Pieńkowska Palace

WNĘTRZNOŚCI

założyciel: hiena-margie

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • widział kto? że Mokotów?

    www.plotek.pl/plotek/1,78649,8166991,Pienkowska_zamieszka_w_palacu_.html

    smile
    --
    <a rel="nofollow" href="www.youtube.com/watch?
    v=x7VGUOAaKqA">kaza-nie</a>
    • 23.07.10, 10:58 Odpowiedz
      Mam nadzieję, że wokół pałacu założą piękny park.
    • 23.07.10, 11:01 Odpowiedz
      Hmm, gdzie na Mokotowie jest tyle wolnej ziemi pod budowę? Sprzedali
      im kawałek parku miejskiego?
    • 23.07.10, 11:39 Odpowiedz
      Ale Karingtony!
    • 23.07.10, 12:54 Odpowiedz
      ewentualnie reklame na szmacie, ktora zasloni ten piekny obiekt. A pani nie znam
      i nawet gdybym miala okazje ja poznac, to znac bym jej chyba nie chciala.
    • 23.07.10, 14:15 Odpowiedz
      podobaja mnie sie komentarze, zwlaszcza jo.hanny.
      Przypomina mi jak soledag wstydzila sie ze wynajmuje na chiswick
      bo niegodni chalupe tam maja ...lezka w oku hehehe
      U nas pan Jan Zylinski wybudowal sobie taka oto rezydencje na
      Ealingu

      www.5starweddingdirectory.com/the_white_house_london_london_wedding_venues_exclusive_venues.html

      Czego sie wstydzic - ze ma sie pieniadze ?
      ze nie siedzi sie na ebayu zeby kupic stolki do kuchni ?
      • 23.07.10, 16:33 Odpowiedz
        oh get a grip! You obviously didn't get it...
        jakie stołki na ebayu???
        jaki wsytd że ktoś ma kase???
        don't be so patronising!

        chodzi o to że to kicz
        i że kasa klasy nie kupuje....
        Karingtonowo. End of.
        --
        whatever
        • 23.07.10, 17:13 Odpowiedz
          Lepiej nie wyrozniac sie i walnac sobie panderose na mokotowie ,
          no nie ?
          Albo bloczek z garazem podziemnym za wysokim murem .


          Kicz??
          moze Pienkowska zasiegala porady tego samego artysty Consultant to
          the Palace of Versailles in France, kto wie ?
      • 23.07.10, 16:47 Odpowiedz
        ty wogole nie kumasz czaczy.. Sek w tym, ze pieniadze to za malo. Do wszytskiego. Poza zakupami wszytskiego co sie da, nie patrzac po co, na co i do czego
        Akurat jo.hanna ma racje- budowanie takich "rezydencji" tchnie wylacznie kasa, bo ani stylu ani klasy w tym nie ma. jeszcze jakby sobie kupili jakis oryginal, ale taka podroba wielkogabarytowa.. dno.
        • 23.07.10, 18:45 Odpowiedz
          Budynek jest ładny, ma doskonałe proporcje i pewnie będzie wykonany
          z niezwykłą starannością. Ty gustujesz w plastikowych krzesłach,
          więc to oczywiste, że nie jest to Twoja estetyka. Chociaż jak sobie
          przypomnę łazienkę z turkusowymi płytkami w złoty deseń i
          kryształowymi kinkiecikami...

          Ja nie podjęłabym się oceniać klasy pani Pieńkowskiej.
          • 23.07.10, 21:22 Odpowiedz
            twoja zas to debowa kuchnia, czerwona oczojebna sciana i fiolecik. faktycznie,
            klasa i styl, nie ma co.
            • 23.07.10, 21:43 Odpowiedz
              Ej, ja jestem amatorką, a nie projektantką wnętrz wink Poza tym o ile
              pamiętam fiolecik osobiście kiedyś pochwaliłaś, a czerwonej ściany
              nie mam. wink
              • 23.07.10, 21:58 Odpowiedz
                no wiec jako amatorka twoje zdanie nic nie jest wazne, bo i z czym ja mam sie
                mierzyc? z estetyka ze stadionu X-lecia?

                Moze teraz nie masz, ale mialassmile
                • 24.07.10, 09:41 Odpowiedz
                  Dla mnie moje zdanie jest najważniejsze i chociaż z wielu powodów
                  swojego mieszkania za sukces wnętrzarski nie uważam, to dom
                  Czarneckiego i Pieńkowskiej podoba mi się i jestem przekonana, że
                  będzie w znacznie lepszym guście niż którekolwiek z Twoich dokonań.
                  Nie trzeba umieć gotować, żeby ocenić smak potrawy.
              • 23.07.10, 21:58 Odpowiedz
                a tak ogolnie to poczulam sie jak na onecie czy innym pudlu;]
                przeciez to nie jest gargamel z wiezyczka i w cygańskim wybarwieniu,
                ejze;]
                klasycyzjaca rezcydencja jak smok i tyle, osobiscie mnie nie
                kreci,ale duzo zalezy od tego jak sie wpisze w otoczenie;]
                ja ostatnio sie wkrecilam w klasyke, bo zostalam zmuszona i da sie
                zrobic to dobrze, naprawdebig_grin
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gb/eh/92la/vKqF8lCh6HckU4lOSB.jpg


                --
                “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                that's why it is so complicated.”
                • 23.07.10, 22:06 Odpowiedz
                  ty zrobilas art decosmile a oni buduja Wersal:smile)
                • 23.07.10, 22:46 Odpowiedz
                  ło matko polko!

                  trochę złota i papierków po michalkach

                  Polcia to jakoś nie w Twoim stylu
                  • 23.07.10, 22:53 Odpowiedz

                    corciu, ja jestem wszechstronnie uzodlniona i otwarta na nowe
                    kierunkibig_grin
                    przecie nie dla mnie ta lazienka jestbig_grin
                    --
                    “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                    that's why it is so complicated.”
                    • 23.07.10, 22:59 Odpowiedz
                      jakbyś się pokąpała w takich kruszcach do okoła to normalnie by Ci palma odbiła big_grin


                      Mamuśka.. uff...

                      a tak poza tym to się stęskniłam za Tobą - już miałam zakładać wątek - Matka Polka po diecie - znikła big_grin

                      • 23.07.10, 23:07 Odpowiedz
                        hehe, sie nie doczekalam na watek i postanowilam napisac cos
                        nieproszonabig_grin
                        --
                        “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                        that's why it is so complicated.”
                • 26.07.10, 02:38 Odpowiedz
                  Świetna ta łazienka z wizualizacji, taka przewrotna w inteligentny sposób. A
                  nowa rezydencja Pieńkowskiej, trochę za mało widać na tych zdjęciach ale szkoda,
                  że nie zdecydowali się jednak na współczesną architekturę. Myślę, że tu nie
                  decydowały względy estetyczne ale czysto prestiżowe - współczesna willa w oczach
                  przeciętnego Polaka nie jest synonimem luksusu w takim stopniu jak
                  osiemnastowieczny pałac (albo budynek udający osiemnastowieczny pałac bo kto to
                  w końcu odróżni).
                • 26.07.10, 14:04 Odpowiedz
                  a_pola napisała:

                  > a tak ogolnie to poczulam sie jak na onecie czy innym pudlu;]
                  > przeciez to nie jest gargamel z wiezyczka i w cygańskim wybarwieniu,
                  > ejze;]
                  > klasycyzjaca rezcydencja jak smok i tyle, osobiscie mnie nie
                  > kreci,ale duzo zalezy od tego jak sie wpisze w otoczenie;]
                  > ja ostatnio sie wkrecilam w klasyke, bo zostalam zmuszona i da sie
                  > zrobic to dobrze, naprawdebig_grin
                  > fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gb/eh/92la/vKqF8lCh6HckU4lOSB.jpg >" border="0" alt="> fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gb/eh/92la/vKqF8lCh6HckU4lOSB.jpg >">
                  >
                  >
                  Nie wiem czyj to jest projekt ale uderzyl mnie brak proporcji pomiedzy
                  olbrzymia wanna i malenka -prawie ubikacyjna umywalka. No i ten ciupenki
                  kranik...
                  • 26.07.10, 15:01 Odpowiedz
                    hehe, no coz jedni lubią tango,a inni nieproporcjonalne <zwlaszcza
                    na wizce> lazienkibig_grin
                    --
                    “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                    that's why it is so complicated.”
                    • 26.07.10, 19:46 Odpowiedz
                      a_pola napisała:

                      > <zwlaszcza
                      > na wizce> lazienkibig_grin

                      Przepraszam ale nie wiem co to znaczy "na wizce".
                      • 26.07.10, 21:05 Odpowiedz
                        >
                        > Przepraszam ale nie wiem co to znaczy "na wizce".

                        nie musisz, naprawdebig_grin
                        --
                        “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                        that's why it is so complicated.”
                        • 27.07.10, 02:10 Odpowiedz
                          a_pola napisała:

                          > >
                          > > Przepraszam ale nie wiem co to znaczy "na wizce".
                          >
                          > nie musisz, naprawdebig_grin

                          No faktycznie ja nic nie musze big_grin
                          Ale jezeli sie pytam to nie lepiej byloby po prostu odpowiedziec ?
                          • 27.07.10, 12:33 Odpowiedz
                            no skoro jednak musisz to i ja moge: wizka - skrót od
                            wizualizacji... wink
                            --
                            “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
                            that's why it is so complicated.”
      • 23.07.10, 16:49 Odpowiedz
        i ztego co widze, ksiaze Zylinski nie wybodowal sobie, tylko zrekonstruowal
        neoklasycystyczna rezydencje. Prawie to samo, co Pienkowska. A prawie robi
        wielka roznice...
        • 23.07.10, 17:19 Odpowiedz
          Budowal te chalupe od nowa , budynek mial byc "rekonstrukcja "
          polskiej rezydencji jego matki .Takiego slowa uzyli wiec powtorzylam
          jak papuga big_grinDD

          href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
          Brytania i Irlandia</a>
      • 23.07.10, 18:49 Odpowiedz
        jesli nie widzisz stanow posrednich miedzy zgrzebnym ebayem i domem Liberace-go.
        --
        wloszczyzna.blogspot.com/
        fotoforum.gazeta.pl/71,1,1110.html
    • 23.07.10, 14:21 Odpowiedz
      jak w linku - palac swietnie sie wynajmuje, czsami wyglada tak :

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/2gnfBYO6osg5aSK9yB.jpg
      Byc moze malzonek Pienkowskiej tez na glowe do interesu smile)
      --
      <a rel="nofollow"
      href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
      Brytania i Irlandia</a>
      • 23.07.10, 16:48 Odpowiedz
        www.whitehouselondon.com/index.shtml
        Disgusting. Overdone, overpaid and over.

        Rety jak można coś nazwać 'White House of London' ?!??!
        Totalna niezrozumiałość tegoż kraju ani jego kultury tu wyszła
        niestety. A jedynie pycha i parcie na kase. Typowe dla popsutej
        często emigracji która tak bardzo chce być podwładną ERII
        że aż se tort bezowy postawi i nazwie 'White House'.
        Yuk!



        --
        whatever
        • 23.07.10, 18:35 Odpowiedz
          Jak dla mnie taki kicz jest OK, szczególnie jeśli stoi na wielkiej
          działce.

          Nie bardzo sobie w ogóle wyobrażam dom w takim rozmiarze w innym
          stylu niż tego typu imitacja. Macie jakieś przykłady nowo-
          wybudowanych ogromnych domów w dobrym guście?
          • 23.07.10, 18:46 Odpowiedz
            wylacznie nowoczesne. Kazda taka podrobka budzi moj smiech.
            • 23.07.10, 18:50 Odpowiedz
              No to daj jakieś linki do nowoczesnych rezydencji na 50 sypialni +
              basen i stajnia.
              • 23.07.10, 19:06 Odpowiedz
                > No to daj jakieś linki do nowoczesnych rezydencji na 50 sypialni +
                > basen i stajnia.
                dodajmy : w stolycy .
                Ja tez chetnie obejrze .


                Pienkowskiej wyszedl calkiem niezly stately home smilePiekne okna
                Widze piekny zadbany ogrody dookola ...tongue_out


                --
                href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
                Brytania i Irlandia</a>
                • 23.07.10, 20:20 Odpowiedz
                  a74-7 napisał:

                  > Pienkowskiej wyszedl calkiem niezly stately home smile

                  raczej jej mężowismile
                  --
                  <a rel="nofollow"
                  href="www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9c26808148e2f53.html"
                  target="_blank">Ares</a>

                  SZLUFKA
                  • 23.07.10, 20:21 Odpowiedz

                    malzenstwo - co moje- to twoje smileNie lapmy sie za slowka.


                    href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
                    Brytania i Irlandia</a>
                • 26.07.10, 13:51 Odpowiedz
                  a74-7 napisał:

                  > > No to daj jakieś linki do nowoczesnych rezydencji na 50 sypialni +
                  > > basen i stajnia.
                  > dodajmy : w stolycy .
                  > Ja tez chetnie obejrze .
                  >
                  >
                  > Pienkowskiej wyszedl calkiem niezly stately home smilePiekne okna
                  > Widze piekny zadbany ogrody dookola ...tongue_out
                  >
                  >


                  Raczej park. Olbrzymi park z wysokopiennymi starymi drzewami i stawem;


                  Ja tez chetnie obejrze ten nowoczesny palac smile

              • 23.07.10, 21:24 Odpowiedz
                sam sobie poszukaj, ja nie odczuwam potrzeby udowadniania ci swojej estetyki, bo
                na beton nic nie dziala. I nie mowie o betonie konstrukcyjnym.
            • 23.07.10, 20:18 Odpowiedz
              W Londynie np buduja nowe" wiktorianskie "domy dopasowujac idealnie
              do reszty ulicy .To tez podrobka ?
              --
              Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
              • 23.07.10, 20:19 Odpowiedz
                mialo byc - czy to tez _kiepska _podrobka?
                --
                <a rel="nofollow"
                href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
                Brytania i Irlandia</a>
    • 23.07.10, 23:14 Odpowiedz

      Przeczytalam dyskusje, na razie nie jest na tyle fasynujaca zebym az
      sie miala przylaczyc, ale powiem tyle ze majac takie pieniadze nie
      zafundowalabym sobie takiego palacyku. Zdecydowanie bym poszukala
      czegos autentycznego, bo dysponujac nieograniczonymi srodkami
      finansowymi mozna nabyc dwor ze stajnia i 10 pokojami dla panien
      sluzebnych big_grin

      --
      Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
      • 23.07.10, 23:21 Odpowiedz
        oooo Wilma też wstała z jaskiniowego snu smile

        witojcie big_grin

        ja też za taka kasę nie wystawiłabym takiej twierdzy - to jak normalnie Alcatraz w szczerym polu

        jeszcze pierdolnąć obok bungalowa i będzie szał ciał!

        • 23.07.10, 23:26 Odpowiedz
          > oooo Wilma też wstała z jaskiniowego snu smile
          >
          > witojcie big_grin

          wiesz, niewiele tu srodkow pobudzajacyh, trend kynologiczny mnie
          osobiscie nie wkrecabig_grin
          --
          “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
          that's why it is so complicated.”
          • 23.07.10, 23:29 Odpowiedz
            a_pola napisała:

            > trend kynologiczny mnie
            > osobiscie nie wkreca

            Wlasnie, wlasnie, juz sie zastanawialam czy nie zmienic naglowka
            forum big_grin


            --
            Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
          • 24.07.10, 02:30 Odpowiedz
            Łoł!!! dziewczyny, Wy zyjecie?? Też myślałam, że te diety cud Was
            wchłonęły kompletnie wink))
            Jeszcze jak m1 się objawi, to już w ogóle pełnia szczęścia będzie ;-
            )))
            Taaa, ale na Mokotowie są pałacyki, może nie tak dostojne, ale są,
            zabiorę Was kiedyś na wycieczkę krajoznawczą. A tak btw to sądzę, że
            to Wilanów, który w ogłoszeniach nieruchomościowych często jest
            opisywany jako Mokotów....
            • 24.07.10, 08:36 Odpowiedz
              Taaa, ale na Mokotowie są pałacyki, może nie tak dostojne, ale są,
              > zabiorę Was kiedyś na wycieczkę krajoznawczą. A tak btw to sądzę,
              że
              > to Wilanów, który w ogłoszeniach nieruchomościowych często jest
              > opisywany jako Mokotów....


              pewnie,ze są, i mniejsze i wieksze,a ich autenycznosc vide
              zniszczenia IIWW czesto taka powojennabig_grin

              w kazdym razie rzucilyscie sie na Jolke jak wyglodniale harpie, a
              juz Dzoana , ktora pisze,ze jej nie lubi za wyraz twarzy, chudosc i
              układ ust i zoskaanka , ktora zauwaza niezwykle celnie ,ze to jej
              męża zasługa to klasyk polskiej mysli komentatorskiej;]

              no to jak juz wsadzilam kij w mrowisko to moge kontynuowac wakacjebig_grin
              tymczasemwink
              --
              “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
              that's why it is so complicated.”
              • 24.07.10, 12:21 Odpowiedz
                a_pola napisała:

                > Taaa, ale na Mokotowie są pałacyki, może nie tak dostojne, ale są,
                > > zabiorę Was kiedyś na wycieczkę krajoznawczą. A tak btw to
                sądzę,
                > że
                > > to Wilanów, który w ogłoszeniach nieruchomościowych często jest
                > > opisywany jako Mokotów....
                >
                >
                > pewnie,ze są, i mniejsze i wieksze,a ich autenycznosc vide
                > zniszczenia IIWW czesto taka powojennabig_grin

                trudno nie przyznać Ci racji, tak jest...niestety

                a tak btw,jak postępy arangacyjne? co wykoncypowałaś?

      • 23.07.10, 23:25 Odpowiedz
        bo dysponujac nieograniczonymi srodkami
        > finansowymi mozna nabyc dwor ze stajnia i 10 pokojami dla panien
        > sluzebnych big_grin


        na Mokotowie?? ee , nie slyszalam,zeby Ambasada Rosji byla
        wystawiona na sprzedazbig_grinbig_grin
        --
        “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
        that's why it is so complicated.”
        • 23.07.10, 23:31 Odpowiedz
          a_pola napisała:

          > na Mokotowie?? ee , nie slyszalam,zeby Ambasada Rosji byla
          > wystawiona na sprzedaz

          Nie no, niekoniecznie na Mokotowie, a poza tym Rosjanom jak
          zadzwonic dziengami, to i Ambasade by priedali. A jak duzo dziengow,
          to wrecz w pizdu big_grin


          --
          Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
          • 23.07.10, 23:37 Odpowiedz
            > Nie no, niekoniecznie na Mokotowie, a poza tym Rosjanom jak
            > zadzwonic dziengami, to i Ambasade by priedali. A jak duzo
            dziengow,
            > to wrecz w pizdu big_grin
            >
            >

            ej, no, oni sobie moga sspriedawac co najwyzej Kremlbig_grin
            --
            “Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple,
            that's why it is so complicated.”
      • 24.07.10, 09:31 Odpowiedz
        bo dysponujac nieograniczonymi srodkami
        > finansowymi mozna nabyc dwor ze stajnia i 10 pokojami dla panien
        > sluzebnych big_grin

        W tej okolicy Warszawy to najbliżej chyba Łazienki, ale o ile się
        orientuję nie są na sprzedaż.
    • 24.07.10, 00:44 Odpowiedz
      A niech ''se'' tam Pieńkowska buduje co chce w jakim stylu chce i tak jej nie lubiętongue_out. Taka sucha piczka z wystającymi gnatami i wrednymi usteczkami. Co jej po takiej ''chałupie'' skoro 24 h/dobę na Woronicza siedzi...czy jakiejś innej ulic na której baza TVN się mieści. Wpadnie do takiego domu i się zagubi w pokojach a ze mała będą jej tydzień szukać.

      Witajci wilmo i polu. Jak wy wracacie to ja znikam .....jakie to niesprawiedliwe.
      --
      Jestem wredna musicie do tego przywyknąć....
    • 24.07.10, 06:15 Odpowiedz
      Rezydencja tego Zylinskiego zostala nazwana "White House" ewidentnie
      dlatego, ze jest stylizowana na typ rezydencji, jakich
      przedstawicielem jest najbardziej z nich slawny - Bialy Dom.
      Niestety, jak to czesto ze stylizacjami bywa, proste linie np.
      balustrad zostaly zastapione jakimis skomplikowanymi farfoclami,
      ktore zepsuly elegancka dla swojego okresu i, w sumie
      nieskomplikowana, forme tego typu budynku. ALE jezeli taka
      Zylinskiego wola, to niech mu bedzie. Mowi sie w Polsce: "Nie moj
      cyrk, nie moje malpy". Powiedzenie bardzo rozsadne i praktyczne,
      niestety nieczesto uzywane w praktyce, natomiast "kasa klasy nie
      kupuje", czy tego typu sentymenty, ferowane sa czesto i chetnie.
      Naprawde bylibysmy bardziej zadowolonym, zrelaksowanym i mniej
      zakompleksionym narodem, gdybysmy wzieli sobie do serca slowa
      klasyka: "Wolnoc Tomku w swoim domku"...

      bri:
      - Ej, ja jestem amatorką, a nie projektantką wnętrz...
      margie:
      - no wiec jako amatorka twoje zdanie nic nie jest wazne...
      • 24.07.10, 06:33 Odpowiedz
        Wyslalo mi sie, zanim zdazylam sie wypowiedziec na temat wymiany
        zdan miedzy Bri i Margie powyzej. Ale to moze i lepiej, bo
        amatorem bedac nie wiem, czy sie obrazic za stadion X-lecia, czy
        cieszyc, ze nikt mnie jeszcze nie zapytal, czy taki lub owaki
        szczegol dekoracji tamze nabylam.

        Strasznie wysokie noty na stradivariusie sie tu osiaga, kiedy
        zwykle "Widzialem Maryne raz we mlynie" na organkach moze z rownym
        powodzeniem cieszyc dusze...





        • 24.07.10, 11:22 Odpowiedz
          kwiatek, ta wymiana zdana tyczyla WYLACZNIE mojej opinii o bri i jej sadach- jej
          opinie mam gloeboko w powazaniu, bowiem wiedzac jak sobie domek urzadzila moge z
          reka na sercu powiedziec, ze powinnam sie cieszyc ze jej sie moje dziela nie
          podobajasmile

          I prosze mi tu nie generalizowac, ok? na Bri mam wysypke, jak na joankesmile
      • 24.07.10, 10:03 Odpowiedz
        W Uk nie na az takiej samowolki , ze mozesz sobie postawic
        hamerykanski white house czy palac kultury .
        Chyba,ze w Thorp Park -miniaturke .
        Styl palacu Zylinskiego nawiazuje do angielskich stately homes(
        figury ,kolumny,balustradki ,okna)
        A nazwa - no coz - popularna dla wiekszosci budowli malych czy
        duzych wzniesionych z bialego kamienia czy pomalowanych na bialo .
        Do tego nie trzeba byc zepsutym emigrantem big_grinDD

        A co do Pienkowskiej& co - zaloze sie ze chalupa jest budowana na
        biznes raczej niz do uzytku wlasnego .
        • 24.07.10, 11:39 Odpowiedz

          W Uk nie na az takiej samowolki , ze mozesz sobie postawic
          > hamerykanski white house czy palac kultury .
          > Chyba,ze w Thorp Park -miniaturke .

          No to ja nie wiem w którym UK ty mieszkasz...i czy wystawiasz nosa
          po za swoją dzielnicę - nawet ulicę.

          > Styl palacu Zylinskiego nawiazuje do angielskich stately homes(
          > figury ,kolumny,balustradki ,okna)

          W ilu takich byłaś? I zapewniem cię że ta r e p l i k a ma się nijak
          do "stately" homes a nazwiązaniem to to na pewno nie jest.

          > A nazwa - no coz - popularna dla wiekszosci budowli malych czy
          > duzych wzniesionych z bialego kamienia czy pomalowanych na bialo .
          > Do tego nie trzeba byc zepsutym emigrantem big_grinDD

          Niestety w większości, trzeba....
          --
          whatever
          • 24.07.10, 13:23 Odpowiedz
            jak krowie na rowie obrazkowo:

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/KSBuDWxox6ZX0H3t7X.jpg

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/kvGk6pHGjX4a1xRLZX.jpg
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/W4JvaMKJCfox6nOl5B.jpg

            jak napisalam - nawiazuje do tego stylu poprawnie skoro przepuscili
            projekt ( rzeczoznawca stylu co prawda pochodzill z francji - bo
            duzo tanszy niz domowy )
            W imieniu mniej zepsutej emigracji zapewniam cie - glowa na karku
            wystarczy zeby osiagnac mniejszy lub wiekszy sukces .
      • 24.07.10, 11:52 Odpowiedz
        Rezydencja tego Zylinskiego zostala nazwana "White House" ewidentnie
        dlatego, ze jest stylizowana na typ rezydencji, jakich
        przedstawicielem jest najbardziej z nich slawny - Bialy Dom.

        Czyli - masło maślane. Uwielbiam taką dosłowność....

        Niestety, jak to czesto ze stylizacjami bywa, proste linie np.
        balustrad zostaly zastapione jakimis skomplikowanymi farfoclami,
        ktore zepsuly elegancka dla swojego okresu i, w sumie
        nieskomplikowana, forme tego typu budynku.

        mało tego...

        ALE jezeli taka
        Zylinskiego wola, to niech mu bedzie. Mowi sie w Polsce: "Nie moj
        cyrk, nie moje malpy".

        To raczej odnośnie WIejskiejsmile

        Powiedzenie bardzo rozsadne i praktyczne,
        niestety nieczesto uzywane w praktyce, natomiast "kasa klasy nie
        kupuje", czy tego typu sentymenty, ferowane sa czesto i chetnie.

        Bo taka prawda że niestety w Polszy przez komunistyczne sentymenty i
        zapedy pt 'na zachód' często kasa jest właśnie utożsamiana z tym że
        wszystko wolno bo właśnie tą kasę się ma...i tylko tyle. (DLa mnie -
        za mało ale pardą).

        Naprawde bylibysmy bardziej zadowolonym, zrelaksowanym i mniej
        zakompleksionym narodem, gdybysmy wzieli sobie do serca slowa
        klasyka: "Wolnoc Tomku w swoim domku"...

        Wolno i nie chodzi o kompleksy. Tylko o narażenia estetycznesmile
        Niech se i sciany gazetami wytapetuje ale niech nie wciska że to
        jest 'rekwonstrukcja' do rożnica jest duża między rekonstrukcją a
        repliką. I że niby książę (rotfl). I wogóle ok wolnoć tomku w swoim
        domku ale kwiatek dobrze wiesz, ze znaczy o coś więcej.

        Jeżeli nawet wolnoć - to to forum nie powinno istnieć wink


        --
        whatever
        • 24.07.10, 13:46 Odpowiedz
          Eeeee no, nie dacie nawet czlowiekowi sprobowac wzniesc sie na
          wyzsze rejony i potraktowac wszystko po buddyjsku. Przez Was jestem
          juz zurück na twardym gruncie i jeszcze chwila a powiem, co naprawde
          mysle o Pienkowskiej smile)
      • 24.07.10, 12:58 Odpowiedz
        kwiatek_leona napisała:

        >Mowi sie w Polsce: "Nie moj
        > cyrk, nie moje malpy". Powiedzenie bardzo rozsadne i praktyczne,
        > niestety nieczesto uzywane w praktyce


        No tak, tylko ze wtedy w zasadzie mozna zakwestionowac celowosc
        jakiejkowliek dyskusji. Bo jasne, czyjes White Housy lub palacyki
        Pienkowskiej to sa rzeczywiscie nie nasze malpy. Pytanie jednak czy
        nie mozna w ich temacie wyrazic opinii i ja smiem twierdzic, ze
        mozna. A jesli juz to co, udawac ze takie rozwiazania to Himalaje
        estetyki i dobrego smaku?


        natomiast "kasa klasy nie
        > kupuje", czy tego typu sentymenty, ferowane sa czesto i chetnie.
        > Naprawde bylibysmy bardziej zadowolonym, zrelaksowanym i mniej
        > zakompleksionym narodem, gdybysmy wzieli sobie do serca slowa
        > klasyka: "Wolnoc Tomku w swoim domku"...

        Taka jest jednak prawda, ze pieniadze klasy nie kupia, vide np.
        Michal Wisniewski i jego rezydencja czy Michael Jackson. Widzial
        ktos ten reportaz zrobiony przez BBC, w ktorym MJ zakupil kilka
        gadzetow do domu za pare baniek dolarow? Jego sprawa, sure (skoro
        juz tak angielszczyzna sie epatuje w tym watku big_grin), aczkolwiek jesli
        mialabym sie w ich kwestii wypowiedziec, to mnie musiano by tych
        pare milionow zielonych doplacic, zebym sobie te gadzety wstawila w
        domu. Mowie bez zlosliwosci i bez zazdrosci, bo jedyne czego
        ewentualnei moglabym MJ zazdrosic to stanu konta, a nie sposobu w
        jaki go wnetrzarsko spozytkowywal. I mysle, ze wielu sie ze mna
        zgodzi, bo stylistyka cyganskiego palacu preferowana przez, swiec
        Panie nad jego dusza, Jacksona, jest ogolnie uznana za malo
        estetycznie atrakcyjna.



        --
        Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
        • 24.07.10, 13:23 Odpowiedz
          i ja sie pod tym podpisuje obiema recamismile)

          Mnie wlasnie o to chodzi- jak ktos lubi taki styl, to wolnoc Tomku itp, ale dla
          mnie to podróbka i tyle. Styl palacowy w nowo wybudowanym "palacu" smieszy,
          niezaleznie od tego ile sie tej kasy ma i jak duzo sie wyda na wnetrze. Bo nie
          rzecz w kasie, co juz pare osob tu zauwazylo:0
          • 24.07.10, 15:16 Odpowiedz
            właśnie właśnie
            w Łodzi koło białej fabryki jest wielka kamienica na sprzedaz
            jest piękna na zewnątrz ale nikt o nią nie dbał
            i przywrócenie jej do zycia będzie kosztowało miliony

            zapraszamy Państwa Pieńkowskich do zakupu tej kamienicy i uratowania prawdziwej starości big_grin

        • 24.07.10, 13:51 Odpowiedz
          Ano masz racje, Wilmo, masz racje. Zreszta nie powinnam byla starac
          sie o obiektywizm a jednoczesnie umieszczac malpy i Pienkowska w tym
          samym posciewink
    • 24.07.10, 09:46 Odpowiedz
      to nie Wilanów, Bartycka ani inne cuda, to lokalizacja za działkami na
      Idzikowskiego i osiedlem domków pod skocznią, mam to pod nosem i sama
      zastanawiałam się co z tego wyrośnie..
    • 24.07.10, 13:36 Odpowiedz
      styl palacowy we flaciku - - smieszy
      Czy naprawde wolaly byscie mieszkac w blokach niz miec chocby
      mieszkanie wydzielone w takim palacyku ????
      mam na mysli tylko i wylacznie zewnetrze, bo w srodku wiadomo
      kazda ma inny pomysl big_grin
      • 24.07.10, 15:16 Odpowiedz
        Między Ikeą a Bollywood "Biały Palace bo jestem ksionże i chiałem
        siem zainspirować to żem walnął replikę na Ilingu i tera wynajmuje
        pod wesela" -
        wybieram Ikeę.

        --
        whatever
        • 24.07.10, 15:51 Odpowiedz
          tego bylam pewna
          nie zawiodlas mnie big_grinDD
          --
          <a rel="nofollow"
          href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
          Brytania i Irlandia</a>
          • 26.07.10, 11:04 Odpowiedz
            pewna to możesz być tylko tego że kasa i kicz
            często idą w parze niestety
            i często n 'Ilingu' sa niestety tego dowody.
            --
            whatever
            • 26.07.10, 15:18 Odpowiedz
              ilingu chyba nie znasz ,
              bo klepiesz w klawiature just for sake of it smile))
              Tu mniej wystawna czesc tej dzielnicy:
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/ztEAxPLJEcqk1loJ5X.jpg
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/qVG6rgzssl6Hwzm4ZX.jpg
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/JuZhzuD6fmdPscSbdX.jpg
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/jnJ9DCVqMQ6Z9FEb4X.jpg
              wiec pan ksiaze jakos wpisuje sie w schemat smile)

              ale sa i takie domki
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/BW20pWiWL0PO11KPrX.jpg
              Przyznaj sie ze takiego" ilingu" nie znasz tongue_out
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/6MxXOyTWEx4PHwgGIX.jpg
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/ey0E7e3OJdCkG7WBUX.jpg
              To na tyle bez wysciubiania nosa z bungalowu big_grinDDD
              Zeby focic wieksze bezgustowne rezydencje znowu musze tam zajrzecsmile
              Cala przyjemnosc po mojej stronie.
      • 25.07.10, 11:40 Odpowiedz
        a74-7 napisał:

        > Czy naprawde wolaly byscie mieszkac w blokach niz miec chocby
        > mieszkanie wydzielone w takim palacyku ????

        Ech, nieporozumienie totalne. To nie jest rozmowa o tym czy kloszard
        wolalby zostac pod swoja tekturowa pierzynka miast sie przeniesc do
        palacu w Wilanowie, mimo iz barok uwaza za styl zbyt patetyczny. To
        sa dywagacje na temat czy milionerzy koniecznie musza sobie stawiac
        repliki owego palacu miast pomyslec nad zupelnie innym
        rozwiazaniem, zwlaszcza ze moga do pomocy w tym mysleniu zatrudnic
        sztab ludzi.


        --
        Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
        • 25.07.10, 15:59 Odpowiedz
          zapomnialam dodac kilka emotikonek do tego pytania smile

          ***- To
          czy milionerzy koniecznie musza sobie stawiac
          > repliki owego palacu miast pomyslec nad zupelnie innym
          > rozwiazaniem, zwlaszcza ze moga do pomocy w tym mysleniu zatrudnic
          > sztab ludzi.
          Nie musza ,ale moga .
          Na zasadzie rownosci chociazby :Jesli przecietny Polak moze sobie
          wystawic gargamelka - dlaczego milionerzy Pienkowska& malz nie
          moga postawic budynku ktory niewatpliwie zaprojektowany zostal przez
          specjaliste z szeroka znajomoscia tematu(i tu kasa moze kupic
          klase )Najwieksza strata dla Pienkowskiej bedzie to ze nie
          poradzila sie specjalistow forumkowych ktorzy wiedza lepiej sad((

          A ten watek to raczej podejscie do tematu przez pryzmat " ta
          Pienkowska z waskimi ustami co wyszla za melonera ...smileI co ja bym
          zrobila gdybym miala tyle szmalu.smile))
          Gdyby ten sam obiekt zostal wybudowany przez slynnego dizajnera -
          spotkal by wiecej ochow i achow

          -
          <a rel="nofollow"
          href="http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,888.html">Fotoforum Wielka
          Brytania i Irlandia</a>
          • 25.07.10, 19:40 Odpowiedz
            a74-7 napisał:

            > Nie musza ,ale moga .
            > Na zasadzie rownosci chociazby :Jesli przecietny Polak moze sobie
            > wystawic gargamelka - dlaczego milionerzy Pienkowska& malz nie
            > moga postawic

            Moga, naprawde juz pisalam, ze jak najbardziej moga. Tyle, ze w
            wolnym kraju ja czy ktos tam inny mozemy sobie powiedziec, ze nam
            sie za bardzo taki palacyk nie podoba.

            >budynku ktory niewatpliwie zaprojektowany zostal >przez specjaliste
            >z szeroka znajomoscia tematu

            Nikt nie ma zludzen, ze Pienkowska sobie sama tego palacyku nie
            zaprojektowala. I ze on w swojej klasie na pewno jest najwyzszej
            jakosci i najlepszy z najlepszych. Jednak tego typu klasa, a raczej
            jej stylistyka, po prostu nie kazdemu musi pasowac.


            >I co ja bym zrobila gdybym miala tyle szmalu

            No ale co w tym zlego, jak pragne zdrowia? Polecam sierpniowy numer
            House&Garden, strona 71. Gdybym ja miala tyle pieniedzy to wolalabym
            cos w tym stylu, nawet jesli location nie bylaby tak prominentna jak
            Mokotow. Jak juz napisalam Kwiatkowi, to jest Pienkowskiej decyzja i
            jej sprawa jak sobie mieszka, gdzie i za ile, aczkolwiek taki juz
            los osob publicznych, ze ich decyzje sa, byly i beda zawsze
            komentowane czy oceniane. I ja osobiscie sie tej decyzji dziwie, co
            przeciez pani Joli i jej "melonerowi" zadnej krzywdy nie robi.


            > Gdyby ten sam obiekt zostal wybudowany przez slynnego dizajnera -
            > spotkal by wiecej ochow i achow

            Przesadzasz.



            --
            Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
            • 25.07.10, 20:10 Odpowiedz
              wilma.flintstone napisała:

              > a74-7 napisał:
              >
              > > Nie musza ,ale moga .
              > > Na zasadzie rownosci chociazby :Jesli przecietny Polak moze
              sobie
              > > wystawic gargamelka - dlaczego milionerzy Pienkowska& malz nie
              > > moga postawic
              >
              > Moga, naprawde juz pisalam, ze jak najbardziej moga. Tyle, ze w
              > wolnym kraju ja czy ktos tam inny mozemy sobie powiedziec, ze nam
              > sie za bardzo taki palacyk nie podoba.


              >
              > >budynku ktory niewatpliwie zaprojektowany zostal >przez
              specjaliste
              > >z szeroka znajomoscia tematu
              >
              > Nikt nie ma zludzen, ze Pienkowska sobie sama tego palacyku nie
              > zaprojektowala. I ze on w swojej klasie na pewno jest najwyzszej
              > jakosci i najlepszy z najlepszych. Jednak tego typu klasa, a
              raczej
              > jej stylistyka, po prostu nie kazdemu musi pasowac.

              ofkors," pomendzic" zawsze mozna, a nawet wypada big_grinD

              >
              >
              > >I co ja bym zrobila gdybym miala tyle szmalu
              >
              > No ale co w tym zlego, jak pragne zdrowia? Polecam sierpniowy
              numer
              > House&Garden, strona 71. Gdybym ja miala tyle pieniedzy to
              wolalabym
              > cos w tym stylu, nawet jesli location nie bylaby tak prominentna
              jak
              chetnie rzuce oczkiem jutro , ale majac "szmal" i kilka innych crash
              pads pewnie nastepna wybrala bys wg pasujacej lokacji lub
              biznesu,tak sobie myslesmile


              > Mokotow. Jak juz napisalam Kwiatkowi, to jest Pienkowskiej decyzja
              i
              > jej sprawa jak sobie mieszka, gdzie i za ile, aczkolwiek taki juz
              > los osob publicznych, ze ich decyzje sa, byly i beda zawsze
              > komentowane czy oceniane. I ja osobiscie sie tej decyzji dziwie,
              co
              > przeciez pani Joli i jej "melonerowi" zadnej krzywdy nie robi.
              >
              >
              > > Gdyby ten sam obiekt zostal wybudowany przez slynnego dizajnera -
              > > spotkal by wiecej ochow i achow
              >
              > Przesadzasz.
              >
              >
              >
              Chyba nie : medzenie przypuszczam poszlo by nawet w druga strone :
              ze taki( phi )maly palacyk wybudowal big_grinDD
              Nalezy cieszyc sie ze nie uszczesliwila Mokotowa takim neo
              classickiem big_grinDD

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/Nb8r83uJiqGR3G0GeX.jpg
              --
              Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
              • 25.07.10, 20:54 Odpowiedz
                a74-7 napisał:

                ale majac "szmal" i kilka innych crash
                > pads pewnie nastepna wybrala bys wg pasujacej lokacji lub
                > biznesu,tak sobie mysle


                Byc moze, ale gdybym chciala jakiejs znakomitej lokazlizacji, w
                ktorej brak by bylo XVIII-wiecznych angielskich budynkow, na ktore
                sobie jutro spojrzysz w Hose&Garden, to wybralabym dom nowoczesny.
                Rozumiem, ze Pienkowskiej chodzilo o prestiz i dostojenstwo, ale da
                sie to osiagnac przy pomocy bryly innej niz quasi-Wersal.


                > Chyba nie : medzenie przypuszczam poszlo by nawet w druga strone :
                > ze taki( phi )maly palacyk wybudowal

                E tam. Sa nazwiska, ktorych projektow za darmo bym nie wziela - jako
                przyklad czegos bardziej affordable i przez to bardziej adekwatnego
                do dyskusji w gronie nas - biedakow podam braci Campana. Niech ich
                kule bija z tym ich dizajnem.


                > Nalezy cieszyc sie ze nie uszczesliwila Mokotowa takim neo
                > classickiem


                A gdyby nawet to co, nagle bys uznala ze to juz nie jej sprawa i
                mozna krytykowac? tongue_out


                --
                Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                • 25.07.10, 21:30 Odpowiedz

                  ...przyjrzalam sie jeszcze raz temu jej domowi i przyznaje, ze
                  faktycznie mogla wybrac gorzej tongue_out Ciekawe tylko co sobie tam zrobia
                  w srodku, no ale tego nam pewnie nie bedzie dane zobaczyc.
                  Przychylam sie jednak do zdania Margie, ze problem lezy w braku
                  autentycznosci budynku, zreszta dzisiejsze elity wlasnie w ten
                  sposob manifestuja prestiz i pieniadze, ze inwestuja w obiekty z
                  epoki, a nie stylizacje. No ale moze Pienkowska czasu nie miala na
                  szukanie, lub wlasnie pragnela tego Mokotowa, nie wiem. Ja jednak
                  wybralabym inaczej.


                  --
                  Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
          • 25.07.10, 19:44 Odpowiedz
            Pieńkowska pół tygodnia żyje w Paryżu więc chce mieć tu jakąś
            namiastkę stylu ,ducha.Popieram może ją bardziej niż siebie bo u
            niej obkładają dom piaskowcem a ja muszę obciachowym
            styropianem.Może będzie pięknie,budynek szybko wrośnie w
            architekturę i ( o matko tego jej zazdroszczę!!) otoczony będzie
            ogromnym ogrodem z przystrzyżonym równiutko żywopłotem ale będzie
            świeży, bez patyny i pewnie po polsku równiutki i cholernie
            wygładzony.A to jest właśnie to co zabija ducha...
            Ja też chciałam mieć coś nawiązujące do staroci,ale to tylko i
            wyłącznie że buduję w mieście i na maleńkiej działce.Nowoczesnej
            bryły nie chciałam bo na nią mnie nie stać,sąsiedzi mają pół na pół
            gargamele i stare klocki.Stwierdziłam że się nie zapatruję na
            nikogo,trochę zieleni coś tam zasłania,coś odsłania.Jestem ze
            starego Muranowa,lubię tamtejsze gmachy wiec powstało coś podobnego
            z oszczędnymi gzymsami.Balustradę na balkon skopiowałam z kamienicy
            na Dobrej.Trochę popatrzyłam na wąskie domki w Londynie ale nie
            mogłam się porównać i zbyt zapatrywać bo tam ciekawe,piękne okna
            tworzą chyba ostateczny efekt.
            Generalnie -czuję obciach w swoim przypadku ale nic innego nie
            pasowało.Za to że stylizuję jest mi gdzies tam wstyd,a jeżeli
            miałabym fortunę,absolutnie remontuję starą kamienicę z podwórkiem
            studnią...
          • 25.07.10, 20:00 Odpowiedz
            pewnie z emoga sobie stawiac, gargamele mniejsze lub wieksze, ale skoro oni moga
            to aj tez moge. Krytykowac.
            Moze gdyby Jolcia sluchalaby kogokolwiek poza szelestem kasy, to cos by z tego
            wyszlo.
            ghdybym ja miala tyle szmalu, to kupilabym ten palac na Pradze z zachowanymi
            oryginalnymi drzwiami i podlogami, stiukami, do totalnej renowacji. I mialabym
            originalny obiekt i chwale u potomnych ze zdolalam uratowac zabytek. Moze ktos
            reflektuje? Za jedyne 10.000.000 PLN.
            I recze ci z epo pierwsze, zaden desuigner by czegos takiego nie wybudowal, a
            gdyby nawet, to nie sadze, abby wzbudzil tu ochy i achy.
            • 25.07.10, 20:09 Odpowiedz
              Kupujemy.Dzwonimy do tych co chcą mieć siedzibę w Polsce i mówimy że
              podpisujemy umowę na 20 lat i mają jedno piętro na krzewienie swojej
              kultury z siedzibą w Warszawie...Chasydzi podobno nie mają nawet
              przedszkola w Polsce a chcą się tu osiedlać...
              A z resztą kamienicy już będziemy wiedziały co zrobić smile)))


              aha... rani mnie słowo Stolyca i jakoś wewnętrznie boli
            • 26.07.10, 15:36 Odpowiedz
              taje slusznie zauwazyla:
              Nie decydowały względy estetyczne ale czysto prestiżowe -
              współczesna willa w oczach
              przeciętnego Polaka nie jest synonimem luksusu w takim stopniu jak
              osiemnastowieczny pałac.

              margie wybrala by prage a ja nawet nie rzucila bym okiem w tamtym
              kierunku smile)
              A Pienkowska bedzie miala na Woronicza blisko big_grin
              • 26.07.10, 16:11 Odpowiedz
                A paszport już se wymieniłaś i nazwisko zangielszczone
                skoro tak tych Polaków nie lubisz?

                No i pewnie że byś nie rzuciła bo zapewne rajcują cię zamknięte
                council estates. Albo repliki wiktoriańskie...

                Woronicza? Sądzisz że to oczymś decydowało? yhm...

                Ludzi na świecie bolą dokładnie te same rzeczy.
                Tutaj nikogo nie boli kasa czy Pieńkowska
                ale zwyczajnie to że niestety, stać ją na o wiele
                więcej 'estetycznie' niz to co Pan Czarnecki jej zafundował.


                --
                whatever
                • 26.07.10, 17:17 Odpowiedz
                  nasza_maggie napisała:

                  > A paszport już se wymieniłaś
                  Czytujesz chetnie plotek , wiec powiem ci po cichu i w sekrecie ,
                  ze jak ja se wymienialam paszport - ty mialas jeszcze nappy rash na
                  tyleczku


                  >i nazwisko zangielszczone

                  absolutnie :handpicked z ksiazki telefonicznej in random wink

                  > skoro tak tych Polaków nie lubisz?


                  blad: nie reklamowala bym tego pana o ktorym ty pogardliwie
                  napisalas "ksiunze".
                  >
                  > No i pewnie że byś nie rzuciła
                  praga nigdy mnie nie zachwycala ,sorry

                  >bo zapewne rajcują cię zamknięte
                  > council estates.
                  szczegolnie takie za wysokim murem z ochroniarzami big_grin

                  >Albo repliki wiktoriańskie...
                  na ten temat ty chyba wiesz tyle samo ile na temat ilingu smile)
                  >
                  > Woronicza? Sądzisz że to oczymś decydowało? yhm...

                  emotikonka zdaje sie tam byla, a jak zapomnialam to se dopisz.
                  >
                  > Ludzi na świecie bolą dokładnie te same rzeczy.
                  > Tutaj nikogo nie boli kasa czy Pieńkowska
                  > ale zwyczajnie to że niestety, stać ją na o wiele
                  > więcej 'estetycznie' niz to co Pan Czarnecki jej zafundował.
                  rozumiem ze pan Czarnecki - to nie kazdego cup of tea...

                  No a teraz go back do czytania Plotka smile))
                  • 26.07.10, 21:56 Odpowiedz

                    Czytujesz chetnie plotek ,

                    a ty oto mądrości łemigracyjna nie czytasz..rotfl.

                    wiec powiem ci po cichu i w sekrecie ,
                    > ze jak ja se wymienialam paszport - ty mialas jeszcze nappy rash
                    na
                    > tyleczku

                    tak, tak, oczywiście - a to się ma do sprawy jak pięść do jeża.
                    I co ci ten paszporcik dał? Wyższość nad resztą emigracji, czy
                    jesteś teraz wielką angielką poddaną ERII?

                    na ten temat ty chyba wiesz tyle samo ile na temat ilingu smile)

                    O 'Ilingu' wiem o wiele więcej niż ty o nappy rash.

                    A jak chcesz merytorycznie dyskutować to może najpierw
                    przypomnij sobie język polski bo angielskiego się jeszcze nie
                    nauczyłaś.
                    Ty po we wink


                    --
                    whatever
              • 26.07.10, 18:52 Odpowiedz
                a74-7 napisał:

                > Nie decydowały względy estetyczne ale czysto prestiżowe -
                > współczesna willa w oczach
                > przeciętnego Polaka nie jest synonimem luksusu w takim stopniu jak
                > osiemnastowieczny pałac.


                No, i oto po kilku slownych naparzankach osiagamy konsensus big_grin O to
                wlasnie idzie, ze w Polsce trzeba sobie wystawic palac, zeby
                zamianifestowac i "przyklepac" status i pieniadze. I to jest troche
                smutne, a poza tym dziwi w przypadku ludzi dysponujacych takimi
                srodkami, bo niesie sie za tym zapach "new money". Nabijami sie z
                nowobogackich Rosjan, a sami dokladnie te same klimaty preferujemy.


                > margie wybrala by prage a ja nawet nie rzucila bym okiem w
                >tamtym kierunku

                Nieslusznie, bo za pare lat (lub parenascie) Praga bedzie jedna z
                bardziej prestizowych lokalizacji w Warszawie.



                --
                Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                • 26.07.10, 19:45 Odpowiedz
                  bo za pare lat (lub parenascie) Praga bedzie jedna z
                  > bardziej prestizowych lokalizacji w Warszawie.

                  tjaaa, rozumiem nowobogaccy postawia tam wiecej palacykow big_grin;-D
                  honestly- wole ta druga czesc Warszawy z Lazienkami ,Starowka,Nowym
                  Swiatem i takie tam ...smile
            • 26.07.10, 19:59 Odpowiedz
              margie napisała:

              > pewnie z emoga sobie stawiac, gargamele mniejsze lub wieksze, ale skoro
              oni mog
              > a
              > to aj tez moge. Krytykowac.

              A pozwolenie na budowe takiego palacu dostali od jakiegos urbanisty i
              zagospodarowania przestrzeni?? W koncu ktos pozwolil na to aby
              takie "cus" na Mokotowie stanelo.
              > Moze gdyby Jolcia sluchalaby kogokolwiek poza szelestem kasy, to cos by
              z tego
              > wyszlo.
              > ghdybym ja miala tyle szmalu, to kupilabym ten palac na Pradze z
              zachowanymi
              > oryginalnymi drzwiami i podlogami, stiukami, do totalnej renowacji. I
              mialabym
              > originalny obiekt i chwale u potomnych ze zdolalam uratowac zabytek.
              Moze ktos
              > reflektuje? Za jedyne 10.000.000 PLN.

              Popieram. Tyle jest pieknych autentycznych starych i sypiacych sie
              zabytkowych budowli. Az prosza sie aby jakis bogacz je mogl odrestaurowac.
              Niektore piekne zamki i palace mozna dostac za pol darmo jezeli sie
              podpisze zobowiazanie ze sie je odrestauruje.

              Mysle ze jezeli sie ma ogromny wlasny teren to nie wazne co tam sie
              buduje. W miescie jednak powinno sie liczyc z wygladem i charakterem
              dzielnicy.
              Nie istnieje prestiz jezeli jest w zlym guscie.
    • 27.07.10, 11:13 Odpowiedz
      moge jeszcze dorzucic idealny przyklad gargamelka w Londynie smile
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/va2kFsKZeoGaA4GBoB.jpg
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/PxAlgqeNIJhVbo1ilB.jpg
przejdź do: 1-100 101-110
(101-110)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.