• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

emerytura dla nielegalnych? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.cable.ubr01.camd.blueyonder.co.uk 02.04.05, 16:20
    Moze ktos sie orientuje. Czy warto placic podatki pracujac nielegalnie jesli
    w perspektywie bede miala mozliwosc zalegalizowania pobytu. Czy wtedy te lata
    nielegalne zostana wliczone do tych 10 lat koniecznych do uzyskania emerytury?
    Zaawansowany formularz
    • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 02.04.05, 19:08
      W USA kazdy pracujacy musi placic podatki wliczajac w to rowniez wszystkich nielegalnych. Jest to pierwsze pytanie w Urzedzie.
      Do otrzymania emerytury Social Security trzeba przepracowac min. 10 lat no i miec wiek ku temu przewidziany.
      Nielegalnym z chwila legalizacji jest wszystko zaliczane. Ciekawostka jest natomiast wyplata;
      -zawsze i wszedzie tylko obywatelom USA
      -posiadaczom Green tylko na terenie USA zawsze a poza granicami tylko 6 miesiecy i koniec.
      nalezy przyjechac i wyjechac przed 6 m-cy.
      -posiadaczom pozwolenia na prace podobnie jak Green,
      Wprowadzono rowniez uroczyste nadawanie emerytury social security w tym samym dniu i miejscu co obywatelstwa dla osob z prawem do pracy.
      Uwaga dotyczaca polakow pracujacych w USA legalnie i nielegalnie.
      Polska i USA nie uznaja okresow przepracowanych w Polse (w USA) i w USA(Polska). Zatem oby zaliczyc lata pracy przepracowane w USA mieszkajac w Polsce
      trzeba osiedlic sie w jednym z krajow zachodniej Europy np.w Anglii. Wszystkie te kraje posiadaja porozumienie z USA o wzajemnym uznawaniu okresow pracy.
      Zatem osiedlajac sie np.w Anglii trzeba tam wystapic o emeryture ktora uwzgledni prace w Polsce,USA i Anglii.
      Osiedlajac sie w Polsce mozesz kompletnie NIC nie otrzymac nawet majac Green Cart i emeryture Social Security jezeli nie jestes obywatelem USA.
      a nie majac przepracowanych 25 lat w Polsce. Twoje lata pracy w USA nie maja zadnego znaczenia w Polsce.
      Zapytaj o to Twoich przedstawicieli w Polsce. Dlaczego sojusznikowi nie zaliczaja a tylko go olewaja.
      Co ciekawe Polska zadbala o swoich i tak osobom przebywajacym w USA jest wyplacana emerytura uwzgledniajaca okres pracy w Polsce(25 lat)
      • 04.04.05, 16:18
        Gość portalu: axx napisał(a):

        > Nielegalnym z chwila legalizacji jest wszystko zaliczane.

        To ciekawe. Bo podobno od niedawna jest dokladnie odwrotnie- to co
        przepracowanie nielegalnie BEZ SS# nigdy NIE bedzie sie liczyc do emerytury.
        Stad ostatnio ta panika wsrod nielegalnych, co odwalili 40 kwartalow z nadzieja
        na spokojna starosc w Polsce. Pisal sporo o tym Nowy Dziennik a takze E.
        Baumgater.

        Ciekawostka jest nat
        > omiast wyplata;


        > -posiadaczom Green tylko na terenie USA zawsze a poza granicami tylko 6
        miesiec
        > y i koniec.

        To kolejna kosmiczna bzdura albo nieporozumienie. Gdzie to wynalazles?1 Mozesz
        podac link??
        • Gość: axx IP: *.res.east.verizon.net 04.04.05, 18:39
          Oczywiscie ze to co przepracowane nielegalnie nigdy nie bedzie zaliczone z
          uwagi na fakt ze nie byl rozliczany podatek i w ogole brak dowodow. Trzeba
          rozliczac podatek poslugujac sie imiennym numerem Social Security.
          Co do drugiej czesci Twojego pytania to zobacz oficialna strone social security
          administartion chyba www.ssa.gov.us lub podobnie. Poza granicami USA posiadacz
          karty otrzymuje emeryture Social Security przez okres 6 miesiecy. Musi sie
          zjawic i moze oczywiscie ponownie wyjechac a podatek musi zaplacic w USA bo
          obowiazuje 6 miesiecy i jeden dzien. Tylko obywatel USA otrzymuje ZAWSZE I
          WSZEDZIE.
          • 04.04.05, 18:55
            Gość portalu: axx napisał(a):

            > Oczywiscie ze to co przepracowane nielegalnie nigdy nie bedzie zaliczone z
            > uwagi na fakt ze nie byl rozliczany podatek i w ogole brak dowodow. Trzeba
            > rozliczac podatek poslugujac sie imiennym numerem Social Security.


            Podatek mozna sobie rozliczac nawet przez 40 lat. Jezeli osoba rozlicza ten
            podatek na "lewe" SS lib ITIN to nie dostanie i tak ano grosza za ten okres
            nawet po legalizacji pobytu.


            > Co do drugiej czesci Twojego pytania to zobacz oficialna strone social
            security
            >


            No wlasnie patrze i nic podobnego absolutnie nie widze.
          • 04.04.05, 19:07
            Bo moze nie rozumiesz ?

            www.ssa.gov/international/your_ss.html#when
            If you are a citizen of one of the countries listed below, your Social Security
            payments will keep coming no matter how long you stay outside the U.S., as long
            as you are eligible for the payments.

            Austria Greece Netherlands
            Belgium Ireland Norway
            Canada Israel Portugal
            Chile Italy Spain
            Finland Japan Sweden
            France Korea (South) Switzerland
            Germany Luxembourg United Kingdom
            • 04.04.05, 19:10
              Tu dalszy ciag bo mi jeszcze zarzucisz ze Polski nie wymienili :)This list of
              countries is subject to change from time to time.)

              Part 3-B If you are a citizen of one of the countries listed in Part 3-B below,
              you also may receive your payments as long as you are outside the U.S., unless
              you are receiving your payments as a dependent or survivor. In that case, there
              are additional requirements you have to meet-see Part 4.

              Albania Ecuador Monaco
              Antigua and El Salvador Nicaragua
              Barbuda Gabon Palau
              Argentina Grenada Panama
              Bahamas Guatamala Peru
              Barbados Guyana Philippines
              Belize Hungary Poland
              Bolivia Iceland St. Kitts
              Bosnia- Ivory Coast and Nevis
              Herzovina Jamaica St. Lucia
              Brazil Jordan Samoa (formerly
              Burkina Faso Latvia Western Samoa)
              Colombia Liechtenstein San Marino
              Costa Rica Lithuania Serbia & Montenegro
              Croatia Macedonia Slovak Republic
              Cyprus Malta Slovenia
              Czech Republic Marshall Islands Trinidad-Tobago
              Denmark Mexico Turkey
              Dominica Micronesia, Fed. Uruguay
              Dominican States of Venezuela



              • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 04.04.05, 19:41
                jeslis chodzi o rozlicznie sie to na wlasnym przykladzie moge powiedziec, ze
                mozesz sie rozliczac na ss albo tin # (zastepcze ss). Jesli rozlicza sie na tin
                # ss i irs zawsze przysyla pismo, ze nie moga zlokalizowac twojego ss i prosza
                cie zebys je sprawdzil i wyslal im poprawne, czego posiadacz tin# nie moze
                zrobic. Takie pisama nalezy zachowywac i z chwila kiedy sie dosataje legalne ss
                nalezy wyslac to nich list (state rowniez) z wytlumaczeniem, ze "przez pomylke"
                uzylo sie zly numer ss i w zalaczeniu przeslasz im kopie twojego poprawnego
                numeru. Jesli jest zwrot to irs i state do 3 lat wstecz na pewno zwroca
                pieniazki. Jesli chodzi o ss to wszystkie lata po takim liscie "przeleja" na
                nowy number. Do ss trzeba jednak wysalc list osobno za kazdy rok. Pisze o tym
                bo my z mezem tak wlanie zrobilismy i dostalismy zwrot z trzech lat a 5 lat
                zostalo "zaliczonych" do naszej emerytury. Teraz juz rozliczany sie bez zadnych
                problemow.
                Pozdrawiam
                Magda
                • 04.04.05, 20:15
                  Co napisalas to wszystko prawda, z zastrzezeniem, ze TO BYLKA PRAWDA, bo
                  przepisy wlasnie sie zmienily, bodajze w maju 2004 i to jest taki cut over date-
                  od tego czasu ci co pracuja na TIN moga sobie najwyzej placic podatki dla
                  wlasnej "satysfakcji" bo nawet po legalizacji ten czas nie zostanie zaliczony
                  do emerytury.
                  Pozdro.
                  E.
              • Gość: axx IP: *.res.east.verizon.net 04.04.05, 20:04
                Strone znalazles. Wiec zobacz. Wcisnij International, nizej pytanie ; What
                happenns to your right to Social Security payments where you are outside the
                U.S.
                Dalej;
                If you are not a US citizen or a citizen of the countries listed on page 4 your
                payment WILL STOP AFTER HAVE BEEN OUTSIDE THE US FOR 6 full calendar months.

                To co podajesz dotyczy malzonki i dzieci. Pod oczywiscie warunkami.
                Tylko z 20 krajami USA ma porozumienie o zaliczaniu (Europa Zachodnia)
                Z Polska nie posiada.
                • 04.04.05, 20:32
                  No widze ze sie nie obejdzie bez tlumaczenia:

                  > If you are not a US citizen or a citizen of one of the countries listed on
                  page 4 your payment WILL STOP AFTER HAVE BEEN OUTSIDE THE US FOR 6 full
                  calendar months.

                  Co znaczy(tlumacze ze strony na necie, bo ty celowo pokreciles tekst):
                  ""Jesli nie jestes obywatelem USA lub (LUB!) obywatelem jednego z krajow
                  wymienionych w Czesci 3A lub 3-B powyzej, twoje wyplaty zostana zatrzymane po 6
                  mcach."
                  Co oczywiscie nie dotyczy Polakow, bo Polska jest wymieniona w grupie 3-B

                  Poducz sie n nie kop sie juz wlasna noga w e wlasny tylek.

                  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 04.04.05, 22:50
                    co do tych zwortow to ja dostalam swoj gdzies ok pazdziernika 2004 wiec ktos
                    tutaj oczy mydli
                    • 05.04.05, 13:59
                      jakich zwrotow ?
                      • 05.04.05, 14:23
                        Ponizej troche na poruszany temat, zweoc tylko uwage na 2 sprawy:
                        1.To wszystko projekty
                        2.To wszystko projekty dotyczace Maksykanow, przynajmniej na razie.

                        SOCIAL SECURITY DLA “NIELEGALNYCH”?
                        Z olbrzymim zainteresowaniem spotkała się opublikowana niedawno informacja o
                        podpisaniu ostatnio przez rządy USA i Meksyku porozumienia o świadczeniach
                        socjalnych dla obywateli obu krajów, którzy pracują w sąsiednim państwie.
                        Dotyczyłoby to również “nielegalnych”. Czy w związku z tym pojawia się szansa,
                        aby z przywileju tego skorzystali także Polacy? Były niegdyś czasy, gdy wszyscy
                        pracujący w USA, płacący tu podatki i rozliczani z obowiązkowej składki na
                        fundusz socjalny, niezależnie od statusu imigracyjnego mogli liczyć na kartę
                        Social Security oraz - w przyszłości - świadczenia emerytalne. Rząd Stanów
                        Zjednoczonych wychodził bowiem z założenia, że za przepracowane w USA lata
                        każdemu należy się rekompensata. Sytuacja uległa zmianie, gdy rozpoczęły się
                        restrykcje imigracyjne. Jednym z czynników, zniechęcających do nielegalnego
                        pobytu w USA miał być brak prawa do świadczeń. W tej sytuacji, imigrant musiał
                        płacić podatki i odprowadzać część zarobków na fundusz SS, nie korzystając
                        później z jego zasobów. Skarb państwa bogacił się na “nielegalnych”, którzy do
                        wspólnej kiesy wkładali, biorąc w zamian znacznie mniej. Sytuacja zmieniła się,
                        gdy coraz więcej imigrantów postanawiało pracować na zasadach doraźnych.

                        A więc najlepiej za gotówkę i bez odprowadzania składki na fundusz socjalny. A
                        że w pewnym zakresie korzystali też z systemów ochrony socjalnej (policja,
                        służba zdrowia, szkolnictwo, itd.), państwo nie odnosiło już takich korzyści
                        finansowych z gastarbeiterów. Należało wprowadzić korzystniejsze rozwiązania.
                        Właśnie w tym celu, Waszyngton podpisał z 20 krajami porozumienie o wzajemności
                        świadczeń socjalnych. Polega ona na tym, że jeżeli obywatel jednego państwa
                        pracuje na terenie drugiego, to wówczas może za łącznie przepracowany w obu
                        państwach okres pobierać świadczenia częściowo z jednego, a częściowo z
                        drugiego kraju, w zależności od wysokości zarobków (a więc i opłat na fundusz
                        SS) oraz czasu trwania zatrudnienia. Jest to rozwiązanie niezwykle korzystne
                        zwłaszcza dla obcokrajowców, pracujących w USA, gdzie standardy emerytur czy
                        rent są znacznie wyższe, niż gdzie indziej. Emerytura rzędu 400 dolarów,
                        pozwalająca w USA zaledwie na minimalną egzystencję, w innych krajach stanowić
                        może nawet wielokrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia.

                        Rząd Meksyku już od dawna dopominał się o świadczenia dla swych obywateli,
                        którzy nawet nielegalnie przepracowali jakiś czas w USA, płacąc składki SS. Dla
                        kraju imigrantów interes był niepodważalny - wielu z nich chce na stare lata
                        wracać do ojczyzny, gdzie za niewielką jak na warunki amerykańskie emeryturę,
                        może żyć we względnym luksusie. W tej sytuacji, jest to dla uboższego państwa
                        poważny zastrzyk finansowy. Podobne porozumienia działają w obie strony. Tzn. w
                        tym przypadku, obywatele amerykańscy, zatrudnieni w Meksyku, również wyrabiać
                        będą sobie na miejscu prawo do świadczeń socjalnych, pokrywanych w części przez
                        rząd Meksyku. Z tym, że oczywiście znacznie więcej Meksykanów pracuje w USA,
                        niż odwrotnie. Jak wynika z ostatnich szacunków, w Stanach mieszka ok. 9 mln
                        Meksykanów, z czego ok. 5 mln to “nielegalni”. Nie są znane odnośne liczby co
                        do Amerykanów pracujących w Meksyku, lecz z pewnością jest to ułamek
                        wcześniejszej wielkości. W świetle obecnych przepisów, osoba przebywająca
                        nielegalnie w USA nie ma prawa do świadczeń społecznych. Uzyskuje to prawo
                        dopiero po legalizacji pobytu.

                        Nawet nielegalnie przepracowany okres może liczyć się wtedy do ogólnej wysługi
                        lat, o ile imigrant płacił składki. W odniesieniu do poszczególnych krajów, w
                        grę mogą wchodzić nieco różne zasady. Zgodnie z założeniami wstępnie podpisanej
                        dwustronnej umowy, do amerykańskich świadczeń socjalnych kwalifikowaliby się ci
                        Meksykanie, którzy w Stanach przepracowali co najmniej 18 miesięcy. Wysokość
                        świadczeń zależałaby od długości zatrudnienia. Social Security Administration
                        szacuje, że w ciągu pierwszych 5 lat obowiązywania porozumienia,
                        kwalifikowałoby się do niego ok. 50,000 Meksykanów. Chodziłoby głównie o
                        emerytury. Nie wiadomo, ilu Amerykanów mogłoby w tym okresie skorzystać z
                        meksykańskiej wzajemności. Przypuszcza się, że wspomniana liczba systematycznie
                        rosłaby. Dziś, wielu “nielegalnych”, z obawy przed urzędem imigracyjnym, unika
                        przecież objęcia jakimkolwiek programem federalnym. Nawet, gdyby oznaczał on
                        potencjalne korzyści finansowe.

                        By umowa weszła w życie, musi jeszcze zostać podpisana przez parlamenty obu
                        krajów - meksykański Senat i amerykański Kongres. Przypuszcza się jednak, że
                        będzie to rutynowy proces legislacyjny. Do tej pory Kongres nie sprzeciwił się
                        żadnej wstępnie podpisanej dwustronnej umowie tego typu. Propozycja budzi
                        ogromne emocje. Z kontrofensywą ruszyła - jak zawsze - Amerykańska Federacja na
                        Rzecz Reformy Prawa Imigracyjnego (Federation for American Immigration Reform).
                        Dyrektor wykonawczy tej organizacji, Dan Stein twierdzi: “Do czasu
                        uporządkowania naszego bałaganiarskiego systemu polityki imigracyjnej - by nie
                        wspomnieć o socjalnej - podobne porozumienia są przedwczesne i
                        nieodpowiedzialne z finansowego punktu widzenia”. Władze odpowiadają, że
                        obecnie, “nielegalni” nie korzystają przecież ze świadczeń, a porozumienie w
                        sprawie Social Security w niczym nie zmienia prawa imigracyjnego”.

                        Jak stwierdziła Caroline Cheezum, rzecznik prasowy Social Security
                        Administration, nawet ”nielegalni” nie dostawaliby pieniędzy za darmo.
                        Wcześniej musieliby przecież wypracować prawo do emerytury, tak więc
                        skorzystają po prostu z owoców swojej pracy. Mimo tych argumentów zanosi się na
                        gorącą debatę. Nas najbardziej interesuje, w jaki sposób doświadczenia
                        meksykańskich imigrantów mogą posłużyć Polakom. Niestety, tradycyjna i
                        porażająca nieudolność rządu polskiego w jakichkolwiek negocjacjach finansowych
                        z Waszyngtonem nie upoważnia do optymizmu. Meksykanie mogą nam jedynie pokazać,
                        jak walczyć o swoje. A samą walką musi zająć się Warszawa. Dla kraju byłby to
                        olbrzymi zastrzyk dolarów, wydawanych przez naszych amerykańskich emerytów i
                        rencistów nad Wisłą. A dla wszystkich obywateli polskich - dodatkowe ważne
                        źródło utrzymania, którego w dzisiejszych czasach jakże często w Polsce
                        brakuje. Otrzymując amerykańską rentę czy emeryturę, Jan Kowalski mniej skłonny
                        byłby obciążać swymi roszczeniami miejscowy fundusz socjalny. Co więcej,
                        zarobione w Stanach dolary wydawałby w Polsce, nakręcając koniunkturę. No, ale
                        skoro administracja Aleksandra Kwaśniewskiego nic nie zrobiła w sprawie
                        zniesienia amerykańskich wiz dla Polski czy choćby wydawania “nielegalnym”
                        polskiego dokumentu tożsamości, uznawanego przez stronę amerykańską (Meksykanie
                        i inni Latynosi mają swoje Matricula Consular), to trudno oczekiwać, że i w tej
                        sprawie okaże się skuteczna.

                        • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 18:27
                          za rok 2003, 2002, 2001
                          • Gość: basik IP: *.cable.ubr01.camd.blueyonder.co.uk 05.04.05, 19:46
                            To juz zupelnie mnie omotalo, a czas nagli. Mam SSNumber wyrobiony kilka lat
                            temu jeszcze na wizie turystycznej. No wiec jak zaplace podatek pracujac
                            nielegalnie to kiedy zalegalizuje swoj pobyt to te lata beda kiedys zaliczone
                            do mojej emerytury czy nie?
                            • 05.04.05, 20:35
                              Aby lekko zakonczyc bicie piany odsylam zainteresowanych
                              do dzisiejszego The New York Times. Na pierwszej stronie
                              artykul zaczynajacy sie od "Illegal Immigrants...
                              opisuje przypadek Angel Martinez ktory w zeszlym roku
                              zaplacil 2000 na Social Security i 450 za Medicaid.
                              Oczywiscie podatki swoja droga. Artykul stwierdza, ze
                              mimo to :"Mr.Martinez is not entitled to benefits."
                              Poniewaz byc nie moze w swietle prawa.
                              Dla zupelnej jasnosci dodam, ze Mr. Martinez jest od szesciu
                              lat nielegalnie i potracenia odbywaja sie przez payroll.
                              • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 22:24
                                to jest to co pisza jest prawda, takie sa przepisy, ale jak kazdy z nas wie ze
                                kazdy przepis jakos mozna obejsc. W gazecie, czy na jakiejkolwiek stronie www
                                nie napisza ci, to sa nasze przepisy a tutaj podpowiemy ci jak je zlamac. To
                                tak samo jak z tym sponsorowaniem i jednoczesnym pracowaniem. Jak sie idzie na
                                rozmowe kwalifikacyja do ins zadaja twojego rozliczenia podatkowego za lata,
                                gdzie nie powinno sie pracowac, bo nie mialo sie nawet ss. Gdzie sens, gdzie
                                logika? Nastepnym przykladem, jest rozliczanie sie nielegalnych imigantow na
                                tin # (zastepczy ss). TIN # podobno mial byc uzywany tylko do rozliczania sie,
                                a z czego masz sie rozliczac jak nie pracujesz???????
                                Powtorze sie jeszcze raz, ze ja jestem swietnym przykladem na to, ze te
                                przepisy mozna jakos objesc i dostac swoje pieniadze.
                                Pozdrawiam
                                Magda
                                • 05.04.05, 23:05
                                  Gość portalu: magdamajewski napisał(a):

                                  "...przepis jakos mozna obejsc...Gdzie sens, gdzie logika?
                                  Powtorze sie jeszcze raz, ze ja jestem swietnym przykladem
                                  na to, ze te przepisy mozna jakos objesc i dostac swoje pieniadze. "

                                  Magda, prosze nie bierz tego osobiscie ale bzdury piszesz.
                                  Nie przyszlo Tobie do glowy, ze z punktu widzenia ekonomii
                                  lepiej jest aby nielegalny pracujac placil podatki niz nie.
                                  To zrozumiale. Tylko Ty sie dziwisz i nie wdzisz sensu :).
                                  I prosze, nie pisz tych bzdur o sponsorowaniu i lansowaniu :).
                                  To jest nonsens. Jezeli jestes w Stanach nielegalnie to
                                  masz tyle szans do zalegalizowania sie ile kula sniegu w piekle.
                                  Pozdrowienia.
                                  • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.04.05, 00:22
                                    takie nasze gdybanie i dewagowanie to nie wiem czy ma wogole sens. Chyba nie
                                    zrozumiales (las) mnie dokladnie. Jasne,ze z ekonomicznego punktu widzenia to
                                    jest lepiej jezeli nielegalny placi podatki. Chcialam tylko podkreslic jak
                                    tutejsze przepisy imigacyjne moga byc sprzeczne ze soba. Jesli chodzi o
                                    legalizacje pobytu w stanach badac tutaj nielegalnie to sie bardzo mylisz.
                                    Wciaz zalegalizowac pobyt mozna poprzez malzenstow z obywatelem tego pieknego
                                    kraju, a takze wciaz wsrod nas sa ludzie, ktorzy czekaja na zakonczenie
                                    sponsorowania. Ten proces niestety jest bardzo dlugi, o czym przekalam sie na
                                    wlasnej skorze (w naszym przypadku 7 lat od zlozenia aplikacji do moment
                                    uzyskania green card, papiery skadane w 1998, a byla jeszcze durga tura jeslis
                                    sie nie myle to chyba w 2000). Wiec sa jeszcze nielegalnie, ktorzy maja szanse
                                    zostania legalnymi.
                                    Teraz to Ty nie bierz tego osobiscie, ale zanim odpowiesz na jakis e-mail
                                    najpierw go dokladnie przeczytaj zanim cos napiszesz.
                                    Pozdrawiam
                                    • 06.04.05, 00:32
                                      Gość portalu: magdamajewski napisał(a):

                                      "...dewagowanie ... wogole....imigacyjne... malzenstow... przekalam
                                      sie...durga... najpierw go dokladnie przeczytaj zanim cos napiszesz."

                                      Masz racje z tym dokladnym czytaniem. Ale dlaczego tego nie robisz?
                                      Twoje porady sa takie jak Twoje pisanie. Kiepskie. Odpocznij juz troche.
                                      Pozdrowienia.
                                      • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.04.05, 00:33
                                        to samo sie dotyczy ciebie, tez sobie odpocznij
                              • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.05, 22:29
                                sprostuje tylko (bo zaraz poleca grady na moja glowe), ze jesli ktos jest
                                nielegalnie i nie ma szans na legalizacje swojego pobytu to juz inna historia.
                                W tym przypadku nie ma szans na emeryture ani zwrot. Jesli jednak ktos jest w
                                trakcie sponsorowania albo wie ze cos takiego nastapi wtedy to co napisalam
                                jest prawda. Mysle, ze osoby, ktore sie tutaj wypowiadaja mowia o dwoch rozny
                                spawach. Nielegalnych, ktorzy nigdy nie zostana legalnymi imigantami i
                                nielegalnych, ktorzy beda tymi "szczesliwcami" i zalegalizuja swoj pobyt.
                                Magda
                                • 06.04.05, 01:58
                                  Bo to robisz. To, ze dostalas swoj zerot nie oznacza, ze czas za ktory placilas
                                  podatki ( a pozniej dostalas zwrot) nie oznacza absolutnie, ze po legalizacji
                                  tez ""opodatkowany"" czas bedzie Ci sie liczyl do emerytury. Bo jesli przepisy
                                  sie nie zmienia- to nie bedzie.
                                  Analogicznie- ci co placa podatki ( i byc moze dostaja zwroty?/ doplacaja?)
                                  uzywajac TIN- tazke nie dostana za ten okres emerytury.I tyle.
                                  • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 15:36
                                    to tylko dla zakonczenia sprawy. Jakis miesiac temu odstalam wyciag z ss na
                                    ktorym widnieja przepracowane lata i wszystkie "nielegalne" lata sa
                                    uwzglednione. Widocznie zostalam zle zroumiana, staralam sie udowodnic,ze
                                    czasami, jest mozliwe ominiecie niektorych przepisow. To zadzialalo w moim
                                    przypadku i nie znaczy, ze kazdy MUSI tego probowac.
                                    Zycze wszystkim powodzienia w tym "pieknym" kraju.
                                    Magda

                                    • 06.04.05, 20:27
                                      Ja mam inny niz SS typ programu emerytalnego (ma to zwiazek z charakterem firmy
                                      w ktorej pracuje) a dostaje co rok statementy z SSA. Co absolutnie nie oznacza,
                                      ze kiedykkolwiek wyplaca mi 1 centa z tego programu.
                                      • 06.04.05, 20:57
                                        Daj Madzi spokoj. Zupelnie pojebalo sie dziewczynie.
                                        • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 22:43
                                          prosze bardzo kolejny "kulturalny" Polaczyna

                                      • Gość: magdamajewski IP: *.ny325.east.verizon.net 06.04.05, 22:49
                                        psg7 masz racje, przewidwania sa takie, ze za 20 lat ss nie bedzie mialo
                                        pieniedzy (zbankrutuje) i guzik wszyscy dostaniemy.
                                        • 06.04.05, 22:59
                                          Ja dostane....ja nie mam SS :)
                                          • Gość: magdamajewski IP: *.ny5030.east.verizon.net 07.04.05, 02:16
                                            nie masz ss wiec co dostaniesz?????
                                            • 07.04.05, 13:54
                                              > nie masz ss wiec co dostaniesz?????

                                              Blednie przyjety mit, ze SS ma "kazdy" wcale nie oznacza, ze kazdy je ma.
                                              Oprocze SS istnieje kilka innych, rzadowych planow, na przyklad Railroad
                                              Retirement, ktory obejmuje pracownikow zwiazanych z koleja. Plan ten potraca
                                              12% a nie 6 jak SS i jest czesciowo sprywatyzowany.
                                              • 07.04.05, 15:32
                                                Sluszna uwaga o tych innych planach emerytalnych.

                                                Napewno wiecie ze jezeli dostaniecie Soc. Sec.
                                                to bedzie to tylko ok 30% tego czego musiecie miec
                                                zeby komfortowo zyc.
                                                W moim przypadku mam dodtakowo "pension plan"
                                                z pracy i oczywiscie swoje inwestycje...

                                                Nie liczycie tylko na Soc. Sec.
                                                • 07.04.05, 15:54
                                                  To wszystko fakt, tyle tylko ze ja pisalem nie planach dodatkowych (ktore
                                                  oczywiscie trzeba miec) tylko o planie ktory mam ZAMIAST Social Security. To
                                                  takze plan federalny, tylko na szczescie zarzadzany oddzielnie i zupelnie
                                                  inaczej. No i dostawal dziki temu bede mniej wiecej 4-krotnosc tego, co
                                                  dostalbym z SS...........
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.