Dodaj do ulubionych

taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/

16.04.10, 12:33

To znaczy zdecydowałam się już jakieś 17 razy. I tyle samo razy zmieniłam decyzję.

Taras z tyłu domu, jakieś 20 mkw, przechodzi w trawnik (tzn. teraz jest goły
beton równo z poziomem ziemi - i potem trawnik się obniża, taka mała płaska
górka znaczy).

Ma być pokryty drewnem. I nie mogę się zdecydować, czy egzotyk (pan tarasowy
doradza bangkirai), czy modrzew malowany. Za egzotykiem wiadomo co przemawia,
za modrzewiem zaś cena (2k PLN różnicy na całości) i możliwość dopasowania go
kolorem do stolarki zewnętrznej (a sporo tego, bo słup, podbitka widoczna,
okna - wszystko ciemny orzech wpadający w palisander). I jeszcze ścianka
ażurowa na winobluszcz ma być, też ciemna.

Co radzicie? Ktoś ma takie, użytkuje, jest zadowolony lub nie?

Bo jak panu tarasowemu nie powiem w końcu, co ma kupić, to będziemy mieli
taras na zimę, a nie na początek lata :/

v.
--
No ładne rzeczy...
Obserwuj wątek
        • mifff Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 17.04.10, 22:30
          > U mnie taras będzie zadaszony, więc również drewno

          U mnie też jest zadaszony na wysokości 3m, 5m do ściany przeciwległej.
          Jak dmuchnie solidnie, to przeciwległą ścianę mam mokrą do połowy
          (deszcz, śnieg).

          > przy jeziorkach, stawach, bywają drewniane i mając stały kontakt z
          wodą

          To taras ma wyglądać jak pomost? :))))))))))

          > Miff, a czemu pielęgnowane drewno

          Od spodu też?

          Całkiem się nie rozpadnie, bez przesady, ale .... kwestia wentylacji
          spodniej części.
          Robić centymetrowe szpary między deskami... głupio, jak wpadnie
          długopis, czy coś innego, drobnego :) Jak usuwać śmieci spod takiego
          tarasu?
          Robić szczelne, to brak wentylacji.
          • slim.fast Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 18.04.10, 10:27
            mifff napisał:


            >
            > > przy jeziorkach, stawach, bywają drewniane i mając stały kontakt z
            > wodą
            >
            > To taras ma wyglądać jak pomost? :))))))))))

            Skojarzyło mi się, że pewnie chodzi ci o destrukcyjne działanie wody i wilgoci,
            stąd taki ekstremalny przykład ;))

            >
            > > Miff, a czemu pielęgnowane drewno
            >
            > Od spodu też?

            Przed położeniem jakoś na pewno zabezpieczone będzie, no a potem już nie.


            >
            > Całkiem się nie rozpadnie, bez przesady, ale .... kwestia wentylacji
            > spodniej części.
            > Robić centymetrowe szpary między deskami... głupio, jak wpadnie
            > długopis, czy coś innego, drobnego :) Jak usuwać śmieci spod takiego
            > tarasu?
            > Robić szczelne, to brak wentylacji.

            Rozumiem, no trudno, najwyżej za 20-30 lat będę wymieniać na kamień czy płytki. ;))


              • woda.lekko.gazowana Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 28.04.10, 09:29
                Aniu, a pamiętasz werandę?

                Ona jest z desek, olejowanych raz do roku - raz na dwa lata, to jakies drzewo
                egzotyczne, ale niestety nie pamietam, jakie - i trzyma się bardzo dobrze. Ma
                takie rowki wzdłuż, i woda sie na nich nie zatrzymuje. Jest jakos miękko
                wykończone, mozna spokojnie chodzić gołymi stopami.
                "wisi" na legarach - pod spodem jest z 40 cm, psy lubią tam mieszkać w skwar, i
                mozna schowac zabawki po sezonie ;)
                miedzy deskami jest odstęp - chyba 5 mm, niestety wpadają i długopisy i psie
                żarcie, ale zawsze można je przepchnąć niżej i wygrabić, jeśli się sięgnie ;)

                czekam na Waszą ;)
                --
                Oh, please don't you rock my boat
                'Cause I don't want my boat to be rocking
              • elza78 Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 25.05.10, 15:06
                taras drewniany na betonie musi byc na legarach a alegary na kotwach bez
                bezposrtedniego styku z betonem wlasnie zeby nie ulegly zniszczeniu na skutek
                zawilgocenia i tak dalej.
                ja mysle o drewnianym tarasie, z doswiadczenia wiem ze u sasiadki bejcowana
                sosna wytrzymala okolo 25 lat i dalej fajnie wyglada - taras robiony jeszcze za
                komuny wiec atunek drewna dobiera sie w zasadzie ze wzgledow estetycznych,
                chociaz taras za 300 pln/m^2 trudniej bedzie wymienic na inny jesli cos tam sie
                w koncepcji znudzi - zal kasy troche :D

                --

                Bronek Komorowski - kandydat na dyplomatołka

                kaszaloty nie pomylcie sie w tym co czujecie :D
        • joanka-r Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 13:30
          ''i długo nie przetrwa''


          modrzew syberyjski jest wytrzymały, do tego w projekcie mamy instalacja podgrzewająca i odprowadzająca wodę z tarasu. Nie znoszę terakot, które są dobre na południu Europy. W Polsce nie zdają egzaminu, szczególnie w takie zimy ja tegoroczna.
          --
          ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
          • mifff Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 22:38
            > modrzew syberyjski jest wytrzymały

            polski też :) Do dzisiaj stoją wielowiekowe budowle zbudowane z
            modrzewia (nie syberyjskiego).

            > do tego w projekcie mamy instalacja podgrz
            > ewająca i odprowadzająca wodę z tarasu.

            Poniżej strefy przemarzania (ok. metra w głąb)? :-D))))))))))))))))))
            • joanka-r Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 22:53


              polski też Do dzisiaj stoją wielowiekowe budowle zbudowane z
              modrzewia (nie syberyjskiego).''
              mifff zgadza sie , ale robimy tak jak zakłada projekt, to nie nasze widzimisię, takie same zalecania są co do częsci elewacji...więc nie szukamy na siłęczegoś innego, skoro mamy sprawdzone propozycje.


              '' Poniżej strefy przemarzania (ok. metra w głąb)? :-D))))))))))))))))))''

              taras mamy na wysokosci pierwszego piętra, cała instalacja jest ukryta wewnątrz stropu.....Tego typu zastosowanie jest konieczne, ponieważ inne powodowałoby zaciekanie, przemakanie sufitów w pomieszczeniu''' pod''. Dlatego żwirek plus legary z systemem odprowadzjacym , podgrzewającym i odpowiednim spadkiem jest wymogiem, aby zapobiegać przykrym niespodziankom.




              --
              ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
      • cromwell1 Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 20:23
        joanka-r napisała:

        > my mamy mieć żwirek i na to legary....samej terakoty nie planujemy w domu, w d
        > użych ilościach.

        he he zwirek
        pamietam filtry zewnetrzne do akwariow na podsypce mineralnej
        zewnetrzna warstwa byl wlasnie zwirek wylapujacy wszelkie brudy i czesci organiczne
        podobnie jak na tarasie
        szczatki organiczne butwialy roznoszac slodkopierdzacy zapaszek po pokoju
        filtr mial maks 20x 20cm powierczhni
        strach sie bac jak slonce oprze sie na tarasie i zaczna wylazic zapachy
        gnijacej tkanki
        na zwirku uklada sie podesty
        latwe do demontazu i wymiany podloza
        znowu sie nie popisalas

        pzdr.
        • joanka-r Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 22:47
          crommwell ja się nie popisuję , jesli juz to plamę dal architekt, rozumiem, ze ty tez jesteś architektem skoro podważasz słusznosć takich zastosowań. Oczywiscie wszystko wyjdzie w praniu. co do twego akwarium...cóż my nie ryby rozwielitek na tarasie rozsypywać nie bedziemy. Żwirek jest duzej średnicy, mzonapwiedzieć , ze bardziej małe kamienie ma przypominać...więc mozenie bedzie tak zle. Dotarłam do osób, którzy mają podobne rozwiązania i są zadowoleni......

          ''gniająca tkanka''.....cromwell co ty czytasz, lub oglądasz?
          --
          ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
          • mifff Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 23:18
            > crommwell ja się nie popisuję , jesli juz to plamę dal architekt

            już dał
            ....
            modrzew jest jednym z najbardziej niespokojnych gatunków drewna. Po
            wysuszeniu, potrafi "pracować" kilka lat. Mało odczuwalne w
            konstrukcjach, przy wymiarach bala, belki, trochę ryzykowne przy
            wykorzystaniu deski, łaty.
            ... i ta instalacja w stropie, odprowadzająca wodę... no, no...

            > ie wszystko wyjdzie w praniu

            oj, wyjdzie :(
    • veev Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 20.04.10, 12:33
      Toście mi doradzili, doprawdy ;)
      Elegancja - rzecz gustu ;)
      Cenę znam, że wszystko płynie - też wiem.

      Realnie wystarczy mi, jeśli to pofunkcjonuje sensownie z 10 lat (przy założeniu,
      że konserwujemy i użytkujemy normalnie). Za 10 lat może już dawno będziemy
      mieszkać gdzie indziej albo będziemy tak obrzydliwie bogaci, że sobie bez stresu
      wymienimy na cokolwiek innego albo na to samo, tylko nowsze i lepsze.

      Kamienia nie chcę. BO NIE ;) A serio, bo zimny, i jeśli dam gładki, to w zimie
      będzie lodowisko, a jeśli dam nierówny, to się będzie stół kiwał i drinki się
      będą wylewać - a cenowo wyjdzie na to samo. Poza tym będą ścieżki z kamienia w
      ogrodzie (nieregularne płyty poprzerastane trawą).

      Taras jest w dużej części zadaszony i przez sporą część dnia zacieniony (słońce
      jest po południu i wieczorem).

      Konstrukcyjnie ma być tak, że na betonie legary a na tym deski z odstępami co
      3-4 mm (czyli moneta wpadnie, ale długopis czy klucze już nie). U sąsiadów
      egzotyk zrobiony trzy lata temu wygląda nadal jak nowy.

      Tylko ta cena :/

      v.
      --
      No ładne rzeczy...
        • veev Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 21.04.10, 00:57
          cromwell1 napisał:

          > w takim razie po co pyta jak wie najlepiej?

          Ojtam zaraz że wie. Zna teorię, powiedzmy ;)

          A serio, na zdjęciach i w opowieściach to nic się nie starzeje ani nie krzywi a
          wszystkie kobiety są piękne i wierne, wiadomo.

          Zrobiłabym ten taras z modrzewia, bo te 2k różnicy w cenie jednak mi tę różnicę
          robią. Nie mam ryzykownych rozwiązań typu żwirek na stropie, podgrzewanie i inne
          cuda, więc w sumie grozi mi najwyżej to, że za trzy lata będę miała taras do
          wymiany i parę punktów doświadczenia więcej. Ale chciałabym spotkać choć jednego
          człowieka, który mi powie "mam taki taras i żyję" ;)

          v.
          • mifff Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 21.04.10, 07:13
            > wymiany i parę punktów doświadczenia więcej. Ale chciałabym spotkać
            choć jedneg
            > o
            > człowieka, który mi powie "mam taki taras i żyję" ;)

            Kuzyn (ten od pompy ciepła) ma taras z drewna i żyje z nim 2 lata.

            PS
            Coś wspominał. że będzie go wymieniał... chyba na cegłę klinkierową.
            • veev Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 21.04.10, 11:54

              Pomysł z cegłą klinkierową był pierwszy. I upadł.
              Argument decydujący (nie mój) brzmiał "no ale jak to będzie wyglądało". Nie
              podejmuję się dalej o tym dyskutować ;)

              Najwyżej też wymienimy. Albo następny właściciel chałupy wymieni. Tylko ten się
              nie myli, co nic nie robi :)

              v.
                • katrin.deco Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 25.04.10, 07:40
                  Hej
                  Słuchajcie mam poniemiecki stary dom a na tarasie terakotę. Taką
                  prawdziwą włoską. Jest już wytarta w wielu miejscach ale dom był
                  intensywnie użytkowany. Kiedyś nie było fug itd tylko zaprawy
                  cementowe. Przeżyl 100 lat. Ale że ja kocham drewno to w tym roku
                  robię sobie zadaszenie ze starych belek i podłogę z modrzewia.
                  Zaoliwię ją i wiem że jak się piolnuje i oliwi 2 razy do roku to
                  taki taras wytrzyma bardzo długo. Jest przyjemny, cieply. U mnie
                  zrobią go górale bo oni mają moim zdaniem największe pojęcie. Drewno
                  egzotyczne odstrasza ceną. Wiem że rosyjskie gatunki modrzewia i
                  innych drzew są świetne ale nie wiem jak kształtują się cenowo. Ja
                  daję nasz polski modrzew i będę o niego dbała. Jak zrobię podeślę
                  fotki.
                  Powodzenia w pracy
                • veev Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 26.04.10, 15:49
                  > > Pomysł z cegłą klinkierową był pierwszy. I upadł.
                  > > Argument decydujący (nie mój) brzmiał "no ale jak to będzie
                  > wyglądało".
                  >
                  >
                  www.roben.pl/produkty,galeria-wokol-domu.xml

                  Mifff, JA WIEM. Napisałam przecież wyżej, że nie podejmuję się o tym dyskutować.
                  Temat był, upadł i jest martwym trupem :)

                  A z drugiej strony, faktem jest, że cegła do naszej elewacji pasuje tak se, bo
                  dachówkę mamy czarną ceramiczną, stolarkę drewnianą ciemny orzech (i sporo tego,
                  bo podbitka i słupy konstrukcyjne na ganku i na tarasie), parapety ceramiczne
                  ciemny brąz (w kolorze stolarki), płot też jest drewniany ciemnobrązowy ze
                  słupkami w kolorze elewacji (żółtawe) i granitem na dole. Na ulicy kostka
                  granitowa, na podjeździe i na ganku z przodu też, więc ten klinkier to kolejny
                  element nieco z czapy by był.

                  I WIEM, że można by kupić żółtawą cegłę i połączyć z czarną cegłą albo i z
                  kostką granitową, na obrzeżach na przykład, i by pewnie uszło, ale jako się
                  rzekło na wstępie - nie będzie klinkieru i już.

                  Więc trzymajcie kciuki za mój modrzew ;) A może to już nie my będziemy się za
                  kilka(naście) lat wymianą martwić ;)

                  v.
    • aniko16 Re: taras, drewno - bo się nie mogę zdecydować :/ 19.05.10, 12:08
      Veev, mam taras drewniany od 11 lat. Jest to sosna, pociągnięta 2
      razy impregnatem przed położeniem, po położeniu pociągnęłam
      dodatkowo wierzch impregnatem. Po 11 latach bez zadnej (!!)
      konserwacji 2 deski są do wymiany. Użytkuje się doskonale, łatwy do
      sprzątnięcia - zamiatasz i wszystko wpada między dechy, przyjemny do
      wyjścia na bosaka (czujesz się właśnie jak na pomoście)Drewno, te 11
      lat temu kosztowało chyba 1000 zł za całość (18-20 m2). Pamiętam jak
      sąsiadka z lekką zazdrością zauważyła, że cała budowa (na
      drewnianych legarach)zabrała jakieś 2-3 dni i obyło się bez ton
      gruzu, piachu i cementu pod terakotę. Terakota sąsiadów chyba źle
      się sprawowała, bo wła>nie po 11 latach całą ją skuli. U mnie
      wystarczyłoby wymienić 2 deski ale "szarpniemy" sIę na nowy taras,
      po stary się zamortyzował i po rozbudowie jest za krótki. Zrobimy
      też mniejsze przerwy między deskami, bo potraciliśmy parę długopisów
      i sztućców. Tyle, że ja nie kupuję tak drogiego drewna. Kupię
      porządne deski w stolarni, a resztę zrobi złota rączka. Jestem w
      100% zadowolana z drewnianego tarasu choć budując go 11 temu byłam w
      absolutnej awangardzie wobec wszch i wobec
      panującej "terakotczyzny". Nie chciałam jednak aby piach chrzęścił
      mi nieprzyjemnie pod stopami na płytkach i nie wyobrażałam sobie
      biegania z mopem po tarasie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka