Tu fragment wywiadu z Bralczykiem :
Warszawa też ma swoją innowację: na przykład Hanna Gronkiewicz-Waltz, czasem też Ludwik Dorn, wymawiają końcowe "ą" jako zbitkę dwóch głosek bez nosowości - "ou". Słyszymy więc u pani prezydent Gronkiewicz-Waltz: "majou", "spotykajou się".
Wychodzi na to ze to jakaś maniera warszawska. Wiem,że chocoły studiowały w Wawie, ale czy są rdzenni czy zasiedleni?
--
właściwie to powinno być pentalejdi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.