Dodaj do ulubionych

WPADKI w Na Wspólnej..

IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:29
Ostatnio w NW zauważam coraz więcej wpadek..

1) Weronika oglądała na kanapie album ze zdjęciami, gdy była z Antosią w
ciąży... Kiedy usłyszała zamek u drzwi zamknęła go... podeszła Antosia, chwilę
pogadały -album zamknięty.. i za chwilę dalszy ciąg rozmowy- album otwarty.

2) Andrzej powiedział do Ignasia "Bartuś, zobacz" (o czym był osobny wątek..na
tym forum)

czy nie uważacie, że wpadek w tym serialu robi się coraz więcej???
Oni tego nie zauważają, czy myślą, że widzowie się nie zorientują?
Edytor zaawansowany
  • stefaninka 02.02.10, 21:15
    Bartus był, albumu nie zauważyłam. Ale widziałam jedno. Jak były maz
    do Honoraty przyszedł do sklepu, padał snieg a chwile wczesniej
    Marta szła ulicą w krótkim rekawie.
    Wpadki za wpadkami.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3kxodjbuyu.png[/img][/url]
  • reniatoja 02.02.10, 21:29
    Dykielka od siedmiu lat chodzi w męskim stroju dobrym do przewalania węgla dla
    chłopa. wpadka, która zawsze razi mnie w oczy.
  • od_siebie 03.02.10, 10:00
    czasami go zmienia...na polówki lub koszule t.hilfigera,znaczy że Ziębom się
    powodzi ;)
  • princessofbabylon 02.02.10, 22:00

    Pamiętam jak jeszcze był wątek Żanety i Manii, jak mała miała kitki, co ujęcie
    to inaczej zaplecione. Ostatnio też (już pisałam w innym wątku) Adam pojechał do
    mieszkania swojej matki po jakieś rzeczy i ona do niego dzwoni, żeby coś tam
    zabrał. Rozłącza się i w tej samej prawie sekundzie znów dzwonek telefonu - znów
    matka dzwoni. Spróbujcie tak do kogoś zadzwonić, przecież to jest niewykonalne.
    W NW roi się od wpadek, ale scenarzyści myślą, że my idioci to nie zauważymy.
    Mnie to nie tyle, że śmieszy, ale wkurza wręcz, bo to wszystko jest widoczne
    gołym okiem.




    --
    www.podarnik.gazeta.pl
  • princessofbabylon 02.02.10, 22:01

    Nie Adam, tylko ten Rafał.

    --
    www.podarnik.gazeta.pl
  • kasiorek79 03.02.10, 08:18
    Pamiętam jeszcze, że jak Grześ wyjeżdżał do Irlandii ojciec kupił mu euro, a on
    powiedział ze śmiechem, że będzie musiał je teraz wymienić na funty... To była
    wpadka do kwadratu. Albo totalna ignorancja.
  • Gość: gcfgjhm IP: *.159.36.154.static.crowley.pl 03.02.10, 08:30
    może do irlandii Północnej jechał akurat wtedy i potrzebował funtów.
  • kasiorek79 03.02.10, 10:25
    Raczej nikt nigdy nie powiedział, że chodzi o Irlandię Północną. A jeśli dobrze
    pamiętam, to autokar, którym jechał, miał tablicę "Dublin".
  • nioma 03.02.10, 12:00
    to chyba wynika stad, ze seriale sa krecone tasmowo, nie ma czasu na
    szczegoly, duble. wszystko jest na chybcika, zeby nadgodzin nie
    placic i sie wyrobic.
    serial na tym traci, widz takze.
    --
    www.lastfm.pl/group/Polak+Antykatolik
    ...
  • reniatoja 04.02.10, 22:30
    Dzis Honorata mówi, ze musi pojechać do domu po fakturę, na to romek, że on
    pojedzie, chwilę się sprzeczali, ktoma jechać, w końcu dała mu klucze, potem
    jeszcze buziaczka na drogę i pojechał. Wchodzi do domu i od razu wiedzial gdzie
    ta faktura, w której szufladzie. A przecież Honorata słowem nie wspomniała gdzie
    te fakturę połozyła - to skąd tak od razu wiedział? Wpadka.


    ach, jak to miło coś dorzucić do wątku :)
  • bonnie75 05.02.10, 11:21
    Oj tam, zaraz wpadka:
    1. mogla mu powiedziec po drodze, np. przez telefon, w ogole poza wizja :-)
    2. mogl jak najbardziej to wiedziec, bo gdy lezala w szpitalu on pomagal jej
    przy tym sklepie...chyba :-)

    P.S. Edwarda i jemu podobnych wiazalabym i wrzucala do Wisly...nie cierpie
    takich gnpojow!!!
  • kobieta1985 05.02.10, 10:03
    pewnie powiedział Bartuś ponieważ chłopiec który gra Ignasia ma na imię
    Bartłomiej Kaszuba.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktskjod8bmmfxw.png[/img][/url]
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 11.02.10, 09:29
    Rany, kobieto.. my to wiemy!!!
    Co nie zmienia faktu, że była to wpadka.

  • mirabelka200377 11.02.10, 12:19
    no i wytłumaczył się bohater wpadki z Antosiem-Bartusiem. Powiedział że
    chłopczyk nie reaguje na swoje serialowe imię, a zależało mu żeby popatrzył na
    te bańki.
  • mirabelka200377 11.02.10, 12:23
    miało być Ignasiem-Bartusiem
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 24.02.10, 10:20
    I kolejna wpadka... w NW z poniedziałku..

    Milewski rozmawia z Renatą, odbiera sms czy co tam i kładzie telefon na stole
    NAD TALERZEM. Ujęcie na Renatę, znów na Milewskiego i komórka już jest PRZED
    TALERZEM.. w następnym ujęciu OBOK ułożona prosto, potem OBOK ułożona jeszcze
    inaczej...
    Za każdym razem komórka leżała w innym miejscu.. nie wiem ile razy można kręcić
    tak proste ujęcie..

    jakoś w ogóle nie dbają o takie szczególiki ;p ale jak by nie było, to wpadka..
  • Gość: seba IP: 92.63.37.* 24.02.10, 14:49
    Przecież nad serialem pracują super ludzie po fachu,ukończyli jakies
    tam w tym celu szkoły,scenarzyści,reżyserzy ,gdzie oni są jak się kęci
    ujęcia?????Potem jest montaż i nikt takich widocznych wpadek nie
    zauważa???? Skoro ludzie odpowiedzialni z to nie wykonują tego co do
    nich należy to po co wogóle są żeby kasę za taką fuszerkę brać?
    Mnie takie wpadki też wkurzają.
  • princessofbabylon 24.02.10, 21:49

    W jednym odcinku Danusia rozmawiała z tym nowym uczniem, Maćkiem chyba. Stali
    przy szafkach. Maciej miał otwartą szafkę, gdy Danusia do niego podeszła zdążył
    szafkę zamknąć, w czasie rozmowy szafka znów otwarta, no i na końcu rozmowy znów
    ją zamyka.

    Tak sobie myślę czasem, jakby tak dać te wątki do poczytania tym scenarzystom od
    siedmiu boleści. Ten wątek i ten, który wcześniej już był. Kiedyś w DDTvn była
    jakaś babka i opowiadała o tych wpadkach właśnie w serialach i filmach. I
    stwierdziła, że przecież widz i tak nic nie zauważy. Nie wie chyba jak bardzo
    się myli.


    --
    Uratuj Buławkę przed rzeźnią
    tiny.pl/hm25g
  • Gość: Ewkab IP: 109.243.1.* 26.02.10, 20:11

    kilka odcinków wstecz pokazywali jak to Izabela wnosi do domu płaczącą
    wniebogłosy Klementynkę... szkoda tylko,że jak było zbliżenie na twarz dziecka
    to nijak nawet grymasu na niej nie było widać...
  • princessofbabylon 27.02.10, 14:33

    Dzisiaj w powtórce widziałam "płaczącą" Klementynę ;)


    --
    Uratuj Buławkę przed rzeźnią
    tiny.pl/hm25g
  • Gość: ninka IP: 95.108.27.* 28.02.10, 21:22
    hehe :-) na to samo zwróciłam uwagę.
  • troppo_bella 01.03.10, 10:41
    > Tak sobie myślę czasem, jakby tak dać te wątki do poczytania tym scenarzystom o
    > d
    > siedmiu boleści.

    A co tu scenarzyści winni? To są wszystko wpadki realizacyjne, nie scenariuszowe.
    --
    - Ale na cóż zda się - pomyślała Alicja - udawanie dwóch osób na raz, kiedy
    ledwie wystarczy mnie na jedną, godną szacunku osobę.
  • Gość: sax IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:13
    Hm... Taki przykładowy "Czas apokalipsy" miał 390 błędów (film trwa ok. 3 godzin więc wychodzi 2 błędy na minutę) a wy się dziwicie, że w jakimś serialiku o tysiąckrotnie mniejszym budżecie czasem zdarzy się jakaś wpadka.
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 12.03.10, 17:40
    Zszywanie koszuli Igorka w NW
    chantal10 11.03.10, 07:41 Odpowiedz
    Zauważyliście, że dziewczyna (przyjaciółka?) Igora chcąc zeszyć mu niebieską
    rozdartą koszulę zaczęła nawlekać na igłę czarną nitkę? Nie jestem krawcową,
    ogólnie o szyciu mam blade pojęcie, ale tę czarną nitkę chyba byłoby widać na
    niebieskiej koszuli:> No, chyba, że to nici rozpuszczalne :D
    --
    Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy niczego w zamian nie oczekujesz.
    Antoine de Saint-Exupéry

    Przewodnik pointernecie
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NWIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Gość: bardu 11.03.10, 08:53 Odpowiedz
    Też zwróciłam na to uwagę. Najwyraźniej "tfurcuf" serialu takie drobiazgi nie
    interesują.
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NW
    lilith76 11.03.10, 09:57 Odpowiedz
    Nie zauważyła. Byłam zbyt zajęta zbieraniem szczęki z podłogi na widok panny
    pchającej się do zszywania koszuli znajomemu. To niby romantyczne miało być, że
    taka opiekuńcza, a on taki cyniczny ale nieporadny misio ;)

    --
    Niektórzy mężczyźni też cierpią na PMS - Penis Mobile Syndrom
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NW
    annvangier 11.03.10, 10:11 Odpowiedz
    mnie też to rozbiło taki przepis jak sprowdzic i rozkochac niedojrzalego faceta
    na tory ustatkowania

    --- nie przespac sie z nim na pierwszej randce
    --- ugotować mu obiad
    --- szczyc koszule
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NWIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Gość: kia 11.03.10, 11:47 Odpowiedz
    ta scena to jakaś żenada. laska w ogóle jest dziwna, ale z tą koszulą to już
    była przesada.
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NW
    lilith76 11.03.10, 12:00 Odpowiedz
    Bo przecież powszechnie wiadomo, że jak spotykasz dziwkarza, to masz być
    skromna, bezpretensjonalna, nie być gotowa tak od razu na seks, a facet zmienia
    się niczym Winicjusz w "Quo Vadis". Chrzest nawet przyjmie ;)
    Bo tak na prawdę to oni wszyscy marzą o ciepełku i intymności, tylko te
    poszukiwania takie nerwowe ;)

    --
    Zapisałam się do związku strzeleckiego. Chcę by mój mąż wracając z delegacji
    wiedział, że w domu czeka na niego kochająca żona z naładowaną strzelbą.
    "Desperate Housewives", zapamiętane
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NW
    lykaena 11.03.10, 14:02 Odpowiedz
    Pierwsze na co zwrócił uwagę mój mąż to właśnie owa czarna nitka ;)
    Ja miałam raczej ubaw z tego jak przytulała/wąchała?! tę koszulę z taką błogą
    miną jakby to jakiś bukiet kwiatów był.
    --
    "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
    Re: Zszywanie koszuli Igorka w NWIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Gość: aaa 11.03.10, 21:55 Odpowiedz
    Ta laska niby mistrzyni fitnessu, a jakaś taka pokraczna i z twarzy
    też nie teges. Co oni temu biednemu Igorowi takie brzydule fundują?
  • iza232 13.03.10, 14:50
    Ostatnio jak Weronika odbierała córkę z przedszkola, w klasie było
    tylko dwoje dzieci. Same! A gdzie pani?
  • reniatoja 13.03.10, 16:05
    Była pani na początku tej sceny. Wprawdzie sie nie odezwała słowem, ale była.
    coś tam na półkach układała
  • sundry 16.03.10, 11:33
    Że dwoje, to akurat można wytłumaczyć tym,że reszta poszła już do
    domu. Był przecież motyw,że mama się spóźniała.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • iza232 16.03.10, 14:34
    sundry napisała:
    > Że dwoje, to akurat można wytłumaczyć tym,że reszta poszła już do
    > domu. Był przecież motyw,że mama się spóźniała.

    Nie chodzi mi, że dwoje, tylko że samopas. Ale renia już mi
    wyjaśniła, że pani tam jednak była. Nie zuważyłam jej.
  • Gość: anka IP: *.ats.pl 15.03.10, 22:01
    dzisiaj , kiedy przyszedł Michał, a Kinga robiła sobie śniadanie -
    za duzym ściennym zegarze była godz. 13.50
  • kanna 16.03.10, 08:52
    Lunch sobie robia ;)

    Czarna nitka do jasnej koszuli tez mnie rozbiła, choc ja zwykle nie
    zwracam uwagi na sczegóły (bo NW raczej słucham, robiac inne rzeczy)
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • Gość: anka IP: *.ats.pl 16.03.10, 09:19
    to nie był lunch, tylko śniadanie.Przecież potem dzwoniła do szefa ,
    żeby wziąć wolny dzień
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 16.03.10, 13:32
    1) Antosia i jej kolega nie posprzątali po swojej zabawie w przedszkolu.

    2) W przedszkolu Weronika weszła sobie do sali, jak do swojego domu, żadnej
    woźnej tam nie było, która zawołałaby dziecko, albo chociaż była w pobliżu, a i
    wychowawczyni w ogóle nie zareagowała na jej przyjście, nawet się chyba nie
    odezwała.

    3)Kolega Olki, Wojtek był u niej w domu w butach, mało tego, w buciorach.. I
    nawet, jeśli przyjąć, że w niektórych domach goście (o ile gościem można nazwać
    chłopaka czy kolegę córki) butów nie zdejmują, to chyba lekką przesadą było, że
    ten cały Wojtek z tymi wielkimi buciorami wpakował się na łóżko.
    Pozwolilibyście, by ktoś w butach Wam po łóżku skakał??
  • nioma 16.03.10, 14:35
    no wiesz,
    u mnie znajomi syna to tez goscie, tacy sami jak inni.
    szczytem braku kultury jest zmuszac gosci do zdejmowania butow.
    chyba, ze jest straszne bloto, wtedy osoba kulturalna sama wie, ze
    buty trzeba zdjac albo dobrze oczyscic. to jakis pzredziwny
    zwyczaj,zeby gosc buty zdejmowal i paradowal w skarpetkach. obciach
    po prostu.


    mnie zastanawia co innego: dlaczego ex Oli chodzi do liceum nadal,
    skoro jakis czas temu mature zdaal? nawet jakby matury nie zdal to i
    tak nie chodzilby ponownie do szkoly bo ukonczenie LO a matura to
    dwie rozne sprawy.

    --
    www.lastfm.pl/group/Polak+Antykatolik
    ...
  • Gość: Aga IP: *.internetia.net.pl 16.03.10, 14:48
    > to jakis pzredziwny
    > zwyczaj,zeby gosc buty zdejmowal i paradowal w skarpetkach.
    obciach po prostu.

    Jednakowoż równie wielkim obciachem jest, jak gość kładzie się w
    butach na cudzym łózku. Fakt, że to idealnie pasuje do postaci tego
    chłopaka, buca jakich mało.
  • princessofbabylon 16.03.10, 21:30
    Dzisiaj Weronika rozmawiała z tą mamą Jasia i pytała ją o to ile języków zna i
    mówiła jej per pani, a następne pytanie było już "nie żałujesz"? ;) Szybko
    przeszły na ty.


    --
    Uratuj Buławkę przed rzeźnią
    tiny.pl/hm25g
  • nnike 16.03.10, 23:27
    I jeszcze z dzisiaj:
    Rafał pożycza Emilce kasę, jedząc kanapkę. Wyciąga banknot z portfela i łaps tą
    samą ręką za kanapkę. Nie powinien jej umyć?

    Paulina, przychodząc z wizytą do Weroniki, była jaskrawo umalowana. Gdy
    wychodząc dawała całusa Roztockiemu, była już zupełnie bez szminki.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 11:18
    Emilka dostała 300 zł od Rafała. 100 oddała kolezance, w knajpie rachunek 90 zł
    i juz nie miala jak zapłacic... Poza tym latte,czekolada,cappucino, kanapka z
    łososiem i cos tam jeszcze chyba tyle nie kosztuje... Bezsens kompletny
  • Gość: 10kropelka IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 11:38
    Kolezance (podobno) dała 250 zł. 50 za aparat i 200 na bilet na jakiś koncert...
    No a z tym rachunkiem to rzeczywiście przesada. Chociaż może w Wawie takie są ceny. Ja mieszkam w innym mieście więc nie wiem.
  • sundry 18.03.10, 11:07
    Wydatki Emilki mają oddzielny wątek:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • alex_k 18.03.10, 10:19
    Przypomniała mi się wpadka z Mają, która w ktorymś z odcinków miała
    na początku krótko scięte włosy, a w kolejnych scenach znow długie.
    --


    Mój decoupage
    Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-
    powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, zeby
    przestał"?
  • lewiatan84 23.03.10, 11:51
    Wczoraj do baru Ziębów przyszła ta sklepikarka. Gospodarze zaproponowali jej
    kawę. Marysia nie pozwoliła dolać do niej wczorajszego mleka. Podała natomiast
    cukier. Pani chciała go użyć, przechyliła cukierniczkę raz a potem drugi
    intensywniej, lecz nie wyleciało ani ziarnko. :D
  • chantal10 23.03.10, 12:08
    Ale to nie jest żadna wpadka:] Te cukierniczki są po prostu "lewe". Wiem, bo
    pracowałam jako kelnerka w kawiarni i też takie mieliśmy. Cukier leciał dopiero
    kiedy pod odpowiednim kątem i odpowiednią stroną się przechyliło cukierniczkę.
    --
    Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy niczego w zamian nie oczekujesz.
    Antoine de Saint-Exupéry

    Przewodnik po internecie
  • sundry 23.03.10, 15:09
    Co więcej, bez wypicia nawet łyka stwierdziła,że kawa pyszna:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • Gość: lilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 17:09
    Kiedyś czytała, że na planie każdego, zarówno filmu jak i serialu,
    powinna być osoba zwana "script girl" i to ona dba o takie właśnie
    szczegóły, jak ułożenie telefonu, otwarte/zamknięte szafki. Ale
    widocznie teraz oszczędza się na wszystkim i jedna dodatkowa osoba
    tylko od tego to za duży wydatek. A szkoda...
  • lewiatan84 23.03.10, 17:58
    chantal10 napisała:

    > Ale to nie jest żadna wpadka:] Te cukierniczki są po prostu "lewe". Wiem, bo
    > pracowałam jako kelnerka w kawiarni i też takie mieliśmy. Cukier leciał dopiero
    > kiedy pod odpowiednim kątem i odpowiednią stroną się przechyliło cukierniczkę.

    Hmm, wydaje mi się, że ten cukier był po prostu skawalony. W stojącej
    cukierniczce leżał po znacznym skosie a nie płasko. Po odwróceniu jej dnem do
    góry w ogóle nie zmienił swojego położenia. :)
  • Gość: Ola IP: *.internet.szczecin.pl 23.03.10, 19:34
    Ewa będąc w szpitalu miała długie zdobne kolczyki. W momencie gdy
    przyszedł Leszek i się przytulili, Ewa była bez kolczyków.
    Pewnie jej przeszkadzały :P
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 19.04.10, 21:48
    I kolejna wpadka..
    ostatnio była taka scena, w której Daniel bił się z mieszkaniu Olki z Wojtkiem..
    Jak przycisnął go do ściany, to obsunął się obraz, który na niej wisiał.. i się
    tak przekrzywił trochę.. a potem było ujęcie, gdy ten obraz częściowo był
    wsunięty za szafkę i w dodatku chyba drugim kantem, niż poprzednie przechylenie..
    To nie był mały szczegół.. to się tak rzucało w oczy,że nie wiem.. coraz mniej
    rozumiem producentów i montażystów.. nie wiedzą co robią??
  • ty-i-ja-razy-dwa 19.04.10, 21:57
    Było pół godziny do operacji Igora a Kamil, student medycyny, pyta się Igora czy
    przynieść mu coś do picia, bo idzie na dół!! To on nie wie, że w dniu operacji
    nie wolno nic pić??
  • Gość: dr anna IP: *.chello.pl 20.04.10, 10:20
    To nie była operacja w obrębie jamy brzusznej, tylko kręgosłup. Można pić.
  • sundry 20.04.10, 10:41
    Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • marslo55 20.04.10, 12:34
    sundry napisała:
    "Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?"
    Raczej tak. Ja nie mogłam pić przed operacja oka, które jest jeszcze
    dalej od brzucha niż kręgosłup. Ewidentna wpadka, w dodatku Kamil
    przecież studentem medycyny jest. Nie można było jego opiekuńczości
    pokazać w inny sposób?

  • Gość: dr Anna IP: *.chello.pl 23.04.10, 12:29
    sundry napisała:

    > Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?

    Sorry, PRZED, myślałam, że PO. przed rzeczywiście nie wolno.
  • ty-i-ja-razy-dwa 21.04.10, 22:02
    Nie ważne w obrębie czego była operacja. Pić nie wolno w żadnym wypadku!!!
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 21.04.10, 20:30
    I następna:

    Ostatnio facet Izy wrócił z Klementyną ze spaceru i usiadł przy stole, pisał coś
    przy kompie. w tle, w przedpokoju wisiała jego kurtka.. z jej kieszeni wystawały
    dwa długie różowe sznurki (chyba od czapeczki), kilka ujęć, te sznurki są..
    potem Jerzy wstaje i nagle z kieszeni kurtki nic już nie wystaje, Jerzy
    odchodzi. Do laptopa siada Iza i znów te sznurki wystają.. a były tak różowe, że
    ciężko było ich nie zauważyć.
  • Gość: zdenek IP: *.chello.pl 23.04.10, 00:02
    Dancewicz pokaże cycki. Ogladajcie.
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 23.04.10, 18:09
    hmm no ja nie wiem..
    co odcinek to wpadka..
    Teraz sobie oglądam i tylko wpadek wyszukuję ;p

    Mieszkanie Weroniki.. mają gości.. (tych pokręconych rodziców Jasia)..
    Adam stoi koło Antosi, która przymierza narty.. w tle lada kuchenna
    na niej leżały okulary, a obok chyba jakieś śrubokręty.
    Weronika odprowadza gościa do drzwi, znów ujęcie na Antosię i Adama i te
    przedmioty leżą w odwrotnej kolejności..

    Ja rozumiem, że mogą być wpadki z przedmiotami, których się w danej scenie
    używa i je przekłada, np. książki, kubek, telefon itp.
    Ale żeby kręcić scenę i ruszać to, co po prostu tylko sobie leży to już dziwne..
    moze oni powinni sobie fotki Polaroidem robić tych przedmiotów, zeby wiedzieli,
    jak je ułożyć ??
  • Gość: axen IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:32
    W którymś z odcinków Jerzy zawołał speca od komputerów bo mu net nie
    działał. Laptop na stole i widac było wyrażnie, że miał podpięty
    kabel. Gościu przyszedł, stwierdził, że już ok kazał Jerzemu
    sprawdzić. W tym momencie kabla nie było, a Jerzy potwierdził że net
    śmiga. Potem w scenie jak wróciła Iza laptop znowu był podpięty
    kablem:)Filmowali obie sceny "od tyłu" laptopa i było to wyraznie
    widać. Nawet pomyślałam, że znowu jakis product placement będzie, że
    tera bez kabla internet z .... i jest super:)
  • Gość: mała IP: *.chello.pl 07.05.10, 10:13
    Maciek (uczeń) wykonuje telefon do Danki, swojej nauczycielki.. mamrocze coś pod
    nosem, żegna się z nią..
    Ona postanawia pojechać do niego i zobaczyć, czy wszystko jest dobrze.
    1) skąd Danka znała adres Maćka?? Nauczyciele nie znają na pamięć adresów
    swoich uczniów, a już na pewno nie takich, których niedawno zaczęli uczyć..
    Owszem, adresy najczęściej znają wychowawczynie w przedszkolu, które próbuję
    uczyć dzieci swojego adresu (bo niestety wieeelu rodziców tego nie robi), ale i
    tak pamiętają tylko ulicę (i to tylko jakieś najbardziej charakterystyczne).
    Danka do szkoły zadzwonić nie mogła, bo już było późno. Więc skąd ten adres miała?

    2) Danka i jej mąż mają samochód.. rozumiej, że do mieszkania Maćka właśnie nim
    jechali i prowadził Marek. Później dzwoni on na pogotowie i pyta się sąsiadki
    "jaki tu jest adres?". To co? on nie wiedział gdzie przyjechał???
  • Gość: Buka IP: 93.159.143.* 07.05.10, 10:36
    1-w poprzednim odcinku dyrektor wyslał Dankę do Maćka do domu zeby
    sprawdzila dlaczego nie chodzi do szkoły. Na pewno dał jej też
    adres:)
    2-nie oczekujmy od spanikowanego faceta, że bedzie pamietał takie
    pierdoły jak nr bloku czy mieszkania. Wiadomo, że trzeba zapytać o
    adres osobę mieszkającą w tym bloku, chocby żeby się upewnić. Wiesz,
    żeby karetka nie krązyla po osiedlu.
  • karen64 21.01.11, 11:28
    ta sama wieża u kilku różnych bohaterów serialu:
    statichg.demotywatory.pl/uploads/201101/1295460288_by_JacekN_500.jpg
    --
    `Przedmiotem fotografii nie są fotografowane rzeczy, lecz to jak one wyglądają po sfotografowaniu.`- Garry Winogrand

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka