emerytura dla nielegalnych? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moze ktos sie orientuje. Czy warto placic podatki pracujac nielegalnie jesli
    w perspektywie bede miala mozliwosc zalegalizowania pobytu. Czy wtedy te lata
    nielegalne zostana wliczone do tych 10 lat koniecznych do uzyskania emerytury?
  • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 02.04.05, 19:08
    W USA kazdy pracujacy musi placic podatki wliczajac w to rowniez wszystkich nielegalnych. Jest to pierwsze pytanie w Urzedzie.
    Do otrzymania emerytury Social Security trzeba przepracowac min. 10 lat no i miec wiek ku temu przewidziany.
    Nielegalnym z chwila legalizacji jest wszystko zaliczane. Ciekawostka jest natomiast wyplata;
    -zawsze i wszedzie tylko obywatelom USA
    -posiadaczom Green tylko na terenie USA zawsze a poza granicami tylko 6 miesiecy i koniec.
    nalezy przyjechac i wyjechac przed 6 m-cy.
    -posiadaczom pozwolenia na prace podobnie jak Green,
    Wprowadzono rowniez uroczyste nadawanie emerytury social security w tym samym dniu i miejscu co obywatelstwa dla osob z prawem do pracy.
    Uwaga dotyczaca polakow pracujacych w USA legalnie i nielegalnie.
    Polska i USA nie uznaja okresow przepracowanych w Polse (w USA) i w USA(Polska). Zatem oby zaliczyc lata pracy przepracowane w USA mieszkajac w Polsce
    trzeba osiedlic sie w jednym z krajow zachodniej Europy np.w Anglii. Wszystkie te kraje posiadaja porozumienie z USA o wzajemnym uznawaniu okresow pracy.
    Zatem osiedlajac sie np.w Anglii trzeba tam wystapic o emeryture ktora uwzgledni prace w Polsce,USA i Anglii.
    Osiedlajac sie w Polsce mozesz kompletnie NIC nie otrzymac nawet majac Green Cart i emeryture Social Security jezeli nie jestes obywatelem USA.
    a nie majac przepracowanych 25 lat w Polsce. Twoje lata pracy w USA nie maja zadnego znaczenia w Polsce.
    Zapytaj o to Twoich przedstawicieli w Polsce. Dlaczego sojusznikowi nie zaliczaja a tylko go olewaja.
    Co ciekawe Polska zadbala o swoich i tak osobom przebywajacym w USA jest wyplacana emerytura uwzgledniajaca okres pracy w Polsce(25 lat)
  • Gość portalu: axx napisał(a):

    > Nielegalnym z chwila legalizacji jest wszystko zaliczane.

    To ciekawe. Bo podobno od niedawna jest dokladnie odwrotnie- to co
    przepracowanie nielegalnie BEZ SS# nigdy NIE bedzie sie liczyc do emerytury.
    Stad ostatnio ta panika wsrod nielegalnych, co odwalili 40 kwartalow z nadzieja
    na spokojna starosc w Polsce. Pisal sporo o tym Nowy Dziennik a takze E.
    Baumgater.

    Ciekawostka jest nat
    > omiast wyplata;


    > -posiadaczom Green tylko na terenie USA zawsze a poza granicami tylko 6
    miesiec
    > y i koniec.

    To kolejna kosmiczna bzdura albo nieporozumienie. Gdzie to wynalazles?1 Mozesz
    podac link??
  • Gość: axx IP: *.res.east.verizon.net 04.04.05, 18:39
    Oczywiscie ze to co przepracowane nielegalnie nigdy nie bedzie zaliczone z
    uwagi na fakt ze nie byl rozliczany podatek i w ogole brak dowodow. Trzeba
    rozliczac podatek poslugujac sie imiennym numerem Social Security.
    Co do drugiej czesci Twojego pytania to zobacz oficialna strone social security
    administartion chyba www.ssa.gov.us lub podobnie. Poza granicami USA posiadacz
    karty otrzymuje emeryture Social Security przez okres 6 miesiecy. Musi sie
    zjawic i moze oczywiscie ponownie wyjechac a podatek musi zaplacic w USA bo
    obowiazuje 6 miesiecy i jeden dzien. Tylko obywatel USA otrzymuje ZAWSZE I
    WSZEDZIE.
  • Gość portalu: axx napisał(a):

    > Oczywiscie ze to co przepracowane nielegalnie nigdy nie bedzie zaliczone z
    > uwagi na fakt ze nie byl rozliczany podatek i w ogole brak dowodow. Trzeba
    > rozliczac podatek poslugujac sie imiennym numerem Social Security.


    Podatek mozna sobie rozliczac nawet przez 40 lat. Jezeli osoba rozlicza ten
    podatek na "lewe" SS lib ITIN to nie dostanie i tak ano grosza za ten okres
    nawet po legalizacji pobytu.


    > Co do drugiej czesci Twojego pytania to zobacz oficialna strone social
    security
    >


    No wlasnie patrze i nic podobnego absolutnie nie widze.
  • Bo moze nie rozumiesz ?

    www.ssa.gov/international/your_ss.html#when
    If you are a citizen of one of the countries listed below, your Social Security
    payments will keep coming no matter how long you stay outside the U.S., as long
    as you are eligible for the payments.

    Austria Greece Netherlands
    Belgium Ireland Norway
    Canada Israel Portugal
    Chile Italy Spain
    Finland Japan Sweden
    France Korea (South) Switzerland
    Germany Luxembourg United Kingdom
  • Tu dalszy ciag bo mi jeszcze zarzucisz ze Polski nie wymienili :)This list of
    countries is subject to change from time to time.)

    Part 3-B If you are a citizen of one of the countries listed in Part 3-B below,
    you also may receive your payments as long as you are outside the U.S., unless
    you are receiving your payments as a dependent or survivor. In that case, there
    are additional requirements you have to meet-see Part 4.

    Albania Ecuador Monaco
    Antigua and El Salvador Nicaragua
    Barbuda Gabon Palau
    Argentina Grenada Panama
    Bahamas Guatamala Peru
    Barbados Guyana Philippines
    Belize Hungary Poland
    Bolivia Iceland St. Kitts
    Bosnia- Ivory Coast and Nevis
    Herzovina Jamaica St. Lucia
    Brazil Jordan Samoa (formerly
    Burkina Faso Latvia Western Samoa)
    Colombia Liechtenstein San Marino
    Costa Rica Lithuania Serbia & Montenegro
    Croatia Macedonia Slovak Republic
    Cyprus Malta Slovenia
    Czech Republic Marshall Islands Trinidad-Tobago
    Denmark Mexico Turkey
    Dominica Micronesia, Fed. Uruguay
    Dominican States of Venezuela



  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 04.04.05, 19:41
    jeslis chodzi o rozlicznie sie to na wlasnym przykladzie moge powiedziec, ze
    mozesz sie rozliczac na ss albo tin # (zastepcze ss). Jesli rozlicza sie na tin
    # ss i irs zawsze przysyla pismo, ze nie moga zlokalizowac twojego ss i prosza
    cie zebys je sprawdzil i wyslal im poprawne, czego posiadacz tin# nie moze
    zrobic. Takie pisama nalezy zachowywac i z chwila kiedy sie dosataje legalne ss
    nalezy wyslac to nich list (state rowniez) z wytlumaczeniem, ze "przez pomylke"
    uzylo sie zly numer ss i w zalaczeniu przeslasz im kopie twojego poprawnego
    numeru. Jesli jest zwrot to irs i state do 3 lat wstecz na pewno zwroca
    pieniazki. Jesli chodzi o ss to wszystkie lata po takim liscie "przeleja" na
    nowy number. Do ss trzeba jednak wysalc list osobno za kazdy rok. Pisze o tym
    bo my z mezem tak wlanie zrobilismy i dostalismy zwrot z trzech lat a 5 lat
    zostalo "zaliczonych" do naszej emerytury. Teraz juz rozliczany sie bez zadnych
    problemow.
    Pozdrawiam
    Magda
  • Gość: axx IP: *.res.east.verizon.net 04.04.05, 20:04
    Strone znalazles. Wiec zobacz. Wcisnij International, nizej pytanie ; What
    happenns to your right to Social Security payments where you are outside the
    U.S.
    Dalej;
    If you are not a US citizen or a citizen of the countries listed on page 4 your
    payment WILL STOP AFTER HAVE BEEN OUTSIDE THE US FOR 6 full calendar months.

    To co podajesz dotyczy malzonki i dzieci. Pod oczywiscie warunkami.
    Tylko z 20 krajami USA ma porozumienie o zaliczaniu (Europa Zachodnia)
    Z Polska nie posiada.
  • Co napisalas to wszystko prawda, z zastrzezeniem, ze TO BYLKA PRAWDA, bo
    przepisy wlasnie sie zmienily, bodajze w maju 2004 i to jest taki cut over date-
    od tego czasu ci co pracuja na TIN moga sobie najwyzej placic podatki dla
    wlasnej "satysfakcji" bo nawet po legalizacji ten czas nie zostanie zaliczony
    do emerytury.
    Pozdro.
    E.
  • No widze ze sie nie obejdzie bez tlumaczenia:

    > If you are not a US citizen or a citizen of one of the countries listed on
    page 4 your payment WILL STOP AFTER HAVE BEEN OUTSIDE THE US FOR 6 full
    calendar months.

    Co znaczy(tlumacze ze strony na necie, bo ty celowo pokreciles tekst):
    ""Jesli nie jestes obywatelem USA lub (LUB!) obywatelem jednego z krajow
    wymienionych w Czesci 3A lub 3-B powyzej, twoje wyplaty zostana zatrzymane po 6
    mcach."
    Co oczywiscie nie dotyczy Polakow, bo Polska jest wymieniona w grupie 3-B

    Poducz sie n nie kop sie juz wlasna noga w e wlasny tylek.

  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 04.04.05, 22:50
    co do tych zwortow to ja dostalam swoj gdzies ok pazdziernika 2004 wiec ktos
    tutaj oczy mydli
  • jakich zwrotow ?
  • Ponizej troche na poruszany temat, zweoc tylko uwage na 2 sprawy:
    1.To wszystko projekty
    2.To wszystko projekty dotyczace Maksykanow, przynajmniej na razie.

    SOCIAL SECURITY DLA “NIELEGALNYCH”?
    Z olbrzymim zainteresowaniem spotkała się opublikowana niedawno informacja o
    podpisaniu ostatnio przez rządy USA i Meksyku porozumienia o świadczeniach
    socjalnych dla obywateli obu krajów, którzy pracują w sąsiednim państwie.
    Dotyczyłoby to również “nielegalnych”. Czy w związku z tym pojawia się szansa,
    aby z przywileju tego skorzystali także Polacy? Były niegdyś czasy, gdy wszyscy
    pracujący w USA, płacący tu podatki i rozliczani z obowiązkowej składki na
    fundusz socjalny, niezależnie od statusu imigracyjnego mogli liczyć na kartę
    Social Security oraz - w przyszłości - świadczenia emerytalne. Rząd Stanów
    Zjednoczonych wychodził bowiem z założenia, że za przepracowane w USA lata
    każdemu należy się rekompensata. Sytuacja uległa zmianie, gdy rozpoczęły się
    restrykcje imigracyjne. Jednym z czynników, zniechęcających do nielegalnego
    pobytu w USA miał być brak prawa do świadczeń. W tej sytuacji, imigrant musiał
    płacić podatki i odprowadzać część zarobków na fundusz SS, nie korzystając
    później z jego zasobów. Skarb państwa bogacił się na “nielegalnych”, którzy do
    wspólnej kiesy wkładali, biorąc w zamian znacznie mniej. Sytuacja zmieniła się,
    gdy coraz więcej imigrantów postanawiało pracować na zasadach doraźnych.

    A więc najlepiej za gotówkę i bez odprowadzania składki na fundusz socjalny. A
    że w pewnym zakresie korzystali też z systemów ochrony socjalnej (policja,
    służba zdrowia, szkolnictwo, itd.), państwo nie odnosiło już takich korzyści
    finansowych z gastarbeiterów. Należało wprowadzić korzystniejsze rozwiązania.
    Właśnie w tym celu, Waszyngton podpisał z 20 krajami porozumienie o wzajemności
    świadczeń socjalnych. Polega ona na tym, że jeżeli obywatel jednego państwa
    pracuje na terenie drugiego, to wówczas może za łącznie przepracowany w obu
    państwach okres pobierać świadczenia częściowo z jednego, a częściowo z
    drugiego kraju, w zależności od wysokości zarobków (a więc i opłat na fundusz
    SS) oraz czasu trwania zatrudnienia. Jest to rozwiązanie niezwykle korzystne
    zwłaszcza dla obcokrajowców, pracujących w USA, gdzie standardy emerytur czy
    rent są znacznie wyższe, niż gdzie indziej. Emerytura rzędu 400 dolarów,
    pozwalająca w USA zaledwie na minimalną egzystencję, w innych krajach stanowić
    może nawet wielokrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia.

    Rząd Meksyku już od dawna dopominał się o świadczenia dla swych obywateli,
    którzy nawet nielegalnie przepracowali jakiś czas w USA, płacąc składki SS. Dla
    kraju imigrantów interes był niepodważalny - wielu z nich chce na stare lata
    wracać do ojczyzny, gdzie za niewielką jak na warunki amerykańskie emeryturę,
    może żyć we względnym luksusie. W tej sytuacji, jest to dla uboższego państwa
    poważny zastrzyk finansowy. Podobne porozumienia działają w obie strony. Tzn. w
    tym przypadku, obywatele amerykańscy, zatrudnieni w Meksyku, również wyrabiać
    będą sobie na miejscu prawo do świadczeń socjalnych, pokrywanych w części przez
    rząd Meksyku. Z tym, że oczywiście znacznie więcej Meksykanów pracuje w USA,
    niż odwrotnie. Jak wynika z ostatnich szacunków, w Stanach mieszka ok. 9 mln
    Meksykanów, z czego ok. 5 mln to “nielegalni”. Nie są znane odnośne liczby co
    do Amerykanów pracujących w Meksyku, lecz z pewnością jest to ułamek
    wcześniejszej wielkości. W świetle obecnych przepisów, osoba przebywająca
    nielegalnie w USA nie ma prawa do świadczeń społecznych. Uzyskuje to prawo
    dopiero po legalizacji pobytu.

    Nawet nielegalnie przepracowany okres może liczyć się wtedy do ogólnej wysługi
    lat, o ile imigrant płacił składki. W odniesieniu do poszczególnych krajów, w
    grę mogą wchodzić nieco różne zasady. Zgodnie z założeniami wstępnie podpisanej
    dwustronnej umowy, do amerykańskich świadczeń socjalnych kwalifikowaliby się ci
    Meksykanie, którzy w Stanach przepracowali co najmniej 18 miesięcy. Wysokość
    świadczeń zależałaby od długości zatrudnienia. Social Security Administration
    szacuje, że w ciągu pierwszych 5 lat obowiązywania porozumienia,
    kwalifikowałoby się do niego ok. 50,000 Meksykanów. Chodziłoby głównie o
    emerytury. Nie wiadomo, ilu Amerykanów mogłoby w tym okresie skorzystać z
    meksykańskiej wzajemności. Przypuszcza się, że wspomniana liczba systematycznie
    rosłaby. Dziś, wielu “nielegalnych”, z obawy przed urzędem imigracyjnym, unika
    przecież objęcia jakimkolwiek programem federalnym. Nawet, gdyby oznaczał on
    potencjalne korzyści finansowe.

    By umowa weszła w życie, musi jeszcze zostać podpisana przez parlamenty obu
    krajów - meksykański Senat i amerykański Kongres. Przypuszcza się jednak, że
    będzie to rutynowy proces legislacyjny. Do tej pory Kongres nie sprzeciwił się
    żadnej wstępnie podpisanej dwustronnej umowie tego typu. Propozycja budzi
    ogromne emocje. Z kontrofensywą ruszyła - jak zawsze - Amerykańska Federacja na
    Rzecz Reformy Prawa Imigracyjnego (Federation for American Immigration Reform).
    Dyrektor wykonawczy tej organizacji, Dan Stein twierdzi: “Do czasu
    uporządkowania naszego bałaganiarskiego systemu polityki imigracyjnej - by nie
    wspomnieć o socjalnej - podobne porozumienia są przedwczesne i
    nieodpowiedzialne z finansowego punktu widzenia”. Władze odpowiadają, że
    obecnie, “nielegalni” nie korzystają przecież ze świadczeń, a porozumienie w
    sprawie Social Security w niczym nie zmienia prawa imigracyjnego”.

    Jak stwierdziła Caroline Cheezum, rzecznik prasowy Social Security
    Administration, nawet ”nielegalni” nie dostawaliby pieniędzy za darmo.
    Wcześniej musieliby przecież wypracować prawo do emerytury, tak więc
    skorzystają po prostu z owoców swojej pracy. Mimo tych argumentów zanosi się na
    gorącą debatę. Nas najbardziej interesuje, w jaki sposób doświadczenia
    meksykańskich imigrantów mogą posłużyć Polakom. Niestety, tradycyjna i
    porażająca nieudolność rządu polskiego w jakichkolwiek negocjacjach finansowych
    z Waszyngtonem nie upoważnia do optymizmu. Meksykanie mogą nam jedynie pokazać,
    jak walczyć o swoje. A samą walką musi zająć się Warszawa. Dla kraju byłby to
    olbrzymi zastrzyk dolarów, wydawanych przez naszych amerykańskich emerytów i
    rencistów nad Wisłą. A dla wszystkich obywateli polskich - dodatkowe ważne
    źródło utrzymania, którego w dzisiejszych czasach jakże często w Polsce
    brakuje. Otrzymując amerykańską rentę czy emeryturę, Jan Kowalski mniej skłonny
    byłby obciążać swymi roszczeniami miejscowy fundusz socjalny. Co więcej,
    zarobione w Stanach dolary wydawałby w Polsce, nakręcając koniunkturę. No, ale
    skoro administracja Aleksandra Kwaśniewskiego nic nie zrobiła w sprawie
    zniesienia amerykańskich wiz dla Polski czy choćby wydawania “nielegalnym”
    polskiego dokumentu tożsamości, uznawanego przez stronę amerykańską (Meksykanie
    i inni Latynosi mają swoje Matricula Consular), to trudno oczekiwać, że i w tej
    sprawie okaże się skuteczna.

  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 18:27
    za rok 2003, 2002, 2001
  • Gość: basik IP: *.cable.ubr01.camd.blueyonder.co.uk 05.04.05, 19:46
    To juz zupelnie mnie omotalo, a czas nagli. Mam SSNumber wyrobiony kilka lat
    temu jeszcze na wizie turystycznej. No wiec jak zaplace podatek pracujac
    nielegalnie to kiedy zalegalizuje swoj pobyt to te lata beda kiedys zaliczone
    do mojej emerytury czy nie?
  • Aby lekko zakonczyc bicie piany odsylam zainteresowanych
    do dzisiejszego The New York Times. Na pierwszej stronie
    artykul zaczynajacy sie od "Illegal Immigrants...
    opisuje przypadek Angel Martinez ktory w zeszlym roku
    zaplacil 2000 na Social Security i 450 za Medicaid.
    Oczywiscie podatki swoja droga. Artykul stwierdza, ze
    mimo to :"Mr.Martinez is not entitled to benefits."
    Poniewaz byc nie moze w swietle prawa.
    Dla zupelnej jasnosci dodam, ze Mr. Martinez jest od szesciu
    lat nielegalnie i potracenia odbywaja sie przez payroll.
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 22:24
    to jest to co pisza jest prawda, takie sa przepisy, ale jak kazdy z nas wie ze
    kazdy przepis jakos mozna obejsc. W gazecie, czy na jakiejkolwiek stronie www
    nie napisza ci, to sa nasze przepisy a tutaj podpowiemy ci jak je zlamac. To
    tak samo jak z tym sponsorowaniem i jednoczesnym pracowaniem. Jak sie idzie na
    rozmowe kwalifikacyja do ins zadaja twojego rozliczenia podatkowego za lata,
    gdzie nie powinno sie pracowac, bo nie mialo sie nawet ss. Gdzie sens, gdzie
    logika? Nastepnym przykladem, jest rozliczanie sie nielegalnych imigantow na
    tin # (zastepczy ss). TIN # podobno mial byc uzywany tylko do rozliczania sie,
    a z czego masz sie rozliczac jak nie pracujesz???????
    Powtorze sie jeszcze raz, ze ja jestem swietnym przykladem na to, ze te
    przepisy mozna jakos objesc i dostac swoje pieniadze.
    Pozdrawiam
    Magda
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 22:29
    sprostuje tylko (bo zaraz poleca grady na moja glowe), ze jesli ktos jest
    nielegalnie i nie ma szans na legalizacje swojego pobytu to juz inna historia.
    W tym przypadku nie ma szans na emeryture ani zwrot. Jesli jednak ktos jest w
    trakcie sponsorowania albo wie ze cos takiego nastapi wtedy to co napisalam
    jest prawda. Mysle, ze osoby, ktore sie tutaj wypowiadaja mowia o dwoch rozny
    spawach. Nielegalnych, ktorzy nigdy nie zostana legalnymi imigantami i
    nielegalnych, ktorzy beda tymi "szczesliwcami" i zalegalizuja swoj pobyt.
    Magda
  • Gość portalu: magdamajewski napisał(a):

    "...przepis jakos mozna obejsc...Gdzie sens, gdzie logika?
    Powtorze sie jeszcze raz, ze ja jestem swietnym przykladem
    na to, ze te przepisy mozna jakos objesc i dostac swoje pieniadze. "

    Magda, prosze nie bierz tego osobiscie ale bzdury piszesz.
    Nie przyszlo Tobie do glowy, ze z punktu widzenia ekonomii
    lepiej jest aby nielegalny pracujac placil podatki niz nie.
    To zrozumiale. Tylko Ty sie dziwisz i nie wdzisz sensu :).
    I prosze, nie pisz tych bzdur o sponsorowaniu i lansowaniu :).
    To jest nonsens. Jezeli jestes w Stanach nielegalnie to
    masz tyle szans do zalegalizowania sie ile kula sniegu w piekle.
    Pozdrowienia.
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.04.05, 00:22
    takie nasze gdybanie i dewagowanie to nie wiem czy ma wogole sens. Chyba nie
    zrozumiales (las) mnie dokladnie. Jasne,ze z ekonomicznego punktu widzenia to
    jest lepiej jezeli nielegalny placi podatki. Chcialam tylko podkreslic jak
    tutejsze przepisy imigacyjne moga byc sprzeczne ze soba. Jesli chodzi o
    legalizacje pobytu w stanach badac tutaj nielegalnie to sie bardzo mylisz.
    Wciaz zalegalizowac pobyt mozna poprzez malzenstow z obywatelem tego pieknego
    kraju, a takze wciaz wsrod nas sa ludzie, ktorzy czekaja na zakonczenie
    sponsorowania. Ten proces niestety jest bardzo dlugi, o czym przekalam sie na
    wlasnej skorze (w naszym przypadku 7 lat od zlozenia aplikacji do moment
    uzyskania green card, papiery skadane w 1998, a byla jeszcze durga tura jeslis
    sie nie myle to chyba w 2000). Wiec sa jeszcze nielegalnie, ktorzy maja szanse
    zostania legalnymi.
    Teraz to Ty nie bierz tego osobiscie, ale zanim odpowiesz na jakis e-mail
    najpierw go dokladnie przeczytaj zanim cos napiszesz.
    Pozdrawiam
  • Gość portalu: magdamajewski napisał(a):

    "...dewagowanie ... wogole....imigacyjne... malzenstow... przekalam
    sie...durga... najpierw go dokladnie przeczytaj zanim cos napiszesz."

    Masz racje z tym dokladnym czytaniem. Ale dlaczego tego nie robisz?
    Twoje porady sa takie jak Twoje pisanie. Kiepskie. Odpocznij juz troche.
    Pozdrowienia.
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.04.05, 00:33
    to samo sie dotyczy ciebie, tez sobie odpocznij
  • Bo to robisz. To, ze dostalas swoj zerot nie oznacza, ze czas za ktory placilas
    podatki ( a pozniej dostalas zwrot) nie oznacza absolutnie, ze po legalizacji
    tez ""opodatkowany"" czas bedzie Ci sie liczyl do emerytury. Bo jesli przepisy
    sie nie zmienia- to nie bedzie.
    Analogicznie- ci co placa podatki ( i byc moze dostaja zwroty?/ doplacaja?)
    uzywajac TIN- tazke nie dostana za ten okres emerytury.I tyle.
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 15:36
    to tylko dla zakonczenia sprawy. Jakis miesiac temu odstalam wyciag z ss na
    ktorym widnieja przepracowane lata i wszystkie "nielegalne" lata sa
    uwzglednione. Widocznie zostalam zle zroumiana, staralam sie udowodnic,ze
    czasami, jest mozliwe ominiecie niektorych przepisow. To zadzialalo w moim
    przypadku i nie znaczy, ze kazdy MUSI tego probowac.
    Zycze wszystkim powodzienia w tym "pieknym" kraju.
    Magda

  • Ja mam inny niz SS typ programu emerytalnego (ma to zwiazek z charakterem firmy
    w ktorej pracuje) a dostaje co rok statementy z SSA. Co absolutnie nie oznacza,
    ze kiedykkolwiek wyplaca mi 1 centa z tego programu.
  • Daj Madzi spokoj. Zupelnie pojebalo sie dziewczynie.
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 22:43
    prosze bardzo kolejny "kulturalny" Polaczyna

  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 22:49
    psg7 masz racje, przewidwania sa takie, ze za 20 lat ss nie bedzie mialo
    pieniedzy (zbankrutuje) i guzik wszyscy dostaniemy.
  • Ja dostane....ja nie mam SS :)
  • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 07.04.05, 02:16
    nie masz ss wiec co dostaniesz?????
  • > nie masz ss wiec co dostaniesz?????

    Blednie przyjety mit, ze SS ma "kazdy" wcale nie oznacza, ze kazdy je ma.
    Oprocze SS istnieje kilka innych, rzadowych planow, na przyklad Railroad
    Retirement, ktory obejmuje pracownikow zwiazanych z koleja. Plan ten potraca
    12% a nie 6 jak SS i jest czesciowo sprywatyzowany.
  • Sluszna uwaga o tych innych planach emerytalnych.

    Napewno wiecie ze jezeli dostaniecie Soc. Sec.
    to bedzie to tylko ok 30% tego czego musiecie miec
    zeby komfortowo zyc.
    W moim przypadku mam dodtakowo "pension plan"
    z pracy i oczywiscie swoje inwestycje...

    Nie liczycie tylko na Soc. Sec.
  • To wszystko fakt, tyle tylko ze ja pisalem nie planach dodatkowych (ktore
    oczywiscie trzeba miec) tylko o planie ktory mam ZAMIAST Social Security. To
    takze plan federalny, tylko na szczescie zarzadzany oddzielnie i zupelnie
    inaczej. No i dostawal dziki temu bede mniej wiecej 4-krotnosc tego, co
    dostalbym z SS...........

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.