Dodaj do ulubionych

A mój Kubek nadal parszywy...:(

05.02.07, 20:01
Kurna, nic a nic nie pomogły paciaje do smarowania, które przepisała
pierdolona derma, która nawet zza swojego biurka nie wyszła, żeby paszczę
Kuby pooglądać...
Taki biedulek obsypany wokół buzi i pod noskiem, że mi się płakać chce
normalnie - dobrze, ze go przynajmniej to nie swędzi....
W środę wiozę go do jakiejś prywatnej kliniki dermatologicznej - 100 zł
wizyta kosztuje. Chuj ze stówą, ale żeby pomogli....:(
--
"Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
Edytor zaawansowany
  • 05.02.07, 20:36
    Ja też na dziecko nie żałuję. Jedź do prawdziwego specjalisty, bo taki co to w
    drzwiach pacjenta leczy, to może tylko zaszkodzić.
    --
    Generalnie jest teraz spoko,
    Zapomniałem już dosyć sporo,
    Zakochałem się na nowo w brukowej gazecie i internecie.
  • 05.02.07, 20:43
    Wiesz co, ja miałam taka akcję rok temu w przed świętami B.N. Pediatra u nas -
    zyrtec i tyle, smarować tłustym... I co? Kurna, co ja się miałam, aż Młodemu
    dziurki w nosie się zlepiały (osocze), masakra, jakby był poparzony.
    Pojechaliśmy w święta na ostry dyżur do szpitala dziecięcego, przepisali nam
    Elocom (steryd wiem), ale pomogło i już nie wróciło.
    --
    - Ty wiesz jak można leczyć owsiki?
    - A co? kaszlą?
  • 05.02.07, 21:01
    A u nas po sterydzie niestety nawroty i to bardziej rozległe i zaostrzone.
    Kurna, mam nadzieję, że nam w środę pomogą....
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 05.02.07, 21:18
    Jest wiele,wiele maści i kremów bez sterydów.Trzeba poszukać dobrego,znającego
    się na swoim fachu dermatologa i już.
  • 05.02.07, 22:49
    Ciężko znaleźć porządnego lekarza... niestety.
    A znalazłam przyczynę - chrupki kukurydziane i ziemniaczane typu Flips.
    Normalnie kukurydzę je, ale w chrupkach jest jakiś syf i zaraz dostaje na buzi
    wysypki.
    --
    - Ty wiesz jak można leczyć owsiki?
    - A co? kaszlą?
  • 06.02.07, 09:03
    No włąsnie Bogna -a testy robiłaś mełemu?
    Może ma alergię na coś (cos co je lub jakies detergenty)?
    A jak nie maśc to może cos doustnie albo czopeczki jakieś?hmm...
    Dzieciaki silne są-wyzdrowieje:)

    --
    Potrzebuję prądu!!Niech mnie telepnie-pliss!!
  • 06.02.07, 10:28
    Testów jeszcze nie robiłam - chciałam najpierw dermatologa zaliczyc, żeby mnie
    dalej pokierował. Ta picza, u której byłam, stwierdziła, że to nie alergia, bo
    go nie swędzi:/ mam nadzieję, że ten, do którego jutro się wybierzemy, będzie
    jakiś sensowniejszy...
    Chrupek dzieciak nie żre, bo mu zła matka nie pozwala;), jakoś szczególnie dużo
    nabiału też nie spożywa, diety nie zmienił - jada to, co jadał od długiego
    czasu...
    Sama nie wiem... Raczej wygląda mi to na jakieś bakteryjne zakażenia, może
    faktycznie oprócz miejscowych środków trzeba będzie mu coś do dzioba jeszcze
    dać. No nic - jutro się dowiem - OBY!
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 06.02.07, 20:37
    zmiany alergiczne nie koniecznie swędzą i wcale nie muszą być na całym
    ciele.zrób testy,ale "całościowo".na wszystkie alergeny (pokarmowe
    też).najbardziej uczulają orzechy (także w batonach itp),cytrusy (soki,dżemy
    itp),kakao (czekolada),ketchup(!),owoce leśne,truskawki,kiwi,winogron.my
    walczymy z alergią na kakao (tragedia dla córy).wygląda to jak krostki do
    wyciśnięcia na jednym (!)policzku.jak zje za dużo czekolady to ma jedną
    czerwoną plame która tez nie swędzi.
    ---
    "Bóg nie stworzył aniołów po to,by je ze sobą łączyć,lecz aby złych ludzi
    uczynić lepszymi"
  • 06.02.07, 10:36
    a wapno mu dajesz?
    --
    "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
    - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
  • 06.02.07, 10:50
    No powiem szczerze, że nie dawałam mu nic przeciwuczuleniowego.
    No ale, krwa, ja nie jestem lekarzem, do cholery! U lekarza byłam - powinien
    coś doradzić, a tu dupa...

    Dziad jest weterynarzem, ale twierdzi, że jemu też na bakteryjne to wygląda -
    czy w tym kraju człowiek powinien się sam znać na wszystkim??? - ech, takie
    pytanie retoryczne...
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 06.02.07, 10:54
    qrde nie wiem, jak daję Młodemu wapno jak ma na cos uczulenie... ale testy by
    sie przydały. Musi go dobry dochtór obejrzeć....

    --
    "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
    - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
  • 06.02.07, 11:24
    Taaaaaaa, dobry, powiadasz....
    tylko znajdź takiego...
    Mnie się zawsze dermatolodzy kojarzyli z odrzutami z AM i teraz chyba to się
    mści:)
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 06.02.07, 11:49
    niestety nie znam, kiedys byłąm u jednej na Koszykowej, kobieta - potwór i
    chamica.
    --
    "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
    - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
  • 06.02.07, 12:31
    Bogna, a może to alergiczne? Tak wokół ust, i zlewa się, więc patrzy na alergię
    pokarmową. A na pupci nie ma tych zmian?
    --
    Bubu

    Siła nieczysta to iloczyn masy nieczystej i prędkości nieczystej.
  • 06.02.07, 12:39
    Ani na pupie, ani w pupie nic nie ma, ani na żadnej innej części ciała. Tylko
    wokół ust, pod noskiem i w nosku. Z jednej strony ust jest więcej, bo od tej
    strony sie zaczęło. To wygląda jak drobne, zaognione wypryski, zlewające sie w
    jedną czerwona powierzchnię. Teraz to już jakieś strupki się na tym robią...
    O rany, niech ten jutrzejszy lekarz jakis myślący sie okaże...

    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 06.02.07, 12:48
    a moze to taka duża opryszczka???
    --
    "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
    - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
  • 06.02.07, 13:00
    Raczej nie - miałam kiedyś taką rozleglą opryszczke i ona cholernie boli.
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 06.02.07, 13:05
    A Kubusia nie boli?
    --
    "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
    - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
  • 06.02.07, 20:51
    dobrze, ze bez wapna jedziesz do lekarza, bo tak bedzie mial realny oglad
    sytuacji, no i mam nadzieje, ze jakis sensowny sie okaze....
    a juz po wizycie nie zaszkodzi wapienka zapodac...
    no, chyba, ze beda testy, to nie.... moze zazadaj? jak sie nie domagasz, to im
    sie nie chce bawic w takie "duperele", kurna.....
    --
    obrazy, malunki i nie tylko
  • 06.02.07, 21:24
    Kuby to nie boli, ale zaczęło swędzieć:/
    Yvonka, a żebyś wiedziała, jaką ja mam nadzieję, że sensowny się okaże....
    Będę teraz upierdliwa, już sobie liste pytań i sugestii przygotowałam, nie dam
    sie, kurna, zbyć bele czym;)
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 07.02.07, 19:29
    to nie jest opryszczka?
  • 07.02.07, 17:13
    Nawet sensowny facet - przede wszystkim obejrzał paszczę Kuby bardzo dokładnie
    w jasnym świetle. Stwierdził, że jest to okołoustne zapalenie skóry
    (podrażnienie, jak np. przy braniu różnych rzeczy do pyska, rozmazywaniu śliny
    wokół ust, czy pocieranie niezbyt czystymi łapkami, co się zdarza każdemu
    dziecku + nadkażenie bakteryjne) , kazał wprowadzić lekką dietę - tzn. zero
    czekolady, pikantnych rzeczy, keczupu kwaśnego, mycie pyska tylko w
    przegotowanej wodzie, ew. w mineralnej, i przepisał metronidazol w kremie za
    1,75 zł.
    Zapowiedział uczciwie, że może się tak zdarzyć, że wystąpi krótkotrwałe
    zaostrzenie, ale generalnie po 2-3 tygodniach powinno być już dobrze.
    Zobaczymy - mam nadzieję, ze faktycznie tak się stanie. Sensownie brzmiało to
    co mówił. A kremy, na które wydałam 100 zł (przepisane przez panią bojącą się
    zbliżyć do dziecka) to se mogę wsadzić - wiecie gdzie...
    Śmialiśmy się z dziadem, ze Młody ma już za sobą pierwszy kontakt z
    dermatologiem-wenerologiem;)) (Tak na pieczątce było, hłe, hłe)
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 07.02.07, 18:39
    Heheh, no to dobrze. :)
    Ech, ci lekarze, szału można dostać...
    --
    Miej serce
    - Ty wiesz jak można leczyć owsiki?
    - A co? kaszlą?
  • 07.02.07, 19:30
    no to dobrze, że wiesz już co i jak leczyć..
  • 07.02.07, 19:30
    Sie okaże:)
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 07.02.07, 21:21
    Ja tam sądzę, że lakarz był konkret w końcu tak się powinno zaczynać od leków
    tańszych (sposób sprawdzony -powiedzmy z moim lekarzem) a czasami i bardziej
    skutecznych, a nie od razu jebać ludzi po kieszeni i narażać na zawał w aptece.
    Mnie tak raz dermatolog przepisała dwie tubeczki maleńkie maści-kurwa w aptece
    o mało pogotowia nie wzywali, każda powyżej stówki. No to zwinęłam te recepty i
    się wróciłam do lekarki i się pytm co to ma być,a ona no to przepiszemy maści
    robione - każda po 5 zeta i więcej objętościowo nie 5 ml, a 100 ml- ja się
    pytam o różnicę między tymi robionymi, a gotowymi w sensie czy mi pomogą i będą
    tak samo skuteczne na co ona mi, że w tych robionych nie będzie środka
    zapachowego. No kurwa, a co ja maści kupuję w celu perfumowania się czy co?
    --
    playing the angel

    grunt to prund, a prund to elektryka
  • 07.02.07, 21:35
    Okurwa!
    Ale wiesz, Bu-bu, jak to jest. Lekarz ma wycieczkę do Egiptu czy kasę dodatkową
    jak odpowiednio wiele takich tubek z danej firmy przepisze. A te tuby to do
    dupy najczęściej są!
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 07.02.07, 21:40
    Dlatego ja teraz jak idę i to nawet prywatnie to od razu walę z mostu czy nie
    może mi przepisać czegoś robionego bo nie mam zamiaru robić na sobie
    kosztownych eksperymentów, a jak usłyszę w aptece cenę w setkach to mi
    przejdzie ochota na wykupienie recepty. Poza tym mówię, że nie jest jedynym
    lekarzem do którego się muszę udać po receptę, a nie chcę zaciągać kredytu w
    ramach podleczenia zdrowia.
    --
    playing the angel

    grunt to prund, a prund to elektryka
  • 07.02.07, 21:47
    znam jedną taką pindę koszmarną co to jeździ na tzw.kongresy naukowe za
    pieniądze firm farmaceutycznych i ma pełne torby próbek różnistych
    specyfików,żałosna postać tak naprawdę z niej,a najgorsze jest to że nie widzi
    własnej małości i niestosowności takiego zachowania u lekarza-z definicji osoby
    godnej zaufania.
    --
    www.pieknypies.pl
  • 07.02.07, 22:08
    Ja znam gorszą-wszystko to co napisałaś + to że handluje tymi próbkami, a
    wygląda to tak: "ja tu mam coś stosownego, wciska do kieszeni dodając tylko
    żeby nikt nie wiedział mówi cenę i dodaje ile to jest taniej niż aptece", co
    jest gówno prawdą bo raz sobie mój ojciec sprawdził w aptece i wyszło, że
    wcisnęła mu 5 zet drożej. Cipa jedna.
    --
    playing the angel

    grunt to prund, a prund to elektryka
  • 07.02.07, 22:50
    oj, ale chamica...
    u mnie jest taka lekarka od probek, ale ona z kolei daje za darmo (bo biedni
    studenci, trzeba im pomagac ;)))) i jak przepisuje to zawsze uprzedza, czy lek
    bedzie drogi, a jak moze, to zaleca cos tanczego (jak jest)
    nie jest moze jakas zajebista, ale.... ;)))) chodze do niej ;)
    --
    obrazy, malunki i nie tylko
  • 08.02.07, 10:32
    Koleżanka koleżanki:)więc nie moja żeby nie było że się z takimi zadają:)
    jest farmaceutką ta dziewucha w każdym razie
    Otóż u niej w aptece leki 'nazwijmy je popularnymi' są dobre zawsze i na
    wszystko!!!Lekarze jeżdzą na "sympozja nukowe do Egiptu", farmaceuci maja za
    odp ilość sprzedanych medykamentów bonusy.
    To dziewcze się tym chwali(brak słów)Utalentowany handlowiec co? Kurka z
    powołaniem się mnęła wciskając babuleńkom na wszystko gripeks!!
    Ale będa perfumki markowe, będzie odkurzacz, robot kuchenny a jak dobrze
    pójdzie to i wczasy- oh ręce same się wyciągają po 'kij bejsbolowy'!!!

    Bogna,
    Oby Kubkowi zeszło świństwo, w końcu co jak co ale wenerolog (tudne słowo)
    powinien znać się na fachu:):)

    --
    Potrzebuję prądu!!Niech mnie telepnie-pliss!!
    --
    Potrzebuję prądu!!Niech mnie telepnie-pliss!!
  • 08.02.07, 19:08
    ale ona z kolei daje za darmo (bo biedni
    > studenci, trzeba im pomagac ;))))


    no no, za darmo, napalona musi być :))))
    --
    playing the angel

    grunt to prund, a prund to elektryka
  • 08.02.07, 19:18
    Kiedyś wybrałem się do takiego jednego. Obawiałem się, że są jakies odbarwienia
    pod napletkiem. Okazał się jędzowatą taką jedną. Z odległości co najmniej dwóch
    metrów rzuciła okiem na owe podejrzane przebarwienia (a ciemno było!), po czym
    spojrzała na mnie lodowato i wycedziła: "Czy obnażanie się sprawia panu
    przyjemność?".
    Dzisiaj się już z tego śmieję. Wtedy długo czułem się z tym fatalnie.
  • 08.02.07, 19:25
    :))))
    Wiesz co - tak sobie pomyślałam, że może Ci się, hmmmm...., w pewien sposób
    uzewnętrzniło, że przyjemność z tego masz :DDDDD
    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • 08.02.07, 19:31
    No jaki piękny uśmiech :-)
    A co do uzewnętrzniania... Rzeczywiście od dawna nie mam problemów z nagością (i
    tego będę się trzymał!), ale żeby czerpać przyjemność z ekshibicjonizmu w
    zakazanym miejscu przed wredną jędzą? Bogno, litości!
  • 09.02.07, 13:35
    boo, studentkom tez daje ;)))) a o bi jej nie podejrzewam, zreszta, choc sie
    dziarsko trzyma, to juz raczej wnusie i rodzina, no, ma tam jakiegos trzeciego
    czy czwartego meza, ale raczej jej target wiekowy ;)))) ona przykladna
    katoliczka jest ;)
    niemniej jednak, bardzo zyczliwa kobita i na reke idzie niemilosiernie...

    a ja sie nie lubie obnazac... a przynajmniej nie tak calosciowo ;) (to do
    wojtka ;)))

    --
    obrazy, malunki i nie tylko
  • 13.02.07, 17:13
    yvona73pol napisała:
    > a ja sie nie lubie obnazac... a przynajmniej nie tak calosciowo ;) (to do
    > wojtka ;)))

    Chyba nikt nie lubi się "obnażać". Samo słowo ma wydźwięk negatywny. Ale
    wystawić tyłek na słońce na plaży, czy usiąść na ręczniku w saunie - to chyba
    naturalne?
    W każdym razie tylko to miałem na myśli.
  • 13.02.07, 23:06
    he, he, zartowalam ;)))))
    wiadomo, ze jest obnazanie i obnazanie ;)))) zna sie sprawe, zwlaszcza po
    pomieszkiwaniu w internacie ;)))))) duzo panow sie tam obnaza:DD

    no, ale wracajac do tematu, mam nadzieje, ze masc pomogla?....
    --
    obrazy, malunki i nie tylko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.