Bohaterki polskich baśni i legend Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Koleżanka na jednym z forów ma za zadanie przebrać dziecko na bal za
    bohaterkę jednej z Polskich baśni i legend. Ale ma dziewczyna
    problem bo oprócz Wandy co nie chciała Niemca nic jej do głowy nie
    przyszło. Mnie się jeszcze nasunęła na myśł Babajaga z Łysej Góry.

    zauważyłyscie jak mało jest kobiet bohaterek w polskich baśniach?
    Jeśli już jakieś kobiety występują to tylko matki co to się
    chłopcami-przyszłymi bohaterami zajmowały do siódmego roku życia.

    --
    Czas zmienić sygnaturkę. Ale na jaką?
    • Ja w ogóle słabo znam polskie baśnie, aż wstyd. Z postaci żeńskich przyszła mi do głowy jeszcze tylko syrenka ;) A poza tym rzeczywiście sami bohaterscy młodzieńcy :(
      Jakby brać pod uwagę pogańskie wierzenia, to są jeszcze różne rusałki, nimfy, południce.
      --
      Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
    • A mnie się przypomniały dwie biedne, szlachetne i jakże pracowite
      dziewuszki: sierotka Marysia i córka wdowca z "Daru czterech wróżek"

      --
      Czas zmienić sygnaturkę. Ale na jaką?
    • syrenka, tylko syrenka, koniecznie w staniczku ;) z rybich łusek
      • bo trzeba sie odwołać do bardziej ludowych legend niż propaństwowe ofiary z
        domniemanych dziewic typu wanda:) w 'baśniach polskich' leśmiana są różne
        przyjemne dziwożony, strzygi, południce, co jedna, to wredniejszy charakter,
        brać wybierać. na forum były też przywoływane baśnie pomorskie i rozmaite
        piratki gryfickie - zawsze też można sie przebrać za panią chrzanowską (?), co
        to własnym gołym zadkiem zatykała dziury w murach trembowli czy jakoś tak, no
        może splątałam z obroną sandomierza:)

        • Hmmm.. moze pani Twardowska albo pani Dulska? ;)
          Ale syrenka z tego najpiekniejsza.

          A Wanda to chyba byla pozostalosc po jakiejs boginii wody-rzeki :)


          • Rzeczywiscie trza chyba siegnac do poganskiej mitologii :) n.p. basniowe
            bohaterki wily sa fantastyczne, lataja, fruwaja, osiodluja jelenie i szybuja na
            nich pod niebo, strzelaja z luków i miotaja nawet pioruny :))))

            Z polskich legend byla jeszcze ta, jak jej tam, zona Popiela co to knula i trula
            niczem lady Makbet ;) No i Piastowa Rzepicha.. ech :/
            • polecam opowiadanie Gogola "Wij" (może u nich zamiast wiłów były wije?), brrr. Świetny thriller oparty na ludowych wierzeniach :)))
              --
              Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
              • Wij to bylo cos zupelnie innego, rodzaju meskiego, potworny starzec i to u
                Gogola, nie w basni polskiej. Tym niemniej swietnie napisany thriller
                rzeczywiscie! :)

                Pisalam o wilach poganskich, które przeszly z mitologii do basni.

                Przypomnialo mi sie!
                W polskich basniach miedzy kobietami króluje przeciez Baba Jaga-szamanka :)
                No i w niektórych basniach sa boginki i rusalki owszem.. ale przedstawione jako
                negatywne kusicielki pozytywnego bohatera meskiego :/
                Chetnie poczytalabym kaszubskie basnie, zwlaszcza o baltyckiej Juracie - bogini
                morza :)
                • > Wij to bylo cos zupelnie innego, rodzaju meskiego, potworny starzec i to u
                  > Gogola, nie w basni polskiej. Tym niemniej swietnie napisany thriller
                  > rzeczywiscie! :)

                  Nie no, przecież to była jakaś czarownica ujeżdżająca biednego młodzienca. Chyba że mi się wszystko pokręciło, muszę przeczytać jeszcze raz :)
                  --
                  Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
                  • Jest taka baśń o chłopie, który zakochał się w dziwożonie. Ona chyba
                    miała rybi ogon, bo jak jej kupił buty, to się nie przydały. Potem z
                    nią zerwał, a ona przysyłała do niego swój warkocz na przeszpiegi:-)

                    Dziewczyny, a mnie legenda o Wandzie zawsze inspirowała!
                    Mimo, że teraz niepoprawna politycznie, a ja sama nie mam nic
                    przeciwko egzogamii.
                    Byłam kilka razy we Francji po maturze i w trakcie studiów i za
                    każdym razem rodzina miała nadzieję, że znajdę tam męża. Mąż-
                    cudzoziemiec, to jest coś.
                    Strasznie się wkręcili.
                    Nikt nie traktował mojego związku z obecnym mężem poważnie, no bo,
                    jak to, chłopak z robotniczej rodziny?
                    Dodam, że słowo "mezalians" nie jest absolutnie przestarzałe wśród
                    moich krewnych.
                    No i jak ostatnia Wanda, wyszłam za Polaka.

                    Wanda to jest jednak poważna młoda kobieta, która musiała podjąć
                    ważną decyzję.
                    Kobieta, która przeciwstawiła się kierowaniu swoim zyciem przez
                    mężczyzn i jeśli śmierć była od tego ucieczką, wybrała śmierć.


                    --
                    Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
                    • > Wanda to jest jednak poważna młoda kobieta, która musiała podjąć
                      > ważną decyzję.
                      > Kobieta, która przeciwstawiła się kierowaniu swoim zyciem przez
                      > mężczyzn i jeśli śmierć była od tego ucieczką, wybrała śmierć.
                      Można powiedzieć, że Ridley Scott zerżnął z polskiego mitu w Thelmie
                      i Louise:)

                      --
                      Jesteś pan zbiorem molekuł
                • Faktycznie, wij jest płci męskiej, ma powieki opadające do samej ziemi i jest straszny. A ta ujeżdżająca to była wiedźma-latawica :) Swoją drogą, jak teraz przeczytałam to opowiadanie, to widzę w nim mnóstwo wrogości w stosunku do kobiet.
                  --
                  Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.