25.05.09, 01:30
Juz kiedys sie o to slowo pytalam ale jedyne co dostalam w odpowiedzi to
niewdziecznik po turecku jak sie mowi a mi chodzi o dokladne znaczenie slowa
dupek... jak to po turecku bedzie nie chce zadnego idiota debil czy glupiek
Tylko DUPEK.... wie ktos moze??? prosze o pomoc
Edytor zaawansowany
  • iman40 26.05.09, 15:59
    Sen god gibisin .

    Nad o , musza byc dwie kreseczki .
  • abdurrezzak 14.06.09, 17:42
    Oh my god
    zohaha.
  • tutbikiyancek 14.06.09, 19:56
    najlepszym tłumaczeniem będzie chyba şerefsiz namussuz
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • abdurrezzak 14.06.09, 20:07
    Jestem zachwycony tym tłumaczeniem kolego po fachu! Serefsiz to
    wlasciwe slowo oh yeah!
    --
    Abdurrezzak Killibacak
    Tłumacz przysięgły (vallaha) j. tureckiego
  • tutbikiyancek 14.06.09, 23:54
    dziekuję panie Abdurrezzak to jest nasza praca :)
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • sarkady 15.06.09, 00:01
    wg mnie najlepszy ekwiwalent slowa "dupek" to "bok".
    --
    asarkady@wp.pl
    tłumacz przysięgły j. tureckiego
  • tutbikiyancek 15.06.09, 00:19
    panie Sarkady
    teraz jest pan w moich rękach :) Bok? Boksun? Bok gibi adamsin? nawet w slangu
    nigdy nie słyszałem.lepiej: şerefsiz...
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • sarkady 15.06.09, 00:52

    1) Maria Kozlowska, Slownik turecko-polski, Warszawa 2006, s. 137: bok: drań, swinia, paskuda, czlowiek nic nie warty, kiepski, do niczego
    2)Redhouse, New Redhouse Turkish-English Dictionary, Istanbul 1974, s. 189: bok: worthless, bad
    3) Okyanus Ansiklopedik Sozluk, t. 1, s. 333: bok: hor gorulen,tiksinilen,pis,degersiz, niteliksiz, kotu; [jest tez forma bokoglu, slyszalem tez: bok cocugu]
    4) Turkce Sozluk, wyd. Turk Dil Kurumu, Ankara 1988, t. 1. s. 207; bok: hor dorulen, tiksinilen
    5)ve saire....
    yeter mi?
    salamlarimla,



    --
    asarkady@wp.pl
    tłumacz przysięgły j. tureckiego
  • tutbikiyancek 15.06.09, 12:12
    Sarkady Bey
    bu defa sadece size, polonyalılara karşı rencide olmamanız için türkçe
    yazıyorum.Bok kelimesinin anlamlarında saydığınız herşey var, buna tabiki karşı
    değilim fakat dupek kelimesinin tam karşışılğı argosuz olarak şerefsizdir.Turk
    Dil Kurumu, Ankara 1988, t. 1. s. 207; bok: hor dor yazmışsınız, dor: balık ağı
    ve doru: at rengi anlamına gelir. Sizi kim yeminli tercüman yaptı bilmiyorum ama
    kesin polonyalı biri yapmıştır.
    1-Ve saire, Vesaire olarak beraber yazılır
    2- Salamlarımla günümüzde selamlar olarak a, e ye dönüşmüş ve kelime
    kısaltılmıştır

    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • tutbikiyancek 15.06.09, 12:23
    salamlarımla yerine selamlar yada selametle de diyebilirsiniz

    esen kalın Sarkady Bey
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • tutbikiyancek 15.06.09, 13:29
    hor dorulen? hor dor ulen? dor? ulen?
    ahaaa hor görülen, güzel türkçe konuşup yazalım, uymayanları uyaralım :)
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • sarkady 15.06.09, 00:54
    serefsiz znaczy raczej "podly", doslownie: bez honoru
    do dupka mu daleko :P(
    --
    asarkady@wp.pl
    tłumacz przysięgły j. tureckiego
  • tutbikiyancek 15.06.09, 12:32
    Sarkady bey benimle tartışacağınız zaman lütfen türkçe konuşun, gerçekten
    türkçenizi merak ediyorum.Hem de benimle biraz pratik yapmış olursunuz.

    tekrar esen kalın
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • amw77 16.06.09, 23:21
    Tlumaczem przysieglym tureckiego nie jestem i do bieglej znjomosci tego jezyka
    jeszcze mi daleko ale poszperalam tu i owdzie (w tym podsluchuje na codzien
    rozmowy Turkow) i faktycznie chyba najlepszym ekwiwalentem tego slowa jest "bok";)

    1. dung, feces, excrement, ordure.
    2. shit, crap.
    3. worthless, bad.
    4. a mess.
    5. mining scoria, dross.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • yalvar 15.06.09, 00:10
    cudownie,że w ramach forum języka tureckiego,powstało kółko wzajemnej adoracji, wśród tłumaczy przysięgłych!
  • marsiya 16.06.09, 09:55
    ben polonyali bir kizim , tercuman degilim ama bence dupek anlamasi
    serefsiz olamaz. Serefsiz dupek icin fazla guzel bir soz :D Ben bunu
    boyle hissediyorum.
  • tutbikiyancek 16.06.09, 20:23
    To są właśnie różnice kulturowe...
    Proszę spróbować powiedzieć tak do jakiegoś Turka, wtedy przekona się Pani jakie
    to piękne słowo....

    Pozdrawiam:)
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • marsiya 16.06.09, 20:36
    wiem ze piekne nie jest i nie raz slyszlam z ust turka to slowo i wydaje m sie
    ze jakies pojecie o jego uzyciu mam, ale moge sie mylic.
  • cariatr 20.06.09, 19:31
    Szanowni Panowie (Sarkady i tutbi..coś tam), tak dumnie podpisujecie
    się swoimi tytułami 'tłumacz przysięgły j.tureckiego', nawet z
    tłumaczeniem :) Türkçe-Lehçe yeminli tercüman, a tymczasem oboje
    jesteście bardzo bardzo daleko od właściwego tłumaczenia.Pomysł pana
    Sarkadego 'bok' ma mianowicie taką wadę, że oznacza on 'gówno' a nie
    dupka. Pan tutbi coś tam z kolei twierdzi, że odpowiednik dupka to
    'namussuz/şerefsiz' podczas kiedy oba te przymiotniki oznaczają kogoś
    pozbawionego honoru. Ja nie jestem tłumaczem, nie skończyłam jeszcze
    studiów turkologicznych, ale z tego co wiem, to polski dupek to nic
    innego jak tylko 'göt herif' (göt-dupa, herif-facet) - co wy na to?
    pozdrawiam serdecznie.

    PS. nawet przyjemnie czyta się te wasze akademickie dyskusje :D
  • sarkady 21.06.09, 15:30
    Jeżeli piszesz, że jesteś studentką (turkologii?) i na dodatek proponujesz wykonywanie tłumaczeń, powinnaś zwracać uwagę na poprawne formy gramatyczne - nie "oboje", ale "obydwaj". Lepiej o tym pamiętać, jeżeli chce eis zarabiać na tlumaczeniach i korepetycjach...
    Natomiast treść twojego postu - owszem - mogłaby być przedmiotem poważnej dysputy wśród filologów...
    Pozdrowienia

    --
    asarkady@wp.pl
    tłumacz przysięgły j. tureckiego
  • szems 22.06.09, 00:08
    Forma got herif jest ok. Samo got zreszta już padło tyle ze z
    pierwiastkiem boskim - god:))A z tym tekstem, że Panowie Sarkady i
    Tutbiki sa bardzo bardzo dalecy od poprawnego tlumaczenia, to chyba
    mocno przesadziłas. \Ostatecznie Pan Tutbiki nie powiedział, że
    dupek=yildiz, a Pan Sarkady nie twierdził że dupek = ay dla
    odmiany:)))Dupek ma dość szerokie znaczenie po polsku i pewnie dla
    każdego z nas dupek to trochę ktoś inny, więc niby dlaczego ma mieć
    tylko jeden odpowiednik turecki. A rozkmina, że serefsiz nie może byc
    dupkiem bo oznacza kogoś pozbawionego honoru jest przejmująca. W
    wielu sytuacjach kiedy Polak(pojmujący dupka tak jak ja, bo już Pan
    Sarkady, Marsiya i jeszcze ktoś tam czują inaczej) powie dupek, Turek
    powie własnie serefsiz. Bo czy polski dupek zawsze bywa
    honorowy:)Wielość propozycji, która się pojawiła świadczy o tym, że
    polski dupek kryje się nie tylko w jednym tureckim słowie.
    PS.Skąd wiesz, że podpisują się dumnie? pytałas?bo jezeli nie, to
    rownie dobrze można powiedziec, że dzielnie. Podpisując się tłumacz
    przysięgły - ich błąd więcej kosztuje.A twoje wystapienie z pozycji
    taka jestem skromna a taka mądra - doprawdy przednie - tebrikler.
    Pozdrawiam serdecznie
  • amw77 23.06.09, 12:31
    Co post to ubaw po pachy;)...nie bede przepraszac, ze zaklocam smiechem tak
    powazny dysput;)

    -- Pozdrawiam, amw77
  • cariatr 24.06.09, 18:35
    Ma pan bardzo brzydką manierę wytykania wszystkim błędów zupełnie nie
    związanych z przedmiotem rozmowy. Jestem właśnie studentką
    turkologii, a nie filologii polskiej; stąd też nie porywam się na
    poprawianie pańskich błędów. Nasz kolega Szems już kiedyś wspomniał,
    że z pańskich postów aż bije od kompleksów i ja również to zdanie
    podzielam. Bardzo to smutne, szczególnie, że jest pan tłumaczem
    przysięgłym.

    pozdrawiam

    PS.Nie przypominam sobie, żebyśmy przeszli na 'ty', panie Sarkady.
  • szems 24.06.09, 21:55
    No, to prawda. Ja też sie tak trochę prostacze i już na ty mówię.
    Przepraszam za to bardzo. Chyba nie mam nic na swoją obronę.
    Przepraszam raz jeszcze. |A uwaga: " Ma pan bardzo brzydką manierę
    wytykania wszystkim błędów zupełnie nie związanych z przedmiotem
    rozmowy. "- pierwsza klasa - lepiej się tego nie dało ująć. Obawiam się
    jednak, że przez tę uwagę naraziła się Pani na gniew (z miłością bez
    urazy)kota K(k)lakiera Pana Sarkadego, czyli Pani amw77.
    Pozdrawiam serdecznie
  • magdalenaa_b 24.06.09, 23:30
    Kurcze, nie chciałam się wtrącać, ale ten Klakier mnie powalił na kolana :-D. Nie wiem tylko, czy Pan Sarkady robi tu za Gargamela? Bo w takiej sytuacji nie mamy jeszcze kompletu obsady bajki. Musimy mieć jeszcze niebieskich braci i siostrę, ciemiężonych przez powyższe postaci... ;) Czyżby zatem pan Szems ogłaszał casting? :-D

    A tak na marginesie. Chyba nie ma sensu obrzucać się błotem, zwłaszcza, w środowisku osób, które mają wyższe wykształcenie i są na pewnym (zakładam wysokim) poziomie intelektualnym :). Panie i panowie, może czas na rozejm? ;)

    Pozdrawiam :)
  • szems 25.06.09, 01:20
    :))) ha ha ha Nie przyszło mi to do głowy, ale pomysł jest świetny:)
    Zatem tak właśnie! ogłaszam casting:) Ja mogę być Marudą, bo cały
    czas cos mi sie nie podoba. A Pan Sarkady może być kim zechce - bo to
    forum demokratyczne:)- nawet i Marudę mu odstąpie jak tylko wyrazi
    chęc taką.A co do rozejmu - to jak najbardziej, wprawdzie ja nie
    prowadze wojny z Panem Sarkadym a zwyczajnie sie z nim nie zgadzam -
    no ale niech będzie:)
    Pozdrawiam serdecznie
    i zapraszam do objęcia roli w filmie - jzeli ja bede Marudą, to ma
    Pani jeszcze do wyboru 99 smerfów i Gargamela:)bo kot juz jest.
  • magdalenaa_b 25.06.09, 10:03
    Wydaje mi się, że chyba nie było smurfa Dyplomaty :-D, ale jeśli umówimy się na dowolność imion to się piszę właśnie na Dyplomatę ;). Nie jestem tylko pewna, czy obsada Klakiera spotka się z entuzjazmem ;). Oyoyoy panie Szems :-D, obawiam się, że mógł Pan także podpaść :-D.

    Pozdrawiam :)
  • amw77 25.06.09, 17:24
    szems napisał:

    A Pan Sarkady może być kim zechce - bo to
    > forum demokratyczne:)
    > Pozdrawiam serdecznie
    > i zapraszam do objęcia roli w filmie - jzeli ja bede Marudą, to ma
    > Pani jeszcze do wyboru 99 smerfów i Gargamela:)bo kot juz jest.

    Pan Sarkady moze byc kim zechce, bo to forum demokratyczne...ale kota juz
    mamy:D, nie no...Oto "demokracja" Pana Szemsa. Nic dodac, nic ujac...


    --
    Pozdrawiam, amw77
  • szems 25.06.09, 18:03
    Mądrze Pani prawi - skoro forum demokratyczne to nie można odmawiać
    Panu Sarkademu prawa do odgrywania roli kota Klakiera.Niech będzie i
    kotem jak ma ochote!
    Pozdrawiam serdecznie:)
  • magdalenaa_b 25.06.09, 18:08
    Nie nooo litości, dajcie na luz, że się tak slangiem wyrażę... :-D
  • amw77 25.06.09, 19:01
    Przepraszam bardzo, ale Pan sobie sam przeczy...Kota Pan juz przeciez
    wybral;)...bez castingu...

    -- Pozdrawiam, amw77
  • szems 26.06.09, 09:59
    No właśnie o tym mówi mój wcześniejszy wpis. Że skoro forum
    demokratyczne to może wybierac kogo chce kota też. Jak Pani pewnie
    zauważyła ja nie mam problemu z przyznaniem się do błędu:)Ma Pani
    świętą rację, że przy założeniu, że forum jest demokratyczne nikt nie
    ma prawa z góry obsadzac roli kota, ani uzurpować sobie praw do
    kota.Zresztą ta obsada nigdy nie była ostateczna, kiedy Pani
    zaproponowała: Cariatr na kota - czy ktos powiedział nie?! miała to
    Pani tylko z nią uzgodnić. Ale przyznaje sie do winy w sprawie
    kota.Mea culpa mea maxima culpa A mam jeszcze pytanie: Czy Pani
    opanowała technikę czytania ze zrozumieniem?
    Serdeczności
    Gargul - czarownik
  • amw77 26.06.09, 22:01
    szems napisał:

    > Czy Pani
    > opanowała technikę czytania ze zrozumieniem?
    > Serdeczności
    > Gargul - czarownik

    Ot i forumowy frazes, uzywany zawsze kiedy sie nie ma nic sensownego do powiedzenia.

    Bez serdecznosci...

    -- Pozdrawiam, amw77
  • amw77 25.06.09, 14:14
    szems napisał:
    > Obawiam się
    > jednak, że przez tę uwagę naraziła się Pani na gniew (z miłością bez
    urazy)kota K(k)lakiera Pana Sarkadego, czyli Pani amw77.


    Przegiecie Panie szems!!! (z calym szacunkiem dla fajnej bajki)...

    ps. Ironia i sarkazmem nie zyska Pan sympatii forum, mimo ze jest Pan rowniez
    tlumaczem tureckiego (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
    potencjalnych klientow;)). Poki co Sarkady pomogl (nadal pomaga)
    bezinteresownie, bez leczenia kompleksow i z pokora. Wiele osob mnostwo sie od
    niego nauczylo (w tym ja). Poki co proponuje troche pokory, mniej wywyzszania
    sie, mniej komicznego akademickiego jezyka.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • amw77 25.06.09, 14:18
    Ah zapomnialam o castingu. Mysle, ze jednak lepsza opcja niz doychczasowa
    bedzie: szems - Gargamel, cariatr - koteczek. Nie zdziwilabym sie, gdyby bylo
    odwrotnie;)

    -- Pozdrawiam, amw77
  • szems 25.06.09, 17:00
    |Jeżeli poprawi to Pani humor to mogę zostać tym Gargulem:))(chociaz
    niechętnie bo mam juz zszyte biale porteczki ze skarpetami)co do
    kocurka to musi Pani to uzgodnic z Pania Cariatr. Jezeli natomiast
    chodzi o tlumaczenia - to jak Pani pewnie zauważyła staram się nie
    tlumaczyć, a to dlatego, ze mam bardzo duzo szacunku do ludzi, którzy
    poswiecaja 5 lat swojego zycia na studiowanie turkologii, Turków,
    którzy przyjechali nauczyli sie jezyka a nie maja pracy albo po
    prostu Polakow uczacych sie tureckiego na wlasna reke a chwilowo nie
    majacych źrodla dochodu. Moze Pani nie ma tej swiadomosi, ale
    studentow turkologii jest coraz wiecej i czestokroc studiujac musza
    oni jeszcze sie utzrymac. Gdyby wszystkie zakochane nie tlumaczyly za
    darmo, tylko musialy skorzystac z pomocy odplatnej zarówno im ,
    wspomnianym studentom i uczacym sie na wlasna reke wyszłoby to na
    korzysc. dziewczyny placac miesiecznie przykladowo 400 zl za smsy
    szybko opamietalyby sie, ze zwiazek taki to koszty po ich stronie a
    400 zl dla studenta to bardzo czesto miesiac zycia.Wedlug mnie to
    obopulna korzysc. Ludzie poswiecaja 5 lat zycia na nauke wiec maja
    prawo na tym zarabiac. Zwiazek z kims z kim nie moge porozmawiac to
    zauroczenie, a dla wielu osób tlumaczenia czy lekcje tureckiego to
    sposób przetrwania. Ja osobiscie nie uprawiam takiej formy
    zarobkowania, bo czas mi na to nie pozwala, a takie zajecie wymaga
    sporej dyspozycyjnosci. Jezeli natomiast sadzi Pani, że licze na
    tlumaczenia przysiegle, to musi Pani miec swiadomosc, xze tlumaczenia
    wynikajace z takich zwiazków, ida do polskich urzedow i ambasady Tr i
    musza byc opieczetowane pieczecia polskiego tlumacza przysieglego i
    to tez nie kazdego. Ja takowej pieczeci nie posiadam wiec reklama na
    tym forum jest dla mnie żadnym interesem. Pani mówi -Pan Sarkady
    pomaga - ok, pomaga dziewczynom, które sie zauroczyly i marza, ale
    tez dziala na niekorzysc ludzi, którzy realnie zyja i potrzebuja
    tych tlumaczen - a mówimy tu o tlumaczeniach hurtowych.Gdyby Pani
    przeliczyla tlumaczenia, które sie tu robi w ciagu tygodnia to
    wyjdzie Pani ze 100 zl(liczac po najtanszej stawce) jak nie wiecej.Te
    pieniadze mogą sie komus przydac. Myslac w ten sposób pomoc Pana
    Sarkadego może byc interpretowana jako spelnianie zachcianek
    zakochanych (a bądźmy szczerzy -wiekszość tych zwiazków nie
    przetrwa)cudzym kosztem. A jezeli tak Pani zalezy na wskazaniu, kto
    tu najbardziej na tym skorzysta - to musze Pania poinformowac, ze w
    rzeczywistosci szanse na jakiekolwiek zyski ma tylko Pan Sarkady. Bo
    majac szanse tlumaczeń zwykłych za darmo to zainteresowana nie
    pojdzie do ludzi, którzy świadcza tlumaczenia zwykle odplatnie tylko
    wysle tekst na forum i dostanie tlumaczenie za darmo, ale jak taki
    zwiazek wypali to zakochana zglosi sie do Pana Sarkadego po
    tlumaczenie przysiegle, za które on sobie policzy. I nie skorzysta na
    tym tez żaden turecki tlumacz przysiegly- bo najzwyczajniej w swiecie
    nie jest on uznawany przez polskie urzedy i ambasade tr.
    Wyjasniam, to tylko dlatego, ze mam wrazenie, ze zyje Pani w wielkiej
    nieswiadomosci w sprawie tego co moze a czego nie moze tlumacz
    przysiegly turecki i polski. Nie chce jednak, aby to wyjasnienie bylo
    poczytywane jako oskarzenie o nieszczerosc intencji Pana Sarkadego -
    bo to dlaczego tlumaczy jest jego osobista sprawa. Kazdy ma prawo
    tlumaczyc albo i nie tlumaczyc. Dla Pana Sarkadego pomoc =
    tlumaczenie, dla mnie pomoc = lepiej nie tlumaczyc. Kkazdy dziala
    wedlug wlasnego sumienia - nie wiem dlaczego ma Pani taka potrzebe
    sadzenia cudzych intencji. Ja nie popieram tego, ze na forum tlumaczy
    sie za darmo takie ilości tekstów - dlatego nie robie tego i uwazam,
    ze tlumaczenie korespondencji milosnej to nie pomoc. Jeżeli ktos
    mysli lub ma powody czynienia inaczej to niech tlumaczy- to jest
    każdego osobista sprawa.
  • magdalenaa_b 25.06.09, 18:07
    Tu muszę się z panem zgodzić. Nie rozumiem bowiem jak można uważać, że jest się zakochanym, gdy nie można porozmawiać osobiście z osobą, którą się rzekomo kocha... To wygląda tak, jakby zakochać się w obrazie. Rozmowa przez tłumaczy, przyjaciół, ok, ale do pewnego momentu. Potem trzeba sobie radzić samemu.

    Jeśli przyjmiemy te 400 zł za tłumaczenie smsów, to taniej będzie zapisać się na lekcje tureckiego i nie musieć prosić nikogo o tłumaczenie osobistej korespondecji, często wulgarnej (jak miało to już miejsce na tym forum nie jeden i nie dwa razy). Poza tym, skoro obie strony kochają, to i ta druga strona zapewne ma przyjaciół, którzy mogą coś przetłumaczyć np na angielski... Jest to conajmniej dziwne, gdy jedna strona się stara i stara się używać języka drugiej strony, a druga ma to w głębokim poważaniu. To raczej nie wróży żadnemu związkowi przyszłości...
    Z mojego punktu widzenia, lepiej jest się uczyć języka, bo przynosi to bezpośrednią korzyść.

    Pozdrawiam :)

    P.S. To musi być Panu dość... ciepło :-D w czarnym wdzianku w Turcji...
  • sebyzbarma 25.06.09, 14:41
    amw77 napisała:

    > (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
    > potencjalnych klientow;)).

    Nie przypominam sobie, by szems podpisywal sie imieniem i nazwiskiem
    w sygnaturce z dopiskiem "tlumacz przysiegly jezyka tureckiego" - bo
    tak wlasnie wyglada kryptoreklama + namiary dla potencjalnych
    klientow ;)
    Na forum tak jest, ze poki sie tlumaczy, to lepiej nie zadzierac, a
    isc zaparte, a nuz tlumacz jeszcze nam sie przyda ;)

    Szems, ja mam problem - albo Smerfetka, albo Madrala :D

    Co do calej dysputy - nie wiem, kto robi bledy, az tak tak
    tureckiego nie znam. Natomiast mam wrazenie, ze Pan Sarady sie
    wsciekl, bo jego monopol na forum sie skonczyl... Smutne troche.
    Troszke pokory nikomu nie zaszkodzi, tym bardziej, ze jak mniemam,
    tlumacz przysiegly tez moze robic bledy, szczegolnie Polak, zreszta
    czasem we wlasnym jezyku bledow czasem ciezko uniknac. Nikt nie jest
    nieomylny i warto o tym pamietac ;)
  • sebyzbarma 25.06.09, 14:45
    sebyzbarma napisała:

    > Na forum tak jest, ze poki sie tlumaczy, to lepiej nie zadzierac,
    a
    > isc zaparte, a nuz tlumacz jeszcze nam sie przyda

    Isc W zaparte oczywiscie :)

    Zdazylam sie chyba sama poprawic...
  • szems 25.06.09, 15:22
    Dokładnie o to chodzi. Znam tutaj w Polsce kilku tlumaczy
    przyszieglych(Polaków)- i sa to osoby, ktore mimo tego, ze znaja
    swietnie turecki, maja niesamowita skromnosc w sobie. Robia swietne
    tlumaczenia i nigdy nie wychodzą z pozycji mam tytul i dlatego jestem
    nieomylny/nieomylna czy tez mam tytuł to mam racje - bo i czego sie
    tu wstydzić -jak sie nie wie, albo nie jest pewnym to najlepiej
    zapytac.Wiekszosc Turków robi bledy, wiec co dopiero Polacy, którzy
    ucza sie tureckiego.A niestety jezyka obcego trzeba sie uczyc cale
    życie, zreszta nawet swojego uczymy sie przez cale zycie.Dystans do
    siebie to chyba ważna cecha:)Pan Tutbiki na przykład na got herif
    rzekł afferin a nie obrazil sie, ze jego propozycja nie byla naj
    najlepsza.
    Pozdrawiam serdecznie
  • amw77 25.06.09, 15:57
    sebyzbarma napisała:

    > amw77 napisała:
    >
    > > (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
    > > potencjalnych klientow;)).

    sebyzbarma napisała:

    > Nie przypominam sobie, by szems podpisywal sie imieniem i nazwiskiem w
    sygnaturce z dopiskiem "tlumacz przysiegly jezyka tureckiego" - bo tak wlasnie
    wyglada kryptoreklama + namiary dla potencjalnych klientow ;)

    Nie musi sie podpisywac, zeby tych klientow znalezc. Jest kontakt mailowy, a to
    juz wystarcza.

    sebyzbarma napisała:

    > Natomiast mam wrazenie, ze Pan Sarady sie wsciekl, bo jego monopol na forum
    sie skonczyl...

    Sadze raczej, ze to "nowi" panowie tlumacze probuja sie wkupic krytykujac juz
    tych obecnych od jakiegos czasu na forum, tym samym dyskredytujac ich autorytet;)

    ps. Co do bledow popelnianych przez tlumaczy...owszem jestesmy nieomylni, ale
    jednak profesja do czegos zobowiazuje. Nie wyobrazam sobie, zeby bedac tlumaczem
    przysieglym nie znac dobrze zasad gramatycznych wlasnego jezyka ojczystego........

    -- Pozdrawiam, amw77
  • sebyzbarma 28.06.09, 12:33
    amw77 napisała:

    > forum.gazeta.pl/forum/w,15367,60503369,60503369,JEZYK_TURECKI_.html
    > A to juz jest reklama czy nie???

    Oczywiscie, ze tak. Ale potepiaj wszystkich sprawiedliwie. Szems nie
    ma sygnaturki z podpisem, namiarem mailowym i zawodem ;) Przegladnij
    tylko ten watek a zobaczysz ile tu reklam, a zapoczatkowala je jedna
    osoba, podejrzewam, ze reszta poleciala za jej przykladem - chyba
    nie zaprzeczysz? :)
  • amw77 28.06.09, 15:58
    sebyzbarma napisała:
    Ale potepiaj wszystkich sprawiedliwie. Szems nie
    > ma sygnaturki z podpisem, namiarem mailowym i zawodem ;)

    O jakim potepianiu mowisz? Nie popadajmy w przesade;). Zauwazylam tylko, ze rowniez kolega szems sie zareklamowal, mimo ze nie podpisuje sie jako tlumacz przysiegly. Fakt pozostaje faktem.

    Jeszcze mi sie cos przypomnialo. Pan szems posluguje sie iscie piekna, czysta, plynna polszczyzna. Szacuneczek, bo co by nie mowic znajomosc polskiego niezla, zeby nie rzec wspaniala...daje do myslenia:DD. Tak sie tylko glosno zastanawiam geniusz???? A moze te posty to ktos inny za niego pisze...Tak z czystej ciekawosci Panie szems, moze jakies szczegoly odnosnie panskiej edukacji w sferze jezyka polskiego;)????? Bedzie Pan bardziej wiarygodny dla potencjalnych klientow. Poza tym forum ogolnie dostepne, odpowie Pan raz i zaoszczedzi tym samym czas na odpisywanie na prywatna korespondencje gdy ktos Pana zapyta o taki SZCZEGOL, jakim jest Pana wyksztalcenie (mnie osobiscie ciekawi gdzie Pan pobieral nauki, jesli to nie tajemnica oczywiscie;))

    -- Pozdrawiam, amw77
  • szems 29.06.09, 19:28
    Droga Pani,
    Moje ogłoszenie jest nieaktualne o czym moze swiadczyc jego
    data(2007r) oraz brak wznowień. Ponadto Pani podejrzenia o to , ze
    niby dybam na klientów, albo też podważam autorytet Pana Sarkadego są
    bzdurne. Nie traktuje forumowiczów jak klientów, bo nie mam takiej
    potrzeby. Co do autorytetu Pana Sarkadego - to nie muszę go podważać
    - bo on sam go podważa.Poza tym jeżeli on może poprawiać innych to
    dlaczego ktos inny ma nie poprawiac jego bledow. Forum to nie Korea a
    Pan Sarkady to nie Kim Dzong Il.Pani musi sie pogodzic z tym, ze to
    jest forum a nie mauzoleum Pana Sarkadego. I ja Pani nie zabraniam
    uważać go za WIELKI AUTORYTET, ale dla mnie nim nie jest. Co do
    mojego wykształcenia i jego szczegółów- to moi klienci są o nim
    poinformowani - prosze sie nie obawiac. Pani nie jest moja klientką
    więc nie mam potrzeby Pani o tym informować. Jak nie moze sie Pani
    pogodzic z faktem, ze na forum zamieszcza sie ogłoszenia bez
    zyciorysów to niech sie Pani wyzali moderatorowi.jezeli natomiast
    jest Pani szczerze zainteresowana gdzie mozna nauczyc sie dobrze
    polskiego to polecam Pani Szkole Jezyka i Kultury Polskiej z
    oddziałami niemal przy kazdym uniwersytecie. I duzo duzo rozmów z
    Polakami. Do tej szkoły to mimo, że nie jest Pani obcokrajowcem, moze
    sie Pani udac na roczny kurs - bo z Pani wpisów wnioskuję, ze nie
    czuje sie Pani swobodnie we wlasnym jezyku. Proponuje tez pani
    zaniechac tej bohaterskiej obrony Pana Sarkadego bo pewnie
    nieswiadomie ale robi z niego Pani jakąś niemą groteskowa postac.Wie
    Pani, to troche wyglada tak jakby nawiedzona babcia bereciara
    irytowała sie na wszystkich tych, którzy nie chcą uznac autorytetu w
    sprawie każdej ojca dyrektora. Prosze sie zdystansować do siebie i do
    autorytetu Pana Sarkadego. Stres nie jest zdrowy. Jak juz Pani nie
    bedzie mogła wytrzymać nerwów związanych ze spiskiem świata mającym
    na celu obalenia Pana Sarkadego z tronu na forum to proszę zamknąc
    oczy i dziesiec razy dotknac sie palcem wskazujacym w nos - moze
    ujdzie z Pani troche jadu wtedy. I jeszcze raz Pani powtarzam ja nie
    nienawidze Pana Sarkadego - po prostu sie z nim nie zgadzam. Tyle.A
    ze krytyka dotyka go bardziej, bo podpisał sie swoim nazwiskiem - to
    jest jego sprawa i jego wybor. Mogl sie podpisac Reksio na przykład.
    Serdeczności
    Gargul - czarownik
  • amw77 01.07.09, 11:14
    Drogi Panie (a raczej Droga Pani),

    Usmialam sie przednio po raz kolejny. Co do znajomosci mojego jezyka ojczystego
    nie mam zastrzezen ani ja, ani inni, ktorzy czytaja moje posty (badz korzystaja
    z mojej pomocy w kwestii wlasnie jezykowej;)). Prosze poszperac troszke w necie
    i poszukac czegos, co da Pani (bo juz wiem, ze nie Panu,)) informacje na temat
    mojej pracy, ktora wiaze sie m.in z doskonala znajomscia jezyka polskiego, to po
    pierwsze. Po drugie, nie bronie tutaj nikogo. Sarkadego szanuje (sadze, ze nie
    tylko ja), i on sam moze sie bronic jesli zajdzie taka potrzeba. Nie podoba mi
    sie Pani szyderczo-ironizujaco-sarkastyczny ton wypowiedzi...i to tyle. Nie ma
    to nic wspolnego z obrona kogokolwiek. Zaintrygowaly mnie te babcie
    bereciary...Turek w Polsce i taka szydera z filozofii rydzykowskiej??? Kolejny
    raz daje do myslenia, bo na takie teksty moze pozwolic sobie rodowity Polak (w
    tym wypadku Polka;)). Co do przestarzalego ogloszenia...ono wciaz pozostaje
    ogloszeniem i reklama. Co do miejsca pobierania przez Pana (upps Pania)nauk
    (chodzilo mi o wyksztalcenie, rodzaj studiow).Teraz oczywistym jest fakt, ze
    pozostanie ono wciaz tajemnica, bo skoro jest Pan Pania szems to odpowiedzi na
    forum publicum nie otrzymam z przyeczyn oczywisych.

    Bez serdecznosci,
    Bezpanski Klakier;)

    -- Pozdrawiam, amw77
  • tutbikiyancek 21.06.09, 23:51
    może być göt herif...Aferin :)
    --
    turkce-lehce yeminli tercuman
    tłumacz przysięgły
    tutbikiyancek@gazeta.pl
  • kadifeli 23.06.09, 00:13
    chyba nie warto byc tlumaczem przysieglym...
  • normalna_wariatka 10.07.09, 15:48
    a mnie powiedział rodowity turek, mówiący super po polsku, że dupek
    to götdeliği.
  • turkishman 08.08.09, 12:51
    ola87x napisał:

    > Juz kiedys sie o to slowo pytalam ale jedyne co dostalam w
    odpowiedzi to
    > niewdziecznik po turecku jak sie mowi a mi chodzi o dokladne
    znaczenie slowa
    > dupek... jak to po turecku bedzie nie chce zadnego idiota debil
    czy glupiek
    dupek tzn ze po turecku GOTLEK
    > Tylko DUPEK.... wie ktos moze??? prosze o pomoc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka