Dodaj do ulubionych

Jestem tu nowa :)

08.08.10, 10:35
To znaczy na samym forum gazety już nie taka nowa, ale na Babach Budowniczych
zaczynam... Otóż - najpierw mieszkaliśmy w mieszkanku. Później zdecydowaliśmy
się na zakup szeregówki, w której mieszkamy od ponad 3 lat i jest super, ale
teraz myślimy dość poważnie o domku wolnostojącym, naszej docelowej przystani.
Działki jeszcze nie mamy, ale mamy kilka na oku, tylko najpierw rozglądamy się
za projektem, bo mamy dość konkretnie sprecyzowane oczekiwania i chcemy raczej
dopasować działkę do projektu niż odwrotnie... Zakochaliśmy się w domu
doskonałym z Joty. Doskonały to on nie jest, ma natomiast większość tego, na
czym nam zależy. To znaczy, wejście w narożniku domu "pod kątem", wydzieloną
strefę dzienną i nocną, poza salonem 3 pokoje + gabinet. Wstępnie wybraliśmy
wersję D, bo po pierwsze ma większe pokoje, po drugie bardziej podoba nam się
jej elewacja - taka niejednolita.
Mam jednak pewne wątpliwości i piszę z prośbą o ich rozwianie, utwierdzenie
lub jakieś sugestie, co by sytuację polepszyć :)
Wersja D www.jota.gda.pl/index.php?option=com_projekt&id_proj=4
Wersja B www.jota.gda.pl/index.php?option=com_projekt&id_proj=2
Po pierwsze w wybranej wersji D nie podoba mi się to, że WC jest w
wiatrołapie. Zdecydowanie wejście do WC powinno być z domu, z holu. Ten
problem można rozwiązać adaptując wejście z wersji B tego projektu, wtedy
zabieram nieco powierzchni z salonu, ale powiększam kuchnię, zyskuję WC w domu
(a nie w wiatrołapie), no i zabierając WC z wiatrołapu powiększam
pomieszczenie gospodarcze przy garażu. Pytania moje są natomiast takie - ile i
które drzwi warto w takiej sytuacji zostawić (chodzi mi o drzwi do garażu, z
wiatrołapu do pralni/spiżarni i dalej do kuchni - czy to ma sens?). Jak mądrze
rozplanować to wejście, żeby zamontować podobne drzwi
www.hormann.pl/drzwi-wejsciowe-do-domu/aluminiowe-drzwi-zewnetrzne/.
Czy muszę wyrzucać to małe okno żeby było symetrycznie, czy też okno nie
przeszkadza?
Sprawa druga to kwestia garderoby. Sama obecnie posiadam i uważam za super
sprawę. W projekcie doskonałego niby można zrobić garderobę w części nocnej w
tym półokrągłym pomieszczeniu przenosząc drzwi od strony korytarza, ale może
macie jakiś pomysł, jak to inaczej zaaranżować? Ja nie do końca mam wyobraźnię
w kwestii przestawiania ścian... Może udałoby się jakoś pomniejszyć ten
największy, 18m pokój i jego kosztem wygospodarować garderobę?
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie. Oczywiście minusy widziane Waszym okiem
chętnie poczytam :) Strasznie mało na temat tego projektu znalazłam w sieci. W
sumie tylko jedną galerię z domem ukończonym i wnętrzami, do tego wersja B
więc nie do końca ta "moja". Pomożecie? :)
Mam nadzieję, że już niedługo sama będę Babą Budowniczą.
Edytor zaawansowany
  • mifff 08.08.10, 14:53
    > Działki jeszcze nie mamy, ale mamy kilka na oku, tylko najpierw
    rozglądamy się
    > za projektem, bo mamy dość konkretnie sprecyzowane oczekiwania i
    chcemy raczej
    > dopasować działkę do projektu niż odwrotnie...

    To miłego szukania. Można zaczynać budowę od dupy strony, tylko można
    w tym wypadku umoczyć dupę.

    > lub jakieś sugestie, co by sytuację polepszyć :)
    > Wersja D
    rel="nofollow">www.jota.gda.pl/index.php?option=com_projekt&id_proj=4
    > Wersja B
    rel="nofollow">www.jota.gda.pl/index.php?option=com_projekt&id_proj=2

    Bardzo ładne obrazki - tylko kupować.

    PS
    Można topić pieniądze w dach, zamiast w architekta.
  • anna-maria3 08.08.10, 19:06
    > To miłego szukania. Można zaczynać budowę od dupy strony, tylko można
    > w tym wypadku umoczyć dupę.

    A jak kupię działkę, bo ładna, a później będę na siłę szukała na nią projektu
    tak, żeby się zmieścił, to nie umoczę?

    > Bardzo ładne obrazki - tylko kupować.
    >
    > PS
    > Można topić pieniądze w dach, zamiast w architekta.

    Możliwe, że zdecydujemy się na architekta, bo tak jak napisałam, sporo w tym
    Doskonałym jest rzeczy niedoskonałych, ale póki co chciałam spytać o opinię.
    Szkoda, że taka ogólna :)
    A tak z ciekawości, jakie projekty nie są gniotami, nie utopię w nie pieniędzy i
    nie są tylko ładnymi obrazkami? Zupełnie serio pytam - chociaż o jeden przykład.
  • kasikk_29 08.08.10, 20:26
    imho - projekt robiony dla ciebie właśnie przez architekta
    wtedy masz w d... dopasowywania działki do projektu
    i masz wszystko, co chcesz
    tak, mam projekt indywidualny ;P
  • dorota_11 09.08.10, 11:56
    Mam za sobą budowę trzech domów, za kazdym razem przeglądałam typowe
    projekty traktując je jako inspirację. Architektka projektowała dla
    mnie "dom na miarę" i tę metodę gorąco polecam. Naprawdę najlepiej
    najpierw znalezc wymarzoną działkę i sprawić sobie dopasowany do
    niej wymarzony projekt. Powodzenia
  • 1nova 09.08.10, 12:09
    Od jakiego czasu zagladam na to forum szukajac rad, inspiracji,
    rozwiazan... Buduje dom. Projekt kupilam gotowy, nieco go zmienilam.
    To jest bardzo dobra rada, zeby budowac dom marzen na wymarzonej
    dzialce. Nie stac mnie na wymarzona dzialke w wymarzonej dzielnicy
    wielkiego miasta, wiec buduje pod tym miastem. Nie stac mnie na
    projekt indywidualny (20-25 tys., trzech odwiedzonych architektow,
    wszyscy poleceni przez kogos). To co? Mam nie budowac i dalej gniesc
    sie z dwojka dzieci na 50 - metrowym poddaszu. A wiecie co to
    kompromis? Kupilam gotowy projekt godzac sie z jego wadami. Buduje w
    ladnym miejscu, choc daleko mu do dzialki marzen. Bede miala wlasny
    dom i duuuzo wiecej przestrzeni. Jak sie wbogace, to kupie wypasiona
    dzialke i postawie na niej wypasiony dom zaprojektowany specjalnie
    dla mnie :-). To tyle jesli chodzi o wchechobecna krytyke gotowych
    projektow. Maja swoje wady, ale po prostu nie kazdego stac na
    indywidualny projekt. A nawiazujac do tematu watku - jednak najpierw
    kupilabym dzialke, a potem projekt. Pewne rzeczy sa wtedy latwiejsze
    :-). Nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • woda.lekko.gazowana 09.08.10, 13:51
    a ja Was witam, tak pro forma ;)
    i ciesze się z nowych ludzi tutaj.

    masz dużo racji, 1nova. niemniej, wiele osób nie ma w swoim życiu okazji
    budowania kilku domów i zwykle ten, który buduje ma być ostatecznym - dlatego
    rady o architekcie nie są pozbawione sensu.

    Ja jestem włóczykijem i mistrzem prowizorki ;), mieszkałam w kilku domach, które
    budowalam/remontowalam czy rozbudowywalam. Ale ten "na zawsze" musiałby byc
    skrojony na miarę, rozumiem postawę miffa i innych.

    Miłego czytania :)
    --
    Zubeydes hand made art
  • 1nova 09.08.10, 14:46
    woda.lekko.gazowana napisała:

    > a ja Was witam, tak pro forma ;)
    > i ciesze się z nowych ludzi tutaj.

    :-)

    >
    > masz dużo racji, 1nova. niemniej, wiele osób nie ma w swoim życiu
    okazji
    > budowania kilku domów i zwykle ten, który buduje ma być ostatecznym
    - dlatego
    > rady o architekcie nie są pozbawione sensu.

    Hmm, ale dla kogos kto kupil projekt i chce budowac, a jego pytania
    dotycza sensownosci konkretnych zmian odpowiedzi "bez sensu" i "zrob
    projekt indywidualny zanim wyrzucisz wiecej pieniedzy" sa bez sensu.
    Mozna dostrzegac minusy jakiegos rozwiazania, ale jednoczesnie
    realnie patrzac na swoje mozliwosci stwierdzic ze zalety przewazaja
    nad tymi wspomnianymi wadami. Zycie to sztuka wyboru. Dla mnie wybor
    pomiedzy mieszkac dalej w ciasnocie albo budowac dom byc moze nie do
    konca wymarzony jest prosty. Dodam, ze zakup apartamentu mnie nie
    urzadza bo chce miec ogrod dla dzieci. Ja juz wiem, ze z projektu
    gotowego niewiele da sie wycisnac w sensie zmian, ale dalej uwazam,
    ze jesli kogos nie stac na projekt indywidualny to jest to dla niego
    rozwiazanie. Trzeba tylko dobrze poszukac i znalezc cos co pasuje w
    95%. A na pozostale 5% przymknac oko. Na miejscu pytajacych
    liczylabym zatem na wiecej konstruktywnych rad, a mniej emocjonalnych
    wypowiedzi. Nova

    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • woda.lekko.gazowana 09.08.10, 15:48
    z drugiej strony - to tylko forum.
    ludzie przychodząc tu ze swoimi pytaniami powinni mieć świadomość, ze pytają o
    opinie, a te potrafią być bardzo różne i często niechętne, bo np. ocenia ktoś,
    kto ma zupełnie inne warunki życiowe, ilość dzieci, konieczność mieszkania z
    rodzicami, czy wreszcie - lubi drzwi zamykane na wewnątrz lub na zewnątrz :)
    trochę sie tu przetoczyło dyskusji o tym "co się komu podoba", a że wszędzie
    możesz trafić na kogoś nieprzychylnego Twojej wizji - dobrze jest się po prostu
    nie przejmować.

    Zawsze jednak tu znajdziesz osoby z doświadczeniem, których rady wynikają z
    wiedzy, a nie tylko z przytyków - to na tym forum cenie najbardziej :)

    --
    Zubeydes hand made art
  • mifff 09.08.10, 21:17
    Hmm, ale dla kogos kto kupil projekt i chce budowac, a jego pytania
    > dotycza sensownosci konkretnych zmian odpowiedzi "bez sensu" i "zrob
    > projekt indywidualny zanim wyrzucisz wiecej pieniedzy" sa bez sensu.

    Bo jest bez sensu ładować nie małe pieniądze w coś, co nie spełnia
    wymogów życia/mieszkania. Nie w luksusie, ale w poprawnym komforcie.
    Zdana na parametry zawarte w projekcie (niektórych nie da się
    poprawić, bo byłby to inny dom), nawet nie wiesz, kiedy i ile
    przepłacasz. Szukasz oszczędności? Garaż w bryle domu kosztuje tyle
    samo, co salon (18m2 x 3000 zł = 54000zł). Garaż wolno stojący
    wybudujesz za 30tys. zł Różnica pokrywa architekta i kupa szmalu
    zostaje. Twoi poleceni architekci, to zdziercy, chociaż, gdyby
    przyjęli w tej cenie nadzór inwestorski, to jeszcze by się opłaciło.

    gotowego niewiele da sie wycisnac w sensie zmian, ale dalej uwazam,
    > ze jesli kogos nie stac na projekt indywidualny to jest to dla niego
    > rozwiazanie.

    To jest początek gehenny.

    > 95%. A na pozostale 5% przymknac oko

    Nie widziałem projektu, nawet indywidualnego, który by miał taką
    wydajność :)
  • mifff 09.08.10, 21:28
    > Hmm, ale dla kogos kto kupil projekt i chce budowac, a jego pytania
    > > dotycza sensownosci konkretnych zmian odpowiedzi "bez sensu" i
    "zrob
    > > projekt indywidualny zanim wyrzucisz wiecej pieniedzy" sa bez
    sensu.

    Bez sensu jest opiniować obrazki, jak kobicie podoba się balkonik,
    wykusz i bez tego chałupa nie może istnieć. Potem będzie sobie pluć w
    brodę, ale za Chiny nie przyzna się do tego.
    Można przeczytać tutaj na forum, na architekturze opinie o
    poszczególnych gotowcach, wyciągnąć wnioski... ale nie! Czyta, czyta i
    nie wie, co czyta (wynik oglądania głupich seriali w TV).
  • 1nova 10.08.10, 08:08
    Uspokoje Cie - nie podobaja mi sie balkoniki, wykusze i dache
    czterospadowe. Te diabelne "ambony" sa w kazdym projekcie teraz,
    balkony skasowalam prawie wszystkie (zostal jeden w sypialni), bo sie
    maz uparl. A 90% spoleczenstwa nie rozumie slowa pisanego, a z moich
    obserwacji wynika, ze mniej wiecej tyle samo nie rozumie co sie do
    nich mowi - wiec co sie dziwisz. Ja nie siedze i nie ogladam seriali,
    ciezko pracuje, dwojka malutkich dzieci i jeszcze budowa na glowie.
    Baba babie nie rowna.
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • anna-maria3 09.08.10, 22:51
    > > 95%. A na pozostale 5% przymknac oko
    >
    > Nie widziałem projektu, nawet indywidualnego, który by miał taką
    > wydajność :)

    To po co w takim razie robić projekt indywidualny, jeśli uda się znaleźć projekt
    odpowiadający większości wymagań. Mówi się, że 80% założonego planu to już
    sukces. Myślę, że można znaleźć projekt w 80% OK. Oczywiście pozostałe 20% to
    nie mogą być sprawy kluczowe, jak ilość potrzebnych pomieszczeń, łazienka główna
    wielkości 5m2 w domu 200m2, czy brak ogólnej funkcjonalności; ale jeśli w tych
    20% znajdą się rzeczy, na które można przymknąć oko, bo wynikają ze zwykłego
    "chciejstwa", to czemu nie?
    Ja wiem, co mi w projekcie, o którym mowa w wątku, bardzo pasuje, co mogę
    zaakceptować, a co jest po prostu do bani. I chciałam tylko usłyszeć
    konstruktywną opinię innych znających się na rzeczy osób. Może skończy się na
    tym, że projektu nie wybiorę, bo znajdę inny, lepszy. A może wyląduję w końcu u
    architekta. Chcę natomiast wiedzieć, co innym w tym projekcie przeszkadza, a
    czego ja nie zauważam, bo może nie ma to dla mnie znaczenia, albo mam za mało
    doświadczenia, albo po prostu komuś to przeszkadza, a mi pasuje. A wywiązała się
    dyskusja na temat wyższości projektów gotowych nad indywidualnymi.
  • mifff 10.08.10, 00:32
    > To po co w takim razie robić projekt indywidualny, jeśli uda się
    znaleźć projek
    > t
    > odpowiadający większości wymagań. Mówi się, że 80% założonego planu
    to już

    Te 20%, to kompromis między domownikami. Każdy z nas ma jakieś
    zachcianki, indywidualny odbiór wartości.

    > Ja wiem, co mi w projekcie, o którym mowa w wątku, bardzo pasuje, co
    mogę
    > zaakceptować, a co jest po prostu do bani. I chciałam tylko usłyszeć
    > konstruktywną opinię innych znających się na rzeczy osób.

    O tym właśnie trzeba rozmawiać z architektem.
    Np.:
    Tara s od zachodu daje popołudniowe światło, ale światło w okresie
    letnim zachodzącego słońca jest tak ostre, że lepiej siedzieć
    odwróconym od ogrodu. Komuś może to przeszkadzać, innym nie (mnie
    przeszkadza, a szczególnie, jak nie widzę nic na ekranie laptopa). W
    czasie wiatru, krople deszczu padają 3m w głąb tarasu (istotna
    wielkość do uzgodnienia z architektem). W zimie, ściana zachodnia
    tarasu (4,5m od krawędzi zadaszenia) jest do połowy w śniegu. A może
    opuszczane żaluzje, może ściana szklana, a wyjście na stronę pn lub
    pd? Kuchnia, jaki sprzęt agd, jak rozlokowany, jakiego producenta,
    jadalnia w kuchni, czy oddzielna jadalnia, ile osób gości się przy
    posiłkach? To wszystko musi się zmieścić - na jednej ścianie, na
    dwóch? Od tego zależy wielkość i kształt pomieszczenia. Obrazki
    wprowadzają w błąd, tu trzeba z metrem w ręku. Niby sprzęt typowy
    zmywarka, ale każdy producent ma swoje widzi-mi-się. Gabaryt ten sam,
    a podłączenia inne. Kuchenka elektryczna, wymiary 58 x 52, ale są 78 x
    52 (na pewno wygodniejsza), do tego okap 90-siątka, tylko wybór jest
    trudniejszy. To wszystko musi uwzględniać projekt, a nie dostosowywać
    do postawionych ścian. Fundamenty w gotowcu przewidziane są na
    większość technologii stawiania ścian, z różnego materiału (tu są
    oszczędności). Dach w gotowcach (więżba dachowa) belki zaprojektowane
    wg normy, tylko drewno tej normy nie trzyma.
    itd.

    > doświadczenia, albo po prostu komuś to przeszkadza, a mi pasuje.

    Garaż, na dwie hulajdupy a nie samochody
    Kąt nachylenia dachu (skrajnie minimalny, żeby położyć dachówkę i to
    nie każdą) + więźba o czym pisałem wyżej)
    Dlaczego wejście z garażu do domu?
    Dlaczego garaż w bryle?
    itd.
  • 1nova 10.08.10, 08:10
    No, przepraszam - to ja Ci sie wcielam w watek, ale po ktoryms watku
    tego typu w ktorym odpowiedzi wygladaly tak samo tj. "bez sensu", "do
    d..." itp. konstruktywnosc tych rad mnie wyprowadzila z rownowagi. Ja
    tez buduje gotowiec :-). Nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • anna-maria3 10.08.10, 08:39
    Nie ma sprawy :) Ale rzeczywiście określanie wszystkiego mianem gniota z zasady
    jest irytujące więc miło, że jednak ktoś takiego gniota buduje i jest zadowolony
    :) Ja też myślę, że to kwestia oczekiwań, bo są tacy, co i dziurę w całym
    znajdą. Ja raczej z tych, co to część rzeczy musi być i koniec, ale część mogę
    sobie podarować, więc mam nadzieję, że coś sensownego znajdę :)
  • 1nova 10.08.10, 07:53
    mifff napisał:

    nawet nie wiesz, kiedy i ile
    > przepłacasz. Szukasz oszczędności? Garaż w bryle domu kosztuje tyle
    > samo, co salon (18m2 x 3000 zł = 54000zł). Garaż wolno stojący
    > wybudujesz za 30tys. zł

    No, dobrze ja to wiem - wiedzialam zanim zaczelam wybierac projekt,
    ale nie mam miejsca na dzialce na garaz wolnostojacy i nawet w
    projekcie indywidualnym chcialabym go miec w domu.

    > Twoi poleceni architekci, to zdziercy, chociaż, gdyby
    > przyjęli w tej cenie nadzór inwestorski, to jeszcze by się
    opłaciło.

    Bez nadzoru, nawet bez tzw. adaptacji do warunkow zewn., to mial byc
    haracz placony odpowiedniej osobie na miejscu. Taka kwote bez
    zmruzenia okiem wymienilo trzech architektow, dodatkowo pytalam
    kolezanki w Gdansku - jej maz architekt wymienil taka sama kwote.
    Oczywiscie moglam dalej szukac poza granicami miasta i pewnie bym
    znalazla - problem czasu i logistyki takiego rozwiazania mnie
    zniechecil.
    >

    > To jest początek gehenny.

    Kazda budowa to gehenna.
    >
    > > 95%. A na pozostale 5% przymknac oko
    >
    > Nie widziałem projektu, nawet indywidualnego, który by miał taką
    > wydajność :)

    A ja znalazlam, wszystko jest kwestia podejscia i spojrzenia na
    zycie. Jesli dla kogos szklanka jest zawsze w polowie pusta, to nic
    poradze. :-)

    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • mifff 09.08.10, 20:56
    > wielkiego miasta, wiec buduje pod tym miastem. Nie stac mnie na
    > projekt indywidualny (20-25 tys., trzech odwiedzonych architektow,

    Tylko trzech? A ile obrazków przerzuciłaś?

    wszyscy poleceni przez kogos). To co? Mam nie budowac i dalej gniesc
    > sie z dwojka dzieci na 50 - metrowym poddaszu. A wiecie co to
    > kompromis? Kupilam gotowy projekt godzac sie z jego wadami.

    To tak, jakbyś kupiła 2 lewe buty na sylwestra, godząc się na
    niewygody. "To co? Mam nie" nie pójść na sylwestra?
  • vze 10.08.10, 04:30
    Projekt indywidualny wcale nie oznacza idealny.Jest mnostwo ladnych
    gotowych "rysunkow" (jak to nazywasz) , i mnostwo architektow
    gotowych stworzyc idealny dom na miare lub
    indywidualny "rysunek" .Bierzesz w obrone idee indywidualnego
    tworzenia miff bez jego konsekwencji.To przede wszystkim sie czuje w
    Twoich wypowiedziach ,nie starasz sie ludzi zrozumiec ,ich potrzeby
    zyciowe czesto sa utozsamiane z wybranym przez nich gotowym
    projektem ,ale Ty tego nie widzisz
  • mifff 10.08.10, 07:13
    > indywidualny "rysunek" .Bierzesz w obrone idee indywidualnego
    > tworzenia miff bez jego konsekwencji.

    Widzę konsekwencję bez indywidualnego tworzenia.

    > Twoich wypowiedziach ,nie starasz sie ludzi zrozumiec ,ich potrzeby
    > zyciowe czesto sa utozsamiane z wybranym przez nich gotowym
    > projektem ,ale Ty tego nie widzisz

    Nie mogę zrozumieć bezmyślności, lekceważącego podejścia do wydawania
    pieniędzy, zabierania się za inwestycję bez znajomości tematu.
  • anna-maria3 10.08.10, 07:34
    > > indywidualny "rysunek" .Bierzesz w obrone idee indywidualnego
    > > tworzenia miff bez jego konsekwencji.
    >
    > Widzę konsekwencję bez indywidualnego tworzenia.

    Nie znam statystyk, ale chyba jednak więcej osób decyduje się na budowę wg.
    gotowego projektu. Domy stoją, domownicy mieszkają i są zadowoleni. Nie jest
    tak, że jak ktoś dobrze szuka, to znajdzie ten prawie idealny projekt? No, chyba
    że ktoś nie wie kompletnie, jakie ma oczekiwania, buduje "na próbę" byle mieć
    dom i klops, bo nie ma gdzie ustawić stołu albo wanna w łazience się nie zmieści
    - wtedy rozumiem rozczarowanie i konsekwencje, o których piszesz...

    > Nie mogę zrozumieć bezmyślności, lekceważącego podejścia do wydawania
    > pieniędzy, zabierania się za inwestycję bez znajomości tematu.

    Niestety nie każdy się zna, ale czy prawo do budowania mają tylko znawcy? Poza
    tym, takie wypytywanie o projekt i opinie ma na celu właśnie zaznajomienie się z
    tematem. Ja nie chcę budować od jutra. Najpierw chcę poczytać, sama poszukać,
    zastanowić się, zweryfikować nieco oczekiwania bo po drodze okazuje się, że
    niektóre moje "chciejstwa" są bez sensu, albo niewykonalne, albo piekielnie
    drogie... Przyglądam się w tej chwili 3 projektom - obrazkom. Wiem, że to
    gnioty, ale chcę je przeanalizować. A nuż któryś z nich okaże się gniotem tylko
    w 20% i spełni pozostałe 80% ;)
  • mifff 10.08.10, 10:13
    > gotowego projektu. Domy stoją, domownicy mieszkają i są zadowoleni

    Bo nie mają innego wyjścia :(
  • 1nova 10.08.10, 08:17
    Nie miff, to jakbym kupila wygodne buty w CCC zamiast szpilek u Deni
    Cler. Szpilki na pewno sa bajeranckie, wszystkie baby spuchlyby z
    zazdrosci, ale... Obrazkow przerzucilam duzo, doszlam do wniosku ze
    w kazdym katalogu jest ta jakies 25 projektow podstawowych
    przerobionych na wszystkie mozliwe sposoby. A Ty rozumiem garnitury
    nosisz tylko szyte na miare u Turbasy i koszule tez do nich
    zamawiasz? nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • 1anyzek 09.08.10, 17:35
    a mi pomijając dach o kosmicznej konstrukcji najbardziej podoba się
    pralnia, pomieszczenie nie połączone z łazienką tylko z garazem w
    jakim celu-? kto to wie,w tej pralni ma być piec gazowy daleko,
    daleko od kuchni, łazienki za to bisko garażu, (czyżby dom
    projektował WW albo inne BMW no i wc dla gości pszytulone do kuchni
    fajnie, pomine jako laik wykusz mały i ciasny ,fajna jest spizarnia
    jak wniesiesz zakupy część zostawiasz już w niej, reszte niesiesz do
    kuchni tylko nie wiem jak z wentylacją sam elewacją się nie sugeruj
    bo elewacja no cóż nie kolor decyduje czy but jest wygodny
  • idid 10.08.10, 08:06
    Jako laik powiem tylko, że garaż jest malutki i pokoje też. 10-11 mam
    teraz w bloku i to są klitki. Budując dom chciałabym już te 16 metrów
    około. Musisz się zastanowić gdzie będziesz suszyć pranie, trzymać
    jakieś graty ogrodnicze - kosiarki, grabie, meble itp. Jakbyś pranie
    suszyła na dworze to umiejscowienie pralni przy wejściu jest dość
    niewygodne.
    Pisałaś jeszcze o chęci wydzielenia stref w domu, a tutaj wyraźnego
    podziału nie widzę.

    Sam dom ma dość dziwnie ułożone pomieszczenia, zakładając że wjazd
    jest od północy to pokoje masz na wschodzie. Sypialnia rodziców - OK
    o ile wstajecie rano, ale pokoje dla dzieci chyba powinny być
    umieszczone inaczej, bo dzieci będą po szkole odrabiać lekcje i w ich
    pokojach byłoby już ciemno. Nie napisałaś o stanie rodzinnym - więc
    tylko sobie gdybam.

    --
    D.
  • idid 10.08.10, 08:10
    Widzę, że głównie do wersji B się odniosłam a Tobie o D chodzi.

    Rzucił mi się jeszcze gigantyczny dach - drogi w wykonaniu, oraz wykusz
    w jadalni.

    --
    D.
  • anna-maria3 10.08.10, 08:52
    Tak, tak, mnie się bardziej wersja D podoba, choć rzeczywiście dach pewnie
    gigantyczne kwoty pochłonie.
    To w takim razie, jeśli rozmowa zaczęła być bardziej konkretna :) to zacznę raz
    jeszcze :)

    Rzeczy, co do których na kompromisy nie pójdę:
    - garaż dwustanowiskowy w bryle domu
    - poza salonem 3 sypialnie plus gabinet
    - musi być kominek, kompromisem może być miejsce jego występowania
    - absolutnie nie chcę łazienki w pokoju - w projekcie może występować tylko pod
    warunkiem, że mogę z niej zrobić garderobę albo po prostu dołączyć jej
    powierzchnię do powierzchni pokoju.
    - garderoba - oddzielna lub w każdym pokoju wydzielona, ewentualnie miejsce w
    pokoju na wbudowanie dużej szafy, czyli nie mogą być 3 ściany z otworami na okna
    i drzwi
    - duże przeszklenie od strony tarasu

    Z projektów, które oglądamy i do których wracamy:
    - doskonały joty właśnie
    www.jota.gda.pl/index.php?option=com_projekt&id_proj=4
    - przystań gl274 z atrium
    www.studioatrium.pl/projekt-domu-GL-274,293,112,opis.html
    - M12a Muratora projekty.muratordom.pl/projekt?IdProjektu=359
    - Przestronny Muratora projekty.muratordom.pl/projekt?IdProjektu=23

    Zapisałam jeszcze kilka innych, które mogą być jakąś inspiracją, ale raczej nie
    są do zaakceptowania przez nas w całości jako gotowce.
    Z góry dzięki za sugestie.
  • 1nova 10.08.10, 09:39
    To, co rzucilo mi sie w oczy:
    - mala kuchnia i na dodatek calkowicie otwarta; ja mam teraz taka
    (stanowi czesc salonu i jest malutka) - niepraktyczne; jakos bym ja
    bardziej zaslonila, zrobila polotwarta, bo generalnie nie jestem
    zwolenniczka osobnego i calkiem zamknietego pomieszczenia;
    - brak spizarni,
    - lokalizacja pralni - wejscie do domu przez czesc gospodarcza tak
    naprawde,
    - wejscie w narozniku jest ladne, ale tak naprawde zabiera mnostwo
    powierzchni dzialki, ktora pozostaje niewykorzystana,
    - WC rzeczywiscie niezbyt szczesliwie zlokalizowane, jak napisalam
    wyzej,
    - dach bardzo drogi, pamietaj, ze w domu mieszkasz i wtedy nie
    ogladasz pieknego dachu z zewnatrz; to nie jest kwota, ktora troche
    zwieksza koszty budowy, to moze byc kwota ktora je podwoi;
    - garderoby - chyba bedzie ciezko, bo pokoje male, a minimu 2 m
    szerokosci musisz miec (przejscie plus wieszaki),
    - garaz maly jak na dwa stanowiska, a znowu podraza budowe; ja nie
    dalam sie namowic na dwa stanowiska, choc bardzo tym zadziwilam przy
    rozmowie wszystkich architektow - teraz podobno taka moda, kazdy musi
    miec dwa stanowiska w garazu; pytanie ile lat srednio jezdzimy
    samochodem i czy warto na ten czas budowac domek dla niego; garaz w
    domu bez piwnicy jest dla mnie koniecznoscia, choc uwazam ze
    niekoniecznie musi byc na dwa samochody;
    Wiekszosc uwag niestety jest odbiciem moich oczekiwan wobec domu, ale
    moze cos Ci sie przyda.
    Nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • mifff 10.08.10, 10:31
    Przestronny
    11 pokój dzienny 43,00 przy wysokości 2.60m
    :(

    Z Muratora obydwa:

    Pisałem o kącie nachylenia dachu, który powinien dyskwalifikować
    projekt.

    Pisałaś, że chcesz weryfikować. Weryfikacja polega na analizie tego,
    co widać z uwagami, które już były opisane, a Ty dalej przedstawiasz
    gnioty i dziwisz się potem, że kwituję "bez sensu", bo bez sensu
    powtarzać w koło Macieju to samo.
  • anna-maria3 10.08.10, 15:04
    W pewnym sensie masz rację, wyszukuję ciągle podobne projekty, ale niestety
    takie właśnie mi się podobają. Nie chcę stodoły z dwuspadowym dachem i nawet nie
    mam na to argumentów solidnych - nie, bo nie.

    Jeśli chodzi o dach... Oglądaliśmy dzisiaj działkę, na którą prawdopodobnie się
    zdecydujemy. Jest i szeroka i długa więc nie musimy decydować się już teraz na
    konkretny projekt, bo większość parterówek na nią wejdzie. Wiemy, od jakiej
    strony możliwy byłby wjazd na działkę. W warunkach zabudowy jest kąt nachylenia
    dachu 30 stopni. Mamy więcej konkretów więc możemy zawęzić szukanie...
    Piszesz, że projekty Muratora dyskwalifikuje dach. Wiele gotowych projektów z
    dachem 20-25 stopni ma również w opcji wersję z 30 stopniami. Czy to jest OK? To
    znaczy rozważać taki projekt, jeśli jest możliwość zmiany kąta nachylenia dachu?
  • mifff 10.08.10, 23:58
    > mam na to argumentów solidnych - nie, bo nie.

    Nie trzeba, wystarczy, że Ci się podobają. Za luksus się płaci:
    pieniędzmi (materiał i wykonanie) i częstokroć kłopotami w użytkowaniu
    (kosze, rynny i spusty, a przede wszystkim kosze).

    > dachu 30 stopni.

    Minimalny, czy sztywny?... Bo trochę mały
    Im większy kąt, tym mniej kłopotów zimą, a opady zaczynają się u nas
    ekstremalne :(

    > znaczy rozważać taki projekt, jeśli jest możliwość zmiany kąta
    nachylenia dachu

    Nikt Cię nie będzie ścigał za dowolne zmiany w projekcie. Fabryka
    pieniądze wzięła i może się odstosunkować. W momencie sprzedaży, za
    nic nie odpowiadała, to tym bardziej po zmianach. Nawet pytać nie
    musisz :)
  • jag_2002 10.08.10, 22:22
    oprocz wad wymienionych wczesniej, w kazdym z tych projektow jest za malo lazienek
    skoro potrzebujesz az tylu sypialni, to znaczy, ze lazienek tez musisz miec
    wiecej, niekoniecznie bardzo wypasionych, ale z prysznicem przynajmniej
    --
    polskie czcionki mnie denerwuja - ciezko do ich pisania uzywac jednej reki
  • anna-maria3 11.08.10, 07:57
    Chciałabym podejść i spróbować porozmawiać. Powiedzcie mi proszę, na co powinnam
    zwrócić uwagę? Co powinien zawierać projekt, bo chyba nie tylko same obrazki? Co
    powinno być w cenie, jaką architekt zaproponuje? No i zakładając, że kupimy tę
    działkę - czy warto ewentualnie rozmawiać z architektem już teraz, jeśli budowa
    miałaby ruszyć za 2-3 lata? Ile czasu trwa takie zrobienie projektu indywidualnego?

    A działka spędza mi sen z powiek. Działki są trzy obok siebie więc teoretycznie
    miejsce jest wybrane, warunki zabudowy te same, wjazd od tej samej strony,
    ale... Dwie z tych działek są środkowe. Z jednej strony las, z dwóch stron
    sąsiad, z jednej droga dojazdowa. Trzecia działka jest narożna. Według nas
    najładniejsza poza tym największa i nad nią się najbardziej zastanawiamy, ale
    też zastanawiam się, bo może nie widzę minusów jej położenia... Działka ma z
    jednej strony las, z jednej sąsiada, z jednej drogę dojazdową, z której
    prawdopodobnie byłby wjazd, a z ostatniej, czwartej strony będzie droga
    dojazdowa (możliwe, że mógłby tam być również wjazd), za drogą dość szeroki wał
    i niżej rzeczka, za rzeczką również lasy, pola, łąki. Widoki piękne :)
    Sprawdziliśmy już zagrożenie powodziowo-cofkowe - takowego nie ma, ponadto
    działka ma przyznany jakiś stopień czystości przez ekologów za nieskażone
    powietrze, położenie. Czy są jakieś istotne minusy takiego położenia działki
    (głównie o tę rzeczkę chodzi)? Czy coś jeszcze powinniśmy sprawdzić?
  • 1nova 11.08.10, 08:21
    Dla mnie rzeczka to duzy problem, no ale sie napatrzylam co potrafia
    male rzeczki:
    1. czy w lecie nie zamienia sie w sciek (tj. czy nie smierdzi)
    2. nie ma rzeczki, ktora nie przybiera na wiosne
    3. najpewniej piwnice nie wchodza w gre - bo za blisko rzeczki
    4. komary :-)
    5. jesli rzeczka ma jakies nieslychane walory ekologiczne, to
    najpewniej ma tez pas ochronny - sprawdz jak szeroki,
    6. graniczenie z lasem - bardzo piekne, ale cien na dzialce i musisz
    sie od lasu odsunac z budowa, nie wiem ile, w przepisach na pewno
    znajdziesz - slowem dzialka nie jest budowlana w calosci,
    7. dzieci + rzeczka - to moze byc problem.

    Jesli chodzi o architekta, to moi spece najpierw prosili, zebym sie
    zastanowila nad tym ile chce miec pomieszczen w domu i jaka maja miec
    powierzchnie. Na kartce nalezalo to wyszczegolnic. I potem dopiero
    rozmieszczasz je ewentualnie na pietrach i okreslasz ogolnie swoje
    prefenrecje co do wygladu. Ma to trwac roznie - od 3 miesiecy do pol
    roku. Wszystko zalezy od tego jak szybko dojdziesz do porozumienia z
    architektem. Nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • jag_2002 11.08.10, 16:39
    Mnie architekt powiedzial kilka miesiecy, bo to nie tylko projekt
    architektoniczny, ale jeszcze konstrukcja i projekty branzowe (elektryka, gaz itd).
    A co do rzeczki, sprawdz na mapach gminnych, jak wygladaja tereny zalewowe, zeby
    sie nie okazalo, ze cala dzialke zalewa co roku.
    Tu gdzie mieszkam mam balkon na polnocno-zachodnia strone, zalewa go kazdy
    deszcz i pomiedzy 16 a 18 nie da sie na nim w lecie siedziac - za bardzo grzeje.
    Nie wiem wiec, czy taras od zachodniej strony to dobry pomysl.
    --
    polskie czcionki mnie denerwuja - ciezko do ich pisania uzywac jednej reki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.