Parkiet po oleju :) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochani
    czy jak zaolejowałam ( dobre preparaty z tego co wiem i robota parkieciarza )To czy mogę teraz po 3 miesiacach polakierować parkiet ?Powiem otwarcie że ja i moja rodzina nie nadajemy się do pewnych rzeczy i w krótkim czasie parkiet jest wyplamiony jak krowa,porysowany i generalnie wywołuje idiotyczny stres:)To niby twarde merbau ale młoda rysowała na podłodze i największe zniszczenia zrobiło metalowe pudełko kredek.Normalnie horror
    Chcę żyć normalnie :)Lakier pomoże ?
    Teraz nie dziwię się dlaczego większość ludzi wciska gościom kapcie przy wejściu nawet na najbardziej uroczystą kolację :))
    • Kurcze, wiesz co , no może być problem, bo lakiery z tłustym to się za bardzo nie lubią, napisz na forum budowa - tam jest facet - cyklina-klimkiewicz , który się na parkietach zna i się udziela, moze doradzi Ci co robić



      --
      jadwiszka.blox.pl/html
      • "Cyklina" tu zagląda.
        Bez ponownego cyklinowania - nie da się
        • o w mordę
          wiecie co jeszcze jeden numer wczoraj sam się zrobił.Na noc co sie robi ?Stopy się smaruje olejem migdałowym w moim przypadku.No ok ,wszystko działa ale w nocy coś walnęlo na dole więc przebudzona poleciałam :)))
          Koło 16.00 dziś odkryłam swoje ślady.Rozmiar 41.Masakra.Wolę żeby stary dziś nie wracał z pracy bo ostatnio załatwiłam płytę indukcyjną i rzeczonego niegdyś rainbowa...
    • Oleje do parkietu maja różne składy i różny jest wygląd podłogi po robocie. Podłogę olejowaną trzeba konserwować, jest to bardzo prosta czynność, nieuciążliwa, ale tak samo jak polakierowaną, trzeba wykonywać co jakiś czas.Jak chodzisz boso po podłodze i masz stopy posmarowane olejem migdałowym , to nic dziwnego,że olej ten wsiąka też w podłogę. Wyjścia w opisanej sytuacji są 2, albo przeprowadzić renowację oleju na podłodze, albo szlifowanie i lakierowanie. W tym drugim przypadku, ze względu na upodobania młodej, stres w dalszym ciągu Cię nie ominie. Co i jak można zrobić, to zależy też i od tego jaki to są oleje, jedno czy 2 składnikowe z woskiem czy bez. Zwykle po 6 miesiącach można podłogi olejowane lakierować. Nieraz, można taki olej na podłodze pokryć lakierem , bez cyklinowania, ( nie dotyczy każdego oleju). Sądząc z opisu,to są to wybłyszczenia na podłodze olejowanej, co sugeruje,że zastosowany był olejowosk, ale żeby było konkretniej , to trzeba znać nazwę zastosowanego produktu. Ale kredki czy flamaster na podłodze, chyba zawsze będą taki stres wywoływać. Także na podłodze polakierowanej, ślady stóp posmarowanych olejem, będą widoczne, tak jak i np bateria typu paluszek, gdy się rozleje także narobi dużych strat. A konkretnie co to za oleje? B.Klimkiewicz.
      • mam merbau na tarasie: bzdury z tą twardością, znajoma "tańczyła" w szpilkach i zaznaczyła swoją obecność już na stałe; poza tym taras został zaolejowany na zimę, a teraz widzę jak śnieg odkrywa jasne place; tak więc kolejna rzecz przereklamowana
        • Czyli co? Mówicie, że jednak porządny, twardy lakier lepiej się sprawdzi? Kurczę, a miałam takie plany co do oleju! Jednak w permanentnym stresie żyć nie zamierzam, mam jeszcze chwilę na zmianę decyzji. Mówcie, póki jeszcze czas, proszę... Dane są takie: w domu będzie pies, koty, dwójka dzieci, wyjście na taras, podłoga drewniana w salonie i w sypialniach. Dawać lakier??

          • Moim zdaniem zdecydowanie lakier. Wszyscy moi znajomi,któzy mają olej, żałują tej decyzji.
            U mnie są dębowe deski,podwójnie szczotkowane i lakierowane matem lub półmatem (nie wiem). Podłoga wygląda jak olejowana, a ma właściwości lakierowanej. Bardzo polecam to rozwiązanie.
        • Żeby było jasne, ja do niczego nie namawiam i niczego nie sugeruję, ale to amerykańskie stowarzyszenie posadzkarzy i producentów parkietów, podaje jako przykład niszczenia podłogi używanie na niej szpilek i wylicza,że dziewczyna w szpilkach, która waży 45 kilogramów ma nacisk na podłogę podkutego obcasa większy niż czołg,najcięższy używany przez armię USA.Nie rozumiem skąd oczekiwanie, że bardzo twarde drewno merbau , wytrzyma każde ekstremalne obciążenie. Nawet granitowy bruk się wyciera i zużywa, tez przecież po jakimś czasie wymaga naprawy i wymiany. Cóż dorośli ludzie powinni unikać pisania takich bzdur, że chodzenie w szpilkach po podłodze, jest dla parkietu obojętne, bo prawa fizyki obejmują i podłogi. Co zaś do parkietu olejowanego na tarasie na którym leży śnieg, to należy zauważyć, że jak by na miejscu oleju był lakier, to oblazłby i popękał i trzeba byłoby ten taras szlifować i lakierować każdej wiosny. A olej można odnowić. Ale tak czy siak należy wybrać odpowiedni produkt do tego zastosowania i uwzględnić gatunek drewna.Nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi, to jaki produkt się stosuje i dlaczego zależy od przeznaczenia, sposobu użytkowania i paru innych czynników. Ale oczekiwanie,że lakier czy olej na podłodze nie wymagają regularnego sprzątania, czy konserwacji, to tak jak kupno najdroższego samochodu Bentley i twierdzenie,że taki samochód , bo najlepszy do jazdy , to nie wymaga regularnego serwisu. A ta znajoma to może tymi szpilkami chciała z zazdrości ,zmusić Cię do wymiany podłogi, bo takiej nie ma.To coś takiego, jak w wynajętym lokalu, gaszą pety na podłodze, albo zostawiają palące się pety, bo jak zapłacili za wynajęcie, to według ich kultury, obejmuje to totalną demolkę. Chamstwo trudno wyplenić. Sprzątać trzeba wszystko. każdą podłogę olejowaną należy konserwować. Dla każdego oleju jest opracowana przez producenta technologia pielęgnacji i konserwacji. Jest podane jak co i w zależności od obciążenia ruchem, należy robić. Jak dotąd nie istnieje żaden wyrób drewniany stosowany na podłogi, który jest bezobsługowy. Nie ma ani ścian ani podłóg, których się nie sprząta, nawet u meneli. Mam 64 lata , ale nie myślałem,że takie oczywiste sprawy mogą być problemem trudnym do ogarnięcia. B.Klimkiewicz.
      • Dodać do tego, mogę tylko tyle,że i po 5 latach użytkowania podłoga olejowana olejem Bona Carl`s 90 wygląda przyzwoicie, a po konserwacji nie ma śladów , o których tu mowa. Po 2 latach używania to fotki są na mojej stronie od paru lat, a te po 4-5 latach mam dołożyć , ale ciągle trudno mi się za to zabrać. Faktycznie , trzeba podłogę konserwować, ale wspomniane zdjęcia są z domu, gdzie jest mama, tata, 2 czy 3 małe dziewczynki, i chociaż bawią się różnymi zabawkami, oraz plasteliną , to przy normalnym sprzątaniu mieszkania, nie stanowi to problemu. Podłogi pokrywane olejami białymi, też i po 7-8 latach nie są ruiną. zamiatanie i odkurzanie,parkietów i podłóg, póki co nie stanowi problemów, a codzienne użytkowanie tych podłóg, dużo więcej nie wymaga.B.Klimkiewicz.
        • A jak często trzeba powtarzać takie olejowanie? Pewnie każdy rodzaj oleju ma swoje wytyczne, jak się domyślam. Ostatnio facet "nastraszył" męża, że przy dębowej desce trójwarstwowej trzeba olejować dwa razy do roku i nie ważne jakim olejem.
          • Zależy od obciążenia, ale jak mieszkanie, to raz na rok zupełnie wystarczy, czyli konserwacja olejem do tego celu. Raczej nie jest to uciążliwe, a robi się ją jak podłoga zaczyna wyglądać inaczej. Prawdą jest,że każdy olej ma trochę inny sposób konserwacji, a używane do tego celu produkty są dla różne, wyjątkowo jest to ten sam olej, którym olejowano podłogę. To proste prace, dlatego dziwnym wydają się takie problemy i wątpliwości o jakich mowa. Ale każdą pracę trzeba przeprowadzać dla klienta, mając na uwadze późniejszą eksploatację. B.Klimkiewicz.
        • 27.02.11, 23:52
          Znalazłam opakowanie po oleju Eukula-został użyty :))Myślę że dam radę z konserwacją ale coś mi się wydaje że słabiutka ta powłoka.Logiczne jest to że buty szpilki,krzesła bez podklejek i zwykły piach pod podeszwą uszkodzą parkiet ale jednak od takich czynności jakie były wykonywane to sieci kresek nie powinno być aż takich :)Nie mam pojęcia ale za delikatna ta podłoga jest w takim razie i koniec.Ja wiem że to może jest problem tego typu że w tej chwili jest lans na parkiet ''szalenie wylizany'' i jak lustro nienaturalny.Aby zachować coś takiego trzeba latać a nie żyć normalnie i bez stresu.
          Dałam się wkręcić w modę to mam.W domku drewnianym 30 lat drewno na podłodze,starte gdzie trzeba ,żywe i piękne i starzeje się naturalnie a tu hit-3 miesiące i razi krechami.Spadła książka i rysa nowa..
          • Olej jak olej.Trochę drogi i z takich co w odróżnieniu od np Bona Carl`s90 olejowanie wymaga więcej czasu niż 1 dzień. Ale jak się człowiek zaopatrzy w instrukcję do oleju , to można wytrzymać. Ja wolę produkty skandynawskie, bo tam mają znacznie dłuższą tradycję ich stosowania, Szwedzkie czy duńskie (FAXE),stosowane na podłogach są od dziesięcioleci, nawet angielskie (np Timberex) też .Niemieckie to kwestia ostatnich kilku lat. Jak produkt ma długi żywot , to i przez lata na rynku jest weryfikowany, a technologia rozwijana. Z niemieckich to np OSMO, jest bardzo dobry. Ale te niemieckie i angielskie to na naszym rynku chyba mają zbyt wysoką cenę, jak np Pallmann. Ogólnie można powiedzieć, że olej zabezpiecza przez impregnację, a lakier tworzy warstwę ochronną, taką błonę na powierzchni. z tego względu olej ma naturalny wygląd, a lakier widoczną powłokę. Powłoka na lakierze jest mechanicznie bardziej odporna, ale wygląda sztucznie. Uzyskanie warstwy lakieru o wyglądzie drewna olejowanego jest możliwe za pomocą Bona Naturale 2-K + podkład Bona Naturale Base. Podkład i lakier należą do najdroższych w swojej klasie lakierów Bona. Zbliżony wygląd i umiarkowaną cenę ma Bona Prime Classic + Bona Mega super mat. Zastosowanie wspomnianych lakierów uprości konserwację, ale jej nie zlikwiduje. Wypada zauważyć,że lakieruje się podłogi i parkiety, w zależności od przewidywanego obciążenia użytkowego, zastosowanie w biurze,czy przedszkolu,restauracji 1warstwa podkładu+ 2 warstwy lakieru nawierzchniowego, nawet najmocniejszego jak Bona Traffic czy Naturale 2-K, może być niewystarczające. Trzeba stosować i konserwację i maty z poliwęglanu i wycieraczki i sprzątać. samo się nie utrzymuje w należytym stanie. Większość produktów na naszym rynku jest dobra, ale z instrukcjami jest duży problem (czytelność). Te z marketów nadmiernie są pozbawione opisów renowacji i konserwacji, z aplikacja też tak dobrze nie jest. Zwykle podkreślają iluzję.B.Klimkiewicz.
            • 28.02.11, 17:57
              a może pies pogrzebany jest w fakcie że może merbau za 90 zł metr to jakiś gorszy merbau...??
              • 01.03.11, 12:27
                z zapartym tchem czytam wszystkie wątki na temat parkietów, szczególnie tych olejowanych. bo sama mam taki mieć. tyle, że nie stać mnie było, i już trzeci rok gratuluję sobie tymczasowej podłogi, czyli wylewki pociągniętej żywicą. widzę, że moje dzieci i pies załatwiłyby drewno w trymiga, a tak mogą użytkować wg uznania :-)
                • Tego typu podłogi ,czyli szlichta pokryta żywicą, są w garażach stosowane najczęściej i mają nieprzemijający urokliwy zapach chemii. Co do poglądu,ze dzieci i pies zniszczy podłogę, jakakolwiek, to owszem , jest to możliwe, ale tylko wtedy gdy mieszkanie nie jest systematycznie sprzątane, a podłoga nie jest prawidłowo pokryta olejem czy lakierem , w sposób uwzględniający obciążenie użytkowe. Pamiętać też należy o konserwacji podłogi. Dotyczy to wszystkich podłóg i każdego rodzaju zabezpieczenia, chociaż te poryte żywicą ,gdzie wierzchnia warstwę stanowi żwir mają trochę mniejsze wymagania, ale to nie to samo, co twierdzenie, że można z taką podłogą nic nie robić. Nic nie robi się samo. Podłogi drewniane, i tak nie wymagają jakichś nadzwyczajnych starań , czy zabiegów konserwatorskich, oczywiście pod warunkiem,że uwzględniono przy remoncie, warunki eksploatacji. Dotąd niczego bardziej eleganckiego i praktycznego nie wymyślono. Ładniejszego też nie. B.Klimkiewicz.
                  • 03.03.11, 14:49
                    zgadzam się, co do elegancji. zgadzam się, co do urody. ale, u licha, nie przekonuje mnie, że podłoga jest praktyczna, jeśli, jak pisze doriana, trzeba się tak nad nią trząść.
                    widuję podłogi drewniane, olejowane nawet w centrach handlowych, utrzymane super, ale tam stan podłogi bez przerwy nadzoruje ekipa sprzątająca, plus pewnie co miesiąc konserwacja. mnie nie stać na takie luksusy, poza tym mieszkam na wsi, mam małe dzieci i zwierzaki. przy ustalonych przeze mne warunkach eksploatacji żadna podłoga drewniana nie podoła :-)
                    co do zapachu chemii - nie zauważyłam. ani nikt inny nie zauważył. pudło :-)
                • nie mam podłogi olejowanej, ale sie wypowiem;)
                  mam lakierowaną i jest supermatowa! nie wiem co prawda, jak długo pobedzie ładna, ale po roku użytkowania w mieszkaniu wyglada jak na drugi dzień po zrobieniu - gładka, bez rys, lakier jeśli dobrze pamietam, miał napisy po niemiecku, bo za diabła nie byłam w stanie nic zrozumieć (a chciałam resztkami polakierowac stół), a gdyby miał naleciałości romańskie lub skandynawskie, zmoglibysmy przynajmniej proporcje ;)
                  dzieci sztuk 2 jej nie zaszkodziły :)
                  --
                  Zubeydes hand made art
                  • 03.03.11, 20:22
                    Woda, a może Osmo? Mam wosk tej firmy, parapety wewn. nim malowałam, wygląda to bardzo dobrze :)
              • Z całą pewnością nie, ale istotny jest sposób przeprowadzenia, olejowania. Metody wykonania są niby takie same, ale sposoby różne. Ja robię tradycyjnie, nakładam tyle ile tylko się wchłania.B.Klimkiewicz.
                • 08.03.11, 21:51
                  jestem posiadaczką i użytkowniczką olejowanej podłogi. Wygląda cudownie, jest matowa. Wymaga sprzątania ale nie zauwazyłam duzej roznicy pomiędzy pielęgnacją podłogi lakierowanej a olejowanej. No moze poza jednym po umyciu lakierowana się błyszczy. Ostatnio pojawiła się rysa - wystarczylo przetrzec olejem i podłoga jak nowa. Polecam.
    • też mam parkiet olejowany (Osmo) i uważam to za jedną z lepszych decyzji przy wykańczaniu domu. nie dbam przesadnie o sprzątanie i czyszczenie parkietu ani się nad nim nie trzęsę - w buciorach też zdarza się chadzać i małe dziecko tez na stanie jest. parkiet jest rok w użytkowaniu, do tej pory 3 razy konserwowaliśmy go specjalnym do tego środkiem ( nie wymaga to dużego poświecenia), który dodatkowo usuwa plamy, ponadto raz w tygodniu ( no ale to chyba minimum mycia podłogi w ogóle) myjemy go środkiem do mycia z tej samej serii.
      większość odwiedzających zachwyca się naturalnym wyglądem drewna ( dąb)
      ja polecam!
      • cholera
        a może to jest tak że ciemne gatunki są takie delikatne
        • To nie ciemne gatunki są delikatne, tylko, n a ciemnych rzeczach, niektóre plamy są bardziej widoczne, Ale ja mam np kafle w łazience Kość słoniowa, i jeden włos z fioletowego kota widać jakby podłoga była nigdy nie sprzątana. A co do oleju, to jak się zbyt często zmywa podłogę olejowaną mydłem , to wymywa się z niej olej i na tym słabszym zabezpieczeniu bardziej znać plamy. Trzeba używać mydła z umiarem, a wycierać wilgotną ścieką, i to stosować z umiarem, nie stosować ciepłej wody do mycia, tylko letnią, a konserwację robić jak potrzebna, zależnie od obciążenia użytkowego, stosując olej do konserwacji. B.Klimkiewicz.
          • A czy mogę użyć oleju Bona Carl 25 na podłogę pierwotnie olejowaną innym olejem? Pytam, bo nie mam pojęcia jaki olej był pierwotnie użyty.

            --
            D.
    • ja mam ten sam problem...
      pytałam przed położeniem i nikt nie napisał ani jednej wady parkietu olejowanago, ja tymczasem nie widzę żadnej zalety...

      Chociaż jak "wypastujesz" podłogę specjalnym preparatem te ślady rys znikną, u mnie hydraulik przesunął swoja ciężką walizę i po pastowaniu rysy zniknęły. Ale i tak jest ohydna.
      • plamy po wyplutej przez córkę landrynce-niezmywalne:))Kolejne stopy wykremowane odbite na wieki:)))
        jak zrobimy schody to od razu wycyklinujemy -i piekny lakier będzie :)Ciemne drewno nie do wosku niestety przynajmniej na podłodze
        aha i jeszcze pył po budowie ,szlifowaniu itp-unosi sie już pół roku i ta podłoga najbardziej go chwyta bo matowa...wiecznie białawy nalot ...

        looola a jakim preparatem pastujesz ?
        • nooo, po wycyklinowaniu na scianach był dramat... to strasznie "kleiste" drewno.

          ja chciałam go zapuścić czymś na biało czy szaro... a potem polakierować... muszę potestowac.

          Używam Osmo, takie mi sprzedał kolega który sprzedaje parkiety i tfu polecał olejowana podłogę.
          Ale może jest cos lepszego? bo po umyciu wygląda na brudna, jak się używa wygląda na brudna a po tym preparacie Osmo do pastowania trzeba froterować a i tak wygląda na brudna...
          Koszmar. Nienawidzę tej podłogi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.