20.12.06, 20:47
czemu atkins opierajacy sie na produktach zwierzecych jest jednostronny a
wegetarianska opierajaca sie produktach roslinnych jest uznana za
wszehstronna? dwie przeciwne skrajne diety, wiec czemu jedna jest faworyzowana
a inna ganiona, choc deklaruje sie ganienie jednostronnych diet.
Obserwuj wątek
    • gosica37 Re: czemu? 21.12.06, 11:46
      Przede wszystkim dieta wegetarianska nie jest jak napisalas "jednostronna",nie
      opiera sie tylko na produktach roslinnych (taka odmiana wegetarianizmu to
      witarianizm).W jej sklad wchodza urozmaicone produkty
      warzywne,orzechy,owoce,kasze,dopuszcza jedzenie nabialu czy miodu.
      pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm
      Co do diety atkinsa to niewiele moge sie na jej temat wypowiedziec gdyz nigdy
      sie nia specjalnie nie interesowalam. Ma swoich zwolennikow,ale tez coraz wiecej
      lekarzy wypowiada sie przeciwko nadmiarowi w tym sposobie odzywiania bialka
      zmieniajacego tryb przemiany materii, wprowadzając organizm w ketoze, czyli
      kwasice. Na dłuższą mete taka dieta sprzyja zakwaszeniu organizmu, powstawaniu
      kamieni żółciowych. Zawiera zbyt dużo cholesterolu, nie zapewnia właściwej
      ilości wit. C, potasu ani magnezu.
      To zupelnie inaczej niz w zrownowazonej diecie wegetarianskiej,w ktorej nie
      doprowadza sie do takich brakow, jedzac produkty bogate w skladniki mineralne a
      przede wszystkim nie wystepuje w niej problem niebezpiecznego dla naszego
      zdrowia zakwaszenia organizmu. To tylko tak w skrocie.
      Wiadomo,ze kazdy ma wybor i musi sam ocenic jaki styl odzywiania najbardziej
      odpowiada jego stylowi zycia. Nie potrafilabym sobie odmowic jedzenia
      owocow,ktore czytalam nie sa chetnie aprobowane w "atkinsie" ani tez przez caly
      czas zjadac produktow bogatych w bialko typu mieso czy nabial. Uwielbiam
      roznorodnosc i przez to wegetarianizm stal sie moim zdrowym,tak uwazam,nawykiem
      zywnosciowym.
    • asiabed Re: czemu? 21.12.06, 16:10
      W jakims sensie dieta wege jest jednostronna - bo zaklada zjadanie wiekszej
      ilosci produktow roslinnych (pewna czesc diety stanowia jednak jaja, nabial), no
      chyba, ze mowimy o weganizmie - wtedy w gre wchodza tylko produkty roslinne.
      Ale dieta wege jest jednak urozmaicona - pod wzgledem skladnikow odzywczych -
      tutaj nie jest jednostronna - bo prawidlowa dieta wege jest zbilansowana pod
      wzgledem skladu pokarmow (chodzi mi oczywiscie o bialka, weglowodany, tluszcze)
      - i zaklada dostarczanie wszystkich tych skladnikow w okreslonych proporcjach.
      Dieta atkinsa opiera sie na wiekszej podazy bialka (pomijam juz fakt czy chodzi
      o bialka roslinne czy zwierzece), a niskiej podazy weglowodanow (podobnie rzecz
      ma sie w diecie kwasniewskiego - w ktorej jednak glowna role odgrywaja tluszcze,
      potem wegle i bialka). Tak wiec dla mnie nie mozna do konca porownywac diet
      atkinsa i wege - pod wzgledem niby ich jednostronnosci (chyba, ze zalozymy, ze
      dieta weganska jest jednostronna pod wzgledem pochodzenia (roslinnego)
      dostarczanych pokarmow, a dieta atkinsa jest jednostronna pod wzgledem rodzaju
      dostarczanych skladnikow odzywczych (bialka). Ale w obu przypadkach mamy, wedlug
      mnie, inny rodzaj tej "jednostronnosci" i jest to wazne. Bowiem proporcje i
      rodzaj skladnikow odzywczych maja inne znaczenie dla organzimu, niz ich
      pochodzenie.
      Dla jasnosci - uwazam, ze prawidlowa dieta winna byc zbilansowana pod wzgledem
      wszystkich skladnikow odzywczych, no chyba, ze ktos jest np Eskimosem i
      zamieszkuje w specyficznych, ekstremalnych warunkach...
      pozdr.
      • f60.3 Re: czemu? 21.12.06, 19:25
        kiedyś za wegetarianizm uważało sie brak produktow pochodzenia zwierzecego, a
        diete bezmiesna za jarską. teraz wegetarianinem juz jest ktoś kto bedzie jadl
        kilogram sera bialego dziennie i popijał mlekiem, i zje dwie rodkiewki do tego.
        osoba bedaca na atkinsie zje wiecej od wegetarianina takiego warzyw i tluszczow
        roslinnych i mniej tluszczy zwierzecych. paradoksalne.
        • gosica37 Re: czemu? 21.12.06, 20:11
          f60.3 napisał:

          > kiedyś za wegetarianizm uważało sie brak produktow pochodzenia zwierzecego, a
          > diete bezmiesna za jarską. teraz wegetarianinem juz jest ktoś kto bedzie jadl
          > kilogram sera bialego dziennie i popijał mlekiem, i zje dwie rodkiewki do tego.

          Nie rozumie co masz na mysli piszac te slowa. Nie lubisz pseudo "wegetarian"
          pijacych i jedzacych sam ser?? Drazni Cie nazewnictwo czy stawiasz ich jako
          przeciwnikow zwolennikow atkinsa??

          > osoba bedaca na atkinsie zje wiecej od wegetarianina takiego warzyw i tluszczow
          > roslinnych i mniej tluszczy zwierzecych. paradoksalne.

          Wsrod zwolennikow kazdej diety znajda sie tacy co nie odzywiaja sie z
          glowa,jedza co popadnie i pewnie wczesniej czy pozniej odczuja tego
          konsekwecje(sama znam pare takich osob).
          Na tym forum nie propagujemy zadnej z diet (radze zapoznac sie ze wstepem) i
          kazda dyskriminacja nie bedzie mile widziana.


          • f60.3 Re: czemu? 21.12.06, 20:42
            czemu wykluczono diete tluszczowa, jako obdarzona niedoborami, a wegetarianska
            nie? ta druga tez ma swoje zagrozenia, jak na przyklad niedobor bialka, jak i
            niedobor pewnych witamin np. b12. ostatetecznie tez czlowiek moze zyc bez
            weglowodanow, a bez tluszczu i bialka nie.
            • asiabed Re: czemu? 22.12.06, 12:39
              w celu wyjsniania watpliwosci wokol wegetarianizmu - proponuje udac sie na forum
              wegetarianizm. i poczytac troche ksiazek i publikacji nt +i minusow wegetarianizmu.
              a tak na marginesie, kazda dieta moze byc zrodlem niedoborow - kazda zle
              zbilansowana.
          • ewab2507 Re: czemu? 22.12.06, 10:53
            ja uważam, że każdy "odchył od normy" nie jest zdrowy, bez względu na to, czy
            będzie się nazywał "weganin", czy "atkins". ludzie jako zwierzęta wszystkożerne
            potrzebują urozmaiconej diety, by dostarczać organizmowi tego co potrzebuje.
            opracowanie dobrej dla siebie "diety zdrowych nawyków" (zgodnie z nazwą tego
            forum) wymaga trochę pracy i skupienia się na tym co się wkłada do garnka i
            ust :):)

            ja znalazłam swój "złoty środek". pomógł mi w tym pewien fachowiec od fitnesu.
            w prosty sposób przekonał mnie, że nie jem za dużo, tylko jem niewłaściwie. no
            i teraz nadal jem to co lubię, ale też czuję się świetnie, wyglądam zdrowiej,
            zeszczuplałam. nie jest to jakaś szczególna dieta. zwyczajnie przesunęłam
            trochę proporcje w swoim menu, na rzecz większej ilości warzyw i owoców. zawsze
            je jadłam, ale też często zapychałam się kanapkami z majonezem, makaronami,
            pierożkami itp. obecnie warzywa przestały być "dodatkiem do" a zostały podstawą
            każdego dania. dla mnie to służy. z pewnością nie jest dla każdego, ale dobrze
            posłuchać swego ciała, ono powie czego chce.
    • staua Re: czemu? 22.12.06, 16:04
      A ja uwazam przede wszystkim, ze skoro zalozycielka tego PRYWATNEGO forum chce
      tu rozmawiac o wege, a nie o Atkinsie, to moze sobie tak zdefiniowac forum i
      nie ma sensu zadawac tutaj takich pytan (czy autor watku wyczerpal juz
      mozliwosci dyskucji na forum Wegetarianizm? Tam raczej odbywaja sie spory na
      ten temat).
      --
      Boston
      • cymbalek-iii Re: czemu? 22.12.06, 16:38
        nie rozumiem tej argumentacji, chodzi o to ze na forum prywatnym tylko autorka
        moze pisac, czy co? przeciez jak jej nie odpowiada to moze dac bana. czy na
        forach zadawanie pytan to zbrodnia, fora sa od wsparcia emocjonalngo?

        autorka zdefiniowala forum jako forum wykluczajace drastyczne formy odchudzania,
        a faworyzujące diety opierajace sie na zdrowych nawykach. atkins dla niektorych
        jest normalnym sposobem odzywiania a nie dieta cud, dla innych takim jest
        wegetarianizm.
        • gosica37 Re: czemu? 22.12.06, 19:43
          Ja troche niestety nie widze sensu tej dyskusji ale to oczywiscie moje prywatne
          odczucie. Nigdy nie wchodzilam w droge osobom miesozernym i wymagalam tego
          samego od innych. Nie uwazam tez, zeby wegetarianizm byl lekarstwem na zlo tego
          swiata (w przenosni oczywiscie)ale przyczynia sie niewatpliwie do wielu
          pozytywnych aspektow zdrowotnych czy ekonomicznych. Fakt pozostaje faktem,to nie
          forum wynoszace jakakolwiek diete na piedestal. Nie podoba mi sie w jaki sposob
          autorka tego watku wymaga odpowiedzi,albo na tak albo na nie. Wedlug mnie to
          troche jakby znala odpowiedzi na swoje pytania ale moze sie myle...bo ten
          ton..no nie wiem... Nie mam nic przeciwko konstruktywnej dyskusji ale ta poki co
          jest troche kto jest za a kto przeciwko diecie wege i ja nie zamierzam z tym
          polemizowac na tym wlasnie forum i na zadnym innym zreszta rozniez bo nie czuje
          takiej potrzeby.
          • kapida Re: czemu? 22.12.06, 20:40
            Nie podoba mi sie w jaki sposob
            > autorka tego watku wymaga odpowiedzi,albo na tak albo na nie.

            to byl autor. mężczyzni też jedzą.
            • gosica37 Re: czemu? 22.12.06, 21:14
              kapida napisał:

              > Nie podoba mi sie w jaki sposob
              > > autorka tego watku wymaga odpowiedzi,albo na tak albo na nie.
              >
              > to byl autor. mężczyzni też jedzą.

              No to klops...Mezczyzn przepraszam i mam nadzieje ze nie zostane surowo ukarana;)
        • staua Re: czemu? 22.12.06, 20:16
          Nie tylko zalozycielka moze pisac na forum, ale moze (i zrobila to) okreslac
          zakres tematyki forum. Zrobila to dosc jasno, wiec milo byloby tej tematyki sie
          trzymac.
          --
          It is not what happens to people that is significant, but what they think
          happens to them - Anthony Powell, "Books do furnish a room"
    • rudama Re: czemu? 29.12.06, 00:13
      Alez mnie dyskusja ominela!

      Wyciag z regulaminu:
      "dla wszystkich, ktorzy docelowy styl zycia widza w:
      • odwadze eksperymentowania (pomiedzy kuchnia makrobiotyczna, wegetarianska,
      niskotluszczowa, slow-food, srodziemnomorska…), filozofii rozsadnego jedzenia –
      bez wyliczania kalorii, pospiechu, bezwzglednych nakazow i zakazow, ignorowania
      swojego organizmu,jedzenia kompulsywnego..."

      Nie ma tu ani slowa o tym, ze tu propagujemy TYLKO wegetarianizm, czy weganizm.
      Ja sama jem mieso, choc w malych ilosciach i chyba szybko tego nie zmienie.

      Kazda dieta moze byc jednostronna, pisaliscie o tym wyzej.

      W wegetarianizmie podoba mi sie za to zawarta implicite filozofia spokojnego,
      swiadomego jedzenia. Czesto skupiajac sie na tym CO jesc zapominamy o tym JAK
      jesc. Czy Atkins mowil o tym cokolwiek? Obzerac sie mozna i na vege i na
      Atkinsie, jesc w pospiechu, jesc automatycznie, jesc z wyrzutami sumienia...
      Co do Atkinsa: znacie jakiekolwiek dlugofalowe badania - nieprzeprowadzone
      przez samego Atkinsa - poswiadczajace pozytywny wplyw tej diety na organizm? Ja
      nie znam.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka