Dodaj do ulubionych

Kto na filologie angielską

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 18:15
Siema, kto z was się wybiera na filologie angielską i gdzie ???? Ja nastawiam
się na Wwa.
Obserwuj wątek
    • ssylvia1 Re: Kto na filologie angielską 07.05.05, 18:44
      podstawowy 100% z testu, pewnie bedzie mniej ostatecznie, bo wyobraźcie sobie
      że ZAPOMNIALAM że był limit słów i nie policzylam ile ich napisałam w liście,
      ale jak znam siebie DUŻO DUŻO DUŻO więcej niż trzeba
      rozszerzony 90% bez rozprawki
      ustny-100%

      Chciałam tzn CHCĘ na Uniwersytet Wrocławski, myślicie, że z taką punktacją jest
      jakaś szansa żeby zalapać się do 200 biorącej udział w egzaminie ustnym? Coś mi
      się wydaje, że to raczej AWYKONALNE
    • Gość: a Re: Kto na filologie angielską IP: 212.244.54.* 07.05.05, 22:53
      no mi sie marzy filologia na UW ale podkreslam ze to jest szczyt moich marzen
      skladam jeszcze na lodzki uniwerek i do lublina na umcs... z podstawowego bede
      miala ok 96-98% z rozszerzonego juz stracilam 3 pkt zobaczymy jak recenzje
      ocenia...a co do testu predyspozycji na UW to slyszlama ze straszny... ustne z
      angilak niestety sie na wiekszosci uniwerkow z tego co sie orientuja nie
      licza.... a jak wam polski poszedl? bo ot tez jest czasem barne pod uwage..mi
      nie za bardzo...zdecydowanie lepiej anglik!!! pozdrawiam
    • ssylvia1 mój polski 08.05.05, 11:22
      Z polskiego zadowolona jestem BARDZO zarówno z podstawowego, jak i
      rozszerzonego. Tylko co z tego? Zielonego pojęcia nie mam czy udało mi się
      wstrzelić w KLUCZ. Jeżeli miałam szczęście tak, jeżeli szczęście mnie opuściło
      [a siedziałam przy otwartym oknie wiec mogło "się wywiać" ;-)], nie. Taak, ten
      polski to prawdziwa LOTERIA już chyba większe prawopodobieństwo, że szóstkę w
      totka trafię!!
      • Gość: uff Re: mój polski IP: *.tsk.trzebnica.pl / *.tsk.trzebnica.pl 08.05.05, 12:47
        Napisałem cokolwiek niekiepską pracę na rozszerzonym, ale nie liczę na więcej niż 90%. To nie kwestia przechwałek, ale przeciętny egzaminator może mieć problem ze zrozumieniem niektórych partii. Znając rzeczywistość - nawet na poziomie terminologii, pojedynczych słów. Cóż, temat okazał się wprost wymarzonym dla mnie, ale czy to moja wina, że o tym czy owym mogę wiedzieć znacznie więcej niż zrutynowany polonista po filologii, na dodatek znający bazę programową i - często - niewiele poza tym? Nie można wiedzieć wszystkiego, komisja też powinna wykazać się pewną pokorą. Z próbnej matury języka polskiego na poziomie podstawowym otrzymałem 86% (sprawdzał nauczyciel z mojej szkoły). Zrobił sporo błędów (wiele mylnie zakwestionowanych, językowo poprawnych miejsc, za to pominięta usterka frazeologiczna), praca została wysłana do OKE. Wróciła chyba "doładowana" o 12 czy 14 %. Tak się wszystko dziwno plecie...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka