Dodaj do ulubionych

wilgoć skraplająca się na rezerwuarze, kałuże

11.02.09, 21:42
Dziewczyny może coś poradzicie, bo mnie niedługo szlag trafi.. Męża mam za
granicą i zanim przyjedzie to ja już zawilgotnieję na amen. Mam świeżo
zrobioną łazienkę (strych zaadoptowany na mieszkanie, podciągnięcie kanalizy i
reszty z dołu), jest w kształcie prostokąta w jednym z boków jest wc
(porcelanowy rezerwuar na wodę). I tam skrapla mi się wilgoć na scianie za
rezerwuarem i spływa po płytkach na posadzkę. Fuga jest już miejscami tak
miękka, że boję się, że coś tam się rozpadnie. Kładę tam ręczniki, ale tej
wody jest taki ogrom, że dwa ręczniki przemaka w trzy godziny. Nad ubikacją
jest wywietrznik elektryczny, włącza się ze światłem, i potem jeszcze pięć
minut chodzi po jego zgaszeniu, kaloryfery są dwa w łazience (ale w części wc
nie ma, całość łazienki to jakieś 8 metrów kwadratowych, jeden grzejnik jest
rurkowy a drugi taki niewielki panelowy). Czy ja mogę jakoś zaradzić na tę
wilgoć? Od razu po remoncie nie było tam wilgoci (lato) pojawiła się w
okolicach października.
Edytor zaawansowany
  • cromwell1 12.02.09, 07:54
    troche duzo tej wody

    sprawdz swieczka czy wentylator ciagnie

    sprawdz spluczke
    moze jest uszkodzona
    albo trza dokrecic sruby bo przepuszcza na uszczelce

    zakrec wode
    oproznij spluczke
    napelnij ja ciepla woda

    pzdr.
  • schiraz 12.02.09, 10:43
    Zrobiłam tak jak mówiłaś, zamknęłam wodę, spuściłam z rezerwuaru i napuściłam
    ciepłej, i te mokre na rezerwuarze i ścianie bezpośrednio za nim zniknęło, ale
    jak woda z powrotem zrobiła się zimna (naleciała po spuszczeniu już normalnie)
    wilgoć wróciła i zaczęło ciec po ścianie to co się skrapla. Czy problemem może
    być zimna woda w rezerwuarze? Trzeba by tam jakiś grzejnik założyć?
  • cromwell1 12.02.09, 12:15
    ogrzanie wody w spluczce;)))nie zlikwiduje przyczyny

    masz klopoty z wentylacja
    wentylatorek nie poradzi jesli nie bedzie doplywu swiezego powietrza

    trza wietrzyc
    albo kupic osuszacz powietrza

    w przeciwnym razie grzyb zagosci w chatynce

    pzdr.
  • schiraz 12.02.09, 18:24
    Czyli będę musiała pomyśleć o jakichś wywietrznikach dodatkowych. Dziękuję ci
    pięknie, dodam, że w kuchni mimo okapu dobrego z wentylacją na zewnątrz pojawił
    mi się grzyb w rogu ściany:(( kuchnia była robiona od podstaw w wakacje. Mamy
    takie wywietrzniki grzybki z boku ścian, które odprowadzają powietrze z wc i z
    okapu kuchennego, na razie kupiłam taki preparat na grzyb i pleśń w spray'u i
    tym popsikałam te miejsca w kuchni gdzie jest pleśń. Mój maż przyjedzie dopiero
    na wiosnę, trzeba będzie coś poradzić, bo ani chybi mamy problem z wilgotnością
    na tym strychu.
  • mifff 13.02.09, 01:06
    Ściany nieocieplone. niska temperatura pomieszczeń. Brak wentylacji
    (przy wyciągowej mechanicznej musi być dopływ uzupełniającego
    powietrza - otwory w drzwiach lub szpara pod drzwiami.

    > takie wywietrzniki grzybki z boku ścian, które odprowadzają
    powietrze z wc i z
    > okapu kuchennego

    Wywietrzniki boczne dobre są w chatynce z serduszkiem :)
  • belika 18.03.09, 14:54
    A może pochłaniacz wilgoci by tu pomógł? W ub tygodniu zakupiłam taki firmy
    Henkel (Castorama / 44 zł), nie szpeci jakoś specjalnie wnętrza, a działa - po
    dobie juz miałam w środku ok 1 łyżeczki wody :)
  • kaha1 11.08.09, 10:29
    ja bym nie czekała do wiosny z działaniami. Owszem jak chodzi o kucie ścian to ok, ale jeśli chodzi o dziury w drzwiach do toalety, wietrzenie domu, ogrzewanie to trzeba robić już, bo łatwiej zapobiegać grzybowi niż go wywalać ze ścian! I jeśli tak strasznie zawilga od spłuczki to ja bym przestała jej używać po prostu.
  • cromwell1 11.08.09, 19:23
    wytnij mifciu jeszcze tego dziada

    pzdr.
  • mifff 11.08.09, 19:50
    zrobione
    Jakoś mi umknął :)
  • kaha1 11.08.09, 20:00
    a już myślałam, że to o mnie.. :o
  • kalasotka 12.08.09, 09:51
    A co bylo, co?
    Skrobnij sloweczko, bo przegapilam, a ciekawska baba jestem :p
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 12.08.09, 09:57
    nie wiem zobaczyłam post cromwella pod moim, czyli coś co było pomiędzy już na
    pewno skasowane
  • 1anyzek 12.08.09, 11:42
    ależ my ciekawskie jesteśmy hi,hi ale to chyba z nudów u mnie
    papierologia w trakcie więc się nudze jak mops, kaha masz już
    pozwolenie?
  • kaha1 12.08.09, 15:42
    oczywiście, że nie. Zdziwiłabym się gdyby było w moim cudnym mieście tak szybko.
    A 07.08 minął miesiąc od złożenia...
  • mifff 13.08.09, 10:49
    Najwyższy czas iść do starostwa, pobrać pisma zawiadamiające sąsiadów
    o planowanej budowie i samemmu ich odwiedzić, zbierając ich podpisy
    akceptacji.
    Jest okazja poznać przyszłych sąsiadów, rozwiać wątpliwości,
    uzgodnić/skorygować ich i swoje plany...
    Przyspiesza termin o okres uprawomocnienia pozwoleństwa :)
  • kaha1 13.08.09, 10:52
    dokładnie tak myślałam. Dziś nie przyjmują stron, ale jutro chcę się tam wybrać,
    sprawdzić jak sprawy wyglądają, czy jest "uzgodnienie w sprawie odprowadzania
    wody deszczowej" bo dowiedziałam się, że jest potrzebne, a część rzeczy
    załatwiał architekt i nie wiem czy to zrobił, no i sprawdzę, czy już mogą mi
    wydać zawiadomienia..
  • kalasotka 13.08.09, 11:02
    Troche mnie to dziwi, bo ani zaden list nie przyszedl od budujacych
    sie sasiadow do nas , ani oni nie dostali zadnego listu od nas. Nic
    nie musieli podpisywac i wlasnie te 14 dni musialam czekac i nie
    mialo to nic wspolnego ze zgoda sasiadow.

    Nawet sie pytalam o to wspomnianego wujka (heheh, wiem wiem....;p )
    i nic nie mowil , ze cokolwiek bedzie wysylane do sasiadow. I nie
    bylo.


    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 13.08.09, 11:18
    a u nas jest. Potwierdzeń zwrotnych odebranych zawiadomień w Urzędzie Miasta
    przy mojej sprawie jest już chyba ze 20 :)
  • 1anyzek 13.08.09, 12:31
    to ilu ty masz sąsiadów
  • kaha1 13.08.09, 13:25
    w sumie 3 działki, ale ile do tego jest właścicieli....
  • 1anyzek 13.08.09, 13:08
    kalasotka ty nic nie podpisujesz tylko odbiór zawiadomienia od
    listonosza jeżeli w ciągu 2 tyg od otrzymania pisma nie wystąpisz z
    jakimiś wątpliwościami w sprawie budowy sąsiadów pozwolenie
    uprawomocnia sie i może budować chyba to tak powinno być jeżeli
    zbieżesz wcześnie zaśw od sąsiadów nie musisz czekać bo wiadomo
    sąsiedzi już podpisali się że jest ok i nie mają zastrzeżeń aż
    dziwne że nic nie dostałaś
  • kalasotka 13.08.09, 14:17
    Nic nie przyszlo i wiem, ze do moich sasiadow nic nie przyszlo na
    moj temat. Widac taka tu zasada.
    Sama bym polazla po sasiadach, gdybym wiedziala, ze to przyspieszy
    sprawe, a bardzo mi zalezalo na czasie.
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • mifff 13.08.09, 14:52
    > Sama bym polazla po sasiadach, gdybym wiedziala, ze to przyspieszy

    To poleź:)
    Starostwo > sąsiady (podpis) > starostwo
  • kalasotka 13.08.09, 14:56
    Ja juz nie musze.
    Wczesniej moze bym polazla..;p

    Moja budowa jest juz jak najbardziej legalna i prace ide pelna para:)

    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 14.08.09, 14:11
    kaha1 napisała:

    > dokładnie tak myślałam. Dziś nie przyjmują stron, ale jutro chcę się tam wybrać
    > ,
    > sprawdzić jak sprawy wyglądają, czy jest "uzgodnienie w sprawie odprowadzania
    > wody deszczowej" bo dowiedziałam się, że jest potrzebne, a część rzeczy
    > załatwiał architekt i nie wiem czy to zrobił, no i sprawdzę, czy już mogą mi
    > wydać zawiadomienia..


    no i byłam dzisiaj.. Pani powiedziała, że właśnie "ma na biurku" tą sprawę i
    żebym przyszła w poniedziałek to mi powie czy są jakieś braki / poprawki
    architektoniczne czy inne zastrzeżenia.. Eh to moje miasto..
  • mifff 14.08.09, 14:35
    > architektoniczne czy inne zastrzeżenia.. Eh to moje miasto..

    Pesymistka...
    Zamiast się cieszyć, że na biurku, że nie zginęły, że nie trzeba
    skłoadać od początku :)
  • kaha1 14.08.09, 14:39
    pesymistka bo już miesiąc leżą a pani dopiero ogląda.. W poniedziałek dowiem się
    jak sprawa wygląda..
  • kalasotka 14.08.09, 21:25
    Raz spotkalam sie z takim przypadkiem (gdzies na muratorze), ze para
    za granica przekazala jakiemus gostkowi wszystkie papiery i mial
    zlozyc w ich imieniu PnB w okolicach listopada, by na wiosne zaczac
    budowe.
    Para wraca na wiosne do Pl ,a sie okazuje, ze gostek nawet wniosku
    nie zlozyl... Az mnie ciarki przeszly po plecach, gdy to
    przeczytalam, bo tak realistyczny byl ich smutek, zlosc,
    rozczarowanie...
    Koniec koncow sami zlozyli i zaczeli przed uzyskaniem papierka....

    Wiec ciesz sie, bo teraz sie babie pokazalas i moze pusci to dalej.
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 14.08.09, 22:03
    umówiłam się z nią na poniedziałek na konkrety więc mam nadzieję, że już
    wszystko przygotuje. A nasz architekt ma z nami umowę i nie dostał jeszcze
    pieniędzy, a już sporo zrobił, nie ryzykowałby takiego numeru, za dużo może
    stracić..
  • kaha1 17.08.09, 14:42
    byłam.
    no i? ...
    architekt nie złożył wniosku 07.07 tylko 22.07.. Stąd dopiero teraz zaczęto
    zajmować się papierami. Brakuje kresek, kropek, dat, napisu "anulowano".. To
    wszystko mało ważne i szybkie do uzupełnienia.. Brakowało jeszcze warunków
    geotechnicznych (zupełnym przypadkiem miałam w domu, nie wiedziałam że to
    potrzebne do PnB), no i oczywiście tej nieszczęsnej deszczówki.. Dziś złożyłam
    papiery o ustalenie warunków odprowadzania wody deszczowej, i ten papier trzyma
    całe PnB... A zanim będzie odpowiedź...
  • cromwell1 17.08.09, 19:50
    ejze
    sroczki
    piszecie oftopikowo
    rozumiem kilka postow
    ale dominujecie w watku
    prosze natychmiast przeprosic matke zalozycielke
    i przeniesc sie na osobny watek

    pzdr.
  • kaha1 17.08.09, 20:34
    najmocniej przepraszam
    można przenieść ten wątek.. z jaką nazwą.. plotki o PnB?
  • cromwell1 17.08.09, 20:37
    dobry pomysl
    lepszy jak problemy z wilgocia
    kaluze
    przy zalatwianiu pozwolenia na budowe

    pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.