Dodaj do ulubionych

Lubna:))))

14.11.06, 10:26
Mam do Ciebie prosbe. Na ogolnym czytalam, ze idziesz w czwartek na
poszukiwanie sukni. Moglabys napisac, gdzie beda ciekawe wyprzedaze. Chce w
sobote jechac do Poznania, a dla mnie to cała wyprawa, wiec bardzo by mi
pomoglo, gdybym wiedziala czy jest po co jechac.
Bede baaaaaaaaaardzo wdzieczna!!!

--
ślóp
Obserwuj wątek
    • lubna Re: Lubna:)))) 15.11.06, 00:13
      Tak, jeśli nic nagłego się nie wydarzy, to idę w czwartek się rozejrzeć, dam znać gdzie i czy w ogóle są fajne zniżki. A że pieniędzy wiele nie mam, bo nie zarabiam, to i promocji będę wyszukiwała solidnych wink

      Dzisiaj odpisała mi krawcowa, którą aż w Warszawie wyszukałam (projektantka mody, "niestety"). Na jej stronie znalazłam suknię cudo, idealną dla mnie, prześliczną - niestety, kosztowałaby mnie 2 000 zł + dojazdy do Wawy i tak właśnie musiałam o niej zapomnieć. Oby w czwartek udało się upatrzeć coś równie pięknego. Od razu bym kupowała! Ależ przyspieszyło wszystko! wink
      --
      mój suwaczek
      • listek_a Re: Lubna:)))) 15.11.06, 08:18
        To trzymam kciuki za czwartek, bede czekala na wiescismile)
        Przykro ze z Warszwa nie wyszlo, ale moze uda Ci sie kupic cos rownie pieknego
        a nie tak drogiego.
        Dzwonilam do Cymbeliny, jest wyprzedaz juz od polowy lipca i teraz UWAGA:
        ceny od 1500 do 3000. Ładna mi wyprzedaz!
        --
        ślóp
    • lubna Re: Lubna:)))) 15.11.06, 16:45
      Dzisiaj byłam W Gracji na Strzeleckiej - to moja pierwsza w ogóle wizyta w takowym salonie. I było super smile Kobiety były przemiłe, rzeczowe. Trochę się zmieszałam na pytanie, ile pieniędzy jestem gotowa przeznaczyć na suknię, ale powiedziały, że za 800 zł mogę mieć już coś naprawdę pięknego, tylko mało zdobionego. Ja mogę przeznaczyć na sukienkę tak ok. 1000 zł, co uznały daje mi ogromny wachlarz możliwości. Są tam wyprzedawane kolekcje 2006, w komisie są i podobno za 400 zł, ale nie oglądałam.
      Pani usiadła ze mną na kanapie i pokazywała różne modele z katalogów chyba z godzinę, żeby się zorientować, co lubię i ewentualnie coś do- lub odradzić.
      Potem macałam różne materiały i mialam mówić, w jakim bym się sobie podobała smile
      Gorąco zachęcały też do przymiarek, żebym się rozeznała, bo a nuż po założeniu czegoś, co nie bardzo wpada mi w oko, okaże się, że to strzał w 10.
      Jutro na 16 idę więc się poprzebierać ;P
      Same też pokzazły jeden model, który będzie w grudniu do przymiarek, bo uznały, że widzą mnie w czymś takim - narzeczony zdjęciem był zachwycony smile Zostawiłam mój nr tel i będą dzwoniły, kiedy suknia już będzie przywieziona. Podkreślały, żebym się nie bała, nie jest to nic zobowiązującego, co mnie uspokajało o tyle, że wiem, że one wiedzą, że wcale niekoniecznie się na to zdecyduję smile
      Było bardzo przyjemnie, miło, mogłam wszystko dotykać, zdejmować z wieszaków, oglądać, nikt nie chodził za mną krok w krok.
      Jutro, najdalej pojutrze pójdę do Cymbeline i na Strzelecką do tych innych salonów, być może zajrzę jeszcze do sklepów na Głogowskiej i wszystko Ci napiszę.
      Niemniej w Gracji choć byłam pierwszy raz i wyglądałam w tych moich kolorowych chustach i koralach bardziej jak dziecko niż kobieta, to potraktowano mnie z taką uwagą, powagą i sympatią, że mam ochotę tam wrócić.



      --
      mój suwaczek
      • listek_a Re: Lubna:)))) 16.11.06, 12:03
        Dziekuje Ci bardzo za relacje. Bardzo mnie pocieszylas ze za 1000 bede mogla
        juz cos kupic. Nie chcialabym za bardzo szalec.Czekam na dalsze relacje.
        Ja w sobote jade do jeszcze innej miejscowosci, moze tam tez cos ciekawego maja.
        Pochwale sie, jak bede miala czym,w poniedzialeksmile
        --
        ślóp
        • lubna przepraszam.. :) 22.11.06, 16:03
          ..ale internet przestał mi działać w piątek i dopiero teraz na nowo sobie podłączyłam. a zatem - jak Twoje poszukiwania??? ja w piątek i sobotę sporo zwiedziłam - byłam na strzeleckiej - u krawcowej i w dwóch salonach, takich od razu z szyciem czy wypożyczaniem, krążyłam tak ogólnie po centrum - byłam przy placu ratajskiego w cymbeline, byłam w jakimś salonie okropnym i obskórnym między strzelecką a półwiejską, byłam w salonie Julia na Piekarach. Są wyprzedaże kolekcji 2006, za 900-1100 zł można kupić modele, które "w sezonie swojego panowania smile" kosztowały ponad 2 000 zł. I taki też model nabyłam!!! smile
          Zaliczka takiej sukni z 2006 wynosi w granicach 300-500 zł, dopasowywana jest ok. 1-2- m-ce przed ślubem i leżakuje sobie w salonie oczekując odebrania w tygodniu poprzedzającym ślub.
          Suknie można całkiem tanio uszyć, można zaprojektować samej albo umówić się z projektantem, świetna sprawa, krawcowe często wręczają płytki z nagraniami swoich pokazów, to naprawdę pomocne, pomaga się zorientować smile
          Nie trzeba się martwić, jeśli wyprzedawany model wisiał parę m-cy na wieszaku i oklapły mu dodatki itp., bo to wszystko jest wymieniane, w mojej wymieniany będzie kwiat a hafty pogrubione, bo tak sobie zażyczyłam - to wszystko w cenie sukienki.
          Oczywiście taka wyprzedawana suknia będzie uprana, świeża i pachnąca, a na dodatek zapakowana w absolutnie nieprzezroczysty materiał przy oddawaniu smile
          Czekam na relacje i pozdrawiam,
          lubna z suknią ;P
          --
          mój suwaczek
            • lubna Re: przepraszam.. :) 23.11.06, 09:55
              A bo chyba nie napisałam, gdzie kupiłam smile Niemal wszędzie są właśnie takie wyprzedaże Kolekcji 2006 w cenie ok. 1000 zł, nie tylko na Piekarach; a ja suknię kupiłam własnie w Julii, przymierzyłam tam ją jako pierwszą, potem jeszcze inne 4, ale wróciłam do tej smile Moja kuzynka stwierdziła, że wyglądam w niej wyjątkowo ponętnie i sekswonie ;P A koleżanka groziła, żebym się nawet nie ważyła kupić jakiejkolwiek innej, bo w tej wyglądałam najlepiej smile)) I ja sama, kiedy się zobaczyłam, to nie mogłam oderwać oczu <zawstydzona> wink
              W sumie przymierzyłam ok. 12 modeli. Nawet niektórych nie chciałam mierzyć, ale kiedy się przekonałam, że efekt na sobie jest zupełnie inny niż na modelce na zdjęciu, to wszystko brałam, co jakkolwiek wpadało mi w oko smile
              Kupiłam suknię nr 618 (zdjęcie na stronie www.julia.ig.pl w zakładce katalog 2006), taka z rękawami przezroczystymi, biała.
              Tren będzie odcięty, bo nie chcę się po schodach w urzędzie w trenie męczyć wink
              Bardzo jestem zadowolona, ogromnie.
              Ale wszędzie trzeba pójść, przymierzyć kilka modeli. Nawet wahałam się, czy nie kupić jednej sukienki komisowej, bo była przecudnowna, taka, o jakiej marzyłam jeszcze pół roku temu i na dodatek kosztowała 700 zł; niemniej ta z rękawkami zrobiła niebotycznie większe wrażenie i wolałam dołożyć te "parę groszy" (biorąc pod uwagę całą organizację przyjęcia weselnego, te pareset złotych naprawdę nie robi różnicy.. wink

              I czekam na twoją relację z soboty!!!

              I pozdrawiam ciepło,
              Lubna

              --
              mój suwaczek
              • listek_a ufff 23.11.06, 10:07
                to teraz juz rozumiemsmile)
                Suknia piekna, gratuluje wyboru i zazdroszcze ze masz to juz za soba!
                Ja mam w sumie tylko 4 godziny w sobote, mam nadzieje ze zdaze troche
                poprzymierzac. Na szczescie sama nie bede, kolezanka bedzie mi towarzyszycbig_grin
                Relacje zdam w poniedzialek na pewnosmile

                --
                ślóp
                • lubna Re: ufff 23.11.06, 10:12
                  A w tą sobotę jednak nie byłaś?

                  Swoją drogą, sporo dziewczyn szuka sukni samotnie,
                  na wiele takich się natknęłam w czasie tych 2-dniowych
                  poszukiwań smile i doradzałam, która ładna, któa mniej tongue_out
                  --
                  mój suwaczek
                  • listek_a Re: ufff 23.11.06, 10:19
                    w ta sobote nie byłam. teraz jade juz na pewno. troche sie boje, ze trudno mi
                    bedzie znalezc cos, z czego bede naprawde zadowolona albo bedzie kosztowac
                    fortune. grrr
                    --
                    ślóp
    • listek_a Re: Lubna:)))) 23.11.06, 10:12
      ostatnio znalazlam w gazecie wyborczej wieczorowa suknie z pieknym gorsetem i
      zastanawiam sie nad uszyciem, ale panicznie boje sie krawcowych. zadna jeszcze
      nic mi dobrze nie uszyła...
      --
      ślóp
        • lubna Re: Lubna:)))) 23.11.06, 10:32
          Zwróciłam uwagę dokładnie na tą samą górę przy przekartkowywaniu! smile
          Z jednej strony rozumiem strach przed krawcowymi, z drugiej - te "ślubne"
          naprawdę cuda potrafią zrobić. Może uszyłaby Ci jakaś projektantka?
          Są takie dwie, niestety, w Warszaiwe albo Łodzi, które swoje projekty
          uszyte sprzedają w granicach 2 tys, może za Twój projekt, i to przecież
          dość skromny (=niewiele materiału i zdobień, czysta elegancja smile wzięłyby mniej?

          Chwali się też krawcową z Wichrowego Wzgórza, ma pracownię w jakimś przedszkolu,
          myślę, że warto się przejść i zobaczyć, co ona tam - i jak - szyje.

          --
          mój suwaczek
    • nives1 Re: Lubna:)))) 23.11.06, 10:39
      Przepraszam ze się wtrącam w wasz wątek, ale jak zaczynałam szukać sukienki to
      sporo modeli z tej pracowni na wichrowym widziałam na allegro i były na prawdę
      godne uwagi - polecam wycieczkę w ten rejon smile
      --
      mój suwaczek
    • greene3 Re: Lubna:)))) 23.11.06, 15:05
      kurde kobiety a ja cały czas myślę, że to jeszcze za wcześnie. A jak
      schudniecie albo przytyjecie przed samym ślubem to co - przeróbki? Sama nie
      wiem bo takie promocje teraz. No ale jak przed samym ślubem coś mi się spodoba
      a suknia już będzie w szafie. Mama też radzi czekać do nowego roku - chce
      przyjechać w ferie (nauczycielka) i pobiegać ze mną po sklepach. Hmm...
      --
      przyjemne oczekiwanie trwa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka