Dodaj do ulubionych

Listonosz w USA - pytanie?

IP: *.mia.bellsouth.net 04.10.06, 16:41
W warunkach ubiegania się o pracę listonosza w USPS, podane jest że należy
mieć co najmniej 2-letni udeokumentowany okres jazdy autem bez mandatów czy
kolizji (clean driving record). Moj "record" w usa jest clean ale ma dopiero
1.5 roku bo tyle tu mniej wiecej jestem. Czy "clean record" z polski będzie
wzięty pod uwage przy ubieganiu się o tę pracę, a jest to ponad 15 lat ? Czy
ktoś z was mial ten sam problem i jak z niego wybrnął ? Pozdrawiam i proszę
o odpowiedz.
Edytor zaawansowany
  • Gość: harlista IP: *.38.91-5.newsouth.net 04.10.06, 19:33
    (z francuskim akcentem)
    MARNEE SZANSEE !
    Praca w USPS to praca rzadowa. "Mniejszosci" maja pierwszenstwo.
    "podane jest że należy
    > mieć co najmniej 2-letni udeokumentowany okres jazdy autem bez mandatów czy
    > kolizji (clean driving record)"

    Jezeli nie masz 2 lat to wogole nie bedziesz brany pod uwage !
    Jezeli masz 2 lata i murzynka ma tez 2 lata to ona dostanie
    Poza tym o ile pamietam to trzeba bylo zdac test
    Na czas i dobre odpowiedzi.
    Do dzisiaj nie doszedlem do tego jak wiekszosci pracownikow USPS udalo sie zdac
    ten test
  • Gość: epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:46

    Śmieciarzem też nie zostaniesz bo to praca miejska i dobrze płatna. Chyba, że
    jestes meksykiem albo czarnym.
  • Gość: harlista IP: *.38.91-5.newsouth.net 04.10.06, 20:24
    bredzisz jak potluczony.
    smieci to prywatne companie w duzych miastach najczesciej na rzadowym
    contrakcie - zloty inters.
    W mojej okolicy dzialaja 3 companie i to ja decyduje ktorej place za smieci.
  • 05.10.06, 04:40
    Listonosz, to nie tylko praca rzadowa ale i paramilitarna. Zapytaj, czy nie
    musisz miec obywatelstwa USA.
  • Gość: Tomek IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.06, 05:09
    Zalapac sie do pracy na poczcie albo w strazy pozarnej
    jest niemozliwe. Tam jest chyba tysiace chetnych na jedno
    otwarcie. Po prostu szkoda tracic czasu i ludzic sie ze
    cokolwiek z tego wyniknie.
  • Gość: harlista IP: *.38.91-5.newsouth.net 05.10.06, 13:36
    Kiedys nie trzeba bylo miec.
    Wystarczyla zielona karta.
    Jezeli chodzi o paramilitaryzm to napewno Staraz i Policja zdominowane sa z
    oczywistych powodow przez rezerwistow. I oni zawsze beda miec pierwszenstwo.
    Zwroc jednak uwage ,ze do wojska mozna sie zaciagnac nawet nie bedac obywatelem.
    Problem jest w tym ze bez obywatelstwa dochodzisz do pewnej bariery , ktorej
    nie mozesz przejsc.
    Z Poczta jest inaczej. Jezeli nie masz wielkich aspiracji zawodowych, a szukasz
    pracy pewnej, unormowanej, z dobrymi benefitami i coroczna podwyzka to moze byc
    on jedyna praca w twoim zyciu - do emerytury
  • 05.10.06, 08:36
    wlasnie, chyba zeby byc listonoszem trzba byc obywatelem... tak mi sie wydaje. a
    jezeli chodzi o rekord bezszkodowej jazdy przypuszczam, ze chodzi o amerykanski.
    polski ich raczej nie bedzie interesowal.
  • Gość: janusz IP: *.mia.bellsouth.net 05.10.06, 14:49
    Ciocie, tomki i harlisty, wypisujecie bzdety, a ja zadałem proste pytanie.
    Jeśli potraficie czytać po angielsku, w co wątpię po waszych odpowiedziach, to
    sobie poczytajcie link poniżej. Po tym co usłyszałem od was nie jestem
    zdziwiony że murzynka czy meksyk dostaliby robotę na poczcie szybciej od was,
    jesli nawet nie potraficie rozróżnić francuskiego śmieciarza od listonosza.

    Jesli chodzi o test to dla osób z biegłym angielskim które nie tylko piszą,
    czytają ale i rozumieją a dodatkowo nie zapomnieli podstaw matmy i logiki, nie
    jest tak trudny. Jesli nie rozumiesz co do ciebie lokalny rednek mówi albo co
    bełkocze baba przed telefon, nie potrafisz pisać tekstu ze słuchu to oczywiste
    jest że nie podchodzisz bo i tak nie zdasz. Ja podchodzę, bo angielski znam tak
    prawie tak dobrze, jak polski. A test "pocztowy" sprawdza także umiejętności
    logicznego myślenia i wiem że w PRL'u ale i teraz tego w szkole nie uczyli i
    nie uczą. Czuję się jednak na siłach aby spróbować, nie zakładam z góry - jak
    wy - że jestem logicznym debilem i życiową niedorajdą - a taką postawę kochani
    reprezentujecie.

    No to jak znacie anglijski.... to poczytajcie sobie:
    www.usps.com/employment/citycarrier.htm[...]
    "Applicants must also be a U. S. citizen or have permanent resident alien
    status"

    Chyba jasno jest napisane ze z GC tez mozesz sie ubiegac, no nie? Ale w moim
    ojczystym kraju rodacy wiedzą lepiej, niż sam USPS.

    Jesli chodzi o wasze 1000 osób na 1 miejsce to dotyczy to wejścia z tzw.
    posiomu assistance (praca dorywcza, kiedy np. inny pracownik zachoruje albo ma
    wakacje i dzwonią do ciebie po zastępstwo) na poziom pełnego etatu. To fakt że
    pracując jako tzw. assistance clerk albo carrier można pracować tak przez kilka
    lat dopóki zwolni się albo przybędzie miejsce na pełnym etacie. Znam osobiście
    rodaka który zrobił podobnie jak ja, czekał kilka lat pracując dorywczo na
    poczcie i wreszcie dostał posadę na stałę. Opłacało się czekać. Jak się jest
    niecierpliwym w dodatku debilem to na pewno cię nie przyjmą. Ale też jak ktoś
    ma przewianą wiatrem wiejską mordę z głupią miną to tez cię nie przyjmą, to
    chyba logiczne. Tym z was - sceptykom - radzę rzut oka w lustro, może
    zauważycie dlaczego życie nie obeszło się z wami delikatnie.

    Co do murzynów i innych, to trzeba po prostu celowac w miejsca w usa, gdzie
    czarnych na poczcie nie ma, bo po prostu im nie ufają i ich nie przyjmują. Ja
    podchodze do testu w powiecie gdzie nie tylko tu ale i w sąsiedznich counties
    czarnych nie ma na poczcie, dodatkowo nie ma ich w lokalnych sklepach i
    knajpach. A meksyków w ciągu dnia jedynie można spotkać na dachach albo w
    weekend w lokalnym wallmarcie, gdzie kupują kolejne nintendo, 6-tą komórkę i
    pompowany łańcuch z pozłacanego szitu.

    Co zas się tyczy jęczenia z cyklu że nie przyjmują, ponizej zamieszczam
    przykładową listę tzw. "openinings" dla jednego tylko stanu. Zapewniam was,
    przyjmują i to stale. Mało tego, weryfikują to co mają. I dlatego testy są
    przeprowadzane cały rok na okrągło i to wszędzie.

    www.usps.com/employment/maildeliveryjobs.htm
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 05.10.06, 15:51
    napisz ksiazke na temat przyjmowania do USPS, opublikuj, wydaj i tak zarabiaj
  • 05.10.06, 15:55
    za glupi na to jest
    nie widzisz, ze dla niego, szczytem marzen
    jest zapieprzac jako doreczyciel, hehe
    za glupi jest na cos ambitniejszego
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 17:18
    Nie ma nic zlego w tym, ze ktos chce byc listonoszem. A wyzywanie ludzi od
    glupkow z tego powodu nie najlepiej swiadczy o wyzywajacym, nie sadzisz...?
    jakies niespelnione ambicje czy co?
  • 05.10.06, 17:25
    Gość portalu: Dosia napisał(a):

    > Nie ma nic zlego w tym, ze ktos chce byc listonoszem.
    oczywiscie, ze nie
    jak rowniez nie ma nic zlego w byciu nanka
    a jednak niektore kobietki staraja sie to ukryc
    dla kogos wyksztalconego i inteligentnego
    za jakiego to probuje sie uwazac niedoszly listonosz
    bycie listonoszem nie jest zadnym celem w zyciu
    troche ambitniejsze ludzie takowi maja

    > A wyzywanie ludzi od
    > glupkow z tego powodu nie najlepiej swiadczy o wyzywajacym, nie sadzisz...?
    nie wyzywanie, a nazywanie takimi jacy sa
    a w tym nie ma nic zlego
    poza tym zwroc uwage na to co "doreczyciel" napisal

    > jakies niespelnione ambicje czy co?
    swoimi ambicjami lepiej sie zainteresuj
    o moje niech cie glowa nie boli
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 17:48
    > dla kogos wyksztalconego i inteligentnego
    > za jakiego to probuje sie uwazac niedoszly listonosz
    > bycie listonoszem nie jest zadnym celem w zyciu
    > troche ambitniejsze ludzie takowi maja


    A co Ciebie obchodza czyjes ambicje i czyjesc cele zyciowe...??? Moze zajmij
    sie swoimi, bo widac z tego co piszesz, ze czujesz sie wyjatkowo niespelniony.
  • 05.10.06, 18:16
    a ty sie moze w koncu mopem i kotlami zajmij
    wtedy sie napewno spelnisz
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 18:39
    Jezeli Ci to sprawi przyjemnosc - jeszcze dzis kupie mopa!
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 05.10.06, 18:41
    Tak bardzo kazdemu lubisz sprawiac "przyjemnosc"? Czyzby skrzywienie zawodowe?
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 05.10.06, 18:39
    z panem - hostem rodziny au-pair
    pani - hostka kazala jej sie spelniac z mopem, a to juz dosia mniej lubila
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 18:42
    Doctor, blagam przestan juz o tej au-pair, bo ta plyta sie juz dawno zdarla.
    Moze bardziej wysil swoje komorki mozgowe - mialam nadzieje, ze troche Cie
    pomoglam w Twojej pracy detektywa, a Ty ciagle bladzisz...
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 05.10.06, 18:43
    Czyzbys miala rozdwojenie jazni?
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 18:46
    Dosia to moj nowy pseudonim artystyczny...
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 05.10.06, 18:50
    > Dosia to moj nowy pseudonim artystyczny...
    - Finger-artist? Czy cyrkowka przy drazku?

  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 18:58
    Ani to inteligentne, ani blyskotliwe...
    Frustrat z Ciebie, nic wiecej.
  • 05.10.06, 17:37
    No to po co sie pytasz na forum???

    Chyba jasne ze nikt z nas nie jest listonoszem i nie ma pojecia o tym
    zawodzie!! Naturalnie tak jak przypuszczasz wszyscy sprzatamy domy i pracujemy
    przy azbescie.

    Staramy sie, zgadujemy a ty odpowiadasz agresja. Po co?? Jezeli umiesz czytac
    po angielsku to chyba umiesz i mowic. Zadzwon i sie zapytaj.

    Jak dla mnie mozesz nawet zostac kierowca autobosow miejskich, jezeli masz
    ochote.

    My - "logiczni debile i zyciowi niedorajdzi" - zyczymy powodzenia.
  • Gość: harlista IP: *.38.91-5.newsouth.net 05.10.06, 19:34
    Sluchaj tepy cieciu:
    napisalem ci kmiocie
    "Kiedys nie trzeba bylo miec.
    Wystarczyla zielona karta."

    A ty chwalac sie odpowiadasz:

    "Ja podchodzę, bo angielski znam tak prawie tak dobrze, jak polski."

    na dowod czego piszesz:
    No to jak znacie anglijski.... to poczytajcie sobie:
    > www.usps.com/employment/citycarrier.htm[...]
    > "Applicants must also be a U. S. citizen or have permanent resident alien
    > status"

    Zielona karta to niekoniecznie American Express.
    To tez okreslenie na "permanent resident alien
    status"
    Jak widac nie znasz ani polskiego ani angielskiego.
    A jak jestes taki mundry to po co zadajesz durne pytunie
    jezeli znosz otpofiec siedzac w Polsce

    "Spieprzaj dziadu"



  • Gość: janusz IP: *.mia.bellsouth.net 05.10.06, 20:27
    Zadając pytanie na wstępie dość konkretnie, precyzując swój problem (jak nie
    pamiętasz - to zobacz na wstępie). Nie pytałem o status pobytu w USA, nie
    pytałem o dozwolony numer butów, nie pytałem o kolor włosów. Nie pytałem się
    ciebie wreszcie o to czy warto zostać listonoszem. Skoro nie znacie odpowiedzi
    na moje pytanie, to po co w ogóle zabierać głos ? Dla was to mało logiczne, że
    skoro pytając o sprawę wspomniałem "warunkach zatrudnienia" to znaczy że
    zapoznałem się z nimi (czyt. przeczytałem) i nie potrzebne mi wasze zlewki w
    stylu "wujka dobra rada". Jak nie macie okazji się wygadać to idźcie na ulicę,
    w sobotę jest ponoć 7 demonstracji w stolicy, będzie okazja się poobrzucać
    błotem. Jeśli ktoś zadaje podobne pytanie na forum, to jeśli nie jestem
    listonoszem albo nie miałem z tym do czynienia i nie znam odpowiedzi, to po
    prostu nie tracę czasu na odpisywanie i już. Bo po prostu nie mam nic w
    odpowiedzi do powiedzenia.

    A ty harley, pacanie po co się pienisz, weź lepiej się za robotę w warsztacie
    bo ci boss utnie godzinówkę, jak klient wróci i będzie narzekał że mu oleju za
    mało nie nalałeś. Cała kupą jesteście typową grupką pieniaczy, ale nie martwcie
    się jesteście w większości nie tylko na forum gazety.pl. Kiedy ktoś zwróci się
    do was z zapytaniem - a ja zadałem konkretne pytanie - dostaje masę pustych
    odpowiedzi od ludzi którzy nie mają nic do powiedzenia a piszą tylko co im
    ślina na jęzor przyniesie żeby się dowartościować po tym jak liznęło się
    skwarkę na wiejskim odpuście. Nie dość że piszecie głupoty to jeszcze nie
    potraficie dokładnie przeczytać postu na wstępie i go zrozumieć. Jak ktoś pyta
    i mówi o zupie, to wy odpowiadacie o dupie - taka jest prawda.

    A ty ontarian ze swoimi postami jesteś w pierwszej lidze głupoty na forum. Więc
    tym bardziej powinieneś przyhamować i nie dawać kolejnych dowodów swojej pustej
    pały, w dodatku kiedy nie masz naprawdę nic do powiedzenia. Co ty jesteś
    adwokatem kretyńskich wypowiedzi, że tak się nadstawiasz ? Nie masz nic
    lepszego do roboty ? Napisz człowiek lepiej bloga na rolce papieru toaletowego
    a potem się nim podetrzyj, zobaczysz jak ci ulży, pozbędziesz się wszystkich
    kłopotów, zmartwień i może wreszcie zaczniesz mówić ludzkim głosem. Ukłony
    Dosi, a reszcie przypominam że wasz lunch już dawno minął i czas wracać na dach
    i do przędzarki.
  • 05.10.06, 20:32
    --
    Memento:
    Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z idiota
    Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy
  • 05.10.06, 20:42
    ot swinski inteligent sie znalazl, hehe
    z tego co tu do tej pory wypociles, zalosny chwieju
    od razu widac, ze nawet na doreczyciela za glupi jestes
    listonosz tez musi miec "brains"
    czym ty specjalnie nie grzeszysz

    jakbys posiadal choc jedna szara komorke
    to by ci podpowiedziala
    ze skoro masz taki swietny angielski
    to wystarczy jeden telefon wykonac
    zeby sie tak prostej sprawy dowiedziec

    a jakbys przypadkiem jeszcze druga posiadal
    to ta druga by ci powiedziala
    ze najlepiej zlozyc podanko, i sie samo wyjasni
    a zlozenie podanka nic nie kosztuje
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 20:53
    Ontarian. A po co Ty wlasciwie siedzisz na tym forum, skoro Cie wk...wia to, ze
    ktos sobie zaklada watek na temat na jaki ma ochote? Jezeli Ci sie nie podoba -
    nie czytaj. Nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie - nie odpisuj. Wkurza Cie,
    ze ktos pyta skoro sam moglby zadzwonic? Wiesz, teoretycznie wszystkie sprawy
    swiata mozna zalatwic JAKIMS telefonem. Po co wiec ludzie w ogole ze soba
    rozmawiaja???

    Roznica miedzy tym forum, a np. amerykanskim jest taka, ze na amerykanskim nie
    dosc, ze 10 osob udzieliloby konkretnej rady na zadane pytanie, to dodatkowe 20
    wpisaloby sie tylko po to, aby napisac, ze zycza powodzenia i trzymaja kciuki.
    Na polskim za to parada zlosliwych idiotow.
  • 05.10.06, 21:04
    chocby po to, zeby taka sierota zyciowa jak ty sie pytala
    rowniez po to, zeby powqrwiac roznego rodzaju jelopstwo

    ps. powodzenia na zlewozmywaku zycze
    widzisz? prawie jak na amerykanskim forum
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 21:19
    Oj, czyzbysmy sie troszke wku...wili? :)))))))))))))))
    Nie nerwujsja sie tak ontarian - lepiej sobie slownik poczytaj, moze sie
    dowiesz co znaczy "state" i od razu inaczej spojrzysz na swiat...?
  • 05.10.06, 21:27
    wybacz, ale cus takiego jak ty
    nie jest w stanie mnie wqrwic

    a ze "state" to juz sie ty pieknie popisalas
    moze jeszcze czyms mnie tak ubawisz, co?
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 05.10.06, 21:30
    Jezeli chodzi o "state" to akurat Ty wyszedles na idiote... A najgorsze, ze
    nawet o tym nie wiesz.
  • 06.10.06, 00:17
    Gość portalu: Dosia napisał(a):

    > Jezeli chodzi o "state" to akurat Ty wyszedles na idiote... A najgorsze, ze
    > nawet o tym nie wiesz.
    no to pokaz mi gdzie sieroto durna, hehe
    akurat pieprzyc to ty potrafisz
    nie tylko na necie
    ale i dla zarobku, hehe
  • Gość: Janusz IP: *.mia.bellsouth.net 05.10.06, 21:28
    Dla twojej wiadomości kretynie. Zanim napisałem posta z pytaniem, zadzwoniłem
    na infolinię podaną na stronie rekrutacji, debilu. Niestety zgłasza się
    automat, po 10 minutach na słuchawce okazało się że nie ma opcji rozmowy z
    operatorem. Więc nie uzyskałem odpowiedzi. Dlatego napisałem na forum a nóż
    ktoś z rodaków przeszedł ten temat.

    Trafiłem jednak na chamskie odpowiedzi pod twoim przywództwem prymitywie pisany
    przez wielkie dziurawe 0 - czy."zero". Wiedz, że takich matołków jak ty w
    okolicy nie brakuje i wszyscy zapierniczają na dachach z czego się cieszę, bo
    kiedy schodzą i widzę ich mordy to od razu przypomina mi się stary program
    telewizyjny jeszcze z czasów PRL'u - taki co go nadawano w każda niedzielę o
    6.00 rano. Założe się że gdybyś był wtedy pełnoletni, twoja morda byłaby dobrą
    ilustracją na zajawkę do w/w audycji. Zostań cieciu przy komputerze i nie
    strasz ludzi w okolicy swoja głupia gębą i zarozumialstwem.

    A dla pozostałych miłych forumowiczów zainteresowanych rozwojejm sytuacji,
    powiem tylko że wysłałem maila do nich z zapytaniem w powyższej sprawie. W
    odpowiedzi otrzymałem informację żebym zadzwonił na inny numer telefonu gdzie
    zgłosi się operator. Jesli uzyskam odpowiedź, z pewnością się z wami nia
    podzielę, kto wie może przyda się innemu rodakowi.
  • 06.10.06, 00:22
    hehe, od razu widac wiesniaku
    ze onuca sobie smarki spod nosa wycierasz
    pewnie nie tylko sobie, ale to juz twoja broszka
    a to, ze glupi, prymityw, z buraczana morda jestes
    to juz to dowiodles
    dalej sie pastuchu starac nie musisz
    jakbym takiego doreczyciela widzial
    tobym psami kutasa poszczul
    zeby choc troche kultury sie chamisko obsrane nauczylo

    wypadaj stad smieciu i lepiej zebym cie tu gowniarzu wiecej nie widzial
    WON chamie!!!
  • Gość: Janusz IP: *.mia.bellsouth.net 06.10.06, 01:06
    ...że ty tylko głupi tłuk jesteś. Ale ty jestes psychiczny.
    Przykuty na wózku do tego kompa jesteś? Inwalidztwo mózgu masz w id?
    Takiego drugiego jełopa jak ty na tym forum nie ma, ty zapluty matole.
    Stań przed lustrem i kopnij się się w ten zakuty łeb psie i przestań ludzi
    obrażać. Nie zdziw się jak w odbiciu zobaczysz krewetkę, bo tylko te stworzenia
    mają we łbie kupę zamiast mózgu. Jak tego też nie widziałeś, to zrób se RTG.
  • 06.10.06, 02:38
    idz sie niemoto na najblizszej galezi powies
    i w lustro zerkinj, a zobaczysz jelopa
    jakiego jeszcze nigdy nie widziales
    jak ciebie dzwonie zardzewialy
    na doreczyciela wezma, to mnie kaktus na lapie kwitnac bedzie
    tam moga brac i meksykow, i chinczykow
    ale jak takiego farfocla wezma
    to z torbami pojda
    leczyc bym ci sie radzil wytrysku pawiana
    ale niestety za pozno na to bezmozgowcu
    trzeba miec co leczyc
    a ty masz tylko grzyba do wyleczenia, hehe
  • Gość: Janusz IP: *.mia.bellsouth.net 06.10.06, 03:50
    i powtarzasz się matole. Masz w rekawie jeszcze jakieś głupawe teksty cieciu od
    miotły ? Czekam, napisz więcej a najlepiej żeby się rymowało bucu. Jak
    wspomniałem na twoj tępy i pusty łeb nie ma rady, dobrze że masz 4 łapy to
    możesz się ganiać z psami podobnymi do ciebie, chociaż wątpię że chodzi po
    świecie większy idiota i psychol niz ty.
  • 06.10.06, 04:02
    Nigdy nie widzialem Kanadyjczyka z bliska. Czytajac to forum
    zastanawiam sie czy wiekszosc Kanadyjczykow (tych polskich)
    to rzeczywiscie wyrazni durnie? Macie moze swoje opinie?
  • 06.10.06, 12:38
    gaci se nie pobrudz przez to rozwolnienie
  • 06.10.06, 12:37
    i z geby ci smierdzi gownojadzie
    ty sie smrodzie nawet na pucybuta nie nadajesz
    bo z przyzwyczajenia na buta bys splunal i rekawem czyscic zaczal
    i pomyslec, ze takiemu bucowi, kariera doreczyciela sie marzy, hehe
  • Gość: Batman IP: *.cst.lightpath.net 31.10.06, 18:19
    Janusz - sam zaczales te obrazliwe posty, wiec nie zgrywaj swietego. I o co ci
    chodzi z tymi dachami? Myslisz, ze listonosz to jakas bardziej prestizowa
    robota?
  • Gość: Batman IP: *.cst.lightpath.net 31.10.06, 18:07
    Janusz, skoro jestes taki madry to po co zadajesz glupie pytania na forum? Jak
    nie wiesz jak jest z "driving record" to zadzwon na poczte i sie dowiesz.
    Podpuszczasz ludzi, a pozniej sobie robisz ubaw. Chyba nie oczekiwales, ze na
    forum dostaniesz jakas ekspercka porade. A w ogole z tonu twojego postu wynika,
    ze jestes zajebistym znawca i wielkim ku.. medrcem, ale niestety pary ci
    wystarczylo tylko na listonosza... buahahhaaa
  • 06.10.06, 14:35
    Janusz nie przejmuj sie frustratami - ot takie typowe polskie piekielko.
    Powodzenia w egzaminach. Na moj chlopski rozum powinni ci uznac doswiadzczenie
    z Polski jezeli jestes jes w stanie udokumentowac (tak jak z ubezpieczeniem)

    AK
  • 06.10.06, 14:42
    Powodzenia. Na tego kanadyjskiego przyglupa
    uwagi nie zwracaj. To duren i wszyscy to widza.
  • 06.10.06, 14:57
    dupek, jak zwykle dupa przemowil
  • 06.10.06, 18:12
    Tu akurat wiem na 100% - ubezpieczyciel mi NIE UZNAL posiadania prawo jazdy w
    polsce przez siedem lat. Kupujac pierwszy samochod prawo jazdy mialam
    amerykanskie prawo jazdy kilka miesiecy. Wiec bylam dla nich mlodym kierowca
    plus nieukonczone 25 lat. Ubezpieczenie niebotyczne. Mialam ubezpieczenie w
    Geico.



    Sprobuj zadzwonic na zwykla info-linie:
    General Information
    1-800-ASK-USPS® or (800) 275-8777

    A nuz gdzies cie przekieruja.

    Na wiece do W-wy sie nie wybieram. Nie bede leciec 16 godzin, choc mogloby byc
    ciekawie:) Przedzarki nie moge zostawic bez obslugi.
  • Gość: Doctor IP: *.proxy.aol.com 06.10.06, 18:18
    >Na moj chlopski rozum powinni ci uznac doswiadzczenie z Polski jezeli jestes
    >jes w stanie udokumentowac (tak jak z ubezpieczeniem)
    - Belkot do kwadratu! NIGDY i NIGDZIE nie uznaja polskiego doswiadczenia czy
    histiorii o bezwypadkowej jezdzie, a juz na pewno nie uznaja tego dla
    towarzystwa ubezpieczeniowego. Jak zreszta mialby to ktos dokumentowac?
    Karteczka z PZU? Czy z Warty? Kto uwierzy, ze na dzikich polach, bez systemu
    komputerowaego to bylo prawda? Chlopski rozum - dobry w polu i zagrodzie.
  • Gość: Motyl IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 25.10.06, 09:24
    You have to be a US-citizen to begin with. Forget about any records from
    Poland. They're useless...
  • 25.10.06, 23:57
    Jest ksiazka na temat jak zostac listonoszem z przykladami pytan i odpowiedzi.
    Badania a i takie byly wykazaly ze najwiecej zdajacych jest hindusami. Co
    drugi to inzynier lub ekonomista angielski od dziecka.
  • 26.10.06, 05:19
    A to dobre, co drugiego to raczej nie zrozumiesz tak belkocza...

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili
    renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: asasasas IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 28.11.06, 04:53
    tez przegladalem taka ksiazke w ksiegarni,nie pamietam tylulu,ciekawy jestem ilu tych takich,, madrych" zdaloby te testy,powodzenia Janusz
  • 11.01.07, 09:18
    heh nie pisalem na tym forum juz chyba ze dwa lata ale wczoraj zaczalem je
    przegladac znowu i do tego tematu chce dorzucic swoje 2 centy
    po liczbie odpowiedzi na ten temat pomyslalem ze wypowiada sie tu wielu
    listonoszy ale bylem w bledzie
    jesli chodzi o odp na pytanie Janusza to niestety musisz miec dwa lata DL w IL.
    Oni chca tzw driving abstract. Kosztuje to 15$ robia to na miejscu tam gdzie
    wydaja prawko (taka kartka papieru). Ja mieszkam tu od 3 lat wiec nie mialem z
    tym problemow.
    na poczatku opisze swoja pozycje: Casual city carrier - tymczasowa pozycja
    listonosza bez benefitow i z malym zarobkiem (13$/h brutto), rozmawialem z
    kilkoma listonoszami tzw "regulars" i oni tez tak zaczynali, kolejnym etapem
    jest PTF (part time flex.)-stawka jak u normalnego listonosza (ok 18.70$/h na
    start)+benefity ale nieregularne godziny pracy od 2-60 h/tydzien, potem dopiero
    sie zostaje tzw "regular".
    O otwarciach dla casuals i nie tylko, dla swojego stanu szukaj na stronie
    usps.com w zakladce "praca"
    co do egzaminu to jest on konieczny dla PTF i "regulars". Casuals nie musza go
    miec. Mimo tego ja wzialem dwa takie egzaminy- jeden dla "rural carrier
    associated" a drugi dla "city carrier" roznia sie one bo dotycza roznych
    pozycji-czym sie roznia poczytaj sobie na stronie usps.com tam jest wszystko
    co do job openings na tej stronie to niektore pojawiaja sie tylko przez kilka
    dni dlatego zeby czegos nie przegapic sprawdzaj stronke przynajmniej raz w
    tygodniu
    co do egzaminow to nie sa one takie straszne oba zdalem choc z niezbyt
    rewelacyjnym wynikiem wiec prwadopodobnie moge dlugo czekac az mi cos
    zaproponuja, predzej mnie zatrudni na stale PO w ktorym teraz jestem -oni robia
    dla casuals nieoficjalne egzaminy do ktorych sa dopuszczone jedynie osoby tam
    pracujace -prawie zero oknkurencji :) no oczywiscie jak im sie na tyle spodobam
    ze beda mnie chcieli
    Polacy radza sobie w USPS , w moim PO na 50 listonoszy regularnych pracuja dwie
    Polki, tak wiec dostac sie nie jest niemozliwa rzecza
    pozdrawiam wszystkich i jakby ktos mial jakies pytania to piszcie:
    lkochanek(wytnijto)@o2.pl















Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.