Dodaj do ulubionych

Ocieplenie elewacji

12.10.10, 21:40
Ostrzegam przed jelenieniem inwestorów przez wykonawców tej usługi. Niby biorą od metra kwadratowego, natomiast nie odliczają...okien i drzwi! W ten sposób maja podwójne oszczędności - na materiale, którego przecież nie wykorzystują do przyklejenia na szybach i na robociźnie. Jeśli robią bez pisemnej umowy - potrójne: uzyskanego dochodu nie opodatkowują w Urzędzie Skarbowym. Podobno w identyczny sposób zawyżają koszty robocizny tynkarze. Macie jakieś propozycje radzenia sobie z takimi oszustami?
--
Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
Edytor zaawansowany
  • mifff 14.10.10, 08:38
    Przyjęte jest, że powierzchnia otworów (okien, drzwi) liczona jest dla uproszczenia, jak powierzchnia gładka. Nadmiar powierzchni otworów rekompensuje wykańczanie narożników otworów.

    PS
    Wyciąłem posty za słownictwo. Można napisać inaczej.
  • jar.os 14.10.10, 19:08
    za słownictwo sorry ,ale krew mnie zalewa jak czytam takie rzeczy
  • leda16 15.10.10, 00:08
    jar.os napisał:

    > za słownictwo sorry ,ale krew mnie zalewa jak czytam takie rzeczy


    A tak, tak, najchętniej swoją "pracę" ograniczyłbyś do kasowania pieniążków a może nawet wziął bata i zapedził inwestorke do roboty :))).
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • leda16 15.10.10, 00:06
    W porządku "mifff" poza tym, że jesteś adminem babskiego forum budowlanego. To z uwagi na tytuł, trochę takie politycznie niepoprawne :).
    Ale chętnie napiszę inaczej: Przyjęte jest oszukiwanie inwestorów?! Pewnie tak. Ale w polskim prawie karnym prxyjęty jest też artykuł o wyłudzeniu, zagrożony karą 5-ciu lat więzienia. W prawie cywilnym przyjety jest artykuł gloszący, że nie można domagać się wynagrodzenia za niewykonaną pracę. A żaden inwestor, chyba, że chory psychicznie - nie zleci ocieplenia okien. Z fizyki wynika, iż nie istnieje praca w oderwaniu od czasu. Na wykonanie każdej pracy musisz zużyć jakiś czas. Innymi słowy - budynek nie ociepli się sam. Z moich doświadczeń a właściwie z doświadczeń koleżanek-inwestorek wynika, że panowie wykonawcy podają cenę "od metra kwadratowego" budynku a inwestor akceptuje ja lub nie, po czym w tym pierwszym przypadku przystępują do pracy nie informując inwestora o planowanym oszustwie doliczenia metrażu okien do metrażu ścian. Jest to niczym nie uzasadniona róznica kilku tysięcy złotych na niekorzyść inwestora, co w sytuacji ogromnych kosztów jakie pochłania budowa nie jest rzeczą dla nikogo obojętną. Ludzie liczą się więc z kazdą setką a tu takie (przepraszam za wyrażenie) draństwo! Jeżeli bierzemy wykonawcę z materiałem (klej, styropian, kołki, siatka, tynk, to on po doliczaniu okien do 10-ciu ocieplonych budynków, materiał na 11-ty dom ma już za darmo, czyli czysty zysk w wysokości ...kilkunastu tysięcy złotych, który w całości finansują mu naiwni inwestorzy. I mowisz, że taki sponsoring oszustów "jest przyjety"? Być może, ale tylko do momentu, gdy oszustwo pozostaje bezkarne ;) Można jednak tą patologię skutecznie wyeliminować mniej lub bardziej bezkonfliktowymi metodami: Pierwsza - sami mierzymy budynek i oświadczamy wykonawcy: mam do ocieplenia np.210 m. elewacji.i ani centymetra więcej, po czym spisujemy umowę na ocieplenie takiej właśnie powierzchni. Do wykonawcy nalezy decyzja, czy chce tyle zarobić ( i tak jest to suma pieciocyfrowa), czy nie zarobić nic. W dobie ogromnej konkurencji na rynku, znalezienie uczciwych wykonawców nie przedstawia większego problemu. Dalszymi krokami eliminującymi wykonawcy możliwość wyłudzenia nienależnych korzyści będzie obliczenie ilości potrzebnego materiału (zrobi nam to kazdy sprzedawca w markecie budowlanym) i wzięcie jej na firmę wykonawcy. Wtedy obowiazany on jest do wykonania nam usługi z 7% VAT. Jest to obowiązek gwarantowany przez prawo pod rygorem mozliwości zerwania umowy. Spisujemy umowę, bierzemy kopię faktury i rachunków za materiał, bierzemy materiał od razu na posesję. Sposób drugi - płacimy ile chcą, żądamy pisemnego potwierdzenia wypłaty. Tacy zazwyczaj jak ognia unikają umowy. Kserokopię potwierdzenia wpłaty wysyłamy po miesiącu do US. Dla "panów" pewnych głupoty inwestora , swojego cwaniactwa i bezkarnosci szok :))). Trzeci, dla zawziętych i cierpliwych: na podstawie planu budynku dokumentujemy przestępstwo wyłudzenia (scigane z urzędu) i wysyłamy do prokuratury. Obie metody - zgrabnymi kobiecymi bucikami na obcasiku skutecznie wdeptują nieuczciwego, pazernego wykonawcę w glebę.
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • jar.os 15.10.10, 08:09
    nie wiem z jakimi wykonawcami miały do czynienia twoje koleżanki ,ale to co napisałaś świadczy o tym że chyba nie uczyły się dodawać i mnożyć ,skoro nie potrafią policzyć materiału który przyjeżdża na budowę .Skoro płacą za towar grubą kasę to niech pilnują ile przyjechało paczek styropianu ,worków kleju ,rolek siatki.Zgadzam się że można policzyć metraż okien i drzwi i odliczyć materiał , ok , ale to ,że chcesz jeszcze odejmować robociznę to jest z tobą coś nie tak .Nie masz zielonego pojęcia ile jest roboty przy obróbce takich pierdół .Nie przypominam abym kiedykolwiek przewoził materiał z budowy na budowę bo fizycznie nie ma takiej możliwości kiedy za każdy transport z hurtowni inwestor dostaje fakturę do ręki , a sam pilnuję tego aby był przy odbiorze .Przy płaceniu jest zaskoczony że ma jeszcze 15 proc zniżki . Mówisz że z dziesięciu elewacji jedenasta wychodzi za darmo .Trzeba by tego jedenastego inwestora trafić ślepego i głuchego żeby nie widział jakimi resztkami oklejana jest jego chałupa ,skoro na poprzednich budowach styropian był stosowany 8 ,10 ,12 ,15 cm a na piątej czy szóstej była wełna , i ciekaw jestem reakcji takiego inwestora jak by zobaczył chatę zrobioną w panterkę bo przecież tynku też się nazbierało różnego koloru ,granulacji ,i struktury [ kaszka ,kornik ].Wracając do płacenia za robociznę miff dobrze napisał że nie zaklejona powierzchnia rekompensuje obróbkę ,choć robiąc bloki mieszkalne człowiekowi nieraz robiło się niedobrze przy obrabianiu kolejnego okna .Upieranie się że wszyscy budowlańcy to złodzieje po prostu mnie wku......ia .Swoją robotą ciężko zapracowałem na swoją skromną markę ,bardzo ciężko ,nie szukam roboty ,ten etap mam za sobą ,często odmawiam ludziom bo sie nie wyrabiam.A tak jak napisałem wcześniej mam szósty zmysł do takich ludzi jak leda czy jak jej tam i mam ten luksus że nie muszę u takich dziadów się żyłować .Pozdrawiam
  • miszek23 15.10.10, 14:59
    A ja mam takie pytanie do znawców ocieplania. Do jakiej temperatury można kłaść tynki. Słyszałam że tynk silikonowy do -5 ale nie znam się na tym.Podpowiedzcie bo zima idzie a dom jeszcze nieocieplony.
  • jar.os 15.10.10, 16:59
    do - 2 ,poniżej już nie ryzykowałem
  • miszek23 15.10.10, 21:10
    A można przed zimą założyć styropian i siatkę i klej a nie dawać na to tynku. Tynk dopiero na wiosnę.
  • jar.os 15.10.10, 21:33
    nieraz i w grudniu można robić ,bodajże 3 czy 4 lata temu robiłem w styczniu elewację ,ale wtedy problemem był deszcz ,kładż styropian ,siatkę i grunt i obserwuj prognozy pogody w tv ,wystarczą 3-4 dni na plusie także i w nocy i jest ok . Powodzenia
  • mifff 16.10.10, 07:43
    Dokładniejsza pogoda (prawie, co do godziny)dla wybranych miejscowości:
    new.meteo.pl/
  • miszek23 16.10.10, 18:37
    Dzięki za informacje. Fachowców muszę popędzić bo do następnej zimy się nie wyrobią :)
  • leda16 18.10.10, 08:00
    jar.os napisał:

    > nie wiem z jakimi wykonawcami miały do czynienia twoje koleżanki ,ale to co nap
    > isałaś świadczy o tym że chyba nie uczyły się dodawać i mnożyć ,skoro nie potra
    > fią policzyć materiału który przyjeżdża na budowę

    A kto ci powiedział, że nie potrafią?


    . to ,że chcesz jeszcze odejmować robociznę to jest z tobą coś nie tak .Ni
    > e masz zielonego pojęcia ile jest roboty przy obróbce takich pierdół .


    I to właśnie za tą robotę masz płacone, bo w koszt m2 ocieplenia wchodzi koszt robocizny. Gdybyś chciał zawrzeć umowę, że koszt m2 na rogu okna jest 3X droższy niż pod oknem, inwestor pogoniłby cię na 4 wiatry.


    Nie przyp
    > ominam abym kiedykolwiek przewoził materiał z budowy na budowę bo fizycznie nie
    > ma takiej możliwości kiedy za każdy transport z hurtowni inwestor dostaje fakt
    > urę do ręki , a sam pilnuję tego aby był przy odbiorze


    Może ty dajesz i pilnujesz tego, inni nie.


    .Przy płaceniu jest zask
    > oczony że ma jeszcze 15 proc zniżki .


    Zniżka wynika z 7% vatu

    Mówisz że z dziesięciu elewacji jedenasta
    > wychodzi za darmo .Trzeba by tego jedenastego inwestora trafić ślepego i głuch
    > ego żeby nie widział jakimi resztkami oklejana jest jego chałupa ,



    Teraz ty dajesz dowód, że nie umiesz liczyć, albo udajesz, że nie umiesz. Standartowo budynek ociepla się 10. Wełna nalezy do rzadkości bo jest znacvznie droższa niż styropian,\.


    .Swoją robotą ciężko zapracowałem na swoją skromną markę ,bardzo ciężko ,n
    > ie szukam roboty ,ten etap mam za sobą ,często odmawiam ludziom bo sie nie wyra
    > biam.A tak jak napisałem wcześniej mam szósty zmysł do takich ludzi jak leda cz
    > y jak jej tam i mam ten luksus że nie muszę u takich dziadów się żyłować .


    A ja się żyłuję głównie dla dziadów, bo lubię swoja pracę a od takich "panów" jak ty biorę 200 zł. za wizytę. I ja od biedy potrafiłabym ocieplić swój dom styropianem, ale wyznaję zasadę, że niech szewc szyje buty a krawiec ubrania. Bo ty choćbyś się ukichał, nie potrafiłbyś prawidłowo wykonać resekcji nawet wyrostka robaczkowego, nie mówiąc już o udrożnieniu tętnicy :).


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • jar.os 18.10.10, 19:42
    miałem rację ,z tobą naprawdę jest coś nie tak ,nadmiar wiedzy szkodzi w niektórych przypadkach pzdr.
  • mifff 19.10.10, 06:41
    > y niż pod oknem, inwestor pogoniłby cię na 4 wiatry.
    ...
    > ty choćbyś się ukichał, nie potrafiłbyś prawidłowo wykonać resekcji nawet wyr

    Najlepiej wychodzi Tobie resekcja ekip budowlanych.

    > artowo budynek ociepla się 10. Wełna nalezy do rzadkości bo jest znacvznie droż
    > sza niż styropian,\.

    14 lub 15. Wełnę stosuje się, gdy wymagane jest "oddychanie" elewacji.

    > I ja od biedy potrafiłabym ocieplić swój dom st
    > yropianem,

    Wątpię :(
  • jar.os 19.10.10, 22:51
    nie jestem chirurgiem ale resekcję wszystkich organów wewnętrznych u świni potrafię zrobić w 15 min z umyciem zwłok bez podania pavulonu co by schabowe były wyśmienite ,z niejednego pieca chleb się jadło i tego też w życiu spróbowałem ,a jeśli chodzi o wyrostek to wystarczyłoby pokazać raz i wszystko jasne ,a tak serio to o tych sprawach rozmawiamy na forum WNĘTRZNOŚCI
  • jar.os 19.10.10, 23:15
    a skąd ty wiesz jakimi materiałami robiłem od wiosny , w maju dziadek się uparł że piątka felc mu wystarczy i na nic zdały się apelacje z mojej strony że równie dobrze mógłby chatę okleić gazetami ,klient nasz pan ,zrobiłem elewację ale obciach jak h...j ,dziadek wniebowzięty że taką pikną chotę mo,a jeśli chodzi o twoje stawki to już się wypowiedziałaś ,200 zł za 5 min roboty to jest dopiero zarobek ,chylę czoło ,a ty żałujesz na kasy na glefy, za jeden dzień masz wszystkie glefy zrobione a ty skąpisz kasy ,bój się Boga i daj zarobić hihi
  • alanta1 17.10.10, 22:05
    > Pierwsza - sami mierzymy budynek i oświadczamy wykonawcy: mam do ocieplenia np.210 m. elewacji.i ani centymetra więcej, po czym spisujemy umowę na ocieplenie takiej właśnie powierzchni.


    Tak to ty chcesz oszukać wykonawcę. Do tych metrów kwadratowych netto musisz bowiem doliczyć długość wszystkich ościeży okiennych i drzwiowych, a za nie wykonawca policzy dużo więcej niż za płaską ścianę, bo musi się bawić z docinaniem i narożnikami. Suma sumarum wyjdzie dokładnie na to samo, a może i więcej :)
  • leda16 18.10.10, 07:42
    alanta1 napisała:

    > > Pierwsza - sami mierzymy budynek i oświadczamy wykonawcy: mam do ocieplen
    > ia np.210 m. elewacji.i ani centymetra więcej, po czym spisujemy umowę na ociep
    > lenie takiej właśnie powierzchni.
    >
    >
    > Tak to ty chcesz oszukać wykonawcę.

    W jaki sposób, skoro umowa ustna bądź pisemna dotyczy ocieplanej powierzchni niezależnie od ilości włożonego w to czasu i wysiłku? Prawidłowo sformułowana umowa zawiera również termin zakończenia robót i ...kary umowne za niedotrzymanie terminu ;). Wynikają one również z kc.


    Do tych metrów kwadratowych netto musisz bo
    > wiem doliczyć długość wszystkich ościeży okiennych i drzwiowych,


    Nie, nie muszę. Usługa nie obejmuje wykonawstwa "netto" i brutto". Netto może być tylko zysk wykonawcy po odliczeniu podatku i zwrocie vat :).

    bo musi się bawić z docinaniem i
    > narożnikami.


    Na zabawę jest miejsce w piaskownicy, nie na budowie, na sali operacyjnej czy w biurze projektowym.




    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minsi 22.10.10, 00:51
    Leda, widać że nie znasz się na zasadach kosztorysowania robót budowlanych.
    Oficjalne systemy (np. KNR) precyzowały to tak, że w przedmiarze np. tynków nie potrącało się otworów bodaj mniejszych niż 2m2, a większe się potrącało ale za to dochodziła obróbka glifów, w praktyce ta obróbka glifów wychodziła drożej niż te otwory. Obecnie dla uproszczenia wykonawcy nie potrącają otworów i nie doliczają glifów, ale gdyby np. tynkarze nie robili wnęk na okna bo okna będą mocowane później, to oni odejmują wtedy powierzchnię okien od wyceny. Przynajmniej ci porządni.
  • leda16 26.10.10, 22:17
    minsi napisał:

    > Leda, widać że nie znasz się na zasadach kosztorysowania robót budowlanych.


    Ha, nigdy nie twierdziłam, że jest inaczej ;).


    > Oficjalne systemy (np. KNR) precyzowały to tak, że w przedmiarze np. tynków nie
    > potrącało się otworów bodaj mniejszych niż 2m2, a większe się potrącało ale za
    > to dochodziła obróbka glifów, w praktyce ta obróbka glifów wychodziła drożej n
    > iż te otwory. Obecnie dla uproszczenia wykonawcy nie potrącają otworów i nie do
    > liczają glifów,


    Również nie znam definicji pojeć, którymi operujesz.A te wszystkie programy komputerowe typu Zuzia itp uważam za oderwane od realiów życia budowlanego. W rzeczywistości podstawą regulacji stosunków prawnych na budowie jest swoboda zawierania umów.Dobrze skonstruowana umowa, nawet ustna, którą nie dziwota - popiera większośc wykonawców, bo Państwo jest najwiekszym łupieżcą, nie powinna pozostawiać inwestora w stanie błędu. Wiec każdy inwestor, który umawia się na 35 zł od metra elewacji, ma prawo traktować taką umowę dosłownie, jeśli na początku nie został poinformowany o jej niuansach.

    ale gdyby np. tynkarze nie robili wnęk na okna bo okna będą moc
    > owane później, to oni odejmują wtedy powierzchnię okien od wyceny. Przynajmniej
    > ci porządni.

    Właśnie szukam tynkarzy, "panom-cwaniakom", którzy szykują się na forsę za tynkowanie szyb okiennych wstep wzbroniony :).


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • jar.os 27.10.10, 06:38
    powodzenia w szukaniu ekipy
  • minsi 01.11.10, 23:10
    powiedz mi co to za różnica
    standardowo jest w elewacji 20% okien i tynkarze podają cenę z metra elewacji bez ich potrącenia, bo tak im łatwiej. Możesz się umówić że płacisz tylko za ściany bez otworów, ale wtedy a) doliczą te 20% b) doliczą za obróbki glifów c) doliczą za robotę przy obmiarze.
    W przypadku jakiegoś dizajnerskiego domu gdzie masz 40% okien wykonawca sam zaproponuje że potrąci otwory okienne, ale takiego domu nie masz bo wtedy byłoby Cię stać na architekta, i pełnobranżowy zamawiany projekt wraz z kosztorysem, i tacy inwestorzy raczej na fora nie zaglądają chyba że te o grze w polo ;)
  • jar.os 02.11.10, 06:01
    jeszcze raz od nowa i na spokojnie -ja robię to w ten sposób że mierzę elewację z oknami drzwiami i co tam na niej jest mówię cenę od metra ,klient ma wstawione parapety w cenie ,i co tam jeszcze chce mieć ,i taki układ do tej pory działał bo rozbijanie roboty na kawałki [ parapety ,glefy inne pierdoły ]niepotrzebnie komplikuje ostateczne rozliczenie , dodam że otworu w ścianie powyżej 4m kw rozliczam na pół ale mniejsze idą w metry ,a klientowi albo pasuje albo nie -zawsze może wziąć do roboty kogoś innego tylko że teraz na jesieni z wyborem wykonawcy jest lipa
  • leda16 03.11.10, 22:51
    jar.os napisał:
    teraz na jesieni z wyborem wyko
    > nawcy jest lipa


    Bynajmniej. Właśnie teraz z powodu wkraczania w martwy sezon wykonawcy nawet z dalszych terenów mają czas żeby przyjechać, obejrzeć, wycenić i zabukować klienta na wiosnę. Wydaje mi się, że Twoje życzenia zawarte w poprzednim poscie zrealizowały się, bo przyjechała w ub. sobotę ekipa z N Sacza, 13 zł za m2 bez materiału, z 21. Cena wydaje mi sie korzystna w porównaniu z krakowskimi. Na oko obliczyli 800 m, dziecko sprawdziło i to się zgadza co do m. Ale koleżanka powiedziała mi, że wapno musi kilka dni moknąć w wodzie, bo bez tego "strzela" na ścianach i po odejściu ekipy robia się dziury jak po ostrzale z karabinu maszynowego. Czy to prawda? I cholera, gdzie moczyć 2 tony wapna?!
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • jar.os 04.11.10, 07:13
    wykop dół i wyłóż go folią budowlaną lub lepiej i wygodniej dla tego co będzie mieszał zbić skrzynię z desek [solidną ]na wierzchu i też wyłożyć folią tylko grubą
  • leda16 04.11.10, 23:04
    Serdeczne dzięki za dobrą radę. Mamy mnóstwo długich na 4 m. grubych desek, które zostały z zabezpieczenia otworów okiennych i drzwiowych stanu surowego. Po prostu ograniczę rozdawnitwo tych desek chętnym do palenia nimi w piecu. Mam też folię EDM czy jakoś tak pozostałą z budowy oczka wodnego oraz parę kg solidnych gwoździ. Czy z tego roztworu wody z wapnem wyjdzie wapno gaszone czy nie? Widziałam raz człowieka, który po pas wpadł do niegaszonego wapna na budowie. Tego widoku do końca życia nie zapomnę. Na szczęście zmarł po 3 tygodniach.
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • jar.os 05.11.10, 07:17
    wyjdzie tylko dobrze by było nie dopuścić do przemarżnięcia
  • leda16 03.11.10, 22:59
    minsi napisał:

    > powiedz mi co to za różnica

    > W przypadku jakiegoś dizajnerskiego domu gdzie masz 40% okien wykonawca sam za
    > proponuje że potrąci otwory okienne, ale takiego domu nie masz bo wtedy byłoby
    > Cię stać na architekta, i pełnobranżowy zamawiany projekt wraz z kosztorysem, i
    > tacy inwestorzy raczej na fora nie zaglądają chyba że te o grze w polo ;)

    Żaden dizajner, dom do generalnego remontu albo inaczej - budowla sprzed 28 lat zatrzymana na etapie surowym otwartym, nawet dach z eternitu do wymiany. Pow. 210 m. okien 21 w tym 1 na dachu + 2 wyłazy dachowe (dach szwedzki)


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.