Dodaj do ulubionych

Czy takie schody są funkcjonalne?

23.11.08, 17:48
Pytanie do znawczyń tematu odnośnie schodów :) - czy schody otwarte
na salon to dobry pomysł? jakie są minusy w porównaniu z klatką
schodową, odzieloną od salonu?
Chodzi mi mniej więcej o taki układ jak w tym projekcie
www.tooba.pl/projekty-domow/Krajobrazy/Jasmin-parterowy-murowany-wolnostojacy/a,s_pd,idp,6956.html
(na tym zdjęciu z wizualizacją wnętrza, gdzie schody znajdują się za
sofą).
Czy takie schody nie powodują, że salon traci w pewien sposób
swoją "intymność" i relaksujący charakter? czy hałas nie przenika z
dołu na górę i odwrotnie? Czy ktoś ma takie rozwiązanie i jest
zadowolony? czy wręcz przeciwnie?
Dziękuję za wszelkie cenne uwagi :)


Obserwuj wątek
      • magdamaidee Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 24.11.08, 17:42
        A ja sobie otwarte schody wymarzyłam i chcę (patrz mój projekt
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f6d806c406ef1b48.html). Nie
        robiłam ankiety i zaletach i wadach, ale zależało nam na otwartym
        ciągu komunikacyjnym integrującym całą rodzinę i cała przestrzeń
        (ale jestem bardziej ekshibicjonistką i ciekawskim jajem),
        jakkolwiek cały czas zostawiam sobie furtkę na zamontowanie jakiegoś
        systemu drzwi zasuwanych, gdyby pomysł był niewypałem. A poza tym
        nie lubię strasznie klatek schodowych, małych i klastrofobicznych
        pomieszczeń i zbyt poszatkowanych ścianami domów - ale to kwestie
        estetyczne nie funkcjonalne.
      • lilka0408 Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 25.11.08, 11:49
        Chodziło mi głównie o opinie osób, które posiadają takie
        rozwiązanie - czy są zadowolone. Ja osobiście wolałabym otwarte,
        ponieważ bardziej mi się podobają, salon sprawia wrażenie bardziej
        przestrzennego. Mąż się zastanawia, czy to dobry pomysł i przytoczył
        mi te argumenty, które podałam w pierwszym poście jako minusy.
        Dlatego pytam użytkowników, czy taki układ się sprawdza, czy raczej
        nie.
    • woda.lekko.gazowana Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 25.11.08, 12:49
      lilka, jest dokładnie tak, jak piszesz: salon traci intymność, hałas przenika,
      ale.. ja tam to cenię.
      siedząc na dole wiem mniej więcej, co robią dzieciaki na górze, salon jest
      bardziej "otwarty" na życie rodzinne, namawia do spędzania wspólnie czasu, więc
      wręcz wspiera relaksujący charakter, a nie jest zamkniętą oddzielnie klatką, a
      intymność.. mam sypialni ;)

      --
      "Ludzie głupieją hurtowo, a mądrzeją detalicznie"
        • mifff Re: Dzięki wodo.lekko.gazowana :) 11.01.09, 22:06
          Balustrada w górnym biegu jest po prawej stronie, w dolnym po lewej.
          Z wchodzeniem, raczej, nie powinno być kłopotu. Spróbuj zejść:
          Trzymasz się lewą ręką balustrady i schodzisz. Na łuku nie ma żadnej
          podpory, a stopień w tym miejscu ma powierzchnię kilu/kilkunastu cm.
          Przejść do barierki, na prawą rękę jest sztuką.
          Zresztą... i tak nieważny szczegół. wcześniej, czy puźniej ktoś na
          tych schodach musi zęby wybić.
      • cromwell1 Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 26.11.08, 17:24
        coz za sila perswazji
        ale zeby sie chlop zgodzil?
        jestem pelen podziwu;)
        salon otwarty to tabuny przemieszajacych sie osobnikow od wieku gimnazjalnego do
        poznoakademickiego
        to glosna muza
        glupie rechoty
        i napady glupawki
        gonitwy po schodach bez przyczyny
        mysle ze lepiej sie oddzielic;)

        pzdr.
        • aga-kosa Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 27.11.08, 10:31
          salon otwarty , to możliwośc kontroli postępowania młodego pokolenia. Dzieci,
          ich zabawa, śmiech nie przeszkadzają rodzicom a pozwalaja na trzymanie reki na
          pulsie. Że za mało intymności dla dzieci /za to bedą wiedziały,że nie należy
          rechotać ,należy się liczyć z pozostałymi użytkownikami/ Zechcą mieć intymność ,
          będą miały kiedyś własny dom . Tu i teraz mieszkacie Wy. Jestem za otwartą
          przestrzenią i nawet w domu , który miał ponad 200m2 drzwi WSZĘDZIE były otwarte.
              • 111estera Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 02.12.08, 18:17
                Uważam, że schody wchodzące do salonu to nie jest dobre rozwiązanie. Miałam
                takie w domu i były sytuacje kiedy mi to przeszkadzało. Coraz starsze dzieci,
                ich koledzy aby wejść na górę musieli przemaszerować obok salonu, a ja miałam
                gości, albo nie chciałam aby mnie ktoś obcy oglądał. W następnym domu obiecałam
                sobie szerokie dwuskrzydlowe drzwi do salonu.
              • malila Ale że co?;-D 04.12.08, 12:57
                Nie mogę napisać, że pierwszy raz widzę, jak się człowiek tak
                radośnie sam z siebie śmieje, bo nie pierwszy. Zresztą autoironia
                jest zawsze mile widziana;) To, że na znajomość psychologii powołuja
                się ludzie, którzy z psychologią wspólny mają jedynie przeczytany
                gdzieś komentarz psychologa, też nie jest niczym nowym.
                Koleżanka miałaby się zmieniać? Znaczy, że Ty też zamierzasz, ino Ci
                nie wychodzi?;) Czy może o salonie bardziej otwartym na życie
                rodzinne pisałaś, kiedy byłaś bardziej gazowana?;) Bo w to, że dałaś
                się przekonać Cromwellowi, że to jednak on stworzył człowieka i
                dlatego wie z definicji, kto jest głupi, kto odbiega od normy i kto
                źle pali w kominku - nie bardzo chce mi się wierzyć;)
                P.S. Koleżanka jest psychologiem, certyfikowanym psychoterapeutą
                podlegającym superwizji (czy przeczytam coś o tym, że psychologię
                studiują ludzie, którzy mają problemy sami ze sobą? W końcu każdy
                fakt można próbować dopasować do własnej teorii;)). Wpływ aranżacji
                wnętrz na zachowania jest częścią jej specjalistycznej wiedzy.

                --
                posłuchaj czegoś innego
                  • woda.lekko.gazowana Re: Ale że co?;-D 05.12.08, 14:25
                    jeśli ktos jeszcze odebrał moje przepychanki słowne z cromwellem
                    jako żart z koleżanki malili, oraz jako popisywanie się wiedzą
                    psychologiczną, to informuję, że cel był ZUPEŁNIE inny, mogę posypać
                    głowę popiołem jako osoba wysoce niekomunikatywna, trudno.

                    falka, dajże trochę popiołu ze swojego wreszcie rozszczelnionego
                    kominka ;)
                    --
                    "Ludzie głupieją hurtowo, a mądrzeją detalicznie"
                    • falka32 Re: Ale że co?;-D 11.01.09, 21:11
                      Lepiej późno niż wcale - jestem :)

                      Jak dla mnie? Malila napisała coś, co jest logiczne, Cromwell
                      dorobił ideologię i szukał dziury w całym a Wodzia robiła sobie
                      bardzo ładne jaja z Cromwella.
                      Z wpływu aranżacji wnętrz na nastrój i zachowania lokatorów nie
                      przyszłoby mi do głowy się śmiać, bo ten wpływ jest oczywisty. W
                      każdym razie dla mnie, jako także mającej to nieszczęsne
                      wykształcenie na literę "P".

                      Ja bym jeszcze dorzuciła z innej beczki, żeby oprócz praktycznych
                      korzyści, które wymieniła Woda, wziąć pod uwagę temperamenty
                      lokatorów i ich odporność na bodźce. Niektórzy lubią siedzieć na
                      środku holu lotniska w szczycie sezonu i im to nie przeszkadza
                      (Wodziu :), a niektórzy po tygodniu spędzonym "na widoku", nie mając
                      się gdzie schować, dostają świra, bo nie mogą odpocząć i zamykają
                      się na całe godziny w toalecie, żeby pobyć samemu :). Dla
                      statystycznego temperamentu z małymi dziećmi na pewno otwarte schody
                      są bardziej praktyczne. Dla wrażliwca z nastoletnimi dziećmi - może
                      być gorzej.

                      --
                      Nie każdy chłop z widłami to Posejdon
                        • utalia Re: Ale że co?;-D 21.01.09, 10:56
                          tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i zaczyna mnie intrygowąc fakt
                          tych wielkich marszrut kolegów nastoletnich dzieci. I co widze w
                          swojej wyobrazni: widze jak pani domu z boląca głoa półlezy na
                          kanpie a doslownie co 10 minut jakas grupa kilkuosobowa wchodzi
                          zchodzi po tych schodach. Czy tak to wyglada? Przeciez to nie
                          knajpa, gdzie goscie wchodza tabunami przez całe popołudnie i
                          wieczór i jeszcze pół nocy.
                          Wydaje sie, zeraczej przyjda, wejda (w dzisiajeszych czasach nie
                          jest zle chyba zerknac kto przychodzi) i posiedza na górze troche a
                          potem zejda...???? Jak to sie odbywa. Nie wiem bo moje dziecko ma 5
                          lat. A mam juz dom w fazie wykonczeniowej wlasnie ze schodami
                          otwartymi z tym, ze ja dylemaów nie mam. A jak juz za 10 lat tak
                          okropnie bede zmeczona tymi tabunami gosci to w najgorszym wypadku,
                          mozna zmienisc schody.
                          --
                          A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i
                          grzeszną i świętą

                          Malwina
    • alanta1 Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 06.12.08, 20:24
      To może ja się wypowiem, bo mam specyficzną sytuacje:
      mieszkam w bliźniaku, ja mam klatkę zabudowaną (mam pod klatką zabudowane akwarium w ścianie), sąsiad otwartą :)

      Faktycznie jego salon wydaje się większy, a mój mniejszy. O życiu rodzinnym się nie wypowiem, bo to indywidualna sprawa.

      Ale: z dołu mocniej niosą się dźwięki i zapachy, u nich słychać w sypialniach TV z dołu, u mnie nie (przy podobnym natężeniu głosu).
      Z dołu szybciej ucieka ciepło, tworzą się jakby kominy unoszące ciepłe powietrze do góry, u mnie tego nie ma.
      Mój syn (2,5) swobodnie przemieszcza się po naszych schodach, u sąsiadów ktoś go musi sprowadzać. U nas zabawki zostawione na schodach nie są problemem, u nich nic nie może leżeć, bo spada na dół.
      Ja mam dodatkowe pomieszczenie pod schodami, gdzie chłop trzyma akwaria rozrodcze i cały sprzęt akwarystyczny, oni puste miejsce: nikt tam nie wchodzi bo może oberwać w łeb przy wyprostowaniu się ;)
      Przy małym domku taka przestrzeń jest bezcenna :)
    • kajak75 Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 09.12.08, 12:04
      Z punktu widzenia rodzica jest troche plusów. Widzisz, kto przychodzi do
      dziecka;-) Latwiej ogarnac co sie dzieje w domu.
      Z minusow - mniejsza intymnosc. Dzieci maja gumowe uszy i zawsze uslysza nie to,
      co trzeba:-)Jezeli prowadzisz stosunkowo otwarty dom, a duzy pokoj jest jedynym
      miejscem wypoczynku - trudno zalec w dezabilu na kanapie.
      Przy otwartej kuchni - smuga zapachu siega pietra.

      cale zycie mieszkalam w dwupoziomowym mieszkaniu, gdzie schody byly z duzego
      pokoju. Zeby wejsc do mnie goscie musieli przedefilowac przed rodzicami - malo
      komfortowa sytuacja. jednak nawet taka kontrola nie uchronila nie od tego, ze po
      szczesliwie zdanej maturze - do swojego pokoju szlam na czworaka po schodach:-)

      Z perspektywy czasu - unikam dwupoziomowych wnetrz, a juz na pewno tych z
      glownym ciagiem komunikacyjnym z duzego pokoju.
    • laminja Re: Czy takie schody są funkcjonalne? 11.01.09, 21:58
      jeśli schody są integralną częścią salonu muszą być dopasowane do wystroju
      wnętrza i oczywiście bardzo ładne. Jeśli je obudujesz nie będziesz musiała
      inwestować w wypasioną barierkę ;) Salon zyska więcej "intymności". Ja mam
      schody w salonie (schodzą w dół). Obudowałam je.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka