Dodaj do ulubionych

zaczynam budowę potrzebuję porad :)

26.04.09, 09:16
witam
budowa ruszy w sierpniu, może wrześniu. Wszystko zależy od pozwolenia na
budowę i wykonania przyłączy wody i prądu do działki.

Jestem na etapie - dachówka czy blachodachówka, pustak ceramiczny i styropian
czy ytong? W zasadzie nie wiem jeszcze nic, z naszą ekipą od budowania
zaczynam dopiero rozmowy, dopiero zacznę jeździć po składach budowlanych..

Poradźcie kobietki jak zacząć??
Edytor zaawansowany
  • mifff 26.04.09, 10:39
    > budowa ruszy w sierpniu
    ...
    > Jestem na etapie - dachówka czy blachodachówka, pustak ceramiczny i
    styropian
    > czy ytong?

    Dokładnie, jak przewiduje projekt.
  • kaha1 26.04.09, 23:34
    dlaczego?
  • mamalesia 27.04.09, 07:41
    a dlatego, ze inną grubość ław się wylewa pod np jednowarstwową z
    ytonga a inną dwuwarstwową z silki. Inne ściskania, wytrzymałosci i
    podobne dziwne parametry.
    W warunkach nie masz okreslonego pokrycia dachowego? To tez w
    projekcie masz wytrzymałość krokwi dla danego poszycia
  • dorjana1 27.04.09, 22:36
    Ja wracając do tego co było pół roku temu -radzę jedno.Alkoholu
    zapas zrobić w łatwo dostepnym miejscu

    Uważnie przeczytać projekt,jeśli gotowiec poszukać w necie może
    ludzie w okolicy postawili i można już zobaczyć jak dom
    wygląda.Kierownik budowy -dobry ,sprawdzony -nie żałować pieniędzy.
    Czytać co za i przeciw ,plusy i minusy użycia
    materiałów.Przefiltrować forum-z miffa i cromwella można zrobić
    zgrabną książeczkę.Jak dorobisz rysunki -wyjdzie wyjdzie prawdziwa
    kamasutra budowlana
  • mifff 27.04.09, 22:31
    Bo możesz dostać poniżej krzyży przy odbiorze budynku.
    Starostwo uzna budynek za samowolę budowlaną i każe rozebrać, pół
    biedy, jeżeli skończy się na grzywnie np. 50 tys zł.
    "Projekt" gotowy najczęściej przewiduje pomysły inwestora i
    obliczenia oraz założenia materiałów przygotowane są na najbardziej
    upierdliwą technologię stawiania. Najczęściej nie dotyczy to więźby
    dachowej. Konstruktor wylicza z normy wytrzymałościowej drewna
    idealnego, tylko gdzie go znaleźć :(
    Oszczędności robi się na papierze, a potem praktycznie nie ma
    odwrotu. Można poprzesuwać sobie ścianki działowe, zmienić bieg
    schodów... i są to zmiany mało istotne, ale muszą być uwzględnione w
    projekcie.
    Dowolność można używać w odniesieniu np. do pozycji leżącej w czsie
    wypoczynku, o czym śpiewa M. Rodowicz :)
  • kaha1 28.04.09, 20:38
    kierownik budowy, który wybudował już kilka rewelacyjnych domów, odebranych i
    bez wad po 2 latach używania zaproponował zmianę ytonga na pustak.
    CHyba wie co proponuje skoro jego domy cieszą się dużym uznaniem?
  • dorjana1 28.04.09, 22:56
    Warto może zapytać w Gminie lub miejscu które wydało pozwolenie ,jak
    oni patrzą na taką zamianę.Ja mam dom z pustaka.Malo odpadów-
    rzeczywiście chyba dobry do ukladania materiał.Budowałam w zimę i
    niestety skutki na ścianie po zmarznięciu były widoczne.I nie jestem
    pewna ale straszliwie akustyczny ten mój dom się wydaje ale to może
    początkowe złudzenie.Ytonga znowu trzeba umieć ułożyć...

    Dach mam z blachodachówki Plannja Rapid-ale u mnie dachu nie
    widać.Dach odeskowany,z membranami i innymi cudami -kosztował w
    całości 12 tysięcy.Za podobnej wielkości z ceramiki znajomi płacili
    około 50 tys.Oni mają dach na zawsze ,ja muszę zmienić może za 15
    lat.
  • kaha1 29.04.09, 22:16
    teraz są blachy z gwarancją na 50 lat. Koszt blachy ok 35zł/metr
    Mogę mieć dachówkę w tej samej cenie.. no to jeszcze zobaczę jak będzie..

    A budować chcemy na jesień, żeby przez zimę osiadał w stanie surowym zamkniętym
    i żeby tynki poszły dopiero na wiosnę jak przestanie osiadać, właśnie po to aby
    zapobiec pęknięciom..?

    i dobry pomysł z tym, żeby zapytać na temat zmiany materiału do budowy - jak
    będę odbierać wz to od razu zadam to pytanie w urzędzie.
  • mifff 30.04.09, 00:06
    > teraz są blachy z gwarancją na 50 lat.

    O ile:
    Firma tyle przetrwa,
    Inwestor dożyje
    Papiery nie ulegną degradacji
    Blacha położona będzie zgodnie ze sztuką blacharską i technologią
    narzuconą przez firmę (np. cięcie ręcznie nożycami, a nie
    szlifierką...)

    Papier wszystko przyjmie, a inwestor może się bujać.

    > A budować chcemy na jesień, żeby przez zimę osiadał w stanie
    surowym zamkniętym

    Otwartym. Musisz zacząć budowę na przełomie sierpnia i września.
    Potem możesz nie zdąrzyć przed mrozami (zależy od technologii... i
    nie wierz do końca polepszaczom).

    > i żeby tynki poszły dopiero na wiosnę jak przestanie osiadać

    Osiadać będzie kilka lat.
    Po zimie, tynki może nie popękają, ale gresy na ścianie mogą.

    > i dobry pomysł z tym, żeby zapytać na temat zmiany materiału do
    budowy - jak
    > będę odbierać wz to od razu zadam to pytanie w urzędzie.

    W razie zbagatelizowania przez urzędnika zamiany materiału, weź to
    oświadczenie od niego na piśmie :)
  • mifff 29.04.09, 23:52
    > kierownik budowy, który wybudował już kilka rewelacyjnych domów,
    odebranych

    Kierownik buduje, ale nie odbiera. Przepisy się zmieniają, urzędnicy
    też...
  • kaha1 02.05.09, 20:27
    wiem, ze nie odbiera. Napisłam "odebranych" po to aby było dla was wiadome, że
    nie było zastrzeżeń w jego budowach.
  • mifff 02.05.09, 22:54
    > nie było zastrzeżeń w jego budowach.


    Nie jego zasługa.
    Zadaj sobie pytanie: Dlaczego były odbierane samowolki?
  • kaha1 03.05.09, 09:50
    bo zmiany były wpisane w dziennik budowy i zaakceptowane przez inżynierów
    nadzoru budowlanego?
  • mifff 03.05.09, 22:29
    A w projekcie naniesione były zmiany?
    Jakie zmiany?
    Zmiana materiału konstrukcyjnego, jest zmianą istotną i powinna być
    uwzględniona w projekcie, przed wykonaniem ścian.
  • kaha1 04.05.09, 16:26
    jak pisałam budowa jeszcze nie ruszyła. Projekt jest u architekta, zaraz
    zadzwonię i z nim pogadam co on myśli o konieczności naniesienia tych zmian.
    Inne zmiany też nam właśnie robi.

    Dlaczego mifff nie piszesz od razu że to powinno być w projekcie naniesione,
    tylko mi tu o jakichś samowolach piszesz, skoro proszę o konsultacje?
    Wystarczyło od razu tak jak napisałeś w poprzednim poście i nie byłoby całej tej
    dyskusji? Jeden telefon i sprawa będzie wyjaśniona, a rozmowa ciągnie się już
    dobrych parę dni..
  • kaha1 04.05.09, 20:39
    no właśnie: w pierwszym poście napisałaś/łeś - "tylko tak jak przewiduje
    projekt", teraz - "jeśli chcesz zmiany muszą być uwzględnione przez architekta".
    No to ta druga wypowiedź dużo bardziej do mnie przemawia.
  • mifff 04.05.09, 21:32
    > No to ta druga wypowiedź dużo bardziej do mnie przemawia.

    Oczywistą oczywistością jest, że buduje się wg projektu. Nie pisałaś,
    że projekt jest jeszcze u architekta. W temacie: "zaczynam budowę
    potrzebuję porad :)"
    Wnioskowałem, że: projekt zatwierdzony w starostwie, pozwoleństwo na
    budowę jest i coś Ci się marzy.
    Autor gotowca zazwyczaj zastrzega zmiany, jakie można wprowadzić i
    zazwyczaj są to wszelkie zmiany (i tak nie odpowiada za to, co
    nabroił). Najważniejsze, żeby sprzedał obrazki, wziął pieniądze i z
    głowy. O resztę "martwi" się architekt, który robi adaptację, a na
    końcu inwestor...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57206979&a=57360684
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=53194535&a=53233390
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=32944524&a=32980248
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25607124
  • kaha1 05.05.09, 09:29
    mifff napisał:

    > Wnioskowałem, że: projekt zatwierdzony w starostwie, pozwoleństwo na
    > budowę jest i coś Ci się marzy.

    - zobacz na pierwszy post - napisałam, że dopiero czekam na wz


    > Autor gotowca zazwyczaj zastrzega zmiany, jakie można wprowadzić i
    > zazwyczaj są to wszelkie zmiany (i tak nie odpowiada za to, co
    > nabroił). Najważniejsze, żeby sprzedał obrazki, wziął pieniądze i z
    > głowy. O resztę "martwi" się architekt, który robi adaptację, a na
    > końcu inwestor...

    - architekt jest z biura gdzie kupiłam projekt, zmiany robi bo ma na to
    pozwolenia. Ponieważ chcę, żeby wszystko było jak trzeba założyłam temat teraz a
    nie w momencie kiedy będzie koparka na budowie :)
  • kaha1 05.05.09, 11:25
    jestem po rozmowie z architektem. Zamiana ytonga na maxa czy dachówki na
    blachodachówkę nie wymagają uwzględnienia w projekcie. Tak jak pisałam wcześniej
    można to wpisać w dziennik budowy. Jeżeli proporcje budynku, grubość ścian są
    zachowane to można zmieniać materiał do budowy. Zmianą istotną byłaby gdyby dom
    projektowany z drewna miał być budowany z pustaka, albo dach liczony na
    blachodachówkę miałby mieć położoną dachówkę.
  • mifff 05.05.09, 20:49
    Skoro ich projekt, to dlaczego od razu nie naniosą alternatywnych
    zamienników?
    A pan Architekt adaptacyjny widział Twoją działkę? Czy tak, po
    najmniejszej linii oporu? Czy ten dom będzie pasował do najbliższego
    krajobrazu?
    Skoro pan architekt pochodzi z tej samej stajbi, co projekt, to nie
    będzie zwracał uwagi na byki (typowe dla danej stajni).
    Wrzuć link do tego gotowca.
  • kaha1 05.05.09, 21:08
    dom pasuje, architekt powiedział, że jeśli sobie zażyczę to on mi te zmiany
    naniesie w projekcie, nie ma problemu. Jednak nie są to zmiany istotne dla
    konstrukcji budynku. A to ten projekt:

    www.domus.wroc.pl/projekt1.html?id=96
  • mifff 06.05.09, 09:13
    Na strychu 2 okna, to przesada. Lewe w małej odległości od daszku nad
    lukarną.
    Schody do przerobienia - niebezpieczne i drogie.
    Przewidujesz ogrzewanie na węgiel, czy gaz?
  • woda.lekko.gazowana 06.05.09, 11:42
    mifff, kaha nie prosi o komentarze do projektu.
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10756;127/st/20090731/e/przeprowadzka%21/k/d4eb/s-event.png
  • kaha1 06.05.09, 12:25
    ogrzewanie prawdopodobnie groszek ekologiczny, może solary, a jest też opcja
    centralnego z MPC, ale tego na razie nie będę robić.

    co jest nie tak z tymi schodami? Mnie się bardzo podobają.
  • mifff 06.05.09, 22:10
    > co jest nie tak z tymi schodami? Mnie się bardzo podobają.

    Pochodź po takich (trójkątne stopnie) kilka razy. Raz wolniej,
    szybciej, jakby Ci się spieszyło... sama zobaczysz.

    > ogrzewanie prawdopodobnie groszek ekologiczny, może solary

    Solary wspomagają ogrzewanie. Podstawą ogrzewania będzie piec na eco-
    groszek, niestety bez podajnika (nie mieści się). Na paliwo pozostaje
    mniej, niż 2,5 m2 (2 - 3 miesiące palenia).

    Nie tylko ja wpadłem na pomysł, że jedno okno dachowe wystarczy na
    strych:realizacje - "Widok na front z dachem".
  • kaha1 06.05.09, 22:40
    mifff napisał:
    .
    > Pochodź po takich (trójkątne stopnie) kilka razy. Raz wolniej,
    > szybciej, jakby Ci się spieszyło... sama zobaczysz.

    pooglądałam - z tego co mi się wydaje można je przerobić na proste z podestem?
    zapytam architekta.
    >
    > > ogrzewanie prawdopodobnie groszek ekologiczny, może solary
    >
    > Solary wspomagają ogrzewanie. Podstawą ogrzewania będzie piec na eco-groszek,
    niestety bez podajnika (nie mieści się). Na paliwo pozostaje mniej, niż 2,5 m2
    (2 - 3 miesiące palenia).

    w sumie to dom w mieście, nie planuję magazynować większych ilości. A sprawę
    podajnika sprawdzę - nie wiedziałam, że są takie różnice i nie wiem na czym
    polegają :/
  • mifff 06.05.09, 23:06
    > w sumie to dom w mieście, nie planuję magazynować większych ilości.

    Głupio jest w zimie wozić węgiel i znosić. Koszty transportu. Lepiej
    kupić na całą zimę i mieć spokój :)
    Pomyśl o gazie. W sumie niewiele droższy, a wygodniejszy.
  • kaha1 07.05.09, 08:06
    myślałam. Po doświadczeniach w obecnym mieszkaniu, kiedy to rozszczelnił mi się
    piecyk junkersa i na całe mieszkanie ulatniał się gaz - nie chcę tego więcej
    mieć w mieszkaniu. Jest praktyczny, ale tez i niebezpieczny.

    Jeśli chodzi o groszek - mam znajomych, którzy kupują go wo workach (nie
    pamiętam 50/100kg?) i przywożą w bagażniku. Nie stanowi to jakiegoś większego
    problemu dla nich. Robią to po drodze z pracy.

    Jeśli zmienię zdanie, gaz jest w ulicy, zawsze można go podłączyć tak jak i CO?
  • kaha1 06.05.09, 14:42
    woda.lekko.gazowana napisała:

    > mifff, kaha nie prosi o komentarze do projektu.

    dzięki woda.lekko.gazowana
    w sumie trochę się czuję pod obstrzałem :/
  • cromwell1 06.05.09, 17:26
    ostrzal nie jest zlosliwy
    to swego rodzaju zaprawka przed budowa
    ytong do bani jest
    buduj z ceramiki plus styropian
    jezeli dom jest w halasliwej okolicy zdecyduj sie na zwykle pustaki
    z wypelniana pionowa spoina nie p+w

    nie spotkalem blachy za 35 zl z taka gwarancja
    zarzuc namiarem
    dodatkowo latwo uszkodzic zewnetrzna powloke ochronna
    dachowka angobowana kosztuje ok 3 dych za metr
    nie ma co sie zastanawiac

    pzdr.
  • kaha1 06.05.09, 22:35
    cromwell1 napisał:

    > ostrzal nie jest zlosliwy
    > to swego rodzaju zaprawka przed budowa

    no tak to traktuję. Na tyle mi zależy że chcę wziąć wszystko pod uwagę, widzę,
    że miff moderuje forum, więc pewnie wie co pisze. Ale trochę dużo tego na raz i
    mnie przywaliło :)

    > ytong do bani jest
    > buduj z ceramiki plus styropian

    no tak mówił właśnie ten pan który będzie budował.


    > jezeli dom jest w halasliwej okolicy zdecyduj sie na zwykle pustaki
    > z wypelniana pionowa spoina nie p+w
    >
    > nie spotkalem blachy za 35 zl z taka gwarancja
    > zarzuc namiarem

    okolice Bochni - ale współpracuje z nimi (fabryka) ten mój właśnie kierownik
    budowy, muszę jego poprosić o namiary

    > dodatkowo latwo uszkodzic zewnetrzna powloke ochronna
    > dachowka angobowana kosztuje ok 3 dych za metr
    > nie ma co sie zastanawiac - tak też właśnie więcej plusów wychodzi na
    dachówkę, jeśli ceny się potwierdzą.

  • mifff 06.05.09, 22:14
    Nie zamierzam komentować wszystkich głupot w projekcie. Zwróciłem
    uwagę na krytyczne mankamenty, które łatwo poprawić w projekcie, a
    prawie niemożliwe po realizacji.
  • kaha1 07.05.09, 14:39
    może masz jeszcze jakieś uwagi? SPrawa ze schodami okazała się dla nas bardzo
    ważna, musimy się tym zająć jak najszybciej. MOże jest jeszcze coś czego nie
    zauważyliśmy?
  • cromwell1 08.05.09, 15:26
    caly dom jest do bani
    brak scianki kolankowej
    2 dachy
    wejscie do pomieszczenia nad garazem ze schodow
    ale malarz
    tfu
    projektant nie ruszy kubatury wiec nie ma co strzepic jezora

    pzdr.
  • kaha1 08.05.09, 21:35
    co to ściana kolankowa?

    i dlaczego 2 dachy to źle?

    wejście ze schodów mi nie przeszkadza.
  • mifff 08.05.09, 22:49
    > co to ściana kolankowa?

    Ścianka kolankowa, to ściana nad stropem, na której opiera się dach.
    Najczęściej robi się ją 0,7 - 1,2 m wysoką, żeby można było do niej
    coś przystawić (biurko, łóżko, komodę itp.). W tym przypadku dach
    schodzi do podłogi. Ani posprzątać, ani podejść. Można postawić
    ściankę z kartongipsu, ale kosztem powierzchni pokoju.

    > i dlaczego 2 dachy to źle?

    Drogie Potrzebujesz 2 razy tyle dachówki skrajnej (kilkakrotnie
    droższe od zwykłej dachówki), podwójne obróbki blacharskie, kłopoty z
    ociepleniem ściany nad niższym dachem i nigdy nie ma pewności, że nie
    będzie przeciekać.

    > wejście ze schodów mi nie przeszkadza.

    Podest ma mniej, niż 90 x 90 cm. Wyjdź na stół z pościelą do prania i
    spróbuj się poruszać, obrócić.

    Prosiłaś o inne mankamenty, no to kilka:
    Spiżarka nie ma okna, powinna mieć wentylację. Kuchenka
    gazowa/elektryczna zapewne będzie miała wyciąg i przydałaby się
    wentylacja, czyli 2 - 3 szuflady wentylacyjne. Ze spiżarki do
    kuchenki będzie wentylacja szła pod sufitem, czy będą 2 kominy?
    (na obrazkach nie ma zaznaczonej żadnej wentylacji). To samo w WC na
    dole - w ścianie, czy przez garaż, a może projektant nie przewidział
    wentylacji?
    Miejsce na lodówkę przewiduje sprzęt o szerokości 60 cm. Side-by-side
    wymaga przesunięcia drzwi do spiżarki w lewo o 15 - 20 cm.
    Garaż ma długość 5,9m. Odpada 0,8m na drzwi do kotłowni i 0,15m na
    mechanizm otwierający bramę garażową. Pozostaje 4,95m, jeżeli
    zaparkujesz równo z drzwiami. Skoda oktawia ma 4,69 m - bagażnika nie
    otworzysz przy zamkniętej bramie garażowej, a nawet ledwo
    przejdziesz. Śmiesznie jest kupować samochód pod długość miejsca do
    parkowania w garażu :)
    Drzwi z kotłowni na ogród mają służyć do wynoszenia popiołu? Bo
    groszek prościej jest przenieś przez garaż. W kotłowni nic nie
    schowasz z ogrodu, no może łopatę i grabie. Trzeba mieć miejsce na
    kosiarkę, taczki, wiadra łopatę , grabie, a z czasem sieczkarkę do
    gałęzi, może wertykulator, imadło itd. Ogrodnictwo wciąga :)
    WC na dole (to ta druga łazienka) ma długość 1,3m. Muszla (z
    konieczności Geberit) ma długość ok. 0,5m. Przystaw drzwi w swoim
    kibelku w odległości 75 cm od muszli (glazura utnie kilka cm)i pozwól
    mężowi podciągnąć spodnie :)
    itd.

    Właściwie nie musiałem tego pisać. Cromwell postawił kropkę nad i.
    Prtzeczytaj jeszcze raz:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43732&w=94533497&a=94861757
    Budujesz dom, na który wydasz ponad 600 tys. zł. Nie zabieraj się do
    tego, jak kupno kiecki na sylwestra. Czy dom ma się podobać, czy nie
    jest sprawą wtórną. Najważniejsze żeby zmieściła się rodzina i sprzęt
    potrzebny jej do życia, a potem architekt to ładnie opakuje :)

    Nie bój się gazu. Junkers sam się nie rozszczelnił. Ktoś przy nim
    grzebał. Nowoczesna instalacja powinna być spawana, a nie skręcana.
    Piece też są nowocześniejsze niż dawny Junkers. Co roku piec powinien
    być serwisowany i pan monter ma przyrząd do sprawdzania szczelności.
    Nie musisz mieć gazu w kuchni. Można go doprowadzić tylko do
    kotłowni. Ba, kotłownia gazowa jest tak sterylna, że można zrobić
    dodatkową kuchnię na gotowanie śmierdzących ryb, czy kapusty. Poza
    tym alternatywne miejsce do gotowania, jeżeli wyłączą prąd. W mieście
    rzadko się zdarza, ale wykluczyć nie można.
  • kaha1 09.05.09, 10:41
    mifff napisał:


    > będzie przeciekać.

    >

    > Spiżarka nie ma okna, powinna mieć wentylację.

    po zmianach w projekcie nie będzie tam spiżarki



    > Miejsce na lodówkę przewiduje sprzęt o szerokości 60 cm. Side-by-side

    tam nie będzie również kuchni. Kuchnia będzie od strony ogrodu. Przy wejściu
    będzie pokój

    > Drzwi z kotłowni na ogród mają służyć do wynoszenia popiołu?

    jeszcze nie wiem czy zrobimy tam drzwi. Jest to dla mnie wątpliwe.


    W kotłowni nic nie
    > schowasz z ogrodu, no może łopatę i grabie.

    na przeczy tego typu będzie osobne pomieszczenie, niezależne od domu.


    > WC na dole (to ta druga łazienka) ma długość 1,3m. Muszla (z
    > konieczności Geberit) ma długość ok. 0,5m. Przystaw drzwi w swoim
    > kibelku w odległości 75 cm od muszli (glazura utnie kilka cm)i pozwól mężowi
    podciągnąć spodnie :)

    w obecnej naszej toalecie mamy 50 cm od muszli do drzwi i nie stanowi to dla
    nikogo problemu. Więc w zasadzie z toaletą w projekcie wychodzimy o 25cm do
    przodu. Mąż może zapuścić jeszcze trochę brzucha ;)


    > Właściwie nie musiałem tego pisać. Cromwell postawił kropkę nad i.

    dobrze że napisałeś. Z częścią rzeczy się zgadzam, kilka na pewno poprawię. To
    dla mnie bardzo cenne. A kilka rzeczy (jak toaleta) nie jest dla mnie problemem.
    Więc bardzo dziękuję za uwagi - jeśli macie kolejne to chętnie poczytam.


  • cromwell1 10.05.09, 12:44
    wyrownaj bryle garazu z budynkiem
    podnies plyte nad garazem
    podnies scianke kolankowa tak zeby w scianach szczytowych wstawic sensowne okna

    pzdr.
  • mifff 10.05.09, 17:17
    > wyrownaj bryle garazu z budynkiem

    Nie będziesz potrzebowała słupa, który przypomina, że nowy budynek
    się wali :)
    Zrób boczne wyjście z garażu między słupem, a frontową ścianą
    (będzie pod dachem).

    > wyrownaj bryle garazu z budynkiem

    To samo z kotłownią. Będzie mała spiżarka i kotłownia gazowa, albo
    kotłownia z zapleczem na opał.

    Przed podjęciem budowy trzeba zdecydować się na gaz, czy węgiel.
    Wymogi kubatury kotłowni, komina, wentylacji, drzwi między kotłownią
    i garażem, instalacja wod-kan i inne specyfiki.

    > podnies scianke kolankowa tak zeby w scianach szczytowych wstawic
    sensowne okna
    >
    Jak najmniej okien połaciowych. W pokoju nad garażem, przy
    sensownych oknach, połaciowe są zbyteczne.
    Nad wejściem i garażem nie zapomnij dać śniegołapów.
  • mifff 10.05.09, 18:37
    > Zrób boczne wyjście z garażu między słupem, a frontową ścianą.

    A zamiast obecnego wejścia do garażu będzie wygodny sraczyk i
    prysznic.

    Budujesz dom za 600 tys. zł i zadowalasz się: "To mo nie
    przeszkadza", a gdzie wygody na stare lata?
  • kaha1 11.05.09, 07:38
    ja już mieszkam w 2 mieszkaniu. Teraz przeniosę się do domu. Wcale nie zamierzam
    zostać tam na stare lata - tylko maksymalnie 13 - 20 lat, a może i krócej. NIe
    planuję tej inwestycji na całe życie. Nie było mieszkania w którym mieszkałabym
    jakoś specjalnie długo. Cieszą mnie przeprowadzki.

    Cromwell - co masz na myśli pisząc sensowne okna - czy coś jest nie tak z tymi
    które są w projekcie?

    i dlaczego miff jak najmniej okien połaciowych? Dlaczego one są niekorzystne?
  • cromwell1 11.05.09, 19:00
    najlepiej jest jak powierzchnia okna do powierzchni pokoju ma sie
    w stosunku jak 1:5
    czyli dla pokoju 10 m2 wystarczy okno 1.5 x 1.5m
    nie pakuj sie w polaciowki
    robisz dziure w dachu
    polaciowki grzeja w lecie jak fiks
    w zimie po opadach nie przepuszczaja swiatla
    ani tego umyc
    ani zaslonic
    tandem to koszt przynajmniej 2.5 tysiaka
    za te cene masz 2 okna scienne o powierzchni 5m2
    tandemow jest kilka
    kilka dziur w dachu
    i kilkanascie tysiakow w plecy

    pzdr.
  • kaha1 11.05.09, 21:09
    czyli warto zastanowić się czy nie zrobić w łazience i na stryszku po jednym
    oknie? A w dużej sypialni nie robić wcale?
  • czarna.ad 12.05.09, 08:38
    To mnie zmartwiliście, u mnie zaprojektowano 6 okien dachowych i analizując to
    co napisał cromwell i tak muszę je zrobić. Pokoje mają po ok 18 m a okno ścienne
    tylko jedno, skrajnie przy ścianie - zamysł architekta, żeby z okien
    sąsiadujących pokoi zrobić niby telewizor. Zaczęłam budowę ok. 6 tygodni temu.
    Będziemy teraz wylewać pierwszy strop (dom z piwnicą). Warto przeanalizować
    projekt 1000 razy bo każda niepewność dołuje a kasa leci jak szalona.
  • kaha1 12.05.09, 19:07
    a na co najwięcej pieniędzy poszło jak do tej pory?
  • mifff 14.05.09, 23:20
    > tylko jedno, skrajnie przy ścianie - zamysł architekta, żeby z okien

    Okna na poddaszu chyba jeszcze można poprawić
  • mifff 14.05.09, 23:22
    > czyli warto zastanowić się czy nie zrobić w łazience i na stryszku
    po jednym
    > oknie? A w dużej sypialni nie robić wcale?

    Trzeba. One są zbyteczne.
  • kaha1 15.05.09, 08:36
    ale w łazience i na strychu po jednym trzeba zostawić, inaczej te pomieszczenia
    będą całkiem ciemne?
  • cromwell1 15.05.09, 18:01
    o strychu zapomnij
    to trojkatny tunel wysokosci ok 1.5m
    z podloga wylozona welna izolacyjna

    to nie okno ale wylaz na dach
    do likwidacji
    musisz zadbac o bezpieczna droge kominiarza
    tylko zeby wyjsc na stryszek musisz miec klape w suficie poddasza
    klape trza uszczelnic bo para bedzie sie skraplac od zimnego powietrza
    zlikwiduj wylaz i klape
    sieknij kilka stopni przy kominie
    reszta drogi to drabina

    pzdr.
  • kaha1 15.05.09, 19:40
    mówiąc o strychu pisałam raczej o tym małym pomieszczeniu na poziomie pokoi i
    łazienki.

    Jeśli chodzi o tą wolną przestrzeń o wysokości ok 1,5m to nie wiem czy będę ją
    adaptować w jakikolwiek sposób jako strych i na pewno nie będzie tam okien. To
    byłoby rzeczywiście całkiem bez sensu.
  • mifff 16.05.09, 01:05
    > mówiąc o strychu pisałam raczej o tym małym pomieszczeniu na
    poziomie pokoi i
    > łazienki.

    Zamiast okien dachowych w łazience i strychu można poszerzyć lukarny
    (taniej i bezpieczniej).

    > adaptować w jakikolwiek sposób jako strych i na pewno nie będzie
    tam okien.
    Okien nie, ale Cromwell sugerował tam wyłaz przy kominie dla
    kominiarza (to takie coś podobne do okna połaciowego, tylko tańsze)

    Czy masz wrażenie, że to już inny dom?
  • kaha1 16.05.09, 09:32
    wiesz mnie się cały czas wydaje, że to takie małe zmianki, mało istotne.. :)
    a o klapie myślałam, sama nie wiem czy się zdecyduję?
  • mifff 16.05.09, 22:43
    > a o klapie myślałam, sama nie wiem czy się zdecyduję?

    Najlżejszy kominiarz waży minimum 10 x więcej od kota :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.