Dodaj do ulubionych

co u was nowego?

04.03.10, 16:11
czekam na to pozwolenie i czekam i czekam, dopiero 2 tyg, ale już
mnie nosi, napiszcie co u was nowego jakie macie na ten rok plany,
budowlane, ogrodowe, inne.., na jakim etapie skończyłyście w tamtym
roku budowe podeslijcie fotki ,po prostu pochwalcie się
Edytor zaawansowany
  • cromwell1 04.03.10, 18:06
    u mnie spoko
    zaczynamy dopiero po swietach z roznych wzgledow
    przytylem 2 kg przez te roboty pozorowane
    niech to szlag...

    pzdr.
  • 1anyzek 04.03.10, 18:20
    no to masz jeszcze wakacje, fajnie
  • cromwell1 05.03.10, 15:25
    nie mam wakacji
    ryje w mlodniaku jak mlody dzik
    a to kafelki
    a to male malowanko
    a to przerobeczka ogrzewanka
    normalnie wiecej przewozenia gratow jak roboty

    pzdr.
  • jo7775 04.03.10, 22:54
    Heh, anyzek ja tez czekam 2 tyg:)
    I czekam i czekam:):)

    Podsumowanie 2009, mamy:
    - działkę i zrodzony w bólach projekt;)
    - usunięte drzewa które będa kolidowac z budynkiem
    - teren częsciowo wyrównany
    - ogrodzenie
    - drewniana budę szumnie zwaną "szopą" w której jest uwaga: koza:)
    - kierownika budowy
    Nie mamy:
    - ekipy i nie mam pojęcia jak się za szukanie zabrac:/ wszyscy
    znajomi mniej lub bardziej przepytani, nikt się nie buduje, nikt się
    nie budował. W gescie desperacji wezmę chyba wygooglam budowlańców z
    naszego powiatu i casting będę robic.

    ps. teśc zabił mnie tekstem:
    - po co Wam ekipa w tym roku?
    - jak to po co, dom budujemy
    - przecież w tym roku co najwyżej stan zero SIĘ ZROBI
    - jak to stan zero?? - ze zdziwienia mnie zatkało
    - no po prostu, ty się na tym nie znasz, nie wiesz ile z tym roboty,
    na murarzy szkoda pieniedzy, spier... wszytstko, fundamenty i
    piwnicę zrobię wam sam...

    ot co.
    --
    Calineczka
  • dorjana1 04.03.10, 23:05
    jo7775 masz ''mojego''teścia widzę.Kwiatki więdną normalnie


    pytanie poboczne -czy koza wymaga dużej przestrzeni ??:::))
  • 1anyzek 05.03.10, 07:46
    skąd ci teściowie się biorą ,bo mój wpadł na pomysł
    -a może byście to sprzedali i kupili inną działke
    (przecież wszystko jest już w toku,papiery, prace przygotowawcze,
    kier.bud),
    - ta jest za wąska i wogóle do niczego(prawie rok temu sam namawiał
    jaka to super działka i jakie ma możliwości),
    teraz jeździ po gminie i wyszukuje innych działek i co chwile coś
    pod nos podtyka zgłupieć można,teść budowlaniec ,jak zaczniemy
    budować to się zacznie....
  • mifff 05.03.10, 21:44
    > pytanie poboczne -czy koza wymaga dużej przestrzeni ??:::))

    Zależy, czy się ją doi, czy tylko ogrzewa :)
  • dorjana1 05.03.10, 22:27
    taka do dojenia ,oczywiście
  • mifff 05.03.10, 22:33
    nie radzę. zeżre wszystko, łącznie z tablicą rejestracyjną.
  • cromwell1 05.03.10, 15:32
    nie pochwalam pwouwalosci z kierbiudem i projektantem
    ale warto sie ich zapytac o sprawdzone firmy
    czesto mi sie zdarza ze potencjalni inwestorzy pytaja o terminy z ich polecenia
    troche pozno sie wzielas za szukanie firmy
    te sprawdzone maja zarezerwowane terminy
    szczescia zycze

    pzdr.
  • jo7775 08.03.10, 09:11
    Wiem, wiem że póxno, nie tak to miało wygladać:/
    Jednak najmłodszy Potomek okazał się duzo bardziej wymagający niz
    jego starsze siostry plus inne pierdoły i tak schodziło...
    schodziło... aż zeszło:/
    Ale teraz pełną para poszukiwania:)
    Narazie mam na oku jednych którzy godza się od lipca zaczynać -
    opinie mają dobre ale jeszcze nie rozmawiałam o kosztach.

    Że ja o kierowniku naszym nie pomyslałam <ło matko> przecież moze on
    kogos ma...
    spoufalać się z nim za bardzo nie zamierzam bo to szwagier a wiadomo
    jak to z rodzina;) ale moze cos doradzi:):)
    --
    Calineczka
  • mifff 08.03.10, 10:24
    Cromwell napisał:
    "nie pochwalam pwouwalosci z kierbiudem i projektantem"
    A ja nie pochwalam pwouwalosci kierbiuda z wykonawcami.
  • kasikk_29 08.03.10, 10:59
    no to ja trafiłam super, bo właśnie kierbud poleca nam ekipy
    i jak na razie super poleca
    mamy do niego zaufanie, bo nie są to ekipy spoufalone w sensie - razem piją
    ale ekipy, ktore zna z poprzednich budów i wie, że dobrze robią
    --
    po nitce...
  • cromwell1 08.03.10, 15:57
    mifff napisał:

    > Cromwell napisał:
    > "nie pochwalam pwouwalosci z kierbiudem i projektantem"
    > A ja nie pochwalam pwouwalosci kierbiuda z wykonawcami.

    to samo chcialem napisac
    tylko przeszkadzalo mi brzeczenie:wyrzuc choinke wyrzuc choinke;)

    koza nie bydle szwagier nie rodzina
    jak mawiali starozytni

    czasem kierbudzi biora ode mnie namiary
    nie zeby specjalnie
    czasem sie przydaja
    dlatego nie wykluczam dobrej wspolpracy pomiedzy firma z pradziwego zdarzenia
    kierbudem i projektantem
    ale radze dmuchac na zimne

    pzdr.
  • dorjana1 04.03.10, 23:02
    Przez zimę naszyłam tzn może nie osobiście -dziś liczyłam 134
    zwierzątka lniane,kochane.
    załadowałam sobie galerię -pokazuję się
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2156842,2,6,kociapki-024.html
    Nie wiem co będzie ale mam nadzieję że będę dalej sobie
    szefem...Chyba już inaczej nie umiem.

    Budować to mi się już nie chce ale mieszkać osobno -baardzo.Ja
    miałam 17 lat jak się wyprowadziłam z domu przez tatkę zrzędę i
    teraz jak muszę mieszkać z teściem zdublowanym zrzędą to normalnie
    już mi wszystko bokiem wychodzi.Ale to tylko zmęczenie materiału -w
    sumie dalej jest prawie fajnie.
    Dom już czeka na lifting.Mimo że ja taka śmietnikowa i wszystko
    lubię wyszperać to i tak nie starczy na wszystko.Dziś też robiliśmy
    bilans na wykończenie i pewnie zabraknie na kuchnię i co tam ma w
    niej być...
    ogólnie wszystko brzydko wygląda ale od czego wyobraźnia
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2180556,2,3,salon.html
    anyżek trzymaj się burty
  • veev 04.03.10, 23:46
    > Przez zimę naszyłam tzn może nie osobiście -dziś liczyłam 134
    > zwierzątka lniane,kochane.
    > załadowałam sobie galerię -pokazuję się
    > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2156842,2,6,kociapki-024.html

    AAAA, obłędne, gdzie to się kupuje? Tzn. wiem, że u Ciebie, ale konkretnie? :)

    v.
  • 1anyzek 05.03.10, 07:59
    doriana poczekaj słońce zaświeci humor się poprawi,ja na
    przedwiośniu zawsze dołuje, a dom jest piękny, a że kuchni nie
    będzie e tam poradzisz sobie, zwierzątka są faktycznie cudne nie
    wiem dlaczego myślałam że je wyszywasz a nie szyjesz, przez godzine
    córki nie mogłam od kompa wyrzucić (2 lata),kiedy chcesz się
    przeprowadzać?
  • dorjana1 05.03.10, 11:35
    veev -wrzucę Ci namiary na pocztę bo one są już w kilku miejscach w
    Warszawie.Na Allegro na koncie mathilde-shop, tam debiutuję i
    sprawdzam:)


    Anyżek ,ja sprowadzam się w sierpniu - nie da rady inaczej bo dzieci
    już idą do nowej szkoły.Z calością zdążę ale jeszcze kilka długich
    miesiecy będę bez wody i kanalizacji bo mi kuzynka przeciez nic nie
    podpisze.Do podziału podchodzę -wieczorem napiszę w moim wątku co
    sie dzieje bo tu nie chcę zaśmiecać.
  • zmijka_wodna 05.03.10, 00:49
    1anyzek napisała:

    > jakie macie na ten rok plany,
    > budowlane, ogrodowe, inne..,

    -zachciało mi się zrobić 2 mieszkania na wynajem w domu jednorodzinnym,
    zastanawiam się czy robić trzecie i czwarte bo miejsca starczy ale wynajem
    okazjonalny jest na 1 mieszkanie na łepka czyli: zagwozdka...
    -w związku z powyższym trzeba pokryć na stałe dach więc będę go przerabiać na
    mansardowy lub z lukarną ... mam zagwozdke do kwadratu, właściwie cały pęczek
    zagwozdek ;)
  • kaha1 05.03.10, 08:37
    u nas wszystko załatwione, prócz ostatecznych pozwoleń na przyłącza wody i
    prądu. Cała reszta już załatwiona, w zasadzie w każdej chwili możemy zaczynać,
    tylko zastanawiamy się kiedy, bo jeszcze trochę zimno i śnieg popaduje..
    nie zdejmujemy nawet humusu, chcemy to zrobić przed samą budową, bo kierbud
    powiedział, że jak będzie goła ziemia to przy opadach bardzo namoknie i nie
    będzie można do takiej fundamentów lac.. (z tego jak go zrozumiałam).
  • 1anyzek 05.03.10, 08:40
    kaha jaki projekt wybrałaś ostatecznie?
  • kaha1 05.03.10, 11:46
    wybrałam gotowy projekt z wieloma wadami jak mi już panowie uświadomili :)
    oto on: www.domus.wroc.pl/projekt1.html?id=96&flip=1

    jedno się nie sprawdziłoz tego co pisali - koszt projektu ze wszystkimi
    adaptacjami, przeliczeniami itp nie wyszedł w cenie projektu indywidualnego,
    tylko sporo taniej. Projekt wybierałam 2 lata temu kiedy składałam wniosek o wz.
    Teraz zapewne wybralabym inaczej, ale na ten już wszystko załatwione, więc
    zrobimy kilka zmian i budujemy. Jak si będzie mieszkać - napisze wam za jakieś
    1,5 roku..
  • jkl13 05.03.10, 09:06
    podsumowanie 2009:
    - rok mieszkania za nami,
    - dom "sprawdza się" nam w 100%,
    - oczyszczalnia o dziwo jakoś funkcjonuje,
    - sąsiedzi nas zawodzą, tzn. w 2009r. nie było na nas żadnego
    donosu ;p

    plany na 2010:
    - KONIECZNIE zagospodarować ogród przed domem
    - dokończyć duperele w domu, typu przewieszenie lampy, przywieszenie
    lustra
    - jak się uda, wykafelkować garaż
    - schudnąć :D
  • slim.fast 05.03.10, 10:31
    To i ja się dopiszę, skoro przegląd sezonu ;)

    Stan zero czeka w polu, cegły i dachówki kupione, błoto po same czoła, więc
    nawet nie wiem jak wejdziemy w to bagno po zimowe... Za to panowie od energetyki
    - chłopy na schwał - w same najgorsiejsze mrozy podciągnęli nam prąd i założyli
    skrzyneczkę, do końca roku też ma być kanalizacja, bo robią w całej
    miejscowości, hip hip hurra, odchodzi nam budowa własnego zbiornika! ;)

    Aha, dom budujemy parterowy, owszem, z katalogu, ale pasował nam właściwie
    idealnie, oglądaliśmy dwa takie wybudowane domy i zawsze to inaczej zobaczyć
    projekt "na żywo", u nas jedyną zmianą było przeniesienie komina wraz z
    kotłownią oraz poszerzenie o 2 m garażu.

    Wiosny chcę! Ciepła! Niech już będzie sucho! Ja MUSZĘ w tym roku już tam
    mieszkać! :)
  • woda.lekko.gazowana 05.03.10, 19:08
    Aniu, jaki? umieram z ciekawosci :)
    --
    Oh, please don't you rock my boat
    'Cause I don't want my boat to be rocking
  • slim.fast 06.03.10, 11:44
    woda.lekko.gazowana napisała:

    > Aniu, jaki? umieram z ciekawosci :)

    Frida z Archipelagu www.archipelag.pl/projekty-domow/frida/

    Inna kolorystyka zewnętrzna i większy garaż, bo kotłownia przeniesiona na metraż
    garażowy. Do naszej działki 70 x 30 m z wjazdem od dłużej, południowej strony,
    pasuje świetnie. :) Jakieś tam drobiazgi typu większe okna czy jedne, duże drzwi
    tarasowe (suwane) też się zmieniły, ale to już szczegóły, zresztą pod projektem
    jest forum, gdzie ludzie pokazują swoje realizacje, można pooglądać. :) Aha, no
    i na tarasie nie będzie oczywiście tych słupów, mamy zaprojektowany jakiś
    podciąg czy tak jakoś to się tam nazywa, a na poddaszu będzie Królestwo
    Nastolatki. ;)

    Co do kuchni to pewnie nie uwierzysz, ale NADAL się nie zdecydowałam: zamknięta
    czy otwarta :D bo można zrobić wejście z hallu, a obecne przez salon zamurować.
    Czyli dylematy przez te wszystkie lata, Asiu, wciąż te same :D A dom sobie
    czeka... na ładną pogodę.

  • kasikk_29 05.03.10, 12:21
    dom stoi pod dachówką, w środku ułożona elektryka i hydraulika, czeka na wylewkę
    i tynki
    dach przy tych opadach śniegu super się sprawdził
    czekam z niecierpliwością na wiosnę
    w tym roku na pewno uda nam się wprowadzić, ale do końca wakacji chyba będzie trudno
    czeka nas calutka wykończeniówka
  • dorjana1 08.03.10, 12:47
    Ustalamy coś ?:)
    Bo nie wiem-ja zwykle nie targuję się z fachowcami -każdy ma wycenę
    swojej pracy i ja mam płacić jak coś chcę mieć.Tylko że kurcze,
    znajomy -naprawdę artysta :) nie podejmie się położenia płytki 80x80
    cm.A następny magik -niby polecony powiedział że bierze za to 100 zl
    od metra.Ja myślę że go czołg przejechał ale głośno nic nie mówię.Co
    robić?Są tańsi ?
  • mifff 08.03.10, 13:22
    Im większa płytka, tym trudniej się układa, większa odpowiedziałność
    i koszty.
    Są tańsi, ale czy lepsi....
    60 x 60 nie wystarczy?
    Najlepiej, jak wymiar jest wielokrotnością płytki ze spoiną w danym
    pomieszczeniu (do przemyślenia).
    :)
  • dorjana1 08.03.10, 13:34
    znaczy jestem humanistą poproszę o przekład tego tematu z płytką
  • mifff 08.03.10, 14:14
    Długość ściany, powiedzmy 5m = 500cm.
    Spoina 5mm = 0,5cm
    (Dla równego rachunku)
    500 : (25 + 0,5) = 500 : 25,5 = 19,6 płytki na ścianie
    500 : (30 + 0,5) = 500 : 30,5 = 16,39
    500 : (50 + 0,5) = 500 : 50,5 = 9,9
    500 : (60 + 0,5) = 500 : 60,5 = 8,33
    500 : (80 + 0,5) = 500 : 80,5 = 6,2
    Przy płytce 50 przycięcie będzie prawie niezauważlne (dotyczy
    zwłaszcza płytek ornamentowych).
  • dorjana1 08.03.10, 14:38
    wiesz mifff,że też Ci sie chciało:))
    i powiem szczerze że przy prawie 1,80 czuję się malutka...jak mrówka
    ja się dziś napiję wina i usiądę do przeliczania
  • cromwell1 08.03.10, 16:22
    w 82 roku jaruzel zarzadzil nieobowiazkowa mature z matmy
    chcial sie podlizac
    ale zrobil wszystkim krzywde patrz wyniki probnej matury z matmy
    albo nie patrz
    bo wyniki utajniono zeby sie nie kompromitowac
    w maju na maturze bedzie zadanie polaczyc linia punkty od 1 do 150
    i pokolorowac rysunek
    wybieraj kafle z glazurnikiem
    oprocz podzialki czychaja jeszcze inne niebezpieczenstwa
    i nie mecz glowki;)

    pzdr.
  • dorjana1 08.03.10, 19:00
    nic nie będę męczyć bo płytka bezfugowa :)
    wracajac do klasy maturalnej-na matematykę i fizykę nie
    chodziłam.Nauczycielki brały obrazy i wyrozumiałe były żem zajęta
    duszą :))Ale w ten sposób zafundowały mi koszmar mojego życia -w
    słabszych chwilach zawsze mi się śni że mnie nie przepuszczają do
    następnej klasy...
  • mifff 08.03.10, 19:46
    > nic nie będę męczyć bo płytka bezfugowa :)

    Fugę mniejszą, czy większą trzeba dać, choćby milimetr. Inaczej,
    wszystko spęka :(

    > chodziłam.Nauczycielki brały obrazy i wyrozumiałe były żem zajęta

    Znam przypadek, że nauczycielka była w Amway'u. Stawiała oceny wg
    siły nabywczej uczniów. Nomen omen, też matematyczka.
  • kaha1 08.03.10, 21:11
    heh
    ja też się przemknęłam przez matematykę w liceum.. choć do testu zaliczeniowego
    jak było trzeba obkułam się bezbłędnie (i tak nauczycielka dała mi tróję).
    Teraz po wielu latach znów wracam do tego przedmiotu bo muszę pomagać córce w
    nauce. Ale to nawet mnie cieszy, a spoty reklamowe na tvn4 promujące matematykę
    (coś finansowane przez EFS) powiem wam, szczerze mnie zajmują!
  • jag_2002 08.03.10, 21:13
    -podpuszczona przez miffa znalazlam 2 sztuki architektow celem zaprojektowania
    domku letniskowego (chyba zwariowalam zamiast kupic gotowa budke mniej lub
    bardziej ocieplona)
    -co lepsze, dowiedzialam sie, ze szanowny malz tez jest za projektem
    indywidualnym i w pewnych punktach nawet sie ze mna zgadza - teraz prosze o
    argumenty za wieksza wysokoscia w salonie, bo sie czepia kosztow ogrzewania
    -i najwazniejsze - w starostwie zatwierdzono projekt wodociagu dla mojej
    miejscowosci, do zrealizowania w stosunkowo krotkim czasie 3 lat, przez co
    odpadnie mi kopanie studni za cene gotowej budki mniej lub bardziej ocieplonej
    --
    polskie czcionki mnie denerwuja - ciezko do ich pisania uzywac jednej reki
  • kaha1 12.03.10, 20:33
    no i znów śnieg spadł.. czujecie..?
    Przecież to tylko wtedy możliwe jak ja mam budować..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.