harbourfront napisała:
> Bylem wczoraj na filmie 2012.Na filmie zasypialem.Durnowate dialogi,
> idiotyczny plot, efekty specialne robione u babci w wannie.Szkoda
> oczu.
Ze efekty nie robione w wannie, ale film glupi, bo hamerykanski.
Kto to widzial, zeby film byl sposobem na zabicie paru godzin zamiast doglebnie
czlowiekiem wcząsnąć jak takie arcydziela sztuki filmowej jak "czec tereska",
"edi" czy "katyń".
Po porzadnym filmie czlowiek wychodzac z kina, otrzepuje sie z popcornu i
rozglada za kawalkiem sznura i najblizsza latarniom hehe
--
www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=199