Dodaj do ulubionych

prosze o ocene projektu

07.09.10, 09:40
Witam

na 99% jestesmy zdecydowani na taki dom:
archon.pl/gotowe-projekty-domow/dom-w-budlejach/m4ad2fee3f266e,1
zmian bedzie niewiele, jedynie wejscie bedzie wyrownane ze sciana - powiekszy to troche przedpokoj i poprawi ksztalt kuchni. Pokoj nad garazem bedzie goscinno-gabinetowy (bedzie od polnocy). Jesli pozwoli na to konstrukcja dachu, to wejscie do duzej garderoby chcaialbym miec od sypialni, nie z gabinetu.
Plusem tego domu sa male skosy (scianka kolankowa na wys ponad 170cm), szeroki salon, duza kotlownia i wydzielona pralnia na dole.
prosze o konstruktywne uwagi.
--
Pozdrawiam
Dorota

Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
Edytor zaawansowany
  • skomroch1 07.09.10, 13:46
    O d roku siedze i przeglądam setki projektów, i tych gotowych i zrealizowanych na czyjeś zamówienie. Moja ocena opiera sie na tym oraz na subiektywnych potrzebach, a więc możemy mieć zupełnie inne wymagania.
    A więc od początku, najpierw dół.
    Malutki wiatrołap, cała rodzina naraz nie wejdzie. A przy tym ja nie czuję się dobrze wchodząc do czyjegoś , a tam od razu ciasno.
    Muszę mieć spiżarnię, ale ja lubię gotować a będę miała daleko do sklepu.
    Kominek w takim miejscu, że obserwując ogień siedzi się tyłem do okien, a fajnie jest widziec te mrozy czy słoty i ogień jednocześnie:)
    Po co duża łazienka z prysznicem, jeśli nie ma pokoju na dole?
    Nie ma pokoju na dole, senior lub domownik z ortopedycznym urazem musi koczować w salonie.
    Nie ma zadaszonego tarasu, a więc przyjemność spożywania posiłków na dworze jest utrudniona, bo słońce pali, bo deszcz pada...
    Wejście z garażu przez salon.A gdzie się zostawia ubłocone buty?
    Wejście z salonu na górę. Niby nic, a wszelkie odgłosy z dołu niosą się na górę jak w pudle rezonansowym i żegnaj, ciszo sypialni.
    Góra-dużo małych pokoi, malutki, ciemny hol, balkony to sprawa zbędna kiedy sie ma ogród, a droga,można po prostu zrobic okno balkonowe, co jest ładne i powiększa pomieszczenie, a samego balkonu nie robić, wystarczy barierka.
    I ostatnie- nie zbudujecie tego domu za niecałe 400 tys. pod klucz.
    Może poszukajcie jeszcze? Albo pomyślcie o projekcie na zamówienie?
    Pozdrawiam, Kaśka.
    --
    zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/
  • mehil.dam 07.09.10, 14:06
    Chcesz do dużej garderoby wchodzić przez małą? Jeśli mnie oko nie myli to one są na innym poziomie, więc bez sensu robić schodki z sypialni go garderoby skoro jedne już są niedaleko. Na dole też bym raczej sam kiblek zrobiła, chyba, że masz bardzo dużą rodzinę. W tym celu wywaliłabym tą działówkę zaraz przy wejściu, zmniejszyła łazienkę i powiększyła przedpokój lub zrobiła spiżarnię. I jak dla mnie to ten dom jest stanowczo za duży...
  • ruta.dl 07.09.10, 20:45
    dzieki za uwagi. ja moze nie wszystko napisalam dokladnie, wiec teraz troche uscisle.

    > Malutki wiatrołap, cała rodzina naraz nie wejdzie.
    jesli sie przedluzy tak jak mowie, to wejdzie.

    > Muszę mieć spiżarnię, ale ja lubię gotować a będę miała daleko do sklepu.
    spirarnia jest - niedokladnie patrzylas - pod schodami. na regalik wystarczy. A jesli sie zdecuje na zamrazarke, to miejsce jest w kotlowni - ostatecznie codziennie sie z niej nie wyciaga.

    > Kominek w takim miejscu, że obserwując ogień siedzi się tyłem do okien, a fajni
    > e jest widziec te mrozy czy słoty i ogień jednocześnie:)
    komin w srodku domu pozwala na pociagniecie kanalow ew. ogrzewanie kominkowego (co pewnie zrobimy jako dodatkowe) - kominek na zawnetrznej scianie jest wtedy nieekonomiczny.

    > Po co duża łazienka z prysznicem, jeśli nie ma pokoju na dole? Nie ma pokoju na dole, senior lub domownik z ortopedycznym urazem musi koczować w salonie.
    Po to zeby byly dwie lazienki porzadne. Seniora w domu nie ma i przez jakies 20 lat nie bedzie, a zakladac ze sie noge zlamie budujac dom to lekka paranoja. poza tym trzebaby miec kregoslup chyba zlamany zeby powoli nie moc pokonac kilku schodow - maz juz to w zyciu przerobil i bez problemu z gipsem chodzil.

    > Wejście z garażu przez salon.A gdzie się zostawia ubłocone buty?
    w przedpokoju. Garaz prawdopodobnie bedzie przeznaczony na powiekszenie pomieszczen gospodarczych i pokoj "hobby" do majsterkowania.

    > Góra-dużo małych pokoi, malutki, ciemny hol, balkony to sprawa zbędna kiedy sie
    > ma ogród
    pokoje miedzy 10 a 15 metrow nie sa klitkami, hol to miejsce niewykorzystane na nic wiec strat przestrzeni nie ma. A balkon na gorze byc musi - nie wiem ja Ty, ale jak np uwielbiam swieza wywietrzona posciel - szczegolnie na mrozie. Przeciez nie bede z nia smigac po sniegu. Byc moze jeden balkon sie zlikwiduje, ale w glownej sypialni byc musi.

    > I ostatnie- nie zbudujecie tego domu za niecałe 400 tys. pod klucz.
    bo? srednia cena budowy domu to okolo 2200-2300 z metra. liczac po 2500 nawet to wychodzi 350000.

    Z tymi schodami w pokoju to faktycznie, ale to i tak lepiej niz skos schodowy przez pol pokoju, a to czesto w projektach sie zdarza.

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • mifff 07.09.10, 22:20
    > > Malutki wiatrołap, cała rodzina naraz nie wejdzie.
    > jesli sie przedluzy tak jak mowie, to wejdzie.

    "Gówno prawda"
    Powiększysz o 0,6 m2, czyli całość to 3,5 m2, a tam stoi szafa (głębokość 0,6 m). Przedpokój ma 173 cm, pozostaje 1,1m x 2,1m. Narysuj kredą na podłodze i zmieść się z rodziną, nie mówiąc o ściąganiu butów i kurtek.

    > spirarnia jest - niedokladnie patrzylas - pod schodami. na regalik wystarczy.

    Tylko jeszcze wentylację podciągnąć i będzie git.

    > (co pewnie zrobimy jako dodatkowe) - kominek na zawnetrznej scianie jest wtedy
    > nieekonomiczny.

    On jest na zewnętrznej ścianie, chyba, że garaż ogrzewany :)

    > lat nie bedzie, a zakladac ze sie noge zlamie budujac dom to lekka paranoja. p

    Ale wykluczyć nie można :(

    > schodow - maz juz to w zyciu przerobil i bez problemu z gipsem chodzil.

    Ale nie po takich.

    > nic wiec strat przestrzeni nie ma. A balkon na gorze byc musi - nie wiem ja Ty
    > , ale jak np uwielbiam swieza wywietrzona posciel - szczegolnie na mrozie. Prze
    > ciez nie bede z nia smigac po sniegu.

    Najpierw ten balkon trzeba odśnieżyć:(

    > bo? srednia cena budowy domu to okolo 2200-2300 z metra. liczac po 2500 nawet t
    > o wychodzi 350000.

    Stan surowy zamknięty + podciągnięte media. Skąd się biorą ceny 5 - 6 tys zł/1m2 mieszkania? A dom jednorodzinny więcej kosztuje :(
    itd.
  • daquirm 07.09.10, 23:30
    Ta, chciałbym zobaczyć Twój dom. Jeszcze nie widziałem, żebyś cokolwiek na tym forum pochwalił(a?).
    Skąd wiesz po jakich schodach on wchodził, może miał ruchome.
    A deweloperzy to pewnie są dobroczyńcani, którzy nie chcą zarobić, no i ziemia w mieście pewnie też jest tańsza niż na wsi.

    --
    Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem (...) Spowalnia.
  • mifff 08.09.10, 05:52
    > forum pochwalił(a?)

    Jak coś "do dupy", to trudno chwalić.

    > A deweloperzy to pewnie są dobroczyńcani, którzy nie chcą zarobić

    Ale nie 100%, takiego przebicia nie ma.
  • daquirm 08.09.10, 07:50
    mifff napisał:

    > > forum pochwalił(a?)
    >
    > Jak coś "do dupy", to trudno chwalić.

    No pewnie są tacy, dla których wszystko jest do dupy, jeśli nie jest to ich własny pomysł
    >
    > > A deweloperzy to pewnie są dobroczyńcani, którzy nie chcą zarobić
    >
    > Ale nie 100%, takiego przebicia nie ma.
    Nie, pewnie zarabiają tylko 2%, jeśli nie znasz realiów tego rynku to lepiej się nie wypowiadaj.


    --
    Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem (...) Spowalnia.
  • ruta.dl 08.09.10, 08:13
    > > Jak coś "do dupy", to trudno chwalić.
    > No pewnie są tacy, dla których wszystko jest do dupy,

    i tylko pasta jest do zebow... ;)

    > > Ale nie 100%, takiego przebicia nie ma.
    > Nie, pewnie zarabiają tylko 2%, jeśli nie znasz realiów tego rynku to lepiej si
    > ę nie wypowiadaj.
    oj bys sie zdziwila jaka marze maja niektorzy...... Popatrz na to jakimi ludzie z tej brazny jezdza samochodami, jakie nosza garnitury. Na pewno nie z 2% marzy to sa zakupy.

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • mifff 08.09.10, 09:49
    > z tej brazny jezdza samochodami, jakie nosza garnitury. Na pewno nie z 2% marz

    40%, ale nie 100%
  • woda.lekko.gazowana 08.09.10, 09:46
    > lat nie bedzie, a zakladac ze sie noge zlamie budujac dom to lekka paranoja.

    no.. mam właśnie kolano w gipsie. czyli prawie cała nogę. uwierz, nie jest łatwo wejść nawet na jeden schodek.
    a skakałam sobie tylko na trampolinie.. ;)

    gorzej jeszcze było, kiedy nogę w kostce złamała moja córka - miała lekki gips, na którym nie wolno stawać - a wnoszenie czterdziestu kilo + gips było wyzwaniem nawet dla kilku schodków :(

    tego sie niegdy nie zaklada. ale mozna tak przygotowac warunki, zeby w razie czego - nie było tragedii.
    :)
    --
    Zubeydes hand made art
  • skomroch1 07.09.10, 23:11
    Myślałam, że chodzi Ci o konstruktywną, sensowna krytykę. Jeśli chodziło Ci tylko o utwierdzenie w przekonaniu, to nie utwierdzę.

    --
    zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/
  • gibon301 09.09.10, 19:16
    napisałam to w innym wątku ale tu też pasuje jak ulał:
    nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takiego idiotycznego podejścia polaków. skoro
    masz środki na budowę domu to chyba możesz je też znaleźć na zrobienie
    indywidualnego projektu. dowiadywałaś się gdzieś ile taki kosztuje czy tylko
    powtarzasz za wszystkimi, że nie bo drogie i w związku z tym brniesz w gotowca? ale oczywiście jak dom będzie
    wybudowany to na tv za 10 000 pieniądze się znajdą...tylko że wymienić tv w
    każdej chwili to żaden problem, drugi dom zbudować to może być jednak kłopot.
    jak podliczysz sobie projekt gotowy+naniesienie poprawek+koszt wykonania
    projektów wszystkich przyłączy to będziesz już minimum w połowie ceny za projekt
    indywidualny.no a przy budowie domu chyba da się wysupłać tą drugą połowę
    (powiedzmy jakieś +/- 8000pln). przecież projekt domu to nie kupno majtek!
  • monikaaleksandra 10.09.10, 00:42
    Jak mi architekci kazali czekać na projekt indywidualny 3 miesiące to powiedziałam, żeby się pocałowali w d.upę.
    Są tysiące projektów i nie ma kompletnie sensu robienie kolejnego, bo naprawdę da się z tego wybrać naprawdę sensowny projekt. A robienie indywidualnych projektów to tylko nabijanie kabzy architektom.
    Projekt musi być taki, żeby nic nie trzeba było zmieniać. Ja znalazłam takich projektów 48. Dalej nie chce mi się szukać.
    --
    Płeć nie jest ważna!
  • ruta.dl 10.09.10, 09:12
    dzieki monikaaleksandra za rozsadne podejscie.
    Ja nie rozumiem tego forum - prosilam o ocene projektu, a nie pojego budzetu to po pierwsze.
    Po drugie zaraz sie jedna obrazila mimo ze nic pod jej adresem nie padlo negatywnego.
    teraz z kolei ktos sie czepia ze bede czy nie bede TV na 10000 kupowac (chyba bym musiala na glowe z 4 pietra upasc).
    Skoro mi sie ten dom podoba i chce miec taki dom, i moja rodzina ZMIESCI sie w przedsionku i STAC mnie na ten dom, to po co mam robic indywidualny projekt? Po co mam kombinowac jak koń pod góre kiedy najprostsze rozwiazania sa najlepsze.

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • mifff 10.09.10, 09:37
    > Skoro mi sie ten dom podoba i chce miec taki dom,

    Amen
  • gibon301 10.09.10, 13:03
    nie oceniam Twojego budżetu tylko stwierdzam fakt, że masz idiotyczne podejście do budowy decydując się na gotowy projekt i żyjesz w błogiej nieświadomości (wynika to z tego co piszesz) niemniej życzę powodzenia na budowie kolejnego koszmarnego domu z katalogu...
  • monikaaleksandra 10.09.10, 14:34
    Rzeczywiście, jej dom ma kandydowac do tytułu Miss Świata a ona po śmierci zabierze go sobie do grobu. Puknij się w łeb! Jak się jej podoba, to super, akurat projektant w czasie projektowania domu myśli o tym, jak sie w nim będzie mieszkać, a nie o tym, czy jedna paniusia z drugą chcą mieć luksfery zamiast sufitu, trojkątne ściany i kibel w kuchni. I trują d.upę architektom miesiącami, wymyślając takie problemy, że koń by się uśmiał. Nasz architekt uwielbia projekty indywidualne. Ale nie tych, którzy je zlecają.
    Argument o nie mieszczeniu się w wiatropapie jest rewelacyjny. Pewnie, oni wszyscy w tym wiatrołapie będą mieszkać. Razem z psem. Jest na tyle duży, że da sie w nim nawet zaprojektować psią budę.

    --
    Płeć nie jest ważna!
  • gibon301 10.09.10, 19:25
    tekst 'puknij się w łeb' zostawię bez komentarza bo to nie mój poziom dyskusji. natomiast nie wiem z jakimi architektami miałaś do czynienia w życiu, podejrzewam, że z żadnymi, a jeśli już to pewnie z tymi co robią domki do katalogów bo twoja wiedza na ten temat jest mniej więcej na podobnym poziomie...jak będziesz budować swój dom to jeszcze nie zapomnij podskoczyć do castoramy po kolumienki - będzie bardzo ładnie!
  • monikaaleksandra 11.09.10, 01:06
    taaaa... konieczie muszę iść na podyplomowe z architektury, ukończyć kurs obsługi betoniarki i zrobić doktorat z glazurnictwa. Nie zaszkodzi też licencjat z hydrogeologii. Będę też robić klasówki panom od dachu. I siedzieć godzinami na forum, żeby dyskutować o przewadze rury 450-tki nad rurą trzysetką.
    I do tego podpalę Castoramę. Jestem przecież z drużyny Praktikera.

    --
    Płeć nie jest ważna!
  • skomroch1 11.09.10, 02:29
    Projekt gotowy to nie jest od razu idiotyczne podejście do budowy. Ja zdecydowałam, że będzie indywidualny, ale to nie znaczy, że nie przeglądam, nadal, w sklepie, gazet z projektami, bo może akurat... Ale już nie kupuję. Bo to tak, jakby kupować ulotki reklamowe.
    Postarałam się pokazać, co mi się w projekcie nie podoba, zaznaczając na górze, że MI. W moim trybie życia i zamiłowaniu do gości nie pasuje mały wiatrołap i smyranie się mokrymi kurtkami po powrocie z lasu, potykając się o psy. Teraz taki mamy i jest kiepsko. A jeśli to zdenerwowało autorkę posta, to trochę się dziwne wydaje, bo w końcu przedstawiając projekt do oceny musiała się liczyć z krytyką, chyba po to to zrobiła.
    Czasem dziwny ten cały internet:)
    --
    zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/
  • gibon301 11.09.10, 10:03
    oczywiście że nie jest. jak ktoś lubi pseudodworki i dachy z pięćdziesięcioma płaszczyznami (nawiasem mówiąc gotowe projekty wcale nie są tanie w realizacji-no ale tym to już trzeba coś wiedzieć). rzeczywistość jest taka że na 10000 projektów gotowych może jeden jest do zaakceptowania funkcjonalnie, wizualnie etc.
    rozumiem że buty można kupić z katalogu i nawet jak gdzieś będą uwierać to się przemęczyć bo koniec końców nie są na całe życie, poza tym może się dopasują do stopy - ale dom?
    no chyba że ktoś jest tak elastyczny, że wpasuje się w gusta ogółu i nie ma większych wymagań ani żadnych wyobrażeń. a tak nawiasem mówiąc monikaaleksandra - po tym co napisałaś widać że nie masz zielonego pojęcia o budowaniu (takiego na poziomie zwykłego człowieka nawet, nie budowlańca) więc życzliwie życzę Ci - znajdź kogoś kto Ci budowę poprowadzi bo sama nie dasz rady...
  • monikaaleksandra 11.09.10, 16:22
    Nie należę do miłośników samodzielnego mieszania betonu. Nie znam się na tym. Podobnie jak na załatwianiu przyłączy, pozwoleń, itp. Robi to architekt, któremu za to zapłaciłam. Ja tylko podpisuję papiery. Nigdy w życiu nie byłam nawet w Urzędzie Gminy, bo architekt ma moje pełnomocnictwo. Mam pracę, dwoje malutkich dzieci i nie mam czasu na oglądanie pustaków i dachówek. Ekipy mam dwie zaklepane, jedna na stan surowy, druga - wykonczeniówka i kierownika budowy. I nie obchodzi mnie, co szczegółowo będą tam robić. To jest ich sprawa, bo dają gwarancję na swoją pracę. Budowali dom mojej kuzynce, zrobili to porządnie i kuzynka jest zadowlona. Założę się, że ona nie ma pojęcia, z czego ma dach. Po co jej ta wiedza?
    Najważniejsze, że się dobrze i wygodnie mieszka, nie ma usterek (od dwóch lat) i wszyscy są zadowoleni.
    --
    Płeć nie jest ważna!
  • gibon301 11.09.10, 09:54
    nic się nie martw - w praktikerze kolumienki też dostaniesz!
  • joanka-r 11.09.10, 11:14
    ''natomiast nie wiem z jakimi architektami miałaś do czynienia w życiu, podejrzewam, że z żadnymi, a jeśli już to pewnie z tymi co robią domki do katalogów bo twoja wiedza na ten temat jest mniej więcej na podobnym poziomie..''

    gibon a czym się różni jeden architekt od drugiego? Ja kupiłam gotowy projekt, ale architekci pracujący dla studia architektonicznego z którego mam dom, robią również indywidualne projekty , wiec w czym problem? Kończą studia na tych samych uczelniach, uzyskują pozwolenia z Izby architektonicznej RP....zupełnie nie kumam....
    --
    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

    Objaw przedawkowania Radia Maryja.
  • mehil.dam 11.09.10, 11:23
    Przerobienie projektu kosztuje dużo taniej niż projekt indywidualny, minimum połowę mniej. Niekiedy to sobie architekci tak krzyczą, że szkoda gadać... Naprawdę są całe miliony projektów i żeby stworzyć coś bardzo innego to potrzeba być potężnie kreatywnym ;)
    Mnie by się np podobało (choć pewnie bym w domu nie zastosowała) żeby część drugiego poziomu w domu nie miała stropu, taki bardzo wysoki salon ograniczony balustradami. Z takim projektem się nie spotkałam w Polskich katalogach (choć nie wątpię, że są) i myślę, że wtedy by się można pokusić o projekt indywidualny, ale standard z poddaszem użytkowym, żeby tylko co do centymetra się wielkość pomieszczeń zgadzała z własną koncepcją i ścianki były też pod dobrym kątem w wykuszu to już dla mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto (jak ktoś ma na zbyciu to nie zabraniam).
  • gibon301 11.09.10, 12:32
    różnica między architektem a architektem jest między innymi taka jak między lekarzem i lekarzem, prawnikiem i prawnikiem, malarzem i malarzem, murarzem i murarzem-można by tak jeszcze długo wymieniać - mimo że jeden i drugi skończy tą samą uczelnię (nie do końca jest to prawdą bo teraz studiować można niemal wszystko i wszędzie,niekoniecznie na poziomie) czy będzie się uczyło fachu od tego samego majstra nie daje to gwarancji że i jeden i drugi będzie dobry w zawodzie. ciekawa jestem czy do fryzjera też poszłabyś pierwszego lepszego bo przecież wszyscy posługują się nożyczkami?
    co do reszty to nie chce mi się dyskutować bo mi ręce opadły...ale z drugiej strony jak i tak musi być wykusz to faktycznie co za różnica ile będzie miał centymetrów.
    ależ w tej naszej polsce jest pięknie...
    a tak z ciekawości zapytam Was wszystkie zwolenniczki gotowych projektów- uważacie że polskie przedmieścia i wsie są ładne (pytam o zabudowę powstałą w przeciągu ostatnich ok 10 lat i nadal powstającą?
  • 1nova 11.09.10, 15:05
    No, mi sie przedmiescia mojego miasta w gruncie rzeczy podobaja - to jest "sypialnia" wielkiego miasta i projekty ladniejsze lub mniej ladne , ale w wiekszosci zadbane. Najgorsze sa "kwiatki" deweloperow - projekt za male pieniadze, koszt budowy aby jak najmniejszy, koszmarek gotowy i zadaja za to np. 800-900 tys. za 100 m.kw. domu w ksztalcie pudelka, praktycznie bez ogrodka. Ostatnio widzialam w luksusowej dzielnicy koszmarny dom, projekt indywidualny (wiem, bo potem rozmawialam ze znajomym architektem) - na pewno duzo kosztowal i projekt i budowa, no coz mam nadzieje, ze sie wlascicielowi podoba, ale kto wydal pozwolenie na budowe czegos takiego? Nota bene mi podano cene za projekt indywidualny 20-25 tys. Dla mnie za duzo. Przerabialam projekt gotowy, nie wyszla mi polowa kosztow indywidualnego. Nie mam niestety przesuwanych drzwi na taras, ale moge bez nich zyc ;-). Wazne, ze bede miala swoj dom - dom dla mojej rodziny. Nova

    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • joanka-r 12.09.10, 11:34
    ''''Mnie by się np podobało (choć pewnie bym w domu nie zastosowała) żeby część drugiego poziomu w domu nie miała stropu, taki bardzo wysoki salon ograniczony balustradami. Z takim projektem się nie spotkałam w Polskich katalogach (choć nie wątpię, że są)''

    nie szukałaś dokladnie, bo gdybys sie postarała to bys znalazła. :P''

    gibon ale do cholery czemu zakładasz, ze ci co robią gotowce są do dupy a ci od indywidualnych są ok? przeciez oni robia to co im klient zleci, i takie i takie.....a ty widzę wyznajesz zasadę, z etlyko to co indywidualne to jest cacy.
    My mamy projekt gotowy i po długim szukaniu , trafilismy na taki który nas w pelni usatysfkcjonował. Zmienic chcielismy tylko jedną rzecz, wywalić komin od centralnego ponieważ mamy pompę ciepła. Komin jest zbędny. W trakcie budowy okazało sie, ze byc moze zrezygnuje z 2 okna w kuchni aby zyskać na powierzchni scian. Myślisz, ze jak ktoś robi projekt indywidualny to juz tak od początku do konca jest zadowolony? znam ludzi, ktorzy w trakcie budowy dokonują poprawek a na koniec okazuje sie, ze to i tak nie to co chcieli.


    --
    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

    Objaw przedawkowania Radia Maryja.
  • ruta.dl 11.09.10, 22:31
    jest sporo projektow z tzw "pustka nad salonem" - tylko ze jednak lepiej (przynajmniej dla mnie) miec dodatkowy pokoj niz salon 5-6 metrow wysoki. No i wez teraz ogrzej taka landare.

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • mehil.dam 12.09.10, 11:17
    ruta.dl napisała:

    > jest sporo projektow z tzw "pustka nad salonem" - tylko ze jednak lepiej (przyn
    > ajmniej dla mnie) miec dodatkowy pokoj niz salon 5-6 metrow wysoki. No i wez te
    > raz ogrzej taka landare.
    >

    A to się muszę zagłębić w poszukiwania, bo bardzo mnie ciekawi z konstrukcyjnego punktu widzenia. Może mi coś podrzucisz? :) A to są takie marzenia jak bym w lotto wygrała, wtedy to i by mnie na ogrzanie było stać.
  • ruta.dl 13.09.10, 08:38
    > A to się muszę zagłębić w poszukiwania, bo bardzo mnie ciekawi z konstrukcyjneg
    > o punktu widzenia. Może mi coś podrzucisz? :)

    alez bardzo prosze:
    www.domyzwizja.pl/
    np dom z charakterem, dom doskonaly, z klasa, stylowy

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • mehil.dam 13.09.10, 11:25
    ruta.dl napisała:

    > > A to się muszę zagłębić w poszukiwania, bo bardzo mnie ciekawi z konstruk
    > cyjneg
    > > o punktu widzenia. Może mi coś podrzucisz? :)
    >
    > alez bardzo prosze:
    > www.domyzwizja.pl/
    > np dom z charakterem, dom doskonaly, z klasa, stylowy
    >

    Przepiękny! Szkoda tylko, że nigdy mnie nie będzie na taki stać ;)
  • mifff 13.09.10, 21:51
    > Przepiękny! Szkoda tylko, że nigdy mnie nie będzie na taki stać ;)

    To i dobrze, bo ani doskonały, ani z klasą, ani stylowy (chyba, że nowobogacki) i bez charakteru.
    Wizja, że fajnie by się w nim mieszkało, ale to tylko wizja.
  • joanka-r 22.09.10, 21:47





    miff dom z charakterem, dom doskonały, z klasa, stylowy to nazwy projektów. :P
    --
    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

    Objaw przedawkowania Radia Maryja.
  • mifff 23.09.10, 06:24
    > miff dom z charakterem, dom doskonały, z klasa, stylowy to nazwy projektów. :P

    Przecież napisałem :)
  • joanka-r 12.09.10, 11:35
    ''jest sporo projektow z tzw "pustka nad salonem"

    to jest fajne rozwiązanie, ale wóczas gdy dom ma ponad 200 metrów w przeciwnym razie , uważam, ze to strata powierzchni domu. Lepiej jeden pokój więcej niz wysoki salon.
    --
    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

    Objaw przedawkowania Radia Maryja.
  • mara571 12.09.10, 19:57
    proponuje zebys poszukala kogos, kto ma dom z pokojami na poddaszu. W tym wariancie sciany do 1,7. Przekonasz sie wtedy, jak mala bedzie powierzchnia nadajaca sie do uzytku.
    Dom bedzie b. maly, nie mam pojecia ile osob tam ma mieszkac. Ale jesli 4 to powinniscie pomyslec o piwnicy. Wiem podnosi koszty, ale w wedlug tego projektu nie masz pomisczczen gospodarczych: miejsce pralki nie jest w lazience, gdzie bedziesz suszyc? gdzie schowacie sprzet sportowy?
    Mam przyjaciolke mieszkajaca w segmencie bez piwnicy, ale ma druga kondygnacje poddaszowa, gdzie wszystko sie miesci.
  • mehil.dam 12.09.10, 23:48
    mara571 napisała:

    > proponuje zebys poszukala kogos, kto ma dom z pokojami na poddaszu. W tym wari
    > ancie sciany do 1,7. Przekonasz sie wtedy, jak mala bedzie powierzchnia nadajac
    > a sie do uzytku.
    > Dom bedzie b. maly, nie mam pojecia ile osob tam ma mieszkac. Ale jesli 4 to po
    > winniscie pomyslec o piwnicy. Wiem podnosi koszty, ale w wedlug tego projektu n
    > ie masz pomisczczen gospodarczych: miejsce pralki nie jest w lazience, gdzie be
    > dziesz suszyc? gdzie schowacie sprzet sportowy?
    > Mam przyjaciolke mieszkajaca w segmencie bez piwnicy, ale ma druga kondygnacje
    > poddaszowa, gdzie wszystko sie miesci.

    Piwnica to najgorszy pomysł z możliwych, nie dość, ze strasznie podnosi koszty budowy to i późniejszego ocieplania. Przechowywać można w garażu, w składziku pod chodami, na poddaszu i w wielu innych miejscach.
  • ruta.dl 13.09.10, 08:33
    > > proponuje zebys poszukala kogos, kto ma dom z pokojami na poddaszu. W tym wari
    > > ancie sciany do 1,7. Przekonasz sie wtedy, jak mala bedzie powierzchnia nadajac
    > > a sie do uzytku.

    no wlasnie ja teraz mam znacznie gorzej - mam miekszkanie na poddaszu, gdzie scianka kolankowa w pokoju ma 85cm - to jest dopiero powierzchnia! ;))) metraz po podlodze mam 74, a powyzej 1,5m (liczona powierzchnia do czynszu) 56. Wiec skosy skosami, ale jak moge wejsc prawie do konca pokoju nie walac sie w glowe to w porownaniu z tym co mam obecnie nie bede marudzic.

    > > nie masz pomisczczen gospodarczych: miejsce pralki nie jest w lazience, gdzie be
    > > dziesz suszyc? gdzie schowacie sprzet sportowy?
    taka wydzielona przy lazience pralno-suszarnia wydawala mi sie wlasnie dobra opcja - poza tym jest doklanie pod gorna lazienka, wiec mozna rozwazyc zrobienie "zsypu" na brudy od razu do pralni. Chce tam zrobic taka sznurkowa suszarke podwieszana, czesc rzeczy mozna suszyc w mechanicznej suszarce, a latem na dworzu. Wlasnie w tym projekcie podobala mi sie ta wydzielona pralnia na dole (a nie na gorze jak czasem jest).
    Ja sie troche boje ladowac w piwnice wlasnie ze wzgledu na koszty - rozwazamy natomiast, ze jesli bedzie malo powierzchni, to w garazu sie zrobi pomieszczenie gospodarcze - a samochod od nowosci stoi na dworzu wiec i jakis czas jeszcze przezyje - a docelowo sie postawi moze garaz. W koncu czlowiek nie mieszka w garazu i nie jest to taki priorytet. (tak wiem, snieg i te sprawy...)

    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • nati_7 19.09.10, 12:52
    Witam, my również przejżeliśmy setki projektów, już byliśmy zdecydowani z 5 razy na konkretny projekt, dopóki nie zobaczyliśmy tego projektu. Jest rewelacyjny, nic nie trzeba zmieniać i kombinować. jedynie poszerzamy garaż o 80 cm i prawdopodobnie również wyrównamy wejście z tego samego powodu. Reszta jest super. Projekt zakupiony. Pozdrawiam.
    PS. Gdzie budujecie??
  • ruta.dl 19.09.10, 23:13
    My może jeszcze przedłużymy salon o 1m. W sobotę oglądaliśmy taki dom w budowie, narazie stoi parter i zaczynają wylewać strop. Po oględzinach podjeliśmy ostateczną decyzję i jeszcze we wrzesniu kupujemy projekt. Pomysł z poszerzeniem garażu teś jest fajny, ale mąż zastanawia się, czy nie zrezygnować z garażu na rzecz warsztatu, koniecznie chce mieś miejsce na spawarki wiertarki i inne ustrojstwa ;)). nasz dom będzie pod mińskiem maz. a twój??
    --
    Pozdrawiam
    Dorota

    Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
  • jord_ania 30.10.16, 15:09
    Witam.
    Mogę się zapytać czy zdecydowała się Pani na dom w budlejach?
    Przymierzamy się do kupienia tego domu i chciałabym porozmawiać z osobą która już w takim domu mieszka. Byłabym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.

    --
    Life's what you make it!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka