Dodaj do ulubionych

Jak postrzegają nas Amerykanie???

IP: *.puck.net.pl 29.09.05, 23:12
Ogolnie Polakow:)
Szukalem tutaj takiego topicu ale nie moglem znalesc
Edytor zaawansowany
  • Gość: glupie polactwo IP: *.hsd1.wa.comcast.net 30.09.05, 00:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: emu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 19:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: stach IP: *.ct.gemini.ntplx.com 30.09.05, 05:10
    To zalezy. Jak taki rodowity Amerykanin straci prace lub dom, to jest calkiem
    cakiem, dobrze myslacym o Polsce i Polakach. A jak mu sie dobrze powodzi, bo
    np. nie za sprawa jego intelektu, ceny domow rosly w ostatnich latach i akurat
    on byl wlascicielem, to wydaje mu sie ze najmadrzejszy jest. Najczesciej im
    wieksza pustaka w glowie, tym gozej o nas mysli. Rozumiesz, ze Wlochow szanuja,
    bo byl taki jeden co sie nazywal Al Capon, i kazdy z nich ponoc nalezy do
    mafji, nie zas, za ich jakiekolwiek zdolnosci intelektualne, ktore z pewnoscia
    Wlosi maja. Pozdrowienia.

    PS Ceny na domy juz spadaja, conajmniej od 6 miesiecy w USA.
  • ratpole 30.09.05, 20:26
    Gość portalu: stach napisał(a):

    > To zalezy. Jak taki rodowity Amerykanin straci prace lub dom, to jest calkiem
    > cakiem, dobrze myslacym o Polsce i Polakach.

    Twoja wypowiedz jest rownie glupia jak pytanie zadane przez zalozyciela watku.
    Jednak ciebie i jego nie wycieto tylko tego ktory w ostrych slowach, ale sensownie
    odpowiedzial. Brawo moderator! GW pielegnuje idiotow, hehehe
  • Gość: stach IP: *.ct.gemini.ntplx.com 01.10.05, 00:57
    Czytalem zanim go wycieto. Facet zalil sie na Polakow. Ze niby
    tacy............. Ale najzabawniejsze mial wejscie, z tym, ze Amerykanie wogle
    nie interesuja sie nami. Pewnie to prawda, bo ich rzad nie interesuje sie nimi
    (Wogle ich nie reprezentuje. Dokladniej, robi co chce), wiec jak mozna
    oczekiwac zainteresownia kim kolwiek od obywateli. Mysle, ze to z tad te zale
    do nas. A ciebie to denerwuje?
  • jot-23 01.10.05, 02:14
    stachu, jestes kretynem, hehe rodzice ci tego nie powiedzieli z litosci (i
    wstydu za swoja kiepska robote)
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • Gość: stach IP: *.ct.gemini.ntplx.com 01.10.05, 03:06
    Bys moze dolaczyl jakies wyjasnienia, bo tak to wyglada, ze idziesz za
    baranami.
  • wujekjurek 04.10.05, 14:43
    A wiesz na jaką dolegliwość medyczną cierpi 30% amerykańskich dzieci żyjących
    ponożej poziomu ubóstwa? Zgadniesz? Nie, nie na niedożywienie. Na
    otyłość!!! Biedne grubaski. Ale czegoś takiego nie przeczytasz w lewicowych
    statystykach.
  • Gość: ch..e prlu IP: *.hsd1.wa.comcast.net 08.10.05, 18:05
    scierwa kasuja wypowiedzi, to jest polska demokracja, gdzie tylko debil
    michnikowy dostal troche ubeckiej wladzy. jesli chodzi o postrzeganie, to tylko
    debil z polski widzi takie zjawisko. w usa sie zyje, pracuje, a nie postrzega.
    masz rece, nogi i glowe wiec jak mozesz byc postrzegany? glupi polski bucu!!!
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:00
    Postrzega ,postrzega sie was , i to w dosyc specyficzny sposob .

    Polishjokes.
  • ampolion 01.10.05, 18:21
    Nie postrzegaja.
    --
    Jeszcze się taki nie urodził,
    który by wszystkim dogodził...
  • Gość: z USA IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.10.05, 18:23
    NAS???
    Ja juz nie my i nie wy, ja juz w USA na tyle dlugo by sie tym nie interesowac -
    jako Polak.
  • Gość: zetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 18:14
    wiec po co zabierasz glos czlowieku?na szczescie wyniosles sie z Polski,ktora
    nie potrzebuje takich "ptriotow".mam tylko nadzieje,ze nie pojdziesz
    glosowac ,bo to skandal,abys w ogole mial takie prawo!akurat mam to w nosie jak
    nas postrzegają Amerykanie,ktorzy w moim mniemaniu nie wiedzą gdzie Polska
    lezy,ale przykro mi,gdy pomysle o takich jak ty,ktorzy latwo wyrzekaja sie
    Ojczyzny,poniewaz nie maja do niej szacunku,a najczesciej wynika to z
    nieznajomosci niezwyklej historii Naszej Ojczyzny,a takze z braku
    idealow,ktorych nie bylo w twojej rodzinie.jestes biednym czlowiekiem,o ktorym
    pisze Szymborska"Jakiej miłości brakło im,że są jak okno wypalone,rozbite
    szkło,rozwiany dym..."trzymaj się cieplo w tej TWOJEJ Ameryce-oby Cię
    pokochala,jak potrafi "kochać"Polaków za poległych żołnierzy w Iraku.
  • polishbellydancer 01.10.05, 19:07
    postrzegaja nas tak jak my im na to pozwolimy--jak ktos jest "swinia" to
    za "swinie " kazdy bedzie takiego osobnika postrzegal--jak ktos jest w porzadku
    do siebie i innych to przez otaczajace osoby bedzie traktowany z szacunkiem
    i postrzegany jako wartosciowy czlowiek

    patrzac na polonie amerykanska chociazby na tym forum, gdzie w wiekszosci
    wypowiedzi das sie odczuc zawisc i zgryzote, gdzie czlowiek czlowiekowi wilkiem
    jest nie trudno zgadanac, ze amerykanie beda postrzegac nas tak jak my
    postrzegamy samych siebie czyli jak --->>....... tu miejsce na wszystkie
    epitety, ktore padly na tym forum pod adresem innych ;o)

    pozdrawiam
    e
    --
    ...moje cialo jest swiatynia a taniec jest moja...
    www.polishbellydancer.com/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29390
  • ratpole 01.10.05, 22:31
    polishbellydancer napisała:

    > postrzegaja nas tak jak my im na to pozwolimy--jak ktos jest "swinia" to
    > za "swinie " kazdy bedzie takiego osobnika postrzegal--jak ktos jest w porzadku
    >
    > do siebie i innych to przez otaczajace osoby bedzie traktowany z szacunkiem
    > i postrzegany jako wartosciowy czlowiek

    Une mysla, ze nalezy "postrzegac" w szczegolny sposob, bo une Poloki sum.
    Wystarczy Hamerykanowi powiedziec "aj em polski" i zaraz Hamerykan zaczyna z
    pokora "postrzegac". A co ma Hamerykan widziec? Ma "postrzec" Przedmurze
    Chrzescijanstwa, Pepek Swiata, Tysiuncletnia Kulturem, Dojrzalum Cywilizacyje i
    matke Boska. A co naprawde widzi Hamerykan? Widzi Boska. Zarozumialego,
    niedouczonego, zlosliwego dziada z zapyzialeego kraiku na koncu swiata.
  • belzebub00 02.10.05, 19:52
    duza czesc ma problem gzie jest kanada,a to sasiad przeciez ,a wy tu o
    polsce,pojecia nie maja co ta polska
  • Gość: xyz IP: *.puck.net.pl 03.10.05, 21:10
    Zbyt amerykanscy jak na Polakow i zbyt polscy jak na Amerykanow ,
    zal mi was palanty.
    Oczywiscie nie mam na mysli wszystkich , szczegolnie tych ktorzy sie
    powstrzymali ze zbednymi komentarzami na moj temat , pozdro
  • marxx 04.10.05, 00:31
    Pisze z Chicago (jak widac) nie ma jakiegokowliek problemu z negatywnym
    postrzeganiem polakow w naszym miescie...czasami moze jest to zazdrosc, bo
    widza ze ludzie wpadaja tu z Polski, i po trzech latach majac nadal kiepski
    angielski kupuja dom na ktory miejscowego amerykanina nigdy nie bedzie stac.
    Taki jeden maly obrazek.

    Spotykalem sie kilka rzy z tym , ze ludzie pytali sie czy nie jestem
    rosjaninem , jak mowilem z enie , bardzo czesto odpowiadali
    -to bardzo dobrze (ale o co im chodzilo z tymi rosjanami nie mam pojecia)
    --
    Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
  • Gość: do marxx IP: *.buf.adelphia.net 04.10.05, 02:59
    po trzech latach majac nadal kiepski
    angielski kupuja dom na ktory miejscowego amerykanina nigdy nie bedzie stac.
    Taki jeden maly obrazek.
    WYTLUMACZ TO PROSZE JAK ICH NIE STAC NIE KUMAM?
  • marxx 04.10.05, 03:10
    normalnie.....caly watek troszke bazuje na stereotypach...to ja tez troszke sie
    do tego dokladam.
    Szary , zwyczajny amerykanin z przedmiesc, bedac na wygnaniu w obcym kraju za
    Cchiny ludowe by nie dal rady z pracy wlasnych rak kupic sobie (tak jak Polak)
    w ciagu np 3 lat , domu itp ...to juz sa fakty.

    PS: spoko.... nie musisz pisac wielkimi literami...potrafie zrozumiec Twoje
    pytanie.





    Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
  • wujekjurek 04.10.05, 15:14
    Nie wysilaj się. W Polsce nadal funkcjonuje stereotyp Polonusa, który po kilku
    latach pobytu w Hameryce polsku już się nie dogada (ale angielskiego nie
    odróżnia od niemieckiego), zarabia marne grosze pracując "w azbestach" albo
    sprzątając żydowskie domy (zależnie od płci) i tylko marzy o tym, żeby raz na
    kilka lat pojechać do Polski i nareszcie komuś zaimponować. Czytałem w
    polskiej prasie artykuły o prawie niepiśmiennych Polakach wegetujących przez
    lata w "Szikago", obejrzałem film "Szczęśliwego Nowego Jorku" (książkę
    Redlińskiego też przeczytałem) ale niezmiernie rzadko pojawia się w polskich
    mediach coś sensownego na ten temat.
  • ratpole 05.10.05, 07:28
    wujekjurek napisał:

    > Czytałem w polskiej prasie artykuły o prawie niepiśmiennych Polakach
    wegetujących przez lata w "Szikago", obejrzałem film "Szczęśliwego Nowego Jorku"
    (książkę Redlińskiego też przeczytałem) ale niezmiernie rzadko pojawia się w
    polskich mediach coś sensownego na ten temat.

    I zadna zalosna dziennikarska menda nie zada sobie pytania SKAD sie ci
    niepismienni Polacy wzieli w tym Chicago?
    Czy aby przypadkiem nie z Polski?
    Czy to nie krew z krwi ich polackiej?
    Swojego bydla na miejscu sie nie wstydza, ale jak to samo bydlo wyeksportuja do
    Hameryki to juz maja powod do zrywania bokow
  • Gość: Staszek IP: *.crowley.pl 06.10.05, 10:21
    to dziwne, bo mnie zawsze tez sie pytali czy jestem z rosji. A ja odpowiadalem ze tak. Mysle ze ruscy maja lepsza opinie niz polacy.
    ale moze sie myle, nie wiem
  • Gość: ania IP: *.buf.adelphia.net 04.10.05, 05:06
  • Gość: z USA do xyz IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.10.05, 08:56
    nie mogles wytrzymac, zeby nie napisac: "szkoda mi was palanty"?
  • wujekjurek 04.10.05, 15:00
    Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
    antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
    wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
    prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie mówiąc
    o sympatii) do USA.

    Wśród Polaków ta niechęć do wszystkiego co amerykańskie niestety rozciąga się
    na ludzi takich jak ja, Polonusów. To właśnie odróżnia "młodych gniewnych" w
    Polsce od tych w innych częściach świata. Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
    czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
    rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
    zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.
    Między innymi dlatego tak niewielu Polaków w Stanach decyduje się na powrót do
    Polski na emeryturę.
  • jot-23 04.10.05, 15:47
    wujekjurek napisał:

    > Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
    > antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
    > wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
    > prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie
    mówiąc
    > o sympatii) do USA.
    >
    > Wśród Polaków ta niechęć do wszystkiego co amerykańskie niestety rozciąga się
    > na ludzi takich jak ja, Polonusów. To właśnie odróżnia "młodych gniewnych" w
    > Polsce od tych w innych częściach świata. Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
    > czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
    > rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
    > zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.
    > Między innymi dlatego tak niewielu Polaków w Stanach decyduje się na powrót
    do
    > Polski na emeryturę.

    wujku jurku, zgadzam sie z pierwsza czescia twojego postu, co do puenty
    zas...moze to ci wlasnie chodzi po glowie? (wiek przed-emerytalny?)...kiedy
    mnie ten temat zacznie dotyczyc, to chyba nie bede kierowac sie w decyzji tym
    jak i dlaczego polskie spoleczenstwo postrzega ameryke :)...wiecowac przed moim
    domem spokojnej starosci przeciwko polityce USA chyba nie beda? a moze? go..no
    i plonaca gazeta na wycieraczce jako protest przeciwko imperializmowi??? ale to
    juz robia "prawdziwym" polskim emerytom....wiec..

    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • wujekjurek 04.10.05, 18:25
    Nie, nie, do wieku emerytalnego jeszcze mi daleko. To była taka moja ogólna
    obserwacja. Chodziło mi o to, że wbrew powszechnym opiniom Amerykanie są dużo
    mniej zawistni i chyba łatwiej jest wśród nich wygrzewać stare kości. I to
    właśnie dlatego większość emerytowanych Polonusów wybiera Florydę zamiast
    jakiegoś miejsca w Polsce.
  • Gość: xyz IP: *.puck.net.pl 04.10.05, 22:23
    Przestań się denerwować takimi komentarzami. Nieracjonalne nastawienie
    > antyamerykańskie powoli staje się modne wśród młodych Polaków, chyba pod
    > wpływem zachodnioeuropejskiej lewicy. Młody gniewny Francuz czy Niemiec
    > prędzej przyzna się do przodka nazisty niż do neutralnego stosunku (nie
    mówiąc
    > o sympatii) do USA.

    "Nieracjonalne nastawienie antyamerykanskie" jest modne , ale wsrod starszej
    grupy Polakow , a nie u mlodych !!!
    Mlodzi Polacy to maja ogolnie w dupie czy cos jest amerykanskie,chinskie,
    rosyjskie czy niemieckie.
  • wujekjurek 04.10.05, 22:41
    Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych miało
    bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
    wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśród
    młodych Polaków coraz częściej obserwuję te same anty-amerykańskie postawy,
    które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.
  • jot-23 04.10.05, 22:46
    wujekjurek napisał:

    > Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych
    miało
    >
    > bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
    > wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśród
    > młodych Polaków coraz częściej obserwuję te same anty-amerykańskie postawy,
    > które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.

    znaowu macie racje wujku, kosciol katolicki i usa sa wsrod polskiej mlodziezy
    bardzo popularnymi celami ich nienawisci, to nie jest nawet niechec, ale
    bardziej nienawisc i pogarda.

    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • Gość: xyz IP: *.puck.net.pl 04.10.05, 23:28


    > wujekjurek napisał:
    >
    > > Ja odnoszę inne wrażenie. Pokolenie wychowane w latach 60-tych i 70-tych
    >
    > miało
    > >
    > > bardzo pozytywny, często idealistyczny stosunek do USA. Amerykanie byli
    > > wrogami komunizmu więc automatycznie stali się naszymi sojusznikami. Wśr
    > ód
    > > młodych Polaków coraz częściej obserwuję "te same anty-amerykańskie postaw
    > y,
    > > które od dawna widać w Europie Zachodniej. Czyli znowu brak równowagi.



    Gdzie obserwujesz "te same anty-amerykańskie postawy,które od dawna widać w
    Europie Zachodniej" wsrod mlodych Polakow? Gdzie!? W Polsce czy na polskich
    portalach internetowych ???


    jot-23 napisał:
    > znaowu macie racje wujku, kosciol katolicki i usa sa wsrod polskiej mlodziezy
    > bardzo popularnymi celami ich nienawisci, to nie jest nawet niechec, ale
    > bardziej nienawisc i pogarda.
    >

    Pewnie jestes czytelnikiem "Faktow i mitow", ale zapewniam Cie "stereotypowa"
    polska mlodziez nie czyta tego typy gazet, baa nawet malo kto wie o jej
    istnieniu.Oczywiscie zdazaja sie mlodzi fanatycy antykoscielni tak jak mlodzi
    chodacana pielgrzymki,ale zdecydowana wiekszosc z nich ma jedno i drugie
    gleboko w ....
    Jesli chodzi o USA to jest to samo co wyzej, wiec piszac takie brednie to albo
    w Polsce dawno dawno nie byles ,albo poprostu bezczelnie klamiesz,.
  • wujekjurek 05.10.05, 01:13
    Nastroje, o których piszę, obserwuję na polskich portalach i podczas wizyt w
    Polsce (mniej więcej co 2 lata). Ciągle mnie ktos próbuje przekonać, że
    mieszkam w kraju prawie faszystowskim, że Amerykanie to banda idiotów "którzy
    nawet nie wiedzą gdzie jest Polska", że w telewizji nie ma nic oprócz Jerry
    Springer Show, że prawdopodobnie kłamię mówiąc czym się w Stanach zajmuję, że
    mieszkam w jakiejś piwnicy i przyjeżdżam do Polski żeby zaimponować itp. To mi
    się zdarza na tyle często, że staje się normą.
  • polishbellydancer 05.10.05, 01:23
    hmmmm---a u mnie jest odwrotnie--gdy jestem w polsce (kilka razy do roku)
    wszyscy sa zafascynowani tym, ze mieszkam w usa i kazdy jest przekonany, ze
    dolary wystarczy zagrabic do worka kazdego ranka i wracac do lozka spac (w moim
    przypadku powytrzasac je z pasa)--kazdemu sie marzy zeby tu przyjechac i sie
    szybko wzbogacic--dla nich to ziemia obiecana--ale moze to zalezy od rejonu
    polski ;o)

    --
    ...moje cialo jest swiatynia a taniec jest moja modlitwa...
    www.polishbellydancer.com/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29390
  • wujekjurek 05.10.05, 14:59
    Chyba masz rację, to zależy od rejonu kraju.
  • ratpole 05.10.05, 07:34
    wujekjurek napisał:

    > Nastroje, o których piszę, obserwuję na polskich portalach i podczas wizyt w
    > Polsce (mniej więcej co 2 lata). Ciągle mnie ktos próbuje przekonać, że
    > mieszkam w kraju prawie faszystowskim, że Amerykanie to banda idiotów "którzy
    > nawet nie wiedzą gdzie jest Polska", że w telewizji nie ma nic oprócz Jerry
    > Springer Show, że prawdopodobnie kłamię mówiąc czym się w Stanach zajmuję,
    że
    > mieszkam w jakiejś piwnicy i przyjeżdżam do Polski żeby zaimponować itp. To mi
    >
    > się zdarza na tyle często, że staje się normą.

    Rany Boskie, jakbym slyszal moich BYLYCH znajomych i czesc rodziny :((
  • wujekjurek 05.10.05, 15:04
    Nie masz pojęcia co przechodzi w Polsce mój kolega, który tu w USA prowadzi
    swoją firmę. Nawet czlonkowie rodziny nie bardzo wierzą, że nie jest to firma
    sprzątająca domy albo zrywająca azbest i że pracownikami nie są Polacy. "Eee,
    co Ty gadasz, Amerykanie u Ciebie pracują?"
  • jot-23 05.10.05, 17:18
    wujekjurek napisał:

    > Nie masz pojęcia co przechodzi w Polsce mój kolega, który tu w USA prowadzi
    > swoją firmę. Nawet czlonkowie rodziny nie bardzo wierzą, że nie jest to
    firma
    > sprzątająca domy albo zrywająca azbest i że pracownikami nie są
    Polacy. "Eee,
    > co Ty gadasz, Amerykanie u Ciebie pracują?"


    aha! jak nie azbest i sprzetanie, to na pewno warsztat samochodowy albo
    konstrakszyn, i zatrudnia ukraincow!
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • Gość: z USA IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.10.05, 23:08
    Ta wspolczesna reakcja niecheci Europy do USA (- Polska tylko to marnie
    nasladuje, chcac byc super-zachodnia) to niemoc i bezsilnosc niedoscigniecia
    Ameryki, tak jak w bajce La Fontaine'a: "Zbyt zielone winogrona".
    Lis, ktory nie moze siegnac przez mur i najesc sie winogron odchodzi gniewny,
    wolajac do innych zwierzat: "I tak sa niedojrzale! Wcale nie mam na nie ochoty."
    Mysle, ze polska paranoja najlepiej jest widoczna w glosowaniu nogami przed
    konsulatami i ambasada USA w PL: tlumy chca wyjechac i stoja po wizy na mrozie,
    w deszczu i ponizeniu. Kiedy dostaja SLUSZNE odmowy - nienawidza Ameryki jak
    wsciekle psy i staja sie uczestnikami tego forum. Pisza wtedy z PL jak to im
    sie doskonale (nawet duzo lepiej! niz w USA) wiedzie, jak gardza Ameryka itp.
    A dla tych co juz sa po drugiej stronie Oceanu: "zal mi was palanty!"
  • Gość: xyz IP: *.puck.net.pl 05.10.05, 00:00
    Gość portalu: z USA napisał(a):

    > Ta wspolczesna reakcja niecheci Europy do USA (- Polska tylko to marnie
    > nasladuje, chcac byc super-zachodnia) to niemoc i bezsilnosc niedoscigniecia
    > Ameryki, tak jak w bajce La Fontaine'a: "Zbyt zielone winogrona".
    > Lis, ktory nie moze siegnac przez mur i najesc sie winogron odchodzi gniewny,
    > wolajac do innych zwierzat: "I tak sa niedojrzale! Wcale nie mam na nie
    ochoty.
    > "
    > Mysle, ze polska paranoja najlepiej jest widoczna w glosowaniu nogami przed
    > konsulatami i ambasada USA w PL: tlumy chca wyjechac i stoja po wizy na
    mrozie,
    >
    > w deszczu i ponizeniu. Kiedy dostaja SLUSZNE odmowy - nienawidza Ameryki jak
    > wsciekle psy i staja sie uczestnikami tego forum. Pisza wtedy z PL jak to im
    > sie doskonale (nawet duzo lepiej! niz w USA) wiedzie, jak gardza Ameryka itp.
    > A dla tych co juz sa po drugiej stronie Oceanu: "zal mi was palanty!"

    Czlowieku co Ty piszesz;
    Po:
    1. To Ty masz jakis kompleks przez to ze masz pochodzenie polskie piszac " ja
    to juz nie my"
    2.Nigdy nie staralem sie o wize,
    3.Nigdy nie napisalem ze mi w Polsce dobrze czy zle
    4.Pokaz mi gdzie gardze Ameryka ?
    Wiec lepiej nie u ogolniaj , bo ja nie napisalem , ze wszyscy Polacy w USA
    usuwaja azbest czy myja kible,. Poza tym czy wiekszosc Polakow starajacych sie
    o wize turstczna musza tam jeschac do pracy? , Bo z Twojego powyzszego postu
    wynika ze tak.
    "Zal mi was palanty" , to moja obrona na Twoj atak na : "Jak idiotow ktorzy o
    to pytaja",bo widze , ze czesc Polakow mieszkajacych w USA(a czytam te forum od
    pol roku), na wiele postow odpowiadaja sama krytyka,. Jesli nie masz nic
    konkretnego do dodania to sie nie wypowiadaj i bedzie ok. , ale widac latwiej
    jest leczyc swoje kompleksy.

    Ide spac, .
  • vulgar2 05.10.05, 00:27
    ... po chooja cytujecie bez konca poprzednie posty?
    Wiekszosc z nas pamieta co bylo wyzej. Do trzech, qrwa,
    zliczyc umiemy. Wiec, qrwa, przestancie ciecie po obu
    stronach Atlantyku cytowac post czasami dluzszy niz
    wasza wypowiedz. Choojowo sie takie pisanie czyta.
    Byc moze sie, qrwa, ze mna zgodzicie?
  • vulgar2 05.10.05, 00:59
    Bezmyslnosc klikania. I zludne przekonanie, ze cytujac
    pisze sie dluzej. I tym samym post jest cos znaczacy.
    Swiecenie swiatlem odbitym. Doorna maniera.
  • ratpole 05.10.05, 07:31
    wujekjurek napisał:

    > Przeciętny Niemiec, Francuz, Włoch
    > czy Hindus mieszkający w USA jest traktowany w kraju z którego emigrował jak
    > rodak zza granicy. Polak coraz częściej słyszy epitety w stylu:
    > zdrajca, "gościu który czyści amerykańskie kible" albo po prostu palant.

    Jest dokladnie tak jak mowisz i dlatego znielubilem tych ssynow rodakow i bede z
    nich darl lacha gdzie tylko sie da
  • Gość: Staszek IP: *.crowley.pl 06.10.05, 09:52
    Niestety ale polacy maja bardzo zla opinie w Stanach, ale nie ma sie co dziwic wystarczy sobie posluchac typowego polaka ze stanow i dzwoniącego do swojej rodziny w polsce: tinyurl.com/ag2lt

    tak niestety jest..
  • Gość: Staszek IP: *.fbx.proxad.net 06.10.05, 15:22
    mogę Cię zapewnić że przodkowie tych amerykańskich rednecków to emigranci z Polski.
  • wujekjurek 06.10.05, 14:57
    Piszesz od rzeczy. Amerykanie oceniają nas na podstawie naszej polszczyzny?
    Przeciętny Amerykanin (poza Chicago i Nowym Jorkiem) nie ma z Polakami
    kontatktu więc i opinii żadniej nie ma.
  • moped 07.10.05, 19:39
    W kazdym spoleczenstwie masz duzy przekroj inteligencji oraz prostactwa.

    Zadam Tobie pytanie...
    Jak postrzegasz Turkow w Polsce?
    A Jak postrzegasz Niemcow w Polsce?

    Kazdy z nas ma swoja opinie oparta na doswiadczonym BEZPOSRDENIM spotkaniu
    w wiekszym lub mniejszym stopniu raczej pozytywnie.
    Czasami zdarzaja sie negatywne wypowiedzi, opinie...

    ... i na czym negatywne wypowiedzi bazuja?


    Na utartej opini, wystawionej od wielu lat przez ludzi o pokroju
    "ptasich mozdzkow".

    Wiec sie nie dziwcie, ze przecietny Amerykanin ma taka lub inna opinie
    o Polakach w USA czy tez o Polsce....gdyz jego kontakt z Polakiem jest
    znikomy, lub oparty na utartej opini wystawionej przez ludzi nie majcy
    wiekszego wyksztalcenia w przeszlosci.

    To wszystko zalezy od nas samych jak sie bedziemy prezentowac!

    Najlepszym przyklad, ze zmienia sie swiadomosc Amerykanow o nas,
    o Polakach, wystarczy przejrzec wydawnictwa, publikacje z ostatnich lat.
    Najwiekszy szum zrobila nie dawno (2003 roku) wydana ksiazka
    dwoch dziennikarzy amerykanskich "A Question of Honor"...

    Mysle, ze wsrod swiatlych Amerykanow zrobila duze poruszenie...

    I tak jak w kazdym spoleczenstwie masz duzo choloty,
    ktora zawsze bedzie i pozostanie nastawiona negatywnie do obcych.

    Czyzby tego nie bylo wsrod nas rowniez?

    Wiecej glowy do gory z madrym oraz zyczliwym podejsciem do drugiego
    czlowieka, to bedzie leposza opinia o nas...
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 17:44
    Wystarczy poczytać Wasze opinie zamieszczone powyżej,aby przestać się dziwić,że
    nie wzbudzacie szacunku niczyjego(nawet Amerykanów).Jednak trzeba to sobie
    jasno powiedzieć,że Polacy w Polsce to nie to samo co ci ,którzy żyją u Wuja
    Sama-tu życie się toczy do przodu-uczymy się,rozwijamy i pielęgnujemy "tradycje
    ojców",a Wy nie dość,że nie macie pojęcia o Polsce to na dodatek lekceważąco
    się o niej wypowiadacie i kąsacie się nawzajem.Stanowicie smutny obrazek,który
    po części wynika z tego,że bardzo chcecie wierzyć,że Wasz amerykański sen jest
    spełnieniem marzeń,a tak naprawdę frustracja bierze się ze świadomości,że w
    Polsce wielu znajomych żyje dostatniej,godniej i nie musi walczyć o to ,by w
    społecznej hierarchii być trochę wyżej od brata z Czarnego Lądu.A tak na
    marginesie,czy w waszych domach uczono was wierszyka"Kto ty jestes...?"Myślę,że
    wielu z Was nie nauczy swoich dzieci tego wiersza,ponieważ Wy już nie wiecie
    kim jesteście
  • Gość: Adam z USA IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.10.05, 19:24
    Zeby sie z nich rowiesnicy wysmiewali?
    Ze pochodzimy z kraju III swiata, gdzie zabija sie pacjentow w ambulansach, a
    korupcja rzadzi wszystkimi i wszystkim?

    Ja juz zreszta jestem wyzej od brata z Czarnego Ladu, bo mieszkam na poddaszu,
    a czarni - na I i II pietrze! Wlasnie za twoja sugestia patriotyczna lolu -
    przenioslem sie tam z sutereny! WOW!
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 19:46
    czy tak wiec wygląda ta demokracja,że wyśmiewa się dzieci za pochodzenie?
    Naprawdę "piękny",wolny kraj,w którym szamuje się obywatela...
  • analhela 09.10.05, 20:03
    Lolu,
    nie sadze aby Stany potrzebowaly pouczen na temat demokracji
    o Polakow. Chyba sama w to nie wierzysz. Rozejrzyj sie raz
    jeszcze dookola. Nie sadze abys to dawno krytycznie robila.
    Przyjrzyj sie koltunskim i szowinstycznym opiniom Polakow.
    Naprawde nie duzo moze Polska nauczyc spoleczenstwo amerykanskie.
    I prosze nie oszukuj siebie sama.
    Pozdrowienia,
    analhela.
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:13
    Od początku nie miałam złudzeń,że możemy się zrozumieć.Oczywiście nie mam
    zamiaru nikogo pouczać,nie mam też złudzeń.Moi drodzy społeczeństwo idealne nie
    istnieje!W każdym kraju są sprawy wstydliwe,które bolą,ale mi chodzi jedynie o
    to,że nie mogę zrozumieć jak Polak może lżyć swoją Ojczyznę?Wiem,że dla
    niektórych patriotyzm to pusty frazes,ale ja pochodzę z rodziny,w której
    przodkowie bronili tej ziemi,dziadek był AK-owcem i w latach 50-tych był
    aresztowany,a jednak nie"pogniewał"się na ten kraj,nie nazywa go III
    światem.Dyskusja na tym forum o patriotyźmie to rozmowa z daltonistą o obrazach
    ekspresjonistów.Życzę Wam dobrego samopoczucia i takiej miłości do NOWEJ
    OJCZYZNY jaką ja mam do tej biednej,zapyziałej Polski.Pozdrawiam.
  • Gość: Adam z USA IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.10.05, 23:41
    Obaj moi dziadkowie - AK-owcy.
    1-szy zabity w Powstaniu Warszawskim.
    Zona sanitariuszka - ranna, w nastepstwie czego - inwalidka do konca zycia. Za
    swa biede wysmiewana przez partyjne sasiadki.
    2-gi zabity przez bezpieke.
    Za niego, Babcia moja, a jego zona - odsiedziala w wiezieniu stalinowskim 6 m-
    cy.
    Ojciec moj, ich syn - jako magister wyrzucony z Uniwersytetu Warszawskiego
    (pomimo wzorowego indeksu) za niepostepowych Rodzicow - w latach 50-tych.
    Dopiero po wielu latach pozwolono mu zrobic doktorat.
    Matka moja, corka "prywatnej inicjatywy" - szykanowana na Politechnice
    Warszawskiej przez prawomyslnych kolegow studentow. Nie skonczyla doktoratu.
    Zyjac w USA kochamy nasza NOWA OJCZYZNE juz za samo to, ze nie jest w niej tak
    jak bylo w Polsce. Dzieci nasze moga sie uczyc - niezaleznie od tego, kim my
    jestesmy. Wiemy, ze bedac zdolne i pracowite - nie beda popychane i ponizane.
  • marxx 10.10.05, 19:20
    lola masz racje...ale nie do konca.....wszyscy polacy w srodowisku polonijnym
    zostali wyeksportowani z Ojczyzny....i to z Polski przywiezli swoje problemy,
    bole, kompleksy......to co jest tu uprawiane w tym watku to jest czesc polskich
    kompleksow a nie kompleksow amerykanskich.

    Pwewno ze w Polsce zyje sie dostatniej ...pewnym ludziom, tak jak i tysiace
    ludzi zyje na skaraju ubostwa, dzieciaki niedojadaja, albo nie maja na
    buty...tak jest...i tak jets tez i w stanach...przykre ale nic nadzwyczajnego.

    Co do nauki "tradycji ojcow" przyjedz tu i sie przekonaj..jestem pewny , ze
    tylko emigranci doceniaja bycie polakiem czy tradycje narodowa...no i niestety
    czasami z tego powodu sa tez bardzo zgorzkniali

    Niewydawaj osadow za szytbko bo mozesz sie mocno pomylic
    --
    Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:00
    Nareszcie jakiś ludzki głos(mówię również o Adamie,przed którego rodziną chylę
    czoła).Żyjąc w Ameryce dobrze wiecie ,że Ameryka jest świętością dla swoich
    obywateli,Amerykanin,który mówi,że kocha swój kraj nie głosi pustych
    frazesów,ale kiedy to samo mówi Polak,to już jest nawiedzony.Pytacie czy jestem
    ślepa i nie widzę co dzieje się wokół.Owszem widzę,mierżą mnie politycy w
    naszym kraju i osłabia głupota urzędników,ale oni są produktem ubocznym,po nich
    nie można osądzać tego tym czym jest Ojczyzna,ponieważ to okrutne i
    niesprawiedliwe wobec Niej.Zawsze byli tacy,którzy gotowi byli Ją
    sprzedać,ale "nie umarła",ponieważ przetrwała jako największa świętość w
    sercach Polaków przez 123 lata niewoli,przetrwała nazizm i totalitaryzm
    sowiecki przez tych,którzy nie odwrócili się od Niej.Marxx pisze,że Polonia
    kultywuje tradycję,jak widać z powyższych postów-niestety-nie wszyscy,jeżeli
    czytam,że nie pyta ich nikt słowami poety"Kto ty
    jesteś...?",ponieważ "wyśmialiby ich rówieśnicy".Prawda jest taka,że są rejony
    w Polsce,gdzie prawie nikt się nie zastanawia kim jest,ale jak będziesz w
    Polsce odwiedź kościół na Krzeptówkach w Zakopanem w dn.11 listopada,który po
    brzegi wypełniony jest Polakamio duszach czystych,prostych,gorąco przywiązanych
    do ziemi,z której mozna wyjechać,ale nie można jej ubliżać.
  • brtlmj 10.10.05, 23:42
    > Najwiekszy szum zrobila nie dawno (2003 roku) wydana ksiazka
    > dwoch dziennikarzy amerykanskich "A Question of Honor"...

    Troszke nie na temat, ale ksiazka jest swietna. Polecam.

    B.
  • aksiegowy 10.10.05, 14:08
    Przecietni Amarykanie nas nie postrzegaja.
  • moped 11.10.05, 22:16
    to co poprzednio napisalem,,, wszystko zalezy w jakim srodowisku sie obracasz.
    Bedzie to samo i w Polsce...

    Z drugiej storny na temat tego patriotyzmu itd...
    czyzby nie lepiej byloby gdyby ten patriotyzm byl przemyslany?
    Co mam na mysli? - wiecej rosadku u przecietnego rodaka
    niz puste frazesy sypane z rekawa przy ogolnej biernosci reszty...
  • Gość: Ramp IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca 15.10.05, 01:06
    To dlateg, ze kazdemu wisi jacy Polacy sa i taka prawdaA sa durni, niedouczni,
    leniwi i ogolnie rzecz biorac gnusni. Daleko im do takiego byle co jak na
    przyklad Rosjanie. A Amerykanie nie mamja czasu na opinie... pracuja
  • golema 15.10.05, 02:08
    Gość portalu: Ramp napisał(a):

    "... dlateg...prawdaA... niedouczni... mamja"

    I w dodatku pisza tak jak ty, choojowo i z trudem.
    Mozolnie kleca zdania. Tak jak ty zalosna choojozo.
  • Gość: zetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 00:35
    właśnie to rzuca się w oczy,że Ramp pisze o tej kategorii naszego narodu,do
    której sam się zalicza.No cóż-wszędzie są odpady i niedoróbki.
  • Gość: glupie polactwo IP: *.hsd1.wa.comcast.net 16.10.05, 05:09
    glupie polactwo mysli ze amerykanie POWINNI sie interesowac polska, tak jak
    polacy interesuja sie Gorna Wolta w afryce. jestescie nic nie znaczaca plama na
    mapie polactwo, dla nas w usa nie istniejecie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka