Dodaj do ulubionych

Tradycyjna wigilia

15.12.08, 12:14
tak czytam na innych forach co kto robi na wigilię, i powiem wam ze ja to nie
lubię jakiś nowości, na święta ok, ale kolacja wigilijna to dla mnie od lat
niezmienne potrawy przygotowywane w mojej rodzinie od pokoleń, jakoś mi te
nowości typu sałatka z tuńczyka czy karp z kaparami nie pasują. Karp smażony,
śledź, barszcz, uszka, makiełki, kapusta z grochem, zupa grzybowa, kompot z
suszu, makaron własnej roboty, ciasto i owoce, 12 wyszło? jakaś
niereformowalna jestem, i już!
Edytor zaawansowany
  • anula_82 15.12.08, 12:22
    u mnie tez tradycyjnie...
    nie martw sie po prostu dużo ludzi zaczyna robic cos innego ze
    względu na media, teraz mnóśtwo roznych rzeczy pokazują w programach
    typu "DD Tvn"; tak samo jak coraz częściej słyszy sie ze ktos
    wyjeżdża na święta w ciepłe kraje zamiast spędzać ich z rodziną...
    nie przejmuj sie tym zupełnie.
  • agasar79 15.12.08, 12:30
    u nas też raczej tradycyjnie :)
    -karp smażony i w galarecie, jak wyszłam za mąż to jest jeszcze
    pstrąg smażony bo większa część rodziny męża nie przepada za
    karpiem :)
    -zawsze zupa z karpia i teraz barszcz z uszkami
    -kluski z makiem
    -ryba po grecku i ryba w pomidorach (w pomidorach robi teściowa)
    -różne rodzaje śledzi
    -pierogi z kapustą i grzybkami
    -kompot z suszu
    -zawsze suszone grzybki (wcześniej oczywiście namoczone i
    przemielone)podsmażone z cebulką
    Z nowych rzeczy które doszły po naszym ślubie to właśnie pstrąg,
    rykba w pomidorach i barszcz z uszkami, u nas zawsze była zupa z
    karpia i sledziowa.
  • gismol77 15.12.08, 12:47
    u nas też tradycyjnie
    barszcz z uszkami
    pierogi z kapustą i grzybami
    groch z kapustą
    pierogi ruskie
    sos z grzybów suszonych
    ziemniaki do tego sosu
    barszcz zabielany - mój faworyt
    ryba
    kompot z suszu
    ciasta
    owoce
    i coś mi jeszcze umknęlo bo nie wychodzi 12
    --
    Ninka 2004, Lilka 2007
  • atenette 15.12.08, 12:48
    U nas rowniez raczej tradycyjnie, ale jest kilka nowosci:
    - barszcz z uszkami
    - zupa grzybowa
    - karp
    - kapusta z grochem
    - pierogi z kapusta i z serem
    - salatka sledziowa
    - kutia
    - kluski na parze (nowosc u mnie, tradycja u meza)
    - kompot z suszu
    - ryba po grecku (nowosc, ktora moja mama sobie wymyslila :))
    - salatka owocowa (taka z orzechami i owocami suszonymi, pyszna
    nowosc, pochodzaca z tradycji rodziny zony szwagra)
    - piernik, sernik i makowiec :)
  • agasar79 15.12.08, 13:08
    co to jest za sałatka owocowa, proszę o dokładniejszy przepis jak
    taka pycha :)
  • a.zaborowska1 15.12.08, 13:56
    Ja też raczej z tych tradycjonalistek
    uwielbiam potrawy wigilijne i czekam na nie cały rok :-)
    za to moja szwagierka zawsze ugaszcza nas nowosciami co mi osobiście
    nie bardzo smakuje (owoce morza itp.) ale wolność Tomku w swoim
    domku no tak....:-)
    --
    "W życiu piękne są tylko chwile ..."
  • kamila_m_g 15.12.08, 13:58
    U mnie też od lat to samo, choć jak widzę każda rodzina ma jakąś
    inną wersję. U nas tak:
    - zupa grzybowa
    - kompot z suszu
    - paszteciki z ciasta drożdżowego ze słodką kapustą( od kilku lat)
    - pierogi z kapustą i grzybami
    - kapusta z grzybami (czasem trochę z grochem)
    - ryba po grecku
    - karp po żydowsku (taka nasza wersja)
    - karp w galarecie (jak jest z nami ciocia, bo tylko ona to robi)
    - sałatka jarzynowa tradycja
    - śledzie (czasem kilka wersji)
    - kutia
    - sałatka śledziowa
    Czasem zdarzają się modyfikacje i nowości, ale są to rzeczy
    zaczerpnięte z tradycji innych rodzin itp. Raz spróbowałam zupy
    makowej lub migdałowej, niepamiętam ale też niby tradycyjna, nie
    smakowała. Kuzynka też robiła makówki.
    A co do ciast to standard:
    - sernik
    - makowiec na kruchym cieście
    - piernik
    - pewnie babcia jeszcze coś zrobi np. jabłecznik
    - no i mnóstwo ciasteczek
  • zorkaa 15.12.08, 14:09
    w moim domu rodzinnym też co roku ten sam zestaw:
    -pierogi ruski i z kapustą
    -barszcz z uszkami
    -zupa grzybowa
    -karp smażony
    -kutia
    -makówki(mój tata robi całe wiaderko i praktycznie sam zjada:)
    -śledzie
    -tort orzechowy
    -sałatka jarzynowa
    ale w rodzinie m. też cudują co roku i strasznie mnie to wnerwia, a
    w tym roku wg grafika akurat tam nam święta wypadają:( wogóle
    ostatnio jak tam byliśmy to wigilię zaczęli jak jeszcze jasno było:(
  • patrice7 15.12.08, 14:11
    a czy ktos ma sprawdzony przepis na kutie i makowki??
    A czy u was nie robi sie moczki??
    --
    Wybacz za literówki, ale to z emocji... :D
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć
    przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny ;)
  • kurdkowa 15.12.08, 14:44
    u mnie jest moczka!!! moja babcia ze Ślaska jest, a to chyba śląska
    potrawa...

    U mnie bardzo tradycyjne potrawy: grzybowa, barszcz z uszkami, karp
    oraz pstrąg, fasola do barszczu( to jak tata jest na wigili- bo
    przepada za fasolą), makówki, KAPUSTA Z GROCHEM- ale ta
    najwspanialej robi moja babcia- po prostu kazda kopia to tylko
    kopia, jeszcze kasza jaglana z rodzynkami i cynamonem- trzeba zawsze
    troszke zostawic na talerzu- to znaczy, ze forsa sie bedzie nas
    trzymac w nowym roku;)
    i oczywiście różne śledzie i sałatki....
    --
    Moje Skarby:
    Martynka 25.11.2003,
    Zuzanna 30.07.2007.
  • margaritka27 15.12.08, 17:06
    Ja uwielbiam tradycyjna wigilie u siebie jeszcze nie robilam i
    pewnie szybko to nie nastapi
    U mojej mamy zawsze:
    Karp
    Ryba po grecku barszcz z uszkami
    sledzie rozne
    kapusta z suszonymi grzybami
    pierogi z grzyb.i kapusta
    kompot z suszu
    cos z makiem(kutia lub makowiec,lub placki)
    chleb zawsze jest 12(lacznie z chlebem i oplatkiem)

    A w tym roku bede u tesciowej
    I juz sie przyzwyczailam ze u nich zamiast chleba sa ziemniaki ale w
    tym roku to mi zapowiedziala ze mam robic swoja rybe-czyli nowosc
    (ryba z slonecznikiem i 2z papryka) ;-/ bede musiala jeszcze
    przeforsowac ta po grecku...
    --
    Adrianek
    Niespodzianka
  • kalinka-pl 15.12.08, 15:02
    Ja ogólnie lubię starą polską kuchnię, nowości sporadycznie próbuję,
    więc na wigilii też lubię tradycyjnie. Najśmieszniejsze jest to, że
    chociaż i ja i m pochodzimy z jednego miasta to stoły wigilijne
    naszych rodzin są różne. U męża są ziemniaki i zupa owocowa (kompot
    wiśniowy z makaronem), ryby w cebuli i galarecie.U mnie barszcz
    czerwony do picia w filiżankach, pierogi z grzybami, ryba smażona i
    po grecku, chleb i kapusta wigilijna robiona tylko raz w roku z
    dodatkiem oleju lnianego.
    Czasem moja siostra wprowadza jakieś hity w stylu sałatka w świerzym
    ananasie, ale nie jestem tego zwolenniczką na wigilijnym stole.
    Chyba że jakieś rybne specjały dla dzieci, typu kotleciki z mielonej
    rybki w różnych kształtach, żeby lepiej - ciekawiej smakowało.
  • kalinka-pl 15.12.08, 15:04
    U nas zawsze przed wigilią i łamaniem się opłatkiem jest czytany
    fragment z biblii o narodzeniu Jezusa, u m odmawia się Ojcze Nasz i
    Zdrowaś Mario.
  • klaudia020707 15.12.08, 15:45
    Co to takiego te makówki??? Dajcie przepis:)
    U mnie też tradycyjnie na wigilie
    --
    Klaudia 02 lipca 2007r.
  • bobimax 15.12.08, 18:40
    Ja też uznaję tradycyjne potrawy wigilijne.
    --
    Zuzia (18.12.2001), Kornelia (07.07.2007)
  • kamila_m_g 16.12.08, 14:09
    Ja jestem do tego stopnia za moją wigilią, że mimo iż to już nasza
    czwarta wigilia po ślubie to nie dałam się przeforsować by była
    gdzieś indziej niż u moich rodziców. Każdy element inny by mnie
    drażnił. Musiałabym wszystko sama chyba przygotować, tak by było po
    mojemu. Łącznie z ubraniem choinki i świątecznymi dekoracjami
    mieszkania. Sałatka inaczej nałożona do miski niż ja bym to zrobiła
    mogłaby mnie drażnić. Jakaś walnięta jestem....
    Mój M ma np. problem bo u nich przez całe święta siedziało się przy
    stole, a u nas siada się do konkretnych posiłków, i jak się odwiedza
    rodzinę to na obiad, kawę, czy coś a nie od rana. Ja zaś najbardziej
    nie lubię łamania się opłatkiem, tzn, tego całego składania życzeń,
    obcałowywania się (nigdy nie wiadomo, czy dwa, czy trzy razy), chyba
    mi to zostało z dzieciństwa....
  • anula_82 16.12.08, 14:17
    ja juz pisalam w jakimś watku...nie znoszę sie dzielić opłatkiem ....
    ale te pare minut trzeba wytrzymać ;)
  • agasar79 16.12.08, 14:54
    haha ja też za bardzo nie przepadam, a najbardziej nie lubiłam
    dzielenia się opłatkiem na wigiliach klasowych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka