Dodaj do ulubionych

Paradoks ... serial

06.09.12, 22:22
Obejrzalem 1 odcinek i czuje sie lekko zmieszany ;-) Nie bylo zle. Powsciagliwy i "szwedzki" Linda prawie nie irytowal (jak mial ostatnio w zwyczaju). Widac, ze szukano troche innego pomyslu na tego aktora. Pani komisarz ... no nie powiem, nietrywialna i to nie tylko z urody (ma ten podobny niepokojacy typ urody jak Ewa Dałkowska, do ktorej jest podobna). Sposob na wprowadzenie postaci ... no tez nie az tak ograny, chociaz te retrospekcje troche zbyt teatralne i wystylizowane. Wyraznie widac starania o budowanie klimatu ... no powiedzmy, ze nie do konca udane (te deszcze, parasolki), ale cos w nich jest. Ladnie wygrane lokalizacje i ich nieopatrzenie (spektakularna scena wyciagania zwlok ze zbiornika wodnego, lokalizacja mieszkania pani komisarz).
Cieszy technika krecenia, aczkolwiek te zblizenia sa zabojcze ... w HD daje to troche przytlaczajace wrazenie. Nie wiem jeszcze co z muzyka ... w jednym scenach mi sie podobala, a inne rozwala swa nachalnoscia.
Fajne postaci w tle ... Muskala ustawila swoja postac jedna scena. Kapitalna w tym zuciu gumy i dziwacznej fryzurce. Podobnie jak Jakubik ... tez podfryzowany zacnie. A jeszcze jest Zielinski.
Nie powiem zeby mi sie ten odcinek tak do konca podobal (sposob narracji wykluczal w zasadzie zwawsze tempo), ale przynete udalo sie zarzucic.
Obserwuj wątek
    • faszyna Re: Paradoks ... serial 06.09.12, 22:54
      No mnie sie podobało. Racja, że Linda inny i lepszy niz zwykle. Jakubik świetny, ale on ostatnio tak stale ma.;) Linda dużo bardziej mi sie podobał niz taki np. Radziwiłłowicz w Glinie. A Muskała zadziwiająca! :)
      Zapowiada się ciekawy serial, szkoda tylko, że nakłada sie na Hotel. Nie lubie takich zbiegów, w jeden dzień dwa na raz, a drugiego-pustki w tv.
    • the_accidental Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 08:17
      Dla mnie też spory pozytyw.
      Bardzo mi pasuje podsumowanie Matta gry Lindy - że "szwedzki" (tak!) i inny niż zwykle - też się bałam, że będzie leciał Bogusiem z Psów czy coś. Nie mogę powiedzieć, jak Faszyna, że podoba mi się bardziej niż Radziwiłowicz, bo dla mnie Glina to niedościgłe mistrzostwo - ale zdecydowanie coś w nim jest.
      Zgrzytnęło mi tylko, że znowu kobieta w roli patologa - jak w Wallanderze, jak w Glinie, gdzieś jeszcze chyba tak było. Jeszcze nie wiem, czy Ewa Skibińska, dawno (przeze mnie) nie widziana, sprosta wyzwaniu. Musicie wszak przyznać, że Pilaszewska w Glinie ustawiła wysoko poprzeczkę.
      Aha, i musiałam włączyć napisy, choć wszystko u mnie OK ze słuchem! Dialogi nieczytelne - przynajmniej na moim starym telewizorze.
      • rewolucja128 Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 08:28
        Właśnie - co któreś słowo niezrozumiałe. NIe mam najnowszego telewizora, ale to chyba nie przez to...
        Pani Patolog też mi zgrzytnęła...
        Dość podobny styl do Gliny.
        I ciut przydługi, akcja ciekawa ale rozwleczona, trochę za dużo scen jak jadą samochodem...
        • anmanika Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 08:36
          Matteo życie mi uratowałeś, bo się męczyłam do kogo p. komisarz jest podobna. 1szy odcinek mi się podobał. Piękne zdjęcia, akcja toczyła się w odpowiednim tempie, postacie wyraziste. Tylko ten dzwięk, widzę,że nie tylko ja miałam kłopoty z odbiorem.
          --
          mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
      • dona.a Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 08:53
        the_accidental napisała:

        > Aha, i musiałam włączyć napisy, choć wszystko u mnie OK ze słuchem! Dialogi nie
        > czytelne - przynajmniej na moim starym telewizorze.

        W nowym jest niestety dokładnie tak samo:/
        • aneta-skarpeta Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 12:17
          no ja tez mialam problem,a telewizor niezbyt stary- co chwile mąż pytał- co on powiedział?

          nam sie podobało, fajny skandynawski klimat- podobał sie, choc mielismy odczucia typu " fajny, ale dziwny"
          bedziemy ogladac
          --
          mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkach;)
          szopinistka.blogspot.com
      • scoutek Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 10:04

        > Dla mnie też spory pozytyw.
        > Bardzo mi pasuje podsumowanie Matta gry Lindy - że "szwedzki" (tak!) i inny niż
        > zwykle - też się bałam, że będzie leciał Bogusiem z Psów czy coś.

        ale niestety siebie nie przeskoczy
        te zaciśnięte zęby i szept o fotkach, a potem tekst przy wychodzeniu: no i się zdenerwowałem zabrzmiał mi tak ironicznie, że aż się roześmiałam

        nie jestem zachwycona, ale pewnie będę oglądać następny odcinek

        --
        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
        • anka_855 Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 12:48
          Odnalazłam dwa powody, by oglądać ten serial. Anna Grycewicz- świetna aktorka stołecznego Narodowego, na którą czekam w tv od ładnych paru lat i oczywiście Gabriela Muskała, która nie przeszkadza mi nawet, kiedy gra w produkcjach własnego męża, bo jest fantastyczna, zawsze! Linda był sobą, czyli macho z dykcją na bakier, nie zachywca, ale też nie razi zbyt mocno. Klimat niby mroczny, choć motyw "parasolkowy" oraz A. Deskur w roli "bossa internetowego"- bardziej do śmiechu, niż do strachu. Daję szansę, na razie.
        • faszyna Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 12:50
          "ale niestety siebie nie przeskoczy"
          E, nadinterpretacja... ;) Raczej scenarzysta nie przeskoczył swego mniemania o Lindzie.
          A swoją drogą, sprawdziłam ekipę i widzę dwa świetne nazwiska na liscie reżyserów. Czytam:Zgliński, widzę: Muskała, i wszystko jasne. Z takich duetów to chyba najlepszy reżyser swojej zony. :)
          A Lankosz, jak rozumiem, wrócił dla chleba z amerykańskiego bruku. ;)
    • asiek25 Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 16:29
      Czy ktoś wie coś o powtórkach? Bo nie udało mi się wczoraj obejrzeć. A powyższe recenzje raczej zachęcają do oglądania :)


      --
      Co może być przyjemniejszego od spaceru na świeżym powietrzu?
      Posiedzieć w zadymionym barze przy flaszce wódki!
        • nioma Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 22:00
          obejrzalam na vod.pl zachecona waszymi recenzjami.
          bardzo mi sie podobalo.
          klimat jest
          aktorzy swietni i co wazne nieograni
          Linda bez maniery, naturalny, dojrzaly
          Czekam na wiecej.
          BRAWO
          --
          ...
          bridelle
          • kd Re: Paradoks ... serial 07.09.12, 22:06
            Wszystko fajnie ale tak naprawdę o czym był ten odcinek, czy to już koniec tego wątku i zabiła tego gwałciciela siostra czy nastąpi dalszy ciąg.
            Ogólnie jednak Linda słaby, sprawa jakaś taka nielogiczna i za dużo scen w samochodach z muzyką w tle. Akcja trochę się wlecze, ale pewnie obejrzę kolejny odcinek:)
            • ywwy Re: Paradoks ... serial 11.09.12, 20:49
              przede wszystkim ktoś się wysilił i wreszcie mamy scenariusz, który traktuje widza po partnersku, intryguje, zastanawia :)
              reszta też może być, a pani "od trupów" dorównuje tej w "Glinie".
              Mam nadzieję, że cdn
              • faszyna Trzyma poziom 13.09.12, 23:54
                Drugi odcinek i dalej przyjemnie sie to ogląda. Lidna mało lindowaty- to plus, Muskała z gumą do żucia-świetna, Zieliński tez niczego sobie. Sama jestem zaskoczona, że mi sie ten serial tak podoba. Czekam na wiecej. :)
                • nioma Re: Trzyma poziom 14.09.12, 08:12
                  I znów brawo.
                  Odcienek swietny, klimat utrzymany, postaci swietne, podoba mi sie montaz (sceny z jazdy samochodem).
                  Jestem na tak.
                  I dopiero wczorak kapnelam sie, ze Jakubik to pan prokurator. Gapa.
                  Prosbe mam: gdzie grala aktorka "węsząca'?
                  --
                  ...
                  bridelle
                  • anmanika Re: Trzyma poziom 14.09.12, 09:44
                    No podoba mi się....
                    Zdjęcia mistrzowskie. Otwierająca scena w Grandzie jakoś mi Lankoszem pachniała;-)
                    w pozytywnym sensie.
                    Uwielbiam jak w serialu są niedomówienia, wtedy serial zmusza do myślenia a nie jest gumą do żucia.
                    Aktorsko wszyscy bez zarzutu. Bluszczu wp.... karmę dla rybek powalił mnie na kolana;-)
                    --
                    mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
                  • kkokos Re: Trzyma poziom 14.09.12, 19:00
                    > Prosbe mam: gdzie grala aktorka "węsząca'?

                    nioma, wybierz sobie, którą twarz znasz i skąd :)

                    www.imdb.com/name/nm0350454/

                    www.filmpolski.pl/fp/index.php/1144164
                • matt_banco Re: Trzyma poziom ... a jakze 14.09.12, 19:19
                  Tak ... bardzo przyjemnie sie to oglada. Zdjecia sa obledne, spojne i buduja nastroj tak dobrze, ze chce sie patrzec i patrzec. I naciekawsze jest to, ze jest to odwazne, bo tworcy pozwalaja sobie na po prostu zabawe obrazem, montazem, kadrem i nie gonia za tempem. Sa tak mocni w warstwie pozafabularnej, ze moge nawet troche te fabule odpuscic, bo nie ona przynajmniej na razie jest najwazniejsza (obejrze jeszcze raz, bo cos mi tam w tej fabule troche zgrzytnelo i jeszcze raz musze posluchac dialogu, bo nie do konca dobrze uslyszalem, ale wydawalo mi sie ze jedna z kwestii Lindy byla nawiazaniem do "Seksmisji" i "... w tym waszym archeo"). Nie wiem czy wystarczy klimatu tego na dlugo, ale na razie jest naprawde intrygujaco.
                  Bardzo mi sie podoba sposob budowania scen, w tym tych dialogowych, gdzie jest zostawione duzo powietrza ... "graja pauza" ;-) Mnie ujela scena rozmowy u Naczelnika, gdy Joanna chciala sie czegos dowiedziec o ukradzionych aktach. Stylizacja p. Jakubika jest trafiona idealnie. No i fajne sa te smaczki, typu czytanie przez Linde czasopisma dotyczacego modelarstwa okretowego (no prawie jak Grissom i jego entymologia).
                  Bardzo mnie ciesza takie rzeczy jak proba umowienia sie Moniki (Muskala) z Kaszowskim (tak mi sie przypomniala wtedy scena z "Goraczki" (gdy Val Kilmer dostaje sygnal od zony, aby nie wracal), zupelnie w innym kontekscie, ale tez tak ladnie zagrana gestem). Czy scena miedzy Joanna a jej ojcem, nieprzegadana, ot po prostu prosta.
                  Komisariat mi nie przeszkadza ... wrecz mi sie podoba, ze jest taki "amerykanski", bo wole to niz stan rzeczywisty, a dodatkowo daje szanse na piekne snucie sie i zabawy swiatlem. Aranzacja scen w komisariacie czy tam komencie dla mnie jest po prostu mrugnieciem do widza "patrzcie, da sie zrobic fajny klimat jaki znacie". Podobnie jest z tym jazdami po miescie ... rozni probowali tak jezdzic, ale tu jezdza naprawde "po amerykansku" ;-)
    • stara_dominikowa Re: Paradoks ... serial 14.09.12, 12:19
      Podoba mi się :) Policjantki bez botoksu, przeciętnie ładne już wróżą dobrze. Poplątane retrospekcje z czasem teraźniejszym, ten mrok, klimat, dłużyzny samochodowe, zdjęcia z poziomu buta - widać, że twórcy się starają. Jeszcze trochę za ładne domy, Linda w każdym filmie mieszka w kamienicy wśród antyków, a na posterunku/komisariacie są za ładne meble i lampy, ale wybaczam :)
      --
      Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
    • kd Re: Paradoks ... serial 14.09.12, 22:51
      Chyba trochę przesadzacie z tym klimatem i zdjęciami. Może i są całkiem niezłe (chociaż nie podoba mi się praca kamery w retrospekcjach), ale co z tego że niby klimat jest super, gra kolorem czy coś tam jak scenariusz kuleje.
      Ile można retrospekcji oglądać i poza tym czy na tym komisariacie nie mają bieżących spraw tylko rozmyślanie o poprzednich cały czas siedzą i rozmawiają . Czas żeby w serialu pojawiła się jakaś akcja , napięcie, bo już po 2 odc chyba zrezygnuję z tych "rozmów na temat zbrodni"
      • faszyna Re: Paradoks ... serial 14.09.12, 23:40
        "Ile można retrospekcji oglądać i poza tym czy na tym komisariacie nie mają bieżących spraw tylko rozmyślanie o poprzednich cały czas siedzą i rozmawiają ."
        No ale na tym polega ten serial: na sprawdzaniu starych spraw pod kątem prawidłowości zachowania policjantów (Lindy). Ciekawe, ze nie kupujesz tego pomysłu. Z dwóch odcinków wynika, że dopiero na końcu serialu dowiemy sie, o co właściwie tym z wewnetrznego chodziło. Dla mnie akurat to jakas miła odmiana po zwykłych kryminałach, które dotycza spraw "tu i teraz". No i rozwiązanie tych starych zagadek jest interesujące i nieoczekiwane, jak w przedwczorajszym odcinku.
    • jankij Re: Paradoks ... serial 17.09.12, 13:40
      Po dwóch odcinkach:
      1. Dobry serial. Jest klimacik
      2. Drugi odcinek lepszy od pierwszego
      3. Im mniej Lindy, tym lepiej. Jak widzę pana Lindę, to mam wrażenie, że ja ten serial już widziałem. Sorry, Boguś
      4. Jakubik rządzi
      5. Muskała też rządzi
      6. Już czekam na 3. odcinek, bo patrz p. 2
    • biged25 Re: Paradoks ... serial 20.09.12, 22:06
      Trzeci odcinek - jest jakaś magia w tej serii. Podoba mi się ten rwany montaż, klimat, dialogi. "Pani pączek - ja pączek "- genialne! No i zaczynają rozwijać się historie współczesne - ten koleś w okulrach, kótry śledzi Joannę... Na pewno będe oglądał dalej. Najlepsza serialowa propozycja tej jesieni.
    • matt_banco Paradoks ... wciaz intrygujace 20.09.12, 22:09
      Fabularnie mi sie ten serial srednio podoba ... historie sa jakie sa, jakis spisek tajemny tez sie kroi ... ale zrobione jest to tak dobrze, ze trudno sie oderwac (scena spiskowa na jakims tarasie ... z lampa, zabawa swiatlem slonecznym w izolatce). Obsadzenie pani Grycewicz to swietny pomysl (aktorka ma ten talent, ze wypelnia przestrzen nienachalnie, jest obecna w taki fajnie organiczny sposob), ale zatrudnienie pana Jakubika ... brak slow. Miniaturka "pączkowa" po prostu rozwalila. I to jest piekne, ze "boczki" sa robione w tak doskonaly sposob.
      No i ten wycofany Linda ... dzieki Bogu, ze nie przekombinowano, bo w takiej wersji znow sie chce go ogladac. A i teksty ma calkiem smaczne. Fajnie wychodzi.
      • nioma Re: Paradoks ... wciaz intrygujace 21.09.12, 10:12
        Nadal mi sie podoba, z każdym odcinkiem bardziej.
        Własnie te smaczki, spojrzenia, brak zbędnych dialogów... i aktorstwo. naprawdę dobrze dobrani aktorzy, oszczedni w gestach, nieprzerysowani, ogromnie podoba mi sie wyciszenie Lindy, to, ze gra bez swojej maniery, jest dojrzaly, doswiadczony zyciem.
        Naprawdę swietnie.
        I jeszcze to napomykanie o nowych watkach, ze ojciec ma problem z alkoholem, ze komisarz znal matke... to wszystko bedzie sie rozwijac.
        BRAWO!
        --
        ...
        bridelle
      • anmanika Re: Paradoks ... wciaz intrygujace 21.09.12, 10:14
        Koleżanka zadzwoniła w połowie serialu nie wypadało nie porozmawiać więc oglądałam piąte przez dziesiąte.
        Jakubik, wiadomo, dobry aktor, ale co zrobił w pączkowej scenie to mistrzostwo. Podobała mi się też wymiana spojrzeń między Kazikiem a Grycewicz w końcowych scenach. O reszcie się nie wypowiem bo nawet nie wiem kto zabił i dlaczego.

        mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
      • j-laki Re: Paradoks ... wciaz intrygujace 21.09.12, 10:27
        Ja mam jednak odmienne zdanie na temat trzeciego odcinka. Sceny w szpitalu były tak nieprawdopodobne, że "prysł" moim zdaniem nawet mroczny nastrój - chciało mi się wręcz śmiac. Pani komisarz przychodzi do niebezpiecznego więżnia, który zabił swoją rodziną, a potem jeszcze kolegę - bez powodu (taka była wersja). Lekarz psychiatra zgadza się na pozostawienie policjantki SAMEJ w celi z tak niebezpiecznym, nieobliczalnym człowiekiem i sobie wychodzi (mówiąc jeszcze cos w stylu, że "nie radziłbym" - a przeciez to on był w tej chwili za nią odpowiedzialny). A ta oczywiście niczym Starling zaczyna do niego mówić rzeczy, które na 100% mogły go wprawic w stan wzburzenia, bo o zabiciu synka i zony. Efekt był taki, że nagle stało sie straszno i groźno, bo chory zaczął dusić agentkę. Jakby tego było mało komisarz przychodzi kolejny raz do więżnia i kolejny raz (nawet po incydencie z przyduszeniem) pozostaje zostawiona z chorym sam na sam. Potem kręci sie jeszcze po korytarzu, po łażni - nie no doprawdy było to tak nierealne, że aż irytujące. A najlepsza moim zdaniem była scena w gabinecie szefa pani komisarz, którego gra Zieliński - który moim zdaniem zagrał wyśmienicie.
        • matt_banco Re: Paradoks ... wciaz intrygujace 21.09.12, 10:45
          No i dlatego historyjki mi sie srednio podobaja ;-) Ale ... przymykam na to oko, bo inaczej nie daloby sie ogladac wiekszosci seriali tego typu. Szczegolnie, ze tworcy w jakims wywiadzie mowili, ze to "fikcja" z zalozen jest. A nawet sprawdzilem ... w "Filmie" powidziano ... "Paradoks bedzie bajka, fikcja, aczkolwiek prawdopodobna" ... no chociaz tu troche Zglinski przesadzil ... "To film rodzinny, nie jest brutalny i nie ma w nim przeklinania". No to sie chyba troche koncepcja zmienila, bo to nie jest film rodzinny ;-)
          Natomiast coraz bardziej mnie denerwuje obsadzanie Piotra Jankowskiego wciaz w tej samej roli. Ja rozumiem ze aparycji, sposob mowienia i tak dalej idealnie wpisuja sie w wizerunek "bad guya", ale ile mozna. Fajnie natomiast, ze w roli pacjenta obsadzono nieopatrznego aktora Philipa Lenkowskiego (az sie zdziwilem, ze ten pan pojawial sie w tylu roznych rzeczach za oceanem, no ale tez i malownicza fizjonomia dysponuje).
        • posenerka Re: Paradoks ... wciaz intrygujace 27.09.12, 16:45
          j-laki napisała:

          > Ja mam jednak odmienne zdanie na temat trzeciego odcinka. Sceny w szpitalu były
          > tak nieprawdopodobne, że "prysł" moim zdaniem nawet mroczny nastrój - chciało
          > mi się wręcz śmiac. Pani komisarz przychodzi do niebezpiecznego więżnia, który
          > zabił swoją rodziną, a potem jeszcze kolegę - bez powodu (taka była wersja). Le
          > karz psychiatra zgadza się na pozostawienie policjantki SAMEJ w celi z tak nieb
          > ezpiecznym, nieobliczalnym człowiekiem i sobie wychodzi (mówiąc jeszcze cos w s
          > tylu, że "nie radziłbym" - a przeciez to on był w tej chwili za nią odpowiedzia
          > lny).

          Scenarzysta chyba za bardzo naoglądał się "Milczenia owiec" i nie starczyło mu czasu na inne filmy i wyciąganie wniosków. Scena była toporna, budziła niestety śmiech zamiast dreszczy.

          Ogólnie ten serial to taka podróbka skandynawskich klimatów. Chwilami lepsza, chwilami gorsza ale nie jest źle. Aktorzy, aktorki świetni, poza Lindą. No niestety Linda gada Psami i Krollami i tak już chyba będzie do końca jego dni. To wieczne przeciąganie każdego słowa... Parodiuje już sam siebie. Wywalić Lindę i serial zyska kilka punktów.

          Pani patolog za płeć się nie czepiajcie, wszak najpopularniejsza kobieta ostatnich dni - Ewa Kopacz - też jest patologiem. :D
          Ale fakt, patolodzy są strasznie zgrani, na jedno kopyto, obojętnie czy facet czy baba.
          Chociaż patolog z "Pittbulla" (Jankowska-Cieślak) i patolog z "Glin" to klasa sama w sobie. Panie wymknęły się spod schematu.
    • ex.mila Obejrzałam pierwszy odcinek 27.09.12, 22:56
      i odnotowałam (poza świetnymi filtrami na kamerę), że scenariusz przewidywalny do bólu, Pani Grycewicz ma cały czas tę samą minę, Młody jest bliźniaczo podobny do aktora, który grał w Placu Waszyngtona (dopiero pod koniec odcinka zorientowałam się, ze to nie on) a po siarczystej ku...e wiadomo kogo, nastąpiło sekwencja scen - ciszej, głośniej, ciszej, głośniej i żeby coś zrozumieć trzeba było mocno operować pilotem.

      Powiedzcie mi - ten bliźniak młodego Gonery, który chciał uprowadzić syna ze szkoły to jest syn (serialowy) Zielińskiego? Przyznaję bez bicia, ze nie zrozumiałam tego wątku. Owszem, poszłam sobie mniej więcej w połowie odcinka zrobić kawę, i pewnie przegapiłam, tym bardziej proszę o jakieś wskazówki:-)
      • imrenagy Re: Obejrzałam pierwszy odcinek 27.09.12, 23:15
        Plac Waszyngtona powiadasz... no tak...ciężko polemizować nawet. Uważam, że czwarty odcinek uczynisł serial Paradoks produkcją kultową. Intryga, zaskoczenie, ironia - szczerze: myślę że to najlepszy premierowy serial tej jesieni. Jeśli utrzymają poziom, nie spieprzą tego co zbudowali - tworzy się nowa legenda.
          • nioma Re: Obejrzałam pierwszy odcinek 27.09.12, 23:30
            alez byl przeciez Plac Waszyngtona.
            Nadal podoba mi sie bardzo, dzisiaj pierwsze miejsce dla wuefisty.
            Klimat, zaskoczenie, nieprzewidywalne zakonczenie, gra aktorska - wszystko nadal trzyma wysoki poziom
            --
            ...
            bridelle
          • imrenagy Re: Obejrzałam pierwszy odcinek 27.09.12, 23:45
            Taka pomyłka, wskazuje głównie na to ze film Krauzego obejrzałeś bezrefleksyjnie, po wierzchu. To miejsce, jego nazwa grało kluczową rolę w filmie. Akurat ta rola Arkadiusza Janiczka - to z nim skojarzył Ci się Cezary Łukaszewicz grający Młodego - to jak narazie jego najwybitniejsza filmowa kreacja. Widzisz, krytyka filmowa nie jest łatwym zajęciem - wymaga wiedzy, polotu... Twoja opinia opiera się na opisaniu wyłacznie własnych doznań. Piszesz - scenariusz przewidywalny, aktorzy źli. To sa tylko Twoje odczucia.nie chodzi mi o to, że krytykujesz, ale o to w jaki sposób i po co to robisz? Czy naprawdę myślisz, że jesteś aż tak ważną osobą, by cały świat interesował się akurat Twoimi odczuciami? Lepiej się czujesz mieszając coś z błotem?
      • lilith76 Re: Obejrzałam pierwszy odcinek 28.09.12, 12:00
        Ja widzę to tak.
        Mężczyzna w szkole jest ojcem chłopczyka i byłym mężem/partnerem Grycewicz. Musiał zrobić w związku coś na prawdę kiepskiego, skoro ma zakaz zbliżania się do syna (nawet nauczycielka jest tym przejęta), a były teść chce go zastrzelić. Coś gorszego niż dupa na boku, czy nie płacenie alimentów. Choć cholera wie ;)
        Mężczyzna siedział za coś w więzieniu, Zieliński go wyciągnął i specjalnie podtyka pod nos Grycewicz, by ta czuła się zagrożona. Teraz ma ją w garści, udając, że otoczy ją ochroną. Mężczyzna zdobył się na własną inicjatywę lub rozszerzenie repertuaru gróźb bez konsultacji z przełożonym za co dostał w nos. Bo groźby trzeba umieć dozować.
        A wszyscy troje pracują w jednym resorcie, więc są jakoś powiązani zależnościami służbowymi.

        Ze wstydem przyznam, że hasło "Plac Waszyngtona" w kontekście wpisu odczytałam jako "Plac Zbawiciela" i nawet nie zauważyłam różnicy. A film Krauzego też był dla mnie ważnym. Nie przesadzajmy.

        --
        W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
      • p_estka1 Re: Obejrzałam pierwszy odcinek 01.10.12, 09:56
        Chciałam wesprzeć Ex.milę, bo ja dopiero w trzecim odcinku zorientowałam sie, że to nie Janiczek (nawet pomyślałam, że wyprzystojniał) i tez zdarza mi się przekręcać tytuły filmów. Podobnie "Plac Zbawiciela" wali mnie obuchem za każdym razem.
        :)
    • matt_banco Paradoks ... boskie 27.09.12, 23:33
      dwie sceny ... Zielinski walacy w nos ... o kurcze, to bylo ostre i swietne. I druga scena ... wyznanie Jacka "bo pani mi sie podoba" i reakcja Joanny. Jezu, ale to bylo ladne (uwielbiam aktorki, ktore potrafia zagrac "rozpromienienie").
      Dialogi ... kliniczny przyklad swietnie uzytego przeklenstwa i to przez Linde (tym bardziej bylo to smakowite, ze kto jak kto, ale ten aktor swoje w zyciu przeklal). No i jeszcze to "posrednio" w rozmowie z biskupem.
      Naprawde intrygujacy serial.
      • ex.mila Pragniecie nowego kultowego polskiego serialu 27.09.12, 23:46
        jak kania dżdżu... Nie wiem co was tak wbiło w fotele, ale jestem skłonna przyznać, ze to ja jestem głupia. Może gdybym nie widziała Dextera i Rodziny Soprano z większym entuzjazmem podchodziłabym do boskiego, nieomal (ale to kwestia tygodni, najwyżej miesięcy) kultowego Paradoksu.

        De gustibus non est disputandum.
      • asiek25 Re: Paradoks ... boskie 29.09.12, 11:31
        matt_banco napisał:

        > druga scena ... wyznanie Jacka "bo pani mi sie podoba" i reakcja Joanny. Jezu,
        > ale to bylo ladne (uwielbiam aktorki, ktore potrafia zagrac "rozpromienienie").

        A mnie z kolei to wyznanie Jacka położyło cały rodzący się feeling pomiędzy nimi. Te przy długie spojrzenia, te nieznaczne uśmiechy, ich mowa ciała... Fantastycznie ten odcinek pokazywał jak na siebie wzajemnie oddziałują i jak ona mu się podoba, rzadko można zobaczyć tak fajnie, a przede wszystkim subtelnie zagrane uczucia. Więc to jego wyznanie, że ona mu się podoba w moim odczuciu było kompletnie niepotrzebne. Ja wołałabym dalej obserwować tę delikatną uczuciową grę między nimi, niż mieć podane na tacy, że on na nią leci. I tak było widać :)
        Rozpromienienie też zauważyłam. I też mi za bardzo nie pasowało, przede wszystkim do portretu psychologicznego postaci. Joanna wydaje mi się być kobietą twardą, silną, samodzielnie zmagającą się ze swoim życiem, pewną siebie, pewnie trochę nieufną, zdystansowaną. A takie tak szybko się nie rozpromieniają przy pierwszym "podobasz mi się".

        --
        Co może być przyjemniejszego od spaceru na świeżym powietrzu?
        Posiedzieć w zadymionym barze przy flaszce wódki!
        • matt_banco Re: Paradoks ... boskie 29.09.12, 14:43
          A dla mnie to wlasnie bylo fajne, ze on wlasnie "wyskoczyl" z taka deklaracja, gdy wczesniej faktycznie dzialo sie to o czym piszesz. Co do samej Joanny, to na psychice kobiet sie zasadniczo nie znam, ale do postaci mi to jednak pasowalo. Wlasnie dlatego, ze kobieta twardzielska, pewna siebie (ale tego nie jestem do konca pewien, bo to moze maska), ale jednak kobieta ;-) Chwila slabosci ("rozpromienienia") byla jej potrzebna. A poza tym ... nawet jesli rys psychologiczny na tym troche ucierpial, to warto bylo zobaczyc twarz aktorki w takiej chwili.
    • the_accidental Re: Paradoks ... serial 28.09.12, 09:04
      ex.mila napisała:
      >Pani Grycewicz ma cały czas tę samą minę

      Też mi się to rzuciło w oczy, ale szybko znalazłam wytłumaczenie - ona przybrała taką maskę na czas wykonywania tego zadania, które jej narzucono. Psycholog by to pewnie jakoś fachowo wyjaśnił, postawa obronna czy coś. Ona od razu zobaczyła, że łatwo nie będzie - po pierwsze, jest tło, którego nie jest świadoma (podwójna gra Zielińskiego), po drugie - wydaje mi się, że mimo jej niesłychanych kwalifikacji, o jakich nas poinformowano w pierwszym odcinku, to zadanie w zetknięciu z doświadczonymi, cynicznymi glinami trochę przerasta jej możliwości, po trzecie - ona ich chyba zaczyna coraz bardziej doceniać i... lubić? - co też nie ułatwia jej zadania. A że potrafi zmienić wyraz twarzy, zobaczyliśmy wczoraj, jak zauważył Matt - na chwilę porzuciła maskę zimnego, szkolonego w FBI (!) cyborga, a stała się normalną dziewczyną, ucieszoną z niespodziewanego komplementu. Aha, no i nie zapominajmy, że życie osobiste ma pani komisarz też co najmniej skomplikowane.
      Mnie uderzyło coś innego. Jak wspomniałam, w pierwszym odcinku wyliczono całą listę jej kwalifikacji, m. in. to szkolenie w FBI - natomiast scena przesłuchania pacjenta szpitala psychiatrycznego była po prostu absurdalna. Kobieta zabrała się do tego jak ktoś z ulicy, chyba student I roku psychologii zrobiłby to profesjonalniej. To mi jakoś bardzo zgrzytnęło.
      • nioma Re: Paradoks ... serial 28.09.12, 09:13
        Na pewno nie jest to serial idealny i pewne zgrzyty będziemy wyłapywac, na szczescie jest ich malo a calosc nadal trzyma poziom i jest nie tylko ciekawa ale takze inteligentna.
        Chyba bede ogladac powtorki albo na vod zeby sobie wszystko wylapywac.

        --
        ...
        bridelle
        • anmanika Re: Paradoks ... serial 28.09.12, 11:47
          Mnie się podoba oszczędność we wszystkim, takie granie półśrodkami. Scena z Zielińskim wywołała ciary na plechach. scena z eminencją czy jak im tam pięknie zdialogowana, lekka jak beza.
          I ucieszyłam się jak zobaczyłam aktora który kiedyś w Pitbulu świetnie zagrał, tu jeszcze nie miał wielkiego pola do popisu ale zobaczymy jak dalej mu się potoczy.
          --
          mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
          • monia.i Re: Paradoks ... serial 29.09.12, 01:07
            Różne fabularne niedociągnięcia rekompensuje mi klimat - naprawdę niezły, niepokojący.Linda łagodzi swoją manieryczność i fajnie to wychodzi, momentami wydaje mi się, że za chwilę jakimś "lindyzmem" poleci, "co ty wiesz.." albo inną złą kobietą - a tu jednak nie. W zamian leciutkie "przywieźć, odwieźć" i odwrócenie się plecami. Cieszę się, że ma okazję zagrać nieco innymi środkami wyrazu, niekoniecznie twardomową. Taki trochę Chandlerowski bohater.
            • ona22 Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 00:51
              monia.i napisała:

              ...leciutkie "przywieźć, odwieźć"...

              bardzo fajne to bylo, odebralam to jako takie przyzwolenie z jego strony, troche protekcjonalne ale z humorem:)


              --
              nic
      • matt_banco KKP o Lindzie ... 01.10.12, 18:44
        W ostatnim "Party" Karolina Korwin-Piotrowska napisala:
        "Mamy polskie "The Killing". Pierwszy od "Gliny" i "Pitbulla" serial kryminalny na poziomie, ktory nie obraza inteligencji widza"
        No i tu KKP pojechala po bandzie "W roli glownej - Boguslaw Linda. To rola jego zycia". I tak dalej w podobnym klimacie. Jest tez o nas ... widzach ... "Wiekszosc widzow widziala "The Killing", "Wallandera", "Trupia farme" czy "Sherlocka" i "CSI" - byle kitu nie da sobie wcisnac. Tworcy "Paradoksu" o tym wiedza".
        Mocno powiedziane ;-) No jednak nie zgodze sie z KKP, ze widzowie nie daja sobie wciskac kitu ... pewna grupa oczywiscie nie, ale calkiem spora i to "robiaca" ogladalnosci juz nie jest az tak wymagajaca.
    • ona22 Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 00:46
      wlasnie skonczylam 5 odcinek.. ale mnie sie ten serial podoba:)#
      Linda cudny - zawsze mialam slabosc do niego ... juz od kobiety samotnej gdzie utykal:) czy matki Krolow albo konsula. nie zawsze gral twardzieli z seriali policyjnych. Ale i tak kultowy to byl w Krollu (moje top 10, no moze 20) ;-)

      Chemia pomiedzy Mlodym a pania komisarz nieziemska... juz od 2 odcinka... ze spojrzenia, usmiechy. Na poczatku myslalam ze bedzie dla Kaszowskiego przeznaczona, ale fajnie ze nie. Mlody interesujace ciacho, kilka odcinkow temu mignal mi w Hotelu 52, wtedy juz wydal mi sie waty grzechu (ale musze przyznac ze na poczatku tez omylkowo wzielam go za Janiczka- ten sam typ urody-cos w stylu Paula bettany czy mlodego Paula Newmana )
      Reszta tez bardzo dobrze, szkoda tylko ze Zielinski to czarny charakter, bo to nastepny z moich ulubionych aktorow do podziwiania a nie nielubienia
      Watki kryminalne ciekawe i nieoklepane pomimo ze ogladnelam hutrem 7 czy 8 sezonow Cold Case. Paradoks ma cos z tego serialu(nie tylko odgrzebywanie starych spraw), moze po kilku sezonach bedzie tak samo kultowy jak Cold Case... oby.. trzymam kciuki
      czekam z niecierpliwoscia na nastepny odcinek
      --
      nic
      • kas_ma Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 08:20
        ona22 napisała:

        > wlasnie skonczylam 5 odcinek..

        Skąd go miałaś? Szukam i szukam, ale na razie w oficjalnych vod nie ma, nawet tych płatnych.

        Co do chemii pomiędzy panią komisarz a młodym, to fajnie razem grają, tylko, że Matt twierdzi, że pani komisarz się rozpromieniła (w 4 odc), a ja oglądając tę scenę z nosem w monitorze komputera miałam wrażenie, że Młody po swoim wyznaniu pięknie się zaczerwienił. Ale ma chłopak warunki ;)
        • ona22 Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 22:06
          kas_ma napisała:

          > ona22 napisała:
          >
          > > wlasnie skonczylam 5 odcinek..
          >
          > Skąd go miałaś? Szukam i szukam, ale na razie w oficjalnych vod nie ma, nawet t
          > ych płatnych.
          >
          >
          przepraszm oczywiscie ze 4 ... na ipla ... piaty chyba jutro :(
          czekam z niecierpliwoscia

          i masz racje zaczerwienil sie jak cholerka
          --
          nic
        • asiek25 Re: Paradoks ... serial 01.10.12, 09:45
          > > Mlody interesujace ciacho, kilka odcinkow temu mignal mi w Hotelu 52,
          >
          > mozna go jeszcze ogladac w "Czasie honoru" w niedziele ;)

          Po obejrzeniu wczoraj kolejnego odcinka "Czasu honoru" stwierdzam, że ten aktor zdecydowanie bardziej podoba mi się w "Paradoksie" :) Tutaj jego rola jest ciekawsza, bardziej wyrazista, a tam jakaś taka mdła.


          --
          Co może być przyjemniejszego od spaceru na świeżym powietrzu?
          Posiedzieć w zadymionym barze przy flaszce wódki!
        • ona22 Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 22:13
          Cold case jest swietny, klimat robi przede wszystkim muzyka, zawsze z roku w ktorym popelniono dane morderstwo (chyba tylko poza odcinkiem gdzie byly tylko piosenk Nirvany albo Gunses roses) - no i krecenie retrospekcji za kazym razem w inym stylu. Pieknie

          Ps. czolowka paradoksu badzo fajna - i deszcz i muzyka .. --
          nic
    • chiara76 Re: Paradoks ... serial 30.09.12, 08:55
      jeden z najlepszych polskich seriali, które ostatnio zdarzyło mi się oglądać. Nie mam ostatnio na nic czasu a "Paradoks" nagrywam i oglądam, kiedy mogę, tak mnie wciągnął.
      Klimatyczny, co zdecydowanie nawet jakieś niedoróbki czy niemożliwe sytuacje, łagodzi. W innym wątku wyczytałam, że podobno nie cieszy się wysoką oglądalnością. Szkoda. W sumie jednak pokazuje to zapewne gust przeciętnego polskiego widza. Szkoda, że pewnie zaowocuje to tym, że na pierwszej serii się skończy.
      --
      Japonia
      Kryminały i sensacje
      • anmanika Re: Paradoks ... serial 04.10.12, 20:22
        No to kicha moi drodzy:(((((
        media2.pl/badania/96500-Linda-nie-pomaga-TVP2-slabe-wyniki-serialu-Paradoks.html#utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link
        --
        mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
        • faszyna Jedno musniecie okiem ;) 04.10.12, 22:15
          Obejrzałam jedynie kilka chwil w przerwie w Hotelu, ale za to jakich chwil. Linda pijacy, Linda opowiadajacy o pensjonariuszce domu opieki (?) i Linda zapalajacy znicz... No kurczę, powrócił dawno niewidziany wielki aktor... :)
          • kanna Re: Jedno musniecie okiem ;) 04.10.12, 22:23
            Scena spotkania pensjonariuszy po latach - mistrzostwo.
            Linda na cmentarzu - dech zapiera.

            Pytanie tylko, czy dzieciak się specjalnie wypiął w parku linowym i spadł.
            --
            Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
        • matt_banco Re: Paradoks ... serial 04.10.12, 22:48
          No i dobrze, ze kicha ... bardzo nawet dobrze. To co jest i tak pojdzie, czyli pierwsza seria wystarczy. Mam nadzieje, ze zamknieta i swietna do samego konca. Powtorze sie, ale tak naprawde nie potrzebujemy wielu sezonow ... potrzebujemy jednego bardzo dobrego, no moze dwoch (i to niekoniecznie zaraz). Ten serial to przypowiesci, a one jak dekalog maja dosc skonczona liste wariantow ;-) Nie sadze, aby pan Zglinskiego interesowalo cos takiego jak ogladalnosc. Zrobil swoje. Zrobil dobrze. I dobrze.
          • baba67 Re: Paradoks ... serial 07.10.12, 16:45
            Nastepny sezon zabilby ten serial.Tak jak zabilby Instynkt i dobrze ze nikt takich pomyslow nie zrealizowal. Instykt pozostaje w pamieci tak jak pozostanie Paradoks.
            --
            Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
            P.Reiter
    • matt_banco Re: Paradoks ... mlotem w serce 04.10.12, 22:41
      Emocjonalny mlot poszedl w ruch. Jak trzeba byc pewnym siebie i wierzyc w umiejetnosci aktorow, aby zdecydowac sie na cos takiego ... tak mlotkami posluguja sie tylko artysci. Uwielbiam ten serial za klimat, za niuanse, za powietrze pomiedzy postaciami. I coraz bardziej za opowiadane historie, wlasciwie to przypowiesci. No i Pan Linda ... no dzisiaj bylo mi troche wstyd, ze ostatnio zwatpilem w tego aktora. Tak zaplakac ...
      Swietne dialogi. Bardzo ascetyczne, ale uroczo zgrabne "Bardzo podobna ... Podobno", "Jak pani bedzie musiala, to i ja bede musial". No i relacje miedzy postaciami, lekko rozedgrane, ale bez melodramatycznosci.
      Jeden jedyny zgrzyt ... ten cholerny deszcz przy wyjsciu Joanny z domu opieki. Niepotrzebny, zupelnie niepotrzebny, zrobiony tylko dla efektu. Wystarczylo zaufac aktorce do konca.
      • monika790 Re: Paradoks ... mlotem w serce 04.10.12, 23:29
        Czuje sie zachecona do obejrzenia tego odcinka, dzis nie moglam, choc slyszalam, ze temat dzis trudny, ja w Linde nigdy nie zwatpilam, szkoda, ze tak malo rol dla niego. Mozemy sie deletkowac tym serialem, jego klimatem, dialogami, niedomowieniami.
      • monika790 Re: Paradoks ... mlotem w serce 05.10.12, 00:19
        Obejrzalam, no chwyta za serducho, temat odcinka niestety mi bliski,stad emocje, a Linda plakac to umie, kurna wystarczy dobra role mu napisac. Scena spotkania po latach, mistrzostwo rzeczywiscie, jedno zdanie "Gdzies Ty byl"?. Tak jakby widzieli sie niedawno. Ciesze sie, ze choc jeden sezon bedzia nam dane obejrzec.
        • nioma Re: Paradoks ... mlotem w serce 05.10.12, 08:31
          Lindę uwielbiałama i podziwiałam: za Przypadek, Kobietę Samotną, za Psy i Zabij mnie Glino, za Jańco Wodnika i Krolla. Potem gdzies sie pogubil, zmanierowal, bylo kiepskie Miasto Prywatne i dziwne seriale ale Linda powrócił. Widać, że jest to AKTOR. Prawdziwy, potrafiacy grac emocjami, mimiką, gestem... Bardzo się cieszę widząc gow takiej formie.
          Wczorajszy odcinek doskonaly.
          Obejrze powtórkę bo warto.
          I nadal ta oszczednosc.... jest idealnie
          --
          ...
          bridelle
          • anmanika Re: Paradoks ... mlotem w serce 05.10.12, 09:19
            Uwielbiam ten serial za poważne traktowanie widza jako istotę myślącą a nie jak debila któremu trzeba wszystko łopatologicznie podać na tacy.
            Dialogi subtelne jak beza Kwaśniewskiej, zdjecia wywołują nieustannie ciarki na moich plecach. Linda -mów mi miszczu, nie wiem jak można wątpić w jego talent. Tu go pokazał w całej okazałości.
            Zgadzam się z mattem - ten deszcz był kompletnie niepotrzebny.
            Co do sondażu, to nie miałam na myśli, że ma być tych paradoksów 75, tylko, że ciemny lud nie wie co traci;-)
            --
            mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
              • kas_ma Re: Paradoks ... mlotem w serce 10.10.12, 22:37
                cellers934 napisał(a):

                > Wie ktoś może czy można ten film obejrzeć gdzieś online ?? Całkowicie wyleciał
                > mi ten serial z głowy i chciałbym nadrobić zaległości.

                Paradoks znajdziesz na vod: tvp.pl/vod, vod.pl i ipla.tv. Wszystkie odcinki, które do tej pory były w TVP.
            • majeczkaes Re: Paradoks ... mlotem w serce 08.11.12, 21:53
              No to zaczynamy. Może na początek wszystkie rewelacyjne teksty z Kaszowskim. To są teksty które tylko i wyłącznie mógł wypowiedzieć p. Bogusław Linda. Zresztą dzisiaj rewelacyjny.
              1.Cała scena z Łańcuchem:
              -Co się tak czaisz?
              -Spotykam się z bandytą to się czaję.
              -TY nie przeginaj.
              -Szczerze …nie mam pojęcia czego nie siedzisz pod celą?
              -Bo mnie za słabo posadziłeś.
              -Po dziś dzień zachodzę w głowę czego…”
              i dalej
              " -Kolegów z pracy oczywiście nie biorę. Trzeba będzie twoich przerobić na moich”.
              2.Scena Młodego z Inspektorem:
              "-Nie wiem co ale coś się kroi. Przecież widzę.
              -Ktoś jeszcze widzi?"
              3. Scena w parku:
              „-Coś ty taki wydygany?
              -W jakim sensie?”
              4.Scena na komisariacie:
              "-A gdzie ty idziesz?
              -Prowadzić sprawę?
              -A którą sprawę panie Inspektorze?
              -Tą samą pani Komisarz … tylko trochę inaczej”
              5.Sceny Marcina z Inspektorem - REWELACJA zarówno scena z komputerami "KASZOWSKI GAME OVER" i całe te teksty obok:
              „-Będę pracować w terenie?
              -Nie wiem, może no dawaj….
              -Będę?
              -Będziesz, dawaj co masz?....I to wszystko?...Nie będziesz!”
              A potem widok bezcenny Inspektora Kaszowskiego w czarnej małej czapeczce, w kamizelce policyjnej z latarką wymyśloną przez debila i cały ten tekst z tymi zarzutami ."14 MINUT 45 SEKUND a potem idziesz siedzieć, 44, 43". No i na koniec…ten uśmiech. Jak mały chłopiec który chciał wszystkim udowodnić :Ha i co? A nie mówiłem że rozwiążę po swojemu”
              Miodzio.
              A poza tym:
              6.Niezawodna jak zawsze Monika do Majewskiej:
              "-To ty prowadzisz tę sprawę tej Norblińskiej… zabójstwa?"
              -Samobójstawa.
              -No jak zwał, bójstwa w każdym razie."
              7.Scena Majewskiej z Panem Waldemarem:
              "-Polecisz razem z nim, tylko że on do pierdla a ty do piachu.
              -Jak ja do piachu to ty gdzie?
              -Głębiej".
              Przyznam… ciary na plecach miałam. I ta muzyka. Przejmująca.
              8. Scena bójki - sprawnie, szybko, konkretnie. Powiem szczerze naprawdę spoko.
              9.Scena Młodego i Majewskiej - mocna, szczera, wyrazista. Nie spodziewałam się. ŚWIETNA (przemknęło mi przez myśl, że przez moment (paradoksalnie) znaleźli swoją "oazę spokoju").
              A poza tym fantastyczny Zieliński z tym jego tekstem "A kto panu tak nabałaganił na twarzy?". Wiciu Sobecki -"Co Andrzeja było?" I oczywiście bez kultowej już reklamówki nie istnieje (podejrzewam wypełniona orzeszkami).
              Odcinek był bardzo dobry. Świetne tempo, dialogi, zdjęcia i muzyka, montaż. Mogę stwierdzić ,że wszystko wróciło do Paradoksowej normy.
              Zaczyna się coś bardzo niebezpiecznego. Młody zagrożony jest podwójnie ze względu na dobrze zmotywowanego Pana Waldemara. Mam tylko nadzieję ,że za bardzo mu nie nabałagani.
      • matt_banco Re: Paradoks ... Linda 05.10.12, 11:39
        P. Linda przypomnial nam, ze jest przede wszystkim aktorem. I dyrektorem artystycznym Pierwszego Festiwalu Aktorstwa Filmowego ... www.festiwalaktorstwa.pl
        I fajnie, ze aby zobaczyc aktorstwo, nie trzeba koniecznie jechac do Wroclawia, nie trzeba szukac starszych produkcji samego Lindy czy innych zaproszonych gosci, a wystarczy w czwartek zasiadac przed telewizorem.
    • asiek25 Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 11:49
      A mnie wczorajszy odcinek jednak rozczarował. A w zasadzie historia w nim opowiedziana. Sceny spotkania po latach nie kupuję - jakoś nie wierzę, że ludzie którzy się nie widzieli 50 lat to tak od razu poznają się w mig. Nie bardzo też rozumiem skąd pani Leokadia mogła mieć chlorek potasu. Z rozmowy Kaszowskiego z panią patolog wynikało, że oni oboje są w to umoczeni, zatem wnioskuję, że pani Leokadia dostała ten chlorek od Kaszowskiego. Ale kolejność wydarzeń była chyba taka - najpierw śmierć tego pana, potem telefon na policję i wizyta Kaszowskiego. Zatem Kaszowski nie mógł dostarczyć pani Leokadii tej substancji.
      No chyba, że wkręcił Joannę wiedząc, że pani Leokadia ma demencję i że raczej Joanna niewiele się od niej dowie. Ale wówczas nie znamy sprawy.
      Dla mnie temat odcinka super, ale niepotrzebnie został spalony tym melodramatem spotkania po latach i wielkiej miłości. I jeszcze ta śmierć pani Leokadii w ostatniej chwili mająca zapewne podnieść dramaturgię odcinka. I scena w deszczu. Dla mnie za łzawo i jakoś tak mało prawdziwie. Chyba wolałabym, aby tej eutanazji dokonał ktoś z rodziny, a Joanna odkrywając prawdę stanęła przed dylematem moralnym.
      Ale za to klimat, tempo, dialogi oraz wszystko to, co rozgrywa się pomiędzy bohaterami bez słów - nadal super!!! Bardzo podobało mi się, że zniknęło rozpromienienie Joanny, wróciła nieufna, zdystansowana i podejrzliwa pani komisarz. Podobało mi się pokazanie jej dylematu czy ma zachować dystans czy jednak wchodzić w relację z Jackiem. Potem poszło trochę za szybko, bo wolałabym jeszcze popatrzeć na tę powoli rodzącą się między nimi chemię. Ale cóż... :) I w ogóle wczoraj wiele rzeczy poszło za szybko. Do tej pory wiedzę o życiu prywatnym bohaterów otrzymywaliśmy stopniowo, a wczoraj jakby się worek wysypał - ojciec Joanny alkoholik, Jacka też, rodzina Kaszowskiego na cmentarzu.
      Natomiast największe mistrzostwo odcinka to spojrzenie Zielińskiego po zakończonej rozmowie z Joanną :)))

      --
      Co może być przyjemniejszego od spaceru na świeżym powietrzu?
      Posiedzieć w zadymionym barze przy flaszce wódki!
      • matt_banco Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 12:00
        Pani patolog to chyba byla "umoczona" w sprawe, nie tyle w kwestii dostarczenia substancji trujacej, co jej "niewykrycia" ;-) A Zielinski przeganiajacy wzrokiem Joanne faktycznie swietny. Co do zastrzezen, to oczywiscie ze bylo duzo, szybko i emocjonalnie ... i bylaby kicha, gdyby nie zapanowano nad tym, ale zapanowano. A rozwiazania typu "spotkanie po x latach" sa klasyka kina i tylko ciekawe jest jak sobie z taka sytuacja radza tworcy danego filmu. Tu poradzili sobie filmowo, tak jak lubimy ... jednym zdaniem. A ze dalekie to od rzeczywistosci ... eeee ... to sztuka przeciez ;-)
      • j-laki Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 12:05
        Chlorek sodu mógł dostarczyć pani Leokadii lekarz z domu opieki. Z rozmowy prokuratora z Kaszewskim wynikało, że to znajomy pani patolog. Mógł jej powiedziec prawdę, a ona Kaszewskiemu, stąd oboje są jakby "umoczeni". Lekarz rozmawiając z Joanną mówił o wielkim cierpieniu, którego doświadczał chory. Dla mnie jedynym zgrzytem było podarunek pani Leokadii dla Joanny. Naprawdę nie miała nikogo blizszego, tylko jakąs kobiete, z która rozmawiała 5 minut? Ale i tak mi się podobało, więc o taki szczegół nie będe sie czepiała. A jeżeli chodzi o spojrzenie Zielińskiego do Joanny pt" coś jeszcze? - idż stąd" - rzeczywiście genialne. A co do tego, że po 60 latach sie poznali od razu? No cóż, tego nikt nie wie, jak to jest. Pewnie pojadę sentymentalnie, ale serce mogło im powiedzieć....:)
          • nioma Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 12:20
            Moim zdaniem ta cala historia byla po to, zeby po pierwsze:
            - pokazac, ze nic nie jest czarno biale i policjant czasami jest czlowiekiem, z uczuciamia nie tylko sluzbista
            - przygotowac nas na to, co bedzie w finale odcinka, czyli scena na cmentarzu.
            Stopniowo Kaszowski byl pokazany wczora jako czlowiek czujący, wrażliwy.
            To, ze starsza pani umarla?
            Zakonczyla swoja role na ziemi, jej ukochany Zygmunt zmarł, ona nie miala juz celu w zyciu. Umarla, zeby spotkac sie z nim ponownie.... To czesto u starszych osob, ze kiedy ich milosc odchodzi z tego swiata, oni ida zaraz za nia.

            --
            ...
            bridelle
      • nioma Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 12:23
        To, ze ojciec Joanny jest alkoholikiem wiadomo od poczatku, w pierwszym odcinku juz byla sugestia.
        Od poprzedniego wiadomo, ze mama nie zyje.
        Jacek opowiedzial o swoim ojcu bo wiedzial, ze to wazne, zeby Joanna sie dowiedziala, ze nie tylko ona ma taki problem, ze mozna sobie poradzic, wyjsc z nalogu.
        --
        ...
        bridelle
        • glafira Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 15:15
          A ja wyjątkowo wczoraj kupiłam wszystko. Może miałam dobry dzień:)
          Szkoda tylko, że ten serial cieszy się tak małą oglądalnością. Nawet w oczach mojego męża, w zasadzie lubiącego pooglądać raczej coś niszowego, niż 'komercyjną chałę'. Ale to chyba problem Lindy, który dziwnie jakoś zatracił swój wizerunek biorąc udział w tym niby sitcomie z Foremniak. A chyba jednak nie powinno się mierzyć aktora jedną rolą (lub jedną z gorszych ról), bo wczorajszy odcinek jest dowodem na to, że dobry aktor jest po prostu dobry. I nie bardzo mogę zrozumieć zasadę ' stacji konkurencyjnej', bo teraz wszystkie tygodniowe odcinki większości seriali są powtarzane bodajże w niedzielę, więc pomijając możliwość obejrzenia w internecie, każdy może bez kolizji zobaczyć to, co chce zobaczyć, nawet jeśli w tygodniu dwa seriale nakładają się na siebie.
          A Paradoks warto...obejrzeć...
          • matt_banco Re: Paradoks ... serial 05.10.12, 16:46
            Chyba tradycyjnie pojmowana ogladalnosc juz nie ma sensu. Przynajmniej nie jako liczba widzow, ktorzy zasiedli przed telewizorem. Problem chyba w tym, ze projekcje strumieniowe (vod) nie sa mierzone przez zewnetrzne (niezalezne) instytucje, a mozna sie opierac jedynie na tym co podaje sam nadawca. Inna sprawa, ze jesli dojda inne stacje (jak TVP Kultura ze swoja zmiana i naziemna transmisja cyfrowa) to bedzie jeszcze ciasniej.
            Co do wyborow aktorskich, to mozna sie zastanawiac czy wszystko bylo potrzebne, ale to ich zawod wiec jakos go wykonywac musza. Ostatnie 10 lat dla Lindy to nie byl zbyt ciekawy okres, ale tez i specyfika tego aktora jest taka a nie inna i znalezienie odpowiedniej roli pewnie latwe nie bylo. Ja wciaz zaluje, ze polozono taki serial jak "Ratownicy" i zmarnowano temat oraz p. Linde.
            • faszyna Paradoks w Filmie 05.10.12, 19:03
              "To w koncu kino familijne, mające nabić telewizji widzów i nikogo bron Boże nie urazic. A szkoda. Trzeba było pójśc tropem /../ Gliny-stworzyc postac na miare tej, która u Pasikowskiego zagrał J. Radziwiłłowicz. To sie nie udało. Mamy poprawny serial, ale tylko poprawny./../" S. Łupak
              No to moze ja sie nie zgodze. To nie jest kino familijne, no chyba ze dla familli wymagajacych inteligentów. Radziwiłłowicz w "Glinie" był zbyt teatralny, moim zdaniem, a jego postac dośc standardowa, i juz przed lekturą tej recenzji sobie pomyslałam, ze Linda mi sie zdecydowanie bardziej podoba. A ze nie jest to "okret flagowy" tvp, to oczywiste: Publiczna całkowicie lekceważy sobie konkurencje, gdy idzie o wyznaczanie pory emisji. I w ten sposób LnW przegrała z Faktami, a Paradoks zapewne z Hotelem. Ja w kazdym razie wybieram na pierwsze danie Hotel...
              • matt_banco Re: Paradoks w Filmie 05.10.12, 21:20
                Co za brednie. W ktorym numerze sie to pojawilo? A kogo niby serial kryminalny ma urazac? Akurat "Gline" mam swiezo w pamieci i po latach widac dokladnie to co piszesz, ze Radziwillowicz gral dosc przecietnie, np w ogole nie panowal nad wzrokiem (w jego wykonaniu policjant wpadajacy do pomieszczenia nie omiata go badawczo wzrokiem, a strzela oczami na wszystkie strony). "Glina" to swietny serial, ale jednak odnoszacy sie do dosc tradycyjnego wizerunku policji (mimo, ze Gajewski jest outsiderem i mocno niepokornym facetem), "Paradoks" chociazby przez kobieca postac glowna wpisuje w troche inny nurt i tu faktycznie przywolywany "Cold Case" jest dobrym odniesieniem.
                Podobnie z tym "kinem familijnym". Nie wiem o co chodzi. Czy o to, ze Linda nie mowi "k..." w co drugim zdaniu, czy ze glownie pyta, a potem ewentualnie bije lub strzela, a nie na odwrot. Czy moze o to, ze glowna bohaterka jest matka i ma syna, ktory chodzi do szkoly? Od lat nie powstawaly sensowne seriale kryminalne, bo ani "Nowej" ani "Instynktu" nijak za sukcesy uznac nie mozna, a jak sie pojawia ciekawie pomyslana, dobrze zagrana i technicznie dopracowana (mimo ograniczonych mozliwosci) propozycja, to ktos wyjezdza z "kinem familijnym", uzywajac tego okreslanie jako obelgi wlasciwie ;-)
                • anmanika Re: Paradoks w Filmie 05.10.12, 21:43
                  Po tym opisie mniemam, że p. Łupak wcale serialu nie oglądał, tylko mu ktoś go streścił. "No wiesz, jest taka laska która ma dziecko i Linda który go już nie ma". Obydwoje sa policjantami.
                  --
                  mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
                • faszyna Re: Paradoks w Filmie 05.10.12, 22:09
                  "Czy o to, ze Linda nie mowi "k..." w co drugim zdaniu, czy ze glownie pyta, a potem ewentualnie bije lub strzela, a nie na odwrot."
                  Dokladnie.
                  "Linda rzeczywiscie jest dobry, zwłaszcza w momentach autoparodii, kiedy zamiast zakląc siarczyście, jak ma w zwyczaju wkurw... policjant w czasie dochodzenia, musi powiedzieć "Bardzo się zdenerwowałem"

                  A Film jest dzisiejszy, choc, jak rozumiem, jeszcze nie-Raczkowy.
                  • glafira Re: Paradoks w Filmie 05.10.12, 22:54
                    Dobre. Jeśli ktoś Paradoks nazywa serialem familijnym, to równie dobrze Rodzinkę można nazwać mrocznym kryminałem. W końcu co za różnica.
                    A ze zdaniem "Publiczna całkowicie lekceważy sobie konkurencje, gdy idzie o wyznaczanie pory emisji." nie do końca się zgodzę. To właśnie publiczna podzieliła się z tefałenem godzinami emisji wieczornych seriali. Tylko z Polsatem nijak nie mogą się dogadać:)
                  • matt_banco Re: Paradoks w Filmie 05.10.12, 23:04
                    Aha ... czyli to ten numer do ktorego dorzucaja 1 z 8 filmow, ktore to dorzucenia i tak im nie pomoglo. Kupie go ... tak jak kupowalem przez ostatnie 20 lat, ale mam nadzieje, ze pod nowym szefem nie bede sie wkurzal na takie glupoty. Linda w momentach autoparodii ... no to panu redaktorowi chyba faktycznie nadmiar amerykanskich seriali lekko zaszkodzil. Akurat ostatnie 10 lat u Lindy to bylo w wiekszosci probowanie autoparodii, z ktorej nic nie wyszlo. Bo Linda to Linda, dystans i autoironia jak najbardziej (patrz reklama Geriavitu), autoparodia to strzal w stope. A na rany w stopach p. Linda juz raczej nie ma ochoty.
                    To zabawne, ze najbardziej kontrowersyjna rzecza w tym serialu (przez ostatnie 2 godziny poczytalem inne fora na jego temat) jest to, ze Linda ... nie przeklina. I ze bohaterowie na siebie patrza, mowia do siebie, ba ... sluchaja nawet i ... nie strzelaja, a za to jezdza po miescie. No i jeszcze, ze dzwiek jest skopany. No wiec na telewizorze dobrej klasy gra dobrze, a na przyzwoitych sluchawkach jeszcze lepiej.

                    OT (A tak w temacie dzwieku to wlasnie ogladam sobie TRON ... bzdura na resorach, ale nie moglem sie powstrzymac zeby nie obejrzec cyfrowo odmlodzonego Bridgesa i sprawdzic jak muzyka Daft Punk sprawdzila sie w filmie. Uwielbiam ja, ale mam wrazenie, ze jest troche poza filmem, niemniej brzmi swietnie).
                • matt_banco Re: Paradoks w Filmie ... CD 07.10.12, 18:33
                  No dotarlem do tego tekstu ... Wyglada to tak, jakby pan redaktor widzial tylko pierwszy odcinek ("pierwszy odcinek o zabojczych ciosach karate byl momentami naiwny"), a ten faktycznie nie byl "przeswietny" ;-), no tylko ze redaktor wyglasza na jego podstawie opinie o calosci. Dosc kuriozalnie brzmi tez zdanie "Stara sie Arek Jakubik w epizodach, jako lubiacy imprezy prokurator, ale to malo". Hmmm ... raz, dlaczego Arek, a nie Arkadiusz (wzgledem Radziwilowicza nie napisano Jurek, tylko Jerzy), a dwa imprezowosc pana prokuratora nie jest najbardziej widoczna jego cecha. Po trzecie ... sugestia jakoby pojscie tropem "Pitbulla" czy "Gliny" sie nie udalo jest troche chybiona (rowniez na poziomie logicznym, bo trudno ocenic, ze cos sie nie udalo, skoro ktos nie probowal tego robic, a jedynie autorowi sie wydawalo iz powinien). Paradoks "Paradoksu" polega na tym, ze probuje sie go wtlaczac w ramy seriali "realistycznych", gdzie mamy w miare naturalne odwzorowanie realiow i metod pracy policyjnej (tak jak w "Pitbullu"). A to jest pewna wariacja na temat jakiejs policji (bardziej wyobrazenie o niej i nawiazanie do filmowej tradycji), jakiegos miasta (miasto akcji to przeciez jakas hybryda Lodzi i Warszawy) i jakichs historii, ktore przede wszystkim maja byc ciekawe, przewrotne i filmowo opowiedziane, a nie az tak rzeczywiste ;-)
                  A co do powtorek, to jeszcze trzeba dorzucic te, ktore chodza na TVP SERIALE.
          • the_accidental Re: Paradoks ... serial 06.10.12, 23:31
            Może powinnam się zacząć bać, że robię się coraz bardziej cyniczna... ale ostatni odcinek dla mnie zdecydowanie zbyt melodramatyczny. Ogólnie. No i pani komisarz za szybko rzuciła się na Młodego. Tyle.
            • lilith76 Re: Paradoks ... serial 08.10.12, 13:33
              Odcinek fajny, tyle, że

              No i pani komis
              > arz za szybko rzuciła się na Młodego.

              Czy to był bezpieczny seks? ;)
              W sensie, czy był czas na szukanie prezerwatywy? Filmy i seriale jakoś nigdy nie roztrząsają takich dylematów, a potem mamy tyle "wpadek" ;)


              --
              Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
                • lilith76 Re: Paradoks ... serial 08.10.12, 15:29
                  Chyba to samotna matka, więc zdarza się to rzadko, choć zdarza.
                  Ale świat filmu ma swoją własną logikę i romantykę :)

                  --
                  W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
                  • nioma Re: Paradoks ... serial 08.10.12, 15:35
                    poczekaj, pigulki sa nie tylko po to, zeby nie zajsc w ciaze.
                    reguluja cykl, okres jest mniej bolesny, mozna nim sterowac w przypadku wakacji itp.
                    wiec spokojnie pani komisarz moze je brac, takze na wypadek nieprzewidzianego super seksu z zaskoczenia

                    --
                    ...
                    bridelle
                    • majeczkaes Re: Paradoks ... serial 08.10.12, 19:52
                      Witam wszystkich.
                      Jak tylko dowiedziałam się, że będzie nowy serial z Bogusławem Lindą, w Telewizji Publicznej, w Dwójce, to od razu pomyślałam o dwóch rzeczach: Pan Linda -cóż znowu jakaś parodnia Psów albo gorzej sitkomu z Foremniak (nie oglądam na szczęście z szacunku do Bogusława) a druga sprawa to znowu mocny serial z dośc sporą dawką przemocy (nie mówię,że Pittbull był zły czy Glina teatralny bo to były bardzo dobre historie ale mnie nie powaliły). No więc z pewną dozą nieufności zasiadłam do pierwszego odcinka i.....Zaskoczenie. Na początku szok bo to nie w nasza "polska serialowa" stylistyka. Krótkie acz treściwe dialogii, niedomówienia, to niesamowite światło, ten półmrok, montaż. No i muzyka...Klimat. A w tym wszystkim w końcu prawdziwi aktorzy. W końcu prawdziwe, pozbawione pustej serialowej polskiej sztuczności, nieograne twarze. Re-we-la-cja. Nawet nie będę wymianiać ich wszystkich z nazwiska bo wiemy o kim mówię a co postać to perełka. Jestem w szoku bo tego się nie spodziewałam a trochę filmów i seriali w życiu oglądnęłam. Dlatego tak mnie wciągnął, że czekam na więcej. A co do relacji pana Jacka i pani Komisarz to nie będzie ona taka prosta. Pamiętajmy to nie jest jakaś banalna tania historyjka. Jest między nimi niesamowita chemia ale nie możemy zapominać, że pani Komisarz jest dość mocno "poobijana" emocjonalnie, nieufna i nie będzie łatwo. Dlatego to jest tak bardzo emocjonujące między nimi. Oboje mają ogromny potencjał. Nie pamiętam takiej pary w polskim serialu. A co pana Bogusława. Rzeczywiście nie bedzie się wstydził tego serialu, bo w roli komisarza Kaszowskiego jest rewelacyjny... i tyle. Zastanawiam się tylko dlaczego jak zdarza się jeden na 100 głupich seriali , inteligentny i jak to powiedziała KKP "nieobrażający inteligencji widza" obraz to niestety wyniki oglądalności nie powalają. Czyżbyśmy mieli mało inteligentne społeczeństwo? EEE chyba nie? Szkoda tylko ,że nie będę miała przyjemności z oglądania sezonu drugiego.
                      • monika790 Re: Paradoks ... serial 08.10.12, 23:33
                        Coz, trudno powiedziec, moze za bardzo klimatyczny i niedookreslony dla niektorych:). Zastanawiajace, Glina mial 2 sezony, na 3 podobno nie bylo pieniedzy, Pitbull rowniez 3, Oficer tez, wiec ogladalnosc chyba byla, co do dalszych czesci owych seriali mozna sie przyczepic bardziej lub mniej, a tu zanosi nam sie na jeden sezon, przyznam, nie rozumiem, ja obejrzalam po raz drugi w niedziele czwartkowy odcinek, zachwycilam sie jedna kwestia wypowiedziana przez Linde,te pauzy, zawieszenia glosu, dawno tak nie mialam, ogladajac serial. Moze publicznosc chce czegos w rodzaju Kryminalnych?
                        • matt_banco Re: Paradoks ... serial 09.10.12, 01:15
                          A moze faktycznie jest "dziura" miedzy zjadaczami zachodnich seriali, a zjadaczami polskich seriali. Ci pierwsi "wszystko juz widzieli" i rozwiazania "paradoksowe" ich nudza i niespecjalnie zaskakuja. Ci drudzy natomiast wola bardziej konwencjonalne rozwiazania, a byc moze po prostu nie maja wystarczajacego "obycia" aby doceniac "paradoksowe" zalety. No i w tej dziurze, czy tez moze niszy jest "Paradoks" i te kilkaset tysiecy (?), takich co to lubia pokibicowac polskim produkcjom ;-)