Dodaj do ulubionych

Bohaterki polskich baśni i legend

14.12.07, 18:45
Koleżanka na jednym z forów ma za zadanie przebrać dziecko na bal za
bohaterkę jednej z Polskich baśni i legend. Ale ma dziewczyna
problem bo oprócz Wandy co nie chciała Niemca nic jej do głowy nie
przyszło. Mnie się jeszcze nasunęła na myśł Babajaga z Łysej Góry.

zauważyłyscie jak mało jest kobiet bohaterek w polskich baśniach?
Jeśli już jakieś kobiety występują to tylko matki co to się
chłopcami-przyszłymi bohaterami zajmowały do siódmego roku życia.

--
Czas zmienić sygnaturkę. Ale na jaką?
Edytor zaawansowany
  • 14.12.07, 19:03
    Ja w ogóle słabo znam polskie baśnie, aż wstyd. Z postaci żeńskich przyszła mi do głowy jeszcze tylko syrenka ;) A poza tym rzeczywiście sami bohaterscy młodzieńcy :(
    Jakby brać pod uwagę pogańskie wierzenia, to są jeszcze różne rusałki, nimfy, południce.
    --
    Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
  • 15.12.07, 17:33
    A mnie się przypomniały dwie biedne, szlachetne i jakże pracowite
    dziewuszki: sierotka Marysia i córka wdowca z "Daru czterech wróżek"

    --
    Czas zmienić sygnaturkę. Ale na jaką?
  • 18.12.07, 22:44
    syrenka, tylko syrenka, koniecznie w staniczku ;) z rybich łusek
  • 19.12.07, 00:50
    bo trzeba sie odwołać do bardziej ludowych legend niż propaństwowe ofiary z
    domniemanych dziewic typu wanda:) w 'baśniach polskich' leśmiana są różne
    przyjemne dziwożony, strzygi, południce, co jedna, to wredniejszy charakter,
    brać wybierać. na forum były też przywoływane baśnie pomorskie i rozmaite
    piratki gryfickie - zawsze też można sie przebrać za panią chrzanowską (?), co
    to własnym gołym zadkiem zatykała dziury w murach trembowli czy jakoś tak, no
    może splątałam z obroną sandomierza:)

  • 19.12.07, 18:05
    Hmmm.. moze pani Twardowska albo pani Dulska? ;)
    Ale syrenka z tego najpiekniejsza.

    A Wanda to chyba byla pozostalosc po jakiejs boginii wody-rzeki :)

  • 19.12.07, 18:35

    Rzeczywiscie trza chyba siegnac do poganskiej mitologii :) n.p. basniowe
    bohaterki wily sa fantastyczne, lataja, fruwaja, osiodluja jelenie i szybuja na
    nich pod niebo, strzelaja z luków i miotaja nawet pioruny :))))

    Z polskich legend byla jeszcze ta, jak jej tam, zona Popiela co to knula i trula
    niczem lady Makbet ;) No i Piastowa Rzepicha.. ech :/
  • 19.12.07, 19:14
    polecam opowiadanie Gogola "Wij" (może u nich zamiast wiłów były wije?), brrr. Świetny thriller oparty na ludowych wierzeniach :)))
    --
    Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
  • 19.12.07, 23:48
    Wij to bylo cos zupelnie innego, rodzaju meskiego, potworny starzec i to u
    Gogola, nie w basni polskiej. Tym niemniej swietnie napisany thriller
    rzeczywiscie! :)

    Pisalam o wilach poganskich, które przeszly z mitologii do basni.

    Przypomnialo mi sie!
    W polskich basniach miedzy kobietami króluje przeciez Baba Jaga-szamanka :)
    No i w niektórych basniach sa boginki i rusalki owszem.. ale przedstawione jako
    negatywne kusicielki pozytywnego bohatera meskiego :/
    Chetnie poczytalabym kaszubskie basnie, zwlaszcza o baltyckiej Juracie - bogini
    morza :)
  • 20.12.07, 09:42
    > Wij to bylo cos zupelnie innego, rodzaju meskiego, potworny starzec i to u
    > Gogola, nie w basni polskiej. Tym niemniej swietnie napisany thriller
    > rzeczywiscie! :)

    Nie no, przecież to była jakaś czarownica ujeżdżająca biednego młodzienca. Chyba że mi się wszystko pokręciło, muszę przeczytać jeszcze raz :)
    --
    Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.
  • 20.12.07, 19:54
    Jest taka baśń o chłopie, który zakochał się w dziwożonie. Ona chyba
    miała rybi ogon, bo jak jej kupił buty, to się nie przydały. Potem z
    nią zerwał, a ona przysyłała do niego swój warkocz na przeszpiegi:-)

    Dziewczyny, a mnie legenda o Wandzie zawsze inspirowała!
    Mimo, że teraz niepoprawna politycznie, a ja sama nie mam nic
    przeciwko egzogamii.
    Byłam kilka razy we Francji po maturze i w trakcie studiów i za
    każdym razem rodzina miała nadzieję, że znajdę tam męża. Mąż-
    cudzoziemiec, to jest coś.
    Strasznie się wkręcili.
    Nikt nie traktował mojego związku z obecnym mężem poważnie, no bo,
    jak to, chłopak z robotniczej rodziny?
    Dodam, że słowo "mezalians" nie jest absolutnie przestarzałe wśród
    moich krewnych.
    No i jak ostatnia Wanda, wyszłam za Polaka.

    Wanda to jest jednak poważna młoda kobieta, która musiała podjąć
    ważną decyzję.
    Kobieta, która przeciwstawiła się kierowaniu swoim zyciem przez
    mężczyzn i jeśli śmierć była od tego ucieczką, wybrała śmierć.


    --
    Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
  • 22.12.07, 15:50
    > Wanda to jest jednak poważna młoda kobieta, która musiała podjąć
    > ważną decyzję.
    > Kobieta, która przeciwstawiła się kierowaniu swoim zyciem przez
    > mężczyzn i jeśli śmierć była od tego ucieczką, wybrała śmierć.
    Można powiedzieć, że Ridley Scott zerżnął z polskiego mitu w Thelmie
    i Louise:)

    --
    Jesteś pan zbiorem molekuł
  • 22.12.07, 09:28
    Faktycznie, wij jest płci męskiej, ma powieki opadające do samej ziemi i jest straszny. A ta ujeżdżająca to była wiedźma-latawica :) Swoją drogą, jak teraz przeczytałam to opowiadanie, to widzę w nim mnóstwo wrogości w stosunku do kobiet.
    --
    Zanurzamy się w mrok. Pocieszeniem będą pierniki i makowce - ciemne ciasta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.