Dodaj do ulubionych

ile zarabia opiekunka w Kanadzie

IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:11
witam
Mam pytanko czy ktoś może wie ile zarabia opiekunka do dziecka w Kanadzie??
Dostałam propozycje za 1000$ +mieszkanie+wyżywienie + przelot...i się
zastanawiam czy to nie za mało??Czy uda mi sie coś odłożyć.
Czy ktos pracował pracuje i zna realia??
Mam w Polsce stałą prace w firmie informatycznej...ale ciężko z pensji
cokolwiek odłożyć!
Co Myślicie o takiej propozycji??
Edytor zaawansowany
  • Gość: Witek IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca 25.06.06, 22:02
    1tys $ miesiecznie w Kanadzie to calkiem niezle dla kogos, kto nie bedzie
    placil za jedzenie, mieszkanie, nie bedzie placil miejscowych podatkow, komu na
    dodatek zaplaca za bilet, zeby przyjechal. A ile bys ty chciala? Moze jakies
    5tys $ ???? To normalna placa dla nielegalnych. Powinnas sie cieszyc,ze ktos
    chce w ogole z toba o tym rozmawiac. Tylko nie rozbijaj rodziny, bo Polki sa z
    tego znane, ze natychmiast nadstawiaja tylka panu domu. Dzieckiem marnie sie
    zajma a cala rodzine wykoncza. Ja tam nie sciaglabym zadnej Polki. Duzo lepsze
    sa w tym Filipinki a i na rodzine dobrze dzialaja.
  • 26.06.06, 15:53
    Gość portalu: Witek napisał(a):

    > zajma a cala rodzine wykoncza. Ja tam nie sciaglabym zadnej Polki.
    gacie se lepiej sciagnij

    > Duzo lepsze
    > sa w tym Filipinki a i na rodzine dobrze dzialaja.
    lepiej druta ciagnal?

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • 27.06.06, 06:34
    Ty, ontarian, nie badz ordynarny. Ja tez balbym sie przyjac pastunke z Polski.
    Polki nie sa wcale zainteresowane dziecmi ale tym jak sobie zrobic, ze by bylo
    dobrze. Nie maja przy tym skrupulow. Zatrudnijcie jakos z Filipin albo
    Hinduske. Te ostatnie uwielbiaja dzieci a dzieci je takze lubia.
  • 27.06.06, 14:59
    drabiniasty napisał:

    > Ty, ontarian, nie badz ordynarny. Ja tez balbym sie przyjac pastunke z
    > Polski.
    a to ciekawe dlaczego?
    pewnie dlatego, zeby radia maryja dziecku na okraglo nie puszczala
    bo innego powodu, to nie widze

    > Polki nie sa wcale zainteresowane dziecmi ale tym jak sobie zrobic, ze by
    > bylo dobrze.
    wyobraz sobie, ze przez kilka lat moja matka tu byla i sie
    moimi dzieciakami zajmowala. dzieki temu mialem okazje poznac
    dosc sporo starszych pan, ktore w celu zarobkowym dziecmi sie opiekowaly
    i mozesz sobie gadac co chcesz, ale nieraz w parku widac bylo
    jak te starsze panie z PL sie zajmowaly
    a jak jakies usmolone hinduski
    do swoich dzieciakow, wolalbym opiekunke z PL

    > Nie maja przy tym skrupulow.
    widocznie pecha miales, ze tylko na takie natrafiles

    > Zatrudnijcie jakos z Filipin albo Hinduske.
    albo lepiej jakas etiopke albo sudanke

    > Te ostatnie uwielbiaja dzieci a dzieci je takze lubia.
    tak, a wszystkie pozostale nienawidza dzieci

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • 30.06.06, 02:06
    ty ontarian cos masz z glowa nie tak??? Pisze przeciez o babach, ktore sie
    zatrudnia (i placi co miesiac!!!)a nie o babciach, ktore przyjezdzaja do
    Ameryki zajmowac sie wnukami, to zupelnie inna sprawa. Trzeba bylo zatrudnic 25-
    letnia Polke z dlugimi paznokciami, o ktore ciagle sie martwi(bywa moze dzieci
    podrapac), ciagle w pretensjach biegajaca po domu w niepelnej bieliznie a sam
    bys zobaczyl co sie w domu bedzie wyrabialo. Ciekawe jak dlugo interesowalbys
    sie swoja stara a byl obojetny tej pindzi. Oj, ontarian slonce ci chyba na mozg
    padlo.
  • 30.06.06, 14:52
    te, drabiniasty, szczeble chyba potraciles jakies
    nie pisze o babciach wychowujacych swoje wnuki
    tylko o babciach ktore za kase opiekuja sie dziecmi

    a 25 letnia sikse to jako sekretarke sie zatrudnia
    a nie opiekunke do dzieci
    chyba ze o dupcenie ci chodzi, a nie o opieke nad dziecmi

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • Gość: d IP: 78.10.74.* 23.02.14, 09:00
    tfu jak mozna tak uogolniac?
    jestem polka i nie rozumiem takiego uwlaczania wszystkim nam!
    jestem profesjonalistka .
    praca to praca ,a juz nie mowie o rozbijaniu rodziny ! wstydz sie Pan!
  • Gość: foka IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 21:00
    Widzę że coraz mniej poważnych odpowiedzi. zapytałam was o zdanie bo myślałam że
    1tys$ to nie zbyt dużo..fakt że wszystko mi opłacaja..ale czy zdołam coś odłożyć.
    Pan domu jest reżyserem filmowym , jest akurat w Polsce i po znajomości dał mi
    propozycję pracy. Mam teraz myślenice ..czy wogóle warto..jak w Polsce mam stałą
    prace...ale odłożyć z niej się nie da!!
  • 27.06.06, 21:28
    Gość portalu: foka napisał(a):

    > Widzę że coraz mniej poważnych odpowiedzi.
    zdaje sie ze witka odpowiedzi nie przeczytalas
    ile takich samych odpowiedzi chcesz? 50?

    > zapytałam was o zdanie bo myślałam że 1tys$ to nie zbyt dużo..
    jak uwazasz ze malo to co pytasz?

    > fakt że wszystko mi opłacaja..ale czy zdołam coś odłożyć.
    jak ci wszystko oplacaja, to faktycznie NIC nie odlozysz

    > Pan domu jest reżyserem filmowym ,
    moze on pornusy rezyseruje, hehe

    > jest akurat w Polsce i po znajomości dał mi propozycję pracy.
    to sie chyba dobrze znac musicie

    > Mam teraz myślenice ..czy wogóle warto..jak w Polsce mam stałą
    > prace...ale odłożyć z niej się nie da!!
    cus nie bardzo z ta twoja myslenica, jak nie wiesz co zrobic

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • Gość: foka IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 21:44
    Dziwnie że wy tak optymistycznie podchodzicie do 1000$ czy tam życie jest
    tańsze?? Mam na myśli kino, knajpa, ciuchy...
  • 27.06.06, 21:50
    wez ty sie juz kobito bardziej nie osmieszaj
    zalosna byc zaczynasz

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:29
    Nie rozumim co masz na myśli..moge sie jedynie domyślić że jesteś wieśniakiem i
    nie znasz realiów tylko słoma z butów ci wystaje ...za 1$ pewnie i gó.. byś
    zjadł!!SMACZNEGO!!!
  • 28.06.06, 15:54
    Gość portalu: foka napisał(a):

    > Nie rozumim co masz na myśli..
    w ogole niewiele rozumiesz

    > moge sie jedynie domyślić że jesteś wieśniakiem i
    jesli widzisz cos zlego w byciu wiesniakiem
    to swiadczy to tylko o twoim prostactwie
    tu sobie zobacz kto to jest wiesniak
    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=66252
    > nie znasz realiów
    jakich realiow sierotko?

    > tylko słoma z butów ci wystaje
    zmartwie cie, boso chodze

    > ...za 1$ pewnie i gó.. byś
    > zjadł!!SMACZNEGO!!!
    a ty za 1$ dupy bys chetnie dala

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:30
    czy ktoś normalny potrafi napisac?? Ktoś kto wyjechał i wie jakie są realia!
  • Gość: S. IP: *.hsd1.ma.comcast.net 28.06.06, 17:00
    To dlatego, ze Ty nie precyzujesz czego sie chcesz dowiedziec. Piszesz, ze masz
    oplacone wszystko - mieszkanie, jedzenie, przelot i pytasz ile odlozysz z $1000
    kieszonkowego? Odpowiedz jest prosta: jesli nic nie wydasz, to odlozysz cale
    $1000, a jesli wydasz cale $1000 na ciuchy i przyjemnosci, to nic nie odlozysz.
    Skad my mamy wiedziec ile Ty wydajesz na ciuchy?
    Moze zapytaj lepiej o ceny konkretnych rzeczy. Z tym ze akurat na ubrania mozna
    wydac kazda sume - przejdziesz sie do sklepu Diora to te $1000 nawet Ci na
    apaszke nie starczy, a w H&M mozesz kupic duzo (ceny jak w Polsce).
  • 30.06.06, 02:18
    Panienko, jesli jedziesz do USA czy Kanady zajmowac sie cudzym domem i
    dzieckiem to mozesz byc pewna, ze ani na knajpe ani na ciuchy nie bedziesz
    miala ani czasu ani ochoty, bo w Ameryce ludzie ciezko pracuja i tego wymagaj
    od innych. zycie tu panienko wyglada inaczej. chyba,ze nawyklas chodzic sama do
    knajpy. Ale bedziesz musiala mocno sie napracowac, zeby podczas swoich wolnych
    dni ( a to pewnie jest 1 dzien w tygodniu)znalezc knajpe, znajomych, kotrzy
    akurat beda cie chcieli zabrac. A tylko nie upijaja sie , bo dostaniesz duzego
    kopa w tylek od pracowdawcy zanim jeszcze cokolwiek zarobisz. A bym na pewno
    nie chcial miec w domu piastunki, ktora w wolnych chwilach szlaja sie po
    knajpach. Na tym panie nko polega praca w domu, ze pracodawca nie lubi jak masz
    jakies nieciekawe przyzwyczajenia, bo to zle sie odbija na dzieciach....a swoja
    droga ONTARIAN wytlumaczylem ci dlaczego nie sprowadza sie Polek do opieki nad
    dzieckiem i jak widzisz mialem racje.
  • 30.06.06, 14:55
    nie drabiniasty, nie miales racji
    1. napisalem ci do czego sa 25 latki
    2. sprowadzac nie musisz, pelno jest chetnych na miejscu
    cyba ze na jakims zadupiu mieszkasz
    3. jesli juz mieszkasz na zadupiu, i sprowadzic musisz
    to sprowadzaj kobite w odpowiednim wieku
    a napewno sie nigdzie szlajac nie bedzie

    --
    dzien jest piekny, choc zimowy
    bonk w oborze gwa..ooops! doi krowy
  • 30.06.06, 19:07
    Pod jednym wzgledem sie zgadzamy: sprowadzone z Polski 25-letnie panienki nie
    nadaja sie do opieki nad dziecmi. Maja b.watpliwe morale, sa rozpuszczone, nie
    interesuja sie dziecmi, bardzo czesto szlajaja sie i pija. Jednym slowem nie
    nadaja sie do pracy z dziecmi, co kazdy normalny jest w stanie pojac. Zreszta
    to, o co ta panienka tu pyta (knajpy i ciuchy) wskazuje na to, ze do pracy
    takiej w ogole sie nie nadaje. Powinna pracowac w nocnym klubie a nie w domu z
    dziecmi. Tragiczne jest to, ze bardzo czesto zarowno delikwentka jak i
    zatrudniajacy nie zdaja sobie z tego sprawy. Do pracy z dziecmi trzeba miec
    specjalna psychike.
    Moje dzieci praktycznie wychowali moi tesciowie wiec nie mam tego rodzaju
    doswiadczen natomiast wiem jak sprawa sie ma, bo moj dobry kolega byl w takiej
    wlasnie sytuacji. Sprowadzil do USA kuzynke swojej zony do opieki nad dziecmi.
    One mialy nauczyc sie polskiego a ona angielskiego. Rezultat byl taki, ze
    dzieci zaczely mowic jakas paskudna polszczyzna z zabitej wiochy a piastunka do
    dziecka nie nauczyla sie angielskiego, za to caly czas latala po domu tylko w
    majtkach (zwlaszcza latem)i pila jak smok whisky z barku.
    Inny z kolei kolega sprowadzil sobie z Sri Lanki dziewczyne do dziecka. Byla
    czarna ale wyjatkowo sympatyczna. Jezyka nie trzeba jej bylo uczyc, bo znala
    angielski b.dobrze. Dzieci ja pokochaly a ona dzieci i praktycznie stala sie
    czescia ich rodziny. Wyslali ja na rozne kursy, nauczyla sie prowadzic samochod
    i teraz, kiedy dzieci wyrosly i sa juz na studiach zajmuje sie wylacznie ich
    domem. Jest z nimi juz 19 lat!
  • Gość: Nufi+bat=fock`a IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.06, 08:39
    Juz samo przyjecie ksywy FOK`a wskazuje na podswiadome zamilowania do pewnych
    czynnosci malo zwiazanych z pilnowaniem dzieci.
  • Gość: Ewa IP: *.aster.pl 06.07.06, 11:34
    Zgadzam się z Turysta- gdzie pojdziesz jak okaze sie ,ze to nie jest praca dla Ciebie albo pracodawca nie taki jak myslalas? Bylam w Stanach wielokrotnie- "turystycznie" u narzeczonego (obecnie maz)z tym ,ze znalam go juz od dawna,jeszcze z Polski.Widzialam dziewczyny z Polski ,ktore siedzialy i plakaly- wydawalo im sie ,ze "zlapaly pana Boga za nogi".Krotko mowiac- nie znasz ludzi,nie masz nikogo znajomego to...........nie jedz!!!!
  • Gość: turysta IP: *.dyn.centurytel.net 06.07.06, 04:08
    z zamieszkaniem i wyzywieniem. Opieka nad dzieckiem jest bardzo malo platna w
    porownaniu z opieka na starsza osoba. Dziecko jest duzo bardziej absorbujace i
    do tego dochodza rodzice pod jednym dachem.A gotowanie, pranie i sprzatanie?
    Sprzataczka, kucharka i niania za pol darmo. Koszmar, ktorego odradzam. Znam
    mlode kobiety, ktore mieszkajac w Stanach szukaly pracy opiekunki do starszej
    osoby, ale rozne agencje pracy probowaly im wciskac dzieci, bo "pani taka
    mloda". Uciekly po paru dniach i dzisiaj maja lepiej platna i latwiejsza(zgoda,
    nie kazda babcia albo dziadek sa przyjemne) prace przy starszej osobie. One
    mieszkaly w Stanach. Nie wyobrazam sobie sytuacji gdy ktos przyjezdza z Polski
    nie majac tutaj mieszkania, oprocz tego w tej umowionej pracy. Dokad pojdziesz
    jesli praca okaze sie nie dla Ciebie?
  • 06.07.06, 15:23
    Niedawno myslalem o zatrudnieniu kogos do opieki nad dziecmi i prowadzenia domu
    wiec robilem mala sade ile to moze kosztowac:
    z zamieszkaniem - wlasny poloj, lazienka, darmowe wyzywienie, lekarz, urlop itp
    to ok 300-500 tygodniowo za 6 dni w tygodniu (w zaleznosci od doswiadczenia,
    znajomosci jezyka, posiadania prawa jazdy itp)
    bez zamieszkania - to 9-12 na godzine czyli troche drozej ale zato nikt sie nie
    kreci po domu bez potrzeby no i mniejsze swiadczenia czyli suma sumarum prawie
    jedna chwala.
    Jak ktos ci dal 1000 i ich znasz dobrze to sie nie zastanawiaj - malo
    wykwalifikowana sila robocza za 52K rocznie to nie jest zle - po zaplaceniu
    podatku i ubezpieczenia spolecznego zostanie ci ok 700 na reke.
  • 07.07.06, 16:12
    hehe, sek w tym, ze ona tego tysiaka
    to na miesiac, nie na tydzien dostala
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 13:14
    No raczej na miesiąc ..i właśnie się dziwie czemu wszyscy tak myślą że to
    niewiadomo ile!!!
  • 10.07.06, 14:09
    Masz racje - niecale 250 na tydzien (podejrzewam ze $ kanadyjskich) to nieduzo.
    Osobiscie wiem ze moza wziasc sobie kobiete do dziecka za tyle ale sa ku temu
    powody (niskie wyksztalcenie, brak jezyka, brak prawa jazdy, pali papierosy,
    schorowana itp) i sam bym nie szukal takiej. A dlaczego cie obskoczyli bo w
    wiekszosci wypadkow zarobki podaje sie w skali rocznej lub tygodniowej -
    miesiecznie bardzo, bardzo rzadko. A ze z casual reader przyswaja tylko ok 30%
    teksku (co widac tez i na moim przykladzie) wielu nie zauwazylo ze to jest 1000
    miesiecznie. Z drugiej strony twoje teksty ktore mozna interpretowac "nie wiem
    czy mi wystarczy na imprezki" swiadcza o twojej niedojrzalosci. Lepiej
    przyjedz tak i zacznij od zera - szybciej wydoroslejesz i bedziesz lepiej
    zarabiac. powodzenia
    AK
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 14:40
    Dzieki za jedna konkretna odpowiedz! Muszę przyznac że dorosła to ja już jestem
    pod pojęciem imprezki miałam na myśli wyjście w weekend - na koncert, do kina,
    teatru zagospodarowanie czasu wolnego!Faktycznie źle napisałam płace - dlatego
    moje zdziwienie było ogromne...jak wszyscy zaczeli pisac o tym 1000$ oczywiście
    kanadyjskich.
    Tak jak wspomniałam obecnie pracuję w firmie inform. mam stałą posadkę ..ale nie
    odkładam...dlatego zadałam pytanie czy wogóle warto.
    Pozdr
  • 10.07.06, 15:15
    przyjedz jak sie polowania na foki zaczna
  • Gość: Nufi+bat=fock`a IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.07.06, 17:22

    Myslisz ze jej cos "doloza" i wiecej "dostanie" ;o)
    A swoja droga strasznie tandetnie i prostacko wyglada ta polska maniera
    zdrabniania wszystkiego, wyzierajaca z kazdego tekstu czy rozmowy; imprezka,
    posadka, wodeczka, piwko itp. Quva, nauczcie sie w koncu polskiego- Polacy.
  • 10.07.06, 18:04
    mysle, ze jak pala w leb dostanie, to troche zmadrzeje
    i nie durnych pytan na necie zadawac
    to jest tak samo jakby zapytala
    ile w PL by zaoszczedzila, dostajac 1000 na reke
    majac zarcie i spanie oplacone
  • 10.07.06, 21:01
    Kolejny polski koltun i tyle, po co te komentarze? A do pracy, ktora jej
    oferuja nie nadaje sie. Przedtem chciala chodzic na imprezy i kupowac ciuchy a
    teraz chce chodzic na koncerty(pewnie mouzyki powaznej!) i do kina. Albo sie
    oszczedza albo sie uzywa. Te dwie rzeczy zwykle nie ida w parze. Siedz
    dziewczyno w domu i nie wypisuj tu bzdur.
  • 10.07.06, 21:34
    Mozesz odkladac wirtualnie bo w realu nie masz szans na otrzymanie wizy .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.