• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jakie dokumenty są potrzebne żeby zapisać dziecko Dodaj do ulubionych

  • 03.02.10, 08:37
    do państwowego przedszkola dziś chcę pojechać a nikt nie odbiera tel
    nie chce mi się jeździć w tę i z powrotem. Mój dowód osobisty
    zapewne, akt urodzenia Tosi coś jeszcze???
    Zaawansowany formularz
    • 03.02.10, 08:38
      I nic wiecej, pesel dziecka potrzeba i dane jego i wniosek dadzą ci na
      miejscu.
      --
      LilaBlog
      Rzeczy dla dzieci
    • 03.02.10, 08:48
      Dzięki. Zapisuję ją tu w Trzebnicy bo nie mam już serca patrzeć jak
      musi wstawać o 5.45 i jechać codziennie do wrocka. Mam nadzieję że
      się dostanie. Rozbudowują jedno a w drugim jest szansa na dodatkową
      grupę jeśli 6latki pójdą do szkoły
      • 03.02.10, 08:54
        No pewnie, im bliżej tym lepiej :)
        Powodzenia :)
        --
        LilaBlog
        Rzeczy dla dzieci
    • 03.02.10, 09:57
      pesel,adres zameldowania oraz na wniosku wymaganane są podpisy
      obojga rodziców
    • 03.02.10, 10:03
      pesel, adres domowy, gdzie pracujecie i stanowisko, telefony do
      pracy i domu, podpisy obojga rodzicow............- to u mnie na
      wniosku

      a nie mozesz w google wpisac i sprawdzic czy nie maja strony
      internetowej? u mnie na stronie internetowej byl wniosek do
      pobrania i wszelkie informacje co gdzie i kiedy
      • 04.02.10, 20:08
        A MAMA mi mowila, ze jeszcze chcą zaswiadczenie gdzie pracują rodzice z zakładu
        pracy...czy moja mama cos zle zrozumiala Hania? gdzie zapisujesz Tosie ,moja
        mama byla zapisac Tymka na Wojska Polskiego.

        Pozdrawiam
    • 04.02.10, 20:23
      już się pogubiłam, zapisujesz Tymka do przedszkola w PL, nic nie mówisz o powrocie z Kanady a do tego na 1-2 lata chcesz do USA :)))
      --
      Michał 15.07.2007
      • 04.02.10, 20:31
        Juz wyjasniam...moze sie faktycznie pogubic,,, nie zostajemy dluzej w Kanadzie,
        choc maz moze...ale nie chcemy tutaj mieszkac ale w Polsce na stale, w czerwcu
        wracamy, teraz jednak jak juz wiedza, ze pawel nie bedzie obsadzony w Kanadzie
        naplywaja propozycje rozne z roznych Uniwerkow... zastnawialismy sie , ze jakby
        bylo cos naprawde super ekstra pod kazdym wzgledem czyli naukowym, finansowym i
        lokalizacyjnym to moze moze skusilbysmy sie na Usa ... mamy czas do zerowki
        Tymona, ale jesli jednak okaze sie ,ze nie ma takiej super wypasionej oferty ,
        to zostajemy juz w Polsce i wtedy musze miec pewnosc ,ze Tymek od wrzesnia
        pojdzie do przedszkola, dlatego zapisany jest juz do jednego integracyjnego,ale
        jest tam jakos na 20 miejscu rezerwowym , wiec szans raczej nie ma, probujemy
        wiec jeszcze w panstwowym.

        Pozdrawiam:)
        • 04.02.10, 20:36
          czyli sami jeszcze nie wiecie gdzie będziecie :D oby wybór był dla Was jak nalepszy :)
          --
          Michał 15.07.2007
          • 04.02.10, 21:01
            Nic nie wiemy, ale ta niewiadomo czy wyjdzie na Polskę czy na Usa czy jeszcze
            gdzies indziej nie jest zla:) bo kazda z opcji jest dla nas ok:)
            nAJGORSZE, ZE zapewne sie wyjasni dopiero w maju...

            Pozdrawiam
        • 05.02.10, 07:28
          Napisałaś, że Tymek jest "zapisany jest juz do jednego integracyjnego,ale
          jest tam jakos na 20 miejscu rezerwowym , wiec szans raczej nie ma, probujemy
          wiec jeszcze w panstwowym" - wyjaśnij, proszę, jakie to przedszkole
          integracyjne, do którego Twój synek ma mniejsze szanse się dostać, niż do
          państowego?
          pytam dlatego, że w krakowie mamy w ogóle marne szanse na państwowe, bo brakuje
          tam miejsc, szczególnie w dzielnicy podgórze, gdzie mieszkamy... myślałam o
          montessori, ono właśnie jest integracyjne, ale nie państwowe - czy to Twoje też?
          --
          Moja córeczka Marysia
          • 05.02.10, 17:07
            Kochana ale ja jestem z Trzebnicy;)nie z Krakowa:)
            Pozdrawiam
            • 06.02.10, 08:56
              Ankas! chodziło nie o miasto, a o różnicę między integracyjnym a gminnym -
              zainteresowało mnie do którego przedszkola dzieci mają większe szansę się dostać
              --
              Moja córeczka Marysia
              • 06.02.10, 20:14
                AAA, rozumie, więc to integracyjne przedszkole jest zalozne jako prywatne i jest
                lista zapisów, zapisac dziecko mozna nawet miesiac po tym jak sie urodzi, i
                wiem,ze to szalenstwo... ale przedszkole jest dobre...i my zapisywalismy Tymona
                jak mial rok...a jest 28 na liscie rezerwowej... masakra, nastepne dziecko
                zapisze naprawde zaraz po urodzeniu i to jeszzcze najlepiej aby urodzilo sie
                początkiem roku...
                Do panstwowego zapisy sa tylko w konkretnych terminie, wydaje mi sie, ze w marcu
                wlasnie, ale nie wiem nawet dokladnie ,bo moja mama sie tym zajęła, wiec
                zapisuje sie dziecko, a pozniej przyjecia są wg.listy ale oczywiscie liczą sie
                jakies tam punkty czyli czy z pełnej rodziny, czy z wielodzietnej...itd,itp... W
                Trzebnicy trwa budowa nowego przedszkola i rozbudowa starego,licze, ze zalapie
                sie na któreś.
                Pozdrawiam
                • 07.02.10, 09:29
                  bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :^)
                  bo widzisz, jestem w sytuacji, ze od kiedy wroce do pracy, MUSZE miec zapewnione
                  miejsce w przedszkolu, i chcialabym Marysie zapisac do dobrego, oczywiscie, ale
                  tu w krakowie jest szalenstwo - ystarczy poczytac gazety, i juz sie czlowiek
                  zniecheca, bo wie, ze do gminnego praktycznie nie ma szans (podobno, nawet w
                  tych gorszych brakuje miejsc, nie mowiac o dobrych). a jesli chodzi o
                  integracyjne, jest bardzo dobre - lucy pisala nie raz o przedszkolu montessori,
                  ktore jest dwa razy drozsze od panstwowego, ale tez bardzo trudno do niego sie
                  dostac)
                  dlatego zadalam Tobie pytanie odnosnie integracyjnego, bo myslalam, ze to
                  jeszcze jakas trzecia forma przedszkoli, oprocz publicznych i niepublicznych :)
                  --
                  Moja córeczka Marysia
                  • 07.02.10, 20:43
                    Trzymam kciuki aby sie udało, ogolnie myslalam,ze tylko w Polsce są jaja z tymi
                    miejscami w przedszkolu, ale w Kanadzie jest tak samo,,,a moze i nawet gorzej,bo
                    drozej w prywatnych, a i tak miejsc nie ma.

                    Ogolnie to przedszkole w Trzebnicy-integracyjne zalozyla kobieta,ktora
                    urodzila dziecko z zespolem Downa, nie miala za bardzo gdzie go dac do
                    przedszkola i wymysliła ,ze sama takie zorganizuje, zaczynala od wynajmowania
                    jednej sali a teraz ma...wielkie przedszkole, gdzie rodzice 'zabijają'sie o
                    miejsce w nim, a do tego ma dofinansowanie z gminy, wiec rodzice płacą tyle
                    samo co za panstwowe. W przedszkolu pracuja glownie mlode dziewczyny, z zapałem
                    do pracy, metody wychowawcze są nowoczesne, a przedszkole bardzo otwarte, wiec
                    naprawde podziwiam co zrobiła ta mama !


                    Pozdrawiam
                    • 08.02.10, 08:32
                      wiesz, też już od prawie roku myślę nad tym czy nie zająć się zorganizowaniem
                      prywatnego przedszkola - sądząc po sytuacji w krakowie, władze powinny zacząć
                      ułatwiać zdesperowanym matkom rozpoczęcia takiej działalności i dawać na wstępie
                      jakieś kredyty na dogodnych warunkach. na moim osiedlu przedszkole prywatne
                      miałoby wielkie szanse, jedyny problem (oprócz formalności organizacyjnych) - to
                      odpowiedni lokal. bo chodzę z Marysią na sąsiedne osiedle do klubu malucha w
                      nowootwartym przedszkolu prywatnym, które jest bardzo nowoczesne, i panie młode
                      i kreatywne, ale wynajmują pomieszczenie na parterze w nowym bloku. natomiast
                      wszystkie "prawdziwe" (czyli gminne) przedszkola są w budynkach, oczyiście,
                      starych, ale zato lepej przystosowanych, ogrodzonych, z dużym placem zabaw. stąd
                      moje rozterki: czy te publiczne przedszkola nie są jednak bezpieczniejsze?
                      z drugiej strony, wszystko zależy od pań i od ich przygotowania i chęci
                      a jeśli chodzi o kanadę, o amerykę - nie przyszłoby mi do głowy, że w tak
                      roziniętym społeczeństwie kapitalistycznym mogą być jakieś problemy z
                      przedszkolami...
                      pozdrawiam :)
                      --
                      Moja córeczka Marysia
                      • 08.02.10, 16:17
                        SMOLINECZKA , gorąco sie do tego zachęcam,,,choc wydaje mi sie, że faktycznie
                        znalezienie dobrego lokalu jest problemem, sama kiedys myslalam o zalozeniu
                        przedszkola, mamy dzialke budowlaną w swietnym miejscu i myslelismy o kredycie
                        na wybudowanie domu wlasnie pod przedszkole, jakby cos nie wyszlo najwyzej
                        sprzedalibysmy nasze mieszkanie i zamieszkali w owym domu ALE pozniej maz moj
                        dostał propozycje z uniwerku aby wyjechac i tak sie to potoczyło...
                        Ta babeczka o ktorej Ci napisałam to zaczynała od wynajmu lokalu,ktory szczerze
                        powiem byl sredni, a teraz ma przedszkole w pomieszczeniach klasztornych,ktore
                        rowniez wynajmuje, ale wszystko jest super odnowione + ma do dyspozycji kawał
                        parku klasztornego, naprawde swietne miejsce, ogolnie to miejsce jest troszke
                        baśniowe, te stare budynki i drzewa potrafia zadziałać na wyobrażnie, mi sie
                        tam bardzo podoba,co do kadry w przedszkolach prywatnych...dla mnie to wszystko
                        zalezy wlasnie od ludzi ,bo patalogia rowniez moze sie zdarzyc i w panstwowym
                        przedszkolu, a przeciez integracyjne przedszkole podlega takim samym zasadom jak
                        przedszkola panstwowe, z moich obserwacji wynika, ze akurat w Trzebnicy, ja nie
                        twierdze oczywiscie ,ze gdzie indziej jest tak samo- ale to wlasnie przedszkole
                        jest super rozwijające i wlasnie w taki sensowny sposob, ja stawiam jednak na
                        to, ze kadra jest mloda,ze dziewczynom sie zwyczajnie chce latać, skakać z
                        dziecmi, ze wiekszosc z nich jest matkami dzieci w podobnym wieku i to rowniez
                        jak dla mnie ma znaczenie, ale oczywiscie jest tez starsza kadra dla rownowagi,
                        wszelkie konkursy czy to recytatorskie czy sprawnosciowe wygrywaja zespoly
                        wlasnie z tego przedszkola, i to nawet nie chodzi o to,ze dzieci tam sa
                        najlepsze ,bo wiadomo,ze tak nie jest ale ogolnie o zaangazowanie, o zachecenie
                        tych dzieci do wszystkiego, podam przyklad , moje dwie kolezanki maja dzieci,
                        jedno jest w integracyjnym drugie w panstwowym... zajesci muzyczne w
                        integracyjnym prowadzi mloda dziewczyna ,ktora skonczyla szkole muzyczna,
                        wprowadza nowoczesne piosenki, uczy dzieci nowego repertuaru,bo go zwyczajnie
                        zna, jest dla niej świezy, w panstwowym natomiast zajecia prowadzi Pani ,ktora
                        jest juz na emeryturze, dorabia sobie i ciągle dzieci spiewają o kotku...

                        i ZEBY nie wyszlo,ze jestem jakąs propagatorką młodości , a starsze osoby uwazam
                        ,ze sie do niczego nie nadają- nie uwazam tak, byc moze moje dziecko tez bedzie
                        chodziło do panstwowego przedszkola, bo sie zwyczajnie do integracyjnego nie
                        dostanie jednak sprawiedliwie nalezy zauwazyc roznice w podejsciu do dziecka
                        osoby,ktora ma lat 60 a ktora ma lat 35... nie chodzi o gorsze podejscie ale o
                        inne podejscie.

                        Wspieram Cie, wiem,ze sie wiele zmienilo juz jesli chodzi o zakladanie
                        przedszkoli , wiec podowiaduj sie moze to bedzie jednak prostsze niz myslimy:)
                        • 09.02.10, 08:37
                          Ankas, o tym jak zakładać przedszkole wiem już dość dużo - w internecie na
                          poważnych stronach poświęconych wychowaniu przedszkolnemu jest sporo teorii na
                          ten temat:
                          www.radosnaszkola.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=637%3Ajak-zaoy-zespo-wychowania-przedszkolnego-lub-punkt-przedszkolny-&catid=144%3Azakadam-przedszkole&Itemid=186
                          oprócz tego, są fora tematyczne, gdzie można się doiedzieć różnych szczegółów
                          ja niestety nigdy nie robiłam niczego poważnego we współpracy z gminą ;) to
                          znaczy, prowadziłam w latach 90-00-ch działalność godpodarczą, ale taką zupelnie
                          rodzinną, a raczej "małżeńską" ;) i wówczas to dotyczyło tego, co oboje z mężem
                          potrafimy (tłumaczenia i turystyka) lub działalność ściśle w męża zawodzie (jest
                          technikiem informatykiem). zrozumieliśmy, że kokosów nie zarobimy, kredytów nie
                          dostaniemy, a sporą część zarobków oddamy zus-owi i na podatki. teraz
                          tłumaczeniami mąż zajmuje się na umowę z biurami tłumaczeń i jest szczęśliwy.
                          wiem, że nie będzie współpracował ze mną jeśli zdecyduje się na odejście z
                          budżetówki na "swoje" i spróbuję założyć przedszkole (no, chyba że poprowadzi
                          księgowość, bo jest w tym dobry). a ja musiałabym póki mam czas na wychowawczym
                          wszystkie formalności załatwić... zaczynać na pewno trzeba od próby załatwienia
                          kredytu - bo nie mam oszczędności, a nie takiej pięknej działki jak Ty :) masz
                          rację co do tych prywatnych i nieprywatnych przedszkoli - wszystko zależy od
                          zespołu. w naszym klubie maluchów wszystkie panie są młode, i to co robią,
                          potrafią robić z pasją. czasami mam ochotę zobaczyć wśród nich choć jedną
                          starszą i poważniejszą, bo mi się wydaję, że będzie miała więcej doświadczenia i
                          wyobraźni w pracy z dziećmi... ale powoli się przyzwyczajam do tego, że
                          przedszkolanki XXI wieku trochę się różnią od moich osobistych wspomnień ;)
                          zresztą, jeszcze jedno, co mnie trochę dyskwalifikuje do prowadzenia
                          przedszkola: NIGDY NIE CHODZIŁAM do przedszkola i pań się bałam :( nawet
                          nauczycielek w pierwszej klasie podstawówki. ale formalnie przygotowanie
                          pedagogiczne mam, trzeba pewnie jeszcze dorobić jakiś kurs przedszkolny :)
    • 04.02.10, 21:50
      a mi pani przez telefon mowila ze jeszcze pieczatki zalkadow pracy sa potrzebne
      na wniosku
      --
      • 05.02.10, 10:28
        Natalię zapisałam wczoraj :)
        Potrzebne było dane dziecka, pesel. Dane rodziców, miejsce pracy,
        zawód, nr dowodu osobistego. Podpis rodziców - ale jak byłby tylko
        jeden to też dobrze. U mnie Do wypisania niemal na miejscu :)
        --
        [url=http://www.suwaczki.com/][img]
        http://www.suwaczki.com/tickers/2nn39n73ki1ozexw.png[/img][/url]

        [url=http://www.suwaczki.com/][img]
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69jhlrckke.png[/img][/url]
        • 08.02.10, 18:14
          brzmi ono: jak to?
          Z tego co mi mówili przez telefon i co jest na stronie Ministerstwa, to żeby zapisać dziecko (przynajmniej w Wwie) do państwowego przedszkola wnioski składa się elektronicznie w dniu rekrutacji, która jeszcze się nie zaczęła i nie ma jej terminu. Jak się zapytałam co na tym etapie jest do zrobienia, to wszyscy w przedszkolach mówili, ze nic. Wyjaśnijcie mi proszę o co chodzi z tymi wnioskami, bo się z deczka wystraszyłam...
          • 08.02.10, 19:59
            Wiesz co mysle,ze najlepiej dowiedziec sie w konkretnym przedszkolu, byc moze
            ,ze w tych nowoczesniejszych przedszkolach gdzie jest internet mozna zapisac
            dziecko on linee, i wtedy byc moze nic nie jest potrzebne do załączenia, u nas
            w integracyjnym np.trzeba zapisac fizycznie idąc do owego przedszkola, potrzebne
            jest tylko data urodzenia dziecka, imie,nazwisko, czy przechodzil /choruje na
            jakies choroby, czy w zwiazku z tym potrzebuje dodatkowej opieki i numery tele
            do rodzicow i do pracy rodzicow zapewne jakby sie cos stalo aby przedszkole
            moglo namierzyc rodziców, w panstwowym wszystko potrzebnedo zapisu co powyzej +
            wlasnie to zaswiadczenie z zakaldu pracy rodziców.
            Jak widac rozne sa formy zapisów i lepiej sie dowiedziec bezposrednio.

            Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.