Dodaj do ulubionych

odpowiedzialność za długi z USA w Polsce

31.08.08, 17:54
Może ktoś ma pojęcie. Dziewczyna pojechała do stanów studiować.
Utrzymywała sie z pracy, ale na opłatę czesnego zaciagnełą kredyt.
Obecnie znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Została z malutkim
dzieckiem, porzucona przez męża, bez środków do życia. Został jej
rok studiów - ale nie ma z czego utrzymać sie w stanach by je
skończyć. Nie posiada zadnego majątku poza długami. Rodzina w kraju
biedna, nie mogą pomóc.

Czy ktoś wie, jak mozna się z tego wyplątać? Czy są może możliwości
umorzenia tego kredytu na studia? Czy jeśli wróciłaby do Polski,
rzucając wszystko w stanach to bank amerykański będzie ja tu ścigał?
Dziewczyna ma obywatelstwo polskie - dziecko urodziło się w stanach
i ma podwójne obywatelstwo.

Wiem, ze moralnie jest to nie fair, ale w pierwszej kolejności musi
utrzymać siebie i dziecko. Na tatusia nie ma co liczyć.

Będę wdzieczna z akażdą sugestię, bo naprawdę nie mam pojecia jak
jej pomóc.
Edytor zaawansowany
  • ela.tu-i-tam 31.08.08, 18:56
    > Została z malutkim dzieckiem, porzucona przez męża

    To znaczy byl slub - czy w Stanach ?

    Nie porzuca sie zony z dzieckiem ot tak bez konsekwencji - tu trzeba
    adwokata i skore zedrzec z nieodpowiedzialnego ojca dziecka.

    Czy ma karte pobytu ? Wize studencka pozwalajaca na prace ?

    Nie mozna uciec od zadnego sadu, i nie ma co spadac w czarna
    czelusc, bo to gorzej. Kredyty na studia sa prywatne od prywatnych
    bankow, konieczne do splacenia. Banki maja takie zabezpieczenia, ze
    znajda ja nawet w piekle, wiec nie ma co uciekac - trzeba szukac
    inaczej. Ja bym poszla do banku, na uczelnie i z ich pomoca szukala
    pomocy czy jak wybrnac z sytuacji.
    Rok samego tuition to zalezy, pewnie z 20-30 tys dolarow. Ale praca
    po dyplomie pozwoli zwrocic taki dlug dosc szybko (inaczej banki by
    nie pozyczaly).
  • nati1011 31.08.08, 20:03
    > Rok samego tuition to zalezy, pewnie z 20-30 tys dolarow. Ale
    praca
    > po dyplomie pozwoli zwrocic taki dlug dosc szybko (inaczej banki
    by
    > nie pozyczaly).

    No i takie było założenie - tylko w miedzyczasie pojawiło się
    dziecko, którego w wieku paru miesiecy nie można na pół dnia
    zostawić w domu. A z czegoś żyć trzeba. Ona po prostu na dzisiaj nie
    ma kasy i możliwości by skończyć te studia, a nawet gdyby to nie
    jest w stanie pracując samotnie utrzymać siebie, dziecka i jeszcze
    zapłacić na niańkę.

    Wiza była studnecka - ślub w stanach, chlopak polak, w miedzyczasie
    nawiał do Polski i nie ma prawa powrotu do stanów. Gołodupiec
    zupełny. Kredyt jest w granicach 15 tysięcy.

    Pytanie z czego mogą jej to ściagać - jak nawet jak wróci do polski
    to zarobi góra 1500 zł netto. Dziewczyna serio nie planowała takiego
    finału - po prostu głupio się zakochała, a teraz musi ponosić
    konsekwencje, które ją przerastają.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 31.08.08, 20:10
    Ludzie! to jest forum o turystyce!
  • ania_2000 31.08.08, 20:40
    Nati, napisz na forum Polki w Stanach
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11918
    Pamietaj, ze z kazdej sytuacji jest wyjscie, a ucieczka przed dlugami nie jest
    zadnym rozwiazaniem. Jezeli dziewcyzna jest na ostanim roku studiow, to tym
    bardziej! Dziwne, ze jeszcze do tej pory nie zaczela szukac pomocy, na uczelni,
    od miasta - sa rozne organizacje ktore sie tym zajmuja.
  • nati1011 31.08.08, 20:59
    dzięki - sprawa jest świeża. Na takie scenariusze chyba nikt nie
    jest za wczasu przygotowany.
  • chiefexecutiveofficer 03.09.08, 19:38
    nati1011 napisała:

    > > (...)
    > tylko w miedzyczasie pojawiło się dziecko,

    Dziecko sie nie pojawia. Dziecko trzeba zrobic.Nawet w Stanach Zjednoczonych
    dzieci sie nie pojawiaja same, tak od siebie.

    Warto wiec sobie przyswoic pare terminow z tym zwiazanych :
    "sperm" to jest plemnik po polsku,
    natomiast polska "sperma" to w Stanach "ejaculate".

    Robic dzidziusia to najczesciej zwane jest " to impregnate female", nie nalezy
    sadzic, ze jest to to samo co "impregnowanie" w jezyku polskim.




    > (...) Dziewczyna serio
    > nie planowała takiego finału


    Nie trzeba planowac. Jak dlugo on ma orgazm wewnatrz niej, tak dlugo i on i ona
    sie licza z tym, ze zostana tatusiem i mamusia. Ciaza w Stanach trwa mniej
    wiecej tak samo jak w Polsce czyli okolo 270 dni.



    - po prostu głupio się zakochała, a teraz musi ponosić
    > konsekwencje, które ją przerastają.

    Do tego aby miec dziecko wcale nie trzeba milosci (przynajmniej w Stanach).
    Wystarczy miec razem SEX.

    Warto aby panie Polki sobie te pare informacji przyswoily przed wyjazdem za
    "wielka wode".


    CEO
  • furman.jasniepana 01.09.08, 00:03
    glupawe pytanie.

    Polka , bez stalego pobytu w USA wychodzi za maz. Za kogos kto tego pobytu
    rowniez nie ma. Robia sobie dziecko.

    Teraz ona probuje zostac w USA i uniknac placenia dlugow. Skoro nie ma prawa
    pobytu w USA to winna z USA byc wydalona. Dziecko jak skonczy 18 lat to bedzie
    moglo starac sie o wjazd, jako obywatel USA.

    ONA jest odpowiedzialna za swoje dlugi. W tym za porod/polog.

    Krasnolutki beda placic ? Banki amerykanskie maja na glowie obecnie wiecej
    problemow, niz umarzac Polce dlugi.

    Wyjazd do Polski dlugow nie zmaze. Tylko powoduje, ze polscy komornicy beda
    naliczac wiecej kosztow (egzekucja w Polsce jest "drozsza" niz w USA).

    Natomiast moze ona z Polski dochodzic alimentow od tatusia/ukochanego meza.
    Zwlaszcza,ze wspomniany Pan jest w Polsce.

    Czy rejestrowala ona malzenstwo w Polsce ? Bo jak sie bedzie ociagac to on
    zawrze w Polsce kolejne malzenstwo , zrobi sobie "polskie" dziecko i bedzie
    argumentowal, ze nie ma pieniedzy aby placic za dziecko "amerykanskie".

    I nie opowiadajmy sobie historyjek o "zakochaniu sie" . To nie te czasy , nie te
    czasy. Ciaza trwala 9 miesiecy i trzeba bylo wszystko porzadnie wyprostowac.


    furman


  • kanadyjski_amerykanin 01.09.08, 02:26
    Masz racje kolego. dorosly czlowiek powinien ponosic konsekwencje
    tego co robi. I myslec. A ta panienka zdaje sie z tym ma klopoty.

    Moze zawsze wyslac dziecko do Polski, do rodziny a sama skonczyc
    studia i zaczac splacac swoje dlugi po studiach.

    Z tego jednak co tu pisze ten zyczliwy, to wyglada na to, ze ona po
    prostu nie bardzo chce studiowac, moze wlasnie dlatego zrobila sobie
    dziecko i zaslania sie dzieckiem zarowno przed studiowaniem jak i
    odpowiedzialnoscia platnicza za studia. Coz, sama sobie zrobila ten
    klops i sama bedzie musiala go zjesc.
    A pozyczke tak czy inaczej bedzie musiala oddac.
  • Gość: ... IP: *.252.89.75.dynamic.ip.windstream.net 01.09.08, 05:22
    jasniepan furman i amerykanki kanadyjczyk to goscie co sie z choinki
    urwali,tak calkiem lekko mowiac.jeden niech sam sobie wysle dziecko
    na wychowanie do polski to z zalu za nim dwa dni pozniej bedzie w
    kraju,a drugi to jakis calkowicie bez uczuc dla ktorego
    tylko "zielony" sie liczy.jaka egzekucja w kraju???na jakiej
    planecie zyjesz czlowieku?bankrutujesz w usa i masz spaprany kredyt
    i tyle.tylko trzeba to zrobic z glowa i z adwokatem,a w polsce
    amerykanie moga cie w d... pocalowac.
  • Gość: nati1011 IP: *.szczecin.mm.pl 01.09.08, 09:36
    dzieki Gościu.

    A do panów wyżej. Gratuluję optymizmu życiowego i nienagannych
    decyzji. Rozumiem, ze wam nie zdarzyło się nigdy popełnic błędu ani
    nie zostaliście oszukani.

    W normalnym układzie kobieta ma prawo oczekiwać, ze po porodzie
    zaopiekuje się nią mąż i ojciec dziecka. NIe jej wina, że facet dał
    nogę. Komu ma wysłac to dziecko na wychowanie? do domu dziecka? A
    może od razu utopić w rzece?
  • gadajaca-glowa 01.09.08, 23:12
    No jak chce wracac do Polski, to chyba ma gdzie wracac.
    >Komu ma wysłac to dziecko na wychowanie? do domu dziecka? A
    > może od razu utopić w rzece?

    Cos tu pieprzysz koles, to gdzie wraca do tej Polski? Pod most?

    > W normalnym układzie kobieta ma prawo oczekiwać, ze po porodzie
    > zaopiekuje się nią mąż i ojciec dziecka.

    W normalnym ukladzie kobieta konczy studia, lapie robote, wychodzi
    za maz. Nie robi sobie dziecka na lapu capu z kim popadnie z
    nadzieja ze facet bedzie od tej pory pracowal jak glupi na to
    dziecko, ktorego nie chcial i na babe, z ktora sie przespal, bo
    akurat sie trafila.

    Oj Polki Polki, glupie jestescie jak stolowe nogi a daje glowe, ze i
    znajda sie stolowe nogi madrzejsze od was.
  • Gość: janeczek IP: *.dyn.optonline.net 02.09.08, 03:35
    Popieram opinie gadajaca-glowa. Za bledy sie placi.
    Dziewczyno, takie boloni to zaserwuj swojej rodzinie. Przy college sa przeciez
    (w moim jest/bylo) zlobki. Mozna bylo zostawic swoje dziecko na czas trwania
    zajec. Cos mi wogole nie pasuje ta twoja historyjka.
  • furman.jasniepana 02.09.08, 17:41
    Gość z Arkanzasu : ... napisał(a):

    > (..) jaka egzekucja w kraju???na jakiej
    > planecie zyjesz czlowieku?bankrutujesz w usa i
    > masz spaprany kredyt
    > i tyle.tylko trzeba to zrobic z glowa i z adwokatem,a w polsce
    > amerykanie moga cie w d... pocalowac.

    Sa dwie drogi zorganizowania bardzo ladnej egzekucji ze strony banku
    amerykanskiego, w odniesieniu do osoby mieszkajacej w Polsce :

    -sprzedac dlug (moze z pewna strata) businessowi (bankowi, collecting agency) w
    Polsce.W ten sposob i bank amerykanski nie traci calej kwoty i ktos w Polsce
    zarobi .

    -drugim rozwiazaniem jest przeniesienie dlugu do oddzialu banku,ktory dziala w
    Polsce. Nie wiadomo kto udzielil pozyczki w USA, ale na przyklad Citi moze
    znakomicie przeniesc dlug w calosci i bez stratu to Banku Handlowego w
    Polsce(warszawa).

    Mam wrazenie, ze ogloszenie bankuctwa nie dotyczy osob,ktore przebywaja w USA
    nielegalnie ( czyli lamiac prawo). Nie majac prawa do stalego pobytu.

    Najogolniej rzecz biorac "nielegalni" maja znacznie mniejsze prawa na ziemi
    polnocno-amerykanskiej niz "legalni".

    A swoja droga dziwne : dziadkowie sa przedstawiani jaki biedacy, a coreczke
    mieli za co wyslac do USA na studia ?!

    Cos mi tu nie gra !

    furman



  • nati1011 03.09.08, 08:13
    dziewczyna przebywa legalnie - ma wizę studencką.
    To nie dziadkowie ją wysłali, tylko po maturze poszła do pracy by
    zarobić na wyjazd na studia. Widzę, ze nie mieści ci sie w głowie,
    ze można studiować za własne pieniadze zamiast ciagnąć od rodziców.
  • furman.jasniepana 03.09.08, 08:52
    nati1011 napisała:

    > dziewczyna przebywa legalnie - ma wizę studencką.


    Wiza studencka traci automatycznie waznosc w momencie zakonczenia lub
    przerwania studiow.

    > To nie dziadkowie ją wysłali, tylko po maturze poszła do pracy by
    > zarobić na wyjazd na studia.
    > Widzę, ze nie mieści ci sie w głowie,
    > ze można studiować za własne pieniadze
    > zamiast ciagnąć od rodziców.

    Nie sadze, aby to bylo studiowanie ze wlasne pieniadze, skoro zaciagnela ona
    dlugi w amerykanskim banku.

    A kto zaplacil za porod w szpitalu ?

    Podatnik amerykanski ? Czy krasnoludki z kraju nad Wisla ?

    Obowiazki alimentacyjny w Polsce, w przypadku gdy alimenty nie sa sciagalne od
    tatusia lub mamusi to spadaja na dziadkow, to tak na marginesie.

    Nalezy miec nadzieje, ze dziecko jest prawidlowo zarejestrowane w polskim
    konsulacie ( podobnie jak i malzenstwo) i bedzie mialo paszport polski.

    Bo moga miec klopoty jak mame wsadze do samolotu w ramach deportacji. Jak
    dziecko ma tylko dokumenty amerykanskie to ktos moze wpasc na pomysl, ze
    obywatelka polska nie moze wywozic obywatela (dziecka) amerykanskiego. Bo w tym
    przypadku dziecko przejmuje pod opieke "child protection agency" i wystawia do
    adopcji.

    W Stanach jest wiele bezdzietnych (w tym homoseksualnych ) malzenstw, ktore
    chetnie dziecko zaadoptuja.


    furman
  • Gość: how are you? IP: *.clw.metro.digiweb.ie 03.09.08, 12:48
    podaj dane na naszej klasie oblukamy ja hihi zycze powodzenia i
    zazdroszcze adwokata
  • pest_controller 04.09.08, 23:17
    nati pisalem Ci juz,jezeli nie zamierzasz wracac do USA,zapomnij o dlugu ,nikt
    Ci glowy nie bedzie zawracal,jezeli pozostajesz w USA i nic nie masz to tez nikt
    Ci nic nie zrobi,co miesiac Twoje zadluzenie bedzie roslo o jakas mala kwote i
    tyle i mprosze przestac sluchac nawiedzencow,poczytaj sobie sk2.pl/18781
    -- hehe niech ktos mi pokaze chociaz jeden przypadek,ze kogos w PL scigali za
    dlugi z USA w wysokosci kilkunastu tys $$$ ,przestancie sie osmieszac
    pomagam choremu filpkowi obczyzna.blogspot.com/2006/05/uciekajcie-z-tego-kraju-i-nigdy-tu-nie.html
    klikniecie nic Cie nie kosztuje a filpkowi internetowe zycie uratuje,za
    klikniecie z gory dziekuje
  • nati1011 06.09.08, 09:42
    dzięki za odpowiedź - to dotyczy mojej znajomej - ja w życiu nie
    byłam poza europą :)))

    Rozmawiałam z nią parę dni temu i była całkowicie załamana. A ja nie
    miałam pojęcia jak jej pomóc. Moim zdaniem powinna wracać do Polski -
    bo tu przynajmniej nie grozi jej odebranie dziecka, a w usa tak.
    Tego kredytu nie będzie najprawdopodobniej w stanie spłacić - czy tu
    czy tam. Nie ze swojej winy.

    A do wszystkich umoralniatorów - zawsze oddawałam wszystkie
    porzyczone pieniądze. Ale gdybym miała wybór zapłacic ratę lub
    nakarmić dziecko nie miałabym porblemu z podjęciem decyzji. A zycie
    róznie sie układa. Noga może się każdemu podwinąć. O wypadkach nie
    wspominając. A urodzenie dziecka nie jest przestępstwem. Ciekawe, że
    nikt nie wiesza psów na tatusiu oszuście. Czy moze takie
    postępowanie to już norma, która należało przewidzieć? To ja bym tez
    się nacieła, bo mój maż od wielu lat zarabia na utrzymanie rodziny i
    jest to dla wszystkich oczywiste.
  • kitra1 04.09.08, 23:32

    Poradz jej aby zamiescila na forum swoje aktualne zdjecie
    calej figury. Byc moze da sie cos zrobic...
  • pest_controller 04.09.08, 23:44
    dziewczyna zadala konkretne pytanie i oczekuje konkretnej odpowiedzi a czy jej
    postepowanie jest nienaganne czy moralnie poprawne to inna sprawa,nie mi,tobie i
    innym to osadzac ale jak zwykle polactwo gebe rozdarlo,o tatusiu,rodzicach,ba
    nawet dziadkach o spermie,ciazy i hehe zdjecie by sie przydalo,sami swieci i
    nieskazeni,nie pluja,nie klna,uczciwie placa podatki,nie zdradzaja,nie opluwaja
    co tydzien na msze swieta zapieprzaja a drugiemu w butach z gownem na podeszwach
    w sypialnie sie wala a pozniej sie dziwia ,ze inni sie z nich nasmiewaja,pozdrawiam
    --
    pomagam choremu filpkowi obczyzna.blogspot.com/2006/05/uciekajcie-z-tego-kraju-i-nigdy-tu-nie.html
    klikniecie nic Cie nie kosztuje a filpkowi internetowe zycie uratuje,za
    klikniecie z gory dziekuje
  • furman.jasniepana 05.09.08, 03:00
    pest_controller napisał:

    > dziewczyna zadala konkretne pytanie i oczekuje konkretnej
    > odpowiedzi a czy jej
    > postepowanie jest nienaganne czy moralnie poprawne
    > to inna sprawa,nie mi,tobie i
    > innym to osadzac

    Problem nie ma nic wspolnego z moralnoscia.

    Ma natomiast bardzo duzo z kodeksem karnym.
    Okradanie banku,ktoregokolwiek, jest przestepstwem.

    Doradzanie jak to zrobic ( w polskim kodeksie karnym nazywane jest to to
    podzeganiem do przestepstwa) jest rowniez przestepstwem.

    > polactwo gebe rozdarlo,o tatusiu,rodzicach,ba
    > nawet dziadkach o spermie,ciazy i hehe zdjecie by sie
    > przydalo,sami swieci i
    > nieskazeni,nie pluja,nie klna,uczciwie placa podatki,
    > nie zdradzaja,nie opluwaja
    > co tydzien na msze swieta zapieprzaja
    > a drugiemu w butach z gownem na podeszwach
    > w sypialnie sie wala a pozniej sie dziwia ,ze
    > inni sie z nich nasmiewaja

    Takich polaczkow z Bulonii mozna miec tylko w tym miejscu, gdzie sie konczy
    przewod pokarmowy.

    Ciesze sie, ze od kilku dziesiecioleci mnie w Polsce nie ma.

    Biczem po oczach !

    furman
  • pest_controller 05.09.08, 09:18
    za blisko konskiego zada siadasz i tak cie juz zacmilo,ze nie wiesz co gadasz
    hehe a jasniepanu sie nadstawiasz?
    --
    pomagam choremu filpkowi obczyzna.blogspot.com/2006/05/uciekajcie-z-tego-kraju-i-nigdy-tu-nie.html
    klikniecie nic Cie nie kosztuje a filpkowi internetowe zycie uratuje,za
    klikniecie z gory dziekuje
  • gadajaca-glowa 05.09.08, 22:33
    >dziewczyna zadala konkretne pytanie i oczekuje konkretnej
    >odpowiedzi a czy jej postepowanie jest nienaganne czy moralnie
    >poprawne to inna sprawa,nie mi,tobie i innym to osadzac

    To konkretna odpowiedz brzmi tak: to o co sie pytasz jest z punktu
    prawa karalne. To tak jakby zapytac jak tu wykolowac bank, bo mi sie
    nie chce pracowac i splacac dlugi. Rownie dobrze mozna zapytac,
    kiedy i jak najlepiej okrasc bank. Bez roznicy.

    Niech idzie do prawnika w USA, to uslyszy to, co juz tu niektorzy
    ludzie napisali.
    Moralnie to takze nie jest ciekawe i ludzie maja prawo sie
    wypowiadac, jak cala sytuacje oceniaja, w koncu nie placisz nikomu
    za milczenie a umiesciles post na publicznym forum.
  • nati1011 06.09.08, 09:53
    gadajaca-glowa napisał:
    > To konkretna odpowiedz brzmi tak: to o co sie pytasz jest z punktu
    > prawa karalne. To tak jakby zapytac jak tu wykolowac bank, bo mi
    sie
    > nie chce pracowac i splacac dlugi. Rownie dobrze mozna zapytac,
    > kiedy i jak najlepiej okrasc bank. Bez roznicy.


    Róznica jest drobna ale istotna - nikt nie zamierzał napadać czy
    okradać banku. Okoliczności zewnętrzne spowodowały brak możliwości
    spłaty. A na umożenie nie ma co liczyć.
    Rozumiem, ze wg ciebie dziewczyna powinna się pwiesić? A moze masz
    jakąś rozsądną radę jak z tego wybrnąć? Bo ja przyznam, ze nic
    mądrego nie przychodzi mi do głowy.
  • Gość: uj IP: *.it-net.pl 06.09.08, 11:43
    tych drog wyjscia troche jest i nie mowi mi ze dziewczyna zarobi
    ledwie 1500 zl ,no chyba ze tyle umie i sie nauczyla w USA..
    a co powinna zrobic,zaraz po przylocie isc do sadu aby ustalili ze
    nie mozna znalesc Ojca dziecka a potem zlozyc wniosek do funduszu
    alimentacyjnego bo ma dzialac od pazdziernika i czesc tej kwoty jaka
    bedzie dostawac splacic dlug i wtedy bedzie i wilk syty i owca
    cala ..moze tez pojechac gdzies do Europy ..

  • chiefexecutiveofficer 08.09.08, 23:28
    Gość portalu: uj napisał(a):

    > (...) czesc tej kwoty jaka
    > bedzie dostawac splacic dlug i wtedy bedzie i wilk syty i owca
    > cala ..moze tez pojechac gdzies do Europy ..
    >

    I to jest prawidlowa odpowiedz.
    PRZED wyjazdem z USA winna porozumiec sie z bankiem i przedstawic swoja sytuacje
    i swoje plany.
    Inaczej, w zrozumieniu banku, a takze prawa, ucieka ona przed egzekucja zadluzenia.

    Inaczej mowiac czyni egzekucja nieskuteczna, co jest przestepstwem.



    CEO
  • gadajaca-glowa 10.09.08, 00:51
    Na uczelni na ktorej jestem zatrudniony, na wydziale, na ktorym
    pracuje sa 3 polskie studentki, w tym jedna samotna matka.
    Wszystkie ucza sie i wychowuja dzieci. Samotna matka ma 2-letniego
    syna i 1 rok do skonczenia studiow. Jest bardziej energiczna i
    zdeterminowana ukonczyc szybko studia niz pozostale 2 Polki. A
    studia sa ciezkie.

    Zawsze mozna dokonczyc studia, i to w obojetnie jakiej sytuacji,
    chyba,ze sie ma uszkodzenie mozgu. Trzeba jednak tego chciec. A
    Amerykanie sa bardzo pomocnymi ludzmi i pomoc zawsze nadchodzi,
    trzeba tylko chciec cos robic w zyciu.

    Chyba, ze sie nie chce nic robic. Wtedy przychodza pytania jak tu
    oszwabic tych, ktorzy uwierzyli, ze osobnik chce cos robic....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.