Dodaj do ulubionych

Ogłaszam koniec poniedziałku

13.09.10, 22:04
Kończę ten dzień drinkiem z nalewki własnej roboty (pycha). Mały właśnie usypia i ja zaraz mam w planie gorącą kąpiel i (mam nadzieję) spokojny sen :-)

Mama w szpitalu. Dostała antybiotyk, tlen, inhalacje. Ma niedotlenione oskrzela, płuco jedno i badań ciąg dalszy...

Byłam dziś z Maciusiem u neurologopedy na postawieniu diagnozy. Mój syn jest rozwinięty komunikatywnie w stopniu bardzo dobrym, intelektualnie bardzo dobrym (pomieszał tylko kolor zielony z niebieskim) brak neurologicznych zaburzeń. Nawet SI - raczej nie, chodź w tym wieku może być jeszcze nie zdiagnozowana. Wstępna diagnoza: opóźnienie rozwoju mowy!!! tylko i wyłącznie :-) Nie muszę pisać jak się cieszę !!!
Nikomu nie pozwolę na mojego synka patrzeć inaczej tylko dlatego, że nie mówi tyle co dzieci w jego wieku ! i jeszcze będę miała na to papier (czytaj panie w przedszkolu) :-)

U mnie dzień zaliczony :-) i Amelkowe wieści pozytywne wiec życzę spokojnej nocy DOBRANOC ;-) dziewczynki

--
W życiu piękne są tylko chwile...
Edytor zaawansowany
  • zabka11 13.09.10, 22:12
    Zaczepiście podoba mi się ten wątek...róbmy tak codziennie, kończmy paskudnie ciężkie dni, drinkami forumowymi.
    Ja powiem tak...nie cierpię poniedziałków, od zawsze, ale te ostatnie to są już masakrycznie do d....y. Dlatego od dzis poniedziałków nie wliczam do swojego kalendarza, tydzień dla mnie zaczyna sie jutro;)
    Pozdrawiam:)
    --
    Ania,gg 9669529, mama:
    Małgosi 11.10.2002 i Jasia 17.08.2007
    fotoforum.gazeta.pl/u/zabka11.html
    pomozmyamelce.blogspot.com/
  • aga_junior 13.09.10, 22:21
    zabka to ty zakończysz wtorek :D
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • ankas4 13.09.10, 22:21
    Tez sie dopisuje,ze super wątek, jeszcze tylko 2godziny i koniec tego koszmaru,martwie sie tylko,zeby caly tydzien taki nie był...

    Co do mówienia u 3 latków-w grupie Tymka jest troje dzieci, ktore prawie nie mówią, nikt nie robi z tego problemu, przynajmniej sie nie spotkałam z komentarzami, moze dlatego,ze to przedszkole integracyjne i jest wieksza tolerancja? i gadalam z jedną mamą dziecka prawie nie mówiącego i powiedziala,ze tez jest po badaniach i to samo maja, dziecko super sie rozwija a mowa przyjdzie z czasem.


    Pozdrawiam
  • smolineczka 13.09.10, 22:31
    ech, szkoda, że smaku tego Twojego drinka nie czuję...
    tez miałam dość nerwowy poniedziałek...
    dwie godziny temu wróciłam z zebrania w przedszkolu - wreszcie poznałam panią dyrektor i porozmawiałam z rodzicami z Mani grupy; będę przedstawiać "maluszki" w radzie szkolnej...

    jeśli chodzi o Maciusia, to się cieszę razem z Tobą i wierzę, że to inteligentny i zdrowy chłopak, że wkrótce się rozkręci z gadaniem i jeszcze się z nim nagadasz na przerózne tematy

    a to co piszesz o mamie jest niepokojące, - czy to się stało nagle?
    --
    Moja córeczka Marysia
  • klarysa007 13.09.10, 23:02
    A mnie wyjątkowo ten poniedziałek dziś ucieszył.
    Pomijając fakt, że Młoda zaziębiona i jutro do przedszkola nie idzie to same dobre wieści o forumowych dzieciach dziś były. A poza tym właśnie wróciłam ze stowarzyszeniowego spotkania i naśmiałam się jak zwykle z moimi babeczkami. Tylko tak zaczynać się powinno tydzień :D
    --
    Dzieci to to co mi wyszło najlepiej chociaż nie najłatwiej :D
  • lee_a 13.09.10, 23:21
    to chyba zależy od pań w przedszkolu. Ania poszła do trzylatków jak miała 2,5. Mówiła tylko mama, tata, dzidzi, nie, tak, mniam i siusiu. Ja bylam przerazona, panie mówiły, że skoro sygnalizuje potrzebę to nic innego im nie potrzeba. Po tygodniu rozumiały ją lepiej niż ja. Po miesiącu wyszła na ludzi i się rozgadała.
    A poniedziałkowi mówimy do widzenia!

    --
    Aga, mama Ani (29.07.2007) i Marty (28.02.2009)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka