Drzazga w stopie,jak wyjąć? pomocy! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Stało się, myslałam o takiej sytuacji od dłuzszego czasu, bo Tymek zupelnie
    nie akceptuje kapci ani butów, na dwór oczywiscie zakłada kozaczki, w domu
    chodzi na boso... i stało się, dziś zobaczyłam ,ze ma na srodku stopy drzazgę,
    małą, drewnianą, ale juz głęboko wbitą, jak to wyjąć? znalazłam info w
    internecie , ale wiecie jak sie to robi praktycznie? miałyscie taką sytuacje...
    czekac czy wyciągać na świeżo?

  • ojej mialam milion drzazg
    najlepiej igla wysterylizowana przekłuc i wycisnac, jak bedziesz
    czekac sama wyjdzie ale bedzie ropiec i bolec

    a ja dzisiaj malo dziecku palca nie zlamalam wrrrrrrrrr
    --
    Lena ma
    WRZESIEN 2009
    ja i on
  • No dzieki Kochana, sprobuje , ale czy on da sie dotknąć a co dopiero nakłuć...
    słabo to widze , jednak podejme probę, znalazłam jeszcze takie cos ;

    "zaproponuję stary sposób - namoczyć w wodzie z szarym mydłem na kilka minut, a
    potem nałożyć opatrunek z maścią ichtiolową. I tak powtarzać 2 razy dziennie. Po
    3-4 dniach powinna drzazga lekko wyjść."


    commed.pl/jak-usunac-drzazge-u-35-latka-vt6464.html

    A jak Ty jej prawie złamalas ten palec? bo ja kiedys drzwiami o maly wlos mu
    nie przycięłam myslalam,ze zawalu dostane...
  • ihihi
    ja bym wyjela a nie bawila sie z mascia i czekala
    po 2 dniach to bedzie ropa i rzeczywiscie wyjdzie ale bedzie
    przeszkadzac
    --
    Lena ma
    WRZESIEN 2009
    ja i on
  • Dzis podejmę próbę juz mam stresa, ale moze sie uda, tez jestem za tym aby
    pozbyc sie klopotu od reki.
    Kolezanka podpowiedziała mi jeszcze aby posmarowac mascia znieczulajaca emla
    Chodzi o ta ktora jest polecana przed szczepieniami , a tak sie sklada ,ze
    wlasnie ja mam w domu:) wiec moze najpierw masc zastosuje.
    Pozdrawiam
  • Przede wszystkim wymoczyc w mydlinach z szarego mydla,powinna lekko "wyplynac"
    jesli nie wtedy wspomoc sie igla.
    --
    Wybacz za literówki, ale to z emocji... :D
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć
    przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny ;)
  • ja tez najpierw namaczam ale po chwili igłą-powodzenia!
    --
    Moje anioły
    Moje obrazy
    mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007
  • Normalnie jakas masakra, totalna porazka, nie udalo sie wyjac drzazgi a tylko
    rozdraznilam Tymka - tak biedny plakał , dziewczyny jak Wy wyciagacie te drzazgi
    , ja nie moglam go utrzymac , a on byl taki biedny malutki zaplakany, tak
    łkał.. zaparłam sie i dupa psia wyszla z tego:(, jutro jak bedzie spal ( prze
    dpoludniem) nasmaruje mu to miejsce mascia znieczulającą i sprobuje jeszcze raz
    , a jak sie nie uda to juz sama nie wiem... plakac mi sie chce...
  • ANtek mial swego czasu mocno wbitą drzazge w paznokiec..namoczylam mu reke dosyc
    dlugo podczas kąpieli..rozpulchnila sie, wzielam pęsete i juz. Nawet nie
    zauwazyl. Bylam z tym dzien wczesniej u lekarza, ale powiedziala, ze najlepej
    bym najpierw sprobowala sama, jak sie nie uda, to przyjsc i pielęgniarki
    zadziałają. Ale udalo mi sie.
    --
    Lila
    rzeczy dla dzieci
    Antek i Franek 18.07.2007
  • ojej ankas a może podejdx do jakiegos zabiegowego kurde współczuje
    bo ja sama juniorowi tez bym chyba nie wyjeła
    --
    "W życiu piękne są tylko chwile ..."
  • Kolejna próba i znowu nic, ta drzazga wbita jest dosyc głęboko na srodku stopy,
    wiec nie jest to proste tak go złapać aby mu odwrócić nóżkę i jeszcze utrzymac
    przez czas wyjmowania owej drzazgi, no mowie Wam odechciewa nam sie wszystkiego
    jak sobie pomyslimy o tym swinstwie... na dzis dalismy spokoj, Tymek ma dobry
    humor , zupelnie mu ta drzazga w niczym nie przeszkadza, wiec jutro z rana
    podjade do sklepu i kupie taka cieniutką pensete i jeszcze raz sprobujemy, bo
    nie mam mu czym tej drzazgi zlapac tak precyzyjnie, na zabiegowy nie chce jechac
    , bo tutaj to jest mega masakra , ze jak nie ma zagrozenia zycia u dziecka ( u
    dziecka nie ma, ale u matki jest z powodu zawalau serca i na to nie patrzy:)))))
    to czeka sie kilka godzin na przyjecie , wiec męka , jutro jeszcze raz sprobuje
    , no musi wyjsc ta złośliwa drzazga kiedys...

    Pozdrawiam
  • a czerwienieje to miejsce, moze zostawic ? Jak myslisz, moze samo
    sie usunie?
    --
    Moje anioły
    Moje obrazy
    mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007
  • kurcze, współczuję z powodu tej drzazgi, już sobie wyobrażam taką
    operację u mojej Basi, jak nic opieka społeczna by do nas zawitała
    po takim wrzasku. Mam nadzieję, że jakoś samo to cholerstwo wylezie,
    dobrze, że Tymkowi nie sprawia to bólu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.