• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

seriale lub filmy z przed lat,ach.... Dodaj do ulubionych

  • 14.01.06, 20:09
    Czy ktoś pamięta ten klimat starych filmów lub programów dla dzieci i
    młodzieży,stare dobranocki?Kogut na płocie równo o 9 w teleranku,ach to były
    czasy.Nasze dzieci juz chyba nie będą tak wspominać z sentymentem swojego
    dzieciństwa.
    Z radością oglądam powtórki różnych starych seriali i filmów,które oglądałam
    będąc dzieckiem.
    Zaawansowany formularz
    • 14.01.06, 20:15
      Hehehe! Jak opowiadałam synowi, że kiedyś był tylko 1 program i to nie cały
      dzień, a telewizor nagrzewał sie 10 minut, to miał taką minę, że żałowałam że
      nie miałam pod ręką aparatu foto. Ale masz rację fajnie było. Jestem takim
      dinozaurem, że pamiętam Jacka i Agatkę, Gąskę Balbinkę, Ekran z bratkiem, Pora
      na telesfora itp id.
      • 14.01.06, 20:19
        a na zakończenie programu,leciał program na następny dzień i program radiowy
        hehehe a na koniec hymn narodowy,juz chyba hymn nie leci ?
        • 14.01.06, 20:25
          Hymn już nie leci (ja tego nawet nie pamiętam), ale była plansza "NIE ZAPOMNIJ
          WYŁĄCZYĆ ODBIORNIKA". Program na dzień jutrzejszy (właściwie już wtedy
          dzisiejszy) jest nadal, potem jest nieśmiertelny niebieski zegar TVP emitowany
          do najbliższej pełnej minuty (no chyba, że zostało tylko 15-10 sekund to wtedy
          do następnej pełnej) i potem plansza kontrolna z sygnałem aż do rana. Ale
          jeszcze kilka lat temu leciał Program III Polskiego Radia.
          • Gość: Ździchu IP: *.chello.pl 26.01.06, 14:16
            a pamiętacie jak na któreś ferie zimowe ktoś z TVP dał ciała i nie było nic dla
            dzieci? tylko taką piosenkę śpiewaną przez dzieci puszczali:

            "Czekamy na filmy, czekamy na filmy
            Na dużych i małych ekranach
            Czekamy na filmy, czekamy na filmy
            Czekamy na filmy dla nas!"

            jak mnie to wkurzało!!!!!!
            • 26.01.06, 16:09
              • 26.01.06, 16:49
                • Gość: kate IP: *.sympatico.ca 30.01.06, 15:40
                  No a piatek z Pankracym?A Zwierzyniec?
                  • 30.01.06, 22:19
                    No cóż, przyszedł czas wykazać się pamięcią. Otóż w czwartki "Ekran z bratkiem" doskonała rzecz i super seriale "czterej...", "wakacje z duchami", "podróż za jeden uśmiech", "Tolek Banan", a przede wszystkim "Klub niewidzialnej ręki" - coś tak dziwnego, że dzisiaj bez porównania. Dzieciaki z całej Polski tworzyły kluby pomocy słabszym (starszym, chorym itp). Cóż to był za klub? Na ekranie cień faceta czytał informacje z Polski o przyniesieniu węgla jakijś babci, o przekazaniu książek choremu dziecku, posprzeątaniu podwórka obcej i chorej osobie. Dzisiaj by to może i smieszyło ale tak teraz myślę, ze był w tym działaniu jakiś cel dla dzieciaków (szczególnie z małych wsi i miasteczek. I w duzych maistach tez sie to działo. No i wspomnieć anleży o pierwszym inżynierze Kraju - Adamie Słodowym, który łącząc korek od wina z tekturką i gwoździem budował bardzo ciekawe urządzenia! Poniedziałkowy ZWIERZYNIEC - klasyka i mistrzostwo prowadzącego p. Sumowicza (chyba) a na koniec kreskóki Kot Jinx , Jaskiniowcy itp. No małolaty - teraz możecie sobie poyśleć różnie ale dzisiaj w TV jest sieczka.
                    Muszę wspomnieć o Gąsce Balbince - wyjątkowo idiotycznej dobranocce. A Miś z okienka i wypowiedź " a teraz drogie dzieci pocałujcie Misia w dupę" pamiętam jak przez mgłę (no cóż mam 45 lat i czasami sie zapomina) ale na pewno nie był to Pan Czechowicz, ale taki szczuplejszy nudziarz. Natomiast brakuje mi SONDY - prowadzonej przez Kamińskiego i Kurka. Tak opowiadali o technice, że trzy pokolenia telewidzów siedziało przed telewizorami w skupieniu.
                    Reasumując - tamte czasy miały też swoje GWIAZDY - piszę dużymi literami , bo zasługują na to.
                    Pozdrawiam
            • 31.01.06, 14:32
              Mnie też, bo żadnego filmu w koncu nie puścili. :)
              --
              Mój abonament, ich telewizja.
        • 26.01.06, 09:32
          Przy porządkowaniu starych taśm znalazłem prezentację programu na dzień następny
          (czytany + wyśweitlany) i oczywiście nieśmiertelny zegar.
          Nie mogłem się oprzeć i zgrałem to na płytę - będzie dla potomności !!!
        • Gość: morrighan IP: *.bci.net.pl 26.01.06, 11:57
          hymn chyba nie leci bo telewizja nadaje chyba 24h,
          tak .... czar niedzielnego teleranka z kogutem na czele, historie o
          niewidzialnej (czarnej) ręce i Disney tylko na Świeta i to często ten sam, ale
          i tak czekało sie na ten dzień z niecierpliwością i ciekawością jaka
          towarzyszy, chyba tylko dziecku, miło wspominam ten czas
    • 14.01.06, 21:25
      Doktor Quenne siódme niebo!!!!
      • Gość: widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:08
        Niebezpieczna Zatoka..... uwielbiałam ten serial
        • Gość: enita2 IP: *.icpnet.pl 15.01.06, 11:46
          A pamięta ktoś serial o smoku Filomedanku?Nadawali go w ferie zimowe.Paniętam
          że jak łączył się ze swoimi w kosmosie to mówił-gaba biba bazyl tu
          Smokofililomidanek.Uwielbiałam go.
          • Gość: pysio IP: *.ghnet.pl 15.01.06, 11:53
            jak byłam w przedszkolu a to było wstyd się przyznac pod koniec lat 70-tych to
            leciał w telewizji taki film kostiumowy, z którego niewiele pamiętam oprócz
            sceny, jak to pewna abardzo piękna królewna skaleczyła się w palec wśród
            pięknych traw w obecności chyba męża i to był już dla niej koniec, powoli od
            tej ranki słabła i umierała w plenerze, może ktoś pamięta bo chodzi za mna co
            to było
            • 26.01.06, 18:32
              Ale zgaduję.
          • 15.01.06, 12:57
            He,he :-) Czy to ten smoczek co popijał benzynke ??? Tylko jak on mial na imię?
            Filomedanek czy Filomidanek?
            Ech, jak to bylo dawno? Dzieki za przypomnienie!
            Pozdrawiam
            • 15.01.06, 14:08
              A ja pamiętam taki program dla dzieci, było chyba rodzeństwo i stworek, który
              mówił " jest w pół do piatej i chce mi sie jeść".
              • 15.01.06, 14:19
                a Arabelle pamietacie??
                • 26.01.06, 13:56
                  Rumburak i Mlekota rulez!!!
                  • Gość: Ewa IP: 195.173.16.* 26.01.06, 15:53
                    THAT'S RIGHT!:-)
                  • 26.01.06, 17:11
                    i ta jego waliza i oczywiście cooltowa zamiana w kruka :)
                • Gość: kate IP: *.sympatico.ca 30.01.06, 15:43
                  A pamietacie "Nikt to nie je doma"? CZeski serial, napisalam fonetycznie
              • Gość: left IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:57
                Dixie? Jeździli takim samochodzikiem, stworek to Wpółdopiątak.
              • Gość: Andi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.06, 09:32
                Hehe Karolina to dziewczyna .którą warto znać ,za to Marek to kanarek który
                nie chce spać o nie Stworek to wpół do piątak Był też gadający samochód
                Dixi a tytuł tego filmiku To chyba Przygody Dixi Pozdrawiam ! Aha Była
                jeszcze piosenka Kto w białe koty chętnie gra hahaha ten czarne psy na
                dach u ma hahaha paskuda ta haha paskuda ta :)Pozdro !
              • 26.01.06, 13:13
                to przygody samochodzika dixie byly. a stworek to wpółdopiątak. fajnie że to Ci
                sie podobało... :)))
                --
                "szelest papierków... od cukierków" czyli wszyscy kochamy Telesfora...
            • Gość: enita2 IP: *.icpnet.pl 15.01.06, 17:14
              Zgadza się.Popijał benzynkę,jadł węgiel i przegryzał bateriami.Fajny był
            • 25.01.06, 22:18
              No nareszcie! są tacy, którzy pamiętają. Do tej pory ludzie, którym opowiadałem o nim patrzyli na mnie z
              politowaniem, jakbym o spotkaniu z UFO odpowiadał (coś zresztą w tym jest). Tyle, że mi wrył się w
              pamięć jako Smokofilomidanek. Był git. Poruszał się w czymś, co przypominało bańkę mydlaną.
            • 26.01.06, 00:53
              filomidanek, i mieszkał w takiej niewidzialnej kuli .. mmm :)
              • 26.01.06, 09:40
                ten smok to chyba z wczesnego gierka. Jeszcze zapamiętałem, że to produkcja
                węgierska.
                Do seriali dorzuce Szaleństwo Majki Skowron
                • Gość: gon1a IP: *.gddp.lublin.pl 26.01.06, 12:10
                  a Pamięta ktos okienko z pankracym? majac z 6 lat zadnego odcinkan nie
                  opusciłam,a ksiazke z piosenkami spiewanymi w tym programie maja do dzis dzieci
                  mojej siostry tylko nie ma kto im nucic melodii (ksiazka zawiera teksty
                  piosenek) a mi tez z głowy wyleciały oprocz jednej "..poprzez gory, porzez łąki
                  poprzez ....cztery łapy psa unoszą w świat... łapy łapy 4 łapy ...itd
                  • 26.01.06, 14:00
                    A ja mam to na .mp3: "cztery łapy" i jeszcze drugą piosenkę Pankracego "kto tak
                    pięknie opowiada..." (o ile dobrze pamiętam) ;)
                  • Gość: Małgorzata IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 26.01.06, 19:25
                    To był Piątek z Pankracym, a piosenka: cztery słonie, zielone słonie... Potem
                    Pankracy coraz mocniej liniał...
            • 26.01.06, 09:37
              FILOMIDANEK i spiewał piosenkę - ja jestem Danek UUUU, najwiekszy samochwała i
              najmilszy smok!!! i przyleciał w niewidzialnej kuli
              • Gość: kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:38
                jejku, dzięki, za przypomnienie tej bajki! Jak przez mgłę przypominam sobie
                słowa piosenki: Ja jestem Danek, OOOO, wspaniały Danek, OOOOO ! Byłam taka
                malutka, kiedy to sobie podśpiewywałam, najczęściej kiedy było mi smutno w
                przedszkolu, albo razem z mamą:) Myślałam, że jestem taka stara, że tylko ja to
                pamiętam;)
            • Gość: agatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:05
              Pamiętacie "Zaczarowany ołówek"???? Zawsze marzyłam, że taki dostanę.
              • Gość: morrighan IP: *.bci.net.pl 26.01.06, 12:00
                zaczarowany ołówek to byla moja ulubiona bajka, do tego jeszcze pomysłowy
                Doromir i Żwirek i Muchomorek i niezapomniany Rumcajs
                • Gość: urzędas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:27
                  uwielbiałem (i lubie do tej pory) Krecika, Pająka Chwata i Pszczółke Maję-
                  pogodne, sympatyczne bajki
                  • Gość: kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:41
                    A ja uwielbiałam Reksia! Zawsze marzyłam, żeby mieć takiego mądrego pieska:)
              • 26.01.06, 12:22
                Zaczarowany olowek to obecnie ulubiony serial mojego szescioletniego synka:)
                (na szczescie nasze niesmiertelne dobranocki mozna kupic za grosze w
                hipermarkecie na vcd)
                • 27.01.06, 08:46
                  a ja wlasnie wczoraj razem z moja 2 letnia corka ogladalam Krecika (to była
                  baja :-) chyba ja wczoraj bardziej sie interesowalam niz ona.
                  A pamietacie taki czeski film "nikto nie je doma" nie wiem czy to tytul czy te
                  dzieciaki jak zostawaly same to tak mowily

                  Aga
                  • Gość: Aggi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:20
                    A taka bajka o słoniu Dominiku i chłopcu Pinio (chyba)
              • Gość: ataner0 IP: *.pfron.org.pl / 217.153.44.* 26.01.06, 12:23
                A pamiętacie Barba Papę?
                • Gość: snowinmay IP: *.u.mcnet.pl 26.01.06, 14:51
                  pamietam! lubilam przeogromnie. czy mi sie wydaje czy to tez byla wegierska
                  produkcja?
                  • Gość: xkx IP: *.org / *.org 28.01.06, 21:08
                    Nie nie Wegierska tylko Francuska. Oto link do oficjalnej strony tej kreskówki:
                    www.barbapapa.fr/
              • Gość: kate IP: *.sympatico.ca 30.01.06, 15:47
                Moj kolega na praktykach jak ktores z nas zanucilo melodie z zaczarowanego
                olowka, stwierdzil ze narysowalby sobie beczke piwa.
            • 27.01.06, 11:32
              Serial nazywał się "Gość ze Smokolandii" . Pamiętam , że oprócz Smokofilomidanka i
              dwójki dzieci pojawiał się tam gruby policjant - posterunkowy Baryła.
              Każdy odcinek kończył się piosenką z refrenem:
              Ja jestem Danek, mmmmmmmmm
              największy samochwała i najmilszy smok.

              P.S. Kiedy na hasło "ferie zimowe" odzywają wspomnienia, w pierwszej kolejnosci
              przypomina mi się właśnie ten serial. Oprócz niego jeszcze "Pipi Langstrumf" ,
              no ale to inna bajka i duuużo później.
              • Gość: enita2 IP: *.icpnet.pl 27.01.06, 13:23
                Myślałam że już nikt tego nie pamięta i jestem całkowitym zabytkiem.
                "Gaba biba bazyl tu Smokofilomidanek"
                A bajka o dwóch misiach Dżeki i Nuka -to już oglądałam z moimi dziećmi.Potem w
                okolicy wszystkie psiaki były albo Dzeki(chłopak) albo Nuka(dziewczynka)
          • Gość: mati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:49
            pamiętam, pamiętam smoka ,ale myślałam że to był Filomidanek .
            • 25.01.06, 22:26
              Aha, jeszcze jedno - jak już są tu tacy, którzy "chodzili ze mną do podstawówki" to może pamiętają też
              THIERRY'IEGO ŚMIAŁKA (a może była inna pisownia - wymawiało się w każdym razie "TIRI")? Leciał na
              zmianę z IVANHOE (granym przez Rogera Moore'a)? To przygodowy serial o takim francuskim Robin
              Hoodzie (tyle, że z procą). Świetna muzyka w czołówce.
              • 26.01.06, 02:32
                Pamietam to ,ale zdaje sie to nie byla proca, ale kulka na sznurku ala nasz
                Pyzdra z Janosika.
                • 26.01.06, 10:09
                  A nie zadna lokalna odmiana bolas. Walil zelaznymi kulkami (jak stwierdzil w jednym z odcinkow) wyciaganymi z kieszeni.
                • Gość: iwochia IP: 217.221.159.* 26.01.06, 12:29
                  a Reksia pamietacie?
                  • Gość: Aggi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:43
                    A pamiętaci taki odcinek Reksia, jak wszyscy śmiali się z jamnika, że wygląda
                    jak parówka, a Reksio go pocieszał i opieprzał te wszystkie świnie i koguty co
                    się z niego śmiały?
              • Gość: Mewa IP: *.crowley.pl 26.01.06, 10:58
                Ja pamiętam !!!! Kochałam się w odtwórcy głównej roli wieeelką miłością :-)))
              • Gość: pil.Nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:21
                Roger Moore grał go we wspaniałej srebrnej zbroi.Przeczytałem przez to wielką
                cegłę Waltera Scotta IVANHOE.W czwartek w "Ekranie z bratkiem".Urywaliśmy się z
                angielskigo.W poniedziałek urywaliśmy się na " Pies Huckelberry".
                • Gość: i.s IP: 83.238.109.* 26.01.06, 16:02
                  A w Ekranie z Bratkiem, to dawali jeszcze taki bardzo egzotyczny film,
                  produkcji telewizji ceylonskiej(jeszcze wtedy) pt.: Tumaj, druh sloni"
                  • Gość: rex7 IP: *.185.broadband3.iol.cz 26.01.06, 20:32
                    na początku chłopaczek wołał na niego KAAALLLAAAA !!!!!
              • Gość: Monica IP: *.chello.pl 26.01.06, 13:43
                Jasne ,że pamiętam i Tieriego Śmiałka i Ivanhoe i Zorro ! Leciało to w Ekranie
                z Bratkiem.Pamiętam też Zwierzyniec gdzie pan Michał Sumiński opowiadał o
                zwierzętach i leciał też Misiu Yogi
                • Gość: Aggi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:07
                  A Bolek i Lolek, ale wtedy gdy jeszcze nie mówili. Jak dodali dubbing to już
                  nie było to
          • Gość: Danek IP: *.tor.primus.ca 25.01.06, 23:32
            Filomedanek
            uhuuuu,
            najwiekszy samochwala i najmilszy smok!
            • Gość: smokofIlomidanek IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.06, 08:22
              -nie e,a i.- mam na kartce z kolonii. grupa tak sie nazywala-smokofilomidanki-na
              jego czesc. pozdrawiam fanki i fanow:)
              • Gość: maruda IP: *.devs.futuro.pl 26.01.06, 15:01
                a gdzie te kolonie byly?? bo cos mi nazwa swita - tez z koloni :)
          • Gość: jerzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:46
            Pamiętam! Dzięki, że mi to przypomniałaś, to mi się kojarzy z sankami, śniegiem
            i gwiazdką. Byłem zauroczony, jak Filomidanek wchodził do niewidzialnego pojazdu
            kosmicznego! WOw!
            • Gość: Ala IP: *.chello.pl 26.01.06, 18:23
              i jeszcze Michałki, Latający czestmir...
          • Gość: Wioletta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 20:15
            Oj,tez czesto wspominam smoka Filomidanka...milo ,ze nie tylko ja.
            To byly zupelnie inne czasy...Teraz powtarzaja "Wojne domowa"...,z
            przyjemnoscia ogladam...a moj 18-letni syn nawet nie chce na cos takiego
            spojrzec.
          • Gość: Jacek Pogo IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 22.02.06, 10:26
            Spiewal "Ja jestem Danek auuu" , mialem wtedy 4 albo 5 lat.
    • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 15.01.06, 18:26
      A pamięta ktoś filmy nadawane w sobotnie poranki w połowie lat
      osiemdziesiątych? Na przykład "Jazon z gwiezdnego patrolu". Był tam taki mały
      latający robocik.
      Albo bardzo dziwny, rysunkowy serial chyba pod tytułem "Szagma", o dwojgu
      dzieci wędrujących po przedziwnych światach z jakąś wersją Aragorna (nazywał
      się Spartakus, a oni chyba Tom i Rebeka). Pamiętam, ze widywali tam takie
      dziwne osobniczki płci żenskiej, bez nóg, o gruszkowatym ciele, poruszające się
      w dziwnych podrygach, wszystkie uczesane w koczek.
      • Gość: Mikołaj IP: 85.219.243.* 25.01.06, 19:43
        "Szagma i zaginione światy" tak to się nazywało.
        Wygooglaj sobie "nostalgia tv" to znajdziesz nawet jakieś multimedia (muzyczkę,
        intro) z tego serialu. Łezka w oku!
        • Gość: ewa IP: 195.173.16.* 26.01.06, 16:58
          pamietam, ale jakos wtedy chyba nie bardzo kumalam o co chodzi w tym
          serialu.tak samo kojarzy mi sie Wodnik Szuwarek- totalny odlot- nie mam pojecia
          o czym to bylo, oprocz tego ze byl tam wodnik i nazywal sie Szuwarek:-)
          • Gość: Małgorzata IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 26.01.06, 19:29
            Żwirek i Muchomorek
    • 15.01.06, 18:49
      W dzieciństwie uwielbiałam taki serial animowany dla dzieci, leciał chyba po
      Tik-Tak'u. Generalnie chodziło o małego chłopca który podróżował po świecie z
      kluczem gęsi, siedział na grzbiecie jednej z nich. Tytułu nie pamiętam, ale
      pamiętam, że strasznie go przeżywałam...
      • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 15.01.06, 20:27
        Cudowna podróż, na podstawie książki Selmy Lagerloeff (nie jestem pewna
        nazwiska)? była tam taka piosenka: "Nils Holgerson opowie historię swą"?
        • 15.01.06, 21:51
          YEEES, to było to, Nils rulez!
          • 26.01.06, 10:46
            tak, tak! czasami se śpiewam-zwłaszcza jak załapię skandynawskie klimaty
        • Gość: Monday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 08:47
          A ja uwielbiała "Nikogo nie ma w domu", było chyba po Pankracym zwykle...
          A chętnie pokazałabym dziecku Pankracego, ciekawe czy chciałaby to w ogóle
          oglądać :)
          • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 16.01.06, 13:58
            Mam nadzieję, że tak, Pankracy ogromnie pobudzał wyobraźnię: ta wirtualna
            tajemnicza pani babcia sąsiadka, której nigdy nie było widać kiedy pan Zygmunt
            wychodził porozmawiać z nią za zasłonką; nigdy nie poznany smak placków-
            pankracków; no i w ogóle - byłam przekonana, że oni naprawdę wychodzą na
            spacer.
            • Gość: fazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:09
              A pamietacie księżniczkę Arabellę i czarnoksiężnika Rumburaka!!Uwielbiałem Jego
              i jego bezgłowego sługusa:)
              • Gość: Pio 81 IP: *.wroclaw.mm.pl 26.01.06, 13:30
                Gość: fazi 26.01.06, 11:09
                A pamietacie księżniczkę Arabellę i czarnoksiężnika Rumburaka!!Uwielbiałem Jego
                i jego bezgłowego sługusa:)

                W jednym z ostatnich odcinków Rumburak chciał rozszyfrować zaklęcie przy pomocy
                komputera który wypluł z siebie mnówtwo wydruków...Czy dobrze pamiętam?
      • Gość: mati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:53
        ta gęś nazywała się Marcinek
      • Gość: DAR~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:24
        Bajka BARBAPAPA. To były wygibasy i zmiany postaci.
        • Gość: barcheć IP: *.citynet.pl 25.01.06, 23:32
          A ja mam sentyment do ruskich bajek o zwierzętach. Zawsze na końcu wynikał z
          nich jakiś fajny morał. Np. o jeżu co zmieniał futerko i podśpiewywał " To
          futerko jest lepsze, to futerko mieć wolę..."
          • Gość: Posiadacz Futerka IP: *.chello.pl 26.01.06, 13:02
            HAHA! Właśnie wczoraj opowiadałem o tej bajce mojemu synowi. :D
            Była jeszcze jedna, którą pamiętam, był to chyba piesek, łobuziak bez domu.
            Psocił i zadzierał nosa, potem po nim dostał od losu, ale przygarnął go jakiś
            psi dziaduszka i skończyło się ok.
          • Gość: ara-bella IP: 195.127.20.* 26.01.06, 15:47
            ...cieple i puszyste i miekkie tak.
            To byly czasy! rowniez moja ulubiona bajka.
      • 26.01.06, 09:21
        no ja tez to pamieam...miałam nawet ksiązki :) no ale tytułu nie amietam :(
      • Gość: kmicic IP: *.autocom.pl 26.01.06, 09:51
        Boże...ja też uwielbiałem Nilsa Holgersona i jego chomika!
        Chodziłem wtedy może do 2 lub 3 klasy podstawówki. Pamiętam, że po powrocie ze
        szkoły, kiedy jeszcze nikogo nie było w domu wyciągałem Kasprzaka i nagrywałem
        sobie "Cudowną podróż" na kasteę magnetofonową. hehe.
        • Gość: iwochia IP: 217.221.159.* 26.01.06, 12:32
          tez Wilk i zajac byl super
    • 16.01.06, 09:05
      A pamiętacie taki serial "pod jednym dachem", to był dopiwro hicior. A pierścień
      Arabelli to każda dziewczynka w szkole chciała mieć. I ten okropny Rumburak,
      boshe, ale on był brzydki... :-))
      --
      Duże kobiety zimą Cię ogrzeją a latem dają cień.
      • Gość: 123 IP: *.nwn.pl / *.rybnet.pl 16.01.06, 09:19
        Denver, ostatni dinozaur...
        • 27.01.06, 11:52
          Boże, jak ja to uwielbiałam! W ogóle bajki puszczane o tej porze (szły cały
          tydzień, codziennie inna). Kapitan Planeta, Inspektor Gadżet, Ulisses... Ale
          Denvera lubiłam najbardziej (i moją idolkę Cassey):)
      • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 16.01.06, 14:00
        Pod jednym dachem, też z kultową piosenką. I był tam taki czeski aktor, który
        grał chyba we wszystkich czeskich filmach, w Arabelli grał ojca Homzy i Petera.
        • Gość: szpaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 06:46
          cos w stylu "gdy masz w chalupie orkiestryjo..." to chyba chodzilo o ta szafe
          grajaca :)
        • 26.01.06, 11:25
          Tak, ten aktor to grał wszędzie... Pamiętasz serial "Czarownica na miotle", o
          nastoletniej czarownicy właśnie, mającej na imię Saksana ? On grał tam takiego
          czeskiego Dumbledora ;)) Dwie sceny utkwiły mi w pamięci z tego filmu: sięganie
          po dzienniczek leżący na biurku nauczyciela straaaaaaaasznie dłuuuugą ręką,
          oraz to, jak Saksana zwaliła się z miotły łamiąc nogę. A przypomnieć trzeba, że
          do tego czarowniczego świata dostać się można było przez studnię... Serial
          leciał "na jedynce" (sic!)na początku lat 70'. Pamięta go ktoś jeszcze?
          • Gość: taka sobie IP: *.polkomtel.com.pl 26.01.06, 15:49
            Ja pamietam! Bardzo ten film lubiłam!
    • 16.01.06, 11:36
      A serial dla młodzieży "Kaśka" ?,albo dla troszkę starszych "Kobieta za ladą"?
      Był taki program TDC(Telewizja Dziewcząt i Chłopców )
      To były fajne czasy,jest co wspominać :)
      • 20.01.06, 12:55
        Kiedyś pisali na koniec programu :Nie zapomnij wyłączyć odbiornika" chyba
        dlatego bo sporo ludzi miało radzieckiego Rubina,które podobno wybuchały,hehehe
        • Gość: ewa IP: 195.173.16.* 26.01.06, 17:09
          A u nas byl Beryl, który postanowil sie zepsuc wlasnie w momencie kiedy dawali
          1-szy odcinek Smurfów!!! Jaka bylam wsciekla, no i potem nigdy nie wiedzialam o
          co chodzilo ze Smerfetka!!!!!
          Te telewizory to byly the -best. ciagle sie to-to psulo, obraz sie kladl i
          przewracal...oj to byly czasy:-)
        • Gość: Lucy IP: *.versanet.de 26.01.06, 19:11
          A pamietacie reklame: Prusakolep, do nabycia w sklepach Spolem.
    • Gość: ollus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:45
      Powtarzane kilka lat z rzędu na wakacjach Niebieskie lato

      • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 16.01.06, 13:56
        Ile bym dała, żeby to znowu obejrzeć...Pamiętacie melodię gwizdaną na początku?
        • 26.01.06, 00:44
          ten film moglabym ogladac na okraglo
          albo moze teraz tak mi sie wydaje, bo nie widzialam go wiele lat
          moze przerwalabym w momencie stwierdzenia, ze wszystkie dialogi znam na pamiec
      • Gość: ewusia z 1974 IP: *.n.net.pl 27.01.06, 18:14
        a już się bałam, że nikt nie wspomni tego "Niebieskiego lata" ! Uwielbiałam to -
        jakże inna była rzeczywistość w filmie od tej, która nas otaczała! Bohaterowie
        to dziewczyny - Bea i "taka druga w okukarach" oraz kilku chłopców. jeden miał
        na imię Pancho (?). Ollus, dzięki za podróż sentymentalną! Szkoda,że nie można w
        internecie znależć żadnej informacji na temat tego filmu! No i była jeszcz
        Janka! Powtarzana KAżDEGO roku chyba przez trzy lata w wakacje. Nie cierpiałam
        tego filmu. Wtedy Krukówna nazywała się jeszcze normalnie - po prostu Agnieszka
        KRUK. Pozdrawiam zbliżone roczniki.
    • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 16.01.06, 14:02
      a pamiętacie film: Jana z dżungli? Rysunkowy, o takiej babce, która
      przechadzała się po dżungli z panterą.

      Z filmów dla dorosłych pamiętam też "Oshin" - o ubogiej Japonce, leciał ze 20
      lat temu we wtorki.
      • Gość: KIRA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 15:57
        Włąsnie kogo pytam nikt nie pamieta tej Jany a ja ja pamietam doskonale miała
        taki naszyjnik latjacy. Uwielbiałam go
        • 16.01.06, 16:52
          Ja za to pamietam, że pomagał jej taki przystojny pilot z wąsem :))))) Miał
          chyba na imię Bob? Zawsze zastanawiałam się, czy on się w niej kocha :)))

          --
          Dzidka
          • 26.01.06, 10:12
            Jana z dzungli miala tez bialego jagura za przyjaciela, i indianca, ktory jakos tak z wygladu podjezdzal murzynem ;)
        • Gość: DZIERGUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:05
          A film Sandokan? Piękny był
          • 26.01.06, 00:47
            zgadzam sie z werdyktem
            jesli dobrze pamietam, to lecial w niedziele po poludniu
            mial taka fajna muzyczke w czolowce
            • 26.01.06, 11:06
              sandokan był super, i jeszcze pod jednym dachem.najbardziej lubiłam dziadków.
      • 26.01.06, 11:38
        To był jaguar a nie pantera. Z kolei gostek z dżungli nazywał się Montaro i
        miał magiczna włócznię - cokolwiek miało to znaczyć...
    • Gość: jotka IP: *.aster.pl 20.01.06, 13:45
      a może ktos pamięta fim produkcji radzieckiej ojakims cholera księciu czy
      dziecku z mocami jakimis. Mam to przed oczyma jak przez mgłe, pamietm tego
      chłopaka, jego jasne włoski, szaty ?więc chyba był księciem jakimś...I przybył
      skąds, dokładnie tak spadał skąds czy coś.CO mi utkwiło- był niedobry, taki zły
      dzieciak, nie wiem, była mowa ,ze ma serce jakies inne czy coś. I by ł niedobry
      potwornie dla Matki- chyba matki, bo wydaje mi się,ze była jego mama mimo ,ze
      był skąds indziej, taki nadprzyrodzony dzieciak. Wiem,że to brzmi zawile, ale
      to moje migawki- musiało byc jakies 20 lat temu i przysięgam, od kilku lat takl
      mnie to m eczy co to mogło byc za diable z tego bachora i jaki film, był na 99
      % radziecki -alez to brzmi, radziecki :)
      • Gość: victor IP: *.gos.lodz.pl 26.01.06, 10:01
        to chyba było elektronik albo coś w tym rozdzaju.
        rzecz się działa najczęściej w radzieckiej szkole, chłopak dużo umiał, otwierał
        zamknięte drzwi bez klucza i takie tam.....
        • 26.01.06, 10:15
          Elektronika raczej trudno byloby wziasc za ksiecia ;). W koncu byla to historia "wspolczesna" (no na owczesne czasy rzecz jasna). Ale faktycznie byl to blondasek.
        • 26.01.06, 15:18
          Elektronik, właśnie miałam o niego zapytać. Królestwo za Elektronika, pamiętam
          ten film mętnie, ale zdaje się że chłopiec miał jakiegoś dublera-radzieckiego
          cyborga i superszybkiego kudłatego psa. Jakaś rzewna sekwencja z grą na trąbce
          bądź śpiewem na wieży mi się też przypomina. Pamietacie coś więcej!?
          Oprócz tego: Jana (dżana?) z Dżungli, Arabella (doskonała) dla mnie mistrzostwem
          świata był ojciec, który zamienił się w jamnika oraz Blekota i Mekota.
          W ogóle filmy czechosłowackie miały ten 'twist' - były zabawne na rożnych
          poziomach, pogodne ale nie słodkopierdzące.
          Pamiętam jeszcze filmową wersję "Samotnego białego żagla", radziecką oczywiście.
          --
          pytania są wciąż takie same/na przykład/dlaczego by nie?
        • Gość: Himen IP: *.chello.pl 26.01.06, 18:26
          na potęge posępnego czerepu...Mam WŁADZĘ!!!!!!!!!kto pamięta Hemana i jego
          miecz? A Robin Hood z Praedem-bajer!
      • Gość: Beata IP: 80.154.5.* 26.01.06, 12:58
        tez czesto mi sie ten fim przypomina!!@! jaki byl jego tytul pomocy!!!
      • Gość: MIMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:23
        Ja pamietam kąpany był w balii , przebiegł wokoło domu i już był dorosły. A ja
        byłam fanem kapitana Klosa
      • Gość: aja IP: 61.144.214.* 26.01.06, 15:17
        Gwiezdny chlopiec (Zwiozdnyj malchik)
    • Gość: dziubulka IP: *.chello.pl 20.01.06, 14:22
      Ja pamiętam podobny film ,czeski albo radziecki,już dokładnie nie wiem,ale o
      dziewczynce która się zjawiła chyba z kosmosu,była ładna,świeciła
      oczami,unosiła się w powietrze i była lubiana.Nie wiem juz dziś nie pamietam
      jaki tytuł był tego filmu,ani jak miała na imę ta dziewczynka.
      • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 20.01.06, 15:46
        A ja pamiętam też radziecki, o dwóch chłopcach, z których jeden był chyba
        robotem, a wkazdym razie był tam jakiś pies-cyborg, co wszystko umiał i słuchał
        sie tego chłopca. A chłopiec podobny był z opisu do tego co pamięta jotka,
        kędzierzawy blondynek. I chyba miał jakieś kłopoty w szkole i ten chłopiec
        robot chodził za niego i oczywiście wszystko świetnie umiał, np. na lekcjach
        muzyki śpiewał czystym sopranikiem. Jeśli komuś otworzyło to jakąś klapkę w
        pamięci, to niech da znać!
        • Gość: ultra75 IP: 204.151.5.* 20.01.06, 16:13
          Drogi Bzykaczu, chyba jestesmy z tego samego rocznika albo mamy podobne gusta :-
          ), bo kojarze filmy, o ktorych piszesz. Niestety ani tytulu serialu ani nawet
          imienia glownego bohatera nie jestem w stanie sobie przypomniec, ale na pewno
          chodzi o ten sam film - kedzierzawy blondynek i jego sobowtor - robot + pies.
          Aha, i na pewno byla to radziecka produkcja. Pamietam nawet, ze sie
          zastanawialam, czy zatrudnili do tej roli blizniakow czy musieli robic jakies
          sztuczki filmowe, zeby jeden aktor mogl grac 2 postacie :-). I tez mi sie
          kojarzy, ze ten robot to nie za szlachteny byl :-).
          Te bajke rysunkowa - Szagme? - tez kojarze (kiedys tam byl dlugi watek m. in.
          na jej temat). Na poczatku byla smutna piosenka - na 100 % spiewana po
          francusku. Nie za bardzo kojarze o co w tym filmie chodzilo, ale za to pamietam
          NIESAMOWITY, tajemniczy klimat tej bajki - przynajmniej ja to tak odbieralam...
          Pozdrowienia.
          • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 20.01.06, 20:40
            Tak jest, dokładnie ten sam rocznik i ja tak samo szagmę zapamiętałam :-))))
            Pozdrawiam jak najcieplej!

          • 14.08.15, 08:11
            radziecki film o tych blizniakach to Przygody Elektronika
        • Gość: greg71 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:18
          To był film pt. "Elektronik".
        • Gość: monia dublin IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 25.01.06, 20:37
          ten chlopiec to sie chyba nazywal Elektronik, cos mi sie tam po lbie paleta...
          • 26.01.06, 00:50
            dobrze ci sie paleta
            chyba "Przygody Elektronika"
            • Gość: Romy IP: *.pol / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:00
              "Elektronik w potrzebie"
      • Gość: bzyku IP: *.ztpnet.pl 25.01.06, 22:25
        Majka z kosmosu - jesli to o to ci chodzi. pamietam że dzieciaczki ubrały ją w
        przycietą suknię (ślubną?) babci i że ona (Majka, nie babcia) mogła brac
        rozżażone węgle do ręki i ją nie bolało
        • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 25.01.06, 22:32
          Niesamowite! Dotąd nic mi nie mówiły opisy tego filmu, dopiero kiedy
          wspomniałeś o tych węglach i sukience coś mi zaskoczyło w głowie i otworzyła
          się szufladka z tym filmem! Nie myślałam o tym ze dwadzieścia lat!
      • 25.01.06, 22:29
        To byl film pt"Majka z kosmosu" czeski:))
        • 26.01.06, 00:39
          A czy to nie byla czasami "Spadla z oblokow"? Pamietam scene jak stoi na pace
          samochodu, opiera sie o szoferke i samochod zaczyna jechac. To byly czasy.

          Wszyscy wokolo zawsze narzekali, ze mam dobra pamiec, tylko niekoniecznie do
          tego co potrzeba. No a tu sie przydaje.

          Do przedmowcow: nie wiem ile razy leciala "Jana z dzungli", ale pierwszy raz
          puszczali ja w srody /w czwartki byla "Zaloga G"/ w czerwcu 1980 roku /pamietny
          wyjazd do Zakopanego po 4 klasie podstawowki/
          "Oshin" to z kolei jesienne wtorki 1985 roku /lecialam na zlamanie karku z
          angielskiego zeby tylko zdazyc na poczatek filmu/

          a czy ktos pamieta zapalczanych /chyba/ bohaterow kreskowki "Patafil i
          Filopat"? "Makowa Panienke"
          troche pozniej "Dicka Turpina", "Dzieci spod 47a" "Matt i Jenny na dzikim
          szlaku" "Ojciec Murphy"
          rany, lza sie w oku kreci...
          • 27.01.06, 12:06
            anabella19 napisała:

            > [...]
            > a czy ktos pamieta zapalczanych /chyba/ bohaterow kreskowki "Patafil i
            > Filopat"? [...]

            Sympatyczny Patafil (ten mniejszy) i wredny Filopat (ten większy) byli druciani.;)
            Tylko buty i głowy mieli z drewna.

          • 28.01.06, 22:31
            Anabella19, pamiętam "Oshin"!!! A o co chodziło w tym serialu, przypomnisz mi!!
            Proszę :)
      • Gość: majka IP: *.chello.pl 26.01.06, 10:00
        majka sie nazywała
        • Gość: blackforever IP: *.chello.pl 26.01.06, 10:04
          ja pamietam jak koledzy Majki zbudowali rakiete i jado niej wsadzili.Do rakiety
          przywiązali ławeczkę. Ona się uniosła i dzieki temu hłopaki latali.Potem
          stwierdzili,że zawiezie ich na księży, więc napełnili powietrzem mnóstwo
          worków, bo naksiężycu powietrza nie ma...dobre...
      • Gość: Plotek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:36
        z tego co pamietam to czeski. Dziewczynka miala strasznie dziwne oczy i
        idiotyczną grzyweczke, zgadza sie?
        • Gość: Hella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:00
          Grzywka była boska- w stylu jagi hupało!!! ;)
      • Gość: Hella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:56
        A jednak Ktoś to pamięta!!!! A byłam przekonana że mam jakieś halluny. Film byl
        czeski a dziewczynka miala na imię Majka i chodzila po wodzie. CUDO!!!!
      • Gość: Anka IP: *.chello.pl 26.01.06, 11:03
        Majka mi sie podobała i zainspirowała mnie do stworzenia mojej własnej postaci-
        nastolatki, która wylądowała w podwarszawskiej miejscowości, której przygody
        opisałam w 80kartkowym zeszycie :):):)No i jesze fajne było dempsej i mejkpis
        na tropie. wszystkie dziewzyny chciały miec fryzure na mejkpis :):):)
        • 26.01.06, 14:31
          A robot Mikrobi?Pepe lubi koraliki, koraliki lubią Pepe-tak się kiedyś
          wyraził.Serial leciał w niedzielę w programie 7 Anten
      • Gość: Anka IP: *.chello.pl 26.01.06, 11:06
        Majka przyleciała w czymś w rodzaju spódnicy na ramionach i gumiakach, a
        fryzure miała niczym Paul MCartney
      • Gość: myszy IP: 192.168.1.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.01.06, 12:39
        ta dziewczynka z czeskiego filmu nazywala sie majka :) tez to pamietam :) ale
        najbardziej zaluje ze moje dzieci nie widzialy barbapapy... ;)
      • Gość: daag IP: 213.17.224.* 26.01.06, 13:11
        majka z gwiezdnego patrolu
      • Gość: Siriso IP: *.internal.domain.name 26.01.06, 18:15
        Mnie sie wydaje ze to byl czeski film i ona miala na imie Majka.
        Cos mi sie swita ze jacys chlopacy co prubowali budowac modele rakiet zobaczyli ja
        jak ona chodizla po wodzie....byl tam jescz ejakis facet co mial nadmuchiwany
        rower...amoze to juz z innego filmu.
    • 21.01.06, 14:16
      • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 21.01.06, 16:32
        Jestem w ekatazie! Nie spodziewałam się, że jeszcze usłyszę muzyczkę
        z białego delfina Uma, piosenkę o bajeczce, piosenkę o plackach pankrackach. A
        ten latający zajączek to mityczna postać mojego dzieciństwa! Dzięki!
      • Gość: Moon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:06
        Aż mi się łzy w oczach pojawiły, jak zobaczyłam zdjęcia Pankracego, zawsze
        chciałam mieć takiego psa, to był mój ulubiony program dla dzieci.
    • 22.01.06, 12:50
      Przypomnialy mi sie jeszcze dwie rzeczy:
      1. polski program edukacyjny "Sigma i Pi" - o ludzikach z Matplanety. Nie
      lubilam go, bo bylam za mala i nie znalam matmy na tyle, zeby go rozumiec
      2. dobranocka o dwoch niedzwiadkach - Dzeki i Nuka (tak sie pisalo u mnie w
      podstawowce). Potem polowa psow miala na imie Dzek, Nuka byla nieco mniej
      poularna, ale tez sie zdarzala.
      • Gość: Aja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:47
        pamiętam te okropne ludziki!;)ależ ja tego nie cierpiałam i nawet jak już byłam
        starsza to nigdy nie byłam w stanie rozwiązać tych zagadek matematycznych ,a
        pamiętacie Kwant? strasznie lubiłam te programy zwłaszcza o kosmosie;),a z
        innych seriali;Isaura i W kamiennym kręgu-jak prze mgłę,Dynastia ( ach ta
        czołówka Denver),Pokolenia,Gumisie,Smurfy,Muminki , no i Randka w ciemno -
        początki z Kawalcem jeszcze , w pt.a zaraz po tym szły Muminki,a i CIuchcia;))
      • 27.01.06, 13:21
        moja sunia została Nuką właśnie na fali serialu. zeszła 2,5 roku temu w
        szacownym wieku prawie 18 lat...
    • 25.01.06, 12:59
      najbardziej te co pokazują jak się żyło ludziom kilkanasćie,kilkadziesiąt lat
      temu. :)
      • Gość: losq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:50
        A kto pamieta "wuzzle"?tak sie chyba nazywali:) pamietam jeden odcinek jak kroko
        czy jak mu bylo temu krokodylowi pakowal sie i chowajac papier toaletowy
        powiedzial"mamy zabierac tylko rzeczy NIEZBEDNE, to chyba jest niezbedne". od
        tej pory myslalem ze rzecz niezbedna to papier toaletowy i tylko papier:)))
        • Gość: puzon99 IP: *.57.124.133.mpowercom.net 25.01.06, 22:24
          a kto pamieta zwirka i muchomorka!!!!
          Oni byli najlepsi!!!
          • Gość: Ragnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:33
            a ludziki z matplanety pamiętacie i program Rambit
            • Gość: Heidi IP: *.peggys.net / *.liwest.at 25.01.06, 23:56
              A pamietacie taki program z piosenka:Byly sobie swinki trzy...'. Pamietam, ze to
              bylo pozno, po 'W labiryncie' i rodzice zabronili ogladac.
              • Gość: pyssja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:04
                Pewnie, że pamiętam! To był program Jarmark, piosenki całej nie pomnę, jednak na
                pewno pojawiały się tam słowa 'były sobie świnki trzy, sport, muzyka oraz gry',
                co mniej więcej odpowiadało tematom poruszanym w programie. Jednym z
                prowadzących był nieśmiertelny Wojciech Pijanowski, specjalista od gier
                wszelakich. Pamiętam ten program jako dośc swobodną i urozmaiconą formę
                rozrywki, choć nie zawsze dla dzieci (późna godzina, nieraz dość frywolne tematy
                i scenki, oglądałam to razem z tatą, w tajemnicy przed mamą :-))
            • 25.01.06, 23:57
              pamietam jak w kazdy piątek wracałam ze szkoły późnym popołudniem.. 3 klasa
              podstawówki..mama podawała obiadek, ja siadałam przed telewizorem i obowiązkowo
              "ciuchcia"
              z seriali uwielbiałam Dynastię, Pokolenia, Beverly Hills
              z bajek nie pamiętam co lubiłam dokładnie: w kazdym razie na pewno były to
              smurfy, muminki co zresztą jest i do tej pory
              Nieznosiłam Druzyny A i Vipera, bo to zawsze chcieli oglądać moi bracia
              Pamiętam jeszcze takie dwa pomarańczowe stwory w pomarańczowych piankach w
              jakims statku kosmicznym, nie pamietam tytułu programu, ale jak dla mnie był on
              beznadzienny..
            • Gość: Janusz IP: *.warynski.net / *.warynski.net 26.01.06, 02:21
              jak miło pczytać takie posty! jak czasem wsród znajomych wyjadez jakkims
              programem to patrza sie jak na ufila! Ale Pi I Sigme obejrzałbym sobie:)Rambit
              tez:)Nie wiecie czy mozna gdzies to dostac??Moze TV ma w archiwach??
              • Gość: aldi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:46
                czas leci nieublaganie. pamietam doskonale te czasy a teraz moja 2,5 letnia
                corka oglada "pszczolke maje", "Simbada" , "Reksia" czy "Bolka i Lolka". To
                wspamiale ze powtarzaja te bajki czy inne seriale, ale prosze o wiecej!!!!
            • 26.01.06, 09:39
              a ptzypapdakiem to nie był Gambit.... facet prowadził i były druzyny ze szkół
              i regał z szyfladakmi... to było po okinku pankracego. piatek bodajże,pozdro
              --
              :)
              • Gość: plotek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:42
                Rambit. Wydaje mi sie ze byl czwartki, a czesc sportową prowadzil Michal Bunio
                • 26.01.06, 15:58
                  Rambit.
                  Na stówę:)
                  Teleturniej podstawówek:)
                  Max - jak dla mnie.
        • Gość: agguska IP: *.upc-h.chello.nl 27.01.06, 16:46
          To było super! i Denver, ostatni dinozaur :)
    • Gość: GIEDROWICZ IP: *.chello.pl 25.01.06, 19:56
      maluszki - jedynym naprawdę wielkim dziełem sztuki [jeśli rozmawiamy serio]
      była teatralna wersja "stawki wiekszej niż życie" - klimat iście szekspirowski,
      postać Brunnera niezwykle wieloznaczna. wspominam o tym w swojej powieści
      pt. "Bessa~Lala". kto wie, być może jest to jednym z powodów niechęci
      środowiska "wyborczej" do mnie i mojego dzieła. nie możemy jednak reagować
      wyłącznie alergią na dorobek tzw. komuny. wytwórnia "semafor" pozostanie na
      wieki przykładem tego, ze Polak potrafi!! nie mieszajmy kultury z polityką. o
      właśnie - wtedy nawet "polityka" była pismem na poziomie, nie to co teraz -
      kolorowe pisemko... ach Bożesz ty mój, łza się w oku kręci!!
      • Gość: gostek IP: *.chello.pl 25.01.06, 20:15
        a pamietacie Pana TAU? koles w kapeluszu.. nie pamietam czy zyczenia spelnial
        czy co ale tak smiesznie kapelusz obracal...
        • Gość: gościówa77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:28
          DZięki za wuzzle!!!
          Ile to lat zastanawiam się jak się nazywały te kolorowe zwierzaczki (w szkole
          niestety robiłam za Hipkę:-).

          A czy ktoś może pamięta - kolejna dobranocka, której tytułu nie jestem sobie w
          stanie przypomnieć, najprawdopodobniej chińska? Na koniec dziecko (chyba
          chłopiec) latało na pierzastym wężu (chińskim smoku?) i leciała jakaś piosenka,
          której nie jestem w stanie powtórzyć (ale pewnie bym poznała, gdybym usłyszała).

          Aha ... z czeskich filmów był jeszcze latający Czestmir.
          • Gość: Rikuś IP: *.gdynia.mm.pl 25.01.06, 20:44
            najmilej wspominam polskie seriale dla dzieci, ktore mamy okazję oglądać
            ostatnio w pr 2 tv. Mam na myśli "Podróż za jeden uśmiech", "Pan
            Samochodzik..." oglądam je teraz z synem i świetnie się bawimy.A jeśli codzi o
            bajki to Byla taka o dwóch psach czarnym i białym, albo barbapapa i cala jego
            rodzinka, ktorzy zmieniali kształty.
            • Gość: an-q IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.01.06, 21:07
              A czy ktoś pamięta Szadoki
            • 25.01.06, 21:28
              Pieski? Sztaflik i Szpagetka. Cudna dobranocka, podobnie jak chociażby "Bajki z
              mchu i paproci". I jeszcze bajeczka o baranku i trzech złych wilkach. Dialogi
              zawsze brzmiały tak samo: jakiś tekst i konieczne było dopowiedzenie w
              zależności od mówiącego - "powiedział pierwszy wilk" lub "powiedział drugi
              wilk", "powiedział trzeci wilk" i wreszcie "powiedział baranek". Przez jakiś
              czas mówiliśmy tak wszyscy w domu! Ale najsłodszy na świecie jest Krecik. Tylko on!
            • Gość: Misior IP: 212.160.65.* 26.01.06, 10:15
              Te dwa psy to były Staflik i Spagetka
              • Gość: Basia IP: *.stat.gov.pl 26.01.06, 11:44
                A kto jeszcze pamięta Konia, który mówi oraz Randal i duch Hopkircka
                • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:20
                  Koń był wspaniały!!!
            • 26.01.06, 11:34
              Ta o "psie białym i czarnym" to się "Pieski świat" nazywała. A schwarz
              harakterem w tej bajce była.... czarna wrona, która o ciarki mnie przyprawiała.
          • Gość: bzykacz polny IP: 217.149.242.* 25.01.06, 21:12
            To chyba znajdziesz na stronce, do której link podał hmmm, parę postów wyżej. A
            w piosence były chyba słowa: znów będzie ścieżką do kresu dnia bajeczka szła.
            Chyba że coś mi się pomyliło. Ale ten smok też mnie fascynował, a dziecko
            trzymało w ręku coś jakby berło, zawsze mnie zastanowiało, co to takiego.
            • Gość: Aja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:30
              Mam takie pytanie,akurat jest okazja by się dowiedzieć czy ktoś pamięta ;była
              kiedyś taka bajka,w zasadzie serial rysunkowy nadawany co tydzień w jedynce
              chyba w środy,1odc.opowiadał o biednym chłopcu ,żyjącym chyba w Hiszpanii w
              wieku XVI,który pewnego dnia wyrusza wraz z pewnym żeglarzem? nie pamietam ,na
              poszukiwanie El Dorado , później dołącza do nich jakaś indiańska(?)
              dziewczynka,raz byl nawet odcinek o kosmitach? uwielbiałam ten serial ale nie
              wiem jak się nazywa ,nie wiem czy nie coś w stylu w poszukiwaniu El Dorado?
              2 serial.jap.
              Chodził na Polonii 1,było to zakazanej milości pewnego chłopaka,ziemianina i
              dziewczyny ( ze skrzydłami??),na ziemii trwała jakaś straszliwa wojna? wiem,że
              byl dość krwawy jak dla dzieci ale strasznie mi sie podobal,nie wiecie
              przypadkiem , jaki byl tytul?
              • Gość: zoqra IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 25.01.06, 23:31
                a może chodzi Ci o "Tajemnicze złote miasta"?
                • Gość: Estratos IP: *.uni.opole.pl 26.01.06, 01:15
                  Kocham "Tajemnicze Zlote Miasta". Ogladalem to chyba 3 razy i nigdy nie udalo mi
                  sie obejrzec wszystkich odcinkow. Jak dla mnie ta bajka byla madra i miala w
                  sobie niesamowity suspens. Zaczytywalem sie w ksiazkach na temat Inkow i
                  Aztekow. Pamietam piosenke: "Children of the sun..." oryginalny tytul to chyba
                  "Dzieci Slonca"
                • Gość: MIMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:31
                  A domek na prerii . Jkai to był piekny film.
                  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.06, 23:43
                    Domek na prerii był fajny a ktoś pamięta "Autostrada do nieba"?
              • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:26
                "Generał Daimos" chłopak to Kazuya, a dziewczyna Erika; "Tosho Daimos" po
                japońsku :)
              • 27.01.06, 12:10
                Jak ja to uwielbiałam! Kojarzy mi się tytuł El Dorado. Chłopiec miał na imię
                Esteban, dziewczynka Zia, a żeglarz Mendoza, i on był taką posrednią postacią,
                czasem sprawiał wrażenie złego, a czasem dobrego. I miał gadającą papugę. Na
                koniec zawsze był filmik dokumentalny o El Dorado.
            • Gość: gościówa77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:37
              Dzięki wielkie!!!! Ale fajna strona.
              Zastanawiałam się tylko czemu kolory takie jasne - jaskrawa zieleń itp..., a u
              mnie było tak nastrojowo i tajemniczo...
              Czarno-biały telewizor...
            • 25.01.06, 22:42
              A poczatek był taki: "śzła noca bajka przez pola i wsie przez zaklety las,
              dobrze było jej i źle,nawet jej przyjaciel księzyc zgasł, wtem promyk słonca na
              drózke padl i piosenka hop z okienka za bajka w slad....."cos tam:), tyle
              pamietam na pewno poprzekręcane, ale melodie slysze do dzis w uszach;)
              • 26.01.06, 00:44
                Kilka lat czy kilka dni, mądry ten co wie
                Gdzie swój początek bajeczka ma i gdzie kończy się!!
          • Gość: joacha_1980 IP: *.gotadsl.co.uk 26.01.06, 00:58
            To byla "NIekonczaca sie opowiesc"
          • Gość: OLA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:58
            PAMIETAM!!!A PIOSENKA LECIALA TAK: " NOC JUZ, DZIEN POSZEDL SPAC NA DNO
            MORZZ... SNOW PELNA PODUSZECZKAI ....I JAKOS TAK DALEJ" FAAAAJNE TO BYLO
          • 29.01.06, 14:42
        • Gość: daag IP: 213.17.224.* 26.01.06, 13:31
          ba! pukal sie w swoj melonik w rytm charakterystycznej muzyczki i objezdzal
          palcem rondo melonika. w ten sposob uruchamial magiczne zaklecia...
          do tej pory nie bylem pewien czy nie mam zakrzywienia osobowosci. nikt nie
          pamietal pana tau. a jednak to nie wytwor mojej wyobrazni..
        • Gość: franczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 16:18
          A pamietacie takich dwoch,uczyli muzyki,duzy i maly,maly skakal po fortepianie
    • Gość: Mis Uszatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:35
      Pamietam jeszcze magazyn 5-10-15, "Drops", Przygody Pana Kleksa, :)-
      • Gość: Aja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:09
        Znam już tytuły,trochę musiałam poszperać na necie;),tajemnicze złote miasta i
        generał Daimos,a tak wogole niech ktos kiedyś rzuci temat o japońskima anime;)
        • 25.01.06, 22:12
          czarodziejka z księżyca
    • 25.01.06, 22:14
      Yataman, Gigi, Kapitam Daimos (czy jakos tak;), Pojedynek Aniolow i ta kreskowka
      o pilce noznej z Tsubasa - wszystko na Polonii 1...Uwielbialam je!
      • 25.01.06, 22:37
        hihi i jeszcze "Superświnka"- " Ogonek i ryjek sa moim orężem, dobrem i rozumem
        zło przezwycieżę":) o dziewczynce ktora zamieniała sie w superswinke i ratowała
        swiat tak jak Superman:))))
    • Gość: mika IP: *.l1.c5.dsl.pol.co.uk 25.01.06, 22:17
      Uwielbialam Zwirka i Muchomorka, Rumcajsa, Sasiadow, te wszystkie chinske gdzie
      lataly dlugie bardzo smoki i taka bajke gdzie byla tyczka pomocniczka, czy ktos
      pamieta to ostatnie? rzecz sie dziala w lesie i tylko tyle juz pamietam
      • 25.01.06, 22:26
        rzecz z tyczką w lesie to chyba nie ten wątek
      • 26.01.06, 05:28
        Ja pamietam sasiadow. Szczegulnie odcinek w ktorym oni parkowali samochod w garazu.
      • Gość: ewa IP: 195.173.16.* 26.01.06, 17:22
        "SASIEDZI" BYLI SUPER!!!! Dla mnie wtedy to byla "komedia" wszechczasów!!!
    • Gość: taki1 IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.01.06, 23:01
      • Gość: monek26 IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 26.01.06, 10:30
        ale miło tak powspominać:))
        ja pamietam oczywiscie Piątek z Pankracym!! i oprócz tych wszystkich bajek o
        ktorych juz pisaliscie ja jeszcze lubilam Przygody Baltazara Gąbki, Koziołka
        Matołka, Panią Łyżeczkę, Zaczarowany ołówek... Pamietam taki "film-
        bajke"leciała w piatek wieczorem akcja działa sie pod ziemia i wiem ze tam byla
        tez taka "czarownica"ktora wylaniala sie spod lisci czy smieci, pamietacie?Czy
        to byli fraglesi?
        • Gość: left IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:47
          To byli Fraglesi (zawsze w piątek na dwójce o 19.05).Gobo, Wembley, Buber, Ret,
          Mockey. I oczywiście wszystkowiedząca Wiedźma Ple-Ple. A także Junior Gorg
          (mamo, złapałem Fraglesa!) oraz pies Sprocket.
    • 25.01.06, 23:02
      dla dzieci : Teodor i Telesfor (takie dwa smoczki), Pankracy, Uszatek, Krecik,
      Bolek i Lolek, Piaskowy Dziadek, Filemon, Teatrzyk Młodego Widza (w niedziele
      był nadawany), Załoga Dżin (czy jak to sie tam pisało - miała taki pojazd
      kosmiczny, do trójkąta zbliżony), Rumcajs
      Programy-teleturnieje z Pijanowskim w roli głównej (ciekawe co sie z nim teraz
      dzieje?)
      Dobranocka dla dorosłych - z Kobuszewskim w roli głównej
      Godzina pasowej rózy, Szatan z 7 klasy, Stawiam na Tolka Banana, Siedem życzeń,
      Dziewczyna i Chłopak, Szaleństwa panny Ewy (z pieknym i młodym Emilianem
      Kamińskim), Panna z mokrą głową
      Lekarstwo na miłość, pierwsza telenowela W labiryncie
      Dempsey i Maekpice, serial o dzielnym policjancie z Jersey (czy jak to sie
      pisze)
      Szpital na peryferiach, Kobieta za ladą, Arabella Rumburak
      • Gość: Parsifal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:11
        A ktoś pamięta jeszcze Otoszadoki albo program Sonda,NUTR :) ?
        • Gość: Kasia IP: *.chello.pl 26.01.06, 10:56
          ja pamiętam dyskoteke Pana Jacka z Magdą Fronczewską,która była wtedy moja
          idolką.też nosiłam takie długie włosy i uczyłam sie na pamięc piosenki o myszce
          • 27.01.06, 12:18
            Moją idolka była Agnieszka, nie znam nazwiska,długie czarne włosy,
            śpiewała "Dwa serduszka z czekolady". ciekawe swoją drogą, co teraz robi?
            • Gość: Agness IP: *.chello.pl 28.01.06, 18:10
              a moja idolka Marysia Sadowska....Teraz zakochałam sie w jej muzye na nowo,
              oczywiście słucham jej ,,dorosłej" twórczości
    • 25.01.06, 23:06
      a kto pamieta kukielkowy program z Krakowa:"Teatrzyk w koszu"?
      napiszcie jakie macie wspomnienia i czy pamietcie bohaterow programu, np: Pryszczyka?
      • Gość: rex7 IP: *.185.broadband3.iol.cz 25.01.06, 23:08
        To były hiciory :
        Poniedziałek –ZWIERZYNIEC Sumiński itp.miś Yogi ,wieczorem – teatr Tv
        Wtorek filmy
        Środa Tik tak ,
        Czwartek – Ekran z Bratkiem potem film,wieczorem KOBRA
        Piątek Pora na Telesfora (później Piątek z Pankracym) ,Ptyś i Balbina,jacek i
        Agatka,Miś z okienka
        Sobota STUDIO 2 ,Kosmos 1999,kino TYLKO DLA DOROSŁYCH
        Niedziela TYLKO W NIEDZIELĘ,Teleranek,Kino oko,

        Seriale: Pod jednym dachem
        Film czeski SĄSIEDZI (zajebisty –mam oglądam mój ulubiony 2 częsci o
        nienawidzących się sąsiadach,Novakach i Bartackach
        Przygody Elektronika
        Załoga G
        Delfin Oum
        Kloss + Pancerni
        Przygody Sindbada
        Bajka BARBAPAPA !!!! Kto pamięta ????
        Arabella
        Piesek w Kratkę
        Egon i spółka czyli Gang OLSENA
        Godzilla w kinie
        Miś Corallgol
        SZTYRLIC czyli 17 mgnień wiosny

        starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/nosmambo/index.php
      • Gość: kasia1967 IP: *.polish / 195.164.7.* 26.01.06, 11:41
        Czy to aby nie były bajki zapowiadane przez Pana Wilkonia ? (taki mężczyzna o
        baaardzo niskim głosie, z wąsem dod nosem). Coś mi dzwoni, ale może się mylę.
        • 27.01.06, 12:29
          Gość portalu: kasia1967 napisał(a):

          > Czy to aby nie były bajki zapowiadane przez Pana Wilkonia ? (taki mężczyzna o
          > baaardzo niskim głosie, z wąsem dod nosem). Coś mi dzwoni, ale może się mylę.

          Z pewnością chodzi Ci o profesora Jana Wilkowskiego - autora cyklu "Teatrzyk w
          koszu" , "Ula z I b" no i Telewizyjnego Festiwalu Widowisk Teatralnych Dla
          Dzieci i wielu innych przedstawień teatralnych dla dzieci.

          A z "Teatrzyka w koszu" pamietam oprócz Pryszczyka jeszcze Gingola (o włosach
          tworzących charakterystyczny pióropusz ) i Panią Maglarkową.
    • 25.01.06, 23:16
      A wiecie, ja uwielbiałem muppety, a teraz nie powtarzają w tv, a na płytach nie
      ma. Oddam dużo żeby je znowu zobaczyć!
      • 25.01.06, 23:18
        A w ogóle to przeżyłem ostatnio szok, bo oglądałem Misia Uszatka i zobaczyłem że
        wszystkie zwierzątka mówią głosem Czechowicza! No niesamowite po prostu...
        • Gość: zoqra IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 25.01.06, 23:43
          do bajek: Kot Leopold, a z późniejszych np.Berta, Bouli, Domel...
          A Było sobie życie?
          A może ktos pamięta z tzw. kina familijnego serial o dwóch chłopcach (bodaj ze
          Szwajcarii) Nonni i Manni?
          i była zdaje się jeszcze jakaś kreskówka o jakimś zwierzątku, co musiało
          przetrwać w lesie...coś mi się kołacze, ale nie mogę sobie przypomnieć...
    • Gość: Hania IP: *.tor.primus.ca 25.01.06, 23:43
      Ale nostalgicznie jest na tym forum....
      Nie widze jednak fanow filmow na podstawie powiesci Adama Bahdaja.
      Stawiam na Tolka Banana
      Do przerwy 0:1
      Wakacje z Duchami
      Podroz za jeden usmiech
      To byly dopiero filmy... Czesto puszczane w Ekranie z bratkiem i w Teleranku.
      Zaraz po Adamie Slodowym albo Niewidzialnej rece.
      Ale te lata leca.
      • Gość: zoqra IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 25.01.06, 23:45
        te seriale są absolutnie super!!!!
        • Gość: murphy IP: *.it-net.pl 26.01.06, 00:01
          Pamiętam jedyne w strzępach piekną japońska bajkę chyba, o dziewczynce która z
          rodzinnej wioski wyruszyła na poszukiwanie, magicznego dzwonu, lub gongu, który
          ostrzegał mieszkańców wioski przed niebezpieczeństwami. Wiem że w czołówce i na
          zakończenie była sliczne kolorowe smoki.
          No i jeszcze kreskówkę o muszkieterech tyle że zamiast ludzi w postacie wcielały
          się zwierzaki, psy koty...
          Ehhhhhhhh dawno to było, na czarnobiałym Rubinie oglądane.
        • Gość: jatez1 IP: 58.160.222.* 26.01.06, 09:27
          a co powie na to Vinetou
      • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 07:47
        "Niewidzialna ręka to także TY !!!" :)))

        Trudno znaleźć coś czego nie wymeniliście ale:
        Pipi Langstrumpf,
        Sandokan
        Winnetou (zawsze byłem za Indianami)
        07 zgłoś się.

        Piaskowy dziadek (chyba prod. NRD) taki sympatyczny kolo w helikopterku.
        No i jeszcze chodzi mi po głowiek bajka o takim chłopcu co miał za kolegę słonia. Nie pamiętam tylko, który z nich miał na imię Dominik ?

        "Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień" :)

        Pozdrówka !

        • Gość: Melba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 09:57
          To było "proszę słonia" i była też książka pod ty samym tytułem z genialnymi
          rysunkami tego samego autora, którego były dziełem postacie w filmie. Cudo!!!!
          Papa..
        • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:38
          Pinio-chłopiec i dominik -słoń:)
      • Gość: aga71 IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.06, 09:52
        Ehhh, przypomniało mi sie że kiedyś był taki francuski film "Katarzyna",
        dziewczyna kochała kogoś i nie mogła go poślubić oraz przeżywała mnóstwo
        dziwnych przygód w świecie. Czy ktoś pamięta?
        • Gość: Kaśsa IP: 83.145.162.* 26.01.06, 10:23
          Pamiętam, pamiętam. A ten ktoś nazywał się (pisownia zgodna z wymową:)) Arno de
          Monsalwi albo jakoś tak:)
          • Gość: myszy IP: 192.168.1.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.01.06, 12:50
            no tak, tez to pamietam :) on sie nazywal arnaud de montsalvi :) byl
            sliiiiiczny :) ciekawostka ze mi sie az tak gust zmienil ;)
            • 26.01.06, 17:00
              właśnie spędziłam 3 godziny w internecie i znalazłam go .teraz już napewno by
              ci się nie podobał ,nazywa się Pierre Marie Escourrou .w sumie nie zagrał w
              zbyt wielu filmach .warto byłoby obejrzeć jeszcze raz.
        • 27.01.06, 12:29
          Czytałam książkę, chyba 9 tomów, i jeszcze tej samej autorki "Marianna"
          i "Fiora". Jakbys znalazła jakieś zdjęcia czy linki, byłabym wdzięczna. Bardzo
          lubiłam książkę.
    • Gość: vega75 IP: *.kolornet.pl 26.01.06, 00:08
      jeszcze była jakaś bajka o dziewczynce w takiej pasiastej spódnicy czy
      sukience ... a może mi się coś ubzdurało.
      No i serial Janka.
      • Gość: yasa1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:22
        A to nie była "Pyza na polskich dróżkach" bodajże...?
        Pozdrawiam
    • 26.01.06, 00:09
      A jeszcze "Bella i Sebastian" - francuski, akcja toczyła się gdzieś w Alpach,
      spadła lawina itd. Do dziś pamiętam muzykę... I "Bonanza" - zapomnieliśmy?
      • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:34
        Ja jestem młoda i nie pamiętam tgo wszystkiego :( Mój Tato pamięta
        Smokofilomidanka, a ostatnio śmiał sie ze mnie kiedy z zapartym tchem oglądałam
        "Siedem stron świata". Ktoś to pamięta?
        • Gość: Kamila IP: 63.13.232.* 26.01.06, 05:54
          Czy ktos pamieta taka bajke "Delfin Um" (chyba tak sie pisalo)?
          Czy mozna dostac ja na kasecie lub DVD?
          Kamila
      • Gość: AndrzejM IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:41
        Ja też dinozaur,z dzieciństwa i młodości doskonale pamietam telewizyjne lata 60-
        e i 70-e i dorzucę jeszcze kilka zapomnianych seriali z tamtych lat:
        w latach 60-ych :
        -w środy wieczorem po dzienniku tv seriale:"Święty" z niezapomnianym Rogerem
        Moorem;/wyludniały sie wtedy ulice/,"Dr Kildaire" z Richardem Chamberlainem i
        sensacyjny serial "Baron". /ciekawostka:seriale te w programie ogólnopolskim
        wyświetlał zawsze ośrodek TVP w Katowicach a tekst polski czytał Tadeusz
        Chmiel/.
        - w sobotnie wieczory francuski "Belphegor czyli upiór Luwru"z Juliette Greco;
        - w niedzielne popołudnia takie seriale amerykańskie
        jak:"Czarownice";"Koń,który mówi";"Bonanza"
        w początkach lat 70-ych "Randall i duch Hopkirka";"Wszystkie zwierzęta duże i
        małe",także polskie seriale:"Czarne chmury";"Janosik";"Chłopi"..
        coby nie powiedzieć o tamtych latach obok filmów i seriali z demoludów leciało
        także sporo produkcji amerykańskiej,brytyjskiej,francuskiej...
        • 26.01.06, 05:23
          Ja wyjechalem z Polski w 74tym. Ale pamietam te same seriale. Dodam: "Stawka
          wieksza niz zycie" i "Scigany"

          Pozdrowienia.
        • 26.01.06, 05:34
          Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

          > Ja też dinozaur,z dzieciństwa i młodości doskonale pamietam telewizyjne lata
          60
          > -
          > e i 70-e i dorzucę jeszcze kilka zapomnianych seriali z tamtych lat:
          > w latach 60-ych :
          > -w środy wieczorem po dzienniku tv seriale:"Święty" z niezapomnianym Rogerem
          > Moorem;/wyludniały sie wtedy ulice/,"Dr Kildaire" z Richardem Chamberlainem i
          > sensacyjny serial "Baron". /ciekawostka:seriale te w programie ogólnopolskim
          > wyświetlał zawsze ośrodek TVP w Katowicach a tekst polski czytał Tadeusz
          > Chmiel/.
          > - w sobotnie wieczory francuski "Belphegor czyli upiór Luwru"z Juliette Greco;
          > - w niedzielne popołudnia takie seriale amerykańskie
          > jak:"Czarownice";"Koń,który mówi";"Bonanza"
          > w początkach lat 70-ych "Randall i duch Hopkirka";"Wszystkie zwierzęta duże i
          > małe",także polskie seriale:"Czarne chmury";"Janosik";"Chłopi"..
          > coby nie powiedzieć o tamtych latach obok filmów i seriali z demoludów
          leciało
          > także sporo produkcji amerykańskiej,brytyjskiej,francuskiej...


          Ja wyjechalem w 74. Pamietam te same seriale. Dodam: "Czterech
          Pancernych", "Stawka Wieksza Niz Zycie", i "Scigany"...

          Byl tez program rozrywkowy w Sobote wieczorem, ale nie moge sobie przypomniec
          tytulu.

          Byl tez

          Pamietam ze mialem telewizor "Belweder" bialo-czarny

          Pozdrowienia


        • Gość: Mewa IP: *.crowley.pl 26.01.06, 11:55
          "Piękna Angelika" - przygody pieknej arystokratki, którą wszyscy porywali i
          walczyli o nią. Ktoś pamięta?
      • 26.01.06, 09:19
        Rety faktycznie Bonanza :) Rewelacja :)
      • 26.01.06, 18:34
        Gdzieś w głowie płynie melodia tytułowej piosenki. To był piękny film.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.