Dodaj do ulubionych

Projekt Rumcajs

02.11.06, 16:12
Witam,
czy ktoś z Was buduje może wg projektu "rumcajs". bardzo jestem tym projektem
zainteresowana i szukam osób, ktore wybudowały lub buduja wlasnie wg tego
projektu.
Bede wdzięczna za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • taje Re: Projekt Rumcajs 03.11.06, 11:02
      Ambervaletta - jeżeli jeszcze nie rozpoczęłaś budowy, dobrze radzę, przemyśl
      swoją decyzję! To jest zły projekt. Wiatrołap 2 m - nieporozumienie, dwie osoby
      się nie zmieszczą, a gdzie przestrzeń na spokojne rozebranie się, witanie gości?
      Schody w salonie - kiepski pomysł, do dzieci/męża etc będą przychodzić goście i
      za każdym razem będą paradować wam nad telewizorem. Przy kuchni dobrze byłoby
      mieć spiżarnię. Piętro - czy wiesz co oznaczają te kropki na rzucie?? To są
      słupy konstrukcyjne! I czy na pewno chcesz mieszkać pod takimi skosami? Poza tym
      sprawdź czy powierzchnia użytkowa nie jest aby podana po podłodze - wtedy przy
      takich skosach, pomieszczenia będą mikroskopijne (zwłaszcza pokój 3) i
      praktycznie nieustawne. Jeżeli poddasze ma byc oświetlone tylko oknami
      połaciowymi to nieporozumienie - w zimie będzie ciemno i klaustrofobicznie.
      Naprawdę dobrze to przemyśl!
      • kajak75 Re: Projekt Rumcajs 03.11.06, 14:53
        popieram taje w calej rozciaglosci. Jezeli gora ma byc uzytkowa, to same okna
        polaciowe to za malo. do tego jeszcze kopertowy dach - klaustrofobia. No i te
        gustowne slupy konstrukcyjne w pokoju na gorze i w lazience. Pozostale pokoje
        na gorze sa zupelnie nieustawne.
      • ten_czarek Re: Projekt Rumcajs 03.11.06, 15:01
        Witam.

        Taje, ja również rozważam ten projekt. I chciałbym się wtrącić do dyskujsi.
        Co do powierzchni pomkoi na górze, to sa liczone od 180 do 220 -50% i od 220 -
        100% powierzchni, tak więc rzeczywista wielkość wypada trochę większa.
        Dodatkowo można podnieść ściankę kolankową, co znacznie zwiększy pow.
        pomieszczeń na górze.
        Co rozumiesz pod pojęciem "mieszkać pod takimi skosami"? Jakie jest Twoim
        zdaniem lepsze rozwiązanie? Kształt pomieszczeń na górze zależy od bryły
        budynku. Napewno najlepsze warunki uzyskuje się w kostce ale to w naszym
        przypadku odpada. Dwuspad również. Mojej kochanej żonie się nie podoba.
        Obojgu nam najbardziej podoba się czterospad. Dodatkowo nie chcemy postawić
        wieżowca tzn. uważamy, że naładniejsza bryła domu jest pomiędzy 7,5 a 8,5m
        wysokości budynku.
        Zgdzam się co do filarów nośnych. Ale tu tak naprawdę jest tylko jeden
        umiejscowiony nienajlepiej.
        Zgadzam się również co do części wejściowej, że nie jest wystarczająca. Dlatego
        cały czas myślę i myślę:)

        Taje, czy masz swój idealny projekt lub realizację, która według Ciebie spełnia
        wszystkie wymagania i mogłaby być wskazówką co do "parametrów" domu?

        Pozdrawiam, Czarek.



        • taje Re: Projekt Rumcajs 03.11.06, 23:38
          ten_czarek napisał:

          > Witam.
          >
          > Taje, ja również rozważam ten projekt. I chciałbym się wtrącić do dyskujsi.
          > Co do powierzchni pomkoi na górze, to sa liczone od 180 do 220 -50% i od 220 -
          > 100% powierzchni, tak więc rzeczywista wielkość wypada trochę większa.
          > Dodatkowo można podnieść ściankę kolankową, co znacznie zwiększy pow.
          > pomieszczeń na górze.

          Owszem - ale zmieni proporcje budynku a skosów i tak nie zlikwiduje.

          > Co rozumiesz pod pojęciem "mieszkać pod takimi skosami"? Jakie jest Twoim
          > zdaniem lepsze rozwiązanie? Kształt pomieszczeń na górze zależy od bryły
          > budynku. Napewno najlepsze warunki uzyskuje się w kostce ale to w naszym
          > przypadku odpada. Dwuspad również. Mojej kochanej żonie się nie podoba.
          > Obojgu nam najbardziej podoba się czterospad. Dodatkowo nie chcemy postawić
          > wieżowca tzn. uważamy, że naładniejsza bryła domu jest pomiędzy 7,5 a 8,5m
          > wysokości budynku.

          Moim zdaniem lepszy jest dach dwuspadowy - także z estetycznego punktu widzenia.
          Ja cenię sobie nade wszystko prostotę i funkcjonalność. Poza tym, dach
          dwuspadowy będzie sporo tańszy od czterospadowego. Ale skoro Twojej żonie się
          nie podobają stodółki, to chyba tego nie przeskoczysz :-)

          > Zgdzam się co do filarów nośnych. Ale tu tak naprawdę jest tylko jeden
          > umiejscowiony nienajlepiej.
          > Zgadzam się również co do części wejściowej, że nie jest wystarczająca. Dlatego
          >
          > cały czas myślę i myślę:)
          >
          > Taje, czy masz swój idealny projekt lub realizację, która według Ciebie spełnia
          >
          > wszystkie wymagania i mogłaby być wskazówką co do "parametrów" domu?
          >
          > Pozdrawiam, Czarek.
          >

          A nie rozważaliście projektu indywidualnego? Czegoś skrojonego na miarę, z
          uwzględnieniem waszych potrzeb? Moim zdaniem tylko to ma sens. Nigdy nie
          widziałam gotowca, który nie miałby co najmniej kilku poważnych błędów.
          Adaptacja projektu do potrzeb waszej działki też będzie kosztować.

          Z drugiej strony - indywidualny projekt nie uchroni Cię przed błędami
          architektonicznymi z samej racji bycia indywidualnym. Wiele zależy od architekta.

          Moja rada - nie ufaj "gwiazdom" architektury i osobom polecanym przez znajomych,
          chyba że są polecani przez Twoich bliskich przyjaciół, a i to ostrożnie. Druga
          rada - dom ma być na kilka dobrych lat. Nie warto podążać ślepo za modą i warto
          dobrze przemyślec układ i funkcjonalność projektu. Istotna jest wielkość
          wiatrołapu (bądź co bądź wizytówka domu), spiżarnia przy kuchni, pomieszczenia
          gopodarcze i garderoby, ustawność pomieszczeń. Odradzam dwustronny kominek
          (przewidziany w projekcie Rumcajs). Warto też przewidzieć prywatną łazienkę przy
          sypialni rodziców. No i odradzam dach kopertowy - droższy, a poddasze mało
          fukncjonalne.
          • sara21-21 Projekt Rumcajs 05.11.06, 11:47
            Najlepszym rozwiazaniem byłaby możliwość obejrzenia domku już
            wybudowanego.Nieraz biura projektowe maja taki spis ,warto zapytać.Ja w całosci
            przychylam się do komentarza Taji,radzę zwiedzić poddasze pod dachem kopertowym
            i ten wieczny strach ,czy zamknęłam okno połaciowe ,jak wyruszam w miasto.
          • annasza33 Re: Projekt Rumcajs 05.11.06, 13:28
            Taje, bardzo dobrze mówisz, jesli chodzi o dachy kopertowe. Strasznie jest
            mroczno na poddaszu bez normalnych okien, nie mówiąc już o wiecznym myciu tych
            dachowych, już gdzieś narzekałyśmy z Doral na ten temat.

            Co do mnie, to ja wolę dachy dwuspadowe, ale oczywiście nie wszystkim się takie
            domy podobają i naprawdę nie przekonasz kogoś, że to lepsze i funkcjonalniejsze
            rozwiązanie. Ale do tego chyba trzeba dojść samemu, oglądając projekty
            zrealizowane, bo tak naprawdę z tego, co jest na rysunku niewiele się czasami da
            wywnioskować.


            --
            rodzicielska (głównie) epopeja
            tulipan
        • robitussin Re: Projekt Rumcajs 20.11.06, 11:19
          ten_czarek napisał:

          > Taje, ja również rozważam ten projekt. I chciałbym się wtrącić do dyskujsi.
          > Co do powierzchni pomkoi na górze, to sa liczone od 180 do 220 -50% i od 220 -
          > 100% powierzchni, tak więc rzeczywista wielkość wypada trochę większa.

          Nie do końca rozumiem. Czyli jeśli w projekcie jest podana powierzchnia pokoju
          np. 15 m.kw. a jest skos, to ile wynosi rzeczywista powierzchnia tego pokoju?

          > Dodatkowo można podnieść ściankę kolankową, co znacznie zwiększy pow.
          > pomieszczeń na górze.

          Nie każdy projekt dopuszcza takie modyfikacje.

          > Obojgu nam najbardziej podoba się czterospad.

          To dokładnie tak, jak nam. Naprawdę próbowaliśmy znaleźć ładny (a przy tym
          odpowiednio "skrojony" wewnątrz) dom z dachem dwuspadowym i nic z tego.

          > Zgadzam się również co do części wejściowej, że nie jest wystarczająca.
          > Dlatego cały czas myślę i myślę:)

          Myśl :) Gdybyście mieli jakieś pytania, to walcie śmiało. Może już na wiosnę
          będę miała zdjęcia wnętrz :)
      • robitussin Re: Projekt Rumcajs 20.11.06, 11:13
        taje napisała:

        > Wiatrołap 2 m - nieporozumienie, dwie osoby
        > się nie zmieszczą, a gdzie przestrzeń na spokojne rozebranie się, witanie
        > gości?

        Gości witać można w salonie, wiatrołap służy tylko do rozebrania się :) Fakt,
        nie jest gigantyczny, ale z drugiej strony obecnie mam identyczny przedpokój w
        mieszkaniu i bez problemów nam wystarcza. Poza tym w tym projekcie jak ktoś
        bardzo chce może powiększyć wiatrołap kosztem kawałka holu.

        > Schody w salonie - kiepski pomysł, do dzieci/męża etc będą przychodzić goście
        > za każdym razem będą paradować wam nad telewizorem.

        A tu w ogóle nie rozumiem problemu. W wielu projektach schody znajdują się albo
        w salonie albo w holu, który jest tego salonu przedłużeniem. Widziałam
        realizacje takich projektów i wygląda to zupełnie normalnie, ładnie. I jak
        najbardziej jest funkcjonalne.

        > Przy kuchni dobrze byłoby mieć spiżarnię.

        Co kto lubi :) Mnie osobiście spiżarnia do niczego nie byłaby potrzeba (dlatego
        szukałam projektu z większą ilością pomieszczeń mieszkalnych, ale za to bez
        zbędnych kanciapek, kantorków i innych potworków), tym bardziej, że kuchnia
        jest na tyle spora, że część zabudowy można poświęcić na szafki zastępujące
        taką spiżarnię.

        > Piętro - czy wiesz co oznaczają te kropki na rzucie?? To są
        > słupy konstrukcyjne!

        Tu się zgadzam - słup w łazience to nieporozumienie (ale zawsze można go jakoś
        zabudować, zamaskować), ale z kolei w sypialni mi osobiście w ogóle nie
        przeszkadza.

        > I czy na pewno chcesz mieszkać pod takimi skosami?

        Ech, pewnie, że najlepiej byłoby mieć dwupiętrowy domek bez skosów, bo jest
        najbardziej funkcjonalny. Ale nie każdego na to stać :) I czy zresztą tylko o
        tę funkcjonalność chodzi? Skosy powodują, że pomieszczenie staje się przytulne,
        ciepłe, a chyba o to chodzi w pomieszczeniach sypialnych (a takie są właśnie na
        piętrze).

        > Jeżeli poddasze ma byc oświetlone tylko oknami
        > połaciowymi to nieporozumienie - w zimie będzie ciemno i klaustrofobicznie.

        Zależy od punktu widzenia - dla mnie raczej przytulnie i półmrocznie. To
        właśnie lubię w sypialniach :) Oświetlone porządnie mam za to pomieszczenia na
        parterze. Jak dla mnie ten projekt jest idealny (wybrany po przejrzeniu chyba
        miliarda innych propozycji), ale to jak zwykle kwestia gustu i indywidualnych
        potrzeb.

        • annasza33 Re: Projekt Rumcajs 20.11.06, 19:38
          robitussin napisała:



          > > Jeżeli poddasze ma byc oświetlone tylko oknami
          > > połaciowymi to nieporozumienie - w zimie będzie ciemno i klaustrofobiczni
          > e.
          >
          > Zależy od punktu widzenia - dla mnie raczej przytulnie i półmrocznie. To
          > właśnie lubię w sypialniach :) Oświetlone porządnie mam za to pomieszczenia na
          > parterze. Jak dla mnie ten projekt jest idealny (wybrany po przejrzeniu chyba
          > miliarda innych propozycji), ale to jak zwykle kwestia gustu i indywidualnych
          > potrzeb.
          >

          Jesli to będą tylko i wyłącznie sypialnie - to ok., ale czy np. nie przewidujesz
          tam też pokoi dla dzieci? A skoro pokoje dla dzieci, to chyba i biurka będą? To
          od razu ci powiem, że nie licz na odrabianie lekcji przy takim oświetleniu,
          niestety, jest ciemno i trzeba świecić lampkę. Także kiepsko jest z wyglądaniem
          na zewnątrz przez takie okna. Zresztą, jeśli masz chęć, poczytaj wątek na temat
          okien połaciowych, tam się wypowiadają osoby z doświadczeniem.

          A raszta to już kwestia własnej wygody i gustu.

          --
          Day by day
          Four Seasons
          • robitussin Re: Projekt Rumcajs 20.11.06, 22:13
            annasza33 napisała:

            > A skoro pokoje dla dzieci, to chyba i biurka będą? To
            > od razu ci powiem, że nie licz na odrabianie lekcji przy takim oświetleniu,
            > niestety, jest ciemno i trzeba świecić lampkę.

            Oczywiście, że przewidziałam tam pokoje dla dzieci, ale głównie do spania i
            zabaw. Odrabianie lekcji zapewne odbywać się będzie w asyście mamy/taty na
            dole. A nawet jeśli samemu, w swoim pokoju, to tak czy siak nie wyobrażam sobie
            pisania/czytania czegokolwiek bez wspomagania światłem z lampki. Nawet teraz, w
            mieszkaniu nie ma mowy, by wystarczało samo światło dzienne, a biurko stoi pod
            samiutkim oknem. Dużym i nie połaciowym :)

            > Także kiepsko jest z wyglądaniem na zewnątrz przez takie okna.

            Ale to akurat dla mnie nie jest wada. Przynajmniej będę mogła chodzić po
            sypialni na golasa bez obaw, że mnie ktoś z zewnątrz zobaczy ;-)
            Okna połaciowa mają swój niepowtarzalny urok i nie ukrywam, że zawsze mi się
            podobały. Zdaję sobie sprawę, że mają kilka wad (m.in. zaleganie śniegu czy
            szybkie brudzenie się), ale coś za coś.

            > Zresztą, jeśli masz chęć, poczytaj wątek na temat
            > okien połaciowych, tam się wypowiadają osoby z doświadczeniem.

            Czytałam ten wątek, dużo wcześniej rozmawiałam z osobami użytkującymi takie
            okna, bywałam w domach o poddaszach z takimi oknami i ... mam swoje zdanie na
            ten temat :) Myślę, ze to naprawdę kwestia gustu i indywidualnych potrzeb. Tak
            samo, jak niektórzy nie wyobrażają sobie braku prywatnej łazienki przy sypialni
            braku kominka czy salonu mniejszego niż 40 m.
            • annasza33 Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 10:51
              robitussin napisała:


              > Oczywiście, że przewidziałam tam pokoje dla dzieci, ale głównie do spania i
              > zabaw. Odrabianie lekcji zapewne odbywać się będzie w asyście mamy/taty na
              > dole. A nawet jeśli samemu, w swoim pokoju, to tak czy siak nie wyobrażam sobie
              >
              > pisania/czytania czegokolwiek bez wspomagania światłem z lampki. Nawet teraz, w
              >
              > mieszkaniu nie ma mowy, by wystarczało samo światło dzienne, a biurko stoi pod
              > samiutkim oknem. Dużym i nie połaciowym :)
              >

              No, tego to sobie nie wyobrażam, bo moje dziecko ma biurko pod oknem i dopóki
              jest na dworze jasno, odrabia lekcje przy świetle dziennym (okno od południa).

              A co do okien dachowych, to jeśli znasz wszystkie za i przeciw i nadal ci się
              podobają, to oczywiście, że to twój wybór. Przecież nikt z nas, narzekających na
              owe okna, nie będzie mieszkał u ciebie w domu, prawda? Jesli jest to świadoma
              decyzja, to oczywiście ją popieram. Nie mam zamiaru niczego ci wciskać na siłę :DDD

              Pozdrawiam.



              --
              Day by day
              Four Seasons
              • robitussin Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 11:37
                annasza33 napisała:

                > No, tego to sobie nie wyobrażam, bo moje dziecko ma biurko pod oknem i dopóki
                > jest na dworze jasno, odrabia lekcje przy świetle dziennym (okno od południa).

                Jeśli na dworze jasno, a okno od południa, to pewnie, że lampka nie jest
                potrzebna, ale u nas tak się składa, że dziecię ślęczy przy lekcjach głównie
                popołudniami/wieczorami, bo dopiero o tej porze lądujemy w domu. Zresztą
                dziennego światła w centrum miasta, na pierwszym piętrze bloku, to tyle co kot
                napłakał ;-) Nawet w piękne słoneczne dni.

                > A co do okien dachowych, to jeśli znasz wszystkie za i przeciw i nadal ci się
                > podobają, to oczywiście, że to twój wybór.

                No ja myślę ;-)
                Znam wszystkie "zaiprzeciwy" i obstaję przy swoim. Poza tym nijak nie zgadzam
                się, że okna połaciowe źle oświetlają poddasze. Jest wręcz przeciwnie i dwa
                okna połaciowe w pomieszczeniu ze skosami dają dużo więcej światła niż jedno
                okno tradycyjne czy lukarna.

                Pozdrawiam :)
                • annasza33 Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 22:06
                  robitussin napisała:



                  >

                  Poza tym nijak nie zgadzam
                  > się, że okna połaciowe źle oświetlają poddasze. Jest wręcz przeciwnie i dwa
                  > okna połaciowe w pomieszczeniu ze skosami dają dużo więcej światła niż jedno
                  > okno tradycyjne czy lukarna.
                  >

                  no mnie nie przekonasz, gdyż mam porównanie we własnym domu.
                  ale jak mówiłam, twój wybór





                  --
                  Day by day
                  Four Seasons
                  • robitussin Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 22:29
                    annasza33 napisała:

                    > no mnie nie przekonasz, gdyż mam porównanie we własnym domu.

                    Jak już pisałam - wszystko zależy od wielkości okien, wysokości ich
                    umiejscowienia, ilości w pomieszczeniu, nachylenia dachu. Wiadomo, że jeden
                    mały lufcik umieszczony gdzieś pod sufitem to zupełnie co innego, niż dwa
                    pełnowymiarowe okna umieszczone na normalnej wysokości. Nie można ot tak po
                    prostu powiedzieć, że wszystkie okna połaciowe są OKDR, bo tak nie jest. Akurat
                    jeśli chodzi o tę kwestię, to dość dogłębnie prześledziłam informacje w necie,
                    prasie specjalistycznej, zasięgnęłam opinii fachowców, zobaczyłam na żywo i nie
                    zgadzam się z wieloma opiniami tu wygłaszanymi. Tzn. oczywiście wierzę Ci, że
                    Ty (czy inne dziewczyny) możesz być niezadowolona ze swoich okien, ale to nie
                    oznacza, że wszystkie inne też są do bani.

                    Pozdrawiam :)
        • kajak75 Re: Projekt Rumcajs 22.11.06, 22:48
          Wiatrolap jest swego rodzaju śluzą, ograniczony 2 parami drzwi. Nawet jak
          otworzysz drzwi do salonu bedzie ciasno. W mieszkaniu w bloku maly przedpokoj
          latwiej zniesc, bo na ogol cale mieszkanie jest male.

          Schody w salonie. Z wlasnego doswiadczenia powiem ci, ze to zly pomysl. Jezeli
          po calym dniu bedziesz chciala w spokoju obejrzec sobie lezac na kanapie, w
          stroju lekko niedbalym, poogladac film, to kazdy schodzacy po schodach bedzie
          ci przeszkadzal. W bloku pokoje w amfiladzie uwazane sa za kiepski pomysl.
          Dlaczego w domku podobny system mialby byc ok?

          W bloku nie musisz trzymac grabi, kosiarki itd. BTW gdzie np. schowasz rowery
          dla calej rodziny?

          Okna polaciowe i skosy. Przytulnie jest jak skosy zaczynaja sie od 190 cm w
          gore. NIzej jest klaustrofobicznie.

          Jezeli masz okna polaciowe na gorze, to musisz zejsc na dol, zeby wyjrzec przez
          okno, kto stoi przy bramie.

          W tym projekcie masz dwie fajne sypialnie na dole. Zastanow sie nad
          przeprojektowaniem gory, bo teraz rozklad jest bez sensu.
          • robitussin Re: Projekt Rumcajs 22.11.06, 23:17
            kajak75 napisała:

            > Wiatrolap jest swego rodzaju śluzą, ograniczony 2 parami drzwi. Nawet jak
            > otworzysz drzwi do salonu bedzie ciasno. W mieszkaniu w bloku maly przedpokoj
            > latwiej zniesc, bo na ogol cale mieszkanie jest male.

            No dobrze, ale tak czy siak 2 (3) metry = 2 (3)metry, niezależnie od
            lokalizacji. To ma być zresztą pomieszczenie jedynie na rozebranie się i
            pozostawienie rzeczy w szafie/na wieszaku, a nie na odprawianie powitalno-
            pożegnalnych rytuałów :) Do tego celu służy reszta holu.

            > Schody w salonie. Z wlasnego doswiadczenia powiem ci, ze to zly pomysl.

            No widzisz, a moje mówi mi coś zupełnie innego :)
            Kompletnie nie przeszkadzają mi takie schody w salonie.

            > po calym dniu bedziesz chciala w spokoju obejrzec sobie lezac na kanapie, w
            > stroju lekko niedbalym, poogladac film, to kazdy schodzacy po schodach bedzie
            > ci przeszkadzal.

            Ale kto "każdy"? Domownik? No dobrze, ale co z tego, ze będzie
            wchodził/schodził? To ten sam rodzaj "przeszkadzania" jak wchodzenie do
            jakiegoś pomieszczenia. A gdy będę potrzebować wyjątkowej ciszy i spokoju, to
            mam od tego parę innych odciętych od świata pomieszczeń i tam sobie zalegnę w
            samych gatkach i staniku ;-)
            Salonu nie zamierzam traktować jako azylu przed światem czy ludźmi, tylko
            właśnie jako wspólną część domu, gdzie czas spędza się z rodziną. Tym bardziej,
            że jest niejako połączony z jadalnią. Tak więc schody zupełnie mi w tym
            momencie nie przeszkadzają.

            > W bloku nie musisz trzymac grabi, kosiarki itd. BTW gdzie np. schowasz rowery
            > dla calej rodziny?

            Planuję w garażu. 23 metry, to na mój gust wystarczająco dużo miejsca i na
            samochód i na graty. Od biedy zawsze można je powiesić na ścianie :)

            > Okna polaciowe i skosy. Przytulnie jest jak skosy zaczynaja sie od 190 cm w
            > gore.

            W jakim sensie "od 190 cm w górę"? Chodzi Ci o wysokość ściany kolankowej?

            > NIzej jest klaustrofobicznie.

            Wszystko zależy od kąta nachylenia dachu i wysokości ścianki kolankowej. Jeśli
            ścianka jest niska, a kąt < 30, to faktycznie może być nieciekawie i karłowato.
            Ten projekt zakłada jednak 40 stopni, a ściankę ok. 60 cm, + zgoda na
            podwyższenie. Widziałam zdjęcia z jego realizacji i podobne realizacje
            widziałam na żywo. Naprawdę nie trzeba chodzić zgiętym w pół ;-)

            > Jezeli masz okna polaciowe na gorze, to musisz zejsc na dol, zeby wyjrzec
            > przez okno, kto stoi przy bramie.

            A jeśli jestem na drugim końcu domu bądź w ogrodzie, to muszę przejść do
            pomieszczenia/miejsca, z którego widać bramę :-) Tak więc nie ma to żadnego
            znaczenia. Zresztą przez okno połaciowe umieszczone na odpowiedniej wysokości i
            otwierane w odpowiedni sposób spokojnie da się wyjrzeć.

            > W tym projekcie masz dwie fajne sypialnie na dole. Zastanow sie nad
            > przeprojektowaniem gory, bo teraz rozklad jest bez sensu.

            Zobaczymy w praniu. Góra to w większości ściany działowe, które będziemy
            stawiać na samym końcu. Ten rozkład na razie całkowicie nam odpowiada, ale może
            zmienimy zdanie. I tak całe poddasze przeznaczone będzie jedynie do życia
            prywatnego i odpoczynku, więc nie potrzebujemy tam hektarów powierzchni. Wręcz
            przeciwnie - w sypialniach wolę jednak kameralność i przytulność :)
            • kajak75 Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 11:00
              Moja mama generalnie lubila moich przyjaciol. Czsami jednak bylo dla niej
              meczace, ze gdy do niej przychodzily znajome a do mnie koledzy, to nie mogly
              sobie spokojnie poplotkowac, bo my i tak sie krecilismy, a to po herbate, a to
              zajrzec do lodówki...

              Dzieci maja swoje pokoje i tam zapraszaja przyjaciol. Jezeli w salonie bedzie
              ciag komunikacyjny, to moze sie okazac, ze w duzym domu, tak na prawde
              zostaniesz bez kąta dla siebie:-) Bo Tobie chyba nie wypada zapraszac gosci do
              sypialni? :-)))

              Dom wydaje sie byc na tyle duzy, ze mozesz jednoczesnie miec salon- centrum
              zycia rodzinego i wygospodarowac dla siebie "buduar" a i moze dla meza, w
              zaleznosci od jego hobby jakis gabinecik.

              Co do przytulnosci skosow, to one sa fajne, ale pokoj musi byc rzeczywiscie
              duzy. Nie pamietam, czy to Ty pisalas, ze dzieci i tak odrabiaja lekcje w
              kuchni co nie zmienia faktu, ze ich pokoje powinny byc spore. Podobalo mi sie
              rozwiaznie u moich znajomych, gdzie na poddaszu byly sypialnie dzieci oraz
              wspolna otwarta przestrzen - do pracy. Tam staly komputery - dzieki temu
              rodzice mieli kontrole nad tym ile czasu dzieci siedza w internecie, a wspolna
              biblioteka pozwalala na wygodne korzystaie przez wszystkich ze slownikow,
              encyklopedii itd. Pokoje dla dzieci byly wylacznie ich terytorium zabaw, duzym
              bo nie zagraconym dodtkowymi polkami komputerm itd. Z miejscem na przyjmowanie
              i czesto nocowanie przyjaciol.
              • robitussin Re: Projekt Rumcajs 23.11.06, 11:48
                kajak75 napisała:

                > Moja mama generalnie lubila moich przyjaciol. Czsami jednak bylo dla niej
                > meczace, ze gdy do niej przychodzily znajome a do mnie koledzy, to nie mogly
                > sobie spokojnie poplotkowac, bo my i tak sie krecilismy, a to po herbate, a
                > to zajrzec do lodówki...

                Dlatego na ploty szczególnie intymne i prywatne to ja się umawiam do knajpki,
                bo nawet najbardziej wyizolowane pomieszczenie to pryszcz dla dziecięcych uszo-
                radarów ;-)A w domu będę miała dwa pokoje na dole - jeden pewnie zaanektuje mąż
                na swoje potrzeby, a na drugi nie mam jeszcze konkretnego pomysłu. Może sobie
                właśnie salonik kulturalny założę ;-)

                > Podobalo mi sie
                > rozwiaznie u moich znajomych, gdzie na poddaszu byly sypialnie dzieci oraz
                > wspolna otwarta przestrzen - do pracy. Tam staly komputery - dzieki temu
                > rodzice mieli kontrole nad tym ile czasu dzieci siedza w internecie, a
                > wspolna
                > biblioteka pozwalala na wygodne korzystaie przez wszystkich ze slownikow,
                > encyklopedii itd. Pokoje dla dzieci byly wylacznie ich terytorium zabaw,
                > duzym bo nie zagraconym dodtkowymi polkami komputerm itd. Z miejscem na
                > przyjmowanie i czesto nocowanie przyjaciol.

                Bardzo fajny pomysł :) Może nas trochę zainspiruje do zmian w planach.
                Myśleliśmy wprawdzie bardzo luźno, żeby właśnie jeden z tych pokoików na dole
                przeznaczyć na pokój do odrabiania lekcji + komputerowanie, ale jak już dom
                będzie gotowy (w sensie widać będzie wszystkie ściany nośne i dach), to wtedy
                będziemy planować konkretnie.

                Pozdrawiam
        • mifff Re: Projekt Rumcajs 30.12.06, 23:35
          > Gości witać można w salonie, wiatrołap służy tylko do rozebrania się :) Fakt,
          > nie jest gigantyczny, ale z drugiej strony obecnie mam identyczny przedpokój
          w
          > mieszkaniu i bez problemów nam wystarcza

          Drzwi zewnętrzne otwierają sie na zewnątrz. ŻZeby zamknąć, trzeba wyjść z domu,
          czasem w śnieżycę :(
          Wiatrołap ma wymiary 1,6 x 1,25 m. Stoją w nim szafy, więc zostaje 1,05 x 1,25
          m. Czy w takim grajdole można zdjąć płaszcz, buty? Dla jednej osoby jest mało
          miejsca, a dla dwóch, bariera nie do pokonania. Dlatego drzwi zewnętrzne
          otwierają się tak, jak na rys. Gdyby otwierały się normalnie, nie można byłoby
          przejść. Dom budujesz dla siebie, domowników i dla WYGODY.

          > A tu w ogóle nie rozumiem problemu. W wielu projektach schody znajdują się
          albo
          >
          > w salonie albo w holu, który jest tego salonu przedłużeniem. Widziałam
          > realizacje takich projektów i wygląda to zupełnie normalnie, ładnie. I jak
          > najbardziej jest funkcjonalne.

          Co innego oglądać, a co innego użytkować. Z wiekiem gusta i potrzeby zmieniają
          się, czasem radykalnie :( Schody są męczące, nie wygodne i niebezpieczne.
          Zajmują miejsce, bez możliwości zagospodarowania przestrzeni pod nimi.

          > Zależy od punktu widzenia - dla mnie raczej przytulnie i półmrocznie.

          Nie będzie półmroczne. Pod oknami połaciowymi będzie ostre światło. Od
          południowej strony będzie pod nim grzało. Nie stawiaj tam biurka, czy stałego
          miejsca pracy/wypoczynku. Nawet szyby 1,1, czy żeluzje nie pomogą :(
          • robitussin Re: Projekt Rumcajs 31.12.06, 02:06
            > Drzwi zewnętrzne otwierają sie na zewnątrz.

            W projekcie. Ale można to przecież zmienić.

            >Zeby zamknąć, trzeba wyjść z domu,czasem w śnieżycę :(

            Nawet jeśli, to nie bardzo rozumiem gdzie widzisz problem? Przecież tam jest
            podcienie i kawałek ściany, więc nie wychodzi się z domu prosto w objęcia
            śnieżycy czy ulewy.

            > Wiatrołap ma wymiary 1,6 x 1,25 m.

            Wiatrołap można spokojnie powiększyć o 1 metr przesuwając śluzę w kierunku
            mieszkania, więc to daje 3 m.kw. z okładem. To są przeciętne wielkości
            wiatrołapów w innych projektach.

            > Stoją w nim szafy

            A stoją? U mnie nie będą stały :)

            > m. Czy w takim grajdole można zdjąć płaszcz, buty? Dla jednej osoby jest mało
            > miejsca, a dla dwóch, bariera nie do pokonania.

            Nie przesadzaj. Mam teraz dokładnie taki sam przedpokój z tą różnicą, ze
            dodatkowo jest właśnie szafa (60 cm głębokości i prawie 2 metry długości), więc
            de facto miejsca jest nawet mniej. Ubierają się w nim swobodnie dwie dorosłe
            osoby i dwoje dzieci. Bez żadnych problemów.

            > Dom budujesz dla siebie, domowników i dla WYGODY.

            I dla nas jest to zupełnie wygodny wiatrołap.
            Nie zamierzam tam urządzać przyjęć :)
            Ma służyć tylko po to, by zdjąć obuwie i powiesić odzież wierzchnią.

            > Schody są męczące, nie wygodne i niebezpieczne.
            > Zajmują miejsce, bez możliwości zagospodarowania przestrzeni pod nimi.

            To co proponujesz? Windę na poddasze? Bo szczerze mówiąc nie bardzo teraz
            rozumiem o co Ci chodzi :)
            I dlaczego uważasz, że pod schodami nie można zagospodarować miejsca (inna
            sprawa, że ja akurat nie chcę, bo zamierzam mieć schody drewniane, ażurowe)

            > > Zależy od punktu widzenia - dla mnie raczej przytulnie i półmrocznie.

            > Nie będzie półmroczne.

            No to się zdecydujcie dziewczyny, bo jedne piszą, że będzie półmrocznie, a Ty,
            że będzie ostre światło :)

            R.
            • mifff Re: Projekt Rumcajs 31.12.06, 23:41
              Motto:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=48935402&a=48999224
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=48935402&a=49118599
              > W projekcie. Ale można to przecież zmienić.

              Zajmą 0,9m pomieszczenia. zostanie 35 cm :(
              Jeżeli wydłużysz wiatrołap, dalej pozostanie wąską kiszką z wieszakiem i półką
              na buty (oprócz ubrania wyjściówkowego, jescze są ubrania przydomowe. Nie
              porównuj z blokowiskiem.

              > Nawet jeśli, to nie bardzo rozumiem gdzie widzisz problem? Przecież tam jest
              > podcienie i kawałek ściany, więc nie wychodzi się z domu prosto w objęcia
              > śnieżycy czy ulewy.

              Mam 2 zadaszone tarasy.
              Zachodni ma odległość, od krawędzi dachu do ściany, ok. 5m. Kilkanaście razy w
              sezonie, zawieje tak, że śnieg jest na tarasie do 10 cm, a na ścianie ślady
              sięgają powyżej metra. Deszcz zacina do 1,5 m od ściany.
              Taras wschodni ma krawędź dachu oddaloną od ściany ok. 3m. Kilkanaście razy w
              sezonie mam na wycieraczce 3 cm śniegu, czsem mokrą wycieraczkę od deszczu.
              Zadaszenie chroni od śniegu, deszczu, ale jest tych kilkanaście przypadków w
              sezonie. W rumcajsie zadaszenie jest ok 2-2,5m

              > de facto miejsca jest nawet mniej. Ubierają się w nim swobodnie dwie dorosłe
              > osoby i dwoje dzieci. Bez żadnych problemów.

              No cóż, nie jestem przecinkiem.

              > > Schody są męczące...
              > To co proponujesz?...

              W tym problem, że nic się z nimi nie da zrobić, bo bardziej wyjdą na salon :(
              Pozostaje tylko uważać...zwłaszcza na dzieci.

              > że będzie ostre światło :)

              Promienie padają prawie prostopadle na szybę, więc w tym miejscu:
              - światło będzie ostre
              - będzie nagrzewać się ten fragment pokoju.
              - podłoga z drewna naturalnego będzie ciemnieć do szarzenia włącznie.
              • robitussin Re: Projekt Rumcajs 01.01.07, 21:05
                mifff napisał:

                > Jeżeli wydłużysz wiatrołap, dalej pozostanie wąską kiszką z wieszakiem i
                > półką na buty (oprócz ubrania wyjściówkowego, jescze są ubrania przydomowe.
                > Nie porównuj z blokowiskiem.

                Dlaczego? Czy mieszkając w domu jakimś cudem będę potrzebowała więcej
                przestrzeni, by zdjąć buty i powiesić kurtkę? Jasne, fajnie byłoby mieć sień
                wielkości małego pokoju (choć z drugiej strony właściwie PO CO?), ale coś
                kosztem czegoś. Widziałam wiele projektów, gdzie wielkością królowały garaże,
                pomieszczenia gospodarcze, wiatrołapy, spiżarnie, a podstawowe pomieszczenia
                mieszkalne stanowiły mało atrakcyjne klitki. Z kolei trudno przy małej działce
                zdecydować się na projekt, gdzie wszystko będzie duże, przestrzenne, rozległe.
                Coś za coś. Tu, za cenę małego wiatrołapu mam dwa spore pokoje na dole, duży
                salon z jadalnią i niemałą kuchnię. I dlatego TEN projekt najbardziej przypadł
                mi do gustu.

                > Zachodni ma odległość, od krawędzi dachu do ściany, ok. 5m. Kilkanaście razy
                > sezonie, zawieje tak, że śnieg jest na tarasie do 10 cm, a na ścianie ślady
                > sięgają powyżej metra.

                No cóż. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale takiego śniegu w "moich" rejonach to nie
                pamiętam od zimy stulecia :) W tym roku nie widziałam go w ogóle.

                > W rumcajsie zadaszenie jest ok 2-2,5m

                No ale CO w związku z tym?
                W wielu domach nie ma w ogóle podcieni, zadaszeń i nikomu to nie przeszkadza.

                > No cóż, nie jestem przecinkiem.

                A ja owszem :)

                > > > Schody są męczące...
                > > To co proponujesz?...

                > W tym problem, że nic się z nimi nie da zrobić, bo bardziej wyjdą na salon :(
                > Pozostaje tylko uważać...zwłaszcza na dzieci.

                Ale o ssso choziii, bo Cię kompletnie nie rozumiem z tymi schodami.
                Czy schody w innym miejscu są mniej niebezpieczne i bardziej potrzebne?
                Co do ich obecności w salonie - ZUPEŁNIE mi to nie przeszkadza (i nawet w tym
                wątku wyjaśniałam dlaczego). Widziałam wiele aranżancji ze schodami w salonie i
                bardzo mi się to podoba. Z kolei nie cierpię typowych, betonowych "klatek
                schodowych".

                > Promienie padają prawie prostopadle na szybę, więc w tym miejscu:
                > - światło będzie ostre
                > - będzie nagrzewać się ten fragment pokoju.
                > - podłoga z drewna naturalnego będzie ciemnieć do szarzenia włącznie.

                No nic tylko się powiesić :)Chociaż nie, bo nie będę miała podłogi z
                naturalnego drewna. Uff...
                Swoją drogą aż dziw bierze, że producenci okien połaciowych nie zbankrutowali
                jeszcze (a wręcz przeciwnie), skoro te rozwiązania mają same wady.

                R.
                • mifff Re: Projekt Rumcajs 01.01.07, 23:17
                  > Ale o ssso choziii, bo Cię kompletnie nie rozumiem z tymi schodami.

                  Kształt schodów. Schody biegną w jednym ciągu, bez spocznika (męczące). Mają
                  dwa zakręty z trójkątnymi stopniami (niebezpieczne).
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=54731620&a=54752664
                  W razie kontuzji nogi, góra dla tej osoby będzie niedostępna.
                  Chcesz zrobić ażurowe. Osoba, z lękiem przestrzeni, po nich nie wyjdzie.

                  > wątku wyjaśniałam dlaczego). Widziałam wiele aranżancji ze schodami w salonie
                  i
                  >
                  > bardzo mi się to podoba. Z kolei nie cierpię typowych, betonowych "klatek
                  > schodowych".

                  Wiele kobiet zachwyconych jest kieckami na wybiegu, ale jakoś ich nie noszą.

                  > No nic tylko się powiesić :)Chociaż nie, bo nie będę miała podłogi z
                  > naturalnego drewna. Uff...

                  Będzie płowieć :(
                  Okna połaciowe są fajne. Jeżeli są na wysokości oczu, fajnie obserować
                  krajobraz. Ja tylko prorokuję, z czym możesz się spotkać. Nic nie stoi na
                  przeszkodzie, żeby je mieć :)

                  > No cóż. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale takiego śniegu w "moich" rejonach to
                  nie
                  > pamiętam od zimy stulecia :)

                  W zach. Małopolsce. Takich śniegów, zadymek, nie ma w blokowiskach, albo nie
                  zauważa się.

                  > > W rumcajsie zadaszenie jest ok 2-2,5m
                  >
                  > No ale CO w związku z tym?

                  Więcej nasypie/napada :(
                  Zwracam uwagę na drzwi wejściowe, otwierane na zewnątrz.


                  • robitussin Re: Projekt Rumcajs 02.01.07, 22:18
                    mifff napisał:


                    > Kształt schodów. Schody biegną w jednym ciągu, bez spocznika (męczące).

                    Na projekcie :)
                    W rzeczywitości chcę zrobić coś podobnego do tych, czyli z dwoma miejscami
                    na "odpoczynek" w trakcie wchodzenia do góry (tu jest pokazane tylko jedno).
                    www.rintal.pl/schody/metropol01.jpg
                    (może nie identyczne, ale sama idea mi pasuje)

                    > Chcesz zrobić ażurowe. Osoba, z lękiem przestrzeni, po nich nie wyjdzie.

                    No weź nie przesadzaj.
                    To nie będzie wieża Elffle'a ;-)
                    Sama mam lęk przestrzeni, ale takie schody mi nie straszne.

                    R.
                    • mifff Re: Projekt Rumcajs 02.01.07, 22:40
                      > (może nie identyczne, ale sama idea mi pasuje)

                      Da się, ale musisz wygospodarować miejsca na 5 stopni, czyli wejść w salon
                      ponad metr

                      > Sama mam lęk przestrzeni, ale takie schody mi nie straszne.

                      Różne są nasilenia choroby. Ciesz się, że masz "niezauważalne" :)
    • robitussin Re: Projekt Rumcajs 20.11.06, 10:54
      Cześć! Ja buduję domek wg projektu Rumcajs. Na razie jestem na etapie ścian
      parteru (czekamy na materiały na strop), więc niewiele mogę Ci jeszcze pomóc
      czy podpowiedzieć, ale jakbyś miała jakieś konkretne pytania to wal śmiało :)
      Tutaj www.projekty.ign.com.pl/?p=detail&id=58 w zakładce "realizacje"
      jest kilka zdjęć z budowy (nie naszej oczywiście ;-)
      • ten_czarek Re: Projekt Rumcajs 04.12.06, 19:38
        Dziekuje wszystkim paniom za tak konstruktywną dyskusję. Wiem, że to nie jest
        forum mojej płci:) ale zdanie kobiet rownież jest dla mnie ważne, bo może
        otworzyć mi oczy na kwestie których moj męski umysł nie zauważy.
        Zgadzam się, co do schodów i pokoju dziennego. Jest to problem nad którym
        zaczałem intensywnie myśleć. Sądzę jednak , że jakoś mozna to roziwązać.
        Być może można od miejsca ściany przy schodach poprowadzić

        Co do zmian to wpadłem na pomysł ażeby "przedni" zamienić na kuchnię, a w
        miejscu kuchni zrobić jadalnię. Marzy nam się miejsce gdzie będzie duży stój
        przy którym będzie mogło odbywać się życie rodzinne:)

        Załączam link z moją wizją dołu. Proszę o opinie.
        [url=img59.imageshack.us/my.php?image=rumcajsdol2zi6.png][img=http://img59.imageshack.us/img59/3898/rumcajsdol2zi6.th.png][/url]

        robitussin, czy masz zdjęcia z realizacji tego projektu?
        Ja mam z jednej pod Wawą gdzie właściciel podniósł ściankę o 40cm. Jego zdjęcia
        są w sieci bodajże na IGN. 40cm strasznie zmienia wygląd budynku i chętnie
        obejżał bym inne realizacje. Szczegółnie ciekaw jestem zdjęć wnętrz.
        podam swój adres na który możesz wywsyłać codigo@plusnet.pl

        Pozdrawiam, czarek

        czarek



        • robitussin Re: Projekt Rumcajs 04.12.06, 21:29
          > robitussin, czy masz zdjęcia z realizacji tego projektu?

          Ze swojego mam niewiele, zresztą to nadal etap - ściany i połowa stropu. W
          połowie grudnia robimy więźbę i na tym koniec w tym roku. Reszta na wiosnę.

          > Ja mam z jednej pod Wawą gdzie właściciel podniósł ściankę o 40cm. Jego
          > zdjęcia są w sieci bodajże na IGN.

          To może ten link, który podawałam w poprzednim poście.

          > 40cm strasznie zmienia wygląd budynku i chętnie
          > obejżał bym inne realizacje.

          Ja też :) Niestety to dość trudne, bo IGN nie chce podawać namiarów na swoich
          klientów. Całkowicie to rozumiem, ale mogliby przecież zwrócić się do owych
          klientów z pytaniem, czy mogą przekazać ich e-mail innej osobie. Na własną rękę
          znalazłam człowieka, który buduje ten domek, ale też jest dopiero na etapie
          ścian.

          > Szczegółnie ciekaw jestem zdjęć wnętrz.
          > podam swój adres na który możesz wywsyłać codigo@plusnet.pl

          Jeśli uda mi się popstrykać to, co mam do tej pory, to wyślę (oczywiście jeśli
          interesowałoby Cię to). My na razie w projekcie jedynie zmienialiśmy okna (w
          jednym z pokoików zamiast dwóch wąskich, jedno duże)i ścianę kolankową
          podnosimy o ok. 16 cm. Na tyle dostaliśmy pozwolenie. Nie jest to dużo, ale
          zawsze coś.

          Co do Twojej propozycji zmian - jest bardzo, bardzo sensowna i kto wie, czy z
          niej po części* nie skorzystamy (mam nadzieję, że zmiany nie są zabezpieczone
          prawami autorskimi ;-), choć z drugiej strony szkoda tego jednego pokoiku
          (drugi mąż anektuje na swój własny prywatny pokój, gdzie będzie poświęcał się
          hobby).
          * po części, bo garażu już nie da się siłą rzeczy przesunąć; co do wiatrołapu
          to my chcemy zrobić ściankę z drugimi drzwiami nieco dalej, niż w projekcie;
          nie robimy też ściany rozdzielającej kuchnię od jadalni

          Pozdrawiam
          R.
          • ten_czarek Re: Projekt Rumcajs 04.12.06, 23:12
            A ten czlowiek ktorewgo znalazlas to gdzie buduje?
            ja rozmawialem z autorka projektu i prosilem o kontakt do klientow. Obiecala ze
            sie skontaktuje i zapyta czy moze. Po 3 miesiacach nekania odpuscilem. Podobno
            ciagle jest zarobiona.
            Bede wdzieczny za kazda fotke:)

            Dlaczego twierdzisz ze garazu nie da sie przesunąć?
            Da jak najbardziej. To jest akurat jedna z najlatwiejszych przeróbek.

            Górę też zrobie chyba zupełnie inna. Ale narazie nad nią siedzę:)

            Dlaczego i od kogo dostaliście zgodę tylko na 16cm? Przecież w Wawie gość dostał
            na 40. Ja myślę o 20-30cm.

            Ile was kosztowal do tej pory projekt i ile sadzicie ze wydacie na dach?




                • beti22 Re: Projekt Rumcajs 27.12.06, 18:23
                  Witam. Znajomy ma dom w Chorzwie ,ale zdjec nie posiadam . Powiem tak:
                  Dom na zewnatrz jest ok a w srodku wykonczy narazie parter, gore bedzie konczyl
                  w pozniejszym czasie.Pozdr
                  • robitussin Re: Projekt Rumcajs 27.12.06, 21:53
                    beti22 napisała:

                    > Witam. Znajomy ma dom w Chorzwie ,ale zdjec nie posiadam . Powiem tak:
                    > Dom na zewnatrz jest ok a w srodku wykonczy narazie parter, gore bedzie
                    > konczyl w pozniejszym czasie.

                    A dałabyś radę zdobyć jakieś zdjęcia, albo podać namiary na tego znajomego?
                    Albo najlepiej podać mu moje z prośbą-pytaniem, czy byłby skłonny podesłać parę
                    fotek?
                    Byłabym dźwięczna :)

                    R.
            • robitussin Re: Projekt Rumcajs 27.12.06, 21:52
              Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale nie zauważyłam Twojego postu.

              > A ten czlowiek ktorewgo znalazlas to gdzie buduje?

              Nie mam pojęcia. Już się potem do mnie nie odezwał :(

              > Dlaczego twierdzisz ze garazu nie da sie przesunąć?

              Bo już stoi :))
              Chodziło mi konkretnie o nas, bo że w projekcie da się przesunąć, to jak
              najbardziej się zgadzam.

              > Górę też zrobie chyba zupełnie inna. Ale narazie nad nią siedzę:)

              Podeślij może jakieś projekty, jeśli nie będzie to dla Ciebie problemem i jeśli
              nie dbasz o prawa autorskie :) Nie ukrywam, że ja z natury jestem raczej
              pozbawiona wyobraźni i pomysłów, jeśli chodzi o zmiany i modernizacje, więc
              bardzo chętnie korzystam z cudzych pomysłów (gazety, aranżacje podpatrzone u
              znajomych itp.)A co do góry, to jest dość trudna w przebudowie (na mój gust),
              więc chętnie zobaczę, co Tobie przyszło do głowy. W każdym razie zamysł jest
              taki, że mają tam być trzy sypialnie - my, i dwójka dzieci.

              > Dlaczego i od kogo dostaliście zgodę tylko na 16cm?

              Tak ustalił kierownik budowy na podstawie projektu. Stwierdził, że dom musi
              mieć określoną wysokość zatwierdzoną przez wydział architektury danego urzędu
              gminy/miasta i tego nie da się przeskoczyć, bo potem mogą być problemy z
              odbiorem domu, jeśli ta wysokość będzie za duża.
              Szczerze mówiąc słyszałam, że ludzie często podwyższają więcej, niż można i
              jakoś te domy potem odbierają, ale ja mam obawy, a przy naszym pechu ;-), to
              wręcz pewność, że mielibyśmy problemy. Trudno - jakoś przeżyjemy :)Zamierzamy
              postawić dodatkową ściankę (na ok. 70 cm)z pustaków lub gipsową tak, by odciąć
              nieużytkową część poddasza przy samej ściance kolankowej. Wprawdzie zabierze to
              trochę podłogi, ale będzie lepiej wyglądało. Zresztą bez przesady - ten dom i
              tak kiedyś będzie dla nas za duży, jak dzieciaki pójdą "na swoje" ;-)

              > Ile was kosztowal do tej pory projekt i ile sadzicie ze wydacie na dach?

              Do tej pory to niecałe 100 000,00 zł z robocizną. W tej cenie mamy stan surowy
              z więźbą (no i ogrodzenie działki, ale to akurat nie wchodzi w "skład" domu).
              Do tego dojdzie dach, ale nie robiłam jeszcze szczegółowego kosztorysu, bo nie
              jesteśmy zdecydowani co do pokrycia. Pierwotnie miała być blachodachówka (bo
              tańsza), ale wyczytałam, że przy dachach kopertowych są zbyt duże straty
              materiałów, więc cenowo wychodzi podobnie do dachówki betonowej (ceramicza ciut
              droższa), więc pewnie na taką się zdecydujemy.

              R.
              • mifff Re: Projekt Rumcajs 30.12.06, 23:07
                > Do tej pory to niecałe 100 000,00 zł z robocizną. W tej cenie mamy stan
                surowy
                > z więźbą (no i ogrodzenie działki, ale to akurat nie wchodzi w "skład" domu).


                Pliki/kosztorysy do pobrania:

                Wersja A (214 KB)
                Stan surowy: 138 354 zł, z wykończeniem: 206 500 zł
                Wersja B (214 KB)
                Stan surowy: 162 400 zł, z wykończeniem: 232 800 zł

                Nie realne. Możesz spokojnie dodać 100 tys. i jeszcze zabraknie
                • robitussin Re: Projekt Rumcajs 31.12.06, 02:10
                  > Pliki/kosztorysy do pobrania:
                  >
                  > Wersja A (214 KB)
                  > Stan surowy: 138 354 zł, z wykończeniem: 206 500 zł
                  > Wersja B (214 KB)
                  > Stan surowy: 162 400 zł, z wykończeniem: 232 800 zł

                  > Nie realne. Możesz spokojnie dodać 100 tys. i jeszcze zabraknie.

                  A czy gdzieś pisałam, że to realne kwoty? Nie bazuję na kosztorysach z
                  projektów, bo zazwyczaj są nieaktualne.

                  R.
    • mifff Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 31.12.06, 00:06
      Kominek zewnętrzny. Taras ma nie całe 2 m pod dachem. Od kominka do krawędzi
      dachu pozostanie 0,8 m. Ani siąść, ani ogrzać się, a tylko kopci ścianę.

      Wiatrołap i schody
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43732&w=51406494&a=54688043
      Garaż w bryle domu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=33290777&a=33310742
      Niepotrzebnie komplikuje dach. Wymiary wewnętrzne ok. 3,2 x 7,3 m. Na samochód
      trzeba liczyć, z długości, 5m. Pozostaje 2,3 x 3,2 = 7,3 m2. Na komunikację (2
      wejścia) odpadnie 3,5 m2 (2 pay o szerokości 0,8m). Pozostaje ok. 4 m2. Po
      cholerę tak ogromny garaż z brakiem miejsca, żeby coś położyć?

      Zlew pod oknem (w kuchni). Tam powinien być kaloryfer i łatey dostęp do okna.

      itd.
      • robitussin Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 31.12.06, 02:33
        mifff napisał:

        > Kominek zewnętrzny. Taras ma nie całe 2 m pod dachem. Od kominka do krawędzi
        > dachu pozostanie 0,8 m. Ani siąść, ani ogrzać się, a tylko kopci ścianę.

        Ale to jest przecież tylko projekt. Można go zmienić i dostosować do swoich
        potrzeb. Planuję mieć dużo większy taras, a kominek stosować jako grill (jeśli
        się w ogóle na niego zdecydujemy), a nie jako miejsce do ogrzania się (swoją
        drogą trochę bez sensu siedzieć na tarasie, gdy jest zimno). Nie bardzo też
        rozumiem co masz na myśli pisząc "kopci ścianę". Gdzie, jak, którędy, jakim
        cudem? Kopcące kominki to ja u rodziny na wsi 20 lat temu widywałam ;-)

        > Garaż w bryle domu
        > Niepotrzebnie komplikuje dach.

        Ale ładnie i dobrze wygląda.
        Poza tym nad garażem zyskuję dodatkowe pomieszczenie.

        > Wymiary wewnętrzne ok. 3,2 x 7,3 m. Na samochód
        > trzeba liczyć, z długości, 5m.

        Hmm... mamy Volvo V70 kombi i to naprawdę potężna bryka, a nie ma nawet 4.5 m.
        Przeciętne samochody mają 3.5 - 4 m. Ale nawet licząc 5 metrów, to i tak
        zostaje full miejsca. Mój ojciec ma 18 m2 garażu (czyli ponad 5 m2 mniej) i
        trzyma tam Hondę, dwa dorosłe rowery, masę narzędzi i regały na
        jakieś "przydasie". I nie musi nawet brzucha wciągać ;-)

        > Pozostaje 2,3 x 3,2 = 7,3 m2. Na komunikację (2
        > wejścia)

        Jak wyżej. Drzwi są w projekcie.
        W rzeczywistości może ich nie być, można je przesunąć.
        Miejsca jest aż nadto.

        > odpadnie 3,5 m2 (2 pay o szerokości 0,8m). Pozostaje ok. 4 m2. Po
        > cholerę tak ogromny garaż z brakiem miejsca, żeby coś położyć?

        Nie wiem, może masz małą wyobraźnię, ale ja naprawdę nie widzę problemu, by to
        wolne miejsce w odpowiedni sposób zagospodarować.
        4 m2 regularnej powierzchni(a przy braku drzwi tylnych 6 m2)to mało?
        Po grzyba mi więcej? Co miałabym tam trzymać?

        > Zlew pod oknem (w kuchni).

        Jak wyżej - jest w projekcie, można to zmienić.
        Mnie się akurat podoba (widziałam takie rozwiązanie u koleżanki i bardzo fajnie
        to wygląda), więc raczej się zdecyduję.

        > Tam powinien być kaloryfer

        Nie będę miała kaloryferów.

        > i łatey dostęp do okna.

        Czyli co? Luka w ciągu kuchennym? Bo jeśli tam będzie blat, kuchenka,
        cokolwiek, to tak czy siak dostęp do okna będzie w jakiś sposób utrudniony. A
        jakoś nie widziałam w żadnej z propozycji wnętrz, by w miejscu okien robiono
        lukę w ciągu kuchennym, by ułatwić do niego dostęp.

        R.
        • mifff Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 01.01.07, 00:22
          > drogą trochę bez sensu siedzieć na tarasie, gdy jest zimno). Nie bardzo też
          > rozumiem co masz na myśli pisząc "kopci ścianę". Gdzie, jak, którędy, jakim
          > cudem? Kopcące kominki to ja u rodziny na wsi 20 lat temu widywałam ;-)

          I nowe też kopcą nad i obok kominka, nawet te z szybą :(

          > Hmm... mamy Volvo V70 kombi i to naprawdę potężna bryka, a nie ma nawet 4.5
          m.

          Ale koło bryki trzeba chodzić i też czasem nie da się precyzyjnie zatrzymać z
          dokładnością do 1cm.
          > zostaje full miejsca. Mój ojciec ma 18 m2 garażu (czyli ponad 5 m2 mniej) i
          > trzyma tam Hondę, dwa dorosłe rowery, masę narzędzi i regały na
          > jakieś "przydasie". I nie musi nawet brzucha wciągać ;-)

          Więc pomieszczenie to możemy nazywać graciarnią, a nie garażem.

          > Jak wyżej. Drzwi są w projekcie.
          > W rzeczywistości może ich nie być, można je przesunąć.
          > Miejsca jest aż nadto.

          Głupio wyjeżdzać bryką, żeby wyciągnąć kosiarkę. Raczej przesuń, ale i tak
          tracisz miejsce :(

          > Nie wiem, może masz małą wyobraźnię, ale ja naprawdę nie widzę problemu, by
          to
          > wolne miejsce w odpowiedni sposób zagospodarować.
          > 4 m2 regularnej powierzchni(a przy braku drzwi tylnych 6 m2)to mało?
          > Po grzyba mi więcej? Co miałabym tam trzymać?

          Gospodaruję kilka lat, dlatego mam wyobraźnię :)

          > Nie będę miała kaloryferów.

          To, jakie ogrzewanie?

          > Czyli co? Luka w ciągu kuchennym? Bo jeśli tam będzie blat, kuchenka,
          > cokolwiek, to tak czy siak dostęp do okna będzie w jakiś sposób utrudniony. A
          > jakoś nie widziałam w żadnej z propozycji wnętrz, by w miejscu okien robiono
          > lukę w ciągu kuchennym, by ułatwić do niego dostęp.

          Też trzeba mieć wyobraźnię :)
          • robitussin Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 01.01.07, 21:22
            mifff napisał:

            > I nowe też kopcą nad i obok kominka, nawet te z szybą :(

            Więc kupię niekopcący :)
            Muszą takie istnieć, skoro multum ludzi je posiada.

            > Ale koło bryki trzeba chodzić i też czasem nie da się precyzyjnie zatrzymać z
            > dokładnością do 1cm.

            No więc nawet zakładając 5 metrów nadal pozostaje dużo miejsca.

            > Więc pomieszczenie to możemy nazywać graciarnią, a nie garażem.

            A czymże wobec tego jest GARAŻ? Sama piszesz, że to bez sensu, gdy w garażu
            jest dużo miejsca którego (oprócz wstawienia samochodu) nie można wykorzystać,
            a jeśli piszę Ci, że spokojnie da się to zrobić i podaję Ci przykład ojca,
            który oprócz samochodu trzyma tam wiele rzeczy (i ma porządek, żeby nie było
            niedomówień), Ty twierdzisz, że to graciarnia.

            > Głupio wyjeżdzać bryką, żeby wyciągnąć kosiarkę. Raczej przesuń, ale i tak
            > tracisz miejsce :(

            LOL :D Zdecyduj się, bo najpierw piszesz, że obecność drzwi (czy nawet ich
            przesunięcie) powoduje, że traci się miejsce, a teraz, że jak nie będę miała
            drzwi, to będę miała trudności z wyjęciem kosiarki. No sorki, ale nie można
            mieć drzwi i jednocześnie ich nie mieć. COŚ za COŚ. Jak w życiu :)

            > > 4 m2 regularnej powierzchni(a przy braku drzwi tylnych 6 m2)to mało?
            > > Po grzyba mi więcej? Co miałabym tam trzymać?

            > Gospodaruję kilka lat, dlatego mam wyobraźnię :)

            Zatem napisz mi proszę, bo ja też od paru lat zasiedlam domek (wprawdzie nie
            przez cały rok, ale to nie ma większej różnicy) i naprawdę nie przychodzi mi do
            głowy, co miałabym trzymać w garażu na 6 m2 oprócz narzędzi ogrodniczych (z
            czego jak znam życie najwięcej zajmie kosiarka), mężowskich (niewiele tego
            jest), mebli ogrodowych (o ile w ogóle będę je chować na zimę) i tego, co teraz
            trzymam w piwnicy w bloku, czyli karton z bombkami, rowery i parę "przydasiów".
            Opony trzymam w firmie. Ciuchy nieużywane - w garderobie czy szafach. Weków na
            zimę nie robię. Węgla magazynować nie będę, oleju opałowego też.

            > To, jakie ogrzewanie?

            Podłogowe.
            Tylko błagam - nie mówi mi, że:
            - nie opłaca się
            - kopci
            - zajmuje miejsce
            - jest drogie
            - nie grzeje
            - choruje się na reumatyzm, marskość wątroby
            - i co tam jeszcze wymyślisz ;-))

            > Też trzeba mieć wyobraźnię :)

            Ależ mam i ta wyobraźnia podpowiada mi, że wyszedłby po prostu koszmarek.
            Jeśli Twoja podpowiada coś innego, to podziel się inwencją. Może skorzystam :)

            R.
            • mifff Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 01.01.07, 22:34
              A sie zapentlio :)

              > Więc kupię niekopcący :)

              Takich nie ma

              > Muszą takie istnieć, skoro multum ludzi je posiada.

              Posiadają i kopcą :(
              Ale dajmy temu pokój.

              > A czymże wobec tego jest GARAŻ? Sama piszesz, że to bez sensu, gdy w garażu
              > jest dużo miejsca którego (oprócz wstawienia samochodu) nie można
              wykorzystać,

              Garaż powinien zajmować tyle miejsca, ile potrzeba na wstawienie samochodu i
              konieczną jego "obsługę". Ani deka więcej, czyli ok. 15 m2. Garaż w bryle domu
              kosztuje podobnie, co salon, przeliczając na 1 m2. Zbędne jest przejście do
              części mieszkalnej (to są straty metrażu, a sama piszesz o wiatrołapie, że
              oszczędzasz na zbędnej powierzchni). W rumcajsie trzeba ocieplić, wewnątrz
              garażu, 10cm styropianem ścianę graniczącą z częścią mieszkalną, albo ogrzewać
              garaż. Coś za coś. Strop w garażu też powinien być ocieplony od wenątrz, mimo,
              że nad nim tylko strych. Na ścianie ocieplonej żadnych półek/szafek nie
              powiesisz, chyba, że na specjalnej konstrukcji. Po przeciwnej stronie, ściana
              ma okna, więc też kiepsko z wieszaniem.

              > mieć drzwi i jednocześnie ich nie mieć. COŚ za COŚ. Jak w życiu :)

              Nie narzucam, ale sugeruję. Do Ciebie należy wybór i realizacja.
              Jeżeli można jeszcze jedno rozwiązanie podpowiedzieć:
              Likwidujesz wejście z garażu do domu. Na 5m długości garażu stawiasz ścianę
              (może być z otworem drzwiowym. Masz na czym powiesić to i owo, po dwóch
              stronach ściany, Za tą ścianą będzie rupieciarnia z wyjściem na ogród.
              Idealnym rozwiązaniem byłoby odzielenie garażu z rupieciarnią, od domu. Taniej,
              estetyczniej, praktyczniej, ale nie zawsze się da.

              Narzędzia ogrodnicze i klamoty:
              Zaczyna się faktycznie od łopaty, grabi i kosiarki. Ale apetyt rośnie w miarę
              jedzenia. Oprócz trawnika, pojawiają się nasadzenia i już małe grabki,
              opryskiwacz, agrowłóknina, siatka na ptaki. Potem taczka, wertykulator,
              widły,rozdrabniacz gałęzi itp. Potem koperek i cebulka na szczypior (o wiele
              lepiej smakuje prosto z grządki), rywalizacja upraw i wystroju ogrodu między
              sąsiadami i ani się obrócisz, jak zostaniesz ogrodniczką :). Jest różnica
              prowadzić ogród, z doskoku, dojeżdżając na weekend, a co innego dbać o niego,
              mieszkając na miejscu.

              > Podłogowe.
              > Tylko błagam - nie mówi mi, że:
              > - nie opłaca się
              > - kopci
              > - zajmuje miejsce
              > - jest drogie
              > - nie grzeje
              > - choruje się na reumatyzm, marskość wątroby
              > - i co tam jeszcze wymyślisz ;-))

              :D)))
              Jest bardziej bezwładne od kalorferów, ale znam ludzi, którzy są zadowoleni.


              • robitussin Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 01.01.07, 22:58
                mifff napisał:

                > Posiadają i kopcą :(

                Acha, więc albo ja mam zwidy albo Ty masz szklaną kulę (niesprawną zresztą ;-)
                Ale faktycznie - dalsza rozmowa na ten temat nie ma sensu, bo się nawzajem nie
                przekonamy ;-)

                > Garaż powinien zajmować tyle miejsca, ile potrzeba na wstawienie samochodu i
                > konieczną jego "obsługę". Ani deka więcej, czyli ok. 15 m2.

                Czemu więc twierdzisz, że w moim zabraknie miejsca na różne rzeczy, skoro
                będzie miał 23 m2?

                > Zbędne jest przejście do
                > części mieszkalnej

                O nie, na pewno nie jest zbędne. Nie zamierzam ubierać się za każdym razem, gdy
                będę potrzebowała pójść po coś do garażu (wziąć zakupy z samochodu czy
                zapomnianą rzecz), bo to bez sensu. Moim zdaniem przejście jest jak najbardziej
                potrzebne, a tu zresztą jest to wyjście z pomieszczenia gospodarczego, więc
                żadnych strat metrażu nie ma.

                > W rumcajsie trzeba ocieplić, wewnątrz
                > garażu, 10cm styropianem ścianę graniczącą z częścią mieszkalną, albo
                > ogrzewać garaż.

                Garaż będzie normalnie ogrzewany (może nie podłogówka, bo to byłby przerost
                formy nad treścią ;-).
                BTW - w każdym projekcie trzeba ocieplić ścianę garażową (jesli nie ogrzewa się
                garażu), więc Rumcajs nie jest tu jakimś wyjątkiem. Mało jest zresztą
                projektów, gdzie garaż stanowi osobny budynek (takich zresztą nie braliśmy pod
                uwagę, bo to jedynie strata powierzchni działki).

                > > mieć drzwi i jednocześnie ich nie mieć. COŚ za COŚ. Jak w życiu :)

                > Nie narzucam, ale sugeruję.

                Ale CO sugerujesz? :)
                Bo krytykujesz jedno i drugie rozwiązanie czyli zarówno drzwi jak ich brak.

                > Jeżeli można jeszcze jedno rozwiązanie podpowiedzieć:
                > Likwidujesz wejście z garażu do domu.

                Nie zlikwiduję z przyczyn podanych wyżej.
                Za wygodna jestem :)
                I od wszystkich znajomych/rodziny, którzy mają osobne garaże bądź brak
                możliwości przejścia do niego słyszę to samo "Fajnie, że masz dodatkowe
                przejście do garażu, bo to bardzo ułatwia życie".

                > Idealnym rozwiązaniem byłoby odzielenie garażu z rupieciarnią, od domu.
                > Taniej, estetyczniej, praktyczniej, ale nie zawsze się da.

                Nie powiedziałabym, że taniej. W końcu muszę postawić ścianę, której w
                sytuacji, gdy garaż jest w bryle domu, stawiać nie muszę. Żeby wyglądało to
                ładnie, to garaż musiałby miec podobny dach, jak budynek mieszkalny. Po grzyba
                mi coś takiego, gdy nie będę użytkowac poddasza?
                A estetyczną altankę na graty zawsze mogą postawić małą, niepozorną, w kącie
                działki i obsadzić winoroślą.

                > Narzędzia ogrodnicze i klamoty:
                > Zaczyna się faktycznie od łopaty, grabi i kosiarki. Ale apetyt rośnie w miarę
                > jedzenia. Oprócz trawnika, pojawiają się nasadzenia i już małe grabki,
                > opryskiwacz, agrowłóknina, siatka na ptaki. Potem taczka, wertykulator,
                > widły,rozdrabniacz gałęzi itp. Potem koperek i cebulka na szczypior (o wiele
                > lepiej smakuje prosto z grządki), rywalizacja upraw i wystroju ogrodu między
                > sąsiadami i ani się obrócisz, jak zostaniesz ogrodniczką :).

                W życiu! ;-)Tylko nie ogrodnictwo.
                Ma być trawnik (za to taki z prawdziwego zdarzenia), żywopłot, parę iglaków i
                to wsio. Nie zamierzam uprawiać warzyw, kwiatów, drzew. Tak więc myślę, że ta
                kosiarka + podstawowe narzędzia w zupełności wystarczy.

                > Jest bardziej bezwładne od kalorferów

                To akurat wiem. Ale ma więcej zalet niż wad, więc tę jedną przeboleję ;-)

                R.
                • paulina.ryska Re: Projekt Rumcajs 02.01.07, 12:09
                  Robitussin widzę, że masz takie samo zdanie na temat okien połacowych co ja:)
                  Podoba mi się Twój projekt i okna połaciowe też:)) /W moim projekcie też takowe
                  będą i juś;). jedynie brak spiżarni jest dla mnie mankamentem ale tylko i
                  wyłącznie dlatego,że moj dom będzie pobudowany na wiosce gdzie wszędzie daleko
                  tak więc zakupy będę robic raz na jakiś czas dość duże:) więc muszę gdzieś
                  trzymać takowe oraz ewentualne zapasy na zimę:)).Jeżeli Tobie nie potrzebna
                  jest spiżarnia to ok:)
                  --
                  Wiktor 09.03.2001
                  Witek 23.01.2006
                  • robitussin Re: Projekt Rumcajs 02.01.07, 22:06
                    paulina.ryska napisała:

                    > jedynie brak spiżarni jest dla mnie mankamentem

                    Powiem tak - gdyby była spiżarnia, to byłoby bardzo fajnie, ale nie można mieć
                    wszystkiego :) Pamiętam, gdy ponad 3 lata temu szukaliśmy idealnego projektu i
                    spędziliśmy parę tygodni ślęcząc w internecie i nad katalogiami. Naprawdę
                    trudno było wybrać coś, co nas w pełni zadowoli (tym bardziej, że warunki
                    zabudowy ostre, a działka niezbyt gigantyczna i raczej wąska). Więc wiele
                    rzeczy odrzuciliśmy, a za to woleliśmy mieć coś innego (tu - więcej pomieszczeń
                    mieszkalnych kosztem innych). Odpadła więc i spiżarnia, ale wiem już, że
                    problem ten rozwiążę odpowiednio projektując meble do kuchni (którą zresztą
                    zmodyfikuję nieco i nie będzie dokładnie taka, jak w projekcie), w tym
                    szafki/szafy, które w jakiś sposób spiżarnię zastąpią. Weków na zimę nie robię,
                    więc to już odpada. A pozostałe rzeczy myślę, że spokojnie się w tych szafkach
                    i szafach zmieszczą. Poza tym zostaje jeszcze część pomieszczenia
                    gospodarczego. Tu też można postawić regał/szafę na tego typu rzeczy.

                    > wyłącznie dlatego,że moj dom będzie pobudowany na wiosce gdzie wszędzie
                    > daleko tak więc zakupy będę robic raz na jakiś czas dość duże:)

                    No to faktycznie jest większy problem, ale też nie do przeskoczenia :)
                    Nasza działka jest na obrzeżach małego miasteczka, ale do najbliższego
                    hipermarketu mam tylko 10 km (po drodze z pracy zresztą), do centrum dużego
                    miasta, w którym teraz mieszkam - ok. 20 km. Tak więc nie jest źle.

                    R.
                • mifff Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 02.01.07, 22:30
                  > > konieczną jego "obsługę". Ani deka więcej, czyli ok. 15 m2.
                  >
                  > Czemu więc twierdzisz, że w moim zabraknie miejsca na różne rzeczy, skoro
                  > będzie miał 23 m2?

                  - Wielkość boków prostokąta
                  - Przejścia dla pieszych wędrówek nie do wykorzystania na składowanie

                  > będę potrzebowała pójść po coś do garażu (wziąć zakupy z samochodu czy
                  > zapomnianą rzecz), bo to bez sensu. Moim zdaniem przejście jest jak
                  najbardziej

                  Koło samochodu (szer. 0,8m), na jgo przód, pas przejścia do kotłowni, drzwi,
                  kotłownia, drzwi, ciasny skręt w korytarz (ok. 1m), skręt, hol, skręt,
                  kuchnia... uff, na miejscu. Prościej i krócej przez wiatrołap.

                  > projektów, gdzie garaż stanowi osobny budynek (takich zresztą nie braliśmy
                  pod
                  > uwagę, bo to jedynie strata powierzchni działki).

                  Powierzchnia garażu w bryle i poza nią jest taka sama.

                  > Ale CO sugerujesz? :)
                  > Bo krytykujesz jedno i drugie rozwiązanie czyli zarówno drzwi jak ich brak.

                  Jakbyś nie zrobiła, tak będzie źle. Coś za coś.

                  > I od wszystkich znajomych/rodziny, którzy mają osobne garaże bądź brak
                  > możliwości przejścia do niego słyszę to samo "Fajnie, że masz dodatkowe
                  > przejście do garażu, bo to bardzo ułatwia życie".

                  "Cudze chwalicie, swgo nie znacie..."

                  > Nie powiedziałabym, że taniej. W końcu muszę postawić ścianę

                  15m2 ściany z pustaka żużlowego + 3 m3 betonu w fundamenty. Raptem 3 - 4 tys.zł
                  Dach kopertowy byłby mniejszy niż nad garażem w rumcajsie (oczywiście ,przy
                  garażu poza bryłą, powinien być pokryty identycznym mateiałem jak dach budynku).
                  Odpada strop i jego zbrojenie. Fyndamenty węższe od fundamentów w Rumcajsie. Na
                  ściany wystarczy najtańszy pustak żużlowy. Co jest tańsze: garaż w bryle, czy
                  wolnostojący?
                  Mam garaż w bryle domu, mam garaż wolnostojący. Wiem, ile mnie kosztował i ten
                  i ten.

                  > Ma być trawnik (za to taki z prawdziwego zdarzenia

                  Czyli: kosiarka z koszem (żadne mulczowanie), siewnik do nawozów, wał, areator,
                  wertykulator (można pożyczyć, potrzebny 2 - 3 razy w roku), 3 różne rodzaje
                  grabi (pływające,, wertykulacyjne, do liści itd z większych narzędzi. Mniej
                  pracy wymagają grządki, niż zadbany trawnik z prawdziwego zdarzenia.
                  Oczywiście, będziesz miała automatykę zraszania trawnika.

                  > W życiu! ;-)Tylko nie ogrodnictwo.

                  "Bo to się zwykle tak zaczyna..." :)))
                  • robitussin Re: Projekt Rumcajs -Co mnie drażni 02.01.07, 23:26
                    > - Wielkość boków prostokąta
                    > - Przejścia dla pieszych wędrówek nie do wykorzystania na składowanie

                    No niestety, ale garaż o powierzchni 30-40 m2 siłą rzeczy nie wchodzi w grę w
                    tego typu projektach.

                    > Koło samochodu (szer. 0,8m), na jgo przód, pas przejścia do kotłowni, drzwi,
                    > kotłownia, drzwi, ciasny skręt w korytarz (ok. 1m), skręt, hol, skręt,
                    > kuchnia... uff, na miejscu. Prościej i krócej przez wiatrołap.

                    Zwłaszcza w deszcz i śnieżycę ;-)

                    > Powierzchnia garażu w bryle i poza nią jest taka sama.

                    Pozornie. Gdy garaż jest w bryle, to oszczędzam na jednej ścianie. Garaż
                    przylega do domu (jest jego częścią), nie tracę żadnej powierzchni działki
                    (tylko tę pod garażem). W przypadku budowy identycznego garażu w innym miejscu
                    działki (czyli innymi słowy w ogrodzie) tracę działkę - na komunikację, na
                    drogę dojazdową do garażu, na miejsca oddzielające garaż od ogrodzenia, od
                    drogi itp.

                    > Jakbyś nie zrobiła, tak będzie źle. Coś za coś.

                    Ja tam widzę szklankę do połowy pełną :)
                    W każdym projekcie jest coś nie tak. Nie ma projektów idealnych.

                    > > I od wszystkich znajomych/rodziny, którzy mają osobne garaże bądź brak
                    > > możliwości przejścia do niego słyszę to samo "Fajnie, że masz dodatkowe
                    > > przejście do garażu, bo to bardzo ułatwia życie".

                    > "Cudze chwalicie, swgo nie znacie..."

                    No ale skoro im naprawdę jest niewygodnie? I wcale się nie dziwię.

                    > > Nie powiedziałabym, że taniej. W końcu muszę postawić ścianę

                    > 15m2 ściany z pustaka żużlowego + 3 m3 betonu w fundamenty.
                    > Raptem 3 - 4 tys.zł

                    No dobrze, ale nie mów, że będzie taniej :)

                    > Odpada strop i jego zbrojenie.

                    I odpada miejsce nad garażem, które jest mi potrzebne (bo nie mam innego na
                    garderobę w domu).

                    > ściany wystarczy najtańszy pustak żużlowy. Co jest tańsze: garaż w bryle, czy
                    > wolnostojący?

                    Z mojego punktu widzenia garaż wolno stojący. Ponieważ tracę to, czego nie
                    tracę, gdy mam go w bryle.

                    > Czyli: kosiarka z koszem
                    > grabie

                    I tyle spokojnie wystarczy :)
                    Wiem, bo mam przykład trawnika mojego ojca.
                    Znakomicie obywa się bez cudów techniki.

                    R.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka