Dodaj do ulubionych

Czas relaksu...

28.11.06, 16:04
Jak w temacie, czyli - odpoczynek.
Nie mniej wazny dla zdrowego stylu zycia niz dieta i ruch. Zrelaksowane cialo
i umysl to wiecej spokoju w mysleniu, i naturalniejsze podejscie do siebie i
swiata :)
Najbardziej doslownie rozumiany jako sen, najbardziej dowolnie - ? (tu uklon
w Wasza strone, i zaproszenie do wpisywania pomyslow).
Zbawienne efekty regularnego snu widac po kilku dniach , jaka szkoda ze nie
wychodzi mi to na dluzej :/.
Moje wlasne sposoby na relaks i wylaczenie sie, to dluuuuugi spacer po lesie,
moze byc i uliczny, choc wtedy staram sie mniej oddychac ;), dluuuuga jazda
rowerem, muzyka, dobra ksiazka i rozmowa z zyczliwa osoba.
Dluuuuugi goracy prysznic.
I gotowanie, byle zdrowe ;)


-
Oh, what a shame
I can't bake a cathedral
Edytor zaawansowany
  • gosica37 29.11.06, 12:35
    Czas relaksu...chyba najbardziej ignorowany i niedoceniany przez wspolczesnych.
    Dla mnie to przede wszystkim dobra ksiazka,rozmowa z bliska osoba,czas
    kontemplacji np.widoku za oknem czy rudojesiennego drzewa w parku. Uwielbiam
    przebywac z moimi siostrami i siostrzenicami, smiac sie do utraty sil i bolu
    brzucha,laskotac sie,obejrzec dobry film...
    Relaksuje sie gotujac bez pospiechu dobre jedzenie i pijac dobra herbate.
    Relaksuje sie cisza. Oczywiscie dobry sen i dobre mysli,bez pospiechu i
    natrectwa ktore niestety czesto mi sie zdarza. Wiara w to, ze mamy wplyw na
    wiekszosc rzeczy,ktore tworzymy w swoim zyciu i mozemy zmienic swoje subiektywne
    odczucia wzgledem siebie i innych - nazywam to joga mysli:)
  • gosica37 29.11.06, 12:43
    Nawyki zdrowego myslenia to chyba temat na osobne forum:) Ale tak mi sie
    skojarzylo a propso tematu i mojej dziesiejszej wylewnosci na forum:)
    Np. wydaje mi sie, ze wiele ludzi krzywdzi swoje dzieci nie tylko przekarmiajac
    je pizzami i innymi tekturowymi produktami (tego okreslenia uzyla kiedys moja
    bliska osoba i bardzo mi sie spodobalo...dzis mi sie przypomnialo)ale rowniez
    krzywdzacymi opinami wypowiadanymi w ich towarzystwie. Ksztaltujac mlody umysl
    nalezy dostarczac mu duzo pozytywnych bodzcow bez tego jak dobrego,domowego
    obiadu ani rusz.
  • chihiro2 29.11.06, 13:03
    Bardzo ladnie napisane, Gosica :) Z tymi pozytywnymi bodzcami nie jest latwo,
    ale to baaaardzo wazna sprawa. Jakis czas temu przeczytalam w Duzym Formacie
    artykul "Plakanie bardzo spala" na temat anoreksji, napisalam troche komentarzy
    i uswiadomilam sobie (nie pierwszy raz, oczywiscie), jak wazne jest wsparcie
    bliskich osob i pozytywna energia, jaka przekazujemy od innych i jaka
    dostajemy.
    Dla zainteresowanych podaje link do artykulu:
    www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3742156.html
    --
    In order to be irreplaceable, one must always be different.
    Coco Chanel
  • aserath 15.02.07, 09:55
    dla mnie najlepszy relaks to zajecia pilates z moją ulubioną instruktorką.
    Kurcze, mam tak wyczyszczony umysł, bo przez godzine slupiam się tylko na
    działaniu moich mięśni i oddychaniu. I powiem wam ze nie oddałabym tego za żadne
    skarby.

    I jeszcze jeden sposób: stanie pod prysznicem. Gdy splywa po mnie gorąca woda,
    to po prostu czuje jak mnie oczyszcza. To jest rewalacja. Szkoda ze nie mam
    wanny, pewnie podobałoby mi sie jeszcze bardziej :)
    --
    Biżuteria artystyczna - handmade
    Antystresowy Internetowy programtylko dla KOBIET

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka