Czekałam na Klan, kończyła się Galeria, i pomyślałam, że większość bohaterów polskich seriali nowej generacji jest po prostu nijaka, nie do zapamiętania.
- nie mają żadnych cech charakterystycznych, żadnych powiedzonek
- wygłaszają totalne banały, które mógłby wygłosić KAŻDY
- ich postaci nie są konsekwentne, trudno się do nich przyzwyczaić, nie można przewidzieć, jak się zachowają (ta przewidywalność wbrew pozorom nie jest interesująca).
Czy jesteście w stanie opisać postać Anki z Przepisu na życie? Jaka ona właściwie jest? Podać jakieś jej cechy charakterystyczne? Albo jakiejś Majki/Uli/Julki?
Wiem, że trudno porównywać z tym dawne klasyczne seriale, ale nie mogę się oprzeć: przypomnijcie sobie choćby dozorcę Popiołka z Domu i jego Koniec świata!, Wirgiliusza Grynia z "Mówi to panu coś?", nie mówiąc już o Heniu Lermaszewskim. Albo Kuraś z Polskich dróg, czy bohaterowie "Daleko od szosy". Oni byli JACYŚ, charakterystyczni, wyraziści, i dlatego te seriale mogą być powtarzane w nieskończoność i się nie nudzą.
W tym kontekście nawet Koziełlo ("W rzeczy samej" i pani Surmacz ("Absolutnie") z Klanu są "jacyś".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.