Na początku trochę nakreślę sytuację. Wykonuję zlecenie dla jednej pani która jest kobieta sukcesu i tz: singielką. Wszystko u niej musi być na tip-top i najlepiej najlepsze. Mam nadzieje, że tego nie czyta, tak wiec będzie bez nazwisk;) Pani trochę roztargniona, ale jak przyszła złożyć zlecenie wyglądało ono na dość łatwe. Po przyjęciu zlecenia i podpisaniu umowy pani nagle zaczęła mieszać. W końcu sam nie wiem co konkretnie ona chce, a na próby rozmów tylko zaczyna burczeć, wykrzykując: "Pan jest fachowcem, pan powinien wiedzieć lepiej"
Tak wiem, ale tylko technicznie, nie co może się tej pani podobać. Pani zrobiła focha i nie będzie się odzywać....
Pierwsze pytanie czy drzwi te:
drzwi
Spełniają warunki:
By były ciepłe
By były trwałe
Estetyczne
By były bezpieczne ?
Firmy nie znam, nic nie mogę się o nich dowiedzieć od strony jakościowej, chyba że ze strony producenta. A tam czasem bywa więcej kłamstw niż słów w zdaniu.
Może któraś pani domu spotkała się z nimi?
Kolejne pytanie dotyczy wanny z hydromasażem.
Lepiej taką wannę na górze mieć czy na dole. A jak na dole to jak siedzicie w wanie wolicie mieć ją wyżej czy niżej poziom podłogi? Czyli czy trzeba do wanny wchodzić po schodkach dwóch, jednym plus obudowa czy może jak by była wkopana i tylko głowa na wysokości posadzki.
W łazience ścianka ok 1,3 metra za nią muszla i dalej bidet, czy może odwrotnie od drzwi i łazienkę od kącika oddziela ścianka 1,3m. potem bidet i muszla
Wiem wiem, każda z was odpowie na te pytania inaczej, jednak jako inwestor strzelił focha a wcześniej każdą decyzje podejmował tak ospale i nie zdecydowanie że naprawdę jestem pod ścianą... Terminy lecą.