10.02.13, 21:03
Cyklina - Klimkiewicz napisał:
Parkietam się zajmuję ponad 30lat. Czyli połowę mojego życia. Ale tylko w Warszawie. B.Klimkiewicz.


Więc najwyraźniej mamy tutaj znawcę. Super!
Korzystając z okazji chciałabym zapytać czy znasz adresy jakiś tanich i dobrych hurtowni parkietów dębowych? Myślałam o jakimś drobnym, tak 6x30, o wys.2,2. II klasa. Drobny dlatego, bo optycznie powiększa pokój a u mnie poza salonem powierzchnie są małe : 19 m, 10m, najmniejsza moja sypialnia 8.80m.
Drugie ważne pytanie dotyczy lakierów do parkietu. Ma być wysoki połysk i w miarę trwały. Dawniej malowało się kaponem, na to lakier, który miesiąc śmierdział jak zaraza ale z 15 lat trzymał połysk. W lecie ub. roku dorwałam cykliniarzy, którzy wycyklinowali b. już zniszczony przedpokój w bloku. Do pomalowania wybrałam Bondex wodny, wysoki połysk, a jakże. Malowałam 3x, w tym czasie dziecko i pies czekali na budowie. Schnął szybko, ok.22 godz. można było wejść. Po paru miesiącach lakier stracił połysk a teraz świeci surowe drewno.
Co Ty byś polecił? Cena nie jest taka istotna, bo wydaje mi się, że to powinien być wydatek na lata, jak kiedyś :). Na rynku widziałam Domalux połysk, Dulux, a nawet Domaluks do malowania pokładów okrętowych. Jednak z wystawionych w sklepie próbek ten ostatni był wybitnie porysowany pazurami klientów. Najbardziej pazurom drapieżników oparł się Dulux. Więc może ten? W domu nie planujemy dywanów ale parkiet ma być tylko w pokojach. Reszta w jasno beżowym gresie. No i schody - stopnice z drewna dębowego. Ale może ten okrętowy Domalux byłby dobry do blatów kuchennych? Nawet 10 x bym pomalowała (decupage maluje się ok.30x) byleby można umyć mokrą gąbką tak, jak laminat i talerz z gorącym rosołem postawić.
Parkieciarzy w zasadzie już mam, widziałam ich pracę w domku budowanym przez mojego generalnego wykonawcę, ale facet ostatnio mnie zaskoczył stwierdzaniem, że nigdzie w internecie nie znalazł sposobu kładzenia jodełki francuskiej. Z kolei młodzik, który dawał parkiet bez vatu a w praktyce jego cena była wyższa niż z 23% vatem, rzekomo umiał (albo jego ludzie) kłaść tą jodełkę jednak przez te vatowskie ekwilibrystyki stracił w moich oczach.
--
Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
Edytor zaawansowany
  • cyklina-klimkiewicz 11.02.13, 11:18
    Co do parkietu, to zależy gdzie mieszkasz. Dla mnie Biadki to dobre i bez szaleństw cenowych miejsce. W Castoramie też parkiet Dąbex 70x250x16 za 55,94 brutto nie doprowadzą Cię do ruiny. Co do lakierów z wysokim połyskiem to za najlepsze na rynku uważam Bona Flow i jego nowszą mutację Bona Wave. Ja lakieruję podład Bona Prime Classic raz i 3x Bona Wave. Na takie lakierowanie 8-9 lat gwarancji. Kliet musi zamiatać podłogę co jakiś czas odlurzać i co 2 tygodnie sprzątać używając Bona Spray Mop. Musi też kontrolować by RH (50-60% i temperatura 18-20 stopni. nie odbiegała od normalnego użytkowania. to co itak każdy robi. Nie rozlewać na podłogę wody. Mieszkać normalnie. Lakier jest tani bo to 2 składnikowy lakier na mocno obciążone podłogi. Ja mam w domu od wejścia na nasz rynek Bona Flow połysk, czyli przezroczysty. Nic się z nim nie dzieje. W razie potrzeby możan go odświerzyć dodając nową warstwę. To lakiery z grupy Zero smrodu, mają DIBt, teraz w styczniu robiłem Bona Wave z połyskiem jest barzdzo dobry. Ja wyznaję stare normy podład i 3 xlakier nawierzchniowy. Mam świadomość,że Norma DIN 18356 dotycząca zabezpieczenia podłóg podaje ile najmniej może być lakieru na podłodze, by mogął być użytkowana. Część zajmujących się podłogami sugeruje klientom, że to wzsystko co podłdze potrzebne. Z mojego doświadczenia wynika,że nie jest to optymalne zabezpieczenie. Teraz przyjmuje się postępowanie, minimalnie lakierować i dokładać co 2-3 lata noą warstwę lakieru. Myślę,że lepiej robić co konieczne i nie zawracać sobie głowy podłogą przez 9-10 lat, ale wybór należy do klienta. Moium zdanie m=ni co śmierzdi i truje nie nadaję się do użytku w pomieszzceniach zamieszkałych. Zdrowie i życie warto chronicć przed jak jeszzce jest co. Tego ja używam.Jodełka francuska to rodzaj parkietu. To taki materiał inaczej wyglądający niż klasyczny parkiet. By klasyczny tak ułożyć to trzeba go dociąć do innej geometrii a to by powodowało duże straty po obu szczytach klepki, oraz konieczność wycięcia na pióro . Lepiej zamówić to od razu we właściwej formie. W ubiegłym roku za taki w 1 bardzo dobry wyrób dąb oferowałem po dobrej cenie. Ale z oferty nie skorzystano. B.Klimkiewicz.
  • leda16 11.02.13, 20:39
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > Co do parkietu, to zależy gdzie mieszkasz.


    Dom jest w Wieliczce, ale oczywiście liczę się z kosztami transportu. Na razie mam namiary na Martynowskiego k. Łańcuta,79.95 z 23% vat za m.2. dąb II klasa. 30x6x2.2 Transport o ile db. pamiętam 350 zł.

    Dla mnie Biadki to dobre i bez szale
    > ństw cenowych miejsce.


    A telefon jakiś byłbyś uprzejmy?


    W Castoramie też parkiet Dąbex 70x250x16 za 55,94 brutto
    > nie doprowadzą Cię do ruiny.


    Nie mogę, wylewki przygotowane na 2.2 celem zniwelowania różnicy poziomów między gresem i parkietem. A hipermarkety wszyscy odradzają. Zresztą taki tani to może tylko w Warsiawce a nie w Krakówku :).




    Co do lakierów z wysokim połyskiem to za najlepsz
    > e na rynku uważam Bona Flow i jego nowszą mutację Bona Wave. Ja lakieruję podła
    > d Bona Prime Classic raz i 3x Bona Wave. Na takie lakierowanie 8-9 lat gwaranc
    > ji.

    Oooo, są jeszcze w budownictwie takie grarancje?


    Kliet musi zamiatać podłogę co jakiś czas odlurzać i co 2 tygodnie sprzątać
    > używając Bona Spray Mop.


    Mop do parkietu? Taż ja w bloku z flanelą na kolanach przed parkietem klęczę. A połysk uzyskuję Plastem do tapicerki samochodowej. Jednak przed chwilą weszłam na ich www. i widzę o co biega. Mam też katalog. Pewnie całą ich linię zastosować trzeba? Ale cen nigdzie nie widzę. Będę miała 100 m.parkietu.

    Musi też kontrolować by RH (50-60% i temperatura 18-2
    > 0 stopni.


    To znaczy w domu nie może być 12 stopni? Bo widzisz, nie wiem, czy zdążymy w tym roku z elewacją i wprowadzaniem się. Więc chcemy ew. trzymać temperaturę do wiosny na tym poziomie zamiast grzać na maksa. Resztę Twoich uwag kasuję, ale wydrukuję je sobie i schowam do teczki Budowa.

    nie odbiegała od normalnego użytkowania. to co itak każdy robi. Nie
    > rozlewać na podłogę wody.


    A jeśli przypadkiem się rozleje?

    W razie potrze
    > by możan go odświerzyć dodając nową warstwę. To lakiery z grupy Zero smrodu, m
    > ają DIBt, teraz w styczniu robiłem Bona Wave z połyskiem jest barzdzo dobry. Ja
    > wyznaję stare normy podład i 3 xlakier nawierzchniowy. Mam świadomość,że Norm
    > Myślę,że lepiej
    > robić co konieczne i nie zawracać sobie głowy podłogą przez 9-10 lat, ale wybór
    > należy do klienta.


    Czyli pomalować nawet 4x niż dokładać? też tak myślę.



    Moium zdanie m=ni co śmierzdi i truje nie nadaję się do u
    > żytku w pomieszzceniach zamieszkałych. Zdrowie i życie warto chronicć przed jak
    > jeszzce jest co. Tego ja używam.


    Teoretycznie masz rację, ale ja jak to kobieta - jeśli wiem, że w letniej sukience ładnie wyglądam, to za cholerę w niej się nie przeziębię :). Więc nawet czasowy smród lakieru bym zniosła. Można przecież intensywnie wietrzyć.


    Jodełka francuska to rodzaj parkietu. To taki
    > materiał inaczej wyglądający niż klasyczny parkiet. By klasyczny tak ułożyć to
    > trzeba go dociąć do innej geometrii a to by powodowało duże straty po obu szczy
    > tach klepki, oraz konieczność wycięcia na pióro . Lepiej zamówić to od razu we
    > właściwej formie.


    Aha. Dobrze wiedzieć. W moim rozumieniu jodełka francuska to parkiet, który tworzy linię prostą od okna do drzwi, ale niektórzy za jodełkę francuską uważają linię zębatą. Jaj linia piły.



    W ubiegłym roku za taki w 1 bardzo dobry wyrób dąb oferowałem
    > po dobrej cenie. Ale z oferty nie skorzystano. B.Klimkiewicz.


    Wow, to masz i hurtownię???


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 11.02.13, 23:42
    Hipermarkety działają na zasadzie ludowego przysłowia "widziały gały co brały" Cash and carry". O cenach starczy może, bo się ludzie zdenerwują. Ceny są regionalne i polegają na łowieniu okazji. Mam oszczędną naturę, uwazam,że jak klient coś tanio kupi, to kupi więcej, bo będzie go na więcej stać. W Biadkach z dyrektorem handlowym należy rozmawiać. Nieraz ma jakieś okazję. Nieraz znaczy zawsze. Ja piszę. Bo o róznych godzinach jestem w domu. Trudno powiedzieć czy tanio w Warszawie, ale jak się chodzi to i wychodzić można. J ażadnego sklepu nie odradzam. Wszędzie tzreba kupować to co się chce i korzystnie, albo wcale. Klęczeć mnie się nie chce, więc używam Spray Mopa. Wkład taniocha, a kolan szkoda.Wkład do kamienia i do parkietu jest inny, łątwo się wymienia, grosze kosztuje, to są inne nawet kolorystycznie tkaniny.Wietrzyć owszem można , ale jak masz alergicznego dzieciaka, to wcześniej się udusi i wykończy niż szkodliwy smród wywietrzeje. To jest róznica w cenie na opakowaniu 5 litrów 20-30zł, więc odbierać komuś zdrowie za 30zł? Sprzeczne z moimi zasadami. Jak się woda rozleje to zwyczajnie trzeba wytrzeć , a nie czekać jak wyparuje, bo troch długo trwa.klasyczna klepka to prostokąt, jodełka franc to romb. Żeby nie trzeba było worka na kasę to trzeba zamówić określony wymiar, taki jaki projktant sobie życzy. B o jedni projektują drudzy robią . To życie takie, życie. Chyaba na wszystko odpowiezdiałem. B.Klimkiewicz.
  • leda16 12.02.13, 21:05
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > Mam oszczędną naturę, uwazam,że jak klient
    > coś tanio kupi, to kupi więcej, bo będzie go na więcej stać.



    To dobre podejście ale jest też przysłowie: "Co tanie to drogie" i sprawdziło się w przypadku mojego wkładu kominkowego. Pewnie wywalić go trzeba będzie.


    W Biadkach z dyre
    > ktorem handlowym należy rozmawiać.


    Nawet nie wiem gdzie te Biadki leżą. I ponad 100 m.to musi być precyzyjna logistyka żeby zgrać towar i parkieciarzy w niewielkim odstępie czasu.


    jak masz alerg
    > icznego dzieciaka, to wcześniej się udusi i wykończy niż szkodliwy smród wywiet
    > rzeje.


    No, on tylko na kurz ma alergię więc sprzątać nie może ani tym bardziej gładzi gipsowej robić. Malować może :). W domu odkurzacz centralny będzie, więc trochę tego kurzu mniej. W Krakowie Bony nie ma, ale jak zamówię to pewnie wyślą. Tylko z moimi parkieciarzami muszę się skontaktować, bo może będą chcieli na innym kleju pracować. Parkieciarze aż z Podkarpacia przyjadą. Za samo układanie 30 zł liczą. Malować będę sama i chyba nie porywam się z motyka na słońce?



    > klepka to prostokąt, jodełka franc to romb. Żeby nie trzeba było worka na kasę
    > to trzeba zamówić określony wymiar, taki jaki projktant sobie życzy.


    Ja jestem swoim własnym projektantem a francuz z "Werandy" odgapiony. Przy ponad 100 m to logistyka musi być precyzyjna a nie okazja, bo trzeba parkiet i parkieciarzy zgrać w czasie. Malować chcę sama. Może nie porywam się z motyką na słońce?


    . Chyaba na wszystko odpowiezd
    > iałem. B.Klimkiewicz.



    Bardzo dziękuję za informacje. ROMB!

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • leda16 19.02.13, 18:31
    Jodełka francuska, dąb I klasa 30 x 7 x 2,2 - 110 zł za metr2 100 zł z 8% vat + 70 zł. układanie, cyklinowanie, lakierowanie z ich materiałem. Samo układanie 35 zł. czyli o 5 zł. drożej niż chcą moi parkieciarze. Niezależnie od opcji transport gratis. Górale z N.Targu. Co o tym myślicie?
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 19.02.13, 20:03
    A dlaczego przestałaś swoim ufać? Ja mogę byc nieobiektywny, bo mam stałe poglądy i nie zmmieniam zapatrywań szbko, a nowe kontakty wolno nawiązuję, może to związane z charaktrem. B.Klimkiewicz.
  • leda16 20.02.13, 18:31
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > A dlaczego przestałaś swoim ufać?


    To nie kwestia zaufania, tylko kosztów. Oni szykowali się na całość w jednym terminie, czyli podłoga na legarach na 20 m.2 schody i 100 m. parkietu a mnie na wszystko na raz nie stać. Byli w ub. roku, do dziś nie podali wyceny schodów mimo kilku moich telefonicznych monitów a ja zawsze lubię wiedzieć z góry na jaką kwotę mam być przygotowana. No i nie wiedzieli jak jodełkę układać.

    Ja mogę byc nieobiektywny, bo mam stałe poglą
    > dy i nie zmmieniam zapatrywań szbko, a nowe kontakty wolno nawiązuję, może to z
    > wiązane z charaktrem. B.Klimkiewicz.


    To też nie kwestia charakteru czy poglądów. Ty jesteś w branży i znasz ceny robocizny, materiału. Napisałam do paru producentów, chociaż być może z rozpędu i do jakiegoś sprzedawcy. Najbardziej wkurwił mnie facet z Krakowa, który oferował ten typ parkietu za...205 zł. NETTO!!! Wyobrażasz sobie?!


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 20.02.13, 20:41
    Takie ceny z księżyca to niech Cię nie stresują. Wtedy są astronomiczne, gdy nie ma tego towaru. To jest taki sposób na odczepnego. Zastępuje nie mam niczego do zaoferowania. Zamiast tego mówi o spacerze z Twardowskim po Sukiennicach. Ten parkiet w jodełkę francuską też ładnie się prezentuje z deski parkietowej 20x140x900 dąb. Inną kwestia jest,że producenci wolą wykonawcy sprzedać, bo mniejszy ambaras, niz z klientem potem dyskusje prowadzić. Prawdą też jest,że ceny się zmieniają, że cena zcęsto dotyczy chwili zakupu, nie dłużej niż tydzień. Taki system płać i bierz. W handlu jak w powiedzenu" w tym cały ambaras by dwoje chciało na raz". B.Klimkiewicz.
  • cyklina-klimkiewicz 19.02.13, 20:38
    W zasadzie to ile ten parkiet? Ile reszta i z czego się ta reszta skłąda? Deskę z Poznania też niżej 100 zł chcesz? Sądziłem,że przy tych wylewkach parkiet ma być o grubośći 16 mm? Taką deskę ? Z jakiego drewna? B.Klimkiewicz.
  • leda16 20.02.13, 18:37
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > W zasadzie to ile ten parkiet?

    110 - 115 zł. brutto



    Ile reszta i z czego się ta reszta skłąda?


    Jaka reszta? Robocizna?


    Deskę
    > z Poznania też niżej 100 zł chcesz?


    Nie chcę deski, chcę parkiet dający się ułożyć w jodełkę francuską.
    Sprawdziłam tą Bietkę. Odpisali że nie produkują takiego. Zresztą transport z tej odległości do Krakowa to pewnie ponad 400 zł.



    Sądziłem,że przy tych wylewkach parkiet ma
    > być o grubośći 16 mm? Taką deskę ? Z jakiego drewna? B.Klimkiewicz.


    Nie, na 2,2 mm. dąb.


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 20.02.13, 20:12
    Parkiet 110-115 . Klej ,grunt, robocina, cyklinowanie, szpachlowanie, lakierowanie, lakier, podkład, filler, listwy czy cokoły. To wszystko potrzebne. To jest za 70zł/m2? Dobrze zrozumialem? B.Klimkiewicz.
  • leda16 20.02.13, 21:31
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    Klej ,grunt, robocina, cyklinowanie, szpachlowanie, lakierowa
    > nie, lakier, podkład, filler, listwy czy cokoły. To wszystko potrzebne. To jes
    > t za 70zł/m2? Dobrze zrozumialem?


    A co, za tanio? Ja też tak zrozumiałam.


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 21.02.13, 10:19
    Tak właśnie, to za mało by pokryć koszty wszystkiego co jest niezbędne i ma wysoką jakość. B.Klimkiewicz.
  • leda16 21.02.13, 21:29
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > Tak właśnie, to za mało by pokryć koszty wszystkiego co jest niezbędne i ma wys
    > oką jakość. B.Klimkiewicz.


    Coś im tam pisnęłam o własnym lakierze myśląc o tej Bonie z połyskiem. Podkład też pewnie tej samej firmy trzeba. Nie wiesz jaka jest wydajność podkładu i lakieru? I czy po każdym malowaniu parkiet trzeba przeszlifować papierem ściernym? W końcu jak dam własny lakier i podkład to z tych 70 zł muszą odliczyć. Po Bonę trzeba jechać aż do Katowic, w Krakowie nie mają. W ostateczności mogę wziąć tych moich z Podkarpacia, bo ich pracę widziałam. Byle do wiosny!


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 21.02.13, 21:54
    Z połyskim to Bona Wave. Litr na 10m2 na warstwę. Podkład to Bona Prime Classic, taka sama wydajność. Matować trzeba jak więcej niż doba przerwy między warstwami. Podkład nie wtmaga międzyszlifu. Można 1 i 2 warstwę lakieru. Warto dołożyć Bona Retarder , poprawia rozpływność. Chyba w Krakowie to Krakparkiet kiedyś sprzedawał Bonę. To taki lakier , że 2 razy dziennie się da polakierować. Ma 85% przezzroczystości. Wiosna niedaleko. Już ją czuć. B.Klimkiewicz.
  • leda16 22.02.13, 19:03
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > Z połyskim to Bona Wave. Litr na 10m2 na warstwę. Podkład to Bona Prime Classic
    > , taka sama wydajność. Matować trzeba jak więcej niż doba przerwy między warstw
    > ami. Podkład nie wtmaga międzyszlifu. Można 1 i 2 warstwę lakieru. Warto dołoży
    > ć Bona Retarder , poprawia rozpływność.


    Wdzięcznam bardzo za informacje. Jak myślisz, potrafię to zrobić sama, to znaczy dać podkład i polakierować?
    '


    Chyba w Krakowie to Krakparkiet kiedyś
    > sprzedawał Bonę.


    A teraz ani Krakparkietu ani Bony :).


    To taki lakier , że 2 razy dziennie się da polakierować.


    Wnioskuję, że schnie szybko. Ale dosyć drogi. Coś mi na ich www. mignęło, że ponad 300 zł 5 litrów. Jednak skoro wart mszy...





    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 22.02.13, 19:54
    Oczywiście . To bardzo prosta robota. Zero smrodu. Lakieruje się wałkiem do lakierów Bona, ranty albo aplikarorem albo pędzlem. Trzeba go umyć w wodzie z dodatkiem mydła i wysuszyć.. Nawierzchniowy nakąłada się wałkiem rozprowadzając cienko, równo do mokrej krawędzi. Lakiem miesza z utwardzacem , po 2 minutach dodaje utwardzach, po 3-4 Bona Retarder. Wysycha bardzo dobrze . Po 3-4 godzinach można zmatowić albo Bona Skrad Pad albo siatką 180. Po odkurzeniu położyć kolejną warstwę lakieru. Chyba jedyny którym bez pośpiechu można 2 razy dziennie lakierować. To są lakiery bez smrodu. Standad DIBt. Idealne jak są w domu ludzie starsi, alergicy, albo dzieci. Nawet koty nie reagują. Ten standard to powoduje,że w sąsiednim nie zamykanym pomieszzceniu można przebywać przez cały czas pracy. Podkłąd i 3 warstwy lakieru nawierzchniowego koło 10 lat wytrzymuje . Do tego ma bardzo dobry filtr UV więc po 8 latach jak Bona Flow daje się dolakierować warstwę z użyciem Bona Prep. To jest bardzo proste. Prep tylko dla zawodowców, bo amatorzy różnie intrpretują proste jednoznaczne instrukcje. Dl świętego spokoju produkt tylko dla profesjonalistów jest dostępny. Po lakierowaniu wszystkie podłogi powinny tydzień pozostać nie eksploatowane by mogły się utwadzić. Bo to jest najwazniejszy moment dla bardzo długiego użytkowania bez problemów. Niewiem kto teraz w Krakowie Bonę sprzedaje, ale rozumiem,że coraz mniej jest takich jak ja ze stażem ponad 30 letnim. Lakiery proponowane sam używam. Co u mnie się spradza mogę polecać innym. Stosuję profesjonale produkty do profesjonalnie użytkowanych podłóg. Podłoga jest do deptania a nie do pucowania. B.Klimkiewicz.
  • cyklina-klimkiewicz 22.02.13, 21:13
    Ponad 300zł to nie jest drogi lakier poliuretanowy 2-K . Barzdo drogie są lakiery za ponad 600zł za pięć litrów. Około 400zł czy lekko ponad to normalne ceny. Po 300zł/5 litrów są lakiery akrylowe, mechanicznie słabe na ścieranie. To są takie na które szkoda kasy i roboty, bo trwałość 1 roczną mają. B.Klimkiewicz.
  • leda16 23.02.13, 09:56
    cyklina-klimkiewicz napisał:

    > Ponad 300zł to nie jest drogi lakier poliuretanowy 2-K . Barzdo drogie są lak
    > iery za ponad 600zł za pięć litrów.



    Oooo, a gdzie coś takiego można kupić, czy są z trwalszym połyskiem niż Bona? Po Bondex wodnym który mniej niż pół roku trzymał się na parkiecie a połysk stracił po 3 miesiącach, nieufna jestem do wodnych. Jednak Tobie ufam, bo raz że praktyka, a drugi, że nie masz interesu cyganić :).



    > y. Po 300zł/5 litrów są lakiery akrylowe, mechanicznie słabe na ścieranie. To s
    > ą takie na które szkoda kasy i roboty, bo trwałość 1 roczną mają. B.Klimkiewicz


    No nie, Bondex kosztował chyba z 90 zł. W tej chwili najdroższe lakiery z połyskiem w hipermarketach budowlanych to Domalux i Dulux oba 300 zł nie przekraczające.
    > .


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • cyklina-klimkiewicz 23.02.13, 17:17
    Trudno porównywać stare z nowym. W Castoramie są różne. Ogólnie marketowe mają taką wadę,że brak do nich instrukcji PDF. Takie jakie są to przerabiane i własne interpretacje. Rozpuszczalnikowe są przestarzałe. Co ja moę dodać, to mam w domu, po tak zrobionej podłodze od lat choodzę. Wierzę w to co codziennie widzę. Tyle ciągania maszyn , remontów kuchni, łazienki i reszty mieszkania, rowerów, motorów, tyle roboty przy meblach, różnych robót innych sprzętach, a podłoga po latach maltretowania jest OK. Wiem,że najwięcej wątpliwości mają ci którzy nie użytkują i nigdy z tymi lakierami nie mieli styczności. Taka narodowa chyba cecha. Ja do wsztstkiego podchodzę empirycznie.Dla mnie do domu to ponad wszelką watpliwość odpowiednie lakiery. B.Klimkiewicz.
  • justa-kow 01.03.13, 13:02
    Wszelkie Duluxy, Domaluxy, Sidoluxy i inne marketówki to są zabawki dla amatorów i żaden fachowiec ich nie używa i nie dlatego, że są tanie tylko krótkotrwałe. Bona to optymalny wybór jakości do ceny. Na chemii nie warto oszczędzać. Jednoskładnikowy klej i drewno się rozejdzie. Marny lakier i podłoga się wytrze. Sam materiał warto kupować w sprawdzonym źródle, bo można kupić niedosuszony i po roku deszczułki się wyłódkują. Żeby łowić okazję trzeba mieć wiedzę bo inaczej nas złowią.
  • cyklina-klimkiewicz 01.03.13, 21:37
    Market to nie jest całe zło. Tylko kpować trzeba mając wiedzę o przedmiocie zkupu. Wiedzy nic nie zatąpi. To co dobre to dlatego że dobre , a nie dlatego, że nie dlatego o kupione w innym niż market sklepie. B.Klimkiewicz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.