Dodaj do ulubionych

Queenstown - Wanaka - Tekapo - warunki we wrześniu

09.05.15, 11:25
W pierwszej połowie września jesteśmy na Wyspie Południowej. Mój plan jest następujący:
3 wrz Wyjazd do Queenstown rano, na miejscu o 18, nocleg w hostelu
4 wrz Treking w okolicach Queenstown. Nocleg w namiocie w górach
5 wrz Przejazd rano z Queenstown do Wanaka. Treking po okolicy, nocleg w górach w namiocie
6 wrz Ciąg dalszy trekingu, nocleg w Wanaka w hostelu
7 wrz Wyjazd z Wanaka do Tekapo; treking po okolicy; nocleg w hostelu lub w namiocie
8 wrz Wyjazd w południe z Tekapo do Christchurch; nocleg w namiocie w okolicy lotniska

Moje pytanka:
1. Czy należy spodziewać się śniegu: a) w miastach i nad jeziorami b) w górach (od jakiej wysokości?)
2. Jakiej temperatury należy spodziewać się w nocy w miastach/w górach? Około +5 czy około -5 oC?
3. Poruszać się będziemy autobusem, opcja - stopem. Co polecacie zobaczyć w okolicach Q, W i T? W grę wchodzą treki wzdłuż jeziora/po górach do 10 h/dzień lub opcja podjechania kawałek w stronę gór.
4. Jak z noclegami w namiocie? (poza parkami narodowymi) Szukać ustronnego miejsca czy pytać właściciela terenu?

Kornel
--
"Kornel: moje podróże"
Edytor zaawansowany
  • 14.05.15, 11:27
    Nie znam az tak dobrze Wyspy Poludniowej ale jestem pewna, ze sniegu z pewnoscia mozna sie spodziewac zwlaszcza w miejscach polozonych wyzej w gorach o tej porze roku. Temperatury o tej porze roku z reguly spadaja do kilku stopni powyzej zera a w gorach moze byc jeszcze chlodniej. Z tego powodu nie polecalabym namiotu , ale wypad na narty bylby dobra rzecza smile
    szczegolow nie jestem w stanie Ci powiedziec na ten temat niestety. W Queenstown polecalabym Ci wycieczke po jeziorze ( piekne ) mozesz sprobowac bungee jumping - jest tam
    most zawieszony nad rzeka . ponizej link
    www.queenstownnz.co.nz/information/thingstodo/?gclid=CjwKEAjwj9GqBRCRlPram97Xk3ESJADrN7IeurJI1YmbwdycNe2CVVnv2DTbj6U6fOv88YfTYGfqJxoCnUDw_wcB
    O nartach wspomnialam . Oprocz tego atrakcja moga byc sklepy ale tam jest naprawde
    bardzo drogo , Queenstown to chyba najdrozsze miasto w NZ .
    pozrowienia.
  • 22.05.15, 10:43
    Narty mnie nie interesują, naprawdę smile
    Jeśli chodzi o bungee, to skoro nie korzystałem z okazji w innych miejscach, to nie widzę uzasadnienia, by skakać w jednym z najdroższych krajów świata.

    Jak wspomniałem, część noclegów mam hostelach, ale chciałbym pójść "w góry" i mieć niezależność w wyborze czasu i miejsca na nocleg. Stąd namiot. Oczywiście nie zamierzam nocować wysoko. Pytanko: czy w tytułowej okolicy można liczyć na jakieś chatki w górach? W szczególności - darmowe?

    Kornel
  • 26.06.15, 02:10
    Wpisz swwww.doc.govt.nz/parks-and-recreation/places-to-go/otago/places/queenstown-area/things-to-do/sam-summers-hut/oją odpowiedź

    Mam nadzieje ze jestescie doswiadczonymi tramperami, pogoda w gorach moze sie zmienic bardzo szybko, wiec odpowiednie przygotowanie jest bardzo wazne.. Zawsze zostawiajcie wiadomosc dokad sie wybieracie I kiedy wrocicie. Zgubis sie jest bardzo latwo I to nie sa polskie lasy z ktorych po godzinie czy pieciu mozna wysjc. Co roku gina tu zagraniczni turysci. Jezeli nie macie swojego za nieduze pieniadze mozna wypozyczyc GPS. Z tego co wiem rozbijanie namiotu jest dozwolone tylko w miejsach do tego przeznaczonych. (Pewnie polakow to nie odstraszy) smile Wrzesien potrafi byc dosyc zimny, szczegolnie w buszu/gorach. Cieple ubranie to koniecznosc, wiecej zywnosci tez. Wode na ogol mozna znalezc latwo. Uwazajcie na kazdy krok bo miejsca potrafia byc bardzo zdradliwe/sliskie. Zycze powodzenia i wspanialycg wrazen. Piekne okolie
  • 28.07.15, 13:28
    Prawdę powiedziawszy, niewiele mi się rozjaśniło. W dalszym ciągu nie wiem, czy spodziewać się śniegu w tytułowych miejscowościach czy nie. Gdybym miał odpowiadać, czy w Zakopanem w marcu będzie śnieg - potwierdziłbym.

    Wyłoniła się druga kwestia: dostępność butli (kartuszy) z gazem. Jakiego rodzaju jednorazowe butle są dostępne w tych miejscowościach? (nie wiem, czy zdążę kupić butlę w Christchurch) Orientacyjna cena?

    Manabus w końcu wrzucił bilety na wrzesień, miodzio!
    Neestety, na Południową Wyspę musiałem kupować bilety w Nakedbus.

    Kornel
  • 02.08.15, 03:16
    Sniegu jak najbardziej mozesz sie spodziewac . W Queenstown i Wanaka reklamuja snowboarding i inne sniegowe sporty w tym czasie, ponizej link na wypadek gdyby Cie to interesowalo
    www.ultimatequeenstown.com/snow/ski-packages/area-four.7/book/
    Co do butli z gazem, to mozesz kupic w sklepach przemyslowych typu Bunnings, K- Mart, Mitre10 itd , ile kosztuje nie wiem, tutaj masz link
    search.mitre10.co.nz/hardware/Gas-Bottle
    Uwazaj, zebys sie nie zaziebil. Uslugi lekarskie w NZ sa naprawde drogie. I nie zapomnij o ubezpieczeniu medycznym, serio.
  • 17.08.15, 00:09
    Moje 3 grosze:
    w samych miejscowościach sniegu na 99% nie uświadczysz ... tym bardziej we wrześniu ... ten 1% zostawiam na ewentualne anomalie pogodowe ...
    1 września w NZ to nieoficjalny pierwszy dzień wiosny ...
    jak chcesz się upewniec co do warunków to sprawdzaj kamerki internetowe np.: www.skyline.co.nz/queenstown/webcams/
    i prognozy pogody: www.metservice.com/towns-cities/queenstown#!/ten-day

    Co do butli to oprócz miejsc wymioenonych przez Izę kupisz je w sklepach typowo sporotowych i ze sprzetem dla wycieczkowiczów np. Kathmandu, cena zalezna od pojemności, ale nawet najmniejsza pojemność za parę dolarów (7-8 - przy czym je ciezko dostać) wystarczy ci na kilknasćie gotowań (mi wystarczało), a ta z linku poniżej jest spoko dostepna i spoko starczy na wiele wiele zupek smile
    www.kathmandu.co.nz/accessories/eat-and-drink/stoves/gasmate-butane-b-can4.html

    powodzenia smile

    --
    ---
    There is no way to happiness, happiness is the way ...
  • 16.08.15, 12:56
    kornel-1 napisał:

    > Jak wspomniałem, część noclegów mam hostelach, ale chciałbym pójść "w góry" i m
    > ieć niezależność w wyborze czasu i miejsca na nocleg. Stąd namiot. Oczywiście n
    > ie zamierzam nocować wysoko. Pytanko: czy w tytułowej okolicy można liczyć na j
    > akieś chatki w górach? W szczególności - darmowe?
    Popytalam sie znajomych, ktorzy sa blizej tych spraw. Otoz tak! Sa takie chatki w gorach,
    nawet jest ich duzo. Tyle tylko, ze warunki tam sa prymitywne, jak na zime uwazam ze niewystarczajace aby tam nocowac, ponizej link
    www.doc.govt.nz/parks-and-recreation/places-to-stay/stay-in-a-hut/
  • 16.08.15, 15:47
    Darmowe 'huts' to niestety albo zdezelowane i zapomniane chatynki albo chaty mysliwych gdzie mozna się przespać pod warunkiem, że są otwarte i Cię nie przegonią ...
    Co do chatek w górach to w okresie zimowym 99% z nich nie wymaga rezerwacji a jedynie obowiązują standardowe bilety, w przypadku chatek nie serwisowanych to 1 bilet za noc (czyli 5 NZD aktualnie) a serwisowanych 3 bilety za noc ...
    Oczywiście serwisowane sa lepiej wyposażone i zadbane, nawet w zimie doglądane. Każda chatka w której byłem posiadała kominek i chyba wszystkie tak mają ale polecam sprawdzić na stronie DOC-u, której adres IZa podała ...i czesto jest jakieś drewno na rozpałkę, które wypada uzupełnić po uzyciu(tym bardziej jeśli chata jest nie serwisowana) ...
    Queenstown jest świetnym miejscem wypadowym do wielu super szlaków jak np. Routeburn, Rees-Dart ...
    Ja w ziimie polecam Routeburn Falls huts, szlak jako Great Walk jest dobrze utrzymany a jak będzie mało śneigu i dobra pogoda to moze nawert będzie mozna wejść wyżej do McKenzie lake i zobaczyć Hollyford Valley ...
    Z Wanaka polecam Chatę Aspiring w matikutaki valley ... jedynie problem mozę być w zimie z dojazdem tam bo po drodze sporo Fordów jest ...
    I tak dalej spor tego jest w okolicy ... ja generalnie polecam West Coast jak przejazd przez Haast Pass będzie i mozliwość i pogoda (bo tam sporo pada w zimie) ..
    smile

    --
    ---
    There is no way to happiness, happiness is the way ...
  • 16.08.15, 16:32
    Rany boskie! Wy mnie nie straszcie zimą wink Kupowałem bilety na (wczesną) wiosnę. W każdym razie namiot z tropikiem jest, maty samopompujące są, śpiwory puchowe są. Może nie zginiemy smile
    Dokupiłem jeden nocleg w Queenstown, tak więc w Quuenstown mamy czas na całodniową wycieczkę po okolicy, być może wejdziemy na Mount Crichton (4.09), następnego dnia autobus do Wanaka, jeśli da się - podjedziemy stopem do Aspring i zaszyjemy się gdzieś w okolicy, potem całodniowy trek i z powrotem do Wanaka. Kolejnego dnia (7.09) przejazd do Tekapo i 1,5 dniowy trek wokół.

    Oczywiście pooglądam wspomniane przez was trasy i chaty.

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • 17.08.15, 00:36
    w sumie to zerknąłem na stronę z lista Twoich podróży na Twojej stronie i widze, że jesteś bardzo doświadczony w kwestii łazikowania i nie mamy się co o ciebie bać smile
    takie pytanie skąd pomysł na Mount Crichton? troche mnie tą nazwą zaskoczyłeś i wyczytałem, że jest to rzadko raczej wspinalny i chyba trudniejszy szczyt, tym bardzij w zimie, ale jak Raki, czekan i ciełe ciuchy masz to luz smile , znalazłąem taką mała foto relację z mapką z wspinaczki na ta górkę w maju:
    www.southernalpsphotography.com/Tramping/East-Otago-and-Southland/Mount-Crichton/
    myślę, że warunki zblizone będa, do 1000m bez śniegu ... pózniej zobaczysz, zależy od sytuacji pogodowej ...
    jakbyś z Mount Crichton zrezygnował to polecam Ben Lomond - kilkaset metrów niższy i napewno łatwiejszy

    druga kwestia t szkoda, że tak pózno wróciłem na to forum i zobaczyłem ten wątek to moze wczęsniej bym skierował Cię na Routeburn ze spaniem pod namiotem tam ... ale trudno ... (z drugiej stronie w zimie pewnie ciezko tam na stopa dojechać ...)

    co do Twojego planu to czy to Tekapo już zaklepane? może zamiast do Tekapo byś wykręcił do Mt Cook i tam połaził - skoro już będziesz obok to szkoda byłloby zobaczyć tylko z daleka poprzez jezioro Punakaki ...

    powodzenia smile

    --
    ---
    There is no way to happiness, happiness is the way ...
  • 16.09.15, 14:15
    Witam po powrocie smile

    W NZ zaskoczyła mnie w miarę dobra pogoda: padało w ciągu 12 dni ze dwa razy rano (SI) raz po południu (NI) i raz przez cały dzień (NI). Temperatury w górach poniżej zera, śnieg od około 1000 m n.p.m.
    W Queenstown i Wanaka, jak wiecie, sezon narciarski trwa, co nie przeszkodziło nam uprawiać turystykę górską. Zdobyliśmy Ben Lomond oraz Roys Peak. Szczyty o wysokości bezwzględnej może niedużej (1748 i 1578 m) ale ze wzgledu na niskie usytuowanie jezior wejście na nie odpowiada wspinaczce na Rysy i Świnicę w Tatrach. W każdym razie bez problemów technicznych.
    W górach korzystaliśmy z X-Base Nakedbusa
    Noclegi w namiocie trafiły się na Płw. Banks i k/Auckland. Do wytrzymania.

    pozdr,

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • 20.09.15, 11:45
    No co ciesze sie bardzo, ze udalo Ci sie sporo zobaczyc i do tego, ze pogoda bardzo zmienna o tej porze roku dopisywala, na tyle, ze byles w stanie cos zwiedzic. Gratulacje z okazji zaliczenia wyzej wymienionych szczytow. Ale napisz ogolnie jak Ci sie NZ podobala? nie tylko pogoda ale generalnie kraj i ludzie ?
  • 21.09.15, 11:59
    iza42 napisała:

    > Ale napisz ogolnie jak Ci sie NZ podobala? nie tylko pogoda ale generalnie kraj i ludzie ?


    Generalnie jestem zadowolony z wyjazdu a NZ podobała mi się. Z mojego punktu widzenia nie jest to kraj egzotyczny i nie będę oryginalny, jeśli stwierdzę, że jego atutem jest przyroda. Co prawda młode góry alpejskie, fiordy i gejzery też są w Europie, ale zawsze miło popatrzeć i poczuć) to wszystko w nowym miejscu. Spacery po lesie subtropikalnym z drzewiastymi paprociami, epifitami, zastrzalinami jest zawsze przeżyciem.

    Ludzie byli uprzejmi i pomocni, brali na stopa, podwozili, nie robili problemu z rozbiciem namiotu na ich terenie. Próbowałem dowiedzieć się od miejscowych i od imigrantów, czy są czy widzą) jakieś różnice między mieszkańcami W. Płn i W. Płd. Tłumaczono mi, że ci z północy są bardziej zabiegani, bardziej skoncentrowani na pracy. Trudno mi do tego się odnieść.

    Denerwowało nas i nie podobało się nam to, że życie obywatela jest tak zorganizowane. Zakazy i nakazy. Beznadziejna organizacja świateł dla pieszych. Prawy kierunkowskaz niepotrzebnie włączany przy poruszaniu się po rondzie. Kuriozalne napisy "CAUTION! Hand rail for your use". Zasieki przy każdym pastwisku i wzdłuż dróg.

    Zwraca uwagę duża liczba imigrantów z Azji. W Christchurch stojąc na przejściu dla pieszych oglądaliśmy kierowców. 8 na 10 było skośnych! Syn stwierdził, że Nowa Zelandia zmieniając flagę mogłaby zmienić nazwę na Nowa Tajlandia wink

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • 25.09.15, 21:53
    Tak, przepisy prawa jazdy sa tu inne, pamietam, jak w NZ szokowalo mnie to, ze skrecajac w lewo trzeba bylo przepuscic wpierw samochody jadace z przeciwnej strony skrecajace w prawo!
    Teraz chyba zniesli ten glupi przepis. Nowozelandzkie drogi sa waskie i krete a ilosc zakretow nieraz przyprawiala mnie o zawroty glowy. Kierowcy jednakze jezdza bardzo szybko na zakretach prawie nie hamujac, ja tak nie potrafie, tak wiec jadac samochodem po takiej drodze mialam za soba kolejke samochodow. Raz zdarzylo mi sie byc swiadkiem okropnego wypadku jadac w gorach, widzialam samochod rozgnieciony przez nadjezdzajaca z drugiej strony ciezarowke.
    NZ to ciekawy kraj trudno jest zwiedzic w dwa tygodnie, zwlaszcza obie wyspy. Trzeba czasu aby zrelaksowac sie, otrzasnac z jet lagu i wczuc sie w to wszystko.
  • 26.09.15, 09:33
    iza42 napisała:

    >Nowozelandzkie drogi sa waskie i krete
    > a ilosc zakretow nieraz przyprawiala mnie o zawroty glowy. Kierowcy jednakze
    > jezdza bardzo szybko na zakretach prawie nie hamujac,


    W Polsce ograniczenia prędkości są (moje odczucie) bardzo restrykcyjne, ciagle spotyka się "teren zabudowany" - stąd, jak przypuszczam, tendencja do łamania przepisów. W NZ (a również w Irlandii, gdzie byłem w zeszłym roku) na wielu wąskich górskich drogach ograniczenie prędkości jest do 100 km/h podczas gdy w Polsce ustawiono by znak ograniczenia prędkości do 50 km/h.

    > NZ to ciekawy kraj trudno jest zwiedzic w dwa tygodnie, zwlaszcza obie wyspy.
    > Trzeba czasu aby zrelaksowac sie, otrzasnac z jet lagu i wczuc sie w to wszy
    > stko


    Na lotnisku w Christchurch spotkałem paru Polaków wracających z TYGODNIOWEGO wyjazdu. Cóż - wykorzystali ostatni tydzień urlopu a cena biletu na tak krótki czas wynosząca 1665 PLN uzasadniała ich zdaniem wyjazd na koniec świata.
    Co można zwiedzić w tydzień?
    1. Spotkany Polak podróżujący samojeden wynajął campera (ponoć 7 $/d) i przejechał z CHC do AKL pokonując 1600 km, śpiąc w nim i odwiedzając najważniejsze miejsca na północ od Christchurch.
    2. Inna para była w Quuenstown ale nie chodziła po górach a następnie przenieśli się na W. Północną odwiedzając tylko wioski Hobbitów: cóż każdy ma swoje zainteresowania uncertain

    Nam nie udało się dotrzeć do fiordów (średnio żałuję, bo znam norweskie) i do lodowców (żałuję bardziej bo nigdy nie byłem na lodowcu), nie byłem również na treku wokół Tongariro (bardzo żałuję) oraz nie udało się dotrzeć do lasów kauri (umiarkowanie żałuję) ani do koloni pingwinów na Wyspie Płd. (żałuję!). Wynika z tego, że przydałby się trzeci tydzień, abym wrócił w pełni usatysfakcjonowany. Nie był to jednak zły wyjazd!

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.