Dodaj do ulubionych

Życie w Ameryce, plusy i minusy

IP: *.lublin.mm.pl 04.02.09, 12:45
Mieszkałam w Stanach tylko 7 miesiecy, ale tęsknie za tym krajem. Niestety
wyjechałam na wize turystyczną i nie moge tam wrócic,,

W Ameryce nie rosną dolary na drzewach jak niektorzy myśla...Trzaba
pracować..Ale życie jest zupelnie inne niz wPolsce. Nie chodzi już o
standart, który o głowę pzrewyższa ten w Polscem, ale o spokój...

Ja mieskzłam w małym miasteczku, spokojnym , co bardzo mi odpowiadało. To co
podoba mi się w Ameryce, to to że tam człowiek niczym sie nie stresuje.Idzie
sie do pracy, bez emocji, bez stresu. życie płaynie tak spokojnie...Ludzie sa
przyjaznie nastawieni...Tęsknie za tym...


Ale będac tam teskniłam za polskimi świetami, za nastrojem i klimatem polskim,
za kosciołem polskim, za przyjaciółmi i rodziną...

Szkoda, ze nie można miec wszytkiego???
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.09, 14:39
    Teraz to juz nie jest tak bezstresowo, gdyz bezrobocie podskoczylo
    oraz mozna sie obawiac utraty pracy i niemoznosc jej znalezienia.
    Teraz, znaczy przynajmniej w tym roku bym odradzal wyjazd do stanow,
    ewentualnie w nastepnym jesli do tego czasu poprawi sie gospodarka dzieki
    reformom Obamy. Co do miast spokojnych to ja wrecz ich nie lubie
    ale przeciez sa takei kraje w europie jak Irlandia, Skandynawia(niektore rejony,
    niektore miejsca w szwajcarii oraz austrii, tam jest spokojnie. W Europie ma sie
    pomoc socjalna ktorej niema w Stanach wiec to jest plus oraz jakosc zywnosci
    miejscowej nie jest tak sztuczna jak w Stanach. Pozdrawiam!
  • Gość: szpinak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:11
    ja zwiedzam zawsze tylko parki narodowe bo sa najpiekniejsze na swiecie a zyc w usa...?nie da sie zyc w kraju gdzie 3 % ludzi kupuje ksiazki a reszta społeczenstwa to nie douczeni i nie wykształceni debile...wystarczy poznac historie zeby zrozumiec ze za posiadanie takiego paszportu ja osobiscie bym sie wstydził
  • Gość: mass IP: *.hocongas.com 11.05.09, 23:47
    wiGość portalu: szpinak napisał(a):

    >nie douczeni i nie wykształceni debile..

    gratuluje wyksztalcenia, niech zgadne -pelny licencjat?
  • 12.05.09, 00:41

    Pojawil sie nowy wypust polskich magistrow
    probujacych swoich niskich lotow na forum.

    Jaki magister takie pisanie :).
  • 03.07.09, 18:36
    loletariatu. Brak wyksztalcenia, analfabetyzm, hehehe.


    Gość portalu: szpinak napisał(a):

    > ja zwiedzam zawsze tylko parki narodowe bo sa najpiekniejsze na swiecie a zyc w
    > usa...?nie da sie zyc w kraju gdzie 3 % ludzi kupuje ksiazki a reszta społecze
    > nstwa to nie douczeni i nie wykształceni debile...

    ► W porzadnym biurze nigdy nie byl, nie wspominajac o uniwersytetach, a do
    ksiegarni ochroniarze go nie wpuscili z z powodu duzej pustej torby.

    wystarczy poznac historie zeb
    > y zrozumiec ze za posiadanie takiego paszportu ja osobiscie bym sie wstydził

    ► No pewnie, kraj zaczynajacy od zera w okolo 300 lat stal sie sie
    supermocarstwem, zas kraj w 1000 lat jest ok 50 lat w tyle za zachodnia Europa.
    To jest powod do dumy.
    --
    Panowie wybierają Panie, Panów wybiera policja...Z szaconkiem, bo się skończy źle!
  • 17.05.09, 17:37
    "Polska to kraj III swiata, panstwo chlopów i robotników. Gdyby nie
    awans spoleczny z czasów komuny wiekszosc mieszkala by dalej na wsi
    i chodzila sr-ac do lasu. Mamy kolej indyjska, smieszne drózki,
    chodniczki, blokowiska w których sie tylko sypia i oglada TV z
    innymi za stolem. System przesladowan i propagandy od najmlodszych
    lat, gdzie sfrustrowane babska wlewaja tony niepotrzebnych
    informacji mlodemu uczniowi. Wszystko tu jest bo jest i jakby tego
    nie bylo tez jakos by bylo. Oczywiscie wspanialy jest system
    emerytur której wielkosc ustala sie nie na podstawie ilosci
    przepracowanych lat jak w cywilizacji, ale wysokosci wynagrodzen w
    poprzednich stuleciach."


    - 22% VAT,
    - brud na ulicach,
    - lapowkarstwo,
    - Zakopianka - 100 km w siedem godzin,
    - w ciagu pieciu nastepnych lat na wyplate emerytur zabraknie 158 mld zl (2009-2014),
    - dlugie kolejki do lekarza - pobudka w srodku nocy, godziny spedzone na mrozie - i brak gwarancji sukcesu, czyli zapisania sie w kolejce do lekarza specjalisty.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: ciekawy IP: *.fbx.proxad.net 29.06.09, 14:28
    a w usa wielkie szczescie
  • Gość: Lobywatel...USA IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 01.07.09, 05:44
    Co Ty opowiadasz o bezstresowym zyciu emigranta? Chyba chora jestes.
    Przyjechalas na kilka miesiecy, pewnie centa podatku nie zplacilas,
    mieszkalas katem u rodziny itp itd.
    Jestem tu 15 lat. Od 2000 mam obywatelstwo. Zap.... jak maly
    samochodzik i dla Bossa ciagle za wolno. Co zarobie to idzie w
    koszty i nie da sie wiele odlozyc.
    Juz nie ma takich przelicznikow jak kiedys. W 1980 w Austrii za
    jedna dniowke mialem miesieczna pensje w PRL-u. To se ne wrati...
    Emigracja, to zadne rozwiazanie. Nie da sie uciec przed praca,
    stresem i wszytkim innym.
    Ludzie obudzcie sie.... we wlasnym kraju..!!! Ja za pare lat
    wracam z tej "rajskiej ameryki". Koniec, kropka.
  • Gość: Buona Notte IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.07.09, 07:58
    To ze babka pitoli to fakt, ale Ty tez medzisz. A wszystkie twe
    cierpienia przez to, ze masz mentalnosc gastarbaitera i z taka
    mentalnoscia umrzesz i to bez wzgledu na ilosc lat spedzonych
    poza "Twoim Faterlandem". To jak w powiedzeniu, ze z chama pana nie
    zrobisz, nawet jak mu wreczysz dyplom wyzszej uczelni. Jesli ktos
    urodzil sie z dusza niewolnika, to zywota dokona na kolanach. A
    jezeli ludzisz sie, ze po powrocie bedziesz szczesliwy, to juz teraz
    mozesz sie powiesic. Smutne? Eee tam, swiat jest pelen takich
    smetnych ludzi.
  • Gość: Lobywatel...USA IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 02.07.09, 06:52
    Jak mi bedzie zle, zawsze moge wrocic. Tutaj tez mam rodzine.
    Dopiero drugie pokolenie zyje inaczej.
    Nie oceniaj po kilku zdaniach komentarza. Ja tu jestem 15 lat,
    Ona byla wakacjuszka 7 miesiecy.
  • Gość: Buona Notte IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.07.09, 16:51
    Sa ludzie moj drogi (wiekszosc), ktorzy dla wlasnego dobra nigdy z
    siola nie powinni wyjezdzac.
    Szoste, szoste pokolenie kolego nie drugie. "Arystokracja
    intelektualna" zawsze i wszedzie czuje sie jak u siebie juz w
    pierwszym. Ale o nich tu pisac nie bedziemy. Ich jest znikomy
    procent i sa poza zasiegiem pojmowania przez dusze zniewolone.
    Ocenialem po 15 latach.....i kilku zdaniach, oraz (co wazniejsze)
    ocenilem trafnie; sorry.
    Ona sie nie liczy.
  • Gość: asbierzeraz IP: *.dyn.optonline.net 03.07.09, 18:14
    Wlasnie. Pelna ocena zalezy od pokolenia.

    W czasch kiedy wyjezdzalem z Polski moje pokolenie zostalo
    jednoznacznie okreslone jako "stracone".

    I wtedy tez skreslilem Polske z "mojej" mapy ekonomicznej na swiecie.

    W USA nie ma straconych pokolen.
  • 04.07.09, 00:31
    > W USA nie ma straconych pokolen

    Prawda :-)

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • Gość: Lobywatel...USA IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 04.07.09, 04:28
    Moze zdarzaja sie wyjatki, ale generalnie emigracja to skazanie sie
    na start od zera. Nikt sie nie przyznaje do zycia na marginesie
    danego panstwa.
    99.9% robi to czego wstydziliby sie w Polsce. Czy to w PRL'u, czy w
    ostatnim dwudziestoleciu papierowe wyksztalcenie.
    Kim jestes, ze tak latwo oceniasz? Co robisz w tej Hiszpanii czy
    gdzies tam? Moze jestes absolwentem AWF'u? Na to mi wyglada.
  • Gość: asbierzeraz IP: *.dyn.optonline.net 04.07.09, 17:40
    Na wszystkie pytania, ktore zadales odpowiadam: nie.

    Chociaz wydaje mi sie, ze nie zrozumiales o co mi chodzi.

    Naleze do ludzi, ktorzy troche sie zastanowia zanim cos powiedza
    i raczej nie podejmuje dyskusji z tymi, ktorzy "strzelaja na oslep"
    majac nadzieje, ze cos trafia wiec moj poprzedni post powinien
    wystarczyc.

    Jezeli ludzie decyduja sie emigrowac z jakiegos kraju to znaczy, ze
    w tym kraju jest zle. Czy im sie udaje osiagnac cos na co liczyli
    gdzie indziej to jest osobna sprawa, ktora nie zmienia faktu zrodla
    emigracji.

    Ponadto uwazam, ze najpierw powinenes okreslic swoja pozycje (mnie
    to niewiele interesuje) zanim sie zaczniesz wypytywac.


  • Gość: asbierzeraz IP: *.dyn.optonline.net 04.07.09, 18:20
    Sorry Lobywatel. Myslalem, ze to do mnie. Pogubilem sie w tym
    drzewku.

    Ale ponizsza uwaga jest wazna:
    Ponadto uwazam, ze najpierw powinenes okreslic swoja pozycje (mnie
    to niewiele interesuje) zanim sie zaczniesz wypytywac.

  • Gość: Bart123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 22:06
    Powiedz mi co ci nie pasuje w studentach czy absolwentach AWFu?Ja osobiscie
    zdalem mature z jednym z najlepszych wynikow w klasie i wybieram sie na AWF.Co w
    tym zlegu wedlug ciebie?Takimi wstawkami pokazujesz tylko jaki poziom
    prezentujesz.Pochwal sie jakie ty stuida skonczyles.Teraz byle glupek moze isc
    na studia ,a jestem 100% pewny ,że wiekszość z takich napinaczy internetowych
    jak ty nie przeszła by testu sprawnościowego nie mówiąc już anatomi,biologi
    itd.Jak jestes taki bystrzacha to czemu od 15 lat siedzisz w stanach i na ch...a
    cie stac?Jakbym siedzial 15 lat w jakims kraju w celu zarobkowym to staralbym
    sie za wszelka cene osciagnac sukces ,a nie cale zycie myc komus nogi i narzekac
    na forum internetowym.
  • Gość: Lobywatel...USA IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 04.07.09, 04:33
    Buona Notte, jestes zwyklym chamem. Tacy rzeczywiscie maja sile
    przebicia. Zero patriotyzmu, wrazliwosci.Omijam takich ss.ynow duzym
    lukiem.
  • Gość: In Bloom IP: 89.230.126.* 04.07.09, 21:56
    Trudno mówić o plusach i minusach , bo każdy lubi co innego.Mi akurat odpowiada życie w USA , podoba mi się to ,że jest dużo pracy ,ale też można sobie później na więcej pozwolić , np.wakacje na Florydzie.Chociaż widze ,że koledze z postu wyżej przeszkadza to ,że się od niego wymaga w pracy , no i że w USA nie spełnił się jego American Dream.No cóż - pracować trzeba wszędzie. W Polsce , jako studentka pracowałam ciężko a ledwo starczało na opłacenie podstaw , nie wspominając już o spełnieniu jakichkolwiek marzeń.
    Wynik tego jest taki ,że w przyszłym roku porzucam moją kochaną Polskę i bez większych wyrzutów sumienia wyprowadzam się do South Beach:)Życze wszystkim powodzenia (czy to w Polsce , czy poza nią )
  • Gość: Jesica IP: *.146.164.199.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.01.17, 23:40
    Hej jestes w miami

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.