Rok temu przed wyprawą dookoła wyspy północnej ktoś na forum polecił
mi abym zawinął do Kaiwi Lakes, niestety czas nie pozwolił mi wtedy
na to ... 2 tym roku udało mi się tam dotrzeć podczas mojej
objazdówki z rodzinką ...
Większość jezior w NZ jest mało przyjaznych dla wczasowiczów
(przynajmniej porównując do Polskich jezior), albo zimna woda cały
rok, albo brak plaży, albo głęboko się robi po 1 metrze tak że ho ho,
albo wieje non stop że chce łeb urwać. albo siarą śmierdzi, itd - są
to przynajmniej kryteria, które z mojego punktu widzenia stawiają
jeziora w NZ pod kątem wypoczynkowym niżej niż jesiora w PL, to że
większośc jezio jest piekniej połozonych to nie zaprzecze ...
Kaiwi Lakes są to jeziorka w Northland-zie które wyłamują się z tego
schematu: długo płytkie, ciepłe, ładne piaszczyste plaże, lasek
iglasty na brzegu; wszystko to sprawiło że poczułem się przez moment
jak w Polsce na wakacjach nad jeziorkiem

... polecam ...
Lake Taharoa
--
---
There is no way to happiness, happiness is the way ...