Dodaj do ulubionych

Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przeróbkach

05.06.12, 18:09
Prosze o opinie.
Sugerując się radami z forum planuję następujące zmiany w projekcie Karmelita Mała, po wczorajszym spotkaniu z panem, który mi ten projekt ma zaadaptować. Notabene projekt nie został jeszcze kupiony ;)

www.extradom.pl/projekt-domu-karmelita-mala-wok1022
Zmiany:
- część garazowa poszerzona o 1,2 m i planuję jeden dach z częścią mieszkalną (jedna kalenica)

- architekt mi doradził, żeby wyrównać tylną część garażu z bryła budynku a przednią zostawić bez zmien. uzyska się w ten sposób wsuniętą część garażową przednią z podcieniem z dachu nad wjazdem do garażu, co urozmaici budynek, bo likwiduję lukarnę z przodu

- wspomniana likwidacja lukarny z przodu razem z balkonem, a w zamian albo wydłużony daszek lub (moim zdaniem efektowniejszy) daszek coś w stylu lukarnianego nad drzwiami wejściowymi (ale nie wiem jeszcze czy przejdzie w urzędzie, bo zostawiamy lukarnę z tyłu domu a w planie zagospodarowania dopuszczają tylko jedna lukarnę w budynku :(

- dodanie okien z boku domu w sypialniach, likwidacja balkonu

- na parterze zmiana biegu schodów i zamknięcie pomieszczenia gospodarczego ścianką, co zrobi coś w rodzaju śluzy oddzielającej część garażową od części mieszkalnej (mam nadzieję, że będzie mniejszy smrodek ;)

- kotlownię pozostawię bez zmian, z tyłu za garażem. Pan archi twierdzi, że nie ma to znaczenia i bez sensu przenosić kotlownię

- drzwi zewnętrzne otwierane do srodka, poszerzę wiatrolap poprzez przesunięcie ścianki dzialowej łaczącej wiatrołap z łazienką. mam więcej miejsca na holu po zmianie biegu schodów. Wydłużam w ten sposób wiatrołap i łazienkę (pan twierdzi, że wystarczy nawet 30 cm).

Prosze o opinie.
Zmiany mają mnie kosztowac jakieś 2,5 tys. + drugie tyle projekt
Indywidualny projekt ok. 7 tys.
Układ mi odpowiada, oczywiście po zmianach. Pytanie czy warto w takim razie robić indywidualny?

--
Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
Obserwuj wątek
      • red39 Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 06.06.12, 12:48
        mehil.dam napisała:

        > Ja tylko jedno, bo nie każdy sobie z tego zdaje sprawę. Jeśli podniesiesz część
        > dachu równając kalenice, to dom wyglądać będzie jak psia buda :)

        Oj zdaję sobie z tego sprawę ;)
        I.... cały czas dlatego waham się :( wyrównać nie wyrównać ?! Mąż też twierdzi, że będzie stodoła (to łagodniejsze niż psia buda ;)

        A pozostałe zmiany ok?


        --
        Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
            • red39 Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 07.06.12, 15:29
              No to ja już nie wiem jak to jest z tymi drzwiami.
              Pisałam do Domplanu, skąd pochodzi projekt. Drzwi mogą być otwierane do środka, chociaz pewnie stanowi to jakies utrudnienie ze względu na wielkość wiatrołapu.
              Chciałam za radą miffa poszerzyć wiatrołap. Domplan by wyraził zgode, ale pan adaptujacy projekt stwierdził, że rozciąganie domu w dwie strony (tak zalecono z Domplanu dla zachowania symetrii domu) stworzy ryzyko pewnych błędów, które mogą wyjść w trakcie budowy, bo na planach będzie dużo skreśleń. Nie wiem, nie znam się....

              Dostałam propozycję, że ewentualnie można wydłużyć wiatrołap poprzez przesunięcie ścianki działowej łączącej łazienkę obok z wiatrołapem. To już jednak zadecydujemy chyba w trakcie budowy.
              A tak w ogle to chyba nie ma dla mnie idealnego projektu. No chyba indywidualny, ale tak sobie myślę, że skoro układ pomieszczeń w karmelicie małej mi pasuje z jakimiś tam przeróbkami to po jakiego grzyba wywalać kasę na indywidualny projekt?
              --
              Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
              • red39 Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 07.06.12, 15:30
                red39 napisała:


                > Dostałam propozycję, że ewentualnie można wydłużyć wiatrołap poprzez przesunięc
                > ie ścianki działowej łączącej łazienkę obok z wiatrołapem. To już jednak zadecy
                > dujemy chyba w trakcie budowy.

                Chodzi o to, że wiatrołap nie bedzie szerszy ale dłuższy do wewnątrz domu. Nie wiem tylko jak to wyjdzie w realu :(

                --
                Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
              • mifff Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 07.06.12, 23:23
                > Chciałam za radą miffa poszerzyć wiatrołap. Domplan by wyraził zgode, ale pan a
                > daptujacy projekt stwierdził, że rozciąganie domu w dwie strony (tak zalecono z
                > Domplanu dla zachowania symetrii domu) stworzy ryzyko pewnych błędów,

                Pan jest głupi, a Domplan też bez wyobraźni. Przesunięcie ścianki działowej z łazienką rozwiązuje sprawę bez rozciągania domu. Choć rozciągnięcie domu po 30 cm w obie strony nie jest głupim pomysłem daje możliwość poszerzenia spiżarki o 30 cm (dodatkowe półki na wprost wejścia) i poszerzenie wiatrołapu o 60 cm i to jest to. Garaż niestety będzie szerszy tylko o 60cm i to wystarczy.
    • mifff Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 08.06.12, 00:55
      > - architekt mi doradził, żeby wyrównać tylną część garażu z bryła budynku a prz
      > ednią zostawić bez zmien. uzyska się w ten sposób wsuniętą część garażową przed
      > nią z podcieniem z dachu nad wjazdem do garażu
      Ważniejszy jest podcień, czy długość garażu, żeby samochód się zmieścił?

      > - kotlownię pozostawię bez zmian, z tyłu za garażem. Pan archi twierdzi, że nie
      > ma to znaczenia i bez sensu przenosić kotlownię

      Pan archi jest durny. To nie on będzie płacił za niewykorzystaną ciepłą do mycia wodę w rurach. (koszty gazu, wody i ścieków za każdym odkręceniem kurka). To także dodatkowy spacernik (korytarz) do kotłowni, a więc przestrzeń niewykorzystana na majsterkowanie męża :) ...... i w zimie sprawdzać działanie kotła ...brrr. Sterylną kotłownię gazową (bo taka jest) chcesz umieścić daleko, na zapleczu? A gdyby, wykorzystując gaz w tym pomieszczeniu zrobić dodatkową kuchenkę na gotowanie potraw smrodliwych (ryba, bigos)?

      Nie rób przejścia z garażu do domu.
      • red39 Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 08.06.12, 08:16
        mifff napisał:

        > Pan archi jest durny. To nie on będzie płacił za niewykorzystaną ciepłą do myci
        > a wodę w rurach. (koszty gazu, wody i ścieków za każdym odkręceniem kurka). To
        > także dodatkowy spacernik (korytarz) do kotłowni, a więc przestrzeń niewykorzys
        > tana na majsterkowanie męża :) ...... i w zimie sprawdzać działanie kotła ...br
        > rr. Sterylną kotłownię gazową (bo taka jest) chcesz umieścić daleko, na zaplecz
        > u? A gdyby, wykorzystując gaz w tym pomieszczeniu zrobić dodatkową kuchenkę na
        > gotowanie potraw smrodliwych (ryba, bigos)?
        >
        > Nie rób przejścia z garażu do domu.

        Oj miff :(
        Kurcze, mąż twierdzi, że wymyślam. Mnie też zastanawiało, czy będzie mi się chciało wedrować zimą, czy nawet w nocy do kotła, a takie sytuacje z doświadczenia wiem, że się zdarzają. Mam w dosyć dużym dwupoziomowym mieszkaniu kocioł gazowy, któremu zdarza się wyłączyć i trzeba go zresetować.

        No nie wiem juz sama. Pan, który ma mi nanosic zmiany jest moim przyszłym kierownikiem budowy. Twierdzi, ze dużo tych zmian i sugerował zmianę pomysłu ze zmianą kotłowni, z poszerzeniem budynku (poszerzenie garażu bez problemu zaakceptował).
        czy faktycznie jest tak, ze jak za dużo naniesionych na czerwono zmian to można się później pogubić?
        Cały czas mam opory nad połaczeniem garażu i budynku mieszkalnego jedną kalenicą tym bardziej, że muszę wyrzucić przednią lukarnę z balkonem, więc budynek niestety nabierze wygllądu stodoły (budy dla psa ;)

        No i co ja mogę za to, że plan zagospodarowania jest taki a nie inny :( Ogranicza to cholernie niestety.
        Nawet kąt dachu określony jest na 90-110%, a 90%=42 stopnie (o ile się nie mylę). karmelita ma 40 stopni, zresztą jak większość projektów. Ale to podobno nie ma problemu ze zmianą
        Szlag czlowieka normalnie trafia!
        Już powoli wątpię w ten projekt, bo zmian tyle, że nowy powinno się szukać :( chyba!
        Czy wszyscy tak kombinują ze zmianami, czy tylko ja jestem taka wybredna i staram sie przewidzieć, żeby później nie narzekać?

        --
        Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
          • red39 Nowe przemyślenia ;) 08.06.12, 12:13
            No to mam nową koncepcję.
            - jak przesunę ściankę działową łazienki np. o 30 cm to poszerzę wiatrołap (mam wtedy 2,1 m szerokości a nie 1,8 m) ale w ten sposób zmniejszam łazienkę i nie zmiesci mi się już prysznic, bo bedzie zachodził na drzwi . Wobec tego wymyśliłam sobie, że rozciągam w stronę garażu część mieszkalną o 0,3 metra (miff wystarczy? a może trochę więcej?) przesuwam ściankę działową od łazienki i od pomieszczenia do którego przeniosę kotłownię (to obok łazienki) i w ten sposób nic się chyba nie zawali (symetria domu ma się rozumiec).
            Pozostały zapas ok. 0,9 metra poszerzam część garażową.

            Kurcze głowię się nad przeniesieniem komina :(. Nijak mi nie pasuje bo wyjdzie na drzwiach łączących łazienkę na piętrze z pralnią. No chyba , że jestem w błędzie. Musiałabym pogłówkować co zrobić wtedy z pralnią. jak wyrównam garaż z całym budynkiem to może mi te drzwi się jakoś zmieszczą. No nie wiem :(

            --
            Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
    • agiatami spadajacy snieg z dachu 09.06.12, 12:17
      pare lat temu byl lodowa zima, czyli padal deszcz, ktory zamarzal na dachach i scianach i na to padal snieg. zsuawl sie ten snieg ciezkimi platami z rumorem. sasiedzi maja dach 4spadowy i strach bylo patrzec na ten zatrzymany w polspadku lodowy kamien nad ich wejsciem. drugim sasiadom zamarzla rynna (trzeba wylot odsniezac i udrazniac a najlepiej w kopac w ziemie i zrobic odplyw za ogrodzeniem) i snieg z lodem oberwal rynne przy dachu.
      likwidujesz balkon nad wejsciem ,ktory optycznie podwyzsza, wysmukla budynek to chciaz zrob daszek na kolumnach :) ,ktory da ci zabezpieczenie podczas takich zim.
      koniecznie zrob podlaczenia do pralki na dole w pomieszczeniu gospodarczym bo z innego forum wyczytalam zale za brakiem pralki na parterze i kompletnej lazienki ludzi ,ktorych dzieci opuscily dom i mogliby zamknac poddasze i miec mniejsze koszty ogrzewania a nie moga bo myc sie trzeba i prac. wyprowadzenie wody z kuchni na poddasze pozwoliloby w przyszlosci zrobic drugie oddzielne mieszkanie dla dziecka a tak trzeba rujnowac kuchnie aby rury poprowadzic do gory.
      gdzie bedziesz trzymac kosiarke i inne sprzety ogrodnicze?
      psa tez trzeba wymyc i polece polecany prysznic dla psa w garazu.
      • red39 Re: spadajacy snieg z dachu 09.06.12, 16:14
        Dziękuję za rady. Odnośnie daszka nad wejściem kombinujemy :)
        A tak w ogóle to skłaniam się coraz bardziej ku projektowi indywidualnemu.
        Obejrzałam już masę gotowców i w każdym przeróbki, raz mniejsze raz większe. Z karmelity po przeróbkach też niewiele zostaje :( Nie wszystkie sama wymyślam (lub pod wpływem rad), po prostu zmusza mnie plan zagospodarowania.
        Nie rozumiem co za kretyn wymyślił, ze kąt nachylenia dachu 90-110% przy wysokości budynku maks.8m ?
        No chyba, że ja się mylę, ale z tego co się zorinetowałam np domy z 45stopn.dachem są wyzsze niż to 8 m! A jak obniżę to mam pukać głową w dach?
        Albo to: - dopuszcza się nadbudowę w dachach tylko z jednej strony i odstęp od końców fasady przynajmniej 1/4 długości fasady.

        Mam kilka projektów, w których mi się coś podoba, powybieram, przeanalizuję i niech to już będzie projekt indywidualny, ale taki jak sobie wymyśliłam, bez tych cudactw wszystkich.
        Normalnie załamka jak widzę kuchnię maleńka, gdzie nie ma jak ustawić lodówki, a tam jeszcze spiżarka przewidziana ;)
        Albo te wiatrołapy.... mam taką kiszkę w mieszkaniu. Stoję na dworzu i wpuszczam kolejno dzieci przed sobą i czekam aż się rozbiorą. A jak deszcz pada to miło, że hej :)

        A pomysł z prysznicem w garażu dobry nawet. Trzeba pomyśleć, bo od 20 lat mam psy, raz jednego raz dwa, ale nigdy bez psa. A od roku to nawet dwa koty ;)
        --
        Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
        • mifff Re: spadajacy snieg z dachu 09.06.12, 21:51
          > A tak w ogóle to skłaniam się coraz bardziej ku projektowi indywidualnemu.

          Postaraj się mieć poniższe na uwadze:
          forum.gazeta.pl/forum/w,156,25480571,25650786,Re_do_patyski_i_kochanych_architektow.html
          Twój archi jest mniej durny, a bardziej leniwy - też miej na uwadze
          Sprawdź uprawnienia do projektowania Swojego archi na liście w Izbie Architektów
          www.izbaarchitektow.pl/
          PS
          Czy archi pomyślał o frontowym krużganku od wejścia do drzwi garażowych?
          • red39 Re: spadajacy snieg z dachu 09.06.12, 22:24
            mifff napisał:

            > > A tak w ogóle to skłaniam się coraz bardziej ku projektowi indywidualnemu
            > .
            >
            > Postaraj się mieć poniższe na uwadze:
            > forum.gazeta.pl/forum/w,156,25480571,25650786,Re_do_patyski_i_kochanych_architektow.html

            Już czytałam ten watek :)

            > Twój archi jest mniej durny, a bardziej leniwy - też miej na uwadze
            > Sprawdź uprawnienia do projektowania Swojego archi na liście w Izbie Architektó
            > w
            > www.izbaarchitektow.pl/

            Kurcze, nie ma go tam :( ale twierdzi, że projekty indywidualne robi.
            Myślę, że by mnie nie oszukiwał, za mała miejscowość.

            > PS
            > Czy archi pomyślał o frontowym krużganku od wejścia do drzwi garażowych?

            miff nie bardzo rozumiem co masz na myśli....?....

            --
            Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
            • mifff Re: spadajacy snieg z dachu 10.06.12, 00:13
              > miff nie bardzo rozumiem co masz na myśli....?....

              Własne słowa J. Pani :D
              > Możesz zrobić podcień dojścia do garażu od frontu.

              Czy to uatrakcyjni dom od strony frontowej? Nie wiem za bardzo o co chodzi :( Jakby przedłuzenie dachu wsparte na kolumnach/słupach?


              • red39 Re: spadajacy snieg z dachu 10.06.12, 09:05
                No ja jakaś mało kumata jestem (przynajmniej na początkowym etapie budowy ;)
                Mówił, mówił. Różnce rzeczy też mówił ten pan, ale ja mam swoje wizje i nie do wszytskiego można mnie przekonać.
                Pan jest konstruktorem, a jak z projektem i uprawnieniami to się dowiem.
                Pozwolenie na budowę będzie załatwiał ten pan, a później będzie kierownikiem budowy, do tego pracuje w urzędzie wydającym pozwolenia, więc chyba nie mam powodów do zmartwień :)
                Podobają mi się takie bryły domu/ wnętrze domu niekoniecznie, do przeróbek generalnych jak dla mnie ;)

                www.z500.pl/projekt/Z148,Ekonomiczny-dom-z-poddaszem-sypialnia-na-parterze-garazem-oraz-przydomowa-oranzeria.html
                Tym bardziej, że dobrze byłoby wysunąć u nas garaż do przodu, bo mamy dosyć wąską działke. No i pomieszczenia chcę dopasować do stron świata.


                --
                Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
                • mifff Re: spadajacy snieg z dachu 10.06.12, 23:02
                  Właśnie o taką galeryjkę mi chodziło w KARMELICIE i z wysuniętym garażem - wejście z boku (wystarczą drzwi 70. To raptem 5- 6 m przejścia na świeżym powietrzu, dla zdrowia :)
                  Rezygnując ze spacerniaka, zyskujesz w domu kilka metrów kwadratowych i ścianę przy której możesz coś postawić/powiesić.
                  Kocioł z zamkniętą komorą spalania nie wymaga komina nad dach. Wentylacje prowadzisz w wspólnej ścianie (nic nie będzie wystawać)
                  Łazienka i kotłownia nie wymagają dużego doświetlenia, a pod podcieniem mniejsze okna nie będą razić. Wyrażanie zgody przez fabrykę Karmelity można sobie w buty wsadzić. Im zależy na pieniądzach...byle sprzedać, a droczenie się o takie, czy inne pierdoły symetrii itp, to podbijanie własnego autorytetu.
                  Pan konstruktor nie jest najwyższych lotów, ale powinien sobie poradzić (najprawdopodobniej kolega architekt zaparafuje poprawki, a on przeliczy obciążenia). Nie odwalaj za niego roboty.

                  Z-500 też ma kotłownię węglową i jest zdecydowanie gorszy od karmelity
                  • red39 Re: spadajacy snieg z dachu 11.06.12, 16:08
                    To co miff radzisz? Niech przerobi z Karmelity, a ja zaoszczędzę te kilka tysięcy na projekcie indywidualnym?
                    Jakby nie było Karmelita to niemal mój ideał....
                    Kocioł z zamkniętą komorą spalania właśnie cały czas planujemy z małżonkiem. Mieliśmy na starym mieszkaniu i nie sprawiał problemów. Teraz mamy normalny kocioł i gehenna. Ciągle brak powietrza i trzeba resetować. Wentylacja do bani w mieszkanku.
                    Jakbym została przy Karmelicie z poprawkami to zastanawiam się czy zostawić komin w pomieszczeniu za garażem (tak w razie czego) czy całkowicie go likwidować?

                    Mam ten komfort, że przód domu mogę wysuwać do woli, bo linię zabudowy mam z tyłu. Jedynie kąt dachu może sprawić, ze nie da się wysunąć za wiele. Mój mąż jednak twierdzi, ze można wówczas troche załamać dach.

                    Oj chyba przycisnę konstruktora ;)
                    --
                    Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
                    • mifff Re: spadajacy snieg z dachu 11.06.12, 17:25
                      > Jakbym została przy Karmelicie z poprawkami to zastanawiam się czy zostawić ko
                      > min w pomieszczeniu za garażem (tak w razie czego)

                      Chyba na wędzarnię :) Rurarz też kosztuje, na zapas?

                      > łu. Jedynie kąt dachu może sprawić, ze nie da się wysunąć za wiele.

                      Można. Łazienka i kotłownia nie potrzebują doświetlenia, a wysokość wjazdu do garażu można regulować poziomem gruntu :)
                      • red39 Re: spadajacy snieg z dachu 11.06.12, 18:39
                        mifff napisał:

                        > > Jakbym została przy Karmelicie z poprawkami to zastanawiam się czy zostaw
                        > ić ko
                        > > min w pomieszczeniu za garażem (tak w razie czego)
                        >
                        > Chyba na wędzarnię :) Rurarz też kosztuje, na zapas?
                        >
                        > > łu. Jedynie kąt dachu może sprawić, ze nie da się wysunąć za wiele.
                        >
                        > Można. Łazienka i kotłownia nie potrzebują doświetlenia, a wysokość wjazdu do g
                        > arażu można regulować poziomem gruntu :)

                        Miff no nie mogę... jesteś nieoceniony, wspaniały ;)
                        Męża dobiję.
                        Nie znam się na budownictwie. Mąż stawia domy, ale drewniane i nie w Polsce, ale jakoś oporny jest ;) jeżeli chodzi o jakiekolwiek zmiany w projektach (nie da się, co ty wyprawiasz, co za rozciąganie domu, po co nam większy garaż???? - a sam ma klamotów, że hoho.
                        teraz mamy garaż 28 m2 i nie mieścimy się :(

                        tak więc zmiany w Karmelicie:
                        - poszerzenie domu w stronę łazienki i pomieszczenia gospodarczego o jakieś 30 lub 60 cm
                        / zwiększy to wiatrołap
                        - okna łazienki zmniejszone i kotłowni, pod zadaszeniem, przesunięte w stronę garażu
                        - zmiana biegu schodów i oddzielenie kotłowni, zamurowanie przejścia do garażu w domu
                        - właczenie w jedną kalenicę budynku mieszkalnego i garażu, z wysunięciem do przodu garażu i połączeniem dachem przejścia nad garażem do domu (podcień), z boku garażu wejście/drzwi
                        - likwidacja spiżarni (zwiększy mi kuchnię)
                        - likwidacja lukarny z przodu domu i balkonu z boku domu
                        - doświetlenie pokoi na poddaszu z boku od strony południowej/nad kuchnią, zamiast jednych drzwi balkonowych
                        - zostawiam lukarnę z tyłu domu

                        Chyba wszystkie zmiany ;)
                        Nie za dużo na jeden projekt? ale jaki sens indywidualnego skoro tylko przerabiam typowy i nie robię rewolucji (chyba;))

                        Mój małżonek na pewno stwierdzi, ze będzie garaż zalewalo jak za bardzo obnizymy wjazd do garażu, wrrrr...... jakiś oporny na wszystko, ale ja mam też swoje wizje.
                        Pięc lat temu kupiliśmy mieszkanie w stanie surowym, ja byłam w 8 miesiącu ciąży, mąż nie był w Polsce. Zostałam z majstrami, którzy rzekomo wszystko wiedzieli. Kurcze, ale była jazda.
                        G...o za przeproszeniem wiedzieli, a raczej udawali, że nie wiedza i jechali ze wszyskim na skróty.
                        takie kwiatki:
                        - zatynkowano mi wszystkie puszki, bo nie powiedziałam, ze mają zaznaczyć / hehe
                        - hydraulik nie podłączył w łazienkach grzejników (takich na ręczniki), bo podobno nie było o nich mowy
                        - posadzka pęka i kruszy się, diabli wiedza co się dzieje pod podłogą obecnie, bo majstrowie wylali beton w upał, mieszkanie od strony południowej okna, i tak zostawiono na 3 dni/ bez podlewania bez niczego
                        - wcześniej zaczęłam budowę domu, którą przerwaliśmy na etapie ław, bo się poddałam (poczatek ciąży) - ławy krzywo wylano, ot tak sobie, hehe, wówczas kupiliśmy mieszkanie, bo miało mi być lżej wykończyć je

                        Wniosek:
                        - wolę poczytac forum, pobuszować po internecie, laik jestem, ale się uczę chętnie. Przynajmniej później taki facet mi nie powie, że nie da rady!

                        --
                        Nina ur. 21.01.2007r. i Kubuś ur. 28.02.2001r.
                          • 2-qwerty przeróbki projekt 22.04.13, 11:31
                            Witaj. Przeczytałam posty w dyskusji i są konstruktywne. Odnośnie Twojego pana projektanta to widzę, ze facet robi dużo takich realizacji i idzie taśmowo. Zobaczysz jak Twój projekt budowlany będzie wyglądał jak zacznie zaznaczać na nim czerwonym kolorem wszystkie zmiany. Najbardziej obawiałabym się jak będzie wyglądała bryła budynku po tych wszystkich zmianach. Przyzwyczaiłaś się do obecnego wyglądu a Twój docelowy się zmieni. Proponuję zrobić szybką wizualizację/ perspektywkę bo przy zmianie gabarytów, wyrównaniu kalenicy, rezygnacji z frontowej lukarny może wyjść ,, stodoła''.
                        • mifff Re: spadajacy snieg z dachu 13.06.12, 00:16
                          > - zmiana biegu schodów i oddzielenie kotłowni, zamurowanie przejścia do garażu
                          > w domu

                          Pod schodami masz ok. 4 m2 powierzchni, wprawdzie o różnej wysokości, ale do wykorzystania.

                          > - likwidacja spiżarni (zwiększy mi kuchnię)

                          Poszerz chałupę w drugą stronę i powiększ kuchnię, a nie likwiduj spiżarki. Coś się uparła na poszerzenie garażu. Garaż jest dla samochodu, a nie na rupieciarnię. Masz pomieszczenie za garażem, to go wykorzystaj na warsztacik, klamoty... za mała powierzchnia, wysuń, podobnie, jak garaż.

                          > - doświetlenie pokoi na poddaszu z boku od strony południowej/nad kuchnią, zami
                          > ast jednych drzwi balkonowych
                          > - zostawiam lukarnę z tyłu domu

                          Pokój 4 na poddaszu wymaga doświetlenia lukarną. W innych pokojach możesz wstawić nawet drzwi balkonowe w ścianach szczytowych (bez balkonów, same balustradki). Unikaj okien dachowych.
      • iza.artur_2013 Re: Projekt Karmelita Mała do oceny :) po przerób 27.04.13, 13:55
        Witam
        odebralam własnie zrobiony projekt od architekta
        na podstawie Karmelity stworzyłam projekt indywidualny
        wprowadzilam kilka zmian bardzo istotnych !!!! ale mysle ze efekty sa powalajace.
        u mnie powstał dom jednorodzinny z wydzielonym apartamentem z osobnym wejsciem dla mojej mamy.czyli karmelita jest jedna a osobno sie w niej mieszka i kazdy ma swoja prywatnsc
        zrezygnowalam z gornej lucarni czy jak to sie zwie i moge wyslac zdjecie jak mozna zastapic owa lucarnie aby dom nie stracił uroku ale nie wiem jak sie wstawia zdjecia i ogolnie uwazam
        ze owe zmiany wyszly korzystniej dla pomiezczen w srodku .
        moje pokoje u gory maja 19 15 i 16 metrow bez skosow kazdy pokoj dodatkowo garderobe a lazienka 12 metrow .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka