Dodaj do ulubionych

Kawka i poranna prasa (optymistyczna) ;-)

03.09.11, 07:24
częstuję weekendową kawusią (o, jak niezmiernie się cieszę z powodu nadejścia dni wolnych!) dzisiaj wieczorem wyjeżdża aż na dziesięć dni mój mąż, i na mnie spadają podwójne obowiązki domowe
krakowiankom proponuję artykuł z dzisiejszej gazety na temat zmian w przedszkolach:
"Obniżka prawdopodobnie zostanie przegłosowana jeszcze w tym miesiącu i niższa stawka wejdzie w życie od października. Dla rodziców oznaczać to będzie także konieczność podpisania nowych umów - po raz trzeci..."
Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10218196,W_przedszkolu_jak_w_fabryce__rejestruja_czas.html#ixzz1WrbUGY7Q
Miłego dnia życzę!
--
Moja córeczka Marysia
Edytor zaawansowany
  • anmroz 03.09.11, 07:57
    Witam się z kolejną kawą po beznadziejnej nocy, nie pierwszej zresztą. Ech...Plany na dziś typowo porządkowe i nie wiem, czy się wyrobię do wieczora :) Dzieci szaleją od wczesnego rana i o spokoju mogę sobie tylko pomarzyć. Mimo wszystko udanego dnia życzę :)
    --
    Maciuś, maj 2010
    Michał, lipiec 2007
    Martyna, grudzień 1999
  • m_k8 03.09.11, 09:07
    witam się i ja. Wczoraj mieliśmy fantastyczny wieczór, pełen dobrej energii :-) Chłopaki śpią ja z Haną od dawna na nogach. Przy dźwiękach nowej płyty RHCP zaczynam dzisiejszy dzień z uśmiechem na ustach!
    Miłego dnia dziewczyny!
  • klarysa007 03.09.11, 09:22
    Ja też dziś z nową kawką siadam, pyszna :)
    Dziś pierwszy dzień promocji mojego stowarzyszenia więc czeka mnie siedzenie przy stoliczku od 13 do 19. Nie przepadam za tego typu imprezami ale skoro się powiedziało A...
    Więc teraz szybko kawa, potem sklep z plecakami, bo Starszakowi przerwał się pasek z niewiadomych przyczyn; a potem promowanie się do wieczora ;)
    Miłego dnia, dziewczyny!
    --
    Dzieci to to co mi wyszło najlepiej chociaż nie najłatwiej :P
    www.pomozmyamelce.blogspot.com
  • metanira 03.09.11, 10:35
    Dla mnie nie taka optymistyczna ;)
    Noc koszmarna, pierwszy raz od bardzo dawna, ale tak nie w porę, że bardziej się nie da :/
    Konrad fatalnie spał, rzucał się, jęczał, popłakiwał, katar mu dokuczał, a przed 3.00 okazało się, że ma gorączkę, spędziłam ją i pospał do 8.00.
    A najgorsze jest to, że w poniedziałek ma mieć operację usunięcia wodniaka jądra, jutro o 10.00 powinniśmy stawić się na IP, a po przyjęciu mieli nas puścić na przepustkę, z której powinniśmy wrócić w poniedziałek o 7.20 na operację. Pewnie to co mu teraz dolega dyskwalifikuje go jako pacjenta operacyjnego na ten moment :( A teraz będzie już trudniej, bo jak pójdzie do przedszkola (teraz go nie puściłam, żeby czegoś nie złapał tuż przed operacją :/), to będzie jeszcze łatwiej o infekcje. Jutro na IP i tak muszę chyba pojechać, żeby nie było, że zapisaliśmy dziecko na operację, zablokowaliśmy termin i się nie pojawiliśmy.
    Eh... jak pech to pech :(
    --
    Konrad 22.07.2007
    MY
    "Boże, jaka ja muszę być niegrzeczna, żeby mieć chwilę dla siebie." (Krystyna K.)
  • aga_junior 03.09.11, 10:59
    Od 5.50 na nogach :-/
    Tłumaczę temu mojemu chłopu, że dziś sobota, że miała się w końcu wyspać, że wczoraj położyłam się z potwornym bólem głowy! A ten mi gada jakieś głupie głupoty do ucha i jeszcze zrobił kawę i O!!!
    W związku z tym jestem już po zakupach w markecie :D stwierdziłam, że jestem uzależniona od biedronki i w innym mi się nie podoba i jest drogo :-/ szybki obiad trochę posprzątam i ruszam na działkę z dziećmi i teściową.

    metanira może ta gorączka jakoś tak z emocji u małego. Często to się zdarza.

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
    „Znamy się tylko na tyle na ile nas sprawdzono”
  • metanira 03.09.11, 11:14
    Aga, przyszło mi to go głowy, ale:
    Primo - nie mówiłam Konradowi o szpitalu i operacji za wiele, raz czy dwa tylko wspomniałam, zamierzałam jutro po wizycie na IP jakoś mu to prosto wytłumaczyć
    Secundo - oprócz gorączki (na razie nie wróciła) ma mega katar
    Tertio - M coś podobnego dolegało w zeszłym tygodniu, a mnie w tym, więc myślę, że to jakiś wirus niestety :(
    Szlag :/
    --
    Konrad 22.07.2007
    MY
    "Boże, jaka ja muszę być niegrzeczna, żeby mieć chwilę dla siebie." (Krystyna K.)
  • aga_junior 03.09.11, 12:54
    no załamka :(
    współczuję ci, wiem ile stresu człowieka kosztuje ten czas oczekiwania na zabieg a te dzieci jak na złość wymyślają coś na ostatnią chwilę. Tak jak mówisz na IP się zgłoście, pediatrzy niech go zbadają.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
    „Znamy się tylko na tyle na ile nas sprawdzono”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka