• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Na jakiej wysokości blat "barkowy"

  • 27.11.06, 15:40
    Miałam kiedyś takie wytyczne i nie umiem znaleźć :) Brat chce sobie zrobić
    blat-barek między kuchnią i pokojem i spytał na jakiej wysokości się go
    montuje... Wiecie może ???

    --
    Młody ma… & Młoda ma…
    „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
    stworzył więc INŻYNIERÓW”
    Edytor zaawansowany
    • 27.11.06, 15:43
      jak znajdę miarkę, to zmierzę, jak to jest u mnie ;)


      --
      Day by day
      Four Seasons
      • 27.11.06, 17:27
        annasza33 napisała:

        > jak znajdę miarkę, to zmierzę, jak to jest u mnie ;)

        Ja po budowie mam takie zboczenie, że papierowe miarki z Casto i Obi mam we
        wszystkich możliwych miejscach: w torbach , plecakach, kieszeniach, teraz nawet
        w wózku ;)))
        --
        Młody ma… & Młoda ma…
        „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
        stworzył więc INŻYNIERÓW”
    • 27.11.06, 17:08
      Może i takie wytyczne i są, ale czy nie lepiej dostosować go do wzrostu? Ja się
      bardzo cieszę, że nie dałam się namówić na meble kuchenne standardowej
      wysokości, tylko zrobiłam wszystko wyższe. Umywalkę w łazience też mam wysoko.
      Ale dzięki temu nie muszę się tak bardzo schylać przy myciu, a o wiszące szafki
      kuchenne nie rozbijam sobie głowy.
      --
      www.kolderki.org/kolderki
      • 27.11.06, 17:25
        Dorfi, ja zawsze modyfikuje wytyczne dostosowujac je do wzrostu :) mam 175 i
        jestem jedną z najniższych osób w rodzinie (poza dziećmi), wiec blaty zrobiłam
        sobie na 94cm i nie muszę się schylać
        A brat ma 196cm, wiec też będzie modyfikował, tylko najpierw musi miec co
        modyfikować ;)
        --
        Młody ma… & Młoda ma…
        „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
        stworzył więc INŻYNIERÓW”
        • 27.11.06, 21:02
          zmierzyłam, barek między kuchnią a hallem ma 146 cm "wzrostu" :)

          a szafki kuchenne też mam pod swój wymiar, bo ja z kolei to całe 160 cm w
          kapeluszu, więc wiszące szafki mam dużo niżej niż standart, a z kolei
          pochłaniacz nad kuchenką mam wyżej, bo pan mąż - 188 cm - i zagroził, że nic
          więcej nie ugotuje, jak jeszcze raz będzie zmuszony walić głową w okap :>


          --
          Day by day
          Four Seasons
      • 27.11.06, 21:26
        dorfi123 napisała:

        > bardzo cieszę, że nie dałam się namówić na meble kuchenne standardowej
        > wysokości, tylko zrobiłam wszystko wyższe.

        Ototototo. Ja byłam głupia i uwierzyłam "fahofcom" mówiącym "paaaani, bedzie
        topszzz". Teraz mam garba od schylania się nad blatem kuchennym. Ale w nowej
        kuchni nie dam się przegadać i zrobię wyżej o przynajmniej 5 cm.

        • 28.11.06, 08:40
          Dzieki Annasza. Jestem w kropce, bo w wytycznych muratora znalazłam wymiar 110-
          115cm. Czy przy Twoim blacie macie krzesła barowe, czy on jest tylko
          przegrodą ???
          Chyba doradzę bratu, zeby kupił najpierw stołki, a potem do nich przymierzał
          wysokość, blat do jedzenia powinien być taki, zeby na nim swobodnie łokieć
          oprzeć...
          --
          Młody ma… & Młoda ma…
          „Szóstego dnia Bóg zrozumiał, że nie uda Mu się dokonać wszystkiego,
          stworzył więc INŻYNIERÓW”
          • 28.11.06, 12:16
            niestety blaty trzeba (i warto) dostosowywac do mieszkancow :)

            --
            "Błogosławiony ten, kto nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od
            poświadczenia tej prawdy słowami"
            --
            Klub Bab Budowniczych ;)
          • 28.11.06, 21:11
            alanta1 napisała:

            > Dzieki Annasza. Jestem w kropce, bo w wytycznych muratora znalazłam wymiar 110-
            > 115cm. Czy przy Twoim blacie macie krzesła barowe, czy on jest tylko
            > przegrodą ???
            > Chyba doradzę bratu, zeby kupił najpierw stołki, a potem do nich przymierzał
            > wysokość, blat do jedzenia powinien być taki, zeby na nim swobodnie łokieć
            > oprzeć...

            nie, my nie jemy na tym blacie, on służy głównie celom odgrodzenia kuchni od
            hallu (żeby syfku kuchennego nie było zza niego widać;)))))


            --
            Nasze dni, nasze noce
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.