Dodaj do ulubionych

fotelik "drugi" potrzebny - pomożecie?

04.04.14, 10:38
Znacie już historię moich przyjaciółek - jednej mąż, 30 lat, walczy z okrutnie postępującym rakiem, drugiej partner, miłość jej życia a mój najlepszy przyjaciel, zginął tragicznie w zeszłe wakacje.
Ta druga ma siostrę, siostra ma synka, synek ma... raka.

Wszystkie linki poniżej, poczytacie sobie. Oni w tej chwili najbardziej potrzebują pieniędzy na tę konsultację w Londynie. Non stop psuje im się samochód, więc wczoraj zaproponowałam, żeby wzięli sobie mój prywatny, ja przecież mam służbowy, i przy okazji zagadałam o foteliku. Radek za chwilę będzie potrzebował nowy, a oni tak naprawdę nie mieli głowy, by o tym pomyśleć.

Radek ma założone dojście centralne (okolice obojczyka). Pasy fotelika muszą być wygodne i miękkie. Fotelik musi być czysty i "świeży" - wiem, że to brzmi jak kapryśne wymagania, ale przy osłabionym organizmie to naprawdę bardzo ważne.

Ja już nie mam swoich fotelików. Jeśli któraś z Was taki posiada, albo może Wasi znajomi i możecie go im podarować, to ja bardzo proszę. Nie mam wiele, ale chętnie, jeśli będzie trzeba, za symboliczną kwotę go odkupię.
Wiem, że można poszukać na Allegro, ale z tą czystością jest różnie. Można też kupić za całkiem rozsądne pieniądze nowy, lecz póki co każdy grosz się liczy.

Marcin, mąż tej pierwszej miał w piątek operację w Niemczech. W Polsce takich nie wykonują. Miał ponownie usuniętego guza z aorty brzusznej, zrekonstruowaną aortę, usunięty guz wraz z częścią wątroby oraz kolejny przy kręgosłupie. Koszt tej operacji to 260tys zł. Musieli zdobyć tyle w ciągu dwóch tygodni. Udało się, ale są długi. Kosmos, prawda?

www.youtube.com/watch?v=xFHYt1mUeGw
www.facebook.com/RadusPliszka
www.dolnoslaskieradio.pl/pomagamy/radoslaw-pliszka/
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka