Dodaj do ulubionych

wątek na plotki!

19.08.09, 12:09
zapraszam panie i panów do plotkowania na tematy niepoważne lub
inne ;)
ten wątek przyjmie je z miłą chęcią! z innych będą wycinane.. ciach
ciach :)
Edytor zaawansowany
  • kaha1 19.08.09, 13:18
    szczególnie panie będą zadowolone :)
  • kalasotka 19.08.09, 14:49
    No to ja zaczne:)
    Pewnie slyszeliscie o tym, ze Alicja Bachleda-Curus jest podobno w
    ciazy z tym przystojniakiem Collinem...mhhhmmm..ciacho :)
    Byl cudowny w tym filmie z Leonardo DiCaprio Pride and glory.

    Normalnie zazdroszcze kobiecinie! Ciekawe tylko czy to fakt czy
    sciema? Co myslicie?

    Moze wtatek taki sobie, ale nurtuje mnie ten temat ostatnio:)
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 19.08.09, 19:32
    no jest w ciąży czyli już nie młodziutka i zgrabniutka. Zobaczymy ile się to
    utrzyma...

    A mnie bardziej interesuje, czy jak pójdę do pani w urzędzie z bombonierą i
    pytaniem czy nie da się coś przyspieszyć to będzie to przekupstwo?
  • 1anyzek 19.08.09, 19:59
    widać że kalasotka już buduje, pełny luzik, ja natomiast szukam
    stron z fajnymi ogrodami, przed zimą ogrodzimy część działki,
    zrobimy porządki, wyburzymy która stoi w moim salonie, i się
    zawieruszyla, kawałek domu, poprawimy dach domku, myślicie że warto
    posadzić jakieś drzewka ( chciałabym posadzić orzechy, pare klonów
    jakiś dąb, kasztanowiec i moc iglaków i brzozy ale one szybko rosną)
    na jesieni czy lepiej na wiosne? działke mam bardzo długą więc nawet
    największa koparka im nie będzie straszna, tylko nie wiem jak będzie
    z mrozami
    co do bombonierki nie pomoge, może lepiej pare razy pójść
    pomęczyć,ponudzić a bombonierke dać jak już dostaniesz pozwolenie?
  • brzdac22 19.08.09, 21:21
    przekupstwo to obdarowywanie Pani urzędniczki w celu uzyskania korzyści (czytaj
    szybszego rozpatrzenia wniosku)... czyli teraz poganiaj, a jak Pani będzie miła
    i spełni swoją powinność szybko i sprawnie to podziękujesz :) bombonierką... bo
    już korzyści nie będziesz od niej w zamian oczekiwała.. :)
    --
    Mateuszek i Kubuś
    Buduje się nasz SMOLIK
  • mifff 19.08.09, 22:25
    > już korzyści nie będziesz od niej w zamian oczekiwała.. :)


    Będzie.
    Jeszcze jest uzgadnianie "niezgodności z projektem", odbiór budynku...
    Dla "gównianej" bombonierki urzędniczka nie będzie się narażać
    upiorowi Ziobry, wręcz może to przynieść odrotny skutek. Po
    realizacji jest czas na podziękowanie.
  • kaha1 20.08.09, 09:11
    dobra
    to idę bez bombonierki. Dziś. Trzymajcie kciuki. Albo wiem - męża wyślę, umie
    być czarujący. Ja gram tylko bezradną sierotkę :P
  • brzdac22 20.08.09, 16:28
    Mi mój architekt kazał wszystko samej załatwiać bo powiedział, że Pani od
    pozwoleń jest piękną kobietą i szkoda by było z okazji budowy męża stracić :P

    Więc ruszyłam na podbój z moją dziatwą :P


    --
    Mateuszek i Kubuś
    Buduje się nasz SMOLIK
  • kalasotka 20.08.09, 17:32
    Ja tez wszystko sama zalatwialam. I na moje szczescie w wiekszosci
    mialam do czynienia z przesympatycznymi mezczyznami:) A nawet jak
    zdarzyla sie babka to sobie pogadac mozna, dzieckiem zauroczyc...
    Ja zawsze z berbeciem na rekach , taszczaca wozek...wiec od razu
    wpadalam w oko.

    Teraz gdy papierki mam juz za soba to diluje z facetami z hurtowni
    budowlanych i super mi to idzie. Dzis moj pan Jurek sprzedal mi
    styropian po cenie po ktorej kupil:) Nawet mi pokazal swoj rachunek;p

    Ps. Myslalam, ze watek ma byc off topic, ale widze ze temat budowy
    ciagle najwazniejszy:)
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 20.08.09, 17:40
    no i się nachodziliśmy.. pani urzędniczka jest dziś na szkoleniu..
  • kalasotka 20.08.09, 18:44
    Tak jest zawsze...
    Musisz ja nachodzic czesto, az sie jej znudzisz i zalatwi Ci to dla
    swojego swietego spokoju;p
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • mlagodna 20.08.09, 21:19
    My tak chodzimy za wodą i przedwczoraj okazało się że jeszcze troche pochodzimy
    bo przetarg na przyłącza unieważniono więc pierwsza do nieistniejącej firmy
    jestem... Wrrr.
    A tu za 3 tygodnie musze juz mieszkać - z wodą od sąsiada ze studni albo z
    hydrantu ;)

    Już mam dość wybierania, kupowania, prostowania, gonienienia i poprawiania po
    robotnikach... chce już mieszkać... Powiem szczerze mam dość...
    --
    Marta
    Grzes
    Kalina
  • mifff 20.08.09, 23:02
    > A tu za 3 tygodnie musze juz mieszkać - z wodą od sąsiada ze studni
    albo z
    > hydrantu ;)

    Bez firanek i innych pierdołków, świadczących o zasiedleniu
    mieszkania... do czasu odbioru budynku.
    Nie zdążysz :(
  • kaha1 21.08.09, 09:22
    ehh..
    dzwoniłam do pani.. pani miła, nawet chce iść na rękę, ale mówi że szybciej niż
    w przyszłym tygodniu nic mi nie powie, bo jej poro spraw leży, a do odbioru to
    gdzieś za 2 tyg może.. Postara się pospieszyć skoro sprawa taka, że od tego PnB
    zależy.. Ale szybciej niż te 2 tyg to raczej się nie da..

    i fajnie i do d..

  • mifff 21.08.09, 13:57
    > ehh..
    > dzwoniłam do pani.. pani miła, nawet chce iść na rękę, ale mówi że
    szybciej niż
    > w przyszłym tygodniu nic mi nie powie, bo jej poro spraw leży,

    normalka
    Przypomnij Pai Urzędnik, że zawiadomienia do sąsiadów sama
    rozniesiesz :)
  • 1anyzek 21.08.09, 15:47
    ja też miałam plany surowy zamknięty do zimy , potem chociaż
    fundamenty do zimy a teraz zeby działke ogrodzić uporządkować
    przygotować do budowy, ech zostałam sprowadzona do parteru!
  • mifff 21.08.09, 16:59
    > fundamenty do zimy a teraz zeby działke ogrodzić uporządkować

    Możesz grodzić i wyciąć chwasty, nawet randapem :)
  • cromwell1 21.08.09, 20:18
    kjm
    znaczy zostajecie na stale?

    pzdr.
  • 1anyzek 21.08.09, 21:31
    masz z tym jakiś problem? ,kjm- daruj sobie wulgaryzmy na nikim nie
    robią wrażenia
  • mifff 21.08.09, 23:40
    1anyzek napisała:

    > ...daruj sobie wulgaryzmy na nikim nie
    > robią wrażenia

    Widać, robią :)
    daruj sobie, na budowie usłyszysz bez skrótów i nie tylko takie.
  • 1anyzek 22.08.09, 07:13
    ale to nie jest budowa
  • mifff 22.08.09, 08:13
    1anyzek napisała:

    > ale to nie jest budowa

    To jest budowa. Wprawdzie nie plac, a folwark przygotowujący...
    jak widać, wszechstronnie :)
  • cromwell1 22.08.09, 19:43
    1anyzek napisała:

    > masz z tym jakiś problem? ,kjm- daruj sobie wulgaryzmy na nikim nie
    > robią wrażenia

    mam problem
    powstaje na forum grupa wsparcia propagujaca budowe bele jak
    skoki do wody na bele czym sa atrakcja
    ale to rozrywka
    nie ukrywam ze chce was pogonic z forum
    jeszcze znajdzie sie nasladowca gloryfikujacy gotowca

    pzdr.
  • kalasotka 22.08.09, 19:51
    To jest klub BAB budowniczych. Jezeli juz kogos trzeba przeganiac to
    chyba Ciebie...
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • cromwell1 22.08.09, 20:13
    apelujcie kolezanko do matki zalozycielki o bana dla mnie
    powolujac sie na solidarnosc jajnikow

    pzdr.
  • kaha1 23.08.09, 18:03
    nie było mnie przez weekend ale widzę, że nic się nie zmieniło :)
    witam po powrocie :)
  • woda.lekko.gazowana 24.08.09, 11:32
    solidarnosc jajników nie jest warunkiem wystarczającym, ani nawet
    koniecznym.
  • mifff 23.08.09, 22:45
    dla wyrobów włoskich:
    włoska chińszczyzna

    Wymyślił to określenie elektryk oglądając myjkę ciśnieniową Lavro 160
    ciśnienie robocze 130 barów
    moc przyłączeniowa 3,5 kW
    Na własnym kablu (6M) idzie, jak burza.
    Podłączona przez przedłużacz (2,5 mm2, dł. 6m) staje po 2 minutach.
  • kaha1 24.08.09, 08:21
    :))
  • cromwell1 24.08.09, 21:20
    3.5 kw to chyba samojezdna z radiem i klimatyzacja
    najmocniejsze karchera maja gora 3 kw

    pzdr.
  • mifff 24.08.09, 22:28
    > 3.5 kw to chyba samojezdna z radiem i klimatyzacja

    wzięte z instrukcji. Sam bym tego nie wymyślił. Kupiona w Wiedniu,
    gwarancja 2 lata, ale nie obejmuje Polski. Sama radocha
    W czasie jej pracy, przypadkowo włączyłem światło w garażu, a żarówka
    porozumiewawczo mrugała do mnie :)
    Już nie mam tego badziewia.
  • kasia_de 25.08.09, 20:12
    o, jak miło poczytać, że inni się męczą, podczas gdy ja już od
    jakiegos czasu drineczek, tarasik... :-) hehehe, nie będę was
    drażnić... :-P

    za ogrodnika aktualnie robię, męczace dość :-(
  • beata132 25.08.09, 22:21
    Kaśka, maupo jedna, a kysz;)
    Ja w czwartek mam pierwsze spotkanie z arczim, więc trzymajta kciuki
    żyby był sensowny i nie wystraszył się moich kilkudziesięcu punktów,
    które koniecznie musi uwzględnić w projekcie. A to dopiero początek:-
    )

    Tak na marginesie. Dziatwa sąsiadów z piętra wyżej korzysta w pełni
    z nieobecności rodziców i urządziła imprezkę. Muza dudni, panny
    głupkowato rżą, a chłopcy z czegoś strzelają. I to nie są korki od
    szampana. Jestem cierpliwa, ale jak mi obudzą Lenę to ich pozabijam.
    Na szczęście Szymona nic nie rusza. Śpi jak zabity.
    --
    Lena
    24-02-2009
    Szymon
    26-07-2004
  • kalasotka 26.08.09, 13:04
    Kochana ja mam to samo przez caly rok!
    Mieszkanie w Londynie, wiec pech chcial, ze nad nami mieszkanie
    socjalne dla mlodziezy patologicznej chyba:/
    Juz 3 mieszkaniec sie przewinal przez nie. I KAZDY robi dzikie,
    malpie imprezy. Rzucaja fuckami, przedmiotami, skacza, tancza,
    rapuja (bo to czarne malpiszony) bija sie i krzycza pod oknami
    rowniez. Ja mieszkam na parterze, wiec czasem do mnie pukaja...w
    sumie sama nie wiem po co. Wole nie sprawdzac.

    Kacperek przy tym spi jak zabity, ale niech no sie tylko kiedys
    przez nich obudzi....

    I juz sie nie moge doczekac jak bede miec cisze w nowym domku....:)
    --
    Moj Kacperek 2 kwietnia 2008
  • kaha1 27.08.09, 08:36
    nie ma nic pod tym linkiem?

    powiem wam, że z moim pozwoleniem na budowę kolejne jaja. Już się pogodziłam z
    tym, że nic nie będzie w tym roku, bo przecież urzędnicy przechodzą samych siebie...
  • kalasotka 27.08.09, 14:05
    A co sie stalo tym razem?
  • kaha1 27.08.09, 19:00
    tym razem pani powiedziała, żebym zrobiła projekt przyłączenia do kanalizacji
    burzowej, uzgodniła i po uzyskaniu pozwolenia dopiero dołączyła do PnB. To
    znaczy, że mi wniosek cofną na PnB bo za długo leży i że nic w tym roku nie ruszy.
    no cóż.
  • kaha1 01.09.09, 20:05
    cóż znaczy czarujący uśmiech i worek komplementów.. PnB ma być za tydzień :)
  • kalasotka 01.09.09, 22:27
    No to bedziemy gratulowac za tydzien:)
    Ps. Ja na swoja mapke czekam kolejne 7 tyg. po wyznaczony terminie
    odbioru....

  • kaha1 02.09.09, 06:38
    mapkę?
    Co to za rzecz?
  • kalasotka 02.09.09, 07:41
    Mapka, mapa :)
    Do celow projektowych.
  • 1anyzek 02.09.09, 08:03
    załamka, właśnie dostałam część projektu indywidualnego, szczerze
    mówiąc to indywidualny gotowiec( jak dla mnie) nie taki kształt
    bryły, za mała kuchnia i część dzienna , brak okien, kotłownia
    większa niż pokój i ma 2 okna i 2 drzwi i własny przedsionek,
    dostałam w prezencie wykusz i łazienke 1,5 m szeroką, jedynie schody
    są ok i wiatrołap, duży szeroki, kotłownia w jednym końcu domu
    kuchnia w drugim, łazienki gdzieś po środku, tragedia, naprawde
    widziałam bardziej udane gotowce (to tylko moja opinia), jak tak
    dalej pójdzie to nawet na wiosne nie rusze, kaha powodzenia trzymam
    kciuki żebyś już dostała PnB, niech się coś w końcu ruszy,
  • kalasotka 02.09.09, 15:15
    To ten projektant nie robil tego tak jak Ty chcialas, tylko zrobil
    swoja wersje, jak on to widzi, tak?
    Czy sie myle?
    Nie wiem jak to powinno wygladac, ale wspolczuje, ze Ci sie nie
    podoba i trzeba bedzie dalej nad tym pracowac.
    U mnie tak to wolno idzie, ze jeszcze Wy mnie dogonicie;)
  • 1anyzek 02.09.09, 17:06
    robił po swojemu, (mam wrażenie że ściągną jakiegoś gotowca)
    zupełnie ignorując to o czym rozmawialiśmy
  • kaha1 05.09.09, 08:27
    właśnie tego się obawiałam - że facet odwali robotę a weźmie mnóstwo kasy.
    Dlatego jednak kupiłam projekt gotowy, mimo że okazał się nienajlepszy.. Ale ja
    nie wiedziałam czego chcę więc trudno byłoby coś zamówić..
  • 1anyzek 05.09.09, 11:40
    ja już sama nie wiem co lepsze, to tak jak z sukienką najgorzej
    wiedzieć jaką się chce, nigdy takiej nie znajdziesz i nie masz
    pewności że krawcowa taką uszyje, ( i choć sukienke sama uszyje,
    domu nie zaprojektuje i nie wybuduje, choć podobno polak wszystko
    potrafi i na wszystkim się zna), może lepiej nie mieć pomysłu ,
    miałam świadomość że projekt może być inny od mojej wizji ale to po
    prostu zupełnie inny dom, w żaden sposób mi nie odpowiada, nic
    poczekam na odpowiedź archiego mam całą zime....
  • kaha1 06.09.09, 18:43
    sprawdź sobie ile będziesz czekać na PnB, bo jeśli to potrwa jak u mnie to
    odlicz 2 mce od tej zimy jeśli chcesz startować na wiosnę.
  • kaha1 25.09.09, 20:45
    chciałam się pochwalić, że dopiero właśnie dziś odebrałam PnB. Oczywiście jest
    jeszcze nie ostateczne, czy jak oni to określają. Muszę czekać 15 dni od
    odebrania powiadomienia przez wszystkie strony.. Starą metodą chciałam sama
    rozwieźć powiadomienia, żeby było szybciej, ale okazało się, że ktoś podrobił
    podpis, afera była na cały urząd, więc teraz już nie dają zwrotek tylko wysyłają
    pocztą.. Prawomocność będzie więc jak dobrze pójdzie 18.10.. A miało być na
    wrzesień..

    no i tyle o mnie jak chodzi o plotki.
  • mifff 25.09.09, 21:53
    > pocztą.. Prawomocność będzie więc jak dobrze pójdzie 18.10.. A
    miało być na
    > wrzesień..

    Byle do wiosny ...
  • kalasotka 25.09.09, 22:02
    Gratuluje!
    Choc widzialam na necie przypadki , ze ludzie zaczynali budowe w listopadzie to
    jednak nie wiem jak to wszystko sie skonczylo/skonczy.
    Wiec racja: byle do wiosny...:)
  • kaha1 25.09.09, 22:30
    nie zamierzam budować w tym roku. Jeśli rzeczywiście dotrzymają terminu to
    jedynie wyleję fundamenty. Nie będę budować w zimie!
  • mifff 26.09.09, 07:48
    > jedynie wyleję fundamenty.

    Zyskasz, góra, 2 tygodnie. To pryszcz. Zostaw do przyszłego roku.
  • kaha1 26.09.09, 09:46
    jak rozmawiałam z moim majstrem powiedział, że na wiosnę położenie fundamentów
    wymaga czekania aż ziemia nie będzie zamarznięta. Nie wiadomo jaka będzie zima i
    kiedy zrobi się cieplej. Wylanie fundamentów teraz pozwoli rozpocząć prace na
    wiosnę wcześniej (bez zaglądania w grunt)
  • kaha1 07.10.09, 21:51
    napiszcie dziewczyny jak prace idą u was. Ciekawa jestem! U nas PnB jeszcze nie
    prawomocne..
  • dorjana1 08.10.09, 00:57
    Ja jestem na takim etapie że nie wiem gdzie jestem.Robią się
    przyłącza za dwa tygodnie,hydraulik już lata z rurkami ,na zewnątrz
    chłopaki kończą elewację ale bez tynku w tym roku.Inne chłopaki w
    środku z kominkiem i rozprowadzeniem ciepła walczą.Generalnie
    szykujemy się do grzania w domu -na zimę jednak nie wprowadzimy
    się.Jednak głupotą był pośpiech-tynki chyba też za szybko bo widać w
    rysach jak dom osiada.Dom zaczeliśmy budować 12 pażdziernika w
    zeszłym roku -tynki były kładzione jakoś maj /czerwiec.
    Czekamy do wiosny - boję sie że jak teraz wylejemy posadzki to ta
    wilgoć nie ma szans wyjść zupełnie.
    Ale generalnie dom jest piękny.I zostanę chyba podana do sądu przez
    współwłaścielkę kuzynkę-nie raz o tym pisałam ale teraz to już jest
    total.Ona chyba bedzie sie starała o rozbiórkę mojego budynku -
    wchodzę miedzy 6 a 12 cm na jej w przyszłości połowę...
  • kaha1 08.10.09, 07:03
    pamiętam historie o kuzynce.. ehh mam nadzieję, że nie skończy się na żądaniu
    rozbiórki :(
    Uważasz że tynki w 6 mcy po postawieniu ścian to za wcześnie?
  • 1anyzek 08.10.09, 08:35
    Witajcie nie mam czasu pisać ale zawsze czytam i nie mogłam doczekać
    się kiedy kaha dostaniesz pozwolenie ja łaskawie dostałam pozwolenie
    na rozbiórke altany wczoraj koparka równała teren wyrywała drzewka i
    korzenie, dziś będą burzyć altane albo jak się da przenoisą ją w
    bezpieczne miejsce, ale mam wielką działke nie było tego widać jak
    rosły drzewa większość niestety nie nadawała się do zostawienia a te
    które mogłyby być rosną w salonie alby kotłowni,niedługo będziemy
    mogli składać dokumenty na PnB, dogadaliśmy się z arczim w sumie
    domek poobny jest prawie do niektórych gotowców ale prawie robi dużą
    różnice, jedną ściane północną musze mieć ciemną 1,5 odległośći od
    granicy ale tam pójdzie kotłownia mam nadzieje że do wiosny się
    uda, doriana nie martw się nasz sąsiad upomina się o 7 cm pola( u
    nas jest ten problem że wszystkie działki są wąskie a długie i każdy
    cm się liczy- kiedyś podobno były wojny jak u kargula o miedze) ale
    na szczęście do sądu raczej nie pójdzie, w następnym tygodniu
    spróbujemy część ogrodzić,nawieźć ziemi(w odwrotnej kolejności),
    spadek mamy tak duży że ziemi z budowy nie wystarczy, pan w
    wodociągach tylko mnie załamał, mimo że mam wode na działce to
    będzie i tak tzeba występować o warunki przyłączy możliwe? to tak po
    krótce, trzymajcie się ciepło i do pracy dziewczyny doriana pisz co
    z tą kuzynką dalej będzie, cromwell nie widać cię ostatnio?
  • cromwell1 08.10.09, 19:01
    czuwam
    ale nic sie nie dzieje
    na bir walcze jak lew

    pzdr.
  • kalasotka 10.10.09, 17:36
    U nas strop sie robi.
    Nad garazem juz zalany.
    Jutro lece do Polski wiec w koncu zobacze jak to wyglada:) Ponoc jest duzo
    lepiej. Mury poprawione po partaczach, kominy stoja, no i co najwazniejsze chudy
    beton zalany.
    Przed grudniem dom powinien byc juz zabezpieczony na zime.
  • kaha1 28.10.09, 06:25
    u nas nawet fundamenty ruszą na wiosnę, odłożyliśmy wszystko.
    Za to wczoraj byłam w centrum ogrodniczym, ku mojej radości są jarzębiny!
    Drzewka kosztują 20 - 40 zł. Do tego Pan polecił mi Głóg (drzewo) i też bardzo
    mi się podoba.. Ale jak się okazuje sadzić je też trzeba na wiosnę.. więc teraz
    nic nie zrobię :)
  • kalasotka 28.10.09, 09:31
    Ja zdecydowanie chce miec u siebie magnolie.
    Nawet nie chodzilam jeszcze po centrach ogrodniczych i nie wiem czy i gdzie je
    mozna kupic?
    Jakbys jeszcze kiedys tam byla to prosze zerknij czy maja magnelie:) Dzieki

    Mowisz glog polecaja...hmmm Chyba sprawdze co to za jedno:)
  • kaha1 28.10.09, 16:12
    głóg kwitnie w maju pięknymi różowymi kwiatami. Ma małe ostre listki i ponoć
    dobrze znosi przycinanie. Magnolie są białe i różowe od 30 - 50zł. Ale u mnie
    wszyscy sąsiedzi je mają, więc ja sobie odpuszczę.
  • cromwell1 28.10.09, 18:29
    wytniesz glog rowno z gleba i tak pusci galazki
    z przmarznietych owocow robi sie wino
    magnolie kaprysne
    sa drzewa i krzewy
    rozkwitaja wczesna wiosna
    normalnie kwitnaca magnolia czesto przy opadach sniegu
    to symbol nadchodzacej wiosny
    nie ma bata kazdy zwroci uwage na cud natury

    pzdr.
  • kaha1 28.10.09, 20:21
    magnolie są piękne... była taka przy jednej drodze (do szkoły jak jeszcze
    jeździłam) która zachwycała mnie co roku, każdego dnia kiedy kwitła.. Do dziś ją
    pamiętam choć było to 15 lat temu!
    Ale skoro mam je z prawej i z lewej to u mnie na działce posadzę coś innego,
    żeby było ciekawiej. A głóg jako drzewo jest nieowocowym i nie można go wycinać
    kiedy skończy 5 lat :P
    a wino.. hmm.. może i wino z tego będzie..
  • kalasotka 28.10.09, 20:41
    Ja zwrocilam uwage na magnolie 6 lat temu i juz wtedy postanowilam , ze
    zakwitnie w moim ogrodzie (bardziej drzewo niz krzew, bo za bardzo sie rozrasta
    na niskiej wysokosci) choc jeszcze planow nie bylo co do budowy domu. Na
    szczescie w mojej okolicy nikt nie ma.

    Glog mi sie tez spodobal:)
  • kaha1 02.11.09, 19:18
    ale cisza.. chyba wszystkie budowy zamarły?
    Ja jeszcze tylko zetnę 2 jabłonki w tym roku, a potem czekamy na roztopy :)
  • cromwell1 02.11.09, 20:09
    nie wszystkie
    zostala mi jeszcze jedna sciana do tynkowania
    czaje sie na pogode
    przy okazji koncze dach przewidziany na zeszly rok
    pozniej juz z gorki
    2 lazienki u autochtonow
    i remont w warszawie
    aby do swiat;)

    pzdr.
  • mifff 02.11.09, 20:59
    > Glog mi sie tez spodobal:)

    Dwuszyjkowy (taki gatunek), a jaaaaka nalewka :)
  • kaha1 03.11.09, 07:27
    czyli rozumiem, że mój wybór drzewa jak najbardziej właściwy skoro aż 3 osoby są
    za ;)
  • kalasotka 03.11.09, 20:11
    Ja sie skusze chyba z powodu tej nalewki;p
    Bo jednak magnolia jest the best!

    Poza tym u nas strop zalany schnie, kominy wybrane, wiezba ma przyjechac w
    poniedzialek i dziadki zobowiazaly sie same zaimpregnowac.
  • kaha1 04.11.09, 08:41
    nie przeszkadza im temperatura? Jednak dla starych kości to może być uciążliwe?

    Ja siedzę sobie właśnie na l4, dzieci leczę, pod kołderką się grzeję.. czekam na
    wycenę pompy wodnej (ma przyjść mailem, nawet jechać tam nie muszę.. co za czasy :)

    Zastanawiam się nad podłogówką w całym domu, bo ponoć wychodzi bardziej
    ekonomicznie (podłogi wolniej się wychładzają niż kaloryfery, temperatura
    liczona jest na 35 stopni, a kaloryfer liczy się na ok 55..) no jednym słowem
    słucham różnych pomysłów bo do wiosny, do budowy jeszcze dużo czasu, i można
    wybrać jeszcze różne rozwiązania..
  • kalasotka 04.11.09, 09:39
    Mowiac dziadki mialam na mysli mojego ojca i tescia, bo to dziadki dla mego
    dziecia;) A chlopy sie jeszcze ostro trzymaja.

    Ja pomalu przychylam sie do opcji bez podlogowki i bez solarow...A to dlatego,
    ze ten dom, nie wiem w jakim stanie praktycznie bedzie po wybudowaniu i moze byc
    szkoda kasy na niego.
  • kaha1 04.11.09, 09:41
    przez tą pierwszą ekipę?
    Czyli pewnie go sprzedacie i kupicie inny?
  • kalasotka 04.11.09, 19:26
    Tak, przez tamta ekipe.
    Mam powody by przypuszczac, ze jest zle zrobiona izolacja pionowa i pozioma.
    Poza tym reszta to mnijesze bledy, bardziej estetyczne.

    Sprzedanie przeszlo nam przez mysl, ale jak pomysle ile pracy, nerwow i
    pieniedzy w to wlozylismy...No i przede wszystkim jest to nasze wymarzone
    miejsce, bedziemy miec super sasiadow, itd. to jednak mi szkoda to tak zostawic.

    Jeden blad w wyborze ekipy i mam zesrany wizerunek mojego domu:(
    Dwie nasze znajome pary, co buduja domy w tym samym czasie tez juz pozmienialy
    ekipy. W tym jednej parze majstry wlasnie ukradli grzejniki!!

    Takze Kaha mocno pomyslcie nad wyborem ekipy.

  • kaha1 05.11.09, 09:20
    od szukania ekipy zaczęliśmy. Mamy człowieka, który wybudował wiele domów -
    można jechać i je sprawdzić, bo ludzie zadowoleni i on się nie wstydzi. Jeden z
    domów należy do mojej koleżanki, znam historię jego budowy, stoi już 3 lata i
    nie ma żadnych usterek..
    Termin na budowę rezerwowałam ponad rok wcześniej, tyle zleceń ma ten człowiek..
    No i wiadomo nie jest najtańszy. Ale jakość wymaga pewnej ceny.
    Zawsze jest ryzyko, że coś będzie źle, że mimo wszystko nie będą budować
    dobrze.. Ale myślę, że zrobiłam dużo, aby je zminimalizować..

    A wy nie możecie zrobić ekspertyz, żeby ustalić na pewno czy jest źle?
  • kalasotka 05.11.09, 13:29
    Sprawy zanikajace nie da rady chyba juz sprawdzic. Od tego byl kierownik, ale
    tez nie byla tam caluy czas, wiec pare rzeczy (np. izolacje pozioma) nie byl w
    stanie naocznie zobaczyc, bo mury juz byly do polowy wystawione.
    Tamta ekipa to byl raczej zlepek przypadkowych ludzi, zadnej umowy, zadnych
    zobowiazan, wioec nawet jak zrobili zel, to nie mam podstaw by cokolwiek od nich
    egzekwowac.

    Kierwonik budowy uwaza, ze nie jest jeszcze nic az tak zepsutego, ale wiadomo,
    ze ja mam juz czarne mysli o wilgoci, pekajacych scianach, z powodu zle
    osadzajacego sie domu....

    Ale licze jeszcze na to, ze zapomne o tych mankamentach, ze da sie to jakos
    wyprostowac i bede sie cieszyc z mieszkania w tym domu.
  • kaha1 05.11.09, 22:15
    to jak na to liczysz to pomyśl o rozsądnym ogrzewaniu, a nie oszczędzaj na tym,
    bo się okaże, że dom zbudowany dobrze, a zepsuty przez oszczędności późniejsze..
  • kalasotka 06.11.09, 09:56
    Na ogrzewaniu oczywiscie nie bede oszczedzac, ale solary o ktorych wspomnialam
    czy nawet podlogowka nie sa czyms absolutnie obowiazkowym.

    Kaha daj znac no co Wy sie zdecydowaliscie. Czy podlogowke robisz na pewno?
  • kaha1 06.11.09, 11:08
    na pewno podłogówka na parterze. Nie wiem co na poddaszu.. Muszę przeliczyć
    koszty..mam jeszcze całą zimę na myślenie o tym.. No i na wybór pieca..
    Zastanawiam się nad tą pompą ciepła, bo dają duże dofinansowanie.. jeśli bym to
    zrobiła to wszędzie będzie podłogówka. tak mi wyliczyli wstępne koszty:
    Poniżej wstępne informacje cenowe dotyczące pompy ciepła wraz
    instalacją:
    - pompa ciepła o mocy 10 kW z wbudowanym zbiornikiem 150 l na c.w.u. ze
    stali nierdzewnej (moc pompy ciepła będzie dobrana do bilansu cieplnego

    budynku więc jest to moc cieplna w przybliżeniu, którą na tą chwilę

    jestem w stanie oszacować) - strona 8 w załączonym katalogu

    CENA: 16.000,- netto

    - wykonanie odwiertów na głębokość 160 m (jest to optymalna
    łączna
    długość odwiertów: 2 x 80 m)

    CENA: 14.000,- netto

    - studnia kolektorowa łącząca oba odwierty z rotametrami służącymi
    do
    regulacji przepływu - zakopana w ziemi

    CENA: 3.500,- netto

    - montaż pompy ciepła + połączenie ze studnią kolektorową +
    uruchomienie

    CENA: ok. 4.000,- netto

    - wykonanie ogrzewania podłogowego na powierzchni 135 m2:

    CENA: 13.000 ,- netto +
    styropian

    Do ceny należy doliczyć 7% VAT
  • kalasotka 06.11.09, 13:09
    Czyli ponad 50tys.
    Wiadomo juz kiedy to sie zwroci? Oczywiscie biorac pod uwage dofinansowanie.
  • kaha1 06.11.09, 14:08
    54 tys dokładnie
    w tym ok 15 tys ogrzewanie podłogowe, które i tak zamierzam zrobić, więc można
    odliczyć od kosztu pompy..
    Z dofinansowaniem moje koszty wynoszą ok 33 tys w tym ta podłogówka. Odliczając
    jej koszt zostaje mniej niż 20 tys kosztów pompy jako moja inwestycja. I teraz
    pytanie czy piec groszkowy z podajnikiem i cała jego instalacja wyjdzie taniej?
  • kalasotka 06.11.09, 18:49
    Z pewnoscia niewiele taniej...
  • kaha1 24.12.09, 08:52
    a jeszcze wam powiem tak - chyba dam sobie spokój z piecami, czy pompami ciepła
    i podepnę się do sieci ciepłowniczej, a na ściany walnę kaloryfery..
    I będę mieć spiżarkę, nie będą mi zajmować miejsca żadne piece..
  • cromwell1 27.12.09, 13:28
    to sluszna koncepcja jest
    sprawdz jeszcze ceny
    u mnie sa smiesznie niskie

    musisz wygospodarowac pomieszczenie na wymiennikownie
    u nasz oplaci sie wykonanie wymiennika przez mpec
    wprawdzie jest drozsze
    ale goscie oferuja darmowy serwis
    w przypadku prywatnego wykonawcy trza placic za usluge

    pzdr.
  • kaha1 27.12.09, 20:18
    wytłumacz proszę prostej kobiecie co to jest to wymiennikowanie? Do MPECu jadę
    jutro jak mi się uda i coś powinnam wiedzieć już..

    (pan od pompy ciepła wyliczył zużycie prądu w tym urządzeniu na ok 3000 zł
    rocznie - jak mpec wyjdzie tak samo to biorę go w ciemno!)
  • cromwell1 28.12.09, 11:21
    przepisy zabraniaja ogrzewac budynkow bezposrednio z sieci mpec
    potrzebujesz wymiennika ciepla i osprzetu
    jak pompa co
    licznik poboru ciepla
    naczynie wzbiorcze
    automatyka
    wymiennik cwu itd

    mpec wyjdzie drozej
    ale policz koszty inwestycji
    kiedy naklady na pompe sie zwroca
    3 tysiaki za prad to takie naciaganie klienta
    zuzycie pradu wzrasta kilkakrotnie jezeli temperatura na zewnatrz spadnie
    ponizej -20 stopni
    wreszcie pompa jest uzadzeniem skomplikowanym
    naprawa to kilka tysiakow
    w przypadku wymiennika nie ma co sie zepsuc
    chyba ze pompa co/koszt ok 3 stow/

    pzdr.
  • kaha1 28.12.09, 20:51
    pani w mpcu wyliczyła "abonament" czyli opłatę stałą na ok 55zł/mc plus zużycie
    (w tej okolicy gdzie budujemy dom największe zużycie wynosiło w najzimniejszym
    miesiącu 13 kJ co w złotówkach wynosi 450. Gdybyśmy tyle zużywali przez 5 mcy
    zimy daje nam to 2000 plus ten abonament, czyli w roku ok. 2700zł - daje a to i
    tak mniej niż wycena pompy).
    Czy wiesz jakie są koszty tego całego osprzętu? Bo o to nie zapytałam pani.
    Owszem wspominała o jakimś wymienniku ale ja nie załapałam..

    no i wodę ciepłą też chyba od nich weźmiemy..?
  • cromwell1 29.12.09, 11:02
    ciepla woda to tez sluszna koncepcja
    podobnie jak kotly
    sa wymienniki dwufunkcyjne podgrzewajace wode jak podgrzewacz przeplywowy
    albo mozna samemu wykonac instalacje cwu w postaci bojlera z wezownica
    ogrzewanego woda z co
    drugie rozwiazanie jest bardziej klopotliwe
    wymaga wiecej nakladow
    bojler nie ma wieczystej gwarancji
    daje to jednak pewien komfort
    w przypadku awarii sieci i na czas letniego remontu masz ciepla wode w chatynce

    o kosztach nie bede sie wypowiadal
    sam wymiennik to pikus
    najdrozsze jest wykonanie przylacza

    pzdr.
  • kaha1 29.12.09, 16:49
    ciekawa jestem ile to wykonanie przyłącza może kosztować.. Pewnie wszystko w
    zależności od miasta.. Muszę zapytać w mpecu, choć niestety oni tego nie robią,
    muszę znaleźć prywatną firmę.. Może ci którzy robią też przyłącza wod-kan mogą
    to wykonać, wtedy machnęłabym oba za jednym zamachem...
  • cromwell1 30.12.09, 10:52
    nie robia przylacza?
    dziwne
    przynajmniej powinni miec wykaz firm uprawnionych
    byle leszcz nie podepnie sie do sieci cieplowniczej

    pzdr.
  • kaha1 30.12.09, 18:51
    z tego co zrozumiałam to nie. Ale może źle usłyszałam. Pani mówiła dużo, byłam z
    mężem, on pytał.. Sporo zamieszania. Ale po nowym roku bedę odbierać warunki
    przyłączenia to się lepiej dowiem..
  • kaha1 15.01.10, 09:54
    będziemy ruszać z budową na wiosnę. Trudno zatem określić kiedy to będzie
    dokładnie, bo czekamy aż się ziemia rozmrozi..
    Jak to jest z waszego doświadczenia - czy warto już teraz szukać materiałów? Czy
    kupownie teraz w zimie pustaka ma sens?
  • cromwell1 15.01.10, 13:58
    robisz watpliwe oszczednosci dezorganizujac budowe
    po uzyskaniu pozwolenia na budowe najpierw wjezdza koparko-ladowarka
    zbiera warstwe humusu i odklada na kupe w katku dzialki
    pozniej przychodzi czas na wytyczenie budynku
    geodeta nanosi gabaryty i ustala poziom "0"
    nastepni sa budowlancy
    robia wykop i posadowienie
    jak zawalisz plac pustakami zapaskudzisz wszystko
    nie bedzie swobodnego dojscia i dojazdu
    nie bedzie miejsca na giecie i wiazanie zbrojenia
    nie bedzie miejsca na bloczki fundamentowe

    zostawiasz warstwe humusu na pastwe ekipy budowlanej
    ta szybko ja zagospodaruje wylewajac resztki zaprawy z betoniarki
    plukajac narzedzia itd
    po zakonczeniu budowy okaze sie ze trzeba wywiezc skazony humus
    i kupic nowa ziemie
    takie to sa oszczednosci:)

    pzdr.
  • 1anyzek 15.01.10, 15:06
    kaha ciesze sie że już niedługo zaczynacie!
  • kaha1 15.01.10, 20:11
    cromwell1 napisał:

    > po uzyskaniu pozwolenia na budowe najpierw wjezdza koparko-ladowarka
    > zbiera warstwe humusu i odklada na kupe w katku dzialki
    > pozniej przychodzi czas na wytyczenie budynku
    > geodeta nanosi gabaryty i ustala poziom "0"

    wiem to , ale teraz nie mogę wykonać tych prac. Wszystko czeka na ziemię, aż
    odmarznie.

    > nastepni sa budowlancy
    > robia wykop i posadowienie
    > jak zawalisz plac pustakami zapaskudzisz wszystko
    > nie bedzie swobodnego dojscia i dojazdu
    > nie bedzie miejsca na giecie i wiazanie zbrojenia
    > nie bedzie miejsca na bloczki fundamentowe
    >

    dlatego nie chcę tych pustaków zwozić na działkę - jedyne co wchodziłoby w grę
    to zakup teraz z opcją składowanie u sprzedawcy, podobnie zresztą z bloczkami i
    żelazem..


    > zostawiasz warstwe humusu na pastwe ekipy budowlanej
    > ta szybko ja zagospodaruje wylewajac resztki zaprawy z betoniarki
    > plukajac narzedzia itd
    > po zakonczeniu budowy okaze sie ze trzeba wywiezc skazony humus
    > i kupic nowa ziemie
    > takie to sa oszczednosci:)

    dlatego najpierw was pytam, a później będę działać
    teraz tylko konsultuję pomysły :>


    ps. ja też się cieszę że już zaczynamy, tylko coraz bardziej mnie to przeraża...
  • kalasotka 20.01.10, 17:13
    U nas bylo identycznie jak mowi Cromwell.
    Tony pustakow, zelaza, wapna, cementu, cegiel...wszystko na dzialce ulozone i
    niby dojscie do budynku mialo byc spore. Potem sie okazalo, ze druty i czesc
    pustakow trzeba przenosic. Wszystko stalo i sie niszczylo.
    Nie mowiac juz o tym, ze kupowalismy materialy w zimie, bo poza sezonem mialo
    byc taniej. Guzik prawda. Bylo taniej pozniej.

    Z kupnem i przechowywaniem na skladzie nie jest zly pomysl o ile wiesz, ze ceny
    sa bardzo dobre. Ale prawda jest taka, ze nigdy nie wiadomo jakie beda ceny pozniej.
  • kaha1 23.01.10, 08:19
    cromwell1 napisał:

    > nie robia przylacza?
    > dziwne
    > przynajmniej powinni miec wykaz firm uprawnionych
    > byle leszcz nie podepnie sie do sieci cieplowniczej
    >
    > pzdr.

    w sprawie centralnego.. Do węzła do którego mogę się podpiąć mam 50m. Muszę
    kupić swój własny węzeł dwufunkcyjny (najtańszy 11tys). MPEC nie robi podłączeń
    bo im się nie opłaca, mam sobie zrobić sama. Szacowany przez nich koszt roboty
    to ok 800zł/m (robota+materiał), co daje mi piękną sumę 40.000! Dodać do tego
    węzeł i płacę grubo ponad cenę pompy ciepła..

    Zatem muszę wrócić do swoich pierwotnych rozmyślań o piecu groszkowym..
    A za rok - dwa za płotem będą budować bloki, rozmawiałam ze spółdzielnią, może
    wtedy jakoś połączymy koszty centralnego i przyłączenie wyjdzie taniej..
  • cromwell1 23.01.10, 14:33
    ciekawe skad sie wzielo 8stow/mb
    wiem ze rury preizolowane sa drogie
    ale bez przesady
    szukaj innych wykonawcow
    chyba ze rury ciagniesz w skale i do drazenia trzeba materialow wybuchowych

    pzdr.
  • kaha1 23.01.10, 16:03
    cromwell1 napisał:

    > ciekawe skad sie wzielo 8stow/mb
    > wiem ze rury preizolowane sa drogie
    > ale bez przesady
    > szukaj innych wykonawcow
    > chyba ze rury ciagniesz w skale i do drazenia trzeba materialow wybuchowych
    >
    > pzdr.

    taka jest ich wycena. nawet jeśli znajdę 50% taniej to i tak jest to kupa kasy..
  • cromwell1 20.01.10, 18:22
    kobiety przyszpilily watek do sciany;)

    pzdr.
  • kaha1 20.01.10, 20:29
    to zaczynajmy nowy, powyżej setki bardzo źle się czyta :P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.