rany, co to znowu bylo? sasiad Tomek, z którym matka ma zamiar zeswatac biedna Martyne, ma dobrze platna prace. jest pomocniikem grabarza. osobiscie nie mam nic przeciwko przedstawicielom tego zawodu. ale sasiad Tomek zdaje sie byc lekko uposledzony...jakos mi to zgrzyta... scenarzystow chyba poniosla wyobraznia. albo po prostu chcieli byc oryginalni- w zadnym chyba serialu nie bylo jeszcze nic o grabarzach ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.