Dodaj do ulubionych

Moje dziecko powiedziało...

13.03.09, 15:02
Nie nie,nie moje:)
Moje jeszcze nic, ale proponuje nowy watek:)


attente)

Ja: Emi chcesz ryz z truskawkami?
Emi: Nie!
Ja: Na pewno?
Emi: Na pewno! - niestrudzona mama dalej nalega
Ja: A moze jednak? Chcesz ryz z truskawkami?
Emi: Nie!
Ja: A co chcesz?
Emi: Cycus z truskawkami! :))) - no jasne ;)

Ridibunda

Swietne! A moze zalozymy sobie taki pierwszy watek z powiedzonkami
naszych dzieciakow? Moja Emi ostatnio:
Ja: Emi chcesz ryz z truskawkami?
Emi: Nie!
Ja: Na pewno?
Emi: Na pewno! - niestrudzona mama dalej nalega
Ja: A moze jednak? Chcesz ryz z truskawkami?
Emi: Nie!
Ja: A co chcesz?
Emi: Cycus z truskawkami! :))) - no jasne ;)
--
Wybacz za literówki, ale to z emocji... :D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on
służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo
zmiany poglądów, bez podawania przyczyny ;)
Edytor zaawansowany
  • burdziaa 13.03.09, 15:08
    Moj mało mowi ale :
    Ja- Julek idziemy na spacer
    Julek- nie chcem
    Ja- brame zobaczymy, chcesz?
    Jul- nie chcem
    Ja- buciki załozymy
    Jul-nie chcem
    Ja juz tracąc cierpliwosc- a co chcesz?chcesz pojsc na plac zabaw?
    Jul - nie chcem
    .....i tak na kazde z moich pytań !
    --
    Moje anioły
    Moje obrazy
    mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007
  • patrice7 13.03.09, 15:13
    Ridibunda

    Mieszkamy na wsi. Dziecko stoi na parapecie trzymane przez matkę i przyklejone
    nosem do szyby z zapartym tchem śledzi poczynania taty, który za tymże oknem
    jeździ traktorem.
    Pomimo niewątpliwej i wielkiej fascynacji dziecka widokiem zaokiennym, matka
    rozpoczyna pogawędkę na inny temat:
    - Kochasz mamę?
    - Kocham - odpowiada mimochodem wpatrzone w pojazd za oknem dziecko, chcąc jak
    najszybciej mieć spokój z rozmową.
    - A kogo ty jeszcze kochasz? - drąży upierdliwa matka dalej.
    Dziecko milczy dłuższa chwilę, chłonąc całą sobą obrazek taty na traktorze.
    Matka myśli - oho, tak się wpatruje, zaraz powie, że tatusia kocha. Dziecko nie
    odzywa się jeszcze moment, a potem, nie odrywając roziskrzonego wzroku odtego,
    co się dzieje na zewnątrz, odpowiada rozmarzonym głosem: TRAKTORA...
    Cóż, wygląda na to, że moja córka przeżywa pierwszą miłość:P
    --
    Wybacz za literówki, ale to z emocji... :D
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć
    przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny ;)
  • ulkadabrowska 13.03.09, 15:49
    Odpytujemy Brunka:

    -gdzie masz oczka
    - (pokazuje swoje)
    -gdzie masz uszka
    - (pokazuje swoje)
    - gdzie mama ma nos?
    - (pokazuje mój)
    .
    .
    .
    - gdzie tata ma brzuszek?
    - m-ma :)

    m-ma znaczy 'nie ma', co w przypadku brzucha taty dosyć mija się z prawdą :)
  • kamsi 13.03.09, 16:36
    Fajny wątek - mogę wybrać trzy krótkie scenki?
    Ostatnio podczas lepienia zwierzątek z plasteliny:
    Ja: Kostuniu, co ulepimy?
    Kostek: Dżipa!
    Ja: Dobrze, to co mam temu jeepowi lepić po kolei?
    Kostek: Koła... Dźwi...
    Ja: O, a tu co mu lepisz?
    Kostek: Ogon!...

    I jeszcze jedno, które mnie wzruszyło. Jedni i drudzy dziadkowie są
    daleko, widujemy się rzadko. Parę dni temu Kostek bawi się sam w
    pokoju, widzę, że przykłada sobie klocek do ucha, niby słuchawkę
    telefonu, i mówi sam do tej ”słuchawki”.
    Kostek: Ajo? [Halo?] Dziadek Majek? [Dziadek Marek] Kociek czeka.


    Wczoraj rano, pije mleko z butelki i gada przy tym poprzez smoczek:
    Kostek: Jedna jęka [ręka], djuga jęka, djuga noga, Taty noga!
    --
    Najlepiej grane tanga:) - altango.art.pl/
    Kostek 29.07.2007
    tiny.pl/13br
    fotoforum.gazeta.pl/u/kamsi.html
  • ridibunda 13.03.09, 20:05
    Moje dziecko jada jeszcze cyca, zwanego przez nią melem, wieczorem, w nocy i
    rano. Przez dzień mel śpi. W związku z tym wieczorna toaleta przerywana jest co
    chwila radosnymi okrzykami mel! będzie mel!, a potem dziecko idzie z mamą do
    łóżka, poje sobie i zasypia.
    Wieczór, dziecko już umyte, przebrane, jak codzień przed samym pójściem spać
    idzie dać tacie buzi. Podchodzi, woła: tatuś, buzi, tata wykonuje polecenie,
    głaszcze córeczkę po główce i mówi do niej: no idź już spać, idź, śpij z
    aniołkiem. Maszerujące grzecznie do łóżka dziecko gwałtownie hamuje, odwraca się
    na pięcie i wielce wzburzonym głosem protestuje: Nie z aniołkiem!!! Z mamą!!!!!!
    Czyli u nas - zero aniołków w łóżku, zwłaszcza takich bez mela:)
  • olcia.kaktus 13.03.09, 21:12
    Martuniu! idź zawołaj tatę na obiad
    Mała woła "taaata chodź!"
    "nooo taaata chodź!"
    A że tata się jak zwykle ociągał, dodała:
    "bieeegiem!"
    No ja leżałam ze śmiechu na podłodze.
    --
    Zdjęcia naszego maleństwa
    Zamotane wchustę
    Pierwsze kroczki Martusi
  • boazeria 13.03.09, 21:40
    Ja: A czyje to takie fajne nóżki?
    Maly: Wujka Arka...
    Ja: A gdzie są twoje??
    Mały: Nie ma! Posły... daleko daleko... w caly świat!

    Ja: A co dziś robiłeś z babcią?
    Mały: otkuzałem! ... otkuzacem! ... dywaniki..
    Ja: A co babcia robiła?
    Mały: Biła... dziatka... i jadła makaronik! I mama tes biła mojego
    kruszynke.
    Ja: Oj chyba kłamiesz?
    Mały: nie kłame! na prawte!

    :-))
  • moni_30 13.03.09, 21:48
    Aż trudno uwierzyć, że dopiero co te nasze brzdące przyszły na świat a już się
    mądrują;-)Mój Julcio w porównaniu do poprzedniczek jest jeszcze "małomówny":

    Ja: Co babcia musi sobie kupić?
    Julo: Dididi (DVD)
    Ja: Żebyś co mógł sobie oglądać?
    Julo: Kaka (Krecika)


    Ja: Kto ma kupkę w majtkach?
    Julo: Ciocia


    Ja: Idziemy na spacerek?(ucieczka) Bo mama pójdzie sama
    Julo: Pa pa


    --
    Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi
    dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z
    Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie - Jonathan Carroll
  • kristin4 13.03.09, 22:00
    Rozgadane te Wasze słoneczka u nas zdan jeszcze nie ma ale słowa
    gada, ale z zabawnych sytuacji to ostatnia rozbawiła mnie do łez,
    chociaz nie mogłam sie śmiac przy małej bo sytuacja była nader
    poważna, mianowicie:

    U nas mała jak coś solidnie przeskrobie za kare idzie do kąta,
    sytuacja wyglądała następujaco: M załozył blokady na szuflady i
    szake z albumami w salonie, córcia jak zwykle bieg do szafki a tu
    nie da sie otworzyc, zburzonym głosem woła:
    -maaaami, nie ma ani (chodzi o album z jej zdjęciami)
    ja: - jej nie da sie otworzyc
    córcia: - tata, tata (widziała ze coś tam majstrował)
    ja: - tata zepsuł szafkę, ale łobuz,
    córcia: - tata, tam,chodź ( wziąwszy tate za rekę z bardzo powazna
    mina zaprowadziła go do kąta, po czym kazała dać całusa sobie i
    mamie i pozwoliła wyjść.

    Ja uciekłam do łazienki, dusząc się ze smiechu, co za małe cwaniaki
    z tych naszych pociech.
    --
    moje dziecię-moje życie
  • asiak_83 13.03.09, 22:13
    Moja mała też jeszcze jakoś super nie gada, ale czasami powie coś
    takiego, że można paść ze śmiechu, np. Olce spadła na podłogę
    mandarynka:
    -ooo mama ma cice (piersi), oli cice bam (Oli piersi spadły) <i w
    ryk>

    Na pytanie:
    - kto tak nabałaganił?
    - Olka: (z poważną miną) ciocia Mimi (jej chrzestna; taka odpowiedź
    pada zawsze gdy pada powyższe pytanie)

    ja - Olu, napijesz się mleczka?
    Ola - nie
    ja - na pewno?
    Ola - yhy
    ja - no to na co masz ochotę?
    Ola - mliko daj
    --
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107904,2,1.html
  • maadga 16.03.09, 08:45
    Ja robię obiad a starszak się przypatruje:
    Kuba: co mamo robisz?
    Ja: trę buraki
    Po chwili zamyśelenia
    Kuba: a co to są treburaki

    Od dziś to będą nasze TREBURAKI :)


    --
    Nie jestem bałaganiarą, ja mam tylko inne priorytety.
    Magda Kubuś 22-10-2004 i Lilianna 12-06-2007
    suwaczki.maluchy.pl/li-10768.png
    suwaczki.maluchy.pl/li-10766.png
  • atenette 16.03.09, 11:54
    Emi tak jak chyba wiekszosc dzieci mowila na poczatku do babci baba.
    Teraz mowi juz ladnie babcia, ale wczoraj jej sie zapomnialo i do
    babci, ktora ociagala sie ze wstaniem z fotela zawolala ze
    zniecierpliwieniem:
    - No choc BABO! :)
  • 27agnes72 16.03.09, 13:14
    Czyj jest Stasiu?
    -mamy?-odpowiedź-mami
    -taty?-tati
    -Marty?-Ati
    -dziadzi?-adzi
    -babci?-babi
    -Michałka?-odpowiedź- uhmmmm ;-)

    A teraz Staś już mówi na Michałka "mimi".Starszy brat bardzo
    zadowolony.Ja to zauważyłam i pytam:
    -cieszysz sie Michałku, że Staś mówi na Ciebie mimi?
    -tak, bo też chciałem mieć jakąś nazwę ;-)
  • nika1201 16.03.09, 19:43

    U nas na Mikołaja też było Mimi, ale teraz to Mikuś, Mikołaj,
    Mikusiek.
    Wczoraj mnie rozbawił Milek, który mówi na siebie czasami
    Niuniuś,mówiąc zdaniem " mamusia kupiła niuniusia w sklepie"

    W ogóle muszę się pochwalić, że Miłosz mówi wszystko, i to zdaniami.
    A cieszę się wyjątkowo, bo starszak zacząl dopiero ok 2 lat gadać, a
    ten maluch recytuje wiersze, ulubiony to Zosia samosia. Możliwe,że
    drugie dzieciaki mają szybciej gadkę. Ale gratis dostaliśmy też
    charakter terrorysty, który chce nas musztrować. Nie wolno się z
    niego śmiać, bo od razu: Nie śmiać się!Generalnie fajnie, ale
    charakternie:)
    Miłosz 1 lipca 2007
  • maniulka_25 16.03.09, 20:03
    Pobudka chwilę przed 7, przewinęłam Hanię, nastawiłam czajnik i pobiegłam do pierworodnej Julki :-) Julka oczywiście już nago, szybko na kibelek, śniadanie... Poszłam do naszej sypialni po Hanię, Julka za mną. M odsypia pracę. Wzięłam na ręce Hankę a Julka pokazuje na tatę i mówi "budzić go ?". Przeżyłam szok. Bo Julka owszem dużo mówi, rozmawia, opowiada ale po chińsku, duńsku i flamandzku ;-)
    --
    JULIA 27.07.2007
    HANIA 03.01.2009
  • lidiaa 17.03.09, 10:32
    Na pampresy mówią "pampi".
    Bawimy się na podłodze, wygłupiamy, nagle mój syn podchodzi do mnie,
    dotyka w miejsce, gdzie mam majtki i mówi szeptem scenicznym:
    "mama ma pampi ?"
    wyłam ze śmiechu :)
    --
    b2.lilypie.com/KNmqp2.png
  • atenette 31.03.09, 20:10
    Opowiadam bajke o Czerwonym Kapturku:
    - i mamusia wsadzila dla babci do koszyczka chlebek, serek,
    jabluszka, ciasteczka...
    a Emilka przeciagajac:
    - seeeeler, pietruuuuszke.... - no coz kazdy lubi co innego :))
  • ridibunda 09.04.09, 20:13
    Moje dziecko siedzi na wersalce i pluje przed siebie, po czym woła mnie,
    prezentuje jeszcze raz swoją umiejętność i mówi: popatrz, deszcz pada!
  • malea1 10.04.09, 08:30
    Ostatnio jak zmienialiśmy mu pieluchę i mówimy fuj, fuj, a Antoś,
    chu., chu.. Chociaz generalnie mówi juz bardzo dużo.
  • monikaj21 24.04.09, 17:02
    Jaś codziennie rano powtarza że tatuś jest smutny bo musi iść do
    pracy (tak mu kiedyś powiedziałam że tatuś jest smutny bo idzie do
    pracy i cały dzień nie będzie Jasia widział). Przyszła moja
    koleżanka i ja pytam Jasia:
    Jasiu, powiedz cioci jaki twój tatuś jest jak wychodzi do pracy?
    Jaś na to: Czysty!
  • asia-ch 24.04.09, 17:14
    Jasia karmię jeszcze piersią.
    Jaś wczoraj:
    Asia plosie cici

    Nie wiem skąd mu to Asia przychodzi. Ja nie pozwalam na mówienie do mnie
    dzieciom po imieniu, ale pewnie podsłyszał od męża.
    --
    Asia mama Marysi,Szczepanka (10.10.2000),Róży(31.01.2003) oraz Jaśka(12lipiec 2007)
  • atenette 24.04.09, 19:17
    Emi huśta sie na huśtawce.
    Mama próbuje przekupić dziecko: Emi idziemy do domu na kolacyjke?
    Zrobimy pyszny chlebek z serkiem i pomidorek...
    Emi: Nieeee!!! (i troche ciszej) Nie to nie... kurcze...

    A teraz bardziej hardkorowo:
    Emi zjeżdża na zjeżdżalni i wpada pupka w piasek. Podnosi sie,
    otrzepuje ręce z piasku i z niezadowoleniem mówi: "kuwa mać"
    A teraz wytłumaczenie - raz, naprawde JEDEN RAZ powiedziałam to przy
    Emi jak rozsypał mi sie cukier na pół kuchni, a ta mała papużka nie
    chciała tego zapomnieć przez tydzień! Normalnie byłam w szoku bo
    myślałam, że już następnego dnia nie będzie pamiętać, a tu taki
    wstyd. Co więcej - dokładnie wiedziała kiedy to powiedzieć, tzn. jak
    coś jej się nie udało, coś nie wyszło i zawsze robiła to jak w
    pobliżu byli inni ludzie, jak na złość. No ale całe szczęscie
    zapomniała tzn. zamieniła po moich usilnych staraniach na kurcze
    pieczone :)))

    emilka kazała mi ubrać okulary słoneczne, ubrała też swoje i mówi:
    - Mama ma okulary... Emilka ma okulary...
    i po chwili z zadowoleniem
    - Wszystko Emilka ma (no, wszystko co do życia potrzebne ;))

  • ridibunda 24.04.09, 21:35
    Jejku z tymi przekleństwami to szok... U nas starszak przynosi różne kwiatki z
    przedszkola a mała oczywiście go naśladuje. Dziś jedziemy autem, mijamy wielka
    budowę, a moja chłopaczara w spódnicy patrzy w okno i z zachwytem wykrzykuje: o
    kurde, ale dźwig!!!!
  • patrice7 07.05.09, 17:54
    Oglądamy ksiązkę z obrazkami.
    Ja: "Malwina może odłożymy książkę?"
    M: "eee" (nie )
    Ja: "Malwina ,ale trzeba przebrać kupę"
    M: "eee" (nie )
    Ja: "Będziesz tak siedzie i mi śmierdzieć?"
    M: "tak"

    :D
    --
    Wrocławianki! Ciekawość to pierwszy stopień do ... :)
  • atenette 07.05.09, 18:07
    Emilka szarpie mną o 6 rano i krzyczy "mamusiuuuu, obudź się!!!".
    Nakryta po uszy nie ruszam się i udaję, że śpię. Wkońcu mój ranny
    ptaszek daje za wygraną, przykrywa mamę kołdrą i mówi, po swojemu
    przeciągając: "mama dobrze śpiiiii, poduszkę maaaa, śpij mama,
    śpij" - no co za wspaniałomyślne dziecko jednak mam :)
  • yvonne79 08.05.09, 09:35
    Tatuś uczy córcię rozróżniać palce w dłoni. Po chwili nauki pokazuje palec
    wskazujący Młodej i pyta:
    Tata: Jaki to jest palec?
    Młoda: Dobry :-)
    --
    Mój Skarb
  • metanira 08.05.09, 09:56
    Konrad ma pełną pieluchę.
    Tata: kto tak śmierdzi?
    Konrad (radośnie): Ja!
    Tata: a czym śmierdzisz?
    Konrad (nadal z uśmiechem): kałem!
    :)
    --
    Konrad 22.07.2007
    "Hau hau ma ogi i buzie" - by Konrad :)
  • aurinko 15.05.09, 10:30
    Ja: Kto zrobił bałagan?
    Maja: Nana.
    Ja: A kto posprząta?
    Maja: Ty!

    hm, do tej pory pytana w podobny sposób odpowiadała "mama".
    --
    Najlepsze Forum Rówieśnicze
  • 27agnes72 21.05.09, 22:39
    Stałam dzisiaj z klapką na muchy a mój synuś taplał się w zlewie
    pełnym wody....
    Zapytałam "i co ja mam Ci dzisiaj zrobić?"
    A on pokazując mokrymi rączkami pupę powiedział "biiij, biiij" ;-)))
  • atenette 05.06.09, 19:57
    Wchodze do pokoju Emi, a ta siedzi na swoim nowym krzeselku.
    Mama: Ooo, a na czym Emilka siedzi?
    Emi: Emilka siedzi na kupie..
    No rzeczywiscie, nie dalo sie ukryc, bo czuc juz bylo w
    przedpokoju :)
  • atenette 06.06.09, 19:09
    Spacerujemy sobie dzisiaj cala rodzinka i przechodzi kolo nas
    zakonnica. Emilka staje zdziwiona, patrzy szeroko otwartymi oczami i
    mowi pokazujac palcem:
    "A co to jest to?"
    O matko do tej pory nie moge sie przestac smiac :)))
  • lipiec_2007 06.06.09, 19:19
    probuje roznymi sposobami zachecic swoje niesforne dziecie, to
    pozbierania zabawek z podlogi do pudelka. swoja prosbe powtarza jak
    zwykle milion razy. w koncu zniecierpliwiona pytam:

    - czy ty mnie w ogole slyszysz?
    na co moj syn odpowiada:
    - olek jest gluchy....

    no i wszystko jasne. teraz juz wiem, dlaczego zadne prosby ani
    grozby nie dzialaja na moje dziecko.
  • klarysa007 06.06.09, 22:16
    Jak tylko chcę zmienić Młodej pampersa zaczyna się zabawa w "uciekam do tatusia.
    Żeby ja zmobilizować do pójścia do łazienki zaczęłam mówić, że ją kupka w pupę
    ugryzie jak będzie tam za długo siedziała. W związku z tym Tusia dziś mi oznajmiła:
    - Mama, kupa Niunie je, mijmi ;)
    Odpadłam :)
    --
    Dzieci to to co mi wyszło najlepiej chociaż nie najłatwiej :D
  • malea1 08.06.09, 11:37
    Antoś jak się kąpałam podaje mi mydło i mówi: "mama umije siusiaka"
  • ja-goda1 08.06.09, 11:39
    Wychodzę z wanny po porannym prysznicu, a tu Filip mały podglądacz wpada do
    łazienki i patrzy na mamę chowającą się pod ręcznikiem. Oczywiście patrzy w
    wiadome miejsce i oczy robią się mu okrągłe:
    - Oj mamooooo!! Siowałaś go??
    - Co schowałam Filipku??
    - Siusiata sojego:)


    --
    MIKOŁAJ
    FILIP
  • atenette 08.06.09, 11:41
    Dziadkowie oglądają ostatnie arcydzieło Emilki czyli pomazaną
    kredkami ścianę.
    Babcia: I co, mama krzyczała na Ciebie? - myślę sobie no to Emilka
    zda teraz relację jak to mama się zdenerwowała, a mała na to:
    Nie! Mama jest cacy - i zaczęła głaskać mnie po głowie. Ale mam
    lojalne dziecko ;)
  • atenette 09.06.09, 10:15
    Emilka wyciągnęła z szafki spodenki tatusia i przewraca je we
    wszystkie strony. Wkońcu podchodzi do mnie i pyta: mamusiu gdzie
    jest pupa taty? :)))
  • atenette 17.06.09, 12:11
    Emilka puściła bączka. Pytam:
    Mama: Emilka co się mówi jak się puści bączka?
    Emilka zastanawia się chwilę i w końcu z radością oznajmia: A fuj!

    Mama przytula Emilkę, ta wyrywa się i krzyczy:
    "Mama nie kochaj Emilki tak mocno!"
    No nie da się i nic na to nie poradzę ;)
  • metanira 20.06.09, 13:04
    Konrad z tatą w pokoju.
    Konrad do M: kocham cię, mamusiu.
    M (zdziwiony): mamusiu??
    Konrad: nieeee, tatusiu.

    Babcia: Konradku, kto ci kupił taką fajną huśtawkę?
    Konrad: nie wiem, może mamusia, może tatuś.
    M mówi, że Konrad nie wiedział, z czyjego konta poszła kasa na tę huśtawkę ;)
    --
    Konrad 22.07.2007
    MY
    "Dzidziuś ma ogi, jęce i majty" - by Konrad :)
  • magda7717 20.06.09, 13:23
    siedzi Blanka na nocniku i robi kupe. a ze ma problemy z kupą stęka stęka i mowi
    szeptem:
    ''ciezko idzie co?"nio ciezko''

    odkurzają z mezem dół domku , m odkurza a Młoda- tatusiu odkuziś mnie
    teeeeeeeeeźźźźźźź?? odkuziś?

    wypuszcza po raz setny krolika z klatki- otwieram usta by powiedziec''a ona mi
    to wyjmuje z ust i mówi''
    ale ostatni laz.Umowowa?? wiem wiem ostatni.no dobla.

    przychodzi z przedszkola. Tata mowi powiedz co dzis zrobilaś
    ona:
    ''niegrzećna bylam. budziłam dzieci o tak""nie spać nie spać , ja nie śpie. biba
    biba buuuuuuuu , biba biba buuuu o tak tak.widzić mamusiu widziś. dzielna jeśtem
    cio?? :D:D

    tata dzieli sie czekoladką/Mloda mu zabiera , patrzy czarusiowym okiem
    ''nie lubiś nio nie lubiś czekoladki nienie - wieś plawda??


    nagrody za sikanie. sikamy- żelek, 2 -żelek. 3 żelek/ 4 zesikała sie
    pytam-Blanucha dlaczego nie wolalas. odwraca sie i mowi''a bo nie chcem juź
    zielka'':D:D
  • lee_a 20.06.09, 14:15
    blanka mnie rozwaliła....na maxa ;)
    --
    Aga, mama Ani (29.07.2007) i Marty (28.02.2009)
  • burdziaa 20.06.09, 14:27
    czytam i placze ze smiechu!
    --
    Moje anioły
    Moje obrazy
    mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007
  • magda7717 20.06.09, 20:56
    no skąd- od matki;-) heh
    gadam z nią jak ze starą.
    a zaczelo sie od chustawek- ona chustaj mnie jesce jesce ,ale nie mocno ,bo siem
    bojem. chusta sie tak 7 godzine- a ja mowie laska koniec,ostatni raz -umowa?. a
    ona :umowa. i teraz jak umowa to umowa.he
    dzis daje jej kurczaczka gotowanego obok zupki. i mowie:Jak chcesz to sobie
    wrzuc do zupki. a jak nie to raz zupka raz miesko.
    aona tak mysli, rece na glowe załozyla i mowi;
    ""ojej i co ja teraz zrobiem''i z dinseya wziela paluch do glowy i ''myś , myś
    myś'' heh (myś=mysl)po czym wrzucila miesko do zupy.
    miesio w ziupie bedzie. widziś.nio

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.