Dodaj do ulubionych

Lekarze - nowy serial TVN

06.06.12, 06:42
Nie pamiętam, czy już o tym było.

rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/393033,nowy-serial-tvn-lekarze-juz-jesienia-w-roli-glownej-magdalena-rozczka.html
Obserwuj wątek
    • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.06.12, 08:48
      Spory fragment "Lekarzy" pokazywał Wojewódzki w swoim programie, kiedy gościł Pawła Małaszyńskiego. Tylko, że była to taka "surówka" bez podłożonego dźwięku, więc trudno ocenić efekt końcowy (dla porównania dodam, że pokazywali też "Afganistan" i to był świetne, bo dostali z canal + kompletny, przygotowany materiał).
    • ja27-09 Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.06.12, 10:34
      Już dość dawno temu zapowiadali ten serial i myślałam, że go wcale nie będzie, czekam i czekam. Byle do jesieni :) Serial już mi się podoba, chociażby za to, że akcja dzieje się w moim ukochanym mieście Toruniu :)
      --
      Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
      Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
      Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
        • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 25.08.12, 09:25
          "Lekarze" zbliżają się wielkimi krokami :)
          Dla wszystkich zainteresowanych i czekających: w poniedziałek (27.08) od 22.30 będą na tvnplayer, przedpremierowo. Obawiam się jednak, że będzie takie oblężenie, że się nie da wejść.
    • shadow493 Re: Lekarze - nowy serial TVN 26.08.12, 16:46
      Zapowiada się ciekawie, zobaczymy jak Małaszyński sobie poradzi. To chyba jedyny polski serial (może oprócz Czasu Honoru) ,na który czekam.
      --
      "Zabijcie ich wszystkich, Bóg rozpozna swoich"
      Ciekawy blog o książkach: literaczek.blogspot.com/
    • matt_banco Re: Lekarze - nowy serial TVN (po 1) 27.08.12, 23:40
      No i poszlo ... wrazenia po emisji mocno mieszane. Technicznie bardzo przyzwoicie i elegancko, ale fabularnie bardzo przewidywalnie (troche mnie zaskoczyla ta przewidywalnosc ... taki paradoks). Jednak pierwszy odcinek to powinien byc fajwerk, a tu bardzo letnia, lekko nudnawa historyjka. Aktorsko niestety tez nie do konca przekonywujaco (oj cos amant nie zaamancil jak trzeba, a glowna bohaterka nie "zalapala" do konca). Troche denerwuja tez te ograne juz rozwiazania, typu "dexterowa" czolowka, czy piosenki "dopelniacze". Nie jestem tez do konca przekonany do tego "szpitala". Niby wszystko ok, niby jest przestrzen, jest potencjal, ale potegi w tym nie ma ;-)
      No ale patrzec dalej nalezy ...
      • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN (po 1) 28.08.12, 08:02
        Ja też mam podobne odczucia jak Matt, bo... piękne zdjęcia (Jan Holoubek), przewidywalny scenariusz, czasami dialogi jak z latino, nie przeszkadzająca muzyka w tle, utalentowani aktorzy (gwiazdy, można powiedzieć, że zdecydowanie nazwiska pierwszoligowe) i brak temperatury, tempa, elementu zaskoczenia. Zbyt to gładkie i cukierkowe.

        A "amant" to Małaszyński, tak??? No cóż, on też jest inny ;) Ciekawe, czy da lekkość tej postaci i czy z amantką Różczką wytworzy sławną chemię? A tak na marginesie to sama Różczka mi się podoba (piszę o tym, bo wiele osób uważa ją za drewnianą i wszędzie identycznie grającą). Nie jest taka nerwowa i pełna pretensji jak w "Usta usta" czy pełna poczucia winy i lęku jak w "Oficerze" itd.

        No i oglądamy dalej :)
      • dzidzia_bojowa Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 10:43
        Dla mnie jest jasne jak słońce, że to kalka "Chirurgów". Rożdżka to Meredith Grey a Małaszyński pozuje na Dereka Shepherda. Oglądając odcinek miałam nieodparte wrażenie, że twórcy filmu skopiowali wszystko z amerykańskiego odpowiednika: wątki, muzyka, specjalizacje. No, może brakuje tylko czarnoskórego szefa chirurgów, poza tym wszystko jak w tamtym serialu. No i inny poziom zupełnie.
        • glafira Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 10:52
          Ja sądzę, że wielu widzów podzieli uczucia Matta:)
          Zgodzę się też, że serial jest baaardzo przewidywalny i 'prosty w obsłudze' że tak powiem.
          P. Małaszyński przez kilka ostatnich lat bardzo się starał, aby nie postrzegano go jako amanta i chyba mu się to w pełni udało, bo czegoś tu zabrakło... chemii na pewno...
          Ogląda się dobrze, ale bez wzruszeń i emocji. Zdjęcia, muzyka na tak, fabuła...na raczej: "ale to już było". No cóż, jedna jaskółka nie czyni wiosny, ale też uważam, że pierwszy odcinek powinien byc bardziej zaskakujący i zachęcający do dalszego oglądania.
          Co do Różczki, to w tym wszystkim wypadła najlepiej:)
          • marzeka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 15:48
            A mnie się spodobało i dam serialowi szansę; aktualnie jedynie oglądam na Polsat2 stare odcinki "Rodziny zastępczej plus" i chyba to będzie serial, który mam ochotę pooglądać.
            Tak, skojarzenie z "Chirurgami" oczywiste, ale ja tam w którymś sezonie odpadłam, bo wg mnie przegięli z romansami- nie chciało mi się już tego oglądać.
              • powrotdozycia Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 22:46
                Początek sam się kojarzy z Chirurgami - chyba mają nawet podobnie podkreślany tytuł.
                Fabuła przewidywalna, ale to nic, czasem i takie seriale mają swój urok :) Tylko gdyby nie Różdżka w roli głównej aghr, jak ja jej nie lubie, juz Czas Honoru zepsuli wstawiając ją zamiast Ostaszewskiej, a teraz jeszcze to. Małaszynski juz swoj dobre czasy ma za sobą, kieydś był chociaż trochę przystojniejszy a teraz no cóż :P Stracił swój urok. Wątek z "zapatrzeniem" w Alicje Szymańską mocno naciągany. I tez mnie dziwi że tak na nią wszyscy zwrócili uwage, szczególnie płec męska - urodą dziewczyna nie grzeszy

                No nic, zobaczymy kolejne odcinki jak to się wszystko rozwinie, chociaż nie wiem czy dam rade długo oglądać panią M.
                • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 12:23
                  podbało mi się :) może nie jakoś baaaaaaaardzo, ale trzyma poziom.
                  Zdecydowanie pasuje mi P.Polk jako taki przeambicjonowany typ. Zagrywka z niedopowiedzianą ciążą trochę spodziewana, już niejeden raz korzystano w tego w różńych fabułach.
                  Podoba mi się D.Stenka jako cudootwórczyni na stanowisku dyrektora szpitala/kliniki.
                  Podoba mi się muzyka, wnętrza, piekne zdjęcia Torunia.

                  Zgrzyta mi też kilka spraw- dwoje lekarzy, wprawdzie chirurgów, pracujących w szpitalu- czy naprawdę stać by ich było na takie wypasione mieszkanie?
                  Kontrast między super wypasionym szpitalem toruńskim , a odrapanym szpitalem stołecznym aż zbyt nachalnie bije po oczach :)
                  Ta niby chemia między Różdzka a Małaszynskim.... trochę mało widoczna :D zresztą mi się zdaje, czy małaszyńki jakiś tęższy tu niż w czasach choćby CH3?

                  ale generalnie nie jest zle, będę śledzić kolejne odcinki.
                    • ilekobietamalat Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 13:18
                      nie, wnetrza szpitala ssa krecone w tym budynku: www.targitorunskie.pl/index.php?aid=113957538343ec8a572bf75 :)
                      calkiem fajny budynek i w sumie z calego serialu to on najbardziej przyciagnal moja uwage;)
                      tez mam odczucia kalki, nie tylko z chirurgow, chociaz uroda glownej bohaterki jednego i drugiego serialu wydaje mi sie byc z podobnej polki.
                      po zobaczeniu odcinka mialam taki troche zal ze akurat tak go zaczeli.. chyba wolalabym inny schemat, tj. zaczynamy jak ona juz pracuje w szpitalu w toruniu, i powoli dowiadujemy sie co sie stalo ze uciekla z warszawy.. wydaje mi sie ze ten schemat sprawilby ze odcinek bylby bardziej dynamiczny, bo to jak na pierwszy odcinek bylo dla mnie troche za malo dynamiki..
                      --
                      no dobra.. mam fb... a nawet dwa:
                      polub
                      polub. "panu bogu poza kotami nic się do końca nie udało"
                  • lunatica Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 19:15
                    newyork32 napisał(a):

                    > zresztą mi się zdaje, czy małaszyńki jakiś tęższy tu niż w czasach choćby CH3?

                    Mówi, że rzucił palenie i przytył... wtedy chyba były kręcone zdjęcia :-)

                    --
                    dobre, bo polskie
                    • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 30.08.12, 09:54
                      doczytałam, że jednak pod koniec serialu wróci do wagi.
                      To dobrze, bo teraz wygląda jak napuchnięty ;)
                      Niemniek, lubię go bardzo , nawet i w takim wydaniu :)

                      A Szymon Bobrowski- po tylu wcieleniach złego typa, tu taki czuły i delikatny ...czy on pediatrę tu gra?
                      • e_r_i_n Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.09.12, 23:50
                        newyork32 napisał(a):

                        > A Szymon Bobrowski- po tylu wcieleniach złego typa, tu taki czuły i delikatny .
                        > ..czy on pediatrę tu gra?

                        Ginekologa - położnika.
                        --
                        Oddaj 1% na Dom Misi
                        ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
    • lunatica Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 19:22
      Obleci, ale bez fajerwerków. Trochę przekombinowane. Niektóre sceny na granicy kiczu np. oświadczyny w stroju... no właśnie w jakim stroju? Najpierw myślałam, że profesor przebrał się za clowna :-) Grzebanie w bebechach też jakieś takie sobie. I czy naprawdę w pierwszym odcinku musimy poznać (prawie) wszystkich bohaterów? Końcówka całkiem całkiem. Tak czy siak, poczekamy... obejrzymy. No i Stenka wygląda zjawiskowo! :-) A Komana lubie ot tak, po prostu. :-) A! Na minus lokowanie produktu tzn. corcsów! Fuj!

      Matko! Jakie ONI mają życiorysy! :-D >> lekarze.tvn.pl/bohaterowie/

      --
      dobre, bo polskie
    • angazetka Po pierwszym odcinku 03.09.12, 22:29
      No cóz - miłe to, ale jakieś nudne i rozłażące się w szwach. I za dużo bohaterów do ogarnięcia jak na jeden raz.
      Ale Toruń ładny, amanci (Małacho i Bobrowski) ładni, szpital ładny, Stenka piękna ;), zaryzykuję jeszcze za tydzień.
      --
      Piszę o piłce
      • aga_ata Re: Po pierwszym odcinku 03.09.12, 22:33
        Podobało mi się.
        Cudne wnętrza, naturalne. Nie to co w sztucznej Agacie, z którą pożegnałam się w połowie I serii, mam nadzieję, że Lekarze nie zawiodą mnie aż tak.

        Myślę, że najbardziej razi mnie Różdżka, jakoś... widziałabym na jej miejscu kogoś innego - niesprecyzowanego. No i czy Małacho musi być takim dyżurnym macho? Nie mógłby zagrać normalnego faceta? :-) Wyglądem i tak swoje nadrobi.

        Jestem na tak.
        • doremiko Re: Po pierwszym odcinku 07.09.12, 23:14
          aga_ata napisała:
          > Myślę, że najbardziej razi mnie Różdżka, jakoś... widziałabym na jej miejscu ko
          > goś innego - niesprecyzowanego. No i czy Małacho musi być takim dyżurnym macho?
          > Nie mógłby zagrać normalnego faceta? :-) Wyglądem i tak swoje nadrobi.

          Też wolałabym zamiast Różczki kogoś mniej 'ogranego' , np. Patrycję Soliman.
          A Małaszyński ? Zobaczymy, zobaczymy. Lubię go , ale jak dotąd - wypadł jakoś drętwo.
    • clematite Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 01:15
      Czy większość polskich seriali musi się zaczynać jakimś wielkim bum w życiu głównej bohaterki? Nie można zacząć jakoś tak... normalnie? Alicja z "Lekarzy" rozstaje się z partnerem, rzuca pracę w szpitalu, wyprowadza się do innego miasta, by tam zacząć wszystko od nowa. W "Prawie Agaty" było to samo - facet ją wyrolował, pracę straciła, musiała zmienić mieszkanie, itp. Nawet w tym tasiemcu pt. "Julia" podobny zabieg - w pierwszym odcinku tytułowa bohaterka zostawia narzeczonego, wyjeżdża do Krakowa i praktycznie z marszu dostaje pracę i wpada na swój obiekt westchnień.

      A co do "Lekarzy" to myślę, że w roli głównej powinna wystąpić jakaś piękność, skoro wszyscy faceci od razu tracą dla niej głowę i godzinami oprowadzają ją po szpitalu. A Różdżka może i sympatyczna, ale urodą nie grzeszy.
        • nioma Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 09:47
          Nudnawe to było.... powolne, właściwie nic sie nie dzialo.
          Takie lukrowane sceny z pacjentka... ostatnio spedzilam w roli odwiedzajacej syna, prawie miesiac w szpitalu. Sorry, nie ma lekarzy ktorzy sa tak mili i troskliwi.
          Malaszynski - drewniany az do bolu, jednego zdania naturalnie nie potrafi powiedziec. Koszmarny jest.
          A do tego spasiony i jakis taki.... na pewno nie amant
          --
          ...
          bridelle
          • 4imnotinlove Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:12
            Brrr... Zimne i słabe. Niewiele się działo, a jak już się działo, to absurd gonił absurd. Np: nabotoksowana i ufryzowana pani dyrektor czeka w gabinecie jak przyjdzie do niej dawny absztyfikant i od razu pokazuje mu zdęcie zapewnie wspólnie społodzonego synusia... Przyjechała ze Stanów i od razu zostala dyrektorką, a nie wie, czy będzie tam na stałe, czy nie, nie potrafi pomoc swojej matce... Poddatusiały Malaszyński to karykatura, główna bohaterka jak śnieta ryba, jej posiwiały narzeczony zachowuje się jak idiota... Nie lubię Na dobre i na złe, ale Lekarze to niestety poziom niżej, kategoria Juliki i Majki. Szkoda.
            • aga_ata Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:22
              Różczka, no tak. Z rozpędu napisałam przez "dż".

              > Poddatusiały Malaszyński to karykatura, główna bohaterka jak śnieta ryba, jej
              > posiwiały narzeczony zachowuje się jak idiota... \
              Swoją drogą trafne określenia :-)

              Oby tylko każdy odcinek nie prezentował historii jednego pacjenta, bo taki schemat jest w stanie zarżnąć każdą fabułę.
              • roks30 Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:42
                Dlaczego nie dali Szymona Bobrowskiego na amanta w tym serialu, on jest świetny i ten jego foniczny głos, uwielbiam go !!! Nie lubię Różdżki, ale muszę przyznać, że ładnie jej w długich włosach.
                • nioma Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 11:05
                  Ja ją lubię ale Małaszyński... dramat.
                  Bobrowski faktycznie by sie nadawał. Męski, przystojny i ma to coś.
                  No i w przeciwienstwie do Malaszynskiego potrafi grac. Malaszynski ma problem nawet z kwestia w reklamie lexusa, nie umie jednego zdania naturalnie powiedziec

                  --
                  ...
                  bridelle
          • maniaczytania Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 15:26
            nioma napisała:

            > Takie lukrowane sceny z pacjentka... ostatnio spedzilam w roli odwiedzajacej syna, prawie miesiac w szpitalu. Sorry, nie ma lekarzy ktorzy sa tak mili i troskliwi.

            Nie, no prosze - z calym szacunkiem - to, ze nie spotkalas takiego lekarza, nie znaczy jeszcze, ze takich nie ma, ja w zyciu kilku takich mialam szczescie poznac.

            Co do serialu - rzeczywiscie pierwszy odcinek malo wciagajacy i nudnawy. Wnetrza szpitala w Toruniu - bajka! Rozczka, za ktora raczej nie przepadam, tu mnie o dziwo sie nawet podobala ;) Duzo fajnych facetow - potencjal jest ;)


            --
            Maniaczytania - blog
      • dfgfdg Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 11:04
        Typowy serial dla lemingów. A zwłaszcza rzut okiem na wycyckany szpital i komentarz "podobno w służbie zdrowia nie ma pieniędzy". No ale tow. Miszczak stwierdził, że lemingi nie lubią krytyki PO, no więc trzeba pokazać ładne obrazki i powiedzieć, że jest dobrze.

        Fuj.
        • nioma Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 13:00
          z wycyckanym szpitalem to roznie bywa
          jak juz wspomnialam wyzej, spedzilam w wakacje miesiac w szpita;u, na dwoch oddzialach.
          wszystko po remoncie: piekne sale, ladne kolory, max trzy lozka, lazienka w kazdym pokoju, szerokie korytarze, kanapy, ładne stanowiska recepcyjne pielegniarek, ciche windy, klimatyzacja.... naprawde full wypas.

          --
          ...
          bridelle
          • marslo55 Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 14:49
            nioma napisała:
            "wszystko po remoncie: piekne sale, ladne kolory, max trzy lozka, lazienka w kazdym pokoju, szerokie korytarze, kanapy, ładne stanowiska recepcyjne pielegniarek, ciche windy, klimatyzacja.... naprawde full wypas."
            Co ciekawe, serialowy szpital w założeniu chyba nie miał być "full wypasem", bo jedna z aktorek niedawno opowiadała w śniadaniowej, jak to jej postać w pocie czoła walczy o pieniądze dla Copernicusa...
            Mnie się nie podobało (swoją drogą "Chirurgów" też nie lubię). Nudnawo i ckliwie. Teraz jestem już pewna, że nie strawię Różczki w żadnej roli (zresztą samo jej nazwisko jest dla mnie niestrawne).
            • nioma Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 15:05
              Ja akurat Chirirgow uwielbiam.
              Tylko, ze tam akcja sie toczy w konkretnym tempie, "Lekarze" natomiast sa... nudnawi. Moze to pierwszy odcinek taki a potem sie rozkreci? Nie wiem....
              Szpitale dostaja ostatnio spore dotacje z Unii na remomnty/rewitalizacje/unowoczesnienie.

              --
              ...
              bridelle
              • marzeka1 Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 19:48
                Obejrzałam drugi odcinek na tvnplayer (plusem jest to, że nie ma reklam!) - będę oglądać; Różczka podoba mi się bardzo, ma taką nietypową urodę, ale podoba mi się; super jest Szymon Bobrowski, szkoda, że nie on jest głównym amantem :) -taki fajny micho do przytulenia, no i ten głos !!!!
                • notting_hill Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 08:44
                  Mnie się też podobało. Jest może i przewidywalnie, ale za to jakoś tak pozytywnie. Postać głównej bohaterki w końcu została skonstruowana tak, że można się z nią chociaż trochę identyfikować. No i te wnętrza... Cudne mieszkanie w starej kamienicy, rany, jak mi się tam kuchnia podobała... I ładnie sfilmowany Toruń i ładna jesień... akurat w sam raz na teraz.
                  --
                  It takes a while and a fair amount of sniffing to value the beauty of a sophisticated fragrance- Now Smell This
                • scoutek Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 09:24
                  też obejrzałam i też mi się podobało
                  Toruń pięknie pokazany, wnętrza świetne, znakomita Bujakiewcz, fantastyczny Bobrowski
                  ogólnie rzecz biorąc patrzenie na ten serial nie boli i nie sprawia przykrości, a to już całkiem nieźle


                  --
                  z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                  • marzeka1 Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 19:16
                    O, to też prawda: Toruń jest przepięknie sfilmowany, aż chce się tam zamieszkać :) podoba mi się też muzyka; raczej będę oglądać, tyle że pewnie na tvnplayer, bo albo nie ma reklam, albo jak są to góra 1,30 min.- czyli da się wytrzymać.
                    • faszyna letni serial na jesień 05.09.12, 23:01
                      Obejrzałam hurtem dwa odcinki i mam letnie wrażenia. Racja, ze Toruń wygląda ładnie i akcja dość przyjemna, a aktorzy do oglądania (albo odwrotnie), ale niestety to juz wszystko było... Serial skrojony podobnie do chociażby Prawa Agaty, amant Małaszynski ogrywa amanckie zagrania doskonale znane z Magdy M., no ale lata nie te i tusza niestety nie taka, jak latoś bywało... Toruń równie cukierkowy jak Bydgoszcz w PA albo Kraków w Julii, a akcja bez nerwu i pazura. No po prostu taka konfekcyjna robota do obejrzenia i zapomnienia. Ani to nowatorskie, ani jak na razie dusza-szczypatielne. Pewnie będę śledzic nastepne odcinki, bo coś jesienią trzeba robic (;)), ale wątpię, by mi ten serial w duszy zagrał.
                      A co do samej akcji, jakos te amanckie zagrania niemłodego juz Maksa wydają sie scenariuszowo zupełnie nie teges. Czyzby postac skrojona na potrzeby fanek grubo <30? Choc z drugiej strony, nawet mi sie Małaszyński dość podoba, choć dotyczy to tylko jakis 50% scen z jego udziałem. Natomiast fajny mi sie wydał Bobrowski, tym razem grający na jakiejś delikatnej strunie. Stenka tez OK, lepsza niż w ostatnich produkcjach. I Magda R.-bez porównania lepsza niż płaczliwa Wanda w poprzednim sezonie Czasu honoru.
                      Całość da sie obejrzec, ale żeby wpadac w zachwyt? Niestety, na razie nie widzę powodu...
                      • marzeka1 Re: letni serial na jesień 05.09.12, 23:05
                        Tyle że widzisz, o ile Magdę M. kojarzę, bo lata temu kilka odcinków zobaczyłam; to ani przywołanego Prawa Agaty czy Julii nie widziałam zupełnie; seriale oglądam rzadko, tez zobaczyłam i spodobał mi się. Dlatego nie mam tej skali porównania, jaką tu przywołałaś.
    • vandikia Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.09.12, 12:14
      Miałam nie oglądać, bo pierwszy odcinek nie zachwycił ale z nudów włączyłam na playerze drugi.
      I przyznam, że mnie zauroczył ten drugi odcinek. Podoba mi się budowanie atmosfery w tym serialu i o dziwo nie ma chyba niczego, co by mnie drażniło, chociaż wszystko co w nim jest już gdzieś kiedyś widziałam.
      Podoba mi się za to dopracowanie szczegółów, podoba mi się że wcześniak mignął jak wcześniak, a nie został standardowo zastąpiony 3miesięcznym niemowlęciem.
    • ex.mila Właśnie oglądam jakiś odcinek powtórkowy 09.09.12, 12:43
      i chociaż nudny jak diabli, Różczka nienachalnie ładna i fajna muzyka. Jednym słowem jeden z trzech seriali nie-kretyński (w tej kategorii mieści się ten poprzedni serial z Rózczką, którego tytułu nie pamiętam, i "Przepis na życie", ale tylko ze względu na Ostaszewską). Co nie zmienia faktu, że żaden z tych seriali mnie nie wciągnął, ale jak trafiłam przypadkiem nie komentowałam pod nosem - co za dno.

      Różczka i Ostaszewska robią różnicę.
      • ex.mila Wracając do Różczki 09.09.12, 12:51
        nie wiem tylko czemu wybrali jej takich skapciałych amantów. Trudno uwierzyć, żeby w normalnym zyciu taka kobieta mogła się zakochać w jednym czy drugim. Nie mamy żadnego fajnego amanta po szkole teatralnej?
          • ex.mila Re: Wracając do Różczki 09.09.12, 13:34
            faszyna napisała:

            > Kobieta z doktoratem, specjalizacją i stażem zagranicznym nie poleci na "amanta
            > po szkole", bo ma swoje lata. Taki amant to inna kategoria wiekowa, po prostu.
            > ..

            Kobieta z doktoratem, specjalizacją i stażem najszybciej poleci na gangstera. Nie mamy żadnego gangstera po szkole teatralnej?:-)
        • dona.a Re: Wracając do Różczki 11.09.12, 09:23
          ex.mila napisała:

          > Nie
          > mamy żadnego fajnego amanta po szkole teatralnej?

          Na pewno mamy, myślę, że czekają na swoją szansę w blokach;) Tylko czy taki amant "po szkole" byłby wiarygodny w uwielbieniu dla Różdżki? Odwracając płeć zupełnie mi nie pasują leciwi amanci adorujący serialową Julkę, tak jakby nie było dla niej adoratorów "po szkole" ;)
    • matt_banco Malaszynski i toczen 10.09.12, 22:37
      No i prosze ... drugi odcinek a tu juz toczen zaliczony. House bylby niepocieszony, jemu z toczniem szlo bardziej opornie. Tak ogladam pana Pawla na ekranie i jego misiowatosc mnie zaczyna wkurzac. Jest nawet zabawny momentami, ale przy zblizeniach misiowatosc przytlacza ;-) Niby u Bobrowskiego to samo, ale jednak ten lepiej nosi te 10 kg wiecej.
      Pocieszna jest ta celebracja operacji ... a teraz bedziemy wyciagac flaczka ... a teraz bedziemy go podcinac ... nozyczki prosze ... a teraz bedziemy go skrecac ... skrecaczke prosze ... a teraz bedziemy go preparowac ... nozyczki do preparacji prosze. Zabawne jest to, ze w sumie to cale lata czekalem na to aby w polskich serialach byly "flaki" ... a jak sie w koncu pojawily, to owa celebracja jest troche nieznosna.
      Ale podoba mi sie dominujacy niebieski ... dawno tak spektakularnego niebieskiego na ekranie nie widzialem, no chyba ze na kanalach przyrodniczych. No i nadal nie lapie organizacji tego szpitala ... niby wielki, niby wszystko jest, a akcji jakos tak niewiele, ot jakichs dwoch pacjentow, jakas rodzina (tez odpowiednio malownicza, bo ruda i kolorowa aby na niebieskim ladnie wygladala).
      • pati.1978 Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 00:08
        Trochę racji w tym, że misiowatość nie pasuje do Małaszyńskiego. Jednak wydaje mi się, że aktor już w najbliższych odcinkach wróci do dawnej kondycji. Ja widziałam już trzeci odcinek. Gorąco polecam. Serial robi się coraz bardziej interesujący i zabawny.
      • maniaczytania Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 06:05
        matt_banco napisał:

        > Tak ogladam pana Pawla na ekranie i jego misiowatosc mnie zaczyna wkurzac. Jest nawet zabawny momentami, ale przy zblizeniach misiowatosc przytlacza ;-) Niby u Bobrowskiego to samo, ale jednak ten lepiej nosi te 10 kg wiecej.

        O nie, nie, tu sie nie zgodze, to chyba jednak rzecz gustu ;)
        Mnie, wielkiej fance S. Bobrowskiego, ktora nie przepada za P. Malaszynskim, bardzo, ale to bardzo przeszkadza "misiowatosc" (jaka misiowatosc zreszta, "utyty" jest okropnie) tego pierwszego, u Malaszynskiego - wcale jej nie widze.

        --
        Maniaczytania - blog
        • aga_ata Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 09:06
          Dialog Maxa z Sylwią, czyli Małacha z Bujakiewicz na temat Różczki do złudzenia przypominał rozmowy Piotra Korzeckiego z Mariolką o Magdzie. Miałam deja vu.

          Wnętrza są piękne. Kolory piękne. Na szczęście "historii jednego pacjenta" na razie nie ma i oby nigdy się nie zaczęła.
          • faszyna Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 10:04
            Tez mi misiowatośc Małaszyńskiego przeszkadza, a także i to, ze nie widze tu ani słynnego chodzenia M., którym się tak zachwycał Pazura, ani równie słynnego uśmiechu z Magdy M. (z tego ocalały marne resztki). Została misiowatość, co ma sie nijak do "amantowatości". No oczywiście mógłby taki amant byc, gdyby nie dawne wcielenia i moja pamięc o nich... A ogólnie, o czym ma byc ten serial? O świrniętych lekarzach z Torunia, którym daleko do ponurackiej normy tego zawodu? ;)))
            Obejrzałam tez trzeci odcinek, co pozwala mi bez zdradzania treści pozachwycac się nad widokami Torunia. Ach, ten Toruń! No tylko jechac i podziwiać! Czyli: kasa miejska dorzucana do produkcji została jak najbardziej słusznie wydana. :)
            Przy okazji: zdjęcia robił Holoubek junior. Chyba mu sie udało.
            • jodipiku Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 10:50
              super,mi sie podoba, aczkolwiek akcja taka troche spowolniona...przerywniki jak w Agacie, ale ladna muzyka, dobrze dobrana i rzeczywiscie piekne zdjecia.
              Stenka gra zgola inaczej niz w innych produkcjach, co mi sie abrdzo podoba. Rozczka tez ok, fajnei wypadaja jej dialogi z Malaszynskim. A co do Malacha - bardzo fajnie ze ejst inny niz w Magdzie M, widac ze umie grac inaczej, ja go uwielnbiam w zabawnych wscielenieach i pozostane jego fanką na zawsze. Bobrowskeigo uwielbiam -jego glos mnie urzeka. Bujakiewicz jest soba i tak ajk zwykle w sumie, ale mila dla oka.Bardzo fajnie, mysle ze sie ciekawei rozwinei akcja, trzymam kciuki i czekam na poniedzialek ;-)
        • the_accidental Re: Misiowatość 11.09.12, 16:35
          Gdybym była aktorem ok. 40-tki i dowiedziałabym się, że mam zagrać w popularnym serialu, w dodatku "amancką" rolę, zrobiłabym wszystko, żeby jak najlepiej wyglądać. Umówmy się, w tym wieku już się łatwo tyje, gdy się człowiek nie pilnuje. Ale co innego człowiek z ulicy, a co innego amant ekranowy. Ten drugi ma swego rodzaju moralne zobowiązanie wobec widzów, żeby dobrze wyglądać. Jakiś czas temu czytałam, jak to Maciek Stuhr ćwiczył, żeby zeszczupleć do roli teatralnej, w której miał obnażać klatę. I za to mam do niego szacunek.
          • matt_banco Re: Misiowatość 11.09.12, 17:42
            No jak sie dobrze zastanowic to pojawia sie pytanie czy istnieje cos takiego jak amant-mis ;-) Bo moze chlopaki postanowily (Malaszynski i Bobrowski), ze pokaza iz facet "pomłodzieńczy" nie musi już ... ba nawet nie chce ... zwalać urodą, a stawia na poczucie humoru, dystans, doświadczenie i "to coś" ;-) Moze sie zapatrzyli na Lichote w PA i stwierdzili, ze skoro ten "mis" mogl stac sie amantem, to oni jako amanci (no dobra, dobra Bobrowski tu jest mocno naciagany) moga zostac "misiami". Podsumowujac ... na ekranach maja byc fajni faceci, czy misiowaci czy nie to juz ma mniejsze znaczenie.
            • yoka1 Re: Misiowatość 11.09.12, 18:23
              ale nie każda gustuje chyba w waśkich taliach i szerokich barach u faceta?
              Mi taki typ wcale nie podoba się, wolę właśnie takich misiowatych. Bobrowski podoba mi się o wiele bardziej teraz jako misiowaty niż jako chudy szczyl. Lichota też wg mnie bardzo atrakcyjny.
              • eo_wina Re: Misiowatość 11.09.12, 18:50
                E no, nie przesadzajcie z tymi "misiowatosciami". Malachowi calkiem niezle z doatkowymi kilosami, ze juz o Bobrowskim nie wspomne.
                Mnie niezmiennie zachwyca Stenka - to jest dopiero baba-kameleon. Dopiero mialam ja przed oczami w CzH jako papierosnice bez makijazu i w lennonkach, a tu ino mig i babka-klasa-cudo-miod :-)
                Rozdzki nie lubie, drazni mnie tez Bujakiewicz (nie wiem, czemu), Perchuc nie powala na kolana. Fajnie zagrana postac ordynatora Jasinskiego, choc moze aktor nie jest opatrzony tak bardzo i dlatego ciekawi.
                Ja tam ogladam dalej :-)

                --
                Winter is coming ...
                • faszyna Re: Misiowatość 11.09.12, 19:16
                  Dyskusja o misiowatości jest chyba dyskusją o granicach miedzy prywatnościa a zawodem. Prywatnie kazdy aktor może byc misiem, co najwyżej lekarz go opieprzy, że to niezdrowe..Zawodowo waga powinna jakos wspólgrać ze scenicznym wizerunkiem. Nikt nie obsadzi tłustej byłej amantki jako bohaterki gorącego romansu. Więc czemu to nie działa w obie strony? Zgoda, ze mamy rózne gusta, jedne wolą misie, a drugie gepardy.. Ale troche żal, gdy z geparda robi sie przytulny miś. No ale widać tak musi byc i to jest miś na miarę naszych mozliwości. ;)))
                  Ale poza tą nieskrywaną nostalgią za minionym wyglądem amanta, serial oceniam jako niezły i rozwojowy. Ciekawi mnie kierunek, w jakim podąży: bardziej komediowy czy bardziej na serio.
      • kelle1986 Re: Lekarze - nowy serial TVN 11.09.12, 20:08
        A mi by sie moze podobal gdyby nie fakt ze wiem jak sie pracuje w szpitalu, znam środowisko chirurgow i sceny pochylajacych sie nad losem pacjentow lekarzy mnie po prostu bawia. Te chwytanie za rece, te slowa pocieszenia... ech. Taka bajeczka. Przydalaby sie tez troche mniej oklepana fabula.
        PS. Oczywiscie "siostro" musialo byc:/ Lekarze juz sie tak nie zwracaja do pielegniarek, na szczescie.
    • matt_banco Lekarze - lepiej 17.09.12, 22:39
      No przyznam, ze dzisiaj mnie pan Pawel przekonal. I rozbawil. Nie wszystkie kwestie byly do konca naturalne, ale poczatek z boginia i koncowka z burakiem ... urocza. Chemii moze wielkiej miedzy nim a pania Magdalena nie ma, ale jest sympatia.
      A poza tym ... no ekstremalnie dopieszczone zdjecia. A to panorama nozyczek w sali operacyjnej, a to wycyzelowane kadry z SOR-u, a to oblednie fotogeniczny Torun albo rozgwiezdzone niebo nad holem. No i szpital troche ozyl ... bardzo podobal mi sie pan uzupelniajacy napoje w automacie ;-) Reszta ... no taka sobie ... leciutka i lekko galopujaca, no ale to ma byc optymistyczna produkcja. Aaaa ... dzieciak byl fajny, naturalny.
      • pawel-strzalka Re: Lekarze - lepiej 17.09.12, 23:21
        Jestem pod dużym wrażeniem tej produkcji. Spodziewałem się kolejnego "babskiego" serialu w stylu Magdy M., a dzisiaj przekonałem się, że to raczej normalna obyczajówka, faktycznie optymistyczna, zdjęcia bardzo dobre, do gry aktorskiej nie mogę się przyczepić, Stenka jest rewelacyjna, nawet Małaszyński mnie aż tak nie odrzuca jak zawsze :)
      • lilith76 Re: Lekarze - lepiej 18.09.12, 09:25
        A mnie postać grana przez Małaszyńskiego cholernie irytuje. Namolny typ, ale może tak właśnie realizuje się "prawdziwa miłość" :)
        Ale to ja tak mam.

        --
        Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
    • mikrusek2007 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 09:54
      Jakoś nie mogę tego oglądać, irytuje mnie ten serial.
      Przebrnęłam przez pierwsze odcinki, podziwiałam Toruń, rzeczywiście piękny.
      Ale wczoraj wyłączyłam zaraz po tym, jak amant wylądował na kolanach u stóp "bogini". Nie zamierzam oglądać więcej odcinków, no chyba że zdarzy się jakiś cud.
      • jodipiku Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 10:00
        super! lepiej niz 2 odcinek, bardzo dobre to bylo....Malaszynski mnie szczerze rozbawil. Bardzo dobra gra aktorksa-no wszyscy sa swietni...a ta rozmowa przy papierosie....a pepieros jest tylko jeden....super, podobalo mi sie, i dzieciak i wiezień -super pomysl.Oby tak dalej, czekam na poniedzialek, super poczatek tygodnia....
        • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 10:40
          mnie też sie podobało :)
          Małaszyński o wiele lepszy, niż w poprzednich dwóch odcinkach, a już końcowy 'burak' świetny po prostu. Trochę jest nachalny w stosunku do Alicji, ale widac ten typ tak ma :)
          Scena w restauracji, kiedy dostał od Alicji po nosie- naprawdę klasa :)
          Oczywiście sceny stricte medyczne- jakoś po macoszemu traktowane, rach ciach i jest diagnoza, 2min na operację i po wszystkim, można sie zając plotkowaniem/romansowaniem.
          A Toruń coraz pieknieszy ! Za niedługo się okaże, że tak naprawdę dobre sfilmowanie każdego miasta pokaże, że tak naprawdę każde jest piękne, odpowiednio pokazane, w dobrym świetle i z muzyka w tle :) Warszawa, kraków, Toruń, Wrocław. Ciekawe, gdzie dalej pojadą w szukaniu fajnych plenerów :)
      • ja27-09 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 14:14
        Trzy odcinki obejrzane i... no nie porwał mnie ten serial, niestety. Wszystko przemawiało za tym, że to będzie coś dla mnie: tematyka medyczna (zboczenie takie ;) ), ukochany Toruń, aktorzy, których lubię... W zamian mam serialik wyprany z emocji. Nudzę się i mam poczucie zmarnowanego czasu. Niby wszystko jest: zdjęcia Torunia rewelacyjne, choć zdecydowanie za mało ;) ale to moje subiektywne odczucia, choć widać mistrzowską rękę. Świetna Bujakiewicz, uwielbiam tą kobietę, gra pozostałych aktorów też nie budzi moich zastrzeżeń, choć Różdżka nie powinna się uśmiechać, zdecydowanie. Ale nie ma w tym serialu czegoś takiego jak w "Greys Anatomy", że oglądałam po kilka odcinków na raz i nawet nie wiem kiedy robiła się 2 w nocy :) nie ma chemii, nie ma tego "czegoś" co nie pozwoli iść nawet na siku. Szkoda w sumie.
        --
        Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
        Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
        Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
        • lilith76 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 15:20
          Kiedy dr Alicja pociesza rodzinę pacjenta mam wrażenie, że oglądam jakąś sztuczną reklamówkę akcji NFZ albo w sparodiowanej formie dokonania aktorskie Joe'a w "Przyjaciołach".

          --
          W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
          • eo_wina Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 17:17
            Niestety, po trzech odcinkach jestem na "nie" :-(
            Mam wrazenie, ze to jakis pastisz serialu medycznego. Moze mniej niz "Daleko od noszy", ale jednak. I chyba nie uratuje go pieknie fotografowany Torun i cudowna Stenka.
            Naprawde bawi Was Malaszynski? - mnie absolutnie, te jego zarty i zaloty wprawiaja wrecz w zazenowanie. I podpisuje sie pod wypowiedzia wyzej: Rozdzka powinna miec zakaz usmiechania sie.
            Chyba poprzestane na NDiNZ, powtorkach ER i GA. Ba, nawet Miami Medical jest lepsze.
            --
            Winter is coming ...
          • roks30 Re: Lekarze - nowy serial TVN 19.09.12, 12:59
            Fajny i miły dla oka serial. Nie można jednak porównywać go do Chirurgów czy ER, bo te dwa seriale to po prostu majstersztyk. Moim zdaniem polskie seriale nigdy nie będą tak dobre jak te z zagranicy. Tyle w temacie.
        • dona.a Re: Lekarze - nowy serial TVN 19.09.12, 22:36
          ja27-09 napisała:

          > choć Różdżka nie pow
          > inna się uśmiechać, zdecydowanie.

          Zdecydowanie tak. Ale ona z tym uśmiechem już nic nie zrobi, musiałaby górną szczękę sobie wymienić.
          • lilith76 Re: Lekarze - nowy serial TVN 20.09.12, 11:21
            Już wiem z kim mi się kojarzy postać grana przez Małaszyńskiego - to Feli z "Klanu" 20 lat wcześniej.

            --
            Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
    • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja 20.09.12, 12:26
      Tak sobie podpatruje na NDINZ od jakiegos czasu i kibicuje jego ewolucji (nazwijmy to NDIZ FL - Face Lifting). I tak obejrzalem wczorajszy odcinek, ten o wyprawie do Izreala i dylemacie "cietym cesarsko" i ... technicznie brakuje temu do "Lekarzy" jednak sporo. Tu z Torunia wycisneli co sie dalo, tam z Izreala zrobili reportaz ze zdjeciami na poziomie "kulinarnych podrozy" Maklowicza ;-) Szpitale to dwie rozne bajki, choc obie bajkami sa pelna geba. W obu mamy piosenki ... przyzwoite. Aktorsko ... no trudno powiedziec, bo "Lekarzy" jeszcze jednak malo, ale wymieniona ekipa z NDINZ daje rade. A fabularnie ... no tez trudno powiedziec, bo NDIZ FZ idzie dosc szerokim frontem, dosc wciagajacym, chociaz niezbyt zwawym, a "Lekarze" dopiero rozwijaja skrzydla.
      No i tak ogladalem sobie ten izraelski odcinek i pomyslalem, ze gdyby do tego dolozyc technike z "Lekarzy", troche podkrecic tempo to ... Miejmy nadzieje, ze ta konkurencja wyjdzie obu produkcjom na dobre ;-)
      • powrotdozycia Re: Lekarze - konkurencja 20.09.12, 19:57
        Obie produkcje trudno porównywać, tak naprawde ich jedyny wspolny element to lekarze jako główni bohaterowie ;-)
        P.S. Wątek z cięciem cearskim na życzenie to kopia z któregoś amerykanskiego serialu, nie pamiętam dokładnie ale chyba z Private Practice (spin-off chirurgów)
        • the_accidental Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 10:56
          A ja po obejrzeniu na playerze 4. odcinka jestem rozczarowana nudą, jaką mi powiało. Liczyłam na większe napięcie, podkręconą dramaturgię, coś bardziej w stylu House'a - a dostałam drugie Ndinz. Jaki sens? Świetne zdjęcia to nie wszystko.
          I jeszcze jedno: nie jestem obiektywna co do Różczki, bo ją po prostu lubię, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że w Usta usta grała identycznie. Zero zróżnicowania środków aktorskich. Może się czepiam, może w serialach obyczajowych się nie da inaczej (??), ale wolałabym, żeby się jednak czymś odróżniała.
          • pati.1978 Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 12:40
            Faktycznie czwarty odcinek jakby spokojniejszy. Jednak po zapowiedziach 5 odcinka wiem, że będzie w nim dużo ciekawych wydarzeń. Jeżeli masz zastrzeżenia co do serialu to dowiedziałam się, że po 10 odcinku zmienił się reżyser. Marcin Wrona zastąpił Filipa Zylbera. Myślę, że to bardzo dobrze wróży serialowi.
            • faszyna Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 20:38
              Ogladam serial, ogladam i nie wiem, o co tu chodzi. Czy o serial lekarski czy romansowy, a moze nawet komediowy? Przeciez, gdyby odpuscili sobie to babranie w silikonowych manekinach, to by serial nic na tym nie stracił. Gdyby odpuścili romanse, ditto... Gdyby odpuscili elementy komediowe, także... Czyli kazdy z elementów mógłby byc pominiety i dalej serial by sie toczył. Przejaskrawiam? Pewnie tak, ale cos jest na rzeczy. Gdyby konwencja filmu była bardziej klarowna, byłoby lepiej. A tak mamy romans z pajacujacym amantem w roli głownej, okraszony silikonem w ketchupe. Jedyne co sie ogląda bez rozterek to Torun w całej krasie, a moze nawet w krasach dwóch. :)
              • marzeka1 Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 21:56
                A co mamy w "Chirurgach"? Układy damsko- męskie w rotacjach częstych i wszelakich, co zresztą w pewnym momencie zniechęciło mnie to serialu :D
                A ten polski serial całkiem mi się podoba i oglądać mam zamiar.
                • faszyna Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 22:40
                  Nie mówie, ze mi się serial nie podoba. Mnie sie jedynie nie podoba ta niewazność wszystkiego. Na podrywy Maksa patrzyłabym z wieksza przyjemnościa, gdyby Maks nie wydał mi sie pajacem z nadmiarem testosteronu. Pracę lekarzy obserwowałabym z wiekszą przyjemnoscia, gdyby nie była dodakiem do akcji, a samą akcja. Gdy patrzyłam na House'a, widziałam lekarzy zyjących swoją praca. Tu mam wrażenie, że ją wykonuja na odwal albo ze to tylko srodek do celu, jakim jest awans w drabince. No zreszta to moze jest akurat bliskie zyciu- kontakty z lekarzami w realu często-gesto ukazuja brak ich zawodowego zaangazowania. W każdym razie, jeżeli nawet powyzsze niewystarczajaco precyzyjne oddaje moją opinię o serialu, to jedno jest jasne: serial jest błahy i nie zostaje mi w pamieci.
                  • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 00:35
                    No to ciekawe co piszesz. Ja z tym sezonem serialowym mam generalnie problem ... gdyby nie "Paradoks", ktory przyciaga pewna nietypowoscia podejscia i charakterystycznoscia postaci z drugiej, to w zasadzie reszte moglbym odpuscic. Owszem "Lekarze" sa fajnie zrobieni, ale wtornosc jest jednak nuzaca, do "Hotelu 52" w ogole jeszcze sie nie zabralem i jakos nie tesknie. PA ogladam i lubie, ale tez nie jest zbyt magnetyczny. W trakcie urlopu zmierzylem sie z szostym sezonem "Dextera" i ... zatrzymalem sie na 9 odcinku (na 12). Tez cos nie do konca zagralo ;-) Chyba powininem przejsc na jakas pozaserialowa diete, bo sie czepiam i brakuje mi swiezosci.
                    Tak wlasnie sobie probuje przypomniec co mi sie tak w "Chirurgach" podobalo (oczywiscie oprocz Izzie i Addison) ... nie mam pojecia, ale bylo w tym cos bardzo wciagajacego (no ale wytrwalem chyba 2 albo 3 sezony).
                    • faszyna OT-Hotelowy 23.09.12, 10:03
                      Możesz nie tęsknić do Hotelu, ale mógłbys rzucic okiem. Ciekawa jest nowa stylizacja Natalii. Nurtuje mnie, czy swiadczy ona o ewolucji postaci, nowej charakteryzatorce (moze taka jest, nie sprawdzałam) czy o protescie aktorki, że robią z niej maszkarona. No nie wiem, czemu, ale zmiane widać. Są także nowi aktorzy do obejrzenia i żaden nie kojarzy sie z kosmosem, to plus.
                      Watek trójkąta Iwony jak zwykle grany dobrze. Tyle ze ponownie, po incydencie hazardowym, nie kumam, czemu do dość prosto skonstruowanej postaci Andrzeja dokładane są "kwiatki", pokazujące go w innym, niegatywnym świetle. Teraz zaczyna lecieć temat, jak to Andrzej kiedyś źle potraktował byłą zonę... Mnie by wystarczyło, gdyby ta postac sie komplikowała przez problemy zwykłej natury, ale wspólgrające z rysem psychologicznym postaci, a nie takie od czapy, niezgodne z tym, czego sie dowiedziałam o Andrzeju w pierwszym sezonie tej postaci.
                      • dona.a Re: OT-Hotelowy 23.09.12, 11:22
                        faszyna napisała:

                        > Mnie by wystarczyło,
                        > gdyby ta postac sie komplikowała przez problemy zwykłej natury, ale wspólgrające
                        > z rysem psychologicznym postaci, a nie takie od czapy, niezgodne z tym,
                        > czego sie dowiedziałam o Andrzeju w pierwszym sezonie tej postaci.

                        Dokładnie to samo przyszło mi na myśl:)
      • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja - cd 26.09.12, 21:48
        No i NDIZ nie odpuszcza ... przyznam, ze druga czesc watku izrealskiego byla urocza, glownie za sprawa matki profesora (juz mi nawet nie przeszkadzaly te jeepowe przejazdzki Zapaly). Mimo, ze watek bardzo "zbiegookolicznosciowy", to fajnie, filmowo wymyslony. No i wykoncypowano sprytny sposob na "Lekarzowe" siliconowe fantomy ... nie mamy kasy na "flaki", ale mozemy zrobic podglad z operacji ;-) W sumie nie jest az tak spektakularnie, ale podlane obficie medyczna terminologia sprawdza sie calkiem dobrze.
    • matt_banco Re: Lekarze - po bozemu 23.09.12, 10:39
      Obejrzalem sobie dzisiaj wywiad z p. Rozczka i p. Chamczyk. Duzo lukru, ale pani producent powiedziala tez troche o tym jak ... czyli, ze calosc scenariusza powstala przed rozpoczeciem zdjec, ze tak, tak ... ogladali wszyscy "Chirurgow", ze byly proby czytane i ze generalnie wszystko zaplanowala od a do z. Biorac pod uwage, ze dogladala tez za inne produkcje TVN-u to wyglada na to, ze pani producent faktycznie stara sie robic po bozemu i wychodzi jej coraz lepiej. Jestem ciekaw czy od 6 odcinka cos sie zmieni w zdjeciach bo na krzeselku operatora zamiast Holoubka zasiadzie T. Dobrowolski. Pewnie nie, bo schemat zostal wypracowany i jest on dobry.
      • glafira Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 12:02
        A ja po czwartym odcinku nadal jestem na 'nie'. Nie podoba mi się, nie bawi, nie wzrusza... Pewnie się czepiam, ale oprócz zdjęc i muzyki nie ma w nim nic, co by mnie przyciągało do telewizora. Małaszyńskiego lubię, ale nie w Lekarzach:) Byc może zmiana reżysera wyjdzie temu serialowi na dobre, ale, jak pisze Matt, schemat został już wypracowany i wątpliwe, aby wiele to zmieniło.
        I chociaż nie da się uniknąc porównań do NDiNZ, to ten drugi jest według mnie o niebo lepszy. Po pewnym zastoju i przerysowanych, ciągnących się przez kilkadziesiąt odcinków nudnych już wręcz problemach Państwa Burskich, nowe wątki z nowymi, młodymi i co najważniejsze, nie wyskakującymi z lodówki aktorami sprawiły, że chętnie wróciłam do oglądania. Oczywiście też można się czepic, bo te nowe odcinki niewiele mają wspólnego z wcześniejszym założeniem serialu no i w dalszym ciągu dobro pacjenta przedkładane jest nad wszystko inne, co nijak ma się do rzeczywistości, no ale w końcu forma jest przecież tylko 'zewnętrznym wyrazem treści', a treśc da się oglądac...:)
        • lilith76 Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 17:59
          Mogę się pod tym podpisać.
          Nawet relacja z wątku izraelskiego mnie nie razi, bo co po pięknych panoramach, gdy zasłaniają pustkę. To fototapeta, czy serial?

          --
          W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
        • the_accidental Re: Lekarze - konkurencja 24.09.12, 18:54
          Zgadzam się, że późne Ndinz jest ciekawsze od Lekarzy - choćby wątki Ludmiły, Hany, Falkowicza. Jest napięcie! W Lekarzach na razie chodzi głównie o to, czy Małaszyński przeleci Różczkę. I kiedy.
          • aga_ata Re: Lekarze - konkurencja 24.09.12, 22:17
            A mnie się podoba.
            Jest lekki, normalny. Nie ma zawiłej fabuły, nie wiadomo jak pokręconych intryg, ani "historii jednego pacjenta". Ot, zwykłe szpitalne życie - oczywiście w wersji dostosowanej do serialu - i ja to kupuję i z przyjemnością oglądam.
          • j-laki Re: Lekarze - konkurencja 25.09.12, 10:46
            Tym bardziej, że dołączy również teraz James. Mąż Hany. Już nie mogę się doczekać, kiedy zdejmą mu te bandaże. Czuję się prawie tak podekscytowana, jak przed odcinkiem, w którym doktor - nie pamietam imienia - miał zdejmować bandaże Stefanii Harper :))
        • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 24.09.12, 23:21
          Obejrzalem 4 odcinek i ... no nie ma czegos w tym serialu. Nie wiem jeszcze czego, ale chyba pewnego zniuansowania, to wszystko jest takie troche siekierka ciosane ... i postaci i watki. No jak dzisiaj zaczeli przy pani Helenie "sunac" samymi frazesami, to az mnie skrecalo. Slabo tez rozegrano caly ten watek "plotek o pukaniu", jakos tak bez ikry. O spiewach Malaszynskiego czy "meblu" nie wspominajac. Troche szkoda, ze Stenka ladna postac "rzezbi", a Koman jej ladnie partneruje, choc gdzies tam ma pewien deficyt charyzmy. Sceny z nimi maja tez najfajniejszy timing ("Leos ... weź tak nie ... pitol"), czego nie mozna powiedziec o tych miedzy Rozczka a Malaszynski, gdzie czasami jest za szybko i powstaje wrazenie jakby p. Pawel spieszyl sie z "domykaniem" swoich kwestii. Zaczyna sie tez troche przejadac "duchowosc" Perchucia, taka fastfoodowa ... "to ze mam zamkniete oczy, nie znaczy ze nie widze" ... W nastepnym odcinku posunie sie do ... "to ze siedze, znaczy ze nie stoje" ;-)
          Zagadka wciaz pozostaje to, co widzial Pazura w chodzeniu Malaszynskiego ;-)
          • pati.1978 Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 01:09
            Też po czwartym odcinku byłam trochę znudzona. Jednak po obejrzeniu piątego wiem, że będę oglądać. Może to będzie taki babski serial... Muszę przyznać, że polubiłam Małaszyńskiego.
            • eo_wina Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 08:49
              Obejrzalam kolejny wczoraj. I coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze to nie to.
              Najlepsza zdecydowanie Stenka. Reszta - stóp lizanie.
              Powtorze sie, ale te zarciki Malacha i Rozdzki w ogole mnie nie smiesza, a chemii miedzy nimi tyle, co kot naplakal.
              Jakies to takie niedopowiedziane, nieskladne, przerysowane: "Jeszcze raz powiesz cos zlego o Alicji, to..." - tja.....jasne, az mi sie chcialo szepnac doktorowi Ordzie do ucha: "Wez ty go facet palnij w oko, tego Kellera!" albo grozenie paluszkiem Alicji, ze za plecami ordynatora sklamala innemu lekarzowi - no dobra, moze i w dobrej wierze i dobrym efektem, ale to dobroduszne przyzwolenie na takie rzeczy - w glowie mi sie nie miesci, ze tak postepuja lekarze.
              I zgoda po raz wtory, NDiNZ bije Lekarzy na glowe, zwlaszcza ostatnio.
              --
              Winter is coming ...
              • faszyna Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 09:03
                Dwa cytaty:
                "W Lekarzach na razie chodzi głównie o to, czy Małaszyński przeleci Różczkę. I kiedy."
                No własnie, a to jest głowny problem serialu. Bo takie zachowanie tej pary jak w serialu przystoi świeżym dwudziestolatkom, a nie posunietym trzydziestolatkom. Na czym polegaja erotyczne podchody w tym pokoleniu, ładnie pokazuje Prawo Agaty. A tu mamy juwenilne zachowania w geriatrycznym wykonaniu. ;))

                "Zagadka wciaz pozostaje to, co widzial Pazura w chodzeniu Malaszynskiego ;-)"
                Moim zdaniem zobaczył to, co Malaszynski pokazał w Magdzie M. Pada tam mniej więcej takie zdanie z ust Kasprzyk, ze na kilometr widać w nim 100% mężczyzne. I tam aktor rzeczywiscie chodził tak, ze aż (damskich) oczu nie mozna było oderwac. Tu natomiast w wykonaniu PM+15 kg (tak na oko ;)) obserwujemy niezdarnie galopujacego misia. To tak a propos sceny po śpiewie, gdy oboje z MR, wezwani pilnym telefonem, biegną do szpitala.
            • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 09:00
              ;-) Ale ja jedynie sugeruje pewien deficyt ... malutki, a nie totalny brak. I bardzo lubie pana Jacka. Moze to tylko kwestia moich oczekiwan wzgledem niego i tego, ze gdzies tam brakuje mi tej kropki nad i (obrazowo powiem tak, jak p. Jacek gra i mowi ... charyzma jest, jak stoi lub sie przemieszcza ... charyzma troche blednie ;-))))))
              • mozambique Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 12:51
                apel do scenografa - moze by w koncu zdjęli dr Ordzie te o rozmiar za duze okulary zerówki bo z tymi profilem gołębia w okularach juz zaczyan wyglądac śmiesznie a nie inteligentnie

                noi ta granatowa pościel - ja wiem ze to sie świetnie komponuje w kadrze ale na litość boską - w żadnym państwowym szpitalu takiej nie ma -
                !
                • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 14:09
                  Postać Ordy to moim zdaniem największa porażka scenariuszowo-charakteryzacyjnie-obsadowa. Postac schematyczna do bólu zębów, i groteskowo wyglądajaca. Aktor - największe drewno. Czarny charakter trzeba umieć zagrać. Ten pan nie umie. Obejrzałam piaty odcinek, znacznie lepszy od tego nieudanego moim zdaniem czwartego, ale rzeczony Orda aktorsko nie daje rady nic a nic.
                  Podpisuję się obiema rękami pod pochwałami dla Stenki i Jacka Komana. Ten pan buduję tę postać fantastycznie, w jaki ton nie uderzy, jest przekonywujący. A w tym kolejnym odcinku jest trochę więcej tonów do zagrania akurat dla niego.
                  I jeszcze jedna uwaga do tego piątego odcinka i miłosnej komplikacji (nie spoleruję, bo ta informacja jest przy zagajeniu do odcinka). Czy scenarzyści TVN nie są w stanie związku damsko-męskiego skomplikować inaczej, niz pojawieniem się zaborczej ex? Jest milion róznych powodów, dla których zwiazki międzyludzkie się komplikują. Naprawdę nie dało się tego jakoś inaczej wymyślić, musi być taka sztampa? No żesz.
                  I jeszcze w kwestii konkurencji z gatunku - obejrzałam dziś odcinek starej serii Ostrego dyzuru. Rany, ile tam się wydarzyło przez te 45 minut. Ile tam było o życiu w ogóle, a nie koniecznie o polowaniu na partnera/partnerkę. I polski widz to jakoś oglądał, i wciągał się.
                  • lilith76 Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 14:31
                    Czarny charakter trzeba umieć zagrać. Ten pan nie umie. Obe
                    > jrzałam piaty odcinek, znacznie lepszy od tego nieudanego moim zdaniem czwarteg
                    > o, ale rzeczony Orda aktorsko nie daje rady nic a nic.

                    Był dobry w "Londyńczykach" (przemocowiec psychopata) i "Huśtawce" (mąż gnida), więc tak źle aktorsko z nim nie jest.

                    --
                    W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
                    • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 15:19
                      "Był dobry w "Londyńczykach" (przemocowiec psychopata) i "Huśtawce" (mąż gnida)"

                      To może w Lekarzach jest po prostu za mało czarny :) Fajny zestaw ról :)
                      Nie widziałam gościa nigdy wcześniej, oceniam tylko to, co widzę tutaj, i to mi się po prostu nie podoba.
                      • faszyna Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 15:57
                        Naprawde nie widziałas gościa? A ma całkiem duży zestaw ról na koncie i kilka nagród. Z tych ról, które widziałam, najbardziej zapadła mi w pamięc rola Cygi w Odwróconych i Świadku koronnym. Orda przy Cydze to mały pikuś...
                        • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 16:10
                          No cóż, ignorancja moja w pełniej krasie wyszła :) Z tego - nie małego rzeczywiście - dorobku oglądałam jedynie Świadka, ale dawno, i trochę jednym okiem, tego pana jako żywo nie zapamiętałam. Jesli był w tycb pozostałych produkcjach dobry, to tu jest po prostu źle obsadzony, bo moim zdaniem odstaje od reszty obsady, która w swoje role wpasowała się z wdziękiem.
                        • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 16:21
                          Zielinski jest dosc specyficzny (ma jednak malo wyrazista twarz i stad te okulary, bo gdyby nie one, nie byloby postaci wlasciwie), ale grac potrafi. Pamietam go z "Chrztu", z "Londynczykow", nawet "Hustawke" z nim widzialem, czy "Ratownikow". W "Lekarzach" mam wrazenie, ze sie meczy, ze rola napisana schematycznie, a w aktorze nie ma potencjalu i checi, zeby poza schemat wylezc.
                          • glafira Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 18:04
                            W dzisiejszym porannym Dzień Dobry Bardzo (radio Zet) padło stwierdzenie, że Lekarze 'to taki science fiction dla gospodyń domowych':) Nie ubliżając gospodyniom oczywiście.
                            No i teraz przynajmniej wiadomo, gdzie podziewają się pieniądze z NFOZ:)))
                          • ona22 Re: Lekarze - no jednak nie 30.09.12, 00:54
                            matt_banco napisał:

                            > W "Lekarzach" mam wrazenie, ze sie meczy, ze rola napisana schematycznie
                            > , a w aktorze nie ma potencjalu i checi, zeby poza schemat wylezc.

                            mysle ze w roli ma napisane ze ma wygladac jakby sie meczyl bo w rzeczywistosci do dobry czlowik jest ... ale na razie to ma bys zly i koniec kropka.
                            --
                            nic
          • aduerin Re: Lekarze - no jednak nie 10.10.12, 19:16
            Ty to chyba magisterke napiszesz z tego serialiku. Ta doglebna pseudofilozoficznokinematograficzna analiza, te ciete sformulowania: zniuansowanie, ladni epartneruje, deficyt charyzmy, domykanie kwestii, fastfoodowa duchowosc... Wstrzasajaca interpretacja, godna jurora tanca z gwiazdami. Wiem, bylbys idealnym partnerem dla Malgosi Foremniak. A Lekarze nudni bez polotu i o niczym.
            • kas_ma Re: Lekarze - no jednak nie 10.10.12, 21:22
              aduerin napisała:

              > Ty to chyba magisterke napiszesz z tego serialiku. Ta doglebna pseudofilozoficz
              > nokinematograficzna analiza, te ciete sformulowania: zniuansowanie, ladni epart
              > neruje, deficyt charyzmy, domykanie kwestii, fastfoodowa duchowosc... Wstrzasaj
              > aca interpretacja, godna jurora tanca z gwiazdami. Wiem, bylbys idealnym partne
              > rem dla Malgosi Foremniak. A Lekarze nudni bez polotu i o niczym.

              Hmmm... A Ty Aduerin tutaj nowy/nowa? Bo wiesz, my tu nie wyśmiewamy swoich poglądów, języka ani siebie nawzajem. Piszemy o serialach, czy NAM się podobają albo dlaczego nie. Więc mam niesmak czytając Twoją wypowiedź. I myślę, że osoba którą krytykujesz magisterkę ma już dawno za sobą :)
    • matt_banco Brak kontroli ... 01.10.12, 22:40
      Alez mi sie ten odcinek nie podobal ... ten, w ktorym byla akcja karambolowa. Alez to bylo pozbawione kontroli. Najpierw przez pol odcinka nie ma historii, za go jest snujstwo "krzysztofowate", a pozniej jest spietrzenie i ... brak tempa oraz dramatyzmu (co przy scenach na SOR-ze wymagalo nie lada sztuki), a na koniec dramatyzmu mamy w nadmiarze. A w miedzyczasie mamy film instruktazowy na temat zaawansowanej technologii operacyjnej (i kliniczny wrecz przyklad tego, ze ekscytacja technologia nie sluzy opowiadaniu historii ... no ale patrzac na liste konsultantow to i tak niezle, bo istniala grozba, ze te sekwencje przy stole beda trwaly przez 3 odcinki).
      No wiec niestety ten odcinek pokazal, ze takie "akcje" to jednak jeszcze nie u nas. Nie udalo sie polaczyc faktycznego szybkiego "dziania sie" z perspektywa poszczegolnych postaci (to co zaproponowano przy Ordzie trudno uznac za sukces, watek Krzysztofa jest ogolnie kuriozalny). No i nie wystarcza "flaki" aby bylo zawodowo.
      • monika790 Re: Brak kontroli ... 01.10.12, 22:45
        Mnie najzwyczajniej w świecie ten odcinek znuzyl, rozbudzilam sie na koniec, scena pocalunku - slodka, jak sie fajnie Malaszynski zawstydzil, ale tylko dla niego mam ten serial ogladac? Chyba to za malo:)
        • faszyna Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 09:07
          Słodka scena pocałunku? Nie dla mnie...
          Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zupelnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach. Te 10 kg+ za duzo zabija mi przyjemnośc ogladania erotycznych podchodów Maksa. Czepiam się? Zastanawiałam sie nad swoim brakiem akceptacji dla nowej fizyczności aktora i doszłam do wniosku, ze nie jest to zwykle czepianie, lecz podświadowa reakcja wynikajaca z doświadczenia zyciowego. To nie tylko filmowa sztampa, że amant musi byc szczupły i młody. Tak własnie bywa w zyciu. Smarkate zagrywki Maksa w realu nie przystoją ustawionym trzydziestolatkom. Podstarzali amanci podrywają bez takiego młodzienczego luzu. Mowa o pocałunku? No to prosze raz jeszcze spojrzec na przedwakacyjny pocałunek Marka i Agaty w PA. Ta sama pólka wiekowa, podobnie ustawieni zawodowo bohetarowie, a jakze inaczej ustawiona scena. Tam uwierzyłam w pocałunek, tu mnie tylko zniecierpliwił. Tam widac było emocje, tu jedynie jakies wygłupy.. I te przesladujace mnie wrazenie, ze baletnica z Jeziora łabedziego nie moze przypominac Grycanki...
          • matt_banco Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 09:46
            A ja sie tak wczoraj zastanawialem dlaczego te meskie postaci w tym serialu sa jakies takie "chlopcem podszyte". Bo to nie tylko problem postaci Malaszynskiego, ale i Perchuciowy "guru" tez taki 11-letni madrala, a i Polkowa postac dojrzaloscia nie zachwyca. Orda Zielinskiego dopiero zaczyna proces socjalizacji. No i to przerysowanie postaci chyba im troche szkodzi, bo o ile dopuszczalne, ba wskazane, w serialach komediowych, o tyle w obyczajowym juz niekoniecznie.
            To troche tak jak z wczorajsza scena gotowania przez dwoch panow, ktora miala byc zabawna poprzez nawiazanie do praktyki chirurgicznej, ale jakos nie byla. Podobnie jak ten przegotowany makaron. Akurat w tym watku jakies dosmaczanie humorem nie bylo wcale potrzebne.
            • pati.1978 Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 11:21
              Widzę, że oglądamy dwa różne seriale. Po obejrzeniu początkowych odcinków, przestałam nastawiać się na serial tylko i wyłącznie medyczny. Polubiłam dwa duety i towarzyszące im poczucie humoru. Max i Jivan oraz Max i Alicja czasami potrafią bardzo mnie rozbawić.Wydaje mi się, że serial to po porostu mix gatunków. A co do Pawła to już w piątym odcinku było coraz mniej scen z Jego "misiowatością". Jednak ostatnia scena pocałunku, była chyba nagrywana na początku dni zdjęciowych. Od szóstego odcinka Max zaczyna coraz bardziej zaczynaprzypominać amanta.
          • kas_ma Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 11:21
            faszyna napisała:
            Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zupelnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach. Te 10 kg+ za duzo zabija mi przyjemnośc ogladania erotycznych podchodów Maksa. Czepiam się? Zastanawiałam sie nad swoim brakiem akceptacji dla nowej fizyczności aktora i doszłam do wniosku, ze nie jest to zwykle czepianie, lecz podświadowa reakcja wynikajaca z doświadczenia zyciowego. To nie tylko filmowa sztampa, że amant musi byc szczupły i młody.

            Faszyno, nie martw się - od 6 odcinka Małaszyński jest odchudzony! I to widać gołym okiem. Bardzo to poprawia w odbiorze dra Maksa ;) Ale nie zgadzam się, że amant musi być młody. Niektórzy dopiero później (np. po 30-tce) nabierają uroku. Młodych i pięknych masz w nowej Łepkowskiej i jest to koszmarne do mdłości. Wolę Małaszyńskiego, Bobrowskiego, Bobka, Łukaszewicza (Młody z "Paradoksu"). Bo to trzeba mieć w oczach i w głosie, a nie w buzi bez zmarszczek.

            Co do od. 5 - to też uważam, że bardziej już zepsuć tego nie mogli. Byłam zażenowana brakiem akcji w takiej sytuacji. Po co wymyślali karambol, skoro wszyscy ruszali się jak muchy w smole i widać był brak zaangażowania. W takich sytuacjach działaniami ludzi steruje adrenalina i jest tempo, wiem to z własnego doświadczenia, choć z innej branży. Matt znowu ma rację - nie umiemy kręcić takich scen, jesteśmy sto lat za "Chirurgami".


          • glafira Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 17:09
            faszyna napisała:

            > Słodka scena pocałunku? Nie dla mnie...
            > Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zup
            > elnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach.

            Ja podobnie...
            Wczorajszy odcinek obejrzałam wcześniej i na następny już się nie piszę. Odnoszę wrażenie, jakby ten romans był prowadzony na siłę, sztucznie. Nie podoba mi się.
            TVN pojechał po bandzie, bo podobno drugi sezon już się kręci, a trzeci pisze...