Zarobki w USA i Kanadzie - ile...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.freedom2surf.net

    czy ktos moglby mi podac jak sie przedstawiaja zarobki w kilku zawodach w
    tych krajach? i to legalnie i nielegalnie;
    pracuje w UK, mam na miesiac na reke 1300-1400 funtow, wiec na $US byloby to
    jakies 2000, znalazlem w necie takie same stanowisko pracy w Kanadzie jak
    moje w UK, ale wyplata duzo nizsza bo 24000 CAD$ rocznie, nie wiem czy to
    duzo jak na kanadyjskie realia ale chyba nie, ja mam brutto rocznie 18000
    funtow co by byla jakies 35000 CAD$; dziwne, bo ciagle czytam i slysze jak to
    lepiej sie w Kanadzie zarabia niz w UK; rozwazam ruszenie sie w swiat z UK,
    ale wypada wiedziec jak sie zarabia w USi Can; ile tam wynosi placa minimalna
    na h?
    no i tak ile zarabia n. kelner, murarz, elektryk, tynkarz, stolarz,
    programista, urzednik biurowy, pomniejszy manager, pakowacz, unskilled
    worker, ile moze wyciagnac na legalu i na czarno w coniektorych z tych
    zawodow?
  • IP: *.dsl.hstntx.sbcglobal.net

    Gość: hjuston 03.06.06, 23:49 Odpowiedz
    zalezy w jakim stanie. to samo stanowisko moze byc oplacalne roznie w roznych stanach...
  • 04.06.06, 09:41 Odpowiedz
    Teraz jestem w USA, ale mieszkalem w Londynie przez poltora roku jeszcze zanim
    Polska weszla do UE. Ogolnie bylo ok, ale jezeli chodzi o poziom zycia itp to w
    Stanach jest o wiele lepiej bo wszystko jest tansze (GDP - USA 41,800 $, UK -
    30,300, Polska 13,300) i jest tutaj ogolnie wiecej mozliwosci itp. To ile kto
    zarabia mozesz sprawdzic na www.salary.com i innych stronach.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Nine West 05.06.06, 18:57 Odpowiedz
    Jak napisal moj poprzednik w USA jest tansze zycie.pomimo tego , ze zarobki sa
    podobne, to za mieszkanie, wyzywienie zaplacisz mniej.Ciuchy sa tansze,
    kosmetyki, buty, perfumy.I to bez porownania do UK.Bylami w USA i UK, a zarcie
    i tu i tu jest beznadzieje, nie ma to jak w POlsce :)
  • IP: *.dsl.hstntx.sbcglobal.net

    Gość: hjuston 05.06.06, 19:13 Odpowiedz
    zarcie wcale w stanach nie jest beznadziejne. zalezy gdzie sie je i gdzie sie kupuje jedzenie.
    oczywiscie jesli chodzi o jedzenie w fastfoodach to wiadomo, ze jest do niczego, ale jest tez masa bardzo
    porzadnych i oryginalnych restauracji.
  • 05.06.06, 19:27 Odpowiedz
    hehe taki powiedzmy asian salad z McD jest smaczniejszy i zdrowszy nie
    zdecydowana wiekszosc dan serwowanych w "normalnych" restauracjach.
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • IP: 206.107.165.*

    Gość: Seven East 05.06.06, 21:31 Odpowiedz
    ...jadles tanie goowno w Stanach lub puszki dla psow :).
  • 05.06.06, 21:38 Odpowiedz
    puszki dla psow sa w miare drogie, okolo $1 za jedna! (mniejsze a lepsze lub
    wieksze i gorszej jakosci, mniejsze to 3.5-4 oz! nie idzie sie tym najesc --->
    rice & beans wychodzi znacznie taniej, mozna jeszcze popic ramen soup i i tak
    wyjdzie taniej niz dog food!)
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • IP: 206.107.165.*

    Gość: Seven East 05.06.06, 21:45 Odpowiedz
    ... dlatego Nine West chodzil ciagle wqrwiony i glodny w Stanach.
    W Polsce odzyje :). W Polsce wszystko jest lepsze, wieksze i piekniejsze.
    I czasu ludzie wiecej maja poniewaz rzadko pracuja. Eden po prostu :).
  • 05.06.06, 21:52 Odpowiedz
    nie no, ja tez uwazam ze jedzonko w polsce jest poza konkurencja, ja
    szczegolnie polecem paroweczki drobiowe!

    "Analizy wykazały, że dostarczone z naszego kraju wędliny zawierają jedną
    czwartą wody oraz jedną czwartą kurzej skóry i mięsa drobiowego. Prawie połowę
    ich składu stanowi tłuszcz wieprzowy."

    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3395898.html
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • 05.06.06, 22:35 Odpowiedz

    To jakies przeoczenie! A gdzie jest delikatnie zmielony papier
    toaletowy? Zawsze byl w pasztetowej i innych wedlinach.
    Cena pulpy drzewnej wzrosla?
  • IP: *.freedom2surf.net

    Gość: ciekawy 06.06.06, 21:58 Odpowiedz
    i dalej nei wiem ile wynosi minilamlna placa w USA i CAN;
    mam w kanadzie ciotke, obywatelke od jakichs 20 lat, mowila mi ze moze kogos z
    rodziny sciagnac, w ramach jakiegos programu laczenia rodzin, na legalny pobyt,
    namawia mnie bo w rodznie tylko ja mowie dosc plynnie po angielsku, ;
    nie wiem czy warto; w czym Kanada jest lepsza od UK a w czym gorsza?;
  • 06.06.06, 23:06 Odpowiedz
    To ciotka niema nikogo w Kanadzie ?.
  • IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.*

    Gość: Bibliotekarz 06.06.06, 23:48 Odpowiedz

    W Ontario minimalna $7.74, srednia ok. $20. O poszczegolnych zawodach to trudno
    sie wypowiadac, np. dla informatyka moze to byc $10 (helpdesk), a moze byc $200
    (konsultant). Ale kolega tam wyzej dobrze napisal, popatrz w internecie.

  • 06.06.06, 23:55 Odpowiedz
    Lacz sie z rodzina. W Kanadzie zarobisz wiecej niz w UK.
    W Stanach najnizsza federalnie ustawiona stawka per h
    wynosi 5.15. Ponizej oficjalnie nie mozna placic.

    Powyzej mozna. Stawka per h rozni sie od stanu do stanu.
    Sporo stanow ma ja ustawiona na poziomie 6.75.
    Od stycznia przyszlego roku w NYC bedzie wynosila 7.15.
    Obecnie najwiecej placi stan New Mexico - ponad 9.00.

    Na budowie i przy usuwaniu mozna zarobic od 11 do 25.
    Na "nielegalu" oczywiscie zarabiasz mniej ale nic nie
    potracaja. Czysty pieniadz do wybrudzonej kieszeni.
    Kelner zarabia bardzo dobrze. W Nowym Jorku kelner pracujacy
    przy bankietach w dobrym hotelu spokojnie dotyka 100 G.
    To dobra wiadomosc. Zla, ze musi umrzec bezpotomnie abys jego
    prace dostal. Ale probowac mozna i trzeba :).

    Ekwiwalent 2.000 miesiecznie zarobisz spoko w Stanach. Prawie
    z palcem w ... Moja zyczliwa sugestia to zaczac zalatwiac
    z ciotka oficjalne przeniesienie sie do Kanady a bedac juz
    w Kanadzie zrobic myk do Stanow. W Stanach zarobisz najlepiej.
    I bedziesz mogl raz w miesiacu wdzieczna ciotke odwiedzac.
    Zadzwon do niej jutro. Nie czekaj do poniedzialku :).

    Pozdroofka i nie zwlekaj,
    ua.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Nine West 07.06.06, 10:05 Odpowiedz
    bo w USA wlaśnie tak ograniczone osoby jak Ty maja swoje miejsce....którego nie
    znaleźli w Polsce, bo niestety IQ za niskie i nawet przy kopaniu rowów nie
    umiawł byś utrzymać łopaty...

    (dr inż z Polski)
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Nine West 07.06.06, 10:07 Odpowiedz
  • 07.06.06, 11:34 Odpowiedz
  • IP: 206.107.165.*

    Gość: Seven East 07.06.06, 20:25 Odpowiedz
    ...inrzynieze doktoze z Polski. Napisz gdy sie bedziesz chabilitowal.
  • IP: *.freedom2surf.net

    Gość: ciekawy 07.06.06, 22:22 Odpowiedz
    jak mozna zrobic myk z Kanady do USA, majac jakies leglane papiery kanadyjskie,
    jak permament residence, mozna miec jakies ulatwienia w USA?

    troche to dziwne ze najnizsza placa w USA to troche iwecej jak 5$/h taki
    bogaty kraj i 5$, to na funty jest ze 3£, a tutaj minimalna jest 5,05£/h co by
    bylo jakies 9$;
  • 08.06.06, 11:56 Odpowiedz
    Nie jest tak prosto pracowac w USA z papirami z CANADY, musisz miec normalne
    pozwoleni ktore mozesz uzyskac na podstawie swiadectwa ze szkoly oraz
    zaswiadczen o doswiadczeniu zawodowym. Do tego trzeba miec chetna firme z USA
    ktora cie chce przyjac. Pozaty twoj zawod misi byc na liscie zawodow
    zatwierdzonych prez US Immigration, jak to spelniasz to sie kwalifikujesz do
    otrzymania wizy TN VISA.
    --
    andy 702
  • 08.06.06, 18:29 Odpowiedz
    W moim przypadku z 10 latami doswiadczenia jako programista zarabiam troche ponad $90 000 rocznie ( w Chicago).

    Poczatkujacy programista po szkole zarobi jakies $40-50 K rocznie.

    Inna sprawa , ze w USA wszystko jest znacznie tansze niz np w UK - przewaznie o jakies 30%.

  • 08.06.06, 18:32 Odpowiedz
    Dlatego ze za owa najnizsza place pracuje tylko gowniarze (90% z nich jest ciagle na utrzymaniu rodzicow - dorabiaja sobie .)

  • IP: .1.* / *.sterlingnetwork.net

    Gość: hjuston 08.06.06, 22:01 Odpowiedz
    i podatki nizsze
  • 12.06.06, 20:47 Odpowiedz
    Gość portalu: ciekawy napisał(a):

    > jak mozna zrobic myk z Kanady do USA, majac jakies leglane papiery kanadyjskie,
    >
    > jak permament residence, mozna miec jakies ulatwienia w USA?

    Mozna, jak sie ma obywatelstwo kanadyjskie i tutejsza szkole w odpowiedniej
    specjalnosci. Ty raczej zapomnij na nastepna dziesieciolatke - poczekasz circa 5
    (backlog!) lat na wjazd do Kanady, jesli spelnisz warunki, pozniej 3 z duzym
    plusem (tak blizej 4) na obywatelstwo kanadyjskie (backlog!). Razem do dychy
    zejdzie, jesli nic sie w tym czasie nie zmieni.
    >
    > troche to dziwne ze najnizsza placa w USA to troche iwecej jak 5$/h taki
    > bogaty kraj i 5$, to na funty jest ze 3£, a tutaj minimalna jest 5,05&pou
    > nd;/h co by
    > bylo jakies 9$;

    Ot, i przykrost'! Ludzie w Kanadzie zarabiaja mniej, a zyja duzo lepiej niz w
    UK. Jak to mozliwe? Do Kanady dodaj sobie jeszcze jakies 10% i wyjda ci Stany. A
    co myslales, ze jestes na topie? Aha, przestan przeliczac funty na dolary po
    kursie oficjalnym. Policz sobie mniej wiecej jeden do jednego przy zalozeniu, ze
    w UK wszystko jest duzo drozsze - to ci duzo wyjasni.

    --
    Zalaczam przysiady,

    WHO ELSE WANTS SOUP? NEXT!!!!!!!!
  • IP: *.cpe.net.cable.rogers.com

    Gość: Ari 25.07.06, 05:18 Odpowiedz
    Mieszkam w Kanadzie 10 lat. Poczaki trudne - kto byl to wie. Edukacje powyzej
    szkoly sredniej mam tutejsza (college 3 lata, technologia budownictwa) Za Polska
    tesknie, bylem teraz po pierwszy raz i podoba mi sie tam, co ciekawe wszyscy
    znajomi sa niezle ustawieni i biedy nigdzie nie widzialem.
    Tutaj pracuje na college'u i zarabiam 45 000 rocznie (7 godzin pracy dziennie).
    Z tego na reke zostaje mi ok 2400. Do tego dorabiam projektami
    architektonicznymi i uczeniem paru godzin na ww college'u, czyli cos kolo 53 000
    rocznie brutto. Zona pracuje jako asystemtka prawnika i zarabia 36000 rocznie
    rok po szklole. Potencjalnie moze dojsc do 60000 na rok jak zdobedzie
    doswiadczenie.
    Nie zyje sie tu zle (Toronto) ale nie lubie tego miasta. Jak chodzi o zakupy to
    tylko US - wieksze rzeczy kupuje na Ebay i wysylam sobie tutaj. Oszczednosci
    wrecz drastyczne. Wydatki to 1000 na 2 sypialniowe mieszkanie, 100 ubezpiecznie
    auta, 50 kablowka, 50 telefon, 200 na paliwo, ok 700 na zarcie dla 3 osobowej
    rodziny. Podatki sa tu wysokie (700o rocznie wolne od podatku, potem 19%
    federalnego i jeszcze 9 prowincjonalnego, czyli pierwszy prog to 26%, kolejne to
    33% i chyba 45% ale tego ostatniego nie jestem pewien.)Podatek od sprzedazy
    (czyli cos jak VAT) wynosi w prowincji Ontario 14% (uwaga! nie jest wliczony w
    cene podana w sklepie lub ulotce - zeby wygladalo taniej)
    W Toronto mamy od paru lat wzrost przestepczosci zorganiowanej i strzelanin przy
    spadku drobnych przestepstw. Juz chyba polowa ludnosci to kolorowi. Czlowiek
    tkwi w "zupie kulturowej" i niby moze to jest dobre, ale pod powierzchnia da sie
    wyczuc delikatne prady rasizmu - nikt nie lubi tu Hindusow, murzyna policja
    przepyta dokladniej jak bialego itd. Wcale mi sie ten multikulturalizm tutejszy
    nie podoba, polityka imigracyjna tez bo przyjmuja gros ludzi z bylych kolonii
    brytyjskich, czyli glownie Hindusow. Biali z Europy juz tu nie przyjezdzaja, i
    wcale sie nie dziwie. Na Pearson Airport (Toronto) czlowiek czuje sie jak w
    Bombaju, bo wiekszosc prac jest zasiedlona Hindusami. Stanowiska rzadowe -
    podobnie, trzeba sie pasta do butow wysmarowac przed interview i zuc makaron w
    czasie mowienia to praca jest od reki.
    Raj na ziemi to tu nie jest - ale wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
    Klimat jest przykry - nie jest ekstremalny tylko nieprzyjemnie upierdliwy,
    gorace wilgotne lato i wietrzna zima.

    Na razie dokanczam sobie uniwerek, ale jak przez to przebrne to to za 2-3 lata
    spadam w cieplejsze strony - pewnie Stany (myslalem o Nowym Meksyku albo Fort
    Collins, jak ktos moze mi udzielic jakis informacji to bede wdzieczny).

    Gdyby w Polsce bylo normalnie to bym wrocil dzis. Ale nie za bardzo jeszcze jest
    z tego co widzialem. Moze kiedys.

    W pracy tez sa podchody i robienie sobie do kapelusza. Idioci sa wszedzie. Jest
    tez duzo dwulicowosci - tutaj kopa w dupe dostaje sie w bialych rekawiczkach i
    usmiechem na twarzy. Z drugiej strony jest wielu dobrych i zyczliwych
    ludzi,mysle ze mimo wszystko ogolny bilans cnot i wad wypada na ich korzysc.
    Co wcale nie znaczy ze latwo sie z nimi zaprzyjaznic - oni funkconuja na innych
    falach. Tak ze znajomych mam glownie imigrantow - przezyli to co ja, wiec cos
    mamy wspolnego, a jak sie zdarzy ze sa z Europy - to juz prawie jak rodacy.

    Pozdrowienia z obecnie slonecznego i wilgotnego Toronto, mam nadzieje ze sie
    komus te moje wypociny przydadza.

    Arik

  • IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca

    Gość: Witek 26.07.06, 10:53 Odpowiedz
    Moj ty Boze, to forsa rzeczywiscie kompletnie przyslania wam zycie i swiat. A
    poszperaj stary na jakiej stronie N.Zelandii, tam moze wiecej placa. Ludzie czy
    wyscie sie ostatnio w tej Polsce szaleju objedli. Gowno byscie spod siebie
    zjedli nawet na Antarktydzie, byle tylko zaoszczedzic i wiecej forsy dostac. Co
    to jakis popieprzony narod sie robi. Gadac sie z wami nawet nie chce i pomagac
    sie wam nie chce, bo zamiast glow macie euro a zamiast serca macie kalkulatory.
  • 26.07.06, 22:58 Odpowiedz
    Jednemu z moich podwladnych place $80 za godzine, srednio 45 godzin tygodniowo,
    rozlicza sie corp 2 corp = policzcie sobie...
  • 27.07.06, 18:16 Odpowiedz
    rozumiem. czyli dziwi cie to, ze zanim ktos przesiedli sie o kilka tysiecy
    kilometrow chce wiedziec ile tam moze zarobic i jak najwiecej dowiedziec sie na
    ten temat. fajnie.
  • 27.07.06, 20:31 Odpowiedz
    Nie, jego (i mnie tez) dziwi to, ze JEDYNE czego chce sie dowiedziec to ile
    wiecej moze zarobic. Niewolnicy swoich portfeli.
  • IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca

    Gość: Witek 28.07.06, 02:08 Odpowiedz
    Zdaje sie ze wyrazilem sie jasno. Jesli nie, to powtarzam: gowno byscie spod
    siebie zjedli nawet na Antarktydzie aby tylko zarobic pare dolarow wiecej.
    Zrobiliscie sie nieciekawym i nawet wstretnym narodem.
  • 28.07.06, 12:04 Odpowiedz
    Moja babcia na takich o ktorych piszesz mowi : "10 zl by mogl do raciborza
    gonic". (w jej wypadku ok 26km :)
    Jestem w Southampton i takich Polakow, ktorzy sprzedaliby matke za funta jest
    tu jakies 40%. Nadal jednak uwazam, ze pytanie o finansowe aspekty
    przeprowadzki nie czyni cie bezdusznym kalkulatorem.

    Pozdrawiam.
  • IP: *.versanet.de

    Gość: Jan 29.07.06, 20:28 Odpowiedz
    Amerykanin zarabia srednio ok.41 000 $ rocznie,Amerykanka - 31 000 $.Na rodzine amerykanska przypada ok.45 000 $ dochodu brutto na rok.Troche orzezwiajace dane..
    www.census.gov/prod/2005pubs/p60-229.pdf
  • IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca

    Gość: Witek 30.07.06, 06:50 Odpowiedz
    On nie Amerykanin ani nawet nie Europejczyk... tylko wschodni
    Europejczyk...duza roznica
  • 30.07.06, 18:18 Odpowiedz
    wystukaj zawod i region albo zip code i mozesz
    zobaczyc zarobki..

    np murarz w San Francisco..przecietnie $60,274

    stolarz w San Francisco 39,711

    Zarobki roczne..



    www.salaryexpert.com/seco/index.cfm?Action=DisplayNAInput&CobrandID=195
  • 31.07.06, 00:52 Odpowiedz
    Mam wrazenie, ze wszyscy tu zainteresowani placa w Kanadzie i USA nie zdaja
    sobie sprawy z jednej rzeczy: zanim dojdziecie do dobrych pozycji i bedziecie
    naprawde dobrze zarabiac nierzadko bedzie wam duzo gorzej niz w UK o Polsce
    razem wzietymi. W mysl zasady przedtem zanim zrobi sie dobrze najpierw zrobi
    sie duzo gorzej. Tylko silni to wytrzymuja wiec nie ma sie co dopytywac ale
    wystarczy popatrzec na siebie realistycznie i tyle.
  • 17.08.06, 13:28 Odpowiedz
    Wstrzasajacy rozrachunek Polonusa z getta polakow w Toronto (Pewnie Lajksior
    albo Ronselswulka). Trzeba bylo sie chlopie wyrwac poza getto do prawdziwych
    ludzi zeby snuc oceny i uogolnienia o kraju. Bzrdzo rekomenduje ci powrot do
    kraju bo tu ani nigdzie indziej juz ci dobrze nie bedzie (w Polsce zreszta tez).
  • 17.08.06, 13:34 Odpowiedz
    24,000 cdn to malo ale zalezy za jaki rodzaj pracy, np. kelber zarabia okolo
    $6.00 cdn na godzine plus napiwki, pomocnik na budowie okolo $15.00 /godz- na
    czarno, na bialo stawki minimalnie wyzsze na start, programator na starty na
    bialo tylko ok$ 45-65,000 na rok brutto
    Zycie podrozalo bardzo w Kanadzie- mieszkanie jednopokojowe ok. $700
    miesiecznie, wyzywienie ok $500 miesiecznie na osobe- srednio
    Plus do tego drogi bilet lotniczy ( 700-1200 ) , a nie jak to UK.
    Ogolnie nie jest zle,ale prosze sie zastanowic-minimum pobyt powinien byc ok.
    roku zeby wyjazd sie oplacal a wizy a reguly daja na 3 miesiace.
  • IP: *.cpe.net.cable.rogers.com

    Gość: Goska 17.08.06, 15:04 Odpowiedz
    Hey,
    Minimalana placa w Kanadzie to 8$ (czasem 7) canadyjskich na godz. Jeszcze z
    tego otracaja podatek. Jak pracujesz w Angli to lepiej tam zostan. Kanada jest
    taka piekna tylko w opoiwesciach, od roku tu jestem i i z praca w swojej
    dziedzinie b. tudno. Emigrantow duzo (wyksztalconych) - dowozi pizze. Wszyscy
    pracodawcy wymagaja tzw. candian experience. No i francuski znac nie
    zaszkodzi...:)
  • IP: *.cpe.net.cable.rogers.com

    Gość: gosc z kanady 17.08.06, 15:21 Odpowiedz
    jaki masz zawod - polska zlota raczka?, co umiesz robic? powiem ci dokladnie
    ile mozesz zarobic!
  • IP: 208.131.51.*

    Gość: grzegorz 17.08.06, 17:03 Odpowiedz
    Z reguly zarobki w Kanadzie w IT sa duzxo nizsze jak w USA czy UK
  • IP: *.natpool5.outside.ucf.edu

    Gość: sama woda 17.08.06, 18:03 Odpowiedz
    Za to w Kanadzie maja lepsze ubezpieczenia i - ogolnie -
    tzw. "benefits". W USA bywa z tym bardzo roznie!
  • IP: *.natpool5.outside.ucf.edu

    Gość: sama woda 17.08.06, 18:07 Odpowiedz
    Z mieszkaniami bywa w USA roznie - cena (czy cena wynajmu)
    BARDZO mocno zalezy od stanu i miejscowosci (duze miasto,
    male miasto, dobra dzielnica, zla dzielnica, itd.).
    Sa miejsca tansze ale i sa miejsca niesamowicie drogie!
  • IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com

    Gość: janspruce 17.08.06, 18:11 Odpowiedz
    Jak przyjedziesz bez prawa do pracy to u polskiego psudo-biznesmena zarobisz 5$
    na godzine i do tego 90% szansy ze nie dostaniesz ostatniego czeka. Taki bedzie
    twoj start w tym eldorado. Jezeli zdobedziesz prawo jazdy i numer SSN to pracuj
    tylko w amerykanskich kampaniach - pamietaj rodaku ze Polak cie oszuka. Nigdzie
    nawet pod kosciolem nie przyznawaj sie ze jestes nielegalnie, twoi rodacy tylko
    czekaja zeby cie oskubac. Mysle ze gdyby INS placil po 100$ za wskazanie
    nielegalnego to ilosc polskich szmalcownikow bylaby najwieksza w USA.
    Najwiekszymi przeciwnikami nielegalnej emigracji sa ci ktorzy jakims tam
    przekretem zdobyli prawo pobytu sam znam taka Polke ktora wyszla fikcyjnie za
    maz za meza swojej ciotki a teraz najwiecej pyszczy bo ona przeciez legalna i
    na dodatek juz obywatelka USA. Ilosc polakow zamieszkujacych USA zmiejsza sie
    od 2004 to znaczy od chwili wejscia do Uni. Po prostu wyjezdzaja nawet ci z
    obywatelstwem i zielona karta. W przeciagu roku wyjechalo juz pieciu moich
    znajomych do GB, Irlandii czy Szwecji ja sam jak pozamykam tu swoje interesy
    mam zamiar w przyszlym roku calowac polska ziemie. Nie ma bardziej zawistnego
    narodu niz Polacy na obczyznie no i wiekszych oszustow. Pracowalem tu z
    Rosjanami i Ukraincami wiecie co mowia: ze zaden juz nigdy nie bedzie pracowal
    u Polaka po prostu zostali przez nich oszukani. Znajomy byznesmen ( oczywiscie
    Polak) wlasciciel firmy sprzatajacej sam juz sprzata swoje sklepy bo nikt nawet
    Meksy nie chce u niego pracowac. Pyta mne czy nie znam kogos kto by tu
    przyjechal bo nie ma naplywu swiezych Polakow do skubania. Ostrzegam wszystkich
    chetnych na wyjazd do USA jak nie macie zielonka nie przyjezdzajcie!!!! Legalna
    praca w Europie to lepsze niz poniewierka tutaj bez pzwolenia na prace
    staniecie sie lupem polskich hien.
  • IP: *.natpool5.outside.ucf.edu

    Gość: sama woda 17.08.06, 18:16 Odpowiedz
    Potwierdzam, najnizsza (federalnie dopuszczalna) placa
    w USA to piec dolarow i pietnascie centow za godzine!
  • IP: *.carlson.com

    Gość: nowa nadzieja 17.08.06, 18:24 Odpowiedz
    Arik
    Przyjezdzaj do Minnesoty.
    Pozdrawiam
  • IP: *.hsd1.nj.comcast.net

    Gość: ak 17.08.06, 18:48 Odpowiedz
    Mieszkam w US juz 17 lat i zawsze mialem szczescie jesli chodzi o Polakow
    ktorych tu poznawalem. Nikt mnie nie oszukal; przeciwnie kilka razy pracowalem u
    Polakow i zawsze z dobrymi wspomnieniami.
    No i kilka razy Polacy mi bardzo pomogli, kiedy mialem dolek.
    Aktualnie znam 2 Polakow z dobrze prosperujacymi biznesami kontraktorskimi.
    Zatrudniaja po kilkudziesiaciu pracownikow, glownie Polakow i niektorzy z nich
    pracuja juz po wiele lat. Zawsze wyplata o czasie, zadnych zaleglosci.
    Nie mowie, ze wszyscy sa uczciwi i odniesli sukces, ale podaje te przyklady dla
    rownowagi z moim przedmowca.
    Obecnie mam duza grupe znajomych Polakow i bardzo sobie cenie wszystkie znajomosci.
    Oczywiscie, przez lata wielu sie wykruszylo i zostali tylko ci rzeczywiscie
    wartosciowi. Ale tak jest chyba wszedzie , w kazdej spolecznosci.
    Pozdrawiam,
  • IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com

    Gość: janspruce 17.08.06, 20:19 Odpowiedz
    Czyli dla tych co ich najbardziej potrzebuja. Na roznych forach glos zabieraja
    glos mitomani i posiadacze green card na zasilku(np. captain america). W moim
    miescie znam moze dwoch uczciwych polskich kontraktorow reszta to cwaniacy
    zerujacy na swoich rodakach. Jezeli wiec chcesz sie zatrudnic u ziomka pytaj
    najpierw znajomych czy delikwent placi bo ludzie przewaznie o tym wiedza. Kiedy
    taki pyta cie o z.karte mow ze masz zreszta takie pytanie swiadczy o tym ze ma
    zamiar cie wykolowac. Polscy kontraktorzy to przewaznie swinie ktorzy w
    rozmowach miedzy soba chwala sie ilu to leszczy wykolowali. A najlepszy leszcz
    to student ktory musi wyjechac i niema czasu dochodzic swoich praw lub
    nielegalny bojacy sie wlasnego cienia. Polscy emigranci z lat 70-80tych
    automatycznie dostawali status uchodzcy teraz nie ma takiej mozliwosci wiec nie
    ludzcie sie ze zalegalizujecie jakos swoj pobyt( chyba ze amnestia ale to
    gruszki na wierzbie). Mozna dobrze zyc i zarabiac ale niestety tylko legalnie.
    Zreszta nawet legalne poczatki sa b.ciezkie istnieje bariera jezykowa i zanim
    ja pokonasz bedziesz pracowac za niske stawki.Angielski z liceum niewiele ci
    pomoze bo tu ludzie mowia z innym akcentem, po prostu na poczatku jeden belkot.
    Nie zalamujcie sie jednak bo ameryka to jednak kraj wielkich mozliwosci, udalo
    sie mnie uda sie moze i wam. Zrzera mnie jednak nostalgia i bede wracal bo tu
    tylko robota, robota i jeszcze raz robota. Usiade tam sobie pomiedzy starymi
    kolegami przy piwie i opowiem im o tym amerykanskim eldorado( jak bede stawiac
    to beda sluchac)
  • IP: *.boeing.com

    Gość: Rhonda 17.08.06, 21:05 Odpowiedz
    Doskonala charkterystyka Toronto. Mieszkalem tam przez 7 lat i nie moglem sie
    do tego miasta przyzwyczaic. Dobijal mnie tez klimat.
    Teraz - juz od pietnastu lat - mieszkam i pracuje w Seattle, w stanie
    Washington i wszystkim to miejsce polecam. Tu jest cudownie!!!
    Gory, jeziora, bardzo zielono i do tego lagodny, umiarkowany klimat. Czlowiek
    czuje sie przez caly rok jakby byl na wakacjach!
    Pracy tez tu nie brakuje - jest Boeing (moja firma od dziesieciu lat), jest
    Microsoft i wiele innych znanych firm.
    Coraz wiecej ludzi z Kalifornii przenosi sie do stanu Washington bo tu jest
    znacznie taniej (szczegolnie dotyczy to cen domow).
    W roku 1989 gdy mur berlinski sie sypal, pojawily sie w tutejszej prasie
    zartobliwe sugestie aby przeniesc ten mur do stanu Washington aby chronil nas
    przed naplywem imigrantow z innych stanow, ale glownie z Kalifornii!
    Polonia liczy sobie tutaj okolo 60 000, ostatnio przybywa tu coraz wiecej
    imigrantow z Europy Wshodniej, glownie z Rosji i Ukrainy.
    Polecam wszystkim Polakom Seattle!!
  • 18.08.06, 02:40 Odpowiedz
    Gość portalu: janspruce napisał(a):

    > Usiade tam sobie pomiedzy starymi kolegami przy piwie i opowiem im o tym
    amerykanskim eldorado( jak bede stawiac to beda sluchac)

    Obawiam sie, za nadmiernie puszczasz wodze wyobrazni, hehehe
    Ide o zaklad, ze sluchac nie beda, a my powitamy cie jeszcze bardziej
    zgorzknialego z powrotem po tej stronie sadzawki, bogatszego w doswiadczenia,
    ale znacznie ubozszego w kase
  • IP: *.hsd1.wa.comcast.net

    Gość: amerykanin 05.09.06, 23:25 Odpowiedz
    twoi starzy koledzy to menele i alkocholicy, na pocztek zzygasz sie na sam ich
    widok, potem scierwo sie upije i bedzie chcialo pozyczek a jak nie to ci
    wpie.. i okradna, idota teskni do swojej mlodosci, co za buc , trzasnal bym
    cie w morde glupi polaku na emigracji
  • 06.09.06, 00:02 Odpowiedz
    wzrosna ? Oczywiscie dotyczy to tylko legalnie zatrudnionych.

    www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2006/09/05/salary-increase.html
    Pozdrawiam


    dradam 1/2

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.