Dodaj do ulubionych

projekt indywidualny - problemy cenowe

28.10.06, 19:48
zdecydowałam się na zamówienie u architekta projektu indywidualnego.
Przetłumaczono mi na jednym forum, że tak będzie lepiej. Zresztą sama już
widzę, że tak będzie lepiej. No i teraz zaczynają się schody. Bo wg gazet
typu "Murator", "Budujemy Dom" projekt indywidualny powinien mnie kosztować
od 8 do 16 tys. zł.
Trzech architektów, z którymi już rozmawiałam w moim rejonie za projekt życzy
sobie ponad 20 tys. złotych. Nie mam jakichś udziwnionych wymagań. Skąd ta
rozbieżność w cenie. Jest możliwy błąd w druku cen podanych w gazetach? A
może mieszkam w rejonie, gdzie architekci stworzyli sobie jakiś monopol
cenowy i trzymają wysoki poziom cen?
Będzie któraś z was budowała dom na podstawie projektu indywidualnego?
Edytor zaawansowany
  • alanta1 28.10.06, 21:14
    Najtańszy architekt powinien wziać ok 10tyś, połowę dla siebie, połową musi
    podzielic sie z branżystami. Ale w dużych miastach typu Kraków czy W-wa cenią
    się inaczej, nawet 2-3xwięcej
    --
    Młody ma… & Młoda ma…
    „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
    stworzył więc INŻYNIERÓW”
  • kasia_de 29.10.06, 09:17
    hmmm, ja właśnie rozmawiam z architektem, którzy bierze po ...3,5 tys zł za
    projekt ;-) W Warszawie.
    Widziałam jego projekty, zdjęcia ze zrealizowanych domów i bardzo fajnie
    wyglądały.
    Znajomi (w Wołominie) zapłącili około 2000 zł - fakt że niezbyt ciekawy
    budynek, no ale jest.
    Miałam kiedyś propozycję od bardzo znanej pani architekt, która współpracuje z
    czasopismem wnętrzarskim - chciała 8-10 tys.
    No i jeszcze projekt od bardzo zdolnej architektki (pozdrawiam ;-)) wyceniony
    na około 6 tys.

    Tak więc nie rozumiem tych kwot - 10-20 tys???? ja rozumiem, że od projektu
    zależy jak dom bedzie wyglądał i czy się na łeb nie zawali, ale kurczę, czy za
    20 tys to będzie coś aż tak odkrywczego, że warto dać taką kasę?
    Naturalnie, jednego stać na malucha, innego na mercedesa ;-)
    --
    Jacuś - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4fd8e291e353326a

    Inka -Wredna_Kicia - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=306e44d706e9d39d
  • fizia-kulawa 29.10.06, 11:39
    mi jeden architekt tłumaczył, że sam wydruk na jakimś ploterze czy drukarce
    wielkoformatowej to kosztuje 2000zł. Więc już nie mam pojęcia jak to jest
  • madic 29.10.06, 12:04
    fizia-kulawa napisała:

    > mi jeden architekt tłumaczył, że sam wydruk na jakimś ploterze czy drukarce
    > wielkoformatowej to kosztuje 2000zł. Więc już nie mam pojęcia jak to jest

    What???!!!
    2000????
    Chyba nie chodziło mu o dom jedorodzinny.
    Wiem ile kosztuje wydruk na ploterze.
    Fakt, projekt się oddaje w kilku egzemplarzach i są to grubaśne tomy, ale bez
    przesady.
    Zwróćcie uwagę, że projekty gotowe są dużo tańsze, a przecież je też trzeba
    drukować i dostaje się bodaj 3 egzemplarze.

    A z cenami projektów to różnie bywa, trzeba dopytać o szczegóły i konkretnie
    dowiedzieć się co zawierać będzie opracowanie- niektórzy np. podają cenę za
    projekt koncepcyjny.
    Liczy się także renoma architekta, wielkość jego pracowni, miasto,
    lokalizacja...no sto tysięcy pierdół.
    --
    ****
    Pinokio opowiadał niestworzone historie, Dżepetto odpiłowywał mu po kawałku nos.
    Sterta drewna w kącie powoli rosła. Rodzina stopniowo przygotowywała się do
    zbliżającej się zimy...
  • fizia-kulawa 29.10.06, 14:57
    madic napisała:
    "Liczy się także renoma architekta, wielkość jego pracowni, miasto,
    lokalizacja...no sto tysięcy pierdół."

    O tym wszystkim wiem. Problem mamy mentalny. Jak tu wynająć architekta za
    dwadzieścia kilka tysięcy złotych, jak zewsząd słyszę, że powinnam wydać co
    najwyżej kilkanaście tysięcy złotych. Jutro gadam z czwartym architektem. Jak
    od niego usłyszę podobną cenę to mnie szlag trafi.
    Domek chcemy z powierzchnią użytkową 180 metrów (o ile powierzchnia użytkowa
    jest tym, czym myślimy - czyli metrażem, po którym mogę łazić - czyli kuchnia,
    korytarze, łazienki, pokoje spiżarki, pomieszczenia gospodarcze itp. Bryła domu
    ma być w miarę prosta, dach nieskomplikowany, poddasze użytkowe, garaż w bryle.
    No taki standarcik, aczkolwiek nie stodoła z dachem dwuspadowym.
  • madic 29.10.06, 15:22
    No mnie by też szlag trafił. Bardzo możliwe, że towarzystwo wyśrubowało stawki.
    Za domek 180m2, i to nieskomplikowany to wydaje mi się sporą kwotą.
    A jak szukasz architektów? Poleceni? W jakim mieście?
    Może poszukaj jakiegoś młodego, z uprawnieniami, który Ci to zrobi poza
    pracownią, indywidualnie (jako fuchę;-))
    Pow. użytkowa jest tym, czym myślisz.

    --
    ****
    Pinokio opowiadał niestworzone historie, Dżepetto odpiłowywał mu po kawałku nos.
    Sterta drewna w kącie powoli rosła. Rodzina stopniowo przygotowywała się do
    zbliżającej się zimy...
  • fizia-kulawa 29.10.06, 15:29
    szukam w Szczecinie. I odnoszę wrażenie, że to właśnie wyśrubowane stawki, a
    panowie architekci, trochę zblazowani, bo mało zainteresowani rozmową z takim
    żuczkiem jak ja z moim domkiem w głowie. Muszę chyba właśnie obniżyć loty i
    poszukać kogoś "mniej renomowanego"
  • madic 29.10.06, 17:03
    Pociesz się tym, że Ci mniej "renomowani" są zazwyczaj mniej zblazowani.
    A mniej renomowany, nie znaczy gorszy, naprawdę.
    Mam kumpla, który robi niesamowite rzeczy, a nie ma nawet uprawnień-
    współpracuje z osobą z uprawnieniami- robi koncepcje.
    Jak będziesz chciała, mogę Ci poobrzydzać jeszcze "renomę" ;-)))
    Powodzenia, życzę Ci architekta, który przede wszystkim będzie Cię umiał słuchać.

    --
    ****
    Pinokio opowiadał niestworzone historie, Dżepetto odpiłowywał mu po kawałku nos.
    Sterta drewna w kącie powoli rosła. Rodzina stopniowo przygotowywała się do
    zbliżającej się zimy...
  • kreedka 02.11.06, 12:53
    to nieźle cinął kit, bo w drukarni plakat kosztuje 100zł, a na ploterze powinno
    byc podobnie.
    --
    Bilans zawsze wychodzi na zero
  • wielorybka 29.10.06, 11:56
    fiziu, gdzies slyszalam, ze jest to jakis procent wartosci domu, wiec jesli
    chcesz cos super ekstra to moze tak wyjsc
    --
    Edzitowicz
  • alanta1 29.10.06, 18:48
    Kasiu, nie da sie za tyle zrobić projektu budowlanego, może samą koncepcje...
    Każdy z branżystów bierze min. 1tyś, a branż masz kilka: wod-kan, elektryka,
    gaz, ogrzewanie, wjazd na działkę, konstrukcja... jakby architekt brał za
    wszystko 2tyś, to musiałby z własnej kieszeni im dopłacać ;). Poza tym izba
    architektów pilnuje, zeby nikt z nich nie zaniżał cen i jakos tam ich za to
    karają. Taniej moze zrobic np. inżynier budowlany z uprawnieniami na domki,
    taki projekt na pewno bedzie funkcjonalny i poprawny, ale na polot bym tu nie
    liczyła.
    --
    Młody ma… & Młoda ma…
    „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
    stworzył więc INŻYNIERÓW”
  • kasia_de 29.10.06, 19:26
    hmmm, sprzeczać się nie będę- nie znam się.
    Ale architekt ma zrobić projekt łacznie z konstrukcją, zagospodarowaniem
    działki, wjazdami itp. Wszystko oprócz instalacji - nie są potrzebne do
    pozwolenia. za 3500 zł. Nie wiem jak to będzie wyglądało, ale te projekty,
    które mi pokazywał były całkiem fajne - na pewno lepsze od wielu "gotowców" z
    katalogu.
    Poza tym, jak pisałam, znajomi mają projekt indywidualny za niecałe 2000 zł,
    musiał zawierać wszystko, bo pozwolenie dostali, z tym, że jest mało oryginalny
    i podejrzewam, że architekt "wzorował się" (łagodnie mówiąc) na jakimś gotowym
    projekcie
    --
    Jacuś - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4fd8e291e353326a

    Inka -Wredna_Kicia - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=306e44d706e9d39d
  • alanta1 30.10.06, 08:24
    Tu jest opis czym jest projekt budowlany i co powinien zawierać:
    www.muratordom.com.pl/6642_10350.htm
    a tu stan prawny:
    dziennik.dziennikbudowy.pl/Ekspres.nsf/0/49BE188E185F522EC1256E390037EFE7?OpenDocument&Start=1&Count=1000&ExpandView&View=n&Cat=ap
    W naszym urzędzie nie da się zatwierdzić projektu bez instalacji, bo to
    niezgodne z prawem budowlanym… A pisząc o cenach miałam na myśli właśnie
    kompletny projekt z instalacjami. Ceny podałam nasze z prowincji (średnie
    miasto). Wjazd na działkę powinien robić konstruktor z uprawnieniami drogowymi,
    nie sadzę, żeby architekt miał takowe uprawnienia, u nas nawet niewielu
    konstruktorów je ma (ostatnio takiego szukałam, mało mnie szlag nie trafił)

    Może u Was w urzędzie jest inaczej, ale warto spytać o to, zanim się za projekt
    zapłaci.

    Kasiu, możesz mi przesłać na gazetowego namiary na tego architekta? Mam
    koleżankę w W-wie, chce się budować za 4-5 lat, może jej się te dane przydadzą…

    --
    Młody ma… & Młoda ma…
    „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
    stworzył więc INŻYNIERÓW”
  • taje 30.10.06, 12:04
    Projekty branżowe instalacji nie są potrzebne do uzyskania pozwolenia na budowę
    choć jak się trafi na upartego urzędnika to nie przekonasz. Urzędnicy miewają
    bardzo "twórcze" podejście do przepisów.

    20.000 zł za projekt domu 180 m wydaje mi się zdecydowanie wygórowaną ceną,
    zwlaszcza że poza Warszawą. No, chyba że ma to byc projekt pełny, z branżami i
    projektem wykonawczym, choć i wtedy to niemało. Dla pocieszenia (?) dodam, że
    ode mnie za projekt rozbudowy maksymalnie o 40 m architekci żądali i 8.000 zł
    (i to bez branż i projektu wykonawczego). Wiele zależy od działki, warunków
    geologicznych, ograniczeń projektowych, Twoich oczekiwań i innych takich. Ale
    nie ufałabym gwiazdom.
  • fizia-kulawa 30.10.06, 12:18
    dzięki dziewczyny za te opinie, bo to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że
    muszę dobrze poszukać innych architektów, a nie godzić się na 20 tys. netto
    czyli 25 tys. w sumie.
  • alanta1 30.10.06, 13:49
    Fajnie, ze macie takie urzędy, u nas coś załatwić to masakra... nie odpuszczą
    zadnego paragrafu, a czasem jeszcze próbują dołożyć coś od siebie i trzeba sie
    o wszystko wykłócać...
    --
    Młody ma… & Młoda ma…
    „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
    stworzył więc INŻYNIERÓW”
  • dorota731 01.11.06, 09:56
    Wraz z mężem jesteśmy architektami i prowadzimy biuro projektów.
    Wykonujemy różnorodne projekty budynków, głównie na terenie zachodniopomorskiego.
    Faktycznie kilka miesięcy temu ceny poszły w górę u
    wszystkich branż, więc w efekcie końcowym inwestor płaci więcej.
    Rok temu projekt indywidualny domu kosztował u nas 10 tyś., dzisiaj
    cena wynosi ok. 14 tyś. Biuro mamy w Stargardzie Szczecińskim, ale
    w Szczecinie bywamy często (tam mieszkają moi rodzice:).
    Gdybyś nie dogadała się z nikim i była zainteresowana- zapraszam :)
    Pozdrawiam
    dorota
  • fizia-kulawa 01.11.06, 22:08
    doroto731 - na pewno skorzystam z zaproszenia. Bo chęć obopólnej rozmowy to już
    wielki plus. Zazwyczaj na dzień dobry jesteśmy trochę zlewani:)
    Fakt, że my to trochę spaczeni jesteśmy zawodowo i charakterologicznie i mamy
    schizę na punkcie podejmowania OPTYMALNYCH decyzji, więc możemy być postrzegani
    jako "klient niewygodnie-upierdliwy".
    Gdybyśmy się nie odzywali przez dłuższy czas, to nie będzie znaczyć, że się nie
    odezwiemy. Bo działka cały czas jeszcze "niegotowa", a pierwsze rozmowy z
    architektami prowadziliśmy już nawet rok temu.
    Poproszę zatem namiary do was na priv
  • oktogon 02.11.06, 12:35
    Witam

    A ja dodam od siebie ze tak jak dawniej przechodziło w urzedach ,czyli projekt
    budowlany bez branż to juz niestety coraz wieksza przeszłość. W ,yśl
    rozporządzenia o formie i zawartości PB urzędnicy wymagają przynajmniej
    schematów instalacji. I to niestety coraz częściej. Słysząc ceny rzędu 20 tys.
    netto za projekt domyslam się ze chodzi o wykonawczy? Biorąc pod uwagę PB (ale
    z branżami w formie schemtatycznej) takie opracowanie w mojej pracowni kosztuje
    około 14 tys. w odniesieniu do domów o powierzchni do 200m2.

    pozdrawiam
    arch. Piotr Kuborek
    www.oktogon.pl
  • kurnaflak 03.11.06, 19:52
    A ja zrobiłam tak: nic mi się nie podobało, a jak się podobało, to zawsze coś
    było do zmiany. Więc namówiłam dziewczynę, która skończyła architekturę na
    kilka wspólnych dni przy kawie i innych używakach. Siedziałyśmy, ja wymyslałam,
    ona wstępnie rysowała. Po wielu mękach mam domek, który sama sobie wymyśliłam i
    rozplanowałam. Jest w nim wszystko tak, jak chciałam. Koleżanka zrobiła projekt
    w autocadzie, wzięła grosze (nie miała wtedy jeszcze tytułu mgr. inż.)Potem ja
    z tym projektem udałam się do miłej pani architekt z pytaniem, za ile mi
    sprawdzi i podbije. Zrobiła to za 800 złotych. Za mniejsze pieniądze niż gotowy
    projekt mam śliczny domek, który za jakiś miesiąc będzie zamieszkany. Najwyżej
    zawali mi się kiedyś na głowę, ale wierzę, że nie, wygląda solidnie. Polecam
    takie rozwiązanie:)
  • annasza33 03.11.06, 20:20
    jeżeli ta pani architekt podbiła swoją pieczęcią, to chyba jednak solidnie
    sprawdziła wszystko, co trzeba? a ściany nośne? też sama planowałaś?
    rozmieszczenie kominów, itp.???


    --
    rodzicielska (głównie) epopeja
    tulipan
  • fizia-kulawa 04.11.06, 12:32
    kurnaflak, my całą ergonomię w domu, rozmieszczenie pomieszczeń też mamy już w
    głowie. ALe potrzeba fachowca, by ubrał te plany właśnie w "technologiczno-
    matematyczne" dopuszczalne normy. Studentowi jakoś by mi było ciężko zaufać.
    Chociaż z drugiej strony to na pewno byłaby najmniej zblazowana osoba:)
  • oktogon 04.11.06, 16:58
    sprawdzic układ pomieszczeń i dorobic układ ścian do koncepcji to zaledwie
    część bajki pod nazwą projekt budowlany do pozwolenia na budowe ;) weźcie
    jeszcze pod uwagę ze w projekcie musi znalećsię oprócz architektury jesszcze
    część konstrukcyjna, część instalacyjna no i cała papierkoogia wraz z projektem
    zagospodarowania terenu.


    pozdrawiam
    piotrek
    www.oktogon.pl
  • kurnaflak 05.11.06, 07:27
    No i mi się to wszystko udało załatwić omijając wygórowane ceny architektów.
    Potrzebne obliczenia zrobiła koleżanka, a sprawdziła kobieta, która mi
    podbijała projekt. Dom stoi, wygląda solidnie, a pieniądze, które wydałabym na
    projekt wydałam na ciekawsze rzeczy.
  • oktogon 05.11.06, 21:25
    Widzisz...to jest tak ze robiąc coś dla siebie nie zwraca się czasem uwagi na
    koszty,ja projektując dla siebie tez nie wyceniam swojej pracy ;)
  • kasia_de 05.11.06, 22:14
    mój architekt ma 4 dni spóźnienia z pierwszą propozycją (koncepcją)... coraz
    mniej mi się to podoba, nie znoszę takiej nierzetelności - jak ma dużo roboty
    to niech cholera powie, że będzie za tydzień gotowe,a nie dzwoni do mnie co 2
    dni przepraszając i przysięgając że jutro będzie, wrrrrrrr!!
    Jak jutro nic nie dostanę to podziękuję mu grzecznie nawet bez oglądania jego
    dzieła.
    --
    Jacuś - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4fd8e291e353326a

    Inka -Wredna_Kicia - www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=306e44d706e9d39d
  • fizia-kulawa 06.11.06, 01:41
    kasia, twój architekt dzwoni co 2 dni. A mój geodeta nie odbierał telefonów
    i "ukrywał" się przede mną rok czasu:((((
  • jo27 20.11.06, 00:18
    Hej,

    własnie zamówilismy projekt indywidualny za 26 tys. Dom bedzie miał 190m. Wcale
    nie mamy za duzo kasy, ale wolimy oszczędzic na marmurach w holu, a miec za to
    solidny projekt i dom, który postoi bez remontu kilka lat. Poza tym wśrod setek
    projektów poddanych analizie podobały nam sie najbardziej te autorstwa "naszego"
    architekta. Za miesiąc zobaczymy koncepcję (koszt 1000zł) i zdecydujemy o
    dalszej wspólpracy....

    Średnie ceny (warszawskie) u naszych znajomych budujacych to ok. 15 tys za
    projekt domu tej wielkości co nasz. A doświadczenia tychże znajomych (na
    szczęście niewielu) z architektami bez uprawnień to temat na osobny wątek...

    Powodzenia!

    --
    Jo&Jaś (23.02.2005)
  • olida 09.12.06, 21:00
    czy my już ze sobą do końca życia jak mąż i żona będziem??? Gdzie ty, tam ja i
    gdzie ja tam ty??? Ja tu pierwsza byłam!!!!!!!!!!!
    --
    Olida
    Iwo 28.02.05
    Borys 08.06.06
  • dibianka 20.11.06, 16:06
    oj, pienidze to krucha kwestia... Ja tez sie dalam przekonac, ze projekt
    indywidualny bedzie dla mnie najlepszym rozwiazaniem. Wszystkie projekty gotowe
    byly dla mnie zbyt skomplikowane, zarowno na zewnatrz jak i wewnatrz. Pierwszy
    porojektant zaspiewal mi chyba 10 tys. dla mnie bylo to nie do przyjecia.
    Stwierdzialam, ze poszukam jednak projektu gotowego i przez pania, ktora
    sprzedaje takie projekty trafilam na technika, ktory ma uprawnienia projektowe i
    te projekty adaptuje. I tu koles zweszyl kase, bo ja naprawde chcialam prosty
    dom + gospodarczy, namowil mnie na idywidualny, bo bedzie mniej kreslenia, mniej
    zmian itd. Wycenil to na 4 tys. Byla to dla mnie cena jak za projekt gotowy +
    adaptacja do dzialki. Z tego instalacje kosztowaly 850 PLN. Cala historia jest
    bardzo zawila i mnostwo nerwow mnie kosztowala, gdybym miala powtorzyc to, ale
    juz madrzejsza, to wzielabym projekt gotowy, a jesli chodzi o samego projektanta
    najpierw zaciagnelabym wywiadu w starostwie, bo jak sie okazuje urzednicy sa
    doskonale zorientowani, kto co i jak robi. W kazdym razie moj dom juz by dawno
    stal, gdyby nie nierzetelny projektant. Budowe mialam rozpoczac w czercu,
    rozpoczelam pod koniec sierpnia, do dzisiaj mam zrobiony gospodarczy i fudamenty
    budynku mieszkalnego, po drodze bylo juz kilka podwyzek, a od stycznia znowu ma
    energia podskoczyc dla hurtownikow, wiec co za tym idzie juz wiemy. Na szczescie
    mam juz wiekszosc materialu na budowie.
    Moim zdaniem iles tam nasice czy dziescia tysiecy za projekt to bardzo
    wygorowana suma, za to mozna fundamenty wybudowac...
  • kanga_roo 20.11.06, 23:53
    po pierwsze, trudno mi jakoś myśleć o techniku, nawet z uprawnieniami,
    per "projektant"
    po drugie, wobec ogromnej ilości projektów gotowych dostępnych na rynku nie
    chce mi się wierzyć, że wszystkie były dla Ciebie zbyt skomplikowane
    po trzecie co z tego, że wybudujesz za zaoszczędzone pieniądze fundamenty, czy
    nawet ściany, jeśli będą to fundamenty czy ściany źle zaprojektowane.
  • beti22 09.12.06, 20:51
    Ja placilam 4,5tys .
    Okolice Katowic ,to bylo rok temu w czerwcu, dom juz stoi pozdr.
  • beti22 09.12.06, 20:54
    Zapomnialam dodac ,ze dom ma 150m + 40 garaz + 120m piwnice.
    Za projekt piwnic zaplacilismy dodatkowo 450 zl.
  • magdajeden 09.12.06, 21:03
    ja płaciłam (3 lata temu) 3,5tys. za projekt - bez branżowych - nie były nam
    potrzebne, zrobilismy je sobie później w trakcie budowy bo i tak koncepcje sie
    zmieniają i te projekty sa o kant d. potłuc na początku inwestycji.
    nasz architekt jest dobrym, cenionym warszawskim projektantem (zajmuje sie
    apartamentowcami i uzytecznoscią publiczną). dobra cena wynikala tez z tego, ze
    jako "podkładkę" uzylismy jednego z jego projektów i dostosowalismy (czyli
    przerobilismy praktycznie wszystko) do naszych potrzeb.
    --
    Sluchawki od Irivera jakosciowa bardz ładnie grają tylko ze maja uszkodzony
    przewód i czeszczą**MAM DO ZALICYTOWANIA DWIE KREDKI DO UCZ**Wymiary w stanie
    lezacym**
  • annab11 12.12.06, 12:54
    Dom 220 m pow. mieszkalnej pod Warszawą. Projekt indywidualny - 12 tyś.
  • katarzynka777 10.01.07, 08:23
    sprawdz tutaj
    www.mieszkajlepiej.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.